"Fakt": Lekarze chcą zarabiać co najmniej 12 tysięcy złotych

"Fakt": Lekarze chcą zarabiać co najmniej 12 tysięcy złotych

Pielęgniarki już wywalczyły podwyżki, teraz bój o pieniądze toczą lekarze. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł przygotował projekt rozporządzenia, które określa tzw. siatkę płac dla części medyków. Lekarze jednak twierdzą, że stawki, które proponuje, są zbyt niskie. I domagają się dla...

  •  

    pokaż komentarz

    Proponuję pierdyliard netto, ale bez spania na dyżurze. No tak, nie da się.

  •  

    pokaż komentarz

    sprywatyzować i niech wolny rynek się martwi o płace lekarzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @panzernick:
      To by lekarze skończyli na bezrobociu,
      a na to by ich nie było stać. Niech obniżą ceny usług albo przerzucą się na handel marchewką.
      Mogą też jechać do usa tylko że tam trzeba znać angielski, pisać czytelnie, obsługiwać komputer i płacić milion $ za spierdzieloną robotę.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielonek1000: Nie skończyliby na bezrobociu. Lekarz jest takim zawodem, który jest ZAWSZE potrzebny.
      Co do USA, czy naprawdę uważasz, że osoba ucząca się co najmniej 12 lat po maturze nie potrafi obsługiwać komputer czy nie zna angielskiego - języka, w którym jest większość publikacji medycznych. W stanach za spierdzieloną robotę płaci ubezpieczyciel szpitala, nie lekarz.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielonek1000: w żadnym w miarę rozwiniętym kraju (w tym i w Polsce) lekarze nie byli, nie są i nie będą nigdy bezrobotni. Jest ich po prostu zbyt mało. Musiałbyś zwiększyć ich "produkcję" kilkukrotnie i to nie przez 10 lat, ale długofalowo- pewnie po ćwierć wieku sytuacja by się w miarę unormowała. Polska potrzebuje bardzo wielu lekarzy. Można by teoretycznie zaciągnąć ze wschodu, ale pewnie zwialiby od razu do Niemiec, gdzie przy nieco wyższych dochodach pracują trzykrotnie krócej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szalony_Rozrabiaka:

      Lekarz jest takim zawodem, który jest ZAWSZE potrzebny.
      Lekarz tak, i taki sobie poradzi, zawsze może żyć za swoje w prywatnej placówce. Niech zarabiają i milion - jestem za.
      Ja mówię o łajzach którzy lekarzy udają a dyplom dostali w PRL dzięki tatusiom i nie potrafią wyleczyć nawet kataru. A jest takich więcej niż się powszechnie uważa.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielonek1000: To dlatego, że w medycynie doszło do patologii zwanej "specjalizowaniem się". Nie ma już lekarzy, którzy mają wiedzę ogólną. Kiedyś kardiochirurg potrafił zoperować całe serce, teraz specjalizuje się w operacjach zastawki mitralnej i już niczego więcej nie potrafi. W Polsce nie jest to aż tak widoczne jak na zachodzie, jednak sam doświadczyłem tej patologii gdy skręciłem bark i dzwoniąc po poradę do wujka będącego ortopedą otrzymałem odpowiedź, że ma doktorat w leczeniu kolan i nie zna się w ogóle na leczeniu barku. To jest udręką polskiej medycyny.

    •  
      Z................c

      +9

      pokaż komentarz

      @panzernick: > w żadnym w miarę rozwiniętym kraju (w tym i w Polsce) lekarze nie byli, nie są i nie będą nigdy bezrobotni.

      Akurat to nie do końca prawda.

      W Polsce nie ma bezrobotnych lekarzy specjalistów (z wyjątkiem lekarzy specjalistów zdrowia publicznego których w 2014 zarejestrowało 56, a na koniec roku 32 nie miało wciąż pracy)

      Natomiast ludzi po medycynie rejestrowanych w UP pod rubryką lekarz (niespecjalista - to ludzie po medycynie nie robiący specjalizacji lub w jej trakcie) trochę już jest - 2253 zarejestrowanych w ciągu 2014 i 898 na koniec roku.

      Ogólnie medycyna bez specjalizacji to trochę jak biologia lub biotechnologia - perspektywy zawodowe nie są zbyt szerokie po za przedstawicielstwem medycznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szalony_Rozrabiaka:
      Dokładnie tak.
      Gdyby tak jak oni działali serwisanci IT czy mechanicy samochodowi na fundusze to byśmy do dzisiaj jeździli rikszami i liczyli na liczydłach. Może czas zacząć traktować ich tak jak oni nas.
      To jest cyrk że przychodzi facet z grypą do lekarza rodzinnego, a ten wystawia 4 skierowania na brzuch, głowę, nos i bóle mięśni a każdy z nich mówi że nie zna się na reszcie. W rezultacie wydaje się majątek na g. warte leki i choroby postępują.

    •  

      pokaż komentarz

      lekarzy udają a dyplom dostali w PRL

      @Szalony_Rozrabiaka: To chyba dobrze że sięspecializują w jednej konkretnej rzeczy a nie w wielu. Lepiej być dobrym specjalistą w jednej rzeczy niż w c%?#%wym kilku

    •  

      pokaż komentarz

      @hasser: Też tak uważam. Jednak to co się dzieje w wyspecjalizowaniu lekarzy to śmiech na sali. Wyobraź sobie mechanika, który specjalizuje się tylko w jednej śrubce i nakrętce do niej. Tak samo dzieje się w medycynie na zachodzie. Co chwilę słyszę od znajomych lekarzy absurdalne sytuacje, gdy na zachodzie potrzeba 5 lekarzy do danego narządu (bo każdy specjalizuje się w jego innej części). W po "polskiej" medycynie lekarze mają o wiele większą wiedzę niż Ci wszyscy "specjaliści" z zachodu. Udręką polskiego systemu jest to, że młodzi lekarze mają ogromną wiedzę teoretyczną jednak stare dziadki(najczęściej pozostałość po PRL'u) nie chcą pozwolić "młodzieży" operować, rozwijać się i nowych metod leczenia. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Wyobraź sobie mechanika, który specjalizuje się tylko w jednej śrubce i nakrętce do niej.

      @Szalony_Rozrabiaka: Tylko że jednak jedna śrubka i nakrętka to o wiele mniejszy temat do ogarnięcia niż specjalizacja medyczna

    •  

      pokaż komentarz

      @ZawodowyZawodowiec: nie zawsze jesteś w stanie po studiach i rocznym stażu dostać się od razu na specjalizację. Chcesz być na przykład kardiologiem a tu okazuje się, że ministerstwo zdrowia w tym konkretnym roku w twoim województwie przewidziało 2 miejsca dla kardiologów, a np 35 dla onkologów. Mówiąc miejsca mam na myśli tzw rezydentury- pieniądze od państwa płacone szpitalowi, w którym cie zatrudniono. No i nie dostajesz miejsca. Masz wtedy kilka wyjść: idziesz na onkologię lub coś innego co jest dostępne, próbujesz zmienić miejsce zamieszkania, starasz się o etat (wtedy płaci ci nie ministerstwo tylko szpital, który cię zatrudnia i robisz kardiologię), pracujesz jako wolontariusz i wtedy nikt ci nie płaci i próbujesz robić kardiologię. Za rok myślisz sobie: ch.... z kardiologią, będę jednak onkologiem. Składasz papiery, a tu okazuje się, że ministerstwo dało w tym roku miejsca dla 20 radiologów, bo onkologów już ma za dużo. I tak w koło macieju... Bardzo często ludzie specjalizują się nie w tym co sobie wymarzyli. Znam bardzo wielu lekarzy i wielu z nich chciało być specjalistami od czego innego. Jednym to wyszło na dobre innym niekoniecznie. Od czasu do czasu pojawia się info: potrzeba np. ginekologów. Wszyscy jednak zapominają, że specjalizacja trwa min 5 lat i za 5 lat potrzeby będą zupełnie inne.

      A co to jest lekarz specjalista zdrowia publicznego? To chyba jednak nie lekarz tylko absolwent wydziału zdrowia publicznego na uniwersytecie medycznym.

    •  
      Z................c

      +2

      pokaż komentarz

      @panzernick: > A co to jest lekarz specjalista zdrowia publicznego? To chyba jednak nie lekarz tylko absolwent wydziału zdrowia publicznego na uniwersytecie medycznym.

      Nie.

      Istnieje kierunek studiów "Zdrowie Publiczne" po którym jest się "Specjalistą Zdrowia Publicznego" (bezrobotnych po tym jest znacznie znacznie więcej niż 50 w skali kraju)

      Istnieje specjalizacja lekarska "Zdrowie Publiczne" po której lekarz zostaje "Lekarzem Specjalistą Zdrowia Publicznego".

      Widzisz różnice?

    •  

      pokaż komentarz

      @panzernick: Jest tez taka egzotyczna spec ze zdrowia publicznego dla lek. i lek-dentow nawet :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZawodowyZawodowiec: Ok. Nie spotkałem się z tym po prostu- dlatego pytam.

    •  

      pokaż komentarz

      To by lekarze skończyli na bezrobociu

      @zielonek1000: dobra podstawowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @zippyo:
      Spokojnie, Polacy z południa bardzo często leczą sie w Czechach. Sam już prawie nie korzystam z usług polskich lekarzy i polecam wszystkim takie rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      ie stać by Cię było.

      @panzernick: Jakim cudem stać obecnie ?Mikołaj kasę drukuje?

    •  
      s........e

      0

      pokaż komentarz

      @RobotKuchenny9000: heheheheh weź się kolego obudz.

    •  

      pokaż komentarz

      @panzernick: W takim razie przyjmijmy model amerykański. Niech każdy lekarz spłaca przez pierwsze 10-20 lat pożyczkę z kredytu studenckiego. Chciałem zauważyć, że to ludzie zapłacili za ich edukację. Chcą więcej zarabiać proszę bardzo ale niech najpierw oddadzą z 1 mln zł przeznaczony na edukację.

    •  

      pokaż komentarz

      nie stać by Cię było.

      @panzernick: a teraz stać? to wejdz na siepomaga.pl.

    •  

      pokaż komentarz

      To by lekarze skończyli na bezrobociu
      @zielonek1000: A jakby zlikwidować PGRy, rolnicy zdychaliby z głodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @panzernick: jak dla mnie jeden ch$# i tak większość badań czy dentystę robić trzeba prywatnie bo nie refundowane albo kolejki na kilka lat w tym roku zostawiłem u prywatnych 6 tysi ale chodzę bez operacji miałem wypadnięte dyski, pare zabiegów wypełnianie jakimś gównem szczelin i jest git a tamci chcieli mnie kroić później rehabilitacja kilka miesięcy i operacja za rok

    •  

      pokaż komentarz

      @ibilon:
      No to przetłumacz niektórym PRLowskim konowałom że jest coś takiego jak klient, który jest ich panem, że jest coś takiego jak gwarancja i że jest coś takiego jak odszkodowanie za wycięcie złego migdałka. Jest coś takiego jak dokumentacja komputerowa, email i Internet a także że ludzie komunikują się ze sobą w języku Szekspira. Że jest coś takiego jak pit36 czy f01, kasa fiskalna i księgowy.
      I przetłumacz takim że jeśli nic nie zrobią albo zrobią źle to na drugi dzień nie przyjdzie przelew z NFZ tylko kolejka awanturników i czerwone staty w Internetach a koncie będą widniały coraz większe pustki.
      Przetłumacz im też coś o czym nie mają pojęcia bo w PRL nie istniało bo nie było do niczego przydatne czyli - reputacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielonek1000: przeniosłem do pierwszego postu :). Tam napisz "amen" xD

    •  

      pokaż komentarz

      @panzernick: niech lekarze publiczni lecza tylko trudne przypadki. W dzisiejszych czasach kazdy prwcujacy i jego rodzina powinien miec prywatne ubezpieczenie. Ja mam, umowilem sie, syna i dziewczyne (tak nie zone, dziewczyne) do alergologa na styczen (umawialem wczoraj) bez skierowan

    •  

      pokaż komentarz

      @Anaris:
      Bo niektórzy mogą nie zdążyć przejść na emeryturę.

    •  

      pokaż komentarz

      @RobotKuchenny9000: Wolny rynek całkiem nieźle działa w sektorze prywatnym.
      @zielonek1000: Cholera, nie wiem który z młodych lekarzy nie zna angielskiego biegle. Najlepszych książek, czyli amerykańskich nie tłumaczy się na język polski, ponieważ licencja jest za droga. Wersje amerykańskie z kolei kosztują w moim przypadku 1000 - 2000 zł, a takich mam kilka - przykład: http://www.amazon.com/Magnetic-Resonance-Imaging-Brain-Spine/dp/078176985X/ref=sr_1_1?s=books&ie=UTF8&qid=1451331699&sr=1-1&keywords=scott+atlas+brain

      @panzernick: Tylko, że nie za bardzo można wpuścić na lekarski tłum nie za bardzo ogarniętych obywateli, w dodatku nakazując uczelniom przepuszczanie jak leci. Każdy wie dlaczego. 160-200 osób przyjmowanych rocznie na każdą uczelnię medyczną w Polsce jest moim zdaniem rozsądnym limitem.

      @hasser: I tu masz rację. Obecne specjalizacje już dawno stały się zbyt szerokie, a jeden lekarz nie ma szans ogarnąć wszystkiego ze swojej działki. Z tym, że zawsze istnieje druga strona, czyli na przykład szpitale powiatowe. Ja na przykład zajmuję się wąską działką, czyli samą neuroradiologią, ale koledzy z powiatów muszą opisywać wszystko, ponieważ szpital w wyp@@@owiu mniejszym, nie może zatrudnić oddzielnych speców od piersi, mózgu, brzucha, kości itd. Sęk w tym, że w ośrodkach referencyjnych powinni pracować bardzo wąscy specjaliści, a w ośrodkach regionalnych specjaliści, którzy w najlepszym wypadku rozpoznają chorobę, a w gorszym skumają, że coś tu nie gra i należy gościa wysłać dalej.

      @Szalony_Rozrabiaka: Patrz wyżej. Idealnym rozwiązaniem w służbie zdrowia, byliby świetnie wyszkoleni rodzinni oraz szeroko wykształceni diagności, którzy potrafiliby przekierować chorego dalej.

      @zielonek1000: Trochę za daleko zabrnąłeś w analogię człowieka do maszyny. Jak ci się za przeproszeniem zj$%## sprzęgło w samochodzie, to wymienisz sprzęgło. A jak masz raka grubiej kiszki, to pewnie ci posieje na wątrobę, w gorszym wypadku na płuco, a tych części nie kupisz w inter carsie. Lekarz nie może podejmować odpowiedzialności za wyleczenie, bo często jego zadaniem jest przedłużenie życia w możliwie wysokiej jakości.

    •  

      pokaż komentarz

      @adam-skowyt: 1 milion ? A co miałam studia za darmo ? Państwo zapłaciło za moje mieszkanie, jedzenie i książki które musiałam kupić ? Koszt studiów medycznych to 30 tysięcy razy 6, nijak milion nie wychodzi

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_Batman: Przecież można się zatrudnić w prywatnej placówce i zarabiać ile się podoba prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @adam-skowyt: Są przepisy które to ograniczają lekarz w trakcie specjalizacji może pracować w prywatnych placówkach dopiero po 3 roku specjalizacji. A wcześniej ?

    •  

      pokaż komentarz

      bo często jego zadaniem jest przedłużenie życia w możliwie wysokiej jakości.

      @konik:
      To niech da gwarancję przynajmniej na to inaczej jego usługi nie są wartę funta kłaków.
      Nikt nie robi porządnie niczego jeśli ma zerową odpowiedzialność, bo przyroda zawsze dąży do ruchu po linii najmniejszego oporu.
      Ostatnio prawie pobiłem sie z lekarzem żeby wymusić badanie które miał psi obowiązek zrobić zgodnie ze skierowaniem. Na szczęście go przymusiłem to i chorobę można było dalej leczyć u innego.
      Kawał frajera.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielonek1000: na szczęście katar zwykle przechodzi sam :)

    •  

      pokaż komentarz

      @johnyd23:
      no niestety czasem kończy się głuchotą.

      pokaż spoiler zwykle dowiadujesz się o tym po 30 latach

    • więcej komentarzy(29)

  •  

    pokaż komentarz

    "Dziś jest to 1860-3950 zł miesięcznie"

    1860zl brutto, 1360zl netto. za 8h dziennie, po 6 latach studiów, roku stażu, i 3-5 latach specjalizacji. Tak jakby komuś dać w mordę. Na pewno będzie milutki i dobrze się zajmie pacjentem, w chwilach gdy nie będzie myślał o samobójstwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jadalny: To samo chciałem napisać. Lekarze mają dobrze jak zrobią specjalizację i mogą otworzyć własny gabinet. Inaczej to tak jakby ktoś ci dał w mordę. Na dodatek zrób jakiś błąd, to rodzina pacjenta zrobi ci z życia piekło.

    •  

      pokaż komentarz

      @director: Z drugiej strony max 3950zł, gdy ŚREDNIA krajowa to 4214zł

      ŚREDNIĄ krajową powinien zarabiać człowiek średnio wykształcony, za średnio wymagającą pracę o średniej odpowiedzialności.

      Na słowacji lekarz ma zagwarantowaną trzykrotność średniej krajowej.

    •  
      p......k

      +19

      pokaż komentarz

      po 6 latach studiów, roku stażu, i 3-5 latach specjalizacji
      @Jadalny: A wystarczyło wybrać 7 lat studiów i zostać księdzem. Lekka praca, niska odpowiedzialność, groszowe „podatki”, żyć jak pączek w maśle, brak myśli o samobójstwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @paulerik: ale nie poruchasz

      pokaż spoiler oh..wait... ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  
      b.......l

      +1

      pokaż komentarz

      @paulerik: lekka? wiesz ile trzeba sie najezdzic za miasto do kobiety, stres jest

      pokaż spoiler (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  
      Z................c

      +23

      pokaż komentarz

      @Jadalny: Lekarze nie dostaną 12k bo to by oznaczało że będą w stanie dobrze zarobić pracując na 1 etat. W interesie państwa jest by każdy lekarz pracował na 2,5 etatu.

      Co prawda jakby zarabiał 12k za jeden etat to też mógłby pracować na 2,5 etatu, ale motywacja byłaby znacznie słabsza - wszakże głód motywuje znacznie lepiej niż wizja kupna samochodu kiedy ma się ich już 8.

      A rezydenci byleby się doczłapać do zawodu dopłacaliby nawet do pracy 24/24 - więc dlaczego niby im w ogóle płacić?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jadalny: tylko, że ta średnia krajowa to tak jakby liczyć długość fiuta z kręgosłupem albo wzrost w cylindrze.

      Na podlasiu zarabianie 4 tysiace na reke to jest b. dobrze, we wrocławiu już nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @terwer358: Wiem, że to bajka, tak samo jak płaca brutto. Jeśli władza tak wylicza, to warto się do tego odnieść.

      @ZawodowyZawodowiec: Zgadzam się w 100%. Jest za mało lekarzy, żeby sobie mogli pozwolić na luksus pracy 40h tygodniowo. Poza tym, chcą żyć na ludzkim poziomie a z etatu nie jest to możliwe. Tylko w mediach: "hurr durr lekarze za darmo piniondze bioro, pokaż lekarzu co masz w garażu, 10k miesięcznie za nic". Tylko szkoda że pracują nawet 80h w tygodniu albo więcej, a o tym nikt nie wspomni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jadalny: Jaka hipokryzja. Na siłe nikt nie pchał, to raz. Po drugie jak zwykły robol chce podwyżki płacy minimalnej, to zaraz wykopki, że he he, a może dać każdemu po 10k he he
      Nie podoba się, to na zachód. wolny rynek. Mozna otworzyć się na specjalistów ze wschodu.
      Zresztą wiekszośc lekarzy, to tylko antybiotyk i może cos pomoże tak jak to ze mną było. Sam musiałem dojść co mi jest.
      nie wspominajac już o mojej siostrzenicy, która miała zakrzep w nodze i nie mogła chodzic, to dali jej tabletki i odesłali do domu.
      dopiero gdy poszła prywatnie do innego miasta, to wyszło, że od razu do szpitala na usg, a ze szpitala u mnie w miescie po usg od razu do wojewódzkiego.
      Tam już inny klimat.
      Tak więc nikt nikomu nie przystawia pistoletu do głowy. nie chce się pracować jako lekarz, to do fizycznej i wtedy pogadamy co to jest ciężka małopłatna robota.

      pokaż spoiler nie nie chodzi mi o to, zeby robol zarabiał tyle co lekarz, bo niechciało sie nosić teczki trzeba ciągnac woreczki. Chodzi mi o sprawiedliwe traktowanie wszystkich. skoro niektóre wykopki krzyczały, że robolom się nie nalezy, to czemu ma się nalezeć lekarzom? I to do tego jeszcze wszystkim. Nawet tym konowałom z przychodni.

      I z tego co zauważyłem w mojej mieścinie lekarze jakoś biedni nie są. Każdy niezła fura i chawira.
      Nie zazdroszczę ani nie wypominam, bo sobie zapracowali, ale niech nie jęcza, że mało zarabiają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun:

      jak zwykły robol chce podwyżki płacy minimalnej, to zaraz wykopki, że he he, a może dać każdemu po 10k he he

      Tak więc nikt nikomu nie przystawia pistoletu do głowy. nie chce się pracować jako lekarz, to do fizycznej i wtedy pogadamy co to jest ciężka małopłatna robota.
      No, bo robola możesz zastąpić innym robolem, albo jakimś ukraińcem, co zrobi to za półdarmo. Obsługę szpadla ogarnia nawet dziecko, które buduje zamki z piasku, nie oszukujmy się- im niższe wykształcenie/wiedza potrzebna do wykonywania zawodu, tym łatwiej znaleźć pracownika, a lekarze (i jeszcze bardziej, specjaliści) nie po to kilka lat harowali na studiach, żeby robić fizycznie- chce się powiedzieć tak działa życie.

      Dalej:

      tak jak to ze mną było
      No a ja słyszałem jak to wujek stryjka dziadka sąsiada z ameryki opowiadał, że tam u nich to murzynów bjio!

      Jedyna z czym się mogę zgodzić, to fakt, że "stara gwardia" z układzikami z PRL jest nie do ruszenia, a młodzi muszą się sporo nazapieprzać, żeby móc normalnie leczyć. Przez to sporo ludzi woli realizować się w zawodzie i dobrze zarabiać gdzieś u szkopa, niż wpierw robić na jakiegoś pą profesą, co praktycznie nie leczy, tylko pisze publikacje, a potem użerać się z pacjentami na kilku dyżurach, żeby żyć na poziomie, jaki się oczekuje po tym zawodzie...

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: Lekarza też mozna zastąpić ukraincem.
      Co wy macie ciągle z tą łopatą. Zapraszam do siebie na taśmę do produkcji mebli. Zobaczymy, czy ogarniesz wszystko jak dziecko i wyrobisz normę jak stary pracownik.

      No a ja słyszałem jak to wujek stryjka dziadka sąsiada
      Dałem konkretny przykład i mógłbym dać jeszcze kilka, ale akurat wina lezy po stronie szpitala.

      a potem użerać się z pacjentami, na kilku dyżurach,
      To niech jedzie zarabiać. Tylko niech wprowadzą płatne studia skoro nie chcę się użerać z pacjentami za których podatki się wykształcił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: Czy jak źle skręcisz mebel, to jak ktoś z tego mebla pierdyknie i sobie skręci kark, to firma wskaże, że:

      To akurat pracownik 2137 na linii takiej i takiej dokręcił śrubkę z siłą o 100N mniejszą, niż zalecana w specyfikacji producenta, przez co noga od krzesła szybciej się wyrobiła i doprowadziło to do nieszczęśliwego zdarzenia?
      po czym będziesz ciągany do prokuratury i na rozprawy, w czasie w którym będziesz musiał brać urlop?
      Nie wspominając, że produkcję taśmową już teraz można zastąpić robotami, które wykonają wszystko kilka razy szybciej, niż "Weteran produkcji mebli", po załadowaniu programu z dyskietki, więc nie jest to nic specjalistycznego.

      Owszem

      Lekarza też mozna zastąpić ukraincem.
      Ale ten ukrainiec też, jak się zorientuje, że ma trochę za dużo pracy, to spieprzy na zachód. Jemu będzie jeszcze łatwiej, bo co to za różnica 800 czy 1200km od domu?

      To niech jedzie zarabiać. Tylko niech wprowadzą płatne studia skoro nie chcę się użerać z pacjentami za których podatki się wykształcił.
      Ależ są płatne studia- z tego co pamiętam, to radiologia była na UM 30k za semestr.
      I przez "użeranie", nie miałem na myśli jakiegoś złego ich traktowania. Nawet na tych dyżurach- przychodzi ci jakaś walnięta pani, która fizycznie jest zdrowa, ale "Proszę pana, bo oni mi pszes rurkę w ścianie gaz puszczajo!", albo obsrane menele- oczywiście zestaw badań musi być, za co płacimy my (bo z czego oni mają płacić?), a jak taka babcia czy menel zejdzie po wypisaniu, to będzie ogromna afera, że lekarz nie zbadał...

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: Nie, ale naraże tym firmę na straty, bo zwrot i reklamacja sporo kosztuje tym bardziej, że eksport idzie na caly zachód.
      Już to widze jak roboty zbijają i tapicerują meble :D

      A wize skąd wexmie?

    •  

      pokaż komentarz

      @terwer358: jestem z podlasia, ze środowiska lekarskiego i uwierz, że zarabianie 4k to gówno, a nie dobrze. W miarę dobry zarobek zaczyna się w okolicach 10 tys złotych (o ile mówimy o lekarzu specjaliście, bo rezydent niestety najczęściej musi się zadowolić 2200 na rękę + to co dorobi po godzinach).
      edit: co nie zmienia faktu, że specjalista w największym szpitalu w województwie podlaskim (USK w Białymstoku), dr n. med. z 20-letnim stażem zarabia ok. 3000 złotych, ale nikt się oczywiście z tego przecież nie cieszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: Prawo wolnego rynku, bo to wam schorowanych polaczkom zależy abym ja jaśnie lekarz was leczyła. Nie jestem niczyją własnością, wbrew temu co mi ostatnio rząd jeden po drugim próbuje wmówić. Nie ma kasy nie ma leczenia. I nie jestem altruistą zapracowałam sobie na godziwe wynagrodzenie, a to co dostaję jako podstawkę ? Na wakacje na studiach w HM dawali mi podobnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_Batman: Po pierwsze trochę szacunku i nie polaczkuj mi tu.
      Po drugie, już pisałem. Wolny rynek? Jedź zagranicę, ale wykształć się za swoje.
      Po trzecie jaka specjalizacja?
      I nie stawiamy spacji przed pytajnikiem wielce wykształcona jaśnie pani lekarz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: Napisałam że wykształciłam się za swoje... I za podatki moich rodziców. I owszem pojadę za granicę jak tylko nadarzy się okazja :) A co do szacunku, to nie zauważyłam go we wcześniejszych wypowiedziach więc postanowiłam się nie wysilać skoro dyskusja była na takim a nie innym poziomie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_Batman: Ta za swoje, a podatki rodziców nie wystarczyłyby. To te szare polaczki muszą się dokładać.
      Jedź. Nie ma ludzi niezastąpionych.
      Nikogo nie obrażałem i o nikim nie pisałem pogardliwie, więc zwracaj się do mnie tak samo.

      pokaż spoiler Zresztą typowe wywyższanie i pogarda jaka widać u sporej ilości lekarzy. Na szczęście są też i normalni, którzy stanowią pozytywną większość.

      Nadal nie napisałaś jaka specjalizacja?
      Błędy też popełniałaś, bo niski poziom dyskusji. :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: > Cytowany tekst...Tak więc nikt nikomu nie przystawia pistoletu do głowy. nie chce się pracować jako lekarz, to do fizycznej i wtedy pogadamy co to jest ciężka małopłatna robota.

      No zero pogardy. A co do reszty to robię specjalizację tz fajną :P i pacjenci mnie lubią i lubię pracować z pacjentami. Wywyższam się tylko jak tacy pomysłowi ludzie jak ty chcą mnie zastępować lekarzami z Ukrainy :) i powiem ci że znam poziom szkolnictwa medycznego na Ukrainie i życzę ci żebyś się nigdy nie przejechał na swoich słowach.
      Typowe brak argumentów czepię się gramatyki i ortografii.

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_Batman: To prawda, a nie pogarda i obrażanie.
      Mało zarabiamy i nie chcemy się przyznać co robimy. Widzę pewien związek.
      Trochę przypau żeby zwykły kmiot z fabryki pouczał wielce wykształcona panią dochtur ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: Nie przyznaję się bo cokolwiek nie powiem będzie 'kardiolodzy to świnie' albo ' rodzinni to złodzieje' a najczęściej 'chirurdzy to rzeźnicy"

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_Batman: Rodzinni, to konowały, które przeważnie nic nie wiedza i faszerują ludzi antybiotykami o szerokim zakresie działania, bo może coś pomoże.
      Do kardiologów i chirurgów nic nie mam. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A co do zastapienia Ukraińcami, to własnie w szpitalu prowadził mnie Ukrainiec. W porządku facet.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: Bo większość rodzinnych to 60+ lub przyjmujący w NZOZach lekarze w trakcie specjalizacji. I w jednych i w drugim wypadku to wina systemu. Też znam jednego świetnego specjalistę, bo szkolił się tutaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: a co mają posiew, rtg i morfologię za kazdym razem robic zeby sie dowiedziec co masz w gardle, nosie albo oskrzelach ? wtedy to by dopiero ten system zbankrutował

    • więcej komentarzy(14)

  •  
    c...........n

    +14

    pokaż komentarz

    Lekarze to zawód bardzo poszukiwany i cenny na rynku pracy, w USA zarabiają średnio 300.000$ rocznie w zależności od specjalizacji. Znani i dobrzy lekarze dobijają nawet do miliona i więcej w prywatnych klinikach. Więc żądania lekarzy nie są takie wygórowane jak nam się wydaję. Zawsze mnie dziwi skoro wiadomo że ten zawód jest deficytowy w Polsce a oczekiwania na wizytę u specjalisty coraz większe to dlaczego rząd nie sypnie więcej kasy na akademię aby podwoić rekrutację studentów.

  •  
    W..............0

    +6

    pokaż komentarz

    Prawda jest taka że obrotny/dobry lekarz co pracy się nie boji wyciśnie lekko tę płacę tylko musi prywatnie przyjmować.
    Mój dobry okulista kasował po 100zł za 20min a przyjmował 2godz dziennie po klinice. Kolejka do niego na parę miesięcy była. (czyli ok 1000zł ekstra / dziennie miał)

    •  

      pokaż komentarz

      100zł za 20min a przyjmował 2godz dziennie po klinice. Kolejka do niego na parę miesięcy była. (czyli ok 1000zł ekstra / dziennie miał)

      @WeselnyGiermek00: Raczej 600zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @WeselnyGiermek00: 2h = 120min, 120min/20min = 6
      6 * 100zł = 600zł
      Połowę inkasuje klinika. Zostaje 300zł dla lekarza. W praktyce jeszcze mniej, bo mało która klinika kasuje tylko 50%.

    •  

      pokaż komentarz

      Mój dobry okulista kasował po 100zł za 20min a przyjmował 2godz dziennie po klinice.

      @WeselnyGiermek00: Zależy jaki lekarz. Znajoma kardiolog bierze 130zł ale nie wypuści pacjenta bez sprawdzenia wszystkiego co się da ( nawet niekardiologiczne sprawy ) i pacjenci siedzą u niej po godzinie i dłużej a jak zacznie przyjmować chyba o 19 to często wychodzą ludzie o północy. Masakra no ale lekarka mega kompetentna i taka z powołania.

    •  

      pokaż komentarz

      @kamillus: Jak lekarz przyjmuje w swoim gabinecie w domu to jaka klinika? 130zł za wizytę 15 minut - tyle ostatnio płaciła żona. Żadnych paragonów, niczego - lekarka 2 razy w tygodniu przyjmuje po kilkanaście osób.

      A w klinice - swego czasu kilka razy woziłem ojca do "profesorka" w Poznaniu - za 10 minutową wizytę (lekarz popatrzył na wyniki - no, jest dobrze, przyjedzie pan za x miesięcy) 220zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @miken1200: jak przyjmuje w domu to znaczy też, że z własnego wyłożył na sprzęt. Podatki musi płacić czy wystawi paragon czy nie. Dalej jeśli nie klinika, a własna działalność prywatna to księgowość i dostosowanie lokalu (tak na 99,9% to też kosztuje ;) ). Jako, że działalność medyczna to musi przechodzić okresowe kontrole, które znowu kosztują.

      Lekarz to nie jest pan mietek spod 9, który przykręci śrubkę. Odnosząc się do artykułu - lekarz to odpowiedzialny zawód. Średnia zarobków to 7000zł brutto. Jak to ma się do jakichkolwiek standardów? Przecież same koszta dokształcania się kosztują kilkanaście tysięcy rocznie (o ile ktoś chce być dobrym specjalistą). W Polsce lekarze zarabiają jakieś grosze, a pacjenci oczekują jakości usług. Jak? Taki lekarz musi sobie dorabiać prywatnie.
      Pomyśl sam - chciałbyś trafić na lekarza, który jest wypoczęty i zna się na swoim fachu czy na takiego, który musi zapierdzielać 14h dziennie + dyżury i najzwyczajniej popada w rutynę?

      Z punktu widzenia specjalisty innej branży - w życiu nie podjąłbym się pracy o takiej odpowiedzialności (życie ludzkie) w PL za 7000zł brutto. To naprawdę nie są duże pieniądze, a jeśli chcemy mieć służbę zdrowia na sensownym poziomie to akurat lekarzom trzeba dać znacznie więcej. W swoim zawodzie pracuję od 10 lat, a już teraz mam dużo więcej. Jakby mi ktoś za 10 lat powiedział, że mam iść pracować za 4560zł BRUTTO, a dodatkowo jeszcze nagle dostanę ryzyko, że z powodu mojego błędu mam 2% szansy, że ktoś umrze to bym powiedział, że może mnie pocałować w zadek i wyjeżdżam tam gdzie traktowany będę po ludzku.

    •  
      W..............0

      -2

      pokaż komentarz

      @kamillus:
      @miken1200:
      Przyjmował w domu rachunku nigdy na oczy nie widziałem, był ordynatorem kliniki w Lublinie.
      100zł było z dziesięć lat temu teraz nie wiem ile bierze ale pewnie więcej. Poprostu co mnie ujeło to to że zawsze był ludzi tłum i mega kolejka w zapisach.

1 2 3 4 5 6 7 ... 16 17 następna

Dodany przez:

avatar Szewczenko dołączył
275 wykopali 18 zakopali 23 tys. wyświetleń