Producenci fałszują żarówki. Na razie przyznała się firma Osram

Producenci fałszują żarówki. Na razie przyznała się firma Osram

Producenci wykorzystują przepisy unijne pozwalające na 'ukrywanie' faktycznej wydajności żarówek, które w rzeczywistości dają mniej światła i pobierają więcej prądu - alarmują niemieckie media

  •  

    pokaż komentarz

    Wróciłem ostatnio do staromodnych, zwykłych żarówek, bo te "prawilne" albo psują się momentalnie, albo świecą jak świeczki. I co ciekawe - rachunki za prąd mi spadły.

  •  

    pokaż komentarz

    Miniaturka do tematu dobrania 10/10

  •  

    pokaż komentarz

    Świetlówka kompaktowa np. 11W pobiera 17-19W, można to sprawdzić miernikiem poboru, a często jest napisane ile pobiera mA i pomnożyć przez 230V. Czyli oszukują nas na każdym kroku. Moc 11W jest z dupy wzięta.

    •  

      pokaż komentarz

      Świetlówka kompaktowa np. 11W pobiera 17-19W

      @Gej: Trolujesz, albo jesteś na usługach firm energetycznych (znaczy trolujes^2).

      Gdyby świetlówka pobierała prawie 2x więcej prądu niż jest na opakowaniu to reklamujesz towar z uwagi na niezgodność ze specyfikacją. Pomierzyłem kilka świetlówek i LEDów i żadna nie odbiegała znacząco od specyfikacji.

      W artykule (stronniczym jak zwykle...), napisano między wierszami, że zawyżają w marginesie błędu pomiarowego. Czyli powiedzmy zaniżają moc o 5, góra 10%. Ale szczerze wątpię, żeby zawyżali pobór prądu jak usiłujesz tutaj wcisnąć nam ciemnotę... Gdyby chcieli oszukiwać, albo naciągać fakty (prawie na pewno to robią) to moc pozostawia taką jak na opakowaniu ale zawyżą liczbę lm generowaną przez żarówkę. Tego tak prosto już nie zmierzysz. Wtedy sprawność wyjdzie im powiedzmy 70 lm/W a nie 50 lm/W i wpadają w lepszą klasę energooszczędności.

    •  
      W...........v

      +4

      pokaż komentarz

      @Gej: Jakoś u mnie różnica między wskazaniem miernika a deklarowanym poborem świetlówek kompaktowych jest w okolicach max 1-2W, mit o tym że pobierają one ogromne ilości energii przy uruchamianiu też obaliłem, różnica jest bardzo niewielka. Testowałem na świetlówkach Osram i jakichś no-name. Ale żeby nie było tak różowo, to dodam że wszystkie pierwsze świetlówki Philipsa, które kupili moi rodzice jakieś ?...10 lat temu, po zawrotnych wówczas cenach ok. 40zł/szt działają do dziś (słabiej, ale świecą) a inne, tej samej marki kupione z dwa lata temu w promocji po 14,99 padają jak muchy, z 5 szt. została jedna. Na szczęście na rynku LEDów jest dużo większa konkurencja i można kupić dobrej jakości lampy za akceptowalną cenę.

    •  

      pokaż komentarz

      a często jest napisane ile pobiera mA i pomnożyć przez 230V

      @Gej: A cosinus kąta gdzie? W taki sposób to sobie możesz moc pozorną liczyć. :-)

    •  

      pokaż komentarz

      a często jest napisane ile pobiera mA i pomnożyć przez 230V
      @Gej: ale to nie chodzi na prąd stały.
      Przy prądzie o przebiegu sinusoidalnym takie proste przemnożenie 2 liczb to nie da mocy czynnej liczonej W (za którą płacisz) tylko moc pozorną mierzoną w VA (która nie ma dla Ciebie żadnego znaczenia - nie licząc sytuacji w której chcesz zasilać lampkę z UPSa i chcesz dobrać właściwy model tego UPSa).

    •  

      pokaż komentarz

      @WasylSpalinov:
      Jednak świetlówki mają dwie wady. Nie mają takiego widma światła jak zwyczajne żarówki i poza tym to są lampy wyładowcze, co niektórym "kłuje w oczy".

    •  
      W...........v

      0

      pokaż komentarz

      @sirpingus: tak, jest jeszcze rtęć uwalniająca się przy stłuczeniu i promieniowanie UV szkodliwe przy patrzeniu z bliskiej odległości, ale to nie oznacza że są one zupełnie nieprzydatne. Na szczęście są LEDy, które mimo iż mają jeszcze mniejsze widmo, to przy dobrej konstrukcji odczuwalna jakość światła jest bardzo przyjemna, odwzorowanie kolorów także może być na wysokim poziomie, nie mówiąc o braku migotania przy dobrym zasilaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @WasylSpalinov: No sam testowo zamontowałem LEDy z sieciówki (konkretniej z IKEI) w mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty przy biednej instalacji elektrycznej(2 obwody 6A i 10A, ale to zrozumiałe w mieszkaniu ~60mkw).
      Generalnie pokoje całe na tych samych obwodach, w kuchni jak się włączyło czajnik elektryczny(2200W) to przygasała zwykła żarówka. LED tego nie robi(wiem, przetwornica impulsowa w środu) a do tego subiektywnie(bo nie robiłem pomiarów) świeci lepiej od "technicznej"(zwykłej) 60W. Generalnie taki LED kosztował ~20zł za sztukę (są pakowane w dwupakach po ~40zł).

    •  
      G....r

      -1

      pokaż komentarz

      Świetlówka kompaktowa

      @sirpingus: jak wybierzesz ciepłą barwę i puszczasz przez matowy klosz to wrażenie jest całkiem sympatyczne, aczkolwiek braki w widmie dalej istnieją.

      Gx

    •  

      pokaż komentarz

      Ale żeby nie było tak różowo, to dodam że wszystkie pierwsze świetlówki Philipsa, które kupili moi rodzice jakieś ?...10 lat temu, po zawrotnych wówczas cenach ok. 40zł/szt działają do dziś

      @WasylSpalinov: Mój ojciec w 1997 albo 1998 (ma paragon!) kupił żarówki energooszczędne (coś takiego http://whitedevas.eu/wp-content/uploads/zarenergooszcz.jpg) - są zamontowane w żyrandolu w pokoju "stołowym", codziennie używane i chyba jeszcze żadna się nie spaliła, świecą podobnie, jak na początku.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mają takiego widma światła jak zwyczajne żarówki

      @sirpingus: a to już zależy od budowy świetlówki, a konkretnie od zastosowanego luminoforu. Jest badziew o widmie w postaci jednej czy dwóch szpilek, na drugim końcu skali są świetlówki trójpasmowe o praktycznie ciągłym widmie do mocno specjalistycznych zastosowań, np. do oceny i korekty barw. Oświetlenie pomieszczeń markowymi świetlówkami kompaktowymi np. 827 jest praktycznie nie do odróżnienia od oświetlenia żarowego.
      Mz. negatywne nastawienie do kompaktów bierze się nie z ich charakterystyki, a z polityki władzy uszczęśliwiania społeczeństwa na siłę. A to rodzi opór.

      poza tym to są lampy wyładowcze, co niektórym "kłuje w oczy".

      @sirpingus: ksenony też, a idą na allegro jak woda, im tańsze tym lepiej;)

    •  

      pokaż komentarz

      @fonderal: No moja niechęć do świetlówek bierze się z tego, że często mnie "kłują w oczy" po dłuższym kontakcie z nimi.

      @Gixaar: Tyle to też sobie zdaję sprawę. Ale dla mnie to lepsze wyjście od "kompaktówek".

    •  

      pokaż komentarz

      "kłują w oczy" po dłuższym kontakcie z nimi.

      @sirpingus: ja na szczęście nie mam tego problemu. Kompaktów używam odkąd pojawiły się na rynku te niemal ćwierć wieku temu, i jak do tej pory jestem zadowolony. Teraz szybkimi krokami nadchodzi era ledów, ale jak dla mnie jakością światła (przy oświetleniu domowym) jeszcze nie dorównują kompaktom. A przynajmniej dorównujących nie spotkałem, mam osram i philips tam, gdzie świecą cały czas.

  •  

    pokaż komentarz

    Nikt nie sluchal grozb firmy OSRAM, az wkoncu osrali.

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś były zwykłe żarówki które można było kupić za 1zł i było git, ale Umia coś ubzdurała, że są złe itp.
    Miałem w całym domu te żarówki "energooszczędne" za 30-50zł - na cały dom potzreba ich ponad 10-15, więc już to jest spory wydatek a rachunki w sumie takie same - już nie wspomnę, że w ciągu roku większość tych żarówek się spaliła... Więc pomyślałem, ze są kiepskie i kupiłem kilka takich "lepszych" za ponad 80zł - oczywiście po 2latach też większość się popsuła... A rachunki ciągle takie same, więc nie wiem jaka to ma być oszczędność - jak na razie jest dużo drożej bo koszt zarówek wysoki, ale na szczęście można już kupić zwykłe żarówki "do celów przemysłowych" - tylko trzeba brać takie bezwonne - bo zaczęli robić takie co śmierdzą "paloną elektroniką" - tak aby ludzie ich nie używali w domach.