Islamski imigrant chwali się zbiorowym gwałtem na Niemce

Islamski imigrant chwali się zbiorowym gwałtem na Niemce

Muzułmański imigrant w Niemczech przechwala się, jak on i jego kumple w siedmiu zbiorowo zgwałcili dziewicę, dopóki ta nie była „pełna brudu i spermy” i „całkowicie zdewastowana”. Jego przyjaciel był bardzo zainteresowany szczegółami, ale zdecydowanie rozczarowany, że nie została zgwałcona analnie.

  •  
    s......a

    +21

    pokaż komentarz

    Dobrze, że ten film trafił do sieci. Wiadomo jak to bydle wygląda i mam nadzieję, że dopadną go najbardziej wypaczeni, fanatyczni naziole. Jego i wszystkich jego kumpli.

  •  

    pokaż komentarz

    A tu jak by nie mieli podkładu muzycznego to polecają bracia ze wschodu...

    źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    Niemieccy obywatele padli ofiarą patologicznego altruizmu lewicy. Altruizmu który przyćmiewa zdrowy rozsądek o dobro narodu, wbrew logice i faktom.

  •  

    pokaż komentarz

    odbudowarp.pl - widzę teraz duplikaty poprzez ten portal będą wrzucane
    widocznie ndie.pl piklo.pl i wolna-polska.pl już nie wystarczają

  •  
    p........y

    +1

    pokaż komentarz

    Hm. Normalne na większości wojen. Była taka armia, co nie gwałciła jak zdobyli miasto czy wioskę?
    Słowo klucz: wojna.

    To jest wojna, i na wojnie zawsze znajdą się bydlaki, co będą robić takie rzeczy i co więcej, dokładnie tak się będą tym chwalić. W końcu to wróg, wszystko jest zdobyczne. Zegarki i kobiety. I dzieci niekiedy.
    Tyle, że jak kiedyś wpadał Niemiec czy Rusek, to się mówiło - najeźdźcy. Wróg. A dziś się mówi "uchodźcy". To jest największy absurd w historii świata normalnie.

    Jestem przeciwny nienawiści etnicznej. To jest poniżej naszego poziomu cywilizacyjnego. Ale wróg jest wróg. Nie mam nic do Niemców czy Rosjan, ale kiedy jest z nimi wojna, to się do nich strzela - proste. W rzeczywistości wojennej, taki rosyjski czy niemiecki uchodźca może dziękować swoim świętościom (a przede wszystkim nam) - że nie dostał kuli w łeb na dzień dobry. Może być szczęśliwy jak gwizdek, jak trafi do obozu pracy, a nie np do piachu.

    Z bronią czy bez, uczestnicy tej fali najazdu na Europę to po prostu wróg. W tej wojnie nie używają wyjątkowo u nas broni palnej, więc w zasadzie nie można rozróżnić w żaden sposób prawdziwego uchodźcy od agresora. Ale to nie znaczy, żeby wpuszczać wrogów do siebie i pozwalać im na wszystko. Trudno, część prawdziwych uchodźców musi zginąć. W każdej wojnie ginęła cała masa cywilów i w każdej następnej nadal będą ginąć. Na to, żeby nie ginęli jest tylko jedna rada - jak najszybciej zakończyć wojnę, tj wygrać ją. Jak zobaczą, że najazdem bez broni, z wykorzystaniem otumanionego lewactwa nic nie wskórają, to sobie pójdą. Siły militarnej nie mają, żeby wrócić z czołgami.

    Problem w tym, że my się nie będziemy bali ani czołgów, ani nawet karabinów, będziemy się bali maczet i kijów, bo jesteśmy całkowicie rozbrojeni, a tego rodzaju narzędzia (jeszcze noże kuchenne) są dla nich powszednie jako broń. Dla nas nie, bo my nie mordujemy ludzi na ulicach, oni tak. Weźmy jeszcze poprawkę, że oni przyjeżdżają ze strefy wojny. A taka np Turcja, w której niby nie ma wojny wcale nie jest neutralna. Gnojki wspierają IS.