•  

    pokaż komentarz

    Ciekawi mnie, ile różnych dziwnych fantazji seksualnych może człowiek poznać podczas takiej pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nech: Moja najdziwniejsza: facet zapłacił mi naprawdę sporo za powieszenie się na szubienicy z rajstop które miałam zaczepić o lampę. I po prostu stać. Pisał mi o tym z takim zawstydzeniem, jakbym miała wyskoczyć z jego ekranu i go skopać. Więc stałam sobie pół godziny, z rękami opuszczonymi jak wisielec, spod grzywki oglądając telewizję.
      Przyszedł raz do mnie jeden, dwa razy, dwa razy płacąc naprawdę sporo, by opowiadać mi o swojej żonie. Do której rzekomo byłam podobna. Godzina wysłuchiwania o tym, jaką to k#%rwą nie jest i jak bardzo mu życie zepsuła, a ja mimo że podobna to taka miła i wyrozumiała.

    •  

      pokaż komentarz

      @michalind: Tak, to było całkiem spontaniczne; wszedł do mnie na priv jeden facet, jak zwykle podawałam fałszywe "prawdziwe" imię, fałszywą miejscowość, wiek, wszystko (najgorsze było jak ktoś wracał a ja nie pamiętałam czy aktualnie jestem z Płocka, Radomia, czy Budapesztu. Albo jak idealnie zgrałam się zmyśloną miejscówką z miejscem zamieszkania gościa po drugiej stronie kabla), a on coś rzucił że pracuje w pewnym mieście, które znajduje się 30 minut drogi od mojego.
      Więc zaproponowałam mu wyjście na piwo, bo był jednym z pierwszych ogarniętych tam ludzi, no i zobaczyliśmy się, choć byłam spękana jak nigdy, to nie żałuje, kumplujemy się i nie wiem kto był na początku bardziej zażenowany tym w jaki sposób się poznaliśmy. Teraz się śmiejemy.

  •  

    pokaż komentarz

    @Messy: czyli niszczy to psychike.. Tak myslalem.
    Przeraza mnie to jak niektore singielki z tego zyja tam, ale jeszcze gorsze sa pary, ktore dzien w dzien uprawiaja tam seks pod dyktando tlumu..

    •  

      pokaż komentarz

      @trustME: Wiesz co, czasem tam sobie wejdę, ale tylko po to by zobaczyć co się tam wyczynia i parki są dla mnie czymś najobrzydliwszym na świecie. Rozumiem, że niektórych może kręcić to, że ktoś patrzy i widzi, tak jakby biorąc w tym udział, ale jak widzę stuleje wypisujące "klepnij ją w tyłek", "głębiej", "patrz w kamerę", "obróć ją", to jakoś... no nie. Nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @cyckiseusmaz: Moja "dniówka" (dobra, kilku godzinówka) wynosiła jakieś 300-500 zł, siedziałam około 3 dni w tygodniu po parę godzin, potem traciłam "chęci" (choć nie wiem czy można to nazwać chęciami, bo w ogóle tak naprawdę ich nie miałam) i wpadałam z samego rana na trochę. Końcowo, już ledwo tam zipiąc, przy samym końcu, docierałam do 1,5k które starczało mi na styk ze wszystkim i miałam gdzieś ten cały cyrk.
      Patrząc na to ile można tam zarobić i ile tam zarabiają stałe bywalczynie, to naprawdę niewiele.

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna