"Zapomniane" Powstanie Wielkopolskie. Polacy wolą czcić męczenników?

"Zapomniane" Powstanie Wielkopolskie. Polacy wolą czcić męczenników?

Wszystkie pozostałe powstania przedstawiają wizerunek Polaków jako straceńców, dla których ważniejsze było męczeństwo niż osiągnięcie celu. Powstanie Wielkopolskie jako zwycięskie, dobrze przygotowane jawi się na ich tle jako nietypowe, wręcz niepolskie - mówi Mirosław Pęczak, socjolog.

  •  

    pokaż komentarz

    Gdyby kogoś z #poznan to interesowało - Prezydent Jacek Jaśkowiak nie pofatygował się na obchody wybuchy Powstania Wielkopolskiego.

  •  
    v.....r via Android

    +38

    pokaż komentarz

    Taka mentalność. Wychwalamy porażki i zmarłych zapominając o żywych i naszych zwycięstwach.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak zapomniane, że co roku jest na wykopie, że zapomniane xD

  •  

    pokaż komentarz

    Moim zdaniem problemem nie jest wynik tego powstania, a jego dzielnicowość. Trudno od mieszkańców bylej "Kongresówki" czy Galicji oczekiwać utożsamiania się z powstańcami, kiedy walki toczyły się tylko na terenie Wielkopolski. Podobnie rzecz ma się z powstaniami śląskimi czy chociażby z Orlętami Lwowskimi. Pisząc z punktu widzenia mieszkańca byłej Kongresówki, dla nas - i myslę że także dla większej części społeczeństwa - powstania styczniowe czy listopadowe sa bardziej namacalne, gdyż swoim zasięgiem obejmowały wiekszy teren. Liczy się także pamięc zbiorowa i pamięć lokalna - każdy z nas ma w swoim zasięgu jakiś pomnik, obelsik, czy miejsce które dla lokalnej społeczności jest od zawsze związane wlaśnie z powstaniem. Tu była potyczka, tu był obóz, tu zwyciężyliśmy a tu przegraliśmy. To tworzy naszą tożsamośc narodową i historyczną. mam nadzieję że na terenie Wielkopolski pamięc ta jest niezwykle silna bo warto czcić zwycięskie zrywy. Niemniej cześć Powstańcom Wielkopolskim.

    •  

      pokaż komentarz

      @WesolySlonecznik: Ale jedynym powstaniem, które czci się na masową skalę jest Powstanie Warszawskie. Ono było bardziej ogólnonarodowe niż Powstanie Wielkopolskie? Warto też pamiętać, że nie wiadomo, jakby się skończyła wojna polsko-bolszewicka bez wsparcia wojsk z Wielkopolski - nie chodzi o samą liczbę żołnierzy, ale też ich doświadczenie i uzbrojenie zdobyte w trakcie Powstania Wielkopolskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zenon_Zabawny: Czy Powstanie Warszawskie jest bardziej ogólnopolskie niż Wielkopolskie..hm dośc ciekawe pytanie myślę że niejeden profesor by się pokłócił:) Powstanie Warszawskie istnieje dzieki swemu tragizmowi, przez to że działo się w stolicy (jakkolwiek głupio by to uzasadnienie brzmiało), natomiast ja osobiście nie znajduję także powodów dla którego reszta Poslki musiałaby je czcić. Na podobnej zasadzie wiiniśmy czcić przejęcie Wilna przez Ak chociażby. Co do drugiej - wtedy każdy żołnierz był na wagę złota podczas wojny polsko - bolszewickiej. I Blękitna Armia halerra, i zołnierze wielkopolscy i ochotnicy...nie mieliśmy wtedy nic, więc cokolwiek skąś przywiezione, kupione czy podarowane było na wage zlota.

    •  

      pokaż komentarz

      @WesolySlonecznik: Po prostu Warszawiacy zrobili więcej dla upamiętnienia swojego powstania niż Wielkopolanie. W Warszawie od 10 lat panuje moda na PW, organizowane są specjalne lekcje w szkołach, mamy wspaniałe muzeum, a godzina "W" wstrzymuje każdego roku wstrzymuje całe miasto. Zapytam się więc co takiego Wielkopolanie zrobili, żeby pamięć o ich pięknym powstaniu była słyszana w całej Polsce?

  •  
    D........r

    +6

    pokaż komentarz

    To jest nasz problem pamiętamy o największych porażkach w naszej historii a o zwycięstwach nikt nie mówi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Discoaster: Nie, to nie jest żaden nasz problem tylko paru pomiotów którzy walczą z naszą historią. Nikt nie podchodzi do tego jako do świętowania porażek, to jest totalna bzdura i te rzekome świętowania porażek to tak na prawdę świętowanie zwycięstw najwyższych cnót ludzkich takich jak odwaga, poświęcenie, oddanie, bezkompromisowość wobec zła i przemocy.
      Każdy kto przedstawia to jako "świętowanie porażek" jest z mojego punktu widzenia świadomym lub nieświadomym wrogiem polskiej przeszłości i tożsamości narodowej i warto pamiętać nazwiska które kolportują taką narrację do opinii publicznej.

    •  
      D........r

      +7

      pokaż komentarz

      @Droper: Ja nie napisałem że świętujemy największe porażki tylko że o nich pamiętamy często bardziej niż o naszych zwycięstwach. Już kilka razy spotkałem się z pytaniem czy Polska zrobiła w ogóle coś więcej niż pokonanie Krzyżaków

    •  

      pokaż komentarz

      tylko że o nich pamiętamy często bardziej niż o naszych zwycięstwach

      @Discoaster: Nie zauważyłem takiego zjawiska. Wszystko u nas dobrze gra pod tym względem, dla wszystkich jest miejsce na pamięć, a mówienie tak jak autor tego artykułu "zapomniane powstanie wielkopolskie" to już wogóle jakieś nieporozumienie.

    •  
      u..........a

      +6

      pokaż komentarz

      Nikt nie podchodzi do tego jako do świętowania porażek, to jest totalna bzdura i te rzekome świętowania porażek to tak na prawdę świętowanie zwycięstw najwyższych cnót ludzkich takich jak odwaga, poświęcenie, oddanie, bezkompromisowość wobec zła i przemocy.

      @Droper:

      Tak, tak - dla narodu nie ma nic cenniejszego niż honor (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @usta_shoguna: @Droper: No właśnie honor jest najważniejszy, ważniejszy od ekonomii, bo w końcu co z tego, że miliony Polaków czują się w Polsce c!$#$wo i gdyby każdy Polak potrafił mówić po angielsku i niemiecku to emigracja nie byłaby liczona w setkach tysięcy, ale w milionach.

    •  

      pokaż komentarz

      @abdullahibnalibali: Jaki honor, tu chodzi o upamiętnienie po prostu dobrych ludzi, docenienie ich starań niezależnie od tego jak skończyli, ekonomia nie ma tu nic do rzeczy chyba że mówimy o Grabskim i Kwiatkowskim ale o nich sie pamięta, dobrzy ekonomowie byli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Droper: Chodzi mi o to, że powstanie warszawskie było głupie, to był ogromny błąd i Ci dowódcy, którzy wydali rozkaz, powinni dostać łatkę debili albo zdrajców (co też jest możliwe, bo Stalin chciał tego powstania). Po wojnie musieliśmy odbudować całą Warszawę, na co poszły surowce i praca całego kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @abdullahibnalibali: To jest wypowiadanie się z perspektywy współczesnego stanu wiedzy, oni widzieli to inaczej, widzieli się szansę więc starali się ją wykorzystać, głupi nie byli, gdyby wiedzieli że to jest bezcelowe to by pewnie dali sobie spokój ale tak jak mówię, oni widzieli to inaczej, tak samo jak protestujący na Majdanie liczyli tylko na zmianę kursu na proeuropejski a nie jeszcze na oderwanie krymu i wschodniej ukrainy, gdyby to wiedzieli też pewnie inaczej by to się potoczyło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Droper: W jaki sposób chcieli oni wygrać powstanie? W ten sam sposób, mogę sobie wsadzić petardę do dupy i powiedzieć, że lecę na marsa. Nie mieli broni, można było się domyślać, że sowieci nam nie pomogą, Warszawa była na linii frontu, więc bardzo szybko jednostki niemieckie mogły przyjechać wytłuc powstańców. No o czym oni myśleli. Że Niemcy poddadzą się przed grupą dzieci bez broni i bez butów? No proszę, powiedz mi jak Powstanie Warszawskie miało się udać, bo ja nie widzę żadnej szansy.

    •  

      pokaż komentarz

      @abdullahibnalibali: Ja ci nic nie będę tłumaczył bo to nie ja brałem udział w powstaniu, nie ja ryzykowałem tam życie i nie ja podejmowałem decyzje. Zrobili jak zrobili, to była ich decyzja a ja nie mam zamiaru tego oceniać, do dziś żyją ludzie którzy tam byli, są materiały na youtube jak chcesz to sobie poszukaj i posłuchaj co mają na ten temat do powiedzenia, ja posłuchałem i przyjmuje ich argumenty, z ich punktu widzenia mogło się to wydawać racjonalne i warte podjęcia ryzyka i nie będę z tym polemizował.

    •  
      u..........a

      +1

      pokaż komentarz

      @abdullahibnalibali:

      W jaki sposób chcieli oni wygrać powstanie? W ten sam sposób, mogę sobie wsadzić petardę do dupy i powiedzieć, że lecę na marsa.

      Priceless (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  
      u..........a

      +2

      pokaż komentarz

      @Droper:

      Zrobili jak zrobili, to była ich decyzja a ja nie mam zamiaru tego oceniać

      I to jest twój błąd. Kto nie uczy się na błędach jest skazany na ich powtarzanie.

      Przykład powstania warszawskiego jest pokłosiem tego cholernego romantyzmu politycznego Polaków. Taka wiara w kosmiczną sprawiedliwość, która wynagrodzi krzywdy - jeżeli tylko zostanie złożona odpowiednio wysoka ofiara z krwi.

      Militarnie powstanie nie miało prawa się udać, a wiara, że nasza ofiara krwi zostanie doceniona przez kogokolwiek jest naiwnością nieporównywalną z czymkolwiek innym w historii współczesnej.

      Sami wykonaliśmy sobie samobójstwo i jeszcze jesteśmy z tego dumni (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      Bohaterstwo Polaków jest bezdyskusyjne - ale głupoty dowodzących nie da się niczym usprawiedliwić.

    •  

      pokaż komentarz

      Przykład powstania warszawskiego jest pokłosiem tego cholernego romantyzmu politycznego Polaków. Taka wiara w kosmiczną sprawiedliwość, która wynagrodzi krzywdy - jeżeli tylko zostanie złożona odpowiednio wysoka ofiara z krwi.

      @usta_shoguna: Raczej to co mówisz to pokłosie antypolskiej propagandy zapoczątkowanej za czasów Fryderyka II i carycy Katarzyny, takie ładniej powiedziane "Polacy to nieracjonalni, zabobonni Irokezi których trzeba ucywilizować, nie mogą mieć własnego państwa bo nie potrafią rządzić i się sami pozabijają".
      Oczywiście to jest totalna bzdura i zniewaga dla powstańców, to ujmowanie im racjonalności i robienie z nich bezmyślnych, zaślepionych romantyzmem(lub nienawiścią) berserkerów lecących z siekierami pod CKM, to jest dokładnie ta narracja którą od XVIII wieku uprawiają wszelakiej maści wrogowie suwerennego państwa polskiego i jak widać po twoim komentarzu trwa to po dziś dzień.
      Warszawiacy poszli w bój z racjonalnych pobudek, nie byli żadnymi debilami ani romatycznymi p%@%@usami bez instynktu zachowawczego, po prostu z ich punktu widzenia podjęcie walki miało sens i żeby się o tym przekonać wystarczy posłuchać co oni sami mają na ten temat do powiedzenia.

    •  
      u..........a

      0

      pokaż komentarz

      @Droper:

      takie ładniej powiedziane "Polacy to nieracjonalni, zabobonni Irokezi których trzeba ucywilizować, nie mogą mieć własnego państwa bo nie potrafią rządzić i się sami pozabijają".

      Tak, najlepiej powiedzieć, że to tylko propaganda zamiast klepnąć się w pierś i przyznać że coś naród Polski źle zrobił, ograbiając się tym samym z szansy na unikanie tego błędu w przyszłości.

      Poza tym, gdyby Polacy byli tak samo racjonalni w swoim postępowaniu jak np. Francja - to w Paryżu też powinno być zbrojne powstanie przeciwko szwabom? A nie...jednak nie. Jakaś inna stolica? Jakiś inny naród wpadł na taki genialny pomysł jak my? No chyba nie bardzo.

      Nie neguje tej narracji na którą się powołujesz, ale ona nie bierze się z powietrza. My Polacy sami dostarczamy jej paliwa.

      Natomiast nie wolno zapominać, że np. takie powstanie Wielkopolskie czy Bitwa Warszawska, to przykłady tego że Polacy potrafią postępować racjonalnie i wygrywać.

      Warszawiacy poszli w bój z racjonalnych pobudek

      Poszli w bój bo dostali rozkaz (AK było bardzo karnym wojskiem), który niestety wydawał debil - który jeżeli pamięć mnie nie myli sam potem w którymś pamiętniku przyznał, że to jednak nie był dobry pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      a o zwycięstwach nikt nie mówi.

      @Discoaster: Włącz telewizor 10 lipca lub 25 sierpnia