Wiadomo, jak ma wyglądać podwodny tunel łączący wyspy Uznam i Wolin.

Wiadomo, jak ma wyglądać podwodny tunel łączący wyspy Uznam i Wolin.

To wciąż strefa marzeń i politycznych obietnic, ale wiemy już, jak te marzenia będą wyglądać. Gotowa jest koncepcja planowanego od lat tunelu pod Świną w Świnoujściu.

  •  

    pokaż komentarz

    Mówimy tutaj o koszcie porównywalnym do budowy trasy Siekierkowskiej w Warszawie - długości 6km z mostem 500m i pięcioma wielopoziomowymi skrzyżowaniami.... za tunel na zadupiu.

  •  

    pokaż komentarz

    Był prom kolejowy, był w planach most i tunel. Mam nadzieję, że na planach się nie skończy.

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem mieszkańcem Świnoujścia i czytając niektóre komentarze zastanawiam się czy ktoś pomyślał, że tutaj też mieszkają ludzie tacy jak w Warszawie. Przeprawa promowa jest atrakcją jak przyjedziesz na kilka dni i wracasz do swojego dużego, ważniejszego miasta. Natomiast turasta wyjedzie, a my tu zostajemy i czekamy w kolejkach. Druga sprawa to kwestia pogotowia, które zlokalizowane jest po lewobrzeżnej stronie miasta, a co gdy coś się dzieje na prowabrzeżu? Karetka musi się przeprawić promem co trwa około 10 minut, a wszyscy wiemy, że w przypadku ratowania życia czas jest najważniejszy. Podsumowując stała przeprawa jest plusem dla wszystkich, nawet dla kolegi @majkelos13 z Radomia ;) w sezonie mnóstwo właśnie takich polaków cebulaków przyjeżdża i się kłoci, że jak to on, wielkomieszczanin podatnik nie może wjechać na prom tylko dla mieszkańców?!
    Pozdrawiam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @biabel: Pewnie że korzyść dla wszystkich.
      Nawet bardziej jak lotnisko w Radomiu.

      Przydatne, ale po prostu ZA DROGIE.
      I tyle.
      Zamiast wydawać 1mld złotych na tunel, można by za to pół drugiego Świnoujścia na wyspie wolin zbudować.
      Pewnie że prom to utrapienie, ale nie bez powodu poważny biznes zlokaliwowany jest na prawym brzegu.
      Na lewym praktycznie tylko port wojenny, morska baza paliw i uzdrowisko.

    •  

      pokaż komentarz

      @biabel: jak jest zdziwiony to pół biedy. Załapałem się do roboty na szlabanie i w przeciągu tygodnia pracy już z 20 mnie kierowców wyzywało, mówili że mnie zwolnią, na szczęście jeszcze mnie nie próbowali rozjechać, chodź inni koledzy tego doświadczyli. Takie rzeczy na przeprawie w mieście, a na przeprawie Karsibory latem kolejki po 10km i czekanie z 2 godziny by wiecheć to norma i mimo że prom ma swój urok to turystów takie kolejki odstraszają i wola pojechać do innego miasta.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: No nie jest to tanie, nie jestem za tunelem. Most jest tańszym i dodatkową atrakcją turystyczną. Byłem w kilku krajach europy i widziałem mosty zwodzone w ruchliwych portach. Owszem ruch statków w stronę Szczecina jest duży, ale to głównie małe statki które zmieściły by się bez problemu pod średniej wysokości mostem dla dużych natomiast przęsło zwodzone i po kłopocie ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @borygo2: Mam tam dwóch kumpli,co pracują na szlabanie. Znam te wszystkie historie, a kilku jak nie kilkunastu to nawet byłem świadkiem. Pozdrawiam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @biabel: Ale to się nadal nie opłaca. Świnoujście to kurort-uzdrowisko dla Niemców.

      Nie ma powodu aby z 500 mln inwestować w przeprawę, choćby i mostową.

      A zwykły most odpada bo w Szczecinie masz teraz terminal kontenerowy oraz fabrykę wiatrowych turbin morskich...
      Zresztą podobnie bezsensowny jest pomysł przeprawy święta-police...
      Chyba żeby traktory z pól pod dobrą szczecińską mogły do lasów koło koszalina dojechać...

    •  

      pokaż komentarz

      Druga sprawa to kwestia pogotowia, które zlokalizowane jest po lewobrzeżnej stronie miasta, a co gdy coś się dzieje na prowabrzeżu? Karetka musi się przeprawić promem co trwa około 10 minut, a wszyscy wiemy, że w przypadku ratowania życia czas jest najważniejszy

      @biabel: tego nie rozumiem, jesteśmy w jednej Unii Europejskiej, NATO, nie ma między państwami żadnego konfliktu (no dobra jest w głowach części polityków), zależymy od siebie gospodarczo - dlaczego na obszarach przygranicznych za zabezpieczenie ludności nie mogą odpowiadać służby obu państw. Pożary gasi i życie ratuje się tak samo zarówno w Niemczech jak Polsce, (Czechach i Polsce, Niemczech i Francji, itd.). Trochę problemów jest z policją bo prawo inne, ale sytuacji zagrożenia zdrowia czy życia różnic wielkich nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: Masz rację, ale w Świnoujściu szpital leży na lewobrzeżu, czyli po stronie graniczącej z Niemcami. Dlatego twoje rozwiązanie tutaj sie nie sprawdzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      a..........2

      +1

      pokaż komentarz

      @megawatt: Jest jeden bardzo duży problem - język - żeby niemiecki ratownik był w stanie ratować tak jak polski ratownik, to musiałby znać język polski w stopniu bardzo dobrym. Wyobraź sobie:
      1. Strażak musi najpierw wiedzieć ile osób jest w płonącym budynku i gdzie się znajdują, a tego po polsku nie zrozumie. Niech niemiecki strażak wyciąga z płonącego domu kobietę, która krzyczy że jej dziecko jest w pokoju obok - nic z tego nie zrozumie.
      2. Pogotowie niemieckie nie zrozumie po polsku jakie ktoś ma lekarstwa, co go boli, jaki jest to rodzaj bólu (mrowienie, cierpnięcie, szczypanie, kłucie), czy jest na coś uczulony i ogólnie nic nie zrozumie.
      3. W przypadku policji znowu policja niemiecka nie będzie w stanie w polsce ustalić zupełnie nic, np. w przypadku jakiejś bójki nawet nie ustalą kto jest ofiarą, a kto napastnikiem.

      Dodatkowo osoby poszkodowane, zdenerwowane, spanikowane, osłabione i starsze mówią niewyraźnie, często ciężko ich zrozumieć, więc pobieżna znajomość języka nic nie da, trzeba go umieć bardzo dobrze.

      Ogólnie tyczy się to prawie wszystkich krajów Unii, a nie tylko Polski i Niemiec.

    •  

      pokaż komentarz

      Masz rację, ale w Świnoujściu szpital leży na lewobrzeżu, czyli po stronie graniczącej z Niemcami.
      @biabel: poważnie? to pokazuje w takim wypadku jeszcze większy absurd - przecież w tym roku na ratunek leciał śmigłowiec do Świnoujścia bo nie było karetek i na ratunek leciał śmigłowiec
      http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/nie-bylo-wolnych-karetek-turysta-zmarl-na-zawal,453001.html

      Jest jeden bardzo duży problem - język - żeby niemiecki ratownik był w stanie ratować tak jak polski ratownik, to musiałby znać język polski w stopniu bardzo dobrym. Wyobraź sobie:
      @atestowanie2: no popatrz, a jakoś polscy ratownicy z niemieckimi turystami dają sobie radę (których w Świnoujściu zapewne trochę jest ze względu na ceny).

      1. Strażak musi najpierw wiedzieć ile osób jest w płonącym budynku i gdzie się znajdują, a tego po polsku nie zrozumie. Niech niemiecki strażak wyciąga z płonącego domu kobietę, która krzyczy że jej dziecko jest w pokoju obok - nic z tego nie zrozumie.
      @atestowanie2: myślę, że skoro duża część gospodarki zależy od niemieckich turystów to co 3 osoba potrafi się komunikatywnie porozumieć albo po niemiecku albo po angielsku
      https://www.google.pl/maps/@53.8989068,14.2338932,3a,40.5y,214.42h,80.27t/data=!3m6!1e1!3m4!1snKdF2pRC9ZueL7R4Xx3HaQ!2e0!7i13312!8i6656!6m1!1e1
      Poza tym lepiej gasić od razu a nie czekać aż jednostka albo więcej jednostek przyjedzie (tak jak to miało miejsce w Zgorzelcu)

      Pogotowie niemieckie nie zrozumie po polsku jakie ktoś ma lekarstwa
      @atestowanie2: na każdym leku masz międzynarodową nazwę leku, to zrozumieją. Chyba, że mówisz o sytuacji w której sam pacjent nie wie co bierze np. Metafen czy Metanol forte ;) albo takie zielone podłużne - tutaj faktycznie jest problem, ale to i polscy ratownicy i lekarze mają problem z takimi pacjentami.

      (mrowienie, cierpnięcie, szczypanie, kłucie), czy jest na coś uczulony i ogólnie nic nie zrozumie.
      @atestowanie2: ludzie jakoś po świecie jeżdżą i nie mają z tym problemu. Poza tym to nie chodzi o leczenie tylko ratowanie zdrowia i życia w nagłej sytuacji - na poziomie dyspozytora nie powinno być problemu znalezienie osoby która zna angielski albo niemiecki, w drugim kierunku może być trudniej bo polski nie jest w Niemczech bardzo popularny (ale się zdarza - w Budestagu podczas kontroli strażnik mówił łamanym polskim).

      3. W przypadku policji znowu policja niemiecka nie będzie w stanie w polsce ustalić zupełnie nic, np. w przypadku jakiejś bójki nawet nie ustalą kto jest ofiarą, a kto napastnikiem.
      @atestowanie2: to zatrzymają obie osoby do przyjazdu polskiej policji.

      Tu chodzi o sprawy w których każda minuta jest ważna, jak ktoś dostał zawału i serce przestało pracować to nie ma to znaczenia że nie zna niemieckiego czy polskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: To, że karetki brakuje to jest nagminne. W szpitalu mamy bodajże dwie karetki R-ki. Teraz wyobraź sobie co sie dzieję jak jest poważniejszy wypadek na prawobrzeżu. Drugi częsty przypadek to, że jedna karetka wiezie chorego do Szczecina no i na obydwie strony zostaje jedna.

    •  

      pokaż komentarz

      @biabel: no to tym bardziej, chociaż Niemcy też mogą mieć problemy z karetkami bo mają 5 razy większą powierzchnię a populacja jest mniejsza o 30% - ale mają mosty

  •  

    pokaż komentarz

    Wielokrotnie tańszy most zwodzony to nie... za mało by się przy nim nakradli.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja jeszcze proszę most/tunel Police - Święta, albo w tych okolicach