•  

    pokaż komentarz

    Niewolnicy nie pójdą rok wcześniej do roboty.

    •  

      pokaż komentarz

      @CwanyWacek: zgadza się, w ustawie PO chodziło tylko o to żeby zachodnie korporacje miały większą rzeszę taniej siły roboczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @CwanyWacek: @elim: Złe korporacje, Żydzi i Niemcy, nie? XD

    •  

      pokaż komentarz

      @CwanyWacek: Paru niewolników pójdzie rok wcześniej do pracy,bo rodzice dostali możliwość wysłania 6 latka do szkoły.

    •  

      pokaż komentarz

      @CwanyWacek: @elim:
      Jednak zostawili wybór. Rozsądni rodzice poślą dzieci wcześniej do szkoły, nadopiekuńczy nie. W tej całej dyksuji zapomniano o tym, że reforma nie dotyczyła szkół których pamiętają rodzice, tylko po reformach gdzie klasy 1-3 to jeszcze przedszkole bez ocen :-D

      Rok wcześniej skończona szkoła to rok na podróże po świecie, lub rok więcej doświadczenia - super sprawa. Ogólnie system edukacji marnuje młodym ludziom mnóstwo czasu, więc każde jego skrócenie jest pozytywne.

    •  

      pokaż komentarz

      dostali możliwość

      @lucer: Chyba o to właśnie chodzi, żebyś miał wybór i ty decydował.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer:
      Człowieku - większość ludzi uważa, że studia dla samego studiowania są dobre, bo dzieciństwo przedłużają.

    •  

      pokaż komentarz

      @CwanyWacek: @elim: PO chodziło o to żeby ludzie dłużej pracowali. Z jednej strony podnieśli wiek emerytalny, a z drugiej przesunęli obowiązek szkolny by ludzie wcześniej zaczynali pracować.

      Ten medal ma jednak dwie strony. Z jednej każdy chciałby pracować jak najkrócej i jak najszybciej przejść na emeryturę, a z drugiej krótszy okres pracy to mniej wypracowanych środków które można przeznaczyć na służbę zdrowia czy obronność, mniej pieniędzy w gospodarce czyli mniejsze zatrudnienie, mniejsze pensje i mniejsza efektywność gospodarki. O ile z punktu widzenia jednostki to dobre posunięcie, tak z punktu widzenia Polski szkodliwe.

    •  
      g.............i

      +2

      pokaż komentarz

      @troodon: Jezeli maja rodzicow, ktorych stac na utrzymanie doroslego czlowieka z rozbuchanymi potrzebami finansowymi. To tak, a jak rodzicow nie stac to dziecko musi isc do rboty :)

    •  

      pokaż komentarz

      @gorace_posladki:
      Jak nie masz dochodów to dostajesz 1000zł socjalu na niektórych uczelniach. Miesięcznie. Jeżeli się wkręci rodzicowi, że studia są potrzebne, to też kilka stówek wpadnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Rok wcześniej skończona szkoła to rok na podróże po świecie, lub rok więcej doświadczenia - super sprawa. Ogólnie system edukacji marnuje młodym ludziom mnóstwo czasu, więc każde jego skrócenie jest pozytywne.

      @GeraltRedhammer: A potem ci ludzie których czas jest tak strasznie marnowany, idą na europeistykę, pedagogikę, albo inne badziewia i sami czas ten marnują...

    •  
      g.............i

      +4

      pokaż komentarz

      @troodon:
      Nie wiem, ja socjalu nie dostalem, zamiast tego studiowalem zaocznie i pracowalem.

    •  

      pokaż komentarz

      Niewolnicy nie pójdą rok wcześniej do roboty.
      @CwanyWacek: @elim: ale o rok później dostaną emeryturę. Demografii nie oszukasz (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @CwanyWacek: Trochę mniej z niewolników do koryta,to cios dla demokracji i konstytucji!A żeby było pełne kogo by tu skubnąć?

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89:
      Ale marnują, bo państwo wymaga od pracodawców ludzi z wyższym wykształceniem i samo stawia takie wymagania przyjmując do pracy. Dodatkowo studia są bezpłatne. Na kierunkach technicznych 80% ludzi w ogóle nie powinno iść na studia. Na humanistycznych zapewne jeszcze więcej.

      @gorace_posladki: No to ja Ci mówię jak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: > Jednak zostawili wybór. Rozsądni rodzice poślą dzieci wcześniej do szkoły, nadopiekuńczy nie. W tej całej dyksuji zapomniano o tym, że reforma nie dotyczyła szkół których pamiętają rodzice, tylko po reformach gdzie klasy 1-3 to jeszcze przedszkole bez ocen :-D

      Niestety nie będzie tak łatwo.
      Po pierwsze - aby posłać 6-latka musisz mieć wydane orzeczenie.
      Po drugie - to utrwala największy problem z ostatnich 2 lat - klasy w których są jednocześnie sześcio i siedmiolatki.

      Znam ludzi którzy głosowali na PIS bo "PO zrobiło bałagan i teraz mają oba roczniki w jednej klasie". Tyle że to miało trwać tylko 2 lata - 2014 i 2015. Ta pseudo-poprawka PISu utrwala bałagan na stałe.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale marnują, bo państwo wymaga od pracodawców ludzi z wyższym wykształceniem i samo stawia takie wymagania przyjmując do pracy. Dodatkowo studia są bezpłatne. Na kierunkach technicznych 80% ludzi w ogóle nie powinno iść na studia. Na humanistycznych zapewne jeszcze więcej.

      @troodon: Nie państwo wymaga, tylko często głupi pracodawcy. Chociaż i to się już zmienia.
      W tym momencie jest moda na studiowanie. Kierunki humanistyczne, większość z tych ludzi po studiach będzie pracować w biedronce na kasie, albo w podobnym miejscu. A co robią przez 5 lat studiów? chleją!!

    •  

      pokaż komentarz

      Nie państwo wymaga, tylko często głupi pracodawcy. Chociaż i to się już zmienia.

      @zdunek89: Mówisz, że wystarczy matura do pracy w urzędzie? Albo licencjat do pracy jako nauczyciel?

      Państwo też wymaga, bo jakieś zwolnienia czy dodatki można dostać. Przecież na początku wieku pracodawcy wysyłali pracowników na studia, za które im płacili, bo potrzebowali specjalistów. A zajęcia wyglądały tak, że to pracownicy uczyli wykładowców, bo z 20-30 letnim stażem wiedzieli więcej niż panowie doktorzy.

      W tym momencie jest moda na studiowanie. Kierunki humanistyczne, większość z tych ludzi po studiach będzie pracować w biedronce na kasie, albo w podobnym miejscu. A co robią przez 5 lat studiów? chleją!!
      Moda i zapotrzebowanie.

      Tutaj masz przykładowe wymagania jakie mi się udało dla górnictwa znaleźć, ale z tego co mi wiadomo tak jest wszędzie. W każdej dziedzinie technicznej, może poza informatyką i to właśnie dlatego tylko w informatyce nie wymaga się wykształcenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Mówisz, że wystarczy matura do pracy w urzędzie? Albo licencjat do pracy jako nauczyciel?

      @troodon: Faktycznie nie pomyślałem o państwówkach, ale to samo w sobie jest jedna wielka patologia. Tak czy siak, tam w sporej części znajomy znajomego pracuje.

      Tutaj masz przykładowe wymagania jakie mi się udało dla górnictwa znaleźć, ale z tego co mi wiadomo tak jest wszędzie. W każdej dziedzinie technicznej, może poza informatyką i to właśnie dlatego tylko w informatyce nie wymaga się wykształcenia.

      @troodon: Nie mówiłem że wszystkie kierunki, ale hu(j)manista do górnictwa i tak nie pójdzie. Mi chodzi właśnie o kierunki humanistyczne i fakt że większość tych ludzi idzie na studia tylko po to by się bawić, a na pytanie "co będziesz robić po studiach", nawet na ostatnim roku, rozbrajająco odpowiadają nie wiem.
      To mówi bardzo dużo...

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89:
      Humaniści mają wiele wspólnego z budżetówką właśnie (bo tylko tam praktycznie się nadają). Tak więc idą na studia, bo łatwiej będzie im po nich znaleźć pracę. Poza tym jest pewna bezwładność przyzwyczajeń ludzkich: 15 lat temu, żeby znaleźć pracę sprzątaczki/ciecia za minimalną albo za stażowe to trzeba było mieć magistra i znać języki obce. Tak więc dzisiejsi rodzice każą dzieciom (jeżeli tak można nazwać 19 letniego człowieka, ale kolega mi mówił, że przyszli do niego rodzice ze studentem na konsultacje, żeby omówić wyniki kolokwium XD - niedługo pełnoletniość będzie od 25-ego roku życia :D) się uczyć, żeby ich nie spotkało tego, co ich samych.

    •  

      pokaż komentarz

      @kraggthegrimm: W mojej gminie nie było tego problemu, bo od razu było to tak zoraganizowane, że każdy rocznik miał oddzielne klasy. Kwestia współpracy szkół i gmin.

    •  

      pokaż komentarz

      Ogólnie system edukacji marnuje młodym ludziom mnóstwo czasu, więc każde jego skrócenie jest pozytywne.

      @GeraltRedhammer: ale co to skraca? O, skończy szkołę rok wcześniej, ale ilość czasu zmarnowanego przez system edukacji jest taka sama...

      Swoją drogą - łudziłem się, że mniej czasomarnotrawienia będzie na studiach... myliłem się - jest wręcz dokładnie odwrotnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @11mariom:

      ale co to skraca? O, skończy szkołę rok wcześniej, ale ilość czasu zmarnowanego przez system edukacji jest taka sama..
      W większości rodzin oboje rodziców pracuje i nie stać ich na opiekunkę, więc tak czy siak dziecko jest w przedszkolu, a więc skraca o 1 rok okres przedszkolny u większości Polaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: rozsadni rodzice mieliby wybor - niewolnicy wyboru nie maja - urzednik za nich decyduje, a to czy sa nadopiekunczy czy maja na wszystko 'wyjebane' to sa rzeczy prywatne, ktore nie moga stanowic argumentu w dyskusji

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: Trochę zapominasz o samych dzieciach. Nie wszystkie dzieci w wieku 6 lat nadają się do szkoły, co więcej nadaje się do niej naprawdę mały procent. I nie zależy to od "nadopiekuńczości" rodziców lub nie. To jest rozwój psychofizyczny człowieka - dopiero od pewnego wieku możemy skupiać się dłużej na jednej czynności czy chociażby usiedzieć w miejscu. I nie wypowiadam się przeczytawszy tylko opinię w sieci. Sam mam 5,5 letnią córkę ( w 2016 poszłaby do szkoły, ale teraz poczekamy z tym jeszcze) - i wiem, że niemożliwością jest usadzić ją na miejscu dłużej niż 5 minut (chyba że odpowiednią bajką, ale nie o to w szkole chodzi) - a problem w obniżeniu wieku był taki, że poprzednia ustawa oprócz tego że nakazywała posyłanie młodszych dzieci do szkoły nic więcej w tym względzie nie robiła, szkoły, nauczyciele i wyposażenie nie były dostosowane do młodszych roczników. A wierz mi, że rok różnicy dla rozwoju takiego dziecka jest olbrzymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kraggthegrimm: to ze sa 6 i 7 latki to nie problem, najglupszym kryterium podzialu na klasy jest wiek, w tym wypadku powinien byc brany jedynie pod uwage poziom rozwoju i umiejetnosci. Podzial na roczniki jest nienaturalny.

    •  

      pokaż komentarz

      @czyton: Zachęcam do przeczytania ze zrozumieniem mojego komentarza.

      @kwatlun:

      Nie wszystkie dzieci w wieku 6 lat nadają się do szkoły, co więcej nadaje się do niej naprawdę mały procent. I nie zależy to od "nadopiekuńczości" rodziców lub nie. To jest rozwój psychofizyczny człowieka - dopiero od pewnego wieku możemy skupiać się dłużej na jednej czynności czy chociażby usiedzieć w miejscu. I nie wypowiadam się przeczytawszy tylko opinię w sieci

      Także zachęcam do przeczytania mojego pierwszego komentarza. Obecnie w klasach 1-3 używa się metodyki przedszkolnej (w naszych czasach zerówkowej), uczy się zupełnie inaczej niż za "naszych" czasów. Jak dziecko nie nadąża to od tego jest poradnia psychologiczna i nie ma problemu z opóźnieniem dla niego programu. Osobiście jako "dyslektyk do kwadratu" i "ofiara" różnego rodzaju speców od dzieci które potrzebują więcej czasu odradzam taki ruch i zachęcam do zapoznania dziecka mnemotechnikami (dobry nauczyciel mnemotechnik to skarb, który zmieni podejście do nauki u dziecka) i zachęcenia do uprawiania sportu.

      Za dużo lat spędzamy w szkole ucząc się wszystkiego i przez to brakuje dzieciom czasu na rozwijanie pasji. Wymyślenie systemu dającego w optymalny sposób wiedzę ogólną i jednocześnie wspierającego pasje powinno być celem edukacji.

  •  

    pokaż komentarz

    Plus za to, że jednak zostawili wybór

  •  

    pokaż komentarz

    Kluzik-Rostkowska z PO powiedziała, że jest gotowa zginąć za poprzednią wersję ustawy, pokazującej Polakom jak głęboko w poważaniu ma ich PO. Czekamy... :]

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli dalej jest wybór czy posłać dziecko wcześniej, czy nie, to jest ok.
    Rodzice sami się przekonają, że dziecko spokojnie może iść do szkoły wcześniej, jeśli nie jest debilem. Szczególnie po zmianach programowych.