AMA - Pracownik poznańskiego magazynu firmy Amazon

Siema Mirasy, jako, że odzew na Mirko był dość duży (wprawdzie na niektórych procesach w firmie nie wyrobilibyście normy takim plusowaniem) zakładam AMA - Pracownik magazynu Amazon Poznań. Krótko o mnie: Pracuję w firmie od rozpoczęcia jej funkcjonowania w Sadach koło Poznania, czyli od września...

  •  

    pokaż komentarz

    Mam na bieżąco relacje z firmy od pracownika o podobnym stażu do Twojego ale zawsze miło zobaczyć rzeczy z innej perspektywy:

    1) Prawda to, że firma zatrudnia więcej ludzi niż jest w stanie pracować na magazynie (ograniczają np. zbyt wolne taśmy)? Z tego co wiem jest i tam sporo za duzo.

    2) Ogólnie wśród tylu pracowników zawsze znajdzie sie % elementu bardzo dziwnego. Może opowiesz jakaś zabawną historię o pracownikach? (kradzież zegarka poprzez ukrycie go w waginie się nie liczy ;> to już słyszałem)

    3) Jak oceniasz szanse na awans? Czy to prawda, że tylko kolesiostwo kręcące się wokoło przełożonych ma szanse na awans (i nie tylko, słyszałem ploteczki ze nawet konkursy i "ukryte nagrody" wygrywaja tylko zasłużeni.)

    pokaż spoiler @PracownikAmazon

    •  

      pokaż komentarz

      @Python: Normalnie jakbyś tam był :D

      1. Są dni na początku okresu przedświątecznego, że pracownicy są już zatrudnieni przez agencje ale nie ma dla nich pracy gdyż boom zakupowy jeszcze się nie rozpoczął. Wtedy albo siedzą w kantynach albo wykonują proste prace, jak np. klejenie tzw. 5s (taśm na podłodze określających miejsce na paletę, kosz na śmieci, drogę dla pieszych) w kilka osób. Wygląda to jak na polskiej budowie. Jeden z taśmą klei, reszta patrzy i komentuje. Później nadchodzi czas masowego zapierdzielania.

      2. Ludzie są bardzo różni. W okresie peak'u (czyli od października do świąt) zatrudniani są wszyscy. To stwarza sytuacje jak wspomniany zegarek. Ogólnie radiowóz jest u nas codziennie bo ludzie kradną na potęgę. Rzadziej - jakieś 3 razy w tygodniu jest karetka - bo ludzie potrafią np. upuścić sobie walizkę z wiertarką na głowę tylko po to by mieć wypadek przy pracy i kasę z ubezpieczenia.

      Z zabawnych sytuacji:
      - pracownik serwisu sprzątającego który wszedł do kompaktora (mieli i prasuje kartony) bo ten się zatkał.
      - jeden z pracowników ma login i nazwisko, które jest jednocześnie obraźliwym sformułowaniem dla osoby czarnoskórej, co w sytuacji gdzie jest kilku takich jegomości w firmie nastręcza problemów w np. zawołaniu tego pracownika.

      Masa innych sytuacji o której napiszę później :)

      3. Jeżeli mówimy o awansie w obrębie działu to nie wiąże się on z podwyżką, dostajesz np. dostęp do kompa i pomiatasz ludźmi za 14zł na h. Takie funkcje dostają w większości po znajomości.

      Na awans do IT czy HR może liczyć każdy, gdyż są to wewnętrzne rekrutacje dla każdego pracownika.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prezes_Lato:

      1. Możesz awansować do IT, Utrzymania ruchu czy HR jeżeli jest wolne stanowisko, bierzesz udział w rekrutacji wewnętrznej. Wewnątrz swojego działu - tylko po znajomości i nie dostajesz więcej kasy. Masz tylko dodatkowe uprawnienia do gnojenia ludzi.

      2. W okresie przedświątecznym czuję się trochę jak w zakładzie karnym gdyż ilość łysych Sebixów jest zatrważająca. Zalecają się do nowo-przyjętych Karyn. Festiwal patoli. Fiuty wymalowane na ścianach, kradzieże, zdemolowane toalety.

      3. Wkurza to że dużo ludzi donosi, kłamie managerom, a ci biorą to za prawdę i wtedy zakablowani mają problemy. Co lubię, hm... pomyślę i Ci odpowiem :D

  •  

    pokaż komentarz

    @PracownikAmazon
    1. Czy pracowałeś na przyjęciach towarów od dostawców?
    2. Na jakim systemie pracujecie?
    3. Czy mógłbyś możliwie jak najdokładniej opisać proces przyjęcia towaru?
    4. Jak w Twojej opinii wyglądałaby idealna paczka od dostawcy?

    Pytam o takie rzeczy bo pracuje w firmie, która zaopatrza Was w różnego rodzaju elektronike i ch$# nas strzela jak zamiast 20 pendrivów przyjmujecie 10 :D

    •  

      pokaż komentarz

      @atomowe_bambosze:

      1. Tak. Przyjęcie odbywa się na dwa sposoby. Od innych magazynów Amazona i od dostawców.
      2. Systemy w komputerach w dziale odbierającym towar jest oparty na linuxie z oprogramowaniem Amazona.
      3. Towar od dostawcy zapakowany w kartony wykładany jest z tirów na taśmociągi, które przesuwają kartony do poszczególnych stanowisk, tam pracownik rozcina karton, wkłada towar na specjalny wózek, a karton na taśmociąg prowadzący do niszczarki. Od razu odpowiem: tak, ludzie do niszczarki potrafią odesłać najnowszy telefon Samsunga. Wózek przejmuje następny dział, który rozkłada towar po półkach.
      4. Najlepiej jak towar jest zapakowany możliwie prosto, bez zbędnych dodatkowych kartonów, taśm i innych pierdół.

    •  

      pokaż komentarz

      @atomowe_bambosze:

      1. Dokładnie tak jak mówisz. Jeżeli mamy 50 rzeczy z tym samym kodem to skanujemy raz i dajemy ilość 50 sztuk.
      2. Ludzie się mylą, skanują przedmiot którego mają 5 sztuk lecz do systemu wprowadzą 50. System tego nie odrzuci bo tak jest skonstruowany, przyjmujemy wszytko, nadwyżki też. Jeżeli wyślesz 500 pendrive'ów zamiast pięciu, też je przyjmiemy. Nie wiem jak później jest to załatwione z dostawcą.
      3. Tak jak robicie jest ok. Chodziło mi o sytuację gdy otwieram karton, a tam jest 300 sztuk śrubek. 50 jednych, 40 drugich, itp. wszystko razem zmieszane.