•  
    t.............e

    +25

    pokaż komentarz

    Nie wiem czemu w tytule jest tylko Warszawa - w artykule wprost jest napisane że o 100 tysięcy powiększą się także Wrocław, Poznań i Lublin

  •  
    O.........................y

    +48

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Łódź kurczy się, bo w czasach PRL-u tam były wielkie zakłady tkackie, które upadły w trakcie przemian ustrojowych. Na ich miejsce nie powstały nowe zakłady, więc zrodził się problem bezrobocia - dlatego ludzie zaczęli emigrować za pracą do innych miast. W dodatku w Łodzi nie ma raczej atrakcji turystycznych, co też nie pomaga jej budżetowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @NadiaFrance: No co ty nie powiesz, kto by slyszoł o takich rzeczach

    •  
      p.....e

      +39

      pokaż komentarz

      @NadiaFrance: Łódź ma idealne położenie jeżeli chodzi o logistykę. Coś upada, coś powstaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @NadiaFrance: Łódź jest miastem z największą ilością zabytków w Polsce, poza tym jest świetnie położona a spadek ludności wynika głównie z emigracji wewnętrznej

    •  

      pokaż komentarz

      @NadiaFrance: Nie do końca jest to takie proste jak opisujesz. Niby padły duże zakłady włókiennicze, ale z drugiej strony jest dużo mniejszych i sporo ludzi teraz też pracuje w dalszym ciągu we włókiennictwie. Łódź cierpiała bardziej z powodu ujemnego bilansu demograficznego, niż emigracji. Co do budżetu to z roku na rok jest lepszy, patrzac na jego zmiany w czasie ciężko by było powiedzieć, że Łódź ma demograficzny problem. Wzrost jest bardzo duży. Tegoroczny jest najbardziej zbilansowany od lat, ma minimalny deficyt. To krótki oddech przed ponownymi latami megainwestycji.

    •  
      l.....2

      +8

      pokaż komentarz

      Łódź jest miastem z największą ilością zabytków w Polsce

      @Sepzpietryny: Tylko co z tego, skoro większość z nich nie ma żadnej szczególnej wartości poznawczej ani estetycznej? To zwykłe czynszowe kamienice budowane w pośpiechu, z najtańszych materiałów dla najuboższych warstw społecznych. Paradoksalnie w dużej mierze nie ma się z czego cieszyć, że Łódź przetrwała wojnę bez zniszczeń, bo jak widać te miasta, gdzie między innymi dzięki wojnie tych kamienic się pozbyto, mogły zapewnić w końcu mieszkańcom przyzwoity standard życia, a w Łodzi nadal w niektórych kamienicach nawet łazienek nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: W tej wypowiedzi było tyle bzdur że aż zal toto komentować, poczytaj trochę zanim zrobisz z siebie ponownie idiotę!

      ftp://mapaftp.uml.lodz.pl/www-uml/ostatnie.pdf

    •  

      pokaż komentarz

      @Sepzpietryny: Ale człowieku, co ty mi chcesz wmówić? Pewnie, że jest w Łodzi trochę kamienic o dużej wartości estetycznej, ale to kropla w morzu. Przejdź się kiedyś po tym mieście i oceń obiektywnym okiem, większość kamienic to czynszówki, które nie były budowane dla bogatych fabrykantów, a dla najbiedniejszych i one nie mają praktycznie żadnej wartości, nawet gdyby były odnowione.

      EDIT: Aha, już wiem z kim mam do czynienia, nawiedzony bojownik "Przygoda", który zmienił nick. No to wiadomo, że rzetelna dyskusja nie ma sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: Gdybyś cokolwiek wiedział a nie uprawiał antypropagandę to byś wiedział że najbiedniejsi mieszkali w drewniakach, większość z ok. 4 tyś kamienic to perełki architektury choć często zaniedbane bo za komuny "cała Polska budowała swoją stolicę" a Łódź popadła w zapomnienie.

      Poza tym w Łodzi jest ok 200 willi i pałaców
      60 parków w tym wiele zabytkowych
      Około 300 fabryczek, niektóre przerobione na biurowce lub lofty

    •  
      l.....2

      +4

      pokaż komentarz

      najbiedniejsi mieszkali w drewniakach,

      @Sepzpietryny: O matko, a jeszcze biedniejsi mieszkali w ziemiankach, po co się czepiać słówek? Chyba jasne, że chodzi mi po prostu o wyodrębnienie pewnej klasy społecznej, robotników fabrycznych, którzy mieszkali w prostych, ceglanych kamienicach bez zdobień i z nimi nic się nie da zrobić (oczywiście, można na siłę kuć w nich ornamenty, ale wtedy przestaną one być zabytkiem, a staną się elementem sztucznego Disneylandu), one po prostu są takie siermiężne i nigdy nie będą atrakcją turystyczną, nawet jeśli będą "zabytkiem" po prostu ze względu na sam wiek.

      większość z ok. 4 tyś kamienic to perełki architektury

      Ehe, większość, dobre sobie. Na jedną ulicę typu Piotrkowskiej, masz 10, gdzie nie ma nic wartego uwagi turysty.

      Poza tym w Łodzi jest ok 200 willi i pałaców
      60 parków w tym wiele zabytkowych


      To tylko tak brzmi doniośle, ale prawda jest taka, że te parki czy wille niczym specjalnie w większości nie imponują, równie dobrze prawie każdy z poniemieckich domków np. w gdańskiej Oliwie mógłby być nazwany "willą" i nie byłby gorszy niż wiele łódzkich. Jeśli chodzi o pałace, to wrażenie robi tylko kilka, z pałacem Poznańskiego na czele.

      choć często zaniedbane bo za komuny "cała Polska budowała swoją stolicę" a Łódź popadła w zapomnienie.

      Ale bzdura, Łódź za komuny była jednym z najbardziej rozpieszczanych miast, dzięki swojej robotniczej tradycji. Zaniedbane to były poniemieckie miasta. W Łodzi nie remontowano kamienic, bo nigdzie tak naprawdę tego nie robiono, myślisz, że skąd niby warszawska Praga ma taką sławę jaką ma i wygląda jak wygląda, mimo że to ta znienawidzona przez ciebie "warszawka", na którą rzekomo składał się cały naród? Nawet w stolicy kamienicami się nie przejmowano, większość i tak miała iść prędzej czy później do wyburzenia i być zastąpiona blokami z płyty.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: Niestety Łódź w czasach komuny była najbardziej niszczonym miastem, planowano drogi i osiedla a jak jakiś zabytek stał na drodze to gorzej dla zabytku. nawet nie zajrzałeś w tą prezentację bo byś nie pisał takich bzdur!
      Większość kamienic na piotrkowskiej wygląda pięknie (obejrzyj kiedyś) ale w innych częściach miasta wygląda to różnie i nie dlatego że takie były budowane tylko dlatego że detale SKUWANO i robiono z nich proste klocki, to samo było z balkonami i czymkolwiek co wymagało remontów.
      Powoli się to zmienia i większość centrum odzyskuje dawny blask, nie wiadomo co będzie z programem rewitalizacji bo pis regularnie w Łodzi przegrywa i nie zależy im na pozytywnych przykladach z tego miasta ale widać już po programie mia-100 kamienic czym są łódzkie kamienice!
      http://ddlodz.pl/wp-content/uploads/2013/01/title_076.jpg
      Łódź jest skazana na sukces, nie tylko ze względu na położenie ale właśnie na historię której pozazdrościć może każde miasto nie tylko w Polsce!

    •  
      l.....2

      +2

      pokaż komentarz

      Niestety Łódź w czasach komuny była najbardziej niszczonym miastem,

      @Sepzpietryny: A Warszawa to nie? Wyburzono praktycznie nienaruszone, wspaniałe kamienice po to, żeby zbudować np. MDM, "autostrady" przez centrum miasta czy zwykłe bloki. Człowieku, ty w ogóle nie masz pojęcia o czym piszesz, zrozum, że to "niszczenie" o którym ty mówisz, to niszczenie tylko z dzisiejszej perspektywy. W latach 50., 60., 70. uważano to za postęp, taka była ideologia modernizmu - burzyć stare, stawiać "nowoczesne", masowo. Tworzyć miasta dla samochodów, a nie dla ludzi, to nie miało nic wspólnego z niechęcią do Łodzi, a wręcz przeciwnie, im więcej takich autostrad czy wyburzeń, tym bardziej dane miasto miało większe znaczenie dla władzy, nie bez powodu GOP jest poprzecinany takimi drogami wzdłuż i wszerz.

      wygląda to różnie i nie dlatego że takie były budowane tylko dlatego że detale SKUWANO i robiono z nich proste klocki, to samo było z balkonami i czymkolwiek co wymagało remontów.

      A ty uważasz, że w Warszawie tego nie robiono? Ale generalnie większość najbiedniejszych czynszówek czy to w Łodzi czy w Warszawie nie miała nigdy żadnych zdobień, to po prostu była goła cegła.

      Łódź jest skazana na sukces

      Szczególnie z takimi wskaźnikami demograficznymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: Ale o czym ty piszesz? Przecież Warszawa po wojnie praktycznie nie istniała i była budowana na nowo, nie ma w niej zabytków bo to wszystko atrapy budowane do tego kosztem innych miast gdzie burzono zdrowe budynki żeby mieć budulec

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież Warszawa po wojnie praktycznie nie istniała i była budowana na nowo, nie ma w niej zabytków bo to wszystko atrapy budowane do tego kosztem innych miast gdzie burzono zdrowe budynki żeby mieć budulec

      @Sepzpietryny: Ale bzdury. W Warszawie zachowało się bardzo wiele budynków, mniej czy bardziej zniszczonych, ale często mniej, a i sporo praktycznie w ogóle nietkniętych (np. Hotel Bristol). I nie mówię tutaj tylko o prawobrzeżnej Warszawie, która praktycznie wcale nie ucierpiała, ale i o lewobrzeżnej. Poczytaj sobie, jak budowano MDM, to się dowiesz, że wyburzano w niewielkim tylko stopniu zniszczone kamienice, żeby zbudować te stalinowskie klocki.

      Zniszczone doszczętnie to było głównie Stare Miasto (którego w Łodzi zresztą i tak nigdy nie było) i getto żydowskie. Reszta, nawet jak była zniszczona, to nadawała się do względnie szybkiej odbudowy, ale jej nie przeprowadzono często ze względów ideologicznych - chciano budować nowe miasto socjalistyczne, a nie odbudowywać stare, burżuazyjne.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: Hotel Bristol był jedynym hotelem nie zniszczonym w czasie powstania, ostatnim w mieście. Reszta włącznei z atrapą zamku królewskiego odbudowywano z lepszym lub gorszym skutkiem i do dziś nie wygląda zbyt dobrze.
      Łódzkie stare miasto przetrwało w większości i ma się dobrze, nie wiem skąd bzdura że "nigdy nie istniało", zajrzył kiesyś zamiast pisać coś o czym nie masz pojęcia

    •  
      l.....2

      -1

      pokaż komentarz

      Łódzkie stare miasto przetrwało w większości i ma się dobrze, nie wiem skąd bzdura że "nigdy nie istniało

      @Sepzpietryny: Bez żartów. Gdzie masz w Łodzi to Stare Miasto, te parę domków wokół rynku, w większości zabudowanego po wojnie?

      Hotel Bristol był jedynym hotelem nie zniszczonym w czasie powstania, ostatnim w mieście

      No ale wyobraź sobie, że w Warszawie były nie tylko hotele, były też kamienice mieszkalne, niektóre prawie nietknięte, niektóre zniszczone tylko w 20%, więc generalnie nadawały się do odbudowy.

      A akurat "atrapa" Starego Miasta i tak wygląda znacznie lepiej niż Piotrkowska. Przynajmniej tam, gdzie w Warszawie jest starówka, nie ma pomiędzy kamienice nawtykanych bloków. O liczbie turystów zwiedzających Stare Miasto w porównaniu do Piotrkowskiej nie wspomnę, żeby już cię nie dołować.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: Pogrążasz się :)

      Gdzie masz w Łodzi to Stare Miasto, te parę domków wokół rynku

      http://farm2.static.flickr.com/1414/1387047591_d27cd34c6b.jpg?v=0

      No ale wyobraź sobie, że w Warszawie były nie tylko hotele, były też kamienice mieszkalne, niektóre prawie nietknięte, niektóre zniszczone tylko w 20%, więc generalnie nadawały się do odbudowy.

      Większość to była ruina nie nadająca się do odbudowy, nawet te które się nadawały zniszczono i teraz Warszawa wygląda jak wygląda

      A akurat "atrapa" Starego Miasta i tak wygląda znacznie lepiej niż Piotrkowska.

      taa, jasne :)

      http://bi.gazeta.pl/im/b5/73/f7/z16217013Q,Czerwiec-2014-r--Ul--Piotrkowska-w-Lodzi-po-remonc.jpg

    •  
      l.....2

      +2

      pokaż komentarz

      http://farm2.static.flickr.com/1414/1387047591_d27cd34c6b.jpg?v=0

      E, co to niby ma być? Gdzie tu masz Stare Miasto? Na tym zdjęciu to po pierwsze w ogóle nic nie widać. A po drugie, XIX-wieczna zabudowa to żadne Stare Miasto.

      Większość to była ruina nie nadająca się do odbudowy, nawet te które się nadawały zniszczono i teraz Warszawa wygląda jak wygląda

      No i to tylko pokazuje, że Warszawa nie była w tym sensie traktowana lepiej niż Łódź. Kamienice burzono wszędzie, bo takie było założenie socmodernizmu.

      A Warszawa faktycznie, wygląda jak wygląda, ale i tak lepiej niż Łódź.

      http://bi.gazeta.pl/im/b5/73/f7/z16217013Q,Czerwiec-2014-r--Ul--Piotrkowska-w-Lodzi-po-remonc.jpg

      @Sepzpietryny: Jasne, wklej jeszcze więcej fotek po obróbce w fotoszopie zrobionych wieczorową porą. Ale wystarczy przejechać się po Piotrkowskiej na Google Street View, żeby zobaczyć takie obrazki.

      źródło: Screenshot (2).png

    •  

      pokaż komentarz

      @NadiaFrance: I tak i nie. Kto by Ci dzisiaj szedł do fabryki tkanin, z maturą i magistrem socjologii albo geografii. Nie na da. I tak by wszystko upadło, musielibyśmy Hindusów do fabryk importować, albo je otwierać za granicą (w sumie większe polskie firmy odzieżowe od dawna tak robią). Łódź ma pecha, bo jej Warszawa ludzi wysysa wyższymi płacami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sepzpietryny: Coś Ty, jaka reszta. W Warszawie zniszczone zostało tylko getto i ścisłe centrum (a i tak sporo przetrwało, tylko trzeba było nowe dachy i okna wstawić). Ocalała większość dzielnic ościennych typu Mokotów, Ochota, Żoliborz (reszta jeszcze nie należała do Wawy) i praktycznie cały prawy brzeg. Trochę wyburzono po wojnie poszerzając Marszałkowską na przykład, ale to detale. Reszta ma nadal oryginalne przedwojenne detale we wnętrzach, czasem elewacje straciły ozdoby.

    •  
      p.......9

      +3

      pokaż komentarz

      @luksus2: XIX-wieczna zabudowa to żadne stare miasto?
      Z kim żeś się zamienił na łby? Co ma być starszego w Łodzi, skoro rozwinęła się ona właśnie w XIX wieku? Drewniane średniowieczne chatki? Prawdziwą starówką, niezwykłą w skali Europy, jest sama Piotrkowska.

      Taki obrazek jak ten, który wstawiłeś możesz spotkać wszędzie, w Nowym Jorku, Berlinie, Paryżu, Tokio...
      Polecam przejść się razem z jakąś turystyczną grupką i pomóc im zbierać szczęki z trotuaru - nie przesadzam - turyści, szczególnie ci zagraniczni, są zachwyceni Łodzią i zdziwieni ilością eklektyzmu. Te czynszówki o których mówisz, to są umiejscowione albo w tle kwartałów, albo są odsłonięte przez zbrodnicze działanie komunistycznych architektów. Spójrzmy na Stare Polesie - dotknięte jedynie przez czas. Osiedle typowo mieszkalne, bez większej ilości starych i nowych fabryk. Spójrz na elewacje, te gzymsy, maszkarony, loggie - ich nie brakuje, jak się przyjrzysz. A nawet na tych najprostszych do bólu kamienicach frontowych zawsze znajdują się zdobienia, rowki etc. etc. które upiększają kamienice od zewnątrz.

      Ciesz się tym, czym możemy się chwalić i o co powinniśmy dbać bardziej niż wcześniejsze pokolenia. Sranie jadem do własnego gniazda nikomu nie służy.

    •  

      pokaż komentarz

      @michu124: Poczekaj wyciągnie kartę:

      "Ja bardzo przepraszam ale podejrzenia panów są całkowicie bezpodstawne. Ja niczym nie handluję. Ta pani przyszła do mnie w tym kożuchu i w nim wychodzi." #pdk

    •  
      l.....2

      +2

      pokaż komentarz

      Co ma być starszego w Łodzi, skoro rozwinęła się ona właśnie w XIX wieku?

      @piksel169: No właśnie dlatego mówię, że w Łodzi nie ma Starego Miasta na polskie standardy. Może na łódzkie tak to można nazwać, ale w Polsce pod pojęciem Starego Miasta generalnie rozumie się coś innego niż XIX-wieczne dzielnice kamienic.

      Taki obrazek jak ten, który wstawiłeś możesz spotkać wszędzie, w Nowym Jorku, Berlinie, Paryżu, Tokio.

      Ale nie w "atrapie" na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.

      pomóc im zbierać szczęki z trotuaru - nie przesadzam - turyści, szczególnie ci zagraniczni, są zachwyceni Łodzią i zdziwieni ilością eklektyzmu

      Byłem, widziałem, nie zbierałem szczęki, może dlatego, że bywałem też w Europie i wiem, jak wygląda naprawdę zapierająca dech w piersiach dzielnica secesyjna, jak w Budapeszcie chociażby. Tym bardziej, że łódzki standard to parę ładnych kamienic (odremontowanych czy nie) a między nimi - czynszówki albo bloki z PRL-u. Do tego kamienice w Łodzi nie trzymają równej wysokości, dwupiętrowe obok pięciopiętrowych, potem trzypiętrowa, potem między nimi jakiś parterowy domek, potem znowu 5 pięter i tak w kółko. Okropnie to wygląda, szczególnie, że w wielu miejscach nie remontuje się bocznych ścian tych wystających, wysokich kamienic, co daje trochę żałosny rezultat, bo nawet jeśli fasada jest pięknie odremontowana, to wystarczy spojrzeć z boku, żeby zobaczyć albo gołą cegłę, albo tynk. Żeby chociaż to malowali na ten kolor, na jaki malują kamienice.

      Ciesz się tym, czym możemy się chwalić i o co powinniśmy dbać bardziej niż wcześniejsze pokolenia.

      Bardzo bym chciał, żeby Łódź, jak każde miasto w Polsce, rozwijała się, ale na razie trochę za dużo tutaj propagandy UM i samych łodzian, w których parę głośnych remontów po kilkudziesięciu latach zastoju wzbudziło dziwne przekonanie, że Łódź stała się już jakąś perłą. Niestety, to wciąż brzydkie, zniszczone miasto o średnim potencjale, co chyba dość dosadnie podsumował pan Linda, niebezpodstawnie przecież.

    •  
      p.......9 via Android

      0

      pokaż komentarz

      @luksus2: Alez ja sie zgodze z ta roznorodnoscia! Ale wiń za to powolne wprowadzanie socjalizmu do kapitalistycznego miasta, a nie samo miasto, w które tysiące ludzi wierzyło i na nie pracuje do dziś.

    •  
      l.....2

      +1

      pokaż komentarz

      a nie samo miasto

      @piksel169: No cóż, łodzianie nie mają problemu z obwinianiem Warszawy o wszystkie swoje niepowodzenia.

      Pomijam już fakt, że Łódź, jako miasto kapitalistyczne, też nigdy nie była i nie miała być perłą. Manchester też ma trochę ładnie zdobionych kamienic, ale to nie zmienia faktu, że Łódź była budowana pospiesznie, jako miasto typowo przemysłowe i ze swojego założenia nie miała być ładna, miała być po prostu funkcjonalna, dlatego też nikt nie wymuszał tam żadnych standardów dotyczących chociażby wspomnianej wysokości zabudowy, a z drugiej strony mamy zaplanowaną sieć ulic przecinających się pod kątem prostym. Oczywiście, to ciekawa historia, nawet wyjątkowa, ale niestety, wizualnie Łódź nie imponuje jak na 700-tysięczne miasto w porównaniu z innymi europejskimi miastami tej wielkości, a to i tak eufemizm.

  •  
    S.....R

    +39

    pokaż komentarz

    1,8 mln to jest 25-go grudnia moi drodzy.

  •  
    j.........s

    +4

    pokaż komentarz

    Trudno się nie dziwić Łodzi, skoro spora część mieszkańców wyprowadza się do Aleksandrowa, Ksawerowa, Zgierza czy Pabianic i po prostu dojeżdżają do Łodzi do pracy. Sama Łódź może i straci mieszkańców, ale aglomeracja Łódzka - nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jurny_juhas: Jest wiele czynnikow napewno nie to ze pare tysiecy osob sie przemiesci z miasta do innych miast wokolo. jedna statystyka dobrze odzwierciedla wszystko w latach 1950 łódx była na 138 miejscu teraz 700 potencjał zmarnowany ale taka polityka ze na dziecko musi cie stać ciekawe gdzie bysmy byli teraz jak by w lodzi bylo przynejmiej 1 milion napewno bylo by zycie na duzo wyzszym poziomie

    •  

      pokaż komentarz

      @kmt12: było by jeszcze więcej patologii, więcej obsurnych bloków i ciasnoty w kamienicach. Lubię Łodź i jej kilka miejscówek, ale umówmy się - to nigdy nie było i raczej nie będzie miasto zamożnych inteligentów czy śmietanki towarzyskiej, tylko robotników za minimalną, którzy mają bardzo przyziemne marzenia. Po prostu za PRL robotnicy byli wyniesieni na piedestał zbyt wysoko w stosunku do tego co potrafili, umieli i robili - niedobitków po tamtym systemie mamy w postaci górników. Przyszła transformacja i ludzie, którzy nierzadko tak naprawdę nic nie umieli nie odnaleźli sie i popadli w alkoholizm (chociaż wcześniej też nie wylewali za kołnierz). Łodź ma problem z patolnią w centrum i ludzie jak tylko mogą to uciekaja poza śródmieście i epicentra melin i żuli czy patologii, która dzień bez przemocy uważa za stracony

      Jak Warszawa dokona gentryfikacji Grochowa czy całej Pragi Pólnoc to uwierzę, że i w Łodzi da się ogarnąć centrum.

    •  

      pokaż komentarz

      @Faszozysz: ale w Łodzi zrobili jeszcze gorzej, ludzie zaczęli uciekać od patologii w centrum do dzielnic na obrzeżu. Jednak włodarze przy remontach starych kamienic lub ich wyburzaniu nie mieli gdzie sytuować całej "śmietanki" z centrum i wysłali ich do specjalnie utworzonych socjalek własnie w tych bardziej zamożnych dzielnicach, kilku znajomych gdy zobaczyli sąsiadów w mieszkaniach socjalnych za taką kase to wyprowadzili się całkowicie poza Łódź. Na moje, to władze w Łodzi w ogóle nie mają pomysłu co zrobić z miastem aby poprawić "kulture" w centrum nie niszcząc obrzeży. No ale ja mam to w dupie :D nie mieszkam w Łodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @controll: Nikt na to nie ma pomyslu. Moim zdaniem jedynym rozwiazaniem byloby dotowanie taniego alkoholu, zeby cala patologia szybciej wymarla. Wtedy moznaby zaczac myslec o przyszlosci centrum łodzi.

    •  
      l.....2

      +8

      pokaż komentarz

      Sama Łódź może i straci mieszkańców, ale aglomeracja Łódzka - nie.

      @jurny_juhas: Jak rozumiem, taką linię obrony przyjął łódzki UM tłumacząc spadek liczby mieszkańców, bo teraz każdy łodzianin tak się tłumaczy, że ludzie uciekają z miasta na przedmieścia, podczas gdy oczywiście, taki proces zachodzi (choć BARDZO słabo), ale NIE równoważy on odpływu ludzi poza aglomerację (i zgonów) i aglomeracja łódzka jako całość też wykazuje spadek mieszkańców.

      źródło: aglo_lodz_95_14.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Faszozysz: Warszawa sobie pomału radzi z żulią, kolejni ludzie odzyskują kamienice i wywalają pijaków na zbity pysk. Niestety przy okazji normalnych uczciwych ludzi, których nie stać na wynajem i jest słabo. No ale to pochodna oddawania kamienic razem z lokatorami, co moim zdaniem jest większym draństwem obecnego systemu.