Grzywna zamiast dyscyplinarki. Sąd łaskawy dla chciwego asesora

Grzywna zamiast dyscyplinarki. Sąd łaskawy dla chciwego asesora

@i.....n express.olsztyn.pl #polska #wydarzenia #komornikstory #prawo #mojkrajtakipiekny #sadstory

Grzywna zamiast dyscyplinarki. Sąd łaskawy dla chciwego asesora. Ta sprawa była bardzo głośna. I wygląda na to, że prędko nie ucichnie. Łódzki asesor, który zajął i sprzedał ciągnik rolnika spod Mławy, choć to nie ten rolnik był zadłużony, nie zostanie skreślony z listy asesorów...

  •  

    pokaż komentarz

    Degrengolada sądownicza widoczna w każdym miejscu w tym systemie "sprawiedliwości".

    Mnie sędzia skazała za "jazdę całą szerokością pasa jezdni" na podstawie pomówienia kolesia, który zeznał, że jechałem rowerem "z wysuniętym siodełkiem prawie na maksa, ledwo dotykając stopami pedałów" i według niego takim sposobem wjechałem na stromy podjazd przez 200 metrów dodatkowo trzymając kierownicę jedną ręką, bo drugą mu niby fakersa pokazywałem.
    Na moje tłumaczenie, że taka jazda skończyłaby się dla mnie glebą po jakiś 3 sekundach, że fizyka takiej jazdy to abstrakcja, sędzia skwitowała: "Nie ma znaczenia tutaj fizyka jazdy ani małe prawdopodobieństwo. Liczy się to, że świadek zeznał, że tak było. Nie miał żadnego powodu by kłamać". Super, bulwo. Szkoda tylko, że miał, bo dostał tysiąc złotych mandatu z mojego wniosku (debil prawie starsze małżeństwo przejechał na pasach swoim p%??!!!onym przyrdzewiałym lanosem).
    A wszystko trwało od marca do września (5 miesięcy na pierwszą rozprawę czekałem).

    W takich sprawach nie potrafią rozpoznać prostych faktów, co muszą robić w skomplikowanych?
    A co w tym, gdzie celowo mogą sobie kompletować "fakty" do ich planu?
    Koleś ukradł bezprawnie ciągnik, sprzęt warty grubo ponad 50 tys. złotych, a co Państwo na to? Państwo na to "grzywna", to jest kpina.
    Potem się dziwią, czemu nikt nie ufa sądom, prokuraturze, policji i każdemu przedstawicielowi Państwa.
    Bo nie ma powodów, bo w interesie obywatela jest im nie ufać.

  •  

    pokaż komentarz

    Komu podlega całe komornictwo? Ministerstwu Sprawiedliwosci?

  •  

    pokaż komentarz

    Gdyby w Polsce był sprawny system sprawiedliwości to:
    1. Sprawa albo by już była skończona, albo chyliłaby się ku końcowi, tj. proces karny takiego asesora.
    2. Koleś dostałby 2-4 lata pozbawienia wolności bez zawieszenia.
    3. Znalibyśmy jego wizerunek i dane.

    Ale to jest Polska, tutaj można wsadzić człowieka do aresztu wydobywczego za 12 lat i potem jeszcze upodlić go kilkuletnią walką w sądach o odszkodowanie, które pewnie będzie liczone w ledwie setkach tysięcy złotych.

  •  

    pokaż komentarz

    Bo w Polsce komuna nigdy się nie skończyła, po prostu władze PRL podzieliły się władzą z tymi którzy dużo krzyczeli i tak uspokojono napięcia w kraju.
    A ta nowa władza pozostawiła sobie wiele przywilejów z poprzedniego ustroju.
    Niby uchwalono nową konstytucję, a wiele praw obowiązujących w Polsce pochodzi z lat 70, 80.
    Dla wielu grup zawodowych pozostawiono wiele przywilejów jakie miały za komuny. Dlaczego ich nie odebrano. Skoro komuna była taka zła to powinno się eliminować wszytko co było z nią związane.
    To jest chore ze sędzie który, wydawał wyroki na ludzi opozycji kilka lat później wydawał wyroki w wolnej Polsce.
    Urzędnik nie jak nie odpowiada za popełniane błędy.
    Dla skarbówki liczy się jedynie to jak dobić podatnika, jak wyciągnąć od niego najwięcej kasy, a nie pomoc jemu.
    Podobnie policja, która ma limity na ilość wystawianych mandatów.
    Obywatel ma się bać i nie zadawać pytań i się cieszyć ze władza się nim nie interesuje. A ludzie którzy mają jakieś dojścia, pozwalają sobie na wszystko nie przejmując się niczym bo mają świadomość ze ewentualnie ich koledzy będą ich oceniać, wydawać na nich wyroki.
    To wszystko działania jak za komuny, tylko się inaczej nazywa.