•  

    pokaż komentarz

    Bóg morduje 14700 ludzi za narzekanie, że dużo ich morduje (Lb 17, 6-15)

    Korach i jego zwolennicy narzekają na wyniosłość i autorytaryzm Mojżesza oraz twierdzą, że w niewoli egipskiej było dużo lepiej niż na pustyni. Za karę Bóg grzebie ich żywcem razem z żonami i dziećmi. Następnie 250 mężczyzn ofiaruje Bogu kadzidło, ale Bóg pali ich żywcem. Ludzie są średnio zadowoleni z całej sytuacji i winią za nią Mojżesza i Aarona. Co nie jest z ich strony specjalnie rozsądne, bo choć Bóg Starego Testamentu jest dość kapryśną postacią, to w jednym jest bardzo konsekwentny: nie lubi narzekania. Postanawia więc wszystkich zabić. Mojżesz biegnie zapalić kadzidło i błagać o litość, co odnosi skutek, ale dopiero kiedy 14700 osób pada trupem.

    Śmieszek poza kontrolo z tego Jahwe. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @alkan: Ci ludzie przynależeli na narodu Żydowskiego i wiedzieli co im wolno a co nie i co im za to grozi. Sami dokonali wyboru.

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: Ludzie w Auschwitz przynależeli do narodu Obozowiczów i wiedzieli, co im wolno, a co nie. Sami dokonywali wyboru stawiając się nazistom, nie pracując itd.

      pokaż spoiler Czy sytuacja człowieka umieszczonego wbrew jego woli na ziemi przez Boga nie przypomina nieco sytuacji człowieka zamkniętego wbrew jego woli w obozie, skoro za sprzeciwienie się postanowieniom władcy czekają go tortury, śmierć i piekło?

    •  
      i..............k

      +93

      pokaż komentarz

      @Handyman: Fakt, mogli się urodzić wielkimi polakami na przykład. Przesadzili, więc kara musiała ich spotkać.

    •  

      pokaż komentarz

      @alkan: Czy właśnie porównałeś ludzi siłà zaciàgniętych do obozu z ludźmi którzy dobrowolnie zgodzili się przestrzegać zasad? Co jest z tobà masz jakieś problemy z koncentracà z logikà może w pracy? Wytłumacz mi i wykopkom to porównanie bardzo proszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @alkan: Lata mi to koło nosa, nie chce mi się analizować wszystkiego, ale na pierwszy rzut oka już widać, że z wielu spraw się robi hurrr durrr, a wystarczy jakakolwiek znajomość Bilbii. W tym wypadku akurat Izraelici dobrowolnie zawarli przymierze z Bogiem (przysięgę) i wiedzieli z czym to się wiąże, zarówno jaki jest srogi (np. potop) i jak potrafi tyłek uratować. Bałwochwalstwo, łamanie innych zasad - wiedzieli jakie będą za to skutki.

      Może inne argumenty są trafniejsze, ale denerwuje mnie jak często się wyrzuca coś na Biblię nie mając jakiegokolwiek pojęcia na dany temat. Za to szanuję jak ktoś obala Biblię i wykazuje się przy tym jej znajomością.

    •  
      a.......0

      +77

      pokaż komentarz

      @Handyman: A no to jak się zgodzili to nie ma problemu, że Bóg ich wyrżnął.

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: A co z tymi wymordowanymi przez Żydów? Jahwe kazał im mordować mieszkańców Kaananu celem zajęcia ich ziem. Ziem Obiecanych. Bez litości, również kobiety i dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: Przeczytałeś, co jest w "spoilerze"?

    •  

      pokaż komentarz

      @alkan: Nadal nie wyjaśniłeś mi porównania. Czekam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: Człowiek trafia do obozu wbrew swojej woli i musi robić, co mu każe straż obozowa, bo inaczej czekają go tortury i śmierć.

      Człowiek rodzi się wbrew swojej woli i musi robić, co mu każe Bóg, bo inaczej czeka go śmierć i wieczne tortury w piekle.

      I ludzie w obozie, i my mamy wolną wolę - ale tylko rzekomo, bo co to za wolność, skoro za złamanie przykazań straży/Boga czeka kara? Nie możesz mówić, że "sami dokonali jakiegoś wyboru" - winnym jest tutaj przede wszystkim ten, który odpowiada za takie, a nie inne warunki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: to że nie masz wplywu na to czy się urodzisz, a później jak się nie ukożysz przed bozią to ci spuści wp??@#!! w postaci piekła.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy sytuacja człowieka umieszczonego wbrew jego woli na ziemi przez Boga nie przypomina nieco sytuacji człowieka zamkniętego wbrew jego woli w obozie, skoro za sprzeciwienie się postanowieniom władcy czekają go tortury, śmierć i piekło?

      @alkan: A czy sytuacja dziecka umieszczonego wbrew jego woli przez Boga w biednej rodzinie nie przypomina nieco sytuacji człowieka zamkniętego wbrew jego woli w obozie, skoro z powodów od niego niezależnych czeka go gorszy start, presja ekonomiczna zachęcająca do przestępstw, być może wiezienie i piekło?

    •  

      pokaż komentarz

      @alkan: Masz planetkę od pani z przedszkola, na której bawisz się w ramach zajęć poznawczych. Łażą tam też jakieś mrówki, które przejawiają niepożądane interakcje. Jak każdy przedszkolak, czasami irytujesz się. Ot, cała tajemnica.

    •  
      s.......j

      -4

      pokaż komentarz

      A czy sytuacja dziecka umieszczonego wbrew jego woli przez Boga w biednej rodzinie nie przypomina nieco sytuacji człowieka zamkniętego wbrew jego woli w obozie, skoro z powodów od niego niezależnych czeka go gorszy start, presja ekonomiczna zachęcająca do przestępstw, być może wiezienie i piekło?

      @Shuin: E tam biednej rodzinie. Są dzieci rodzące się w najbiedniejszych rejonach Afryki, których krótkie życie znaczą głód i brak wody, które są wcielane do dziecięcych armii. I one też pójdą do piekła, bo katolikami nie zostaną.
      Oto miłosierny Bóg.

    •  

      pokaż komentarz

      @alkan: Szkoda, że ci wszyscy ludzie którzy tak gorliwie "analizują" Biblię nie biorą pod uwagę trzech bardzo ważnych rzeczy.

      Pierwsza: dla Boga życie ziemskie to tak jakby ziarnko piasku na wieeelkiej plaży. Co z tego, że zabił Izraelitów, skoro oni przez coroczne ofiary byli "oczyszczeni z grzechu" i trafili do nieba ? Co z tego, że zabił Pogan, którzy nie zawarli żadnego przymierza z Bogiem i go nie poznali - czyli po prostu nie mogli trafić do piekła i jak na ironie też pewnie poszli do nieba, albo w ogóle po prostu dostali "czarny ekran" i tyle. To tak jakby tacy przykładowo Indianie, którzy do 1500 roku w życiu nie słyszeli o Jezusie mieli by trafić do piekła, za to że w niego nie uwierzyli ( ͡º ͜ʖ͡º).

      Druga: oprócz Boga jest też niestety szatan, który też ma jakąś tam władze (w Biblii jest nazywany jako książę tego świata) i to właśnie on jest odpowiedzialny między innymi za to w jaki sposób dziś ludzie patrzą na kościół i nawet powiem więcej - te wszystkie religie i cała masa popierzonych rzeczy których naucza 95% kościołów "chrześcijańskich" jest właśnie zasługą diabła. Tak, dobrze przeczytaliście - kościół katolicki (i masa innych kościołów) jest dziełem diabła.

      Wystarczy wziąć do ręki nowy testament (tak btw to "nowy testament" zaczyna się dopiero w chwili zmartwychwstania Jezusa, a nie w momencie w którym ten się urodził) i porównać to o czym pisał apostoł Paweł z tym jak w tym momencie wygląda kościół na świecie. Na prawdę bardzo szybko można dojść do wniosku, że KK nie opiera się na Biblii, tylko na jakichś ludzkich(diabelskich) wymysłach - spowiedź, odpuszczanie grzechów, Maryja, celibat, 10 PRZYKAZAŃ, jakieś komunie, bierzmowania, chrzest w momencie w którym człowiek jest nieświadomym niczego gówniakiem... No kur** przecież to jest jakaś tragedia ( ͡° ʖ̯ ͡°) To ludzie poprzekręcali naukę nowego testamentu z prawem mojżeszowym i jeszcze z jakimiś pogańskimi wierzeniami i wyszedł z tego jakiś shit. No i na koniec

      TRZECIA najważniejsza sprawa - Jezus ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ten koleżka przyszedł na ziemię po to żeby wypełnić prawo Mojżesza, czyli jako człowiek bez żadnego grzechu wziąć na siebie grzech, potępienie i gniwe Boży i umrzeć raz na zawsze z tym wszystkim na krzyżu dzięki czemu "każdy kto w sercu swoim uwierzy i się ochrzci zostanie nowym stworzeniem i w nagrodę otrzyma życie wieczne". Taaak, to na prawdę jest takie proste :) Jak ktoś mi nie wierzy, to niech otworzy nowy testament i czyta listy apostoła Pawła. Wystarczy po prostu uwierzyć i się ochrzcić i wtedy właśnie jesteśmy zbawieni. Mamy wybaczone WSZYSTKIE grzechy (tak, te przyszłe też). Nie musimy bezustannie prosić Boga, albo co gorsza księdza o odpuszczenie grzechów. Grzech został przybity do krzyża, wykonało się. Nie musisz chodzić do kościoła i dawać pinionżka na tace po to, żeby Bóg zechciał w ogóle na Ciebie spojrzeć. Już NIC nie musisz robić, bo nie jesteś zbawiony ze względu swoje uczynki i za to w jaki sposób żyjesz, tylko ze względu na to, że uwierzyłeś w Jezusa.

      Myślicie, że dlaczego ci tacy bardzo religijni i "święci" Żydzi zabili Jezusa a potem nieustannie prześladowali apostołów i chrześcijan ? Dlatego, że oni wierzyli w pustą religię a nie w Boga. Chodzili w ładnych szatach i głośno się modlili, składali ofiary, dawali dziesięcine no i co ? Nagle wpada im na rejon jakiś kurna Jezus i mówi, że uczynkami nie są w stanie zasłużyć sobie na zbawienie - "odetnij rękę", "wyłup oko", te wszystkie przykre teksty Jezusa były kierowane do faryzeuszy, którzy mieli się za dobrych i świętych. Jezus do pogan i grzeszników ZAWSZE zwracał się z miłością i z łaską. Jak przyprowadzili do niego jakąś cudzołożnicę, którą według prawa należało ukamieniować, to On odpowiedział "kto z Was jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem", a do tej kobiety po prostu się uśmiechnął i powiedział "idź i nie grzesz już więcej". No i właśnie ten cały Jezus głosi zbawienie dziwkom, pijakom, mordercom i ogólnie samym szumowinom i grzesznikom i jeszcze w dodatku robił jakieś tam cuda i ich uzdrawiał. Wyobraźcie sobie, że teraz na ziemie przychodzi sam Jezus, albo np apostoł Paweł i naucza jotę w jotę tego co jest w nowym testamencie. Moherowe berety wraz z kościołem katolickim zaraz by go wynieśli na jakąś górę i ukrzyżowali z jakimiś bandziorami.

      TL:DR
      95% tego co jest nauczane w kościołach i ogólnie religia jest ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      Ale Bóg i Biblia (CZYTANA W CAŁOŚCI I ZE ZROZUMIENIEM) (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: każdy chrześcijanin jest dzieckiem tego Boga. Chrześcijanie doczekali sie tylko jego fizycznej emanacji w Chrystusie. W związku ze znanym trójpodziałem mamy Jahwe (bóg), Syn Boży (CHRYSTUS) i duch święty (duch święty) :)

    •  

      pokaż komentarz

      @alkan: A i zapomniałem jeszcze dopisać, że nie rozumiem dlaczego ludzie zawsze o zło oskrażają Boga a nie Diabła. Przecież Bóg zaplanował dla człowieka idealne życie w ogrodzie Eden, ale to diabeł to wszystko zniszczył i zwiódł Ewe. W Biblii jest napisane, że Bóg po wielkim potopie żałował że stworzył człowieka, czyli to może świadczyć o tym, że po prostu nie wiedział jak człowiek będzie się zachowywać i jak wykorzysta swoją wolną wole. To diabeł kłamstwem i podstępem oszukał człowieka i może nawet samego Boga.
      Także, tak jak ciemność, która oficjalnie jest brakiem światła, tak zło i cierpienie jest po prostu brakiem Boga...
      I na prawdę jeśli ktoś potrzebuje pomocy i jest mu ciężko, to nie musi lecieć do księdza, albo do kościoła. Nie musi "spełniać uczynków" i mniej grzeszyć. Dzięki śmierci Jezusa wszyscy którzy w niego uwierzą są dla Boga na równi. Nie ma czegoś takiego, że Bóg temu pomoże bardziej bo ten mniej grzeszy a tamtemu to jeszcze dop!#??$$i za to, że ogląda gołe baby w internecie i nie chodzi do kościoła. Dla tych co uwierzyli WSZYSTKIE grzechy zostały odpuszczone i Boga już w ogóle nie obchodzi nasze ziemskie ciało. On je "zabił i przybił do krzyża" i już nas nie potępia i nie złości się na nas jak nabroimy. Dla niego już jesteśmy zbawieni, sprawiedliwi i uświęceni, niezależnie od naszych uczynków. Także On na prawdę chcę nam pomóc i wysłuchać naszej modlitwy, nie musimy się przed nim niczego wstydzić.

      Jakby ktoś chciał zadać pytanie w stylu - "to co mogę iść i zabijać, bo i tak pójdę do nieba i Bóg mi wybaczy( ͡º ͜ʖ͡º)", to od razu odpowiem. Tak, możesz iść i zabijać a Bóg Ci wybaczy. Pytanie tylko czy jeśli dowiedziałbyś się że jesteś zbawiony za free, uwierzył w to i poczuł chociaż troszeczkę tej miłości, którą Bóg ma dla Ciebie, to czy na prawdę chciałbyś "iść i zabijać" ? Jestem pewien, że nikt by nie chciał...

      A i jeszcze na koniec dodam, że z tym Bogiem, to tak trochę #cebuladeals, bo za uwierzenie w Jezusa i "wskoczenie" do wody mamy zagwarantowaną przychylność i pomoc w całym naszym ziemskim życiu i jeszcze na koniec trafimy do nieba i to wszystko jest DAREM ZA DARMO i nie można sobie na to zasłużyć, to trzeba po prostu przyjąć jak prezent. I to jest kurna prawdziwie chrześcijaństwo a nie jakieś tam podrabiane.

    •  

      pokaż komentarz

      @bachuxd: Wszystko fajnie, ale nie tak do końca, bo:
      "...ofiary byli "oczyszczeni z grzechu" i trafili do nieba ?"
      Ewangelia Jana 11:11-13 Biblia ewidentnie pokazuje, że śmierć to inaczej "sen"

      "Na prawdę bardzo szybko można dojść do wniosku, że KK nie opiera się na Biblii, tylko na jakichś ludzkich(diabelskich) wymysłach - spowiedź, odpuszczanie grzechów, Maryja, celibat, 10 PRZYKAZAŃ"

      Zgadza się!. Proponuję każdemu przeczytanie prawdziwe 10 przykazań które jest napisane w 2 mojżeszowej/księga wyjścia 20:1-17 i jaki Biblijny dzień jest dniem odpoczynku.

      "Wystarczy po prostu uwierzyć i się ochrzcić i wtedy właśnie jesteśmy zbawieni."
      Owszem, masz rację, ale to też nie jest tak, że raz zbawieni to na zawsze zbawieni. Zawsze przecież ktoś kto się ochrzcił może później "odejść do Boga i jego przykazań" i to znaczy, że nadal będzie zbawiony mimo że działał świadomie i z premedytacją przeciwko prawu Bożemu? No nie wydaje mi się...

      "Mamy wybaczone WSZYSTKIE grzechy (tak, te przyszłe też)"
      O ile ktoś je wyzna Bogu ze skruszonym sercem...

    •  

      pokaż komentarz

      @Azmos: Wszystko fajnie, ale nie tak do końca, bo:
      "...ofiary byli "oczyszczeni z grzechu" i trafili do nieba ?"
      Ewangelia Jana 11:11-13 Biblia ewidentnie pokazuje, że śmierć to inaczej "sen"
      Nie rozumiem co masz na myśli ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Owszem, masz rację, ale to też nie jest tak, że raz zbawieni to na zawsze zbawieni. Zawsze przecież ktoś kto się ochrzcił może później "odejść do Boga i jego przykazań" i to znaczy, że nadal będzie zbawiony mimo że działał świadomie i z premedytacją przeciwko prawu Bożemu? No nie wydaje mi się...

      Ja myślę, że jeśli ktoś tak jak jest napisane "uwierzy w sercu" i na prawdę zrozumie czym jest łaska Boża i co wydarzyło się na krzyżu, to już nigdy nie odwróci się od Boga. Może owszem się zdarzyć, że "upadnie" i nawet sam znam wiele osób, które wierzyły w Boga i może nie tyle się od niego odwróciły co po prostu odsuneli i potem już wstyd im było wrócić, bo "nagrzeszyli". No i potem znowu jakiś upadek, "ciężki grzech" i przez to potępienie i wstyd wracały ze zdwojoną siłą i na prawdę ciężko się po czymś takim podnieść.
      Ale jak człowiek zrozumie, że nie ma dla niego potępienia i że już 2000 lat temu wszystko zostało mu wybaczone, to zamiast się wstydzić i pląsać przed Bogiem jak jakiś zbity pies po prostu przyjdzie do niego jak do takiego dobrego Taty i poprosi o pomoc. I jak dotrze do nas to, że jesteśmy już usprawiedliwieni ze wszystkiego i że w teorii możemy robić co tylko chcemy, to właśnie dopiero wtedy stajemy się tak na prawdę wolni od grzechu. I unikamy grzechu nie dlatego, bo "boimy się Boga" i nie chcemy "dostać po łapach". Tylko dlatego, że po prostu nie chcemy grzeszyć robić czegoś wbrew własnemu sumieniu. No ale nawet jeśli "upadniemy", to taki upadek nie ma praktycznie żadnego negatywnego wpływu na naszą relację z Bogiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @bachuxd: "Nie rozumiem co masz na myśli ( ͡° ʖ̯ ͡°)"
      to, że po śmierci my nie idziemy ani do "nieba", ani do "piekła", ani do "czyśćca", tylko jak to określa Biblia - "śpimy" i czekamy na przyjście Jezusa i Ci co w niego uwierzyli to idą z nim do królestwa niebieskiego a Ci co nie uwierzyli dalej leżą w grobach i "śpią" aż będzie drugie zmartwychwstanie. Polecam wykłady o stenie ludzi po śmierci, które bardzo dobrze tłumaczą Stan ludzi po śmierci. Są też tam na tym kanale inne bardzo ciekawe wykłady - polecam

      "Ale jak człowiek zrozumie, że nie ma dla niego potępienia"
      a jak człowiek który nagrzeszył nie zrozumie tego i nadal będzie tkwił w swoim stanie do końca życia, to nadal będzie zbawiony?? Nie sądzę... Więc nie można mówić "raz zbawiony - na zawsze zbawiony", bo różni są ludzie i nie wiadomo czy do końca życia wytrwają przy Bogu...
      Chyba, że tak jak już wspomniałeś, przyjdzie skruszony i poprosi o wybaczenie i znowu będzie chciał się pojednać ze zbawcą - to co innego

    •  

      pokaż komentarz

      @alkan: kilka miesięcy wcześniej zaakceptowali prawo które samo później świadczyło przeciw nim. Nie urodzili się w narodzie, to był ich własny wybór

    •  

      pokaż komentarz

      @alkan: Człowiek wolny od wiar nie ma władców. Sam jest władcą i współczuje niewolnikom bo jest silny.

    •  

      pokaż komentarz

      A i zapomniałem jeszcze dopisać, że nie rozumiem dlaczego ludzie zawsze o zło oskrażają Boga a nie Diabła.

      @bachuxd: Ogólnie dobrze gadasz, ale jest tutaj lekka niespójność. To bóg stworzył diabła, a że jest wszechwiedzący to wiedział dokładnie co robi. Więc i tak to on est winny.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      s.......j

      +3

      pokaż komentarz

      @leszekmirko: Szatan pogrążył ludzkość w grzechu ku jej zgubie? To czemu wszechmogący i miłosierny Bóg tego nie naprawił? Przecież jest wszechmogący, mógłby pokonać Szatana z łatwością.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      b.......l

      +4

      pokaż komentarz

      @bachuxd: chyba o kilka sprawach zapominasz

      - Bog w tych NT o ktorym piszesz daje wladze kosciolowi
      - Bog istnieje poza czasem z prostych idei wszechmocy i wszechwiedzy nie mozna powiedziec ze Bog zostal przez diabla zaskoczony
      - zalozmy ze takie sprawy jak widzenia np sw Faustyny czy egzorcyzmy z ktorych istnieja nagrania sa prawdziwe - z nich wynika ze posluszenstwo kosciolowi jaki by on nie byl jest nakazane i potrzebne do zbawienia, ze pieklo istnieje i sie do niego trafia na wiecznosc - zreszta w NT jest to nie raz powtarzane

      ogolnie sprawa jest zawila bo Bog nie da jasnych prostych jednoznaczych odpowiedzi ktore nie sa potem w tej samej Biblii wielokrotnie podwazane, tlumaczone w dziwny sposob wprowadzajac zamet kompletny

    •  
      s.......j

      -3

      pokaż komentarz

      @leszekmirko: Ludzkość zwyciężyła szatana? To kto odpowiada za obecne zło i niesprawiedliwość na świecie?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      s.......j

      -1

      pokaż komentarz

      @leszekmirko: A potrafisz coś poza wrzucaniem obrazków?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      s.......j

      +2

      pokaż komentarz

      @leszekmirko: O, emotki też potrafisz. Jeszcze trochę, to i pisać się nauczysz.

    •  

      pokaż komentarz

      @sermaciej: Dlaczego Bóg dopuszcza cierpienia? Odpowiedź możecie znaleźć na stronie - tak bardzo znienawidzonych przez was - Świadków Jehowy. https://www.jw.org/pl/publikacje/ksi%C4%85%C5%BCki/czego-uczy-biblia/dlaczego-b%C3%B3g-dopuszcza-cierpienia/

    •  

      pokaż komentarz

      @alkan: Człowiek jako istota żyjàca w społeczeństwie musi podlegać pewnym prawom żeby społeczeństwo mogło funkcjonować. Każda jednostka w takim społeczeństwie musi się czuć bezpiecznie a w zwiàzku z tym musi wiedzieć co mu wolno a co nie. Jahwe jako Stwórca ma prawo o tym decydować tak jak konstruktor wydaje instrukcje obsługi do swojego urzàdzenia, jeżeli nie bedziesz sie stosował do instrukcji to urzàdzenie możesz zepsuć. Myśle że jaśniej nie można tego wytłumaczyć. Rzàdy Boga to nie jest demokracja a teokracja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zawsze_Jest_Pora: Stwórca ma prawo decydować o tym co jest dobre a co nie. Jeżeli chcesz żyć w zgodzie ze społeczeństwem to albo siè podporzàdkujesz albo giniesz zasada jest prosta. To nie demokracja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: p!#@!#!isz. Za to co jest dobre a co złe odpowiada racjonalna etyka, wynikającą z tego co odbieramy za krzywdę a co nie. Tworzenie jakiejś abstrakcyjnej nadetyki którą kieruję się Bóg to dyrdymały.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zawsze_Jest_Pora: Co to jest racjonalna etyka, rozwiń proszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Azmos: Hmm, ciekawa sprawa :) Muszę przyznać, że nigdy się jeszcze nad tym nie zastanawiałem jakoś specjalnie. Na pewno przesłucham te wykłady.

      Tak jak pisałem wcześniej - moim zdaniem jeśli ktoś uwierzy w sercu i jego fundamentem będzie ofiara Jezusa, to wtedy praktycznie niemożliwe jest jakieś zbłądzenie i odwrócenie się od Boga tak na stałe. To właśnie moim zdaniem Jezus też miał na myśli opowiadając o domach zbudowanych na skale i na piasku. Skała, to doskonała i nieskazitelna ofiara - Jezus. Piasek, to wiara w to, że jesteśmy zbawieni z uczynków co wiąże się z presją i stresem. Ludzie, którzy uwierzyli, ale nie zrozumieli "krzyża", cały czas zmagają się z potępieniem i cały czas myślą, że muszą walczyć z grzechem, pełnić dobre uczynki i chodzić do kościoła po to, żeby pójść do nieba. I wtedy człowiek w głównej mierze polega na swojej własnej sile i myśli że Bóg cały czas go ocenia i jest na niego zły jak ten zgrzeszy. Jak zawieje jakiś mocniejszy wiatr, to taki człowiek zawali się tak jak ten domek z piasku i baaardzo ciężko będzie mu się pozbierać.

      @bazingaxl:
      Tak, daje władze ale równocześnie rozkazuje trzymać się tylko i wyłącznie prostych prawd ewangelii i odrzucić "światową gadanine". Taki przykładowo kościół katolicki odrzucił prostą ewangelie nauczaną w nowym testamencie i zmieszał ją z prawem mojżeszowym, pogaństwem i jakimiś ludzkimi wymysłami.

      No to dlaczego w takim razie po potopie żałował tego, że stworzył człowieka ? Ogólnie ciężkie pytanie i ciężki temat...

      Ogólnie moim zdaniem sprawa wygląda tak, że jeśli ktoś na prawdę szuka Boga i w niego wierzy, to znajdzie go nawet w kościele katolickim. Bo Bóg słucha i lituje się nad wszystkimi, którzy do niego wołają z czystym sercem. I ogólnie ja nie chciałem powiedzieć, że każdy ksiądz i każdy katolik jest zły i pójdzie do piekła ( ͡° ͜ʖ ͡°) Oceniam KK jako całość patrząc na to czego naucza i jaki ma "owoc" w historii i w dzisiejszym świecie.
      Także moim zdaniem jest na prawdę wiele "dróg do Boga", z tym że ta opisana w NT przez Pawła jest moim zdaniem najprostszą i najłatwiejszą drogą, która nie wymaga od człowieka jakichś trudów, poświęceń i wyrzeczeń, ale jest po prostu przyjemna i szczęśliwa. Ewangelia KK jest ciężka, wyboista i zawiła. Nakłada na człowieka presję i wręcz rozkazuję mu polegać na swojej własnej sile, zamiast na Jezusie. Większość ludzi w ogóle nie ma żadnej radości w tym wszystkim, kościół i modlitwa jest dla nich obowiązkiem a nie przyjemnością.
      Biblia każe nam się wystrzegać fałszywych proroków i wszystkich którzy nie nauczają zgodnie z Biblią. Nie mamy ślepo wierzyć w jakąś religie i kościół, tylko sami szukać odpowiedzi w piśmie :)
      Weźmy na przykład taki celibat, który został nakazany przez KK i porównajmy to do Biblii - > 2 Tym 4 1-3 1 Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. 2 [Stanie się to] przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane*. 3 Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują] powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę.

    •  
      b.......l

      +1

      pokaż komentarz

      @bachuxd:

      1. nie znam nikogo z czystym sercem to wrecz nie mozliwe, moze sie jedynie komus wydawac ze tak jest
      2. wczesniej udowadniales ze kazdy dostapi zbawienia, a teraz dopuszczasz pieklo - jedno drugie wyklucza

      wiara jest prosta za to zrozumienie Biblii i dotarcie do jedynej ostatecznej prawdy prawdziwej i niepodwazalnej jest moim zdaniem nie mozliwe za zycia, na kazdy cytat ktory podasz mozna znalesc kilka ktore temu przecza i kto ustali ktore to sa te ostateczne i wlasciwe

    •  

      pokaż komentarz

      @bazingaxl: Ja też nikogo takiego nie znam :) "Zwracać się z czystym sercem", a "mieć czyste serce", to dwie zupełne różne rzeczy. Dla mnie zwrócenie się z czystym sercem do Boga, to po prostu szczera modlitwa i prośba o pomoc, a nie jakieś tam puste "ojcze nasz", albo "jak jesteś tam na górze to daj mi jakiś znak".

      Kurcze, gdzie ja coś takiego napisałem ? ;/ Musiałeś źle mnie zrozumieć. Każdy kto uwierzy w Jezusa, zrozumie co stało się na krzyżu i po prostu przyjmie swoje zbawienie jako niczym nie zasłużony dar, na 100% będzie zbawiony, bo tak jest napisane i akurat tego nie można podważyć. Ale niestety są też ludzie, którzy w ogóle nie rozumieją i wierzą po prostu w pustą religie i jakieś tam ludzkie wymysły. Nawet sam Jezus mówił "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego."

    •  
      b.......l

      0

      pokaż komentarz

      @bachuxd: ok to po co jest pieklo

      1. dla tych co przestana wierzyc
      2. dla wszyskich innych urodzonych w czasach telewizji ktorzy slyszeli o Jezusie ale pozostaja w swojej religii - no ci to maja problem bo od malego sa jakimis hindusami

      skoro Jezus nas zbawil, wiec idac tym tokiem niezaleznie czy ktos bedzie mowil panie panie czy tez w ogole nic nie bedzie mowil czy sie modlil a tylko stwierdza w sobie fakt ze wierzy zostanie zbawiony niezaleznie od czynow, samo stwierdzenie wierze na 100% wystarczy

    •  

      pokaż komentarz

      @bazingaxl: Ja już się pogubiłem i nie rozumiem co konkretnie chcesz mi przekazać... Mógłbyś jakoś jaśniej to napisać ?

    •  
      b.......l

      0

      pokaż komentarz

      @bachuxd: :) niestety nie jakbym mogl jasniej to bysmy w ogole nie rozmawiali bo nie byloby tematu

      a wlasnie ogladalem sobie filmik a tam - w starym testamencie bylo przewidziane ze przyjdzie ten ktory ma przyjsc i nawet podane jego imie - zgadnij jakie to imie od razu powiem ze nie to ktore sie okazalo i kolejny mindfuck

    •  

      pokaż komentarz

      @bazingaxl: Stary Testament, to bardzo ciężki orzech do zgryzienia. Ja ogólnie przeczytałem tylko księgę wyjścia i dałem sobie spokój i wrócę do niego w przyszłości. Dobrze, że chociaż NT jest prosty i przejrzysty (no może z wyjątkiem apokalipsy).

      Jakie to było imię ? Jezus chyba miał wiele imion i raczej nie powinieneś się tym jakoś specjalnie zamartwiać.

    •  
      b.......l

      -1

      pokaż komentarz

      @bachuxd: emanuel

      a co do NT i widzenia piotra - sprawdz jak objawila mu sie ziemia jako co ;) bo mozesz byc zaskoczony jaka mial wizje, troche dziwne ze Bog mu dal falszywy obraz ziemi

      to oczywiscie wszystko da sie tlumaczyc i ludzie caly czas tlumacza sobie kazde zdanie najczesciej tak bu kogos nienawidziec jak homo albo tam by im sie zylo latwiej

      a prawda jest taka ze nikt nie zna prawdy jaka kryje sie :( bo schowana jest zamiast podana w prostych jednoznaczynych nigdzie juz nie podwazanych zdaniach

    •  

      pokaż komentarz

      @bazingaxl: Jeśli przez "prawdę" rozumiesz zrozumienie Boga i ogólnie "tego wszystkiego wokół", to wtedy rzeczywiście ciężko znaleźć jakąkolwiek odpowiedź.
      Ale za to jedno jest pewne - Jezus na krzyżu złożył doskonałą ofiarę i każdy kto w niego wierzy zostanie zbawiony.

    •  
      b.......l

      -1

      pokaż komentarz

      @bachuxd: no widzisz znowu dla Ciebie cos jest proste i jasne a dla innych nie zupelnie

      np dla mnie nie jest jasne, zakladam prawde tego co mowisz Jezus umarl za doslownie kazde istnienie w sensie kazdy grzech, to powstaje automatyczne pytanie dlaczego pieklo jeszcze isnieje, dziala i mozna sie tam znalesc grzeszac, przeciez nie dla tych ateistow i napewno nie dla tych co akurat maja pecha i zyja w innym kraju i urodzili sie w innej kulturze

      po co wlasciwie ludzie zyja, zycie nie ma wiec znaczenia a dla wiekszosc ludzi jest pasmem nieszczesliwych dni i walki z codziennoscia

    •  

      pokaż komentarz

      @bazingaxl: Ale tylko Ci którzy uwierzyli w Jezusa zostają zbawieni. Jak ktoś odrzuci jego ofiarę i powie że "Boga nie ma hehe", to niestety ale nie zostanie zbawiony i to własnie między innymi dla niego jest przeznaczone piekło.

    •  
      p........k

      0

      pokaż komentarz

      @Azmos: grzech w języku hebrajskim oznaczał zapomnienie, więc kiedy człowiek "grzeszy", popada w zapomnienie i różnie można to interpretować, jako zapomnienie siebie bądź zapomnienie prawa (bożego). Fajnie piszesz o tym sądzie, jakoś nigdy nie zwróciłem uwagi, co istotne w wyznaniu wiary także pada hasło, że "Jezus przyjdzie sądzić żywych i umarłych". Drzewo Życia, dobry temat, zwłaszcza, że nie tylko z Biblii.

    •  

      pokaż komentarz

      Szatan pogrążył ludzkość w grzechu ku jej zgubie? To czemu wszechmogący i miłosierny Bóg tego nie naprawił?
      @sermaciej: Bo Szatan jest również stworzeniem Boskim. Bóg nikogo nie zabija i nie niszczy. Nie musi go jednak niszczyć - ludzie są bezpieczni, jeśli tylko sami nie wybiorą zła.

    •  
      s.......j

      -2

      pokaż komentarz

      @kglibow: Wielu ludzi nie wybiera, tylko rodzi się od razu w źle.

    •  

      pokaż komentarz

      @sermaciej: zatem powinni mieć żal do ich rodziców którzy ich tam na świat sprowadzili a nie do Boga.

    •  
      s.......j

      -1

      pokaż komentarz

      @kglibow: Przed chwilą napisałeś, że ludzie są bezpieczni, jeśli sami nie wybiorą zła. A tu się okazuje, że jednak nie do końca.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @sermaciej: fakt, trochę masz racje, ale to niebezpieczeństwo nie wynika z bezpośredniego działania Szatana tylko jest konsekwencją wyborów ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @psyxosutek: " co istotne w wyznaniu wiary także pada hasło, że "Jezus przyjdzie sądzić żywych i umarłych""
      dobrze kombinujesz i ktoś tutaj ostro miesza :) bo trafiłeś w sedno z tym :)
      podoba mi się, że masz "otwarty" umysł, tak trzymaj :)
      daj znać na priva jak obejrzysz te wykłady

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Hmm, ciekawa sprawa :) Muszę przyznać, że nigdy się jeszcze nad tym nie zastanawiałem jakoś specjalnie. Na pewno przesłucham te wykłady.

      @bachuxd: daj znać na priva jak obejrzysz te wykłady. Jestem ciekawy co o tym myślisz :)

    •  

      pokaż komentarz

      @alkan: Piekło nie istnieje! Idea wiecznej męki w piekle jest wymysłem diabła, który chce przedstawić Pana Boga jako okrutnika. Prawa Boże są po to by zapewnić nam życie w pokoju i dostatku. Gdy się do nich nie stosujemy i wybieramy drogę bezprawia to dzieje się to co obserwujemy teraz. Jednak Pan Bóg nie ogranicza naszej woli, mamy wybór. Jednak bez względu na to co wybierzemy On nie będzie nas wiecznie torturował w piekle. Owszem zostaniemy rozliczeni z tego co w swoim życiu zrobiliśmy, jednak owocem grzechu jest śmierć (unicestwienie w jeziorze ognia) a nie wieczna męka w piekle.

    •  

      pokaż komentarz

      @bachuxd: > Wystarczy po prostu uwierzyć i się ochrzcić i wtedy właśnie jesteśmy zbawieni. Mamy wybaczone WSZYSTKIE grzechy (tak, te przyszłe też). Nie musimy bezustannie prosić Boga, albo co gorsza księdza o odpuszczenie grzechów. Grzech został przybity do krzyża, wykonało się. Nie musisz chodzić do kościoła i dawać pinionżka na tace po to, żeby Bóg zechciał w ogóle na Ciebie spojrzeć. Już NIC nie musisz robić, bo nie jesteś zbawiony ze względu swoje uczynki i za to w jaki sposób żyjesz, tylko ze względu na to, że uwierzyłeś w Jezusa.

      List Jakuba 2,14 zdaje się przeczyć temu co mówisz. Cóż komuś z wiary jeśli jego uczynki przeczą temu w co wierzy? To nasze czyny o nas świadczą i to one będą dowodami na sądzie jaki Pan Bóg nad nami sprawował. Przypowieść Pana Jezusa o dwóch synach, których ojciec prosi by poszli popracować do jego winnicy zdaje się trafnie to obrazować.

    •  

      pokaż komentarz

      @TouchTheSky: No tak, ale czy wiesz o jakich uczynkach pisał Jakub ? Co takiego zrobił Abraham i Rachab ? Czy pomagali biednym i słabym ? Biblia nic o tym nie mówi.
      Abraham po prostu zaufał Bogu i uwierzył w to, że jest dobry i wszechmocny i że wskrzesi jego syna gdy ten go zabije. I to właśnie był uczynek Abrahama.
      Rachab przechowała w swoim domu izraelskich szpiegów, którzy potem zdobyli jej miasto i zabili wszystkich oprócz jej rodziny. Czyli Rachab słyszała o tym jak wielką moc ma Bóg Izraela i jak wielkie cuda czyni i po prostu w to uwierzyła. Przez co po prostu bała się zrobić coś przeciwko jego ludowi, bo wiedziała że źle się to dla niej skończy.

      Jakubowi nie chodziło o to, że my musimy robić jakieś dobre uczynki i np pomagać biednym, bo jak nie to nasza wiara będzie martwa. My mamy po prostu poznać Boga i uwierzyć w to, że On chce dla nas jak najlepiej i po prostu mu zaufać w 100%. I wtedy takie uczynki o jakich pisał Jakub i te takie "ludzkie dobre uczynki" jak pomoc dla biednych będą przychodziły z automatu.

      A co może być dzisiaj takim uczynkiem ? Załóżmy, że masz ciężką sytuacje finansową. Co wtedy robisz ? Modlisz się w nocy o pomoc a potem w dzień zamartwiasz się, narzekasz i jesteś tym przytłoczony ? Czy po prostu starasz się tym w ogóle nie przejmować i masz 100% pewność co do tego, że Boże zaopatrzenie już jest w drodze ? To drugie jest uczynkiem, który potwierdza twoją wiarę.

      Musiałeś źle zrozumieć tą przypowieść... Tutaj masz fajnie opisane http://www.fbiblos.org/Ewangeliarz/Wybortematyczny/Ewangeliawed%C5%82ug%C5%9BwMateusza/_W%C5%82adzaiwezwanie/tabid/230/Temat/Przypowiesc-o-dwoch-synach/IDKOM/34/Default.aspx

      Także ogólnie, żeby móc potwierdzić swoją wiarę, to najpierw jednak trzeba uwierzyć. Jak już ktoś uwierzy i się nawróci, to wtedy zaczyna poznawać Boga i jego serce się zmienia, przez co również jego postępowanie jest inne. Zmiana jest procesem, który zaczyna się od naszego serca (od wewnątrz) a uczynki po prostu przychodzą same i przykładowo nie głosimy ludziom ewangelii "bo tak trzeba", tylko dlatego że po prostu chcemy to robić i sprawia nam to przyjemność. Bóg nie chce żebyśmy robili coś na siłę tylko po to by się Jemu przypodobać.., On chce nas zmienić w taki sposób żebyśmy po prostu mieli pragnienie do tych "dobrych uczynków".

      My sami nie jesteśmy w stanie swoimi czynami zapracować na zbawienie. Nowy testament wspomina o tym wielokrotnie. Zbawienie jest darem łaski, który my możemy jedynie przyjąć.
      Rzm 3 21-26

      21 Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość Boża niezależna od Prawa, poświadczona przez Prawo i Proroków. 22 Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą. Bo nie ma tu różnicy: 23 wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, 24 a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie. 25 Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. Chciał przez to okazać, że sprawiedliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej - za dni cierpliwości Bożej - wyrażała się 26 w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego sprawiedliwość, i [aby pokazać], że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który wierzy w Jezusa.

      Podobnych stwierdzeń jest w NT na prawdę sporo, ale już późno i nie chcę mi się ich szukać. Jak chcesz to masz tutaj ciekawy wykład, który wyczerpująco to opisuję https://www.youtube.com/watch?v=KaKBCHBkS28

    •  

      pokaż komentarz

      @bachuxd: Pozostaje więc problem - co to znaczy wierzyć? Czy człowiek, który uważa, że nie ma Boga, ma codziennie wieczorem wmawiać sobie, że Bóg istnieje? Czy powinien używać mantr "Bóg istnieje"? Czy człowiek, który nie ma poczucia, fizycznego, mistycznego, że Bóg istnieje powinien starać się je wywoływać, sprawdzać swoje ciało i uczucia pod kątem wiary w Boga? Czy człowiek, który próbuje logicznie podejść do twierdzeń zawartych w Biblii ale nie odnajduje w niej żadnej logiki ma sobie wmawiać, że Biblia jest logiczna i on jej nie rozumie? Jak długo powinien podejmować próby wmawiania sobie, że Bóg istnieje? A co z ludźmi, którzy czują niechęć, fizyczną odrazę do religii? Czy oni muszą podejmować usilne działania, aby zacząć kochać religię?

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: Dobrowolnie?A to jakoś można było wstąpić do tego narodu,czy poprostu urodziłeś się tam to zasady zostały ci narzucone?

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: Obywatele związku radzieckiego też zawarli sojusz,ze Stalinem.I wiedzieli co grozi za nieposłuszeństwo.A tak bajdełej,Jahwe nikogo nie zabił,bo nie istnieje:-D

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      i..............k

      0

      pokaż komentarz

      @ganczek: Słuchajcie krasnoludki, nie pokazujcie się ludziom, bo mogą zacząć podejrzewać, że i my smoki istniejemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @SUPERMARIAN: Można było wstàpić dobrowolnie albo z niego wystàpić WOP-u nie było na granicach ani paszportów. Ludzie kiedyś byli dardziej wolni niż dzisiaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @SUPERMARIAN: Co do obywateli ZSRR to tam była granica tak że porównanie z dupy tak jak i reszta twojego bełkotu.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      i..............k

      -1

      pokaż komentarz

      @ganczek: Powiedział człowiek, który wierzy w bajki :D

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: Chyba czytaliśmy inną biblie.Nie,nie można było sobie wystąpić.Ale tak jak napisałem,bóg wojny Jehowa/Jahwe,nie zabił nikogo,z tego samego powodu co bóg Mars...po prostu nie istnieje:)

    •  

      pokaż komentarz

      @SUPERMARIAN: Rozumiem były granice i szlabany. Skończ proszę się ośmieszać.

    •  

      pokaż komentarz

      @kompania: No właśnie o to chodzi przyjacielu, że według naszej logiki i naszego umysłu samo istnienie Boga wydaje się nierealne i bezsensowne. Jeśli będziesz chciał to wziąć na logikę i objąć rozumem, to zawsze dojdziesz do tego, że "Boga nie ma".

      19 Napisane jest bowiem:
      Wytracę mądrość mędrców,
      a przebiegłość przebiegłych zniweczę.
      20 Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne? Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata?
      21 Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. 22 Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, 23 my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, 24 dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. 25 To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi.
      26 Przeto przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Niewielu tam mędrców według oceny ludzkiej, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. 27 Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć; 28 i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to co jest, unicestwić, 29 tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga.
      30 Przez Niego bowiem jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem, 31 aby, jak to jest napisane, w Panu się chlubił ten, kto się chlubi


      Dlatego właśnie trzeba najpierw uwierzyć wbrew jakiejkolwiek logice i wbrew swojemu własnemu rozumowi. Jestem w stanie Ci zagwarantować, że prędzej czy później Bóg pokaże Ci że On na prawdę istnieje i że twój los wcale nie jest mu obojętny. Nie musisz się jakoś specjalnie "gimnastykować" i na siłę starać się być lepszym człowiekiem i mniej "grzeszyć". On w 100% zaakceptuje Cię takiego jakim jesteś. Po prostu pomódl się tak "Panie Jezu ja dziękuję Ci za to, że umarłeś za mnie na krzyżu po to, abym mógł być wolny i szczęśliwy. Ja wierzę w twoją ofiarę i przyjmuje dar łaski, który dla mnie przygotowałeś i chcę żebyś prowadził mnie przez życie." Możesz się ogólnie modlić swoimi słowami, tu nie chodzi o to żebyś wystukał jakąś tam pustą regułkę, tylko o to żebyś SZCZERZE poprosił Boga o pomoc. Na prawdę nic na siłę, Bóg zna twoje serce i twoje myśli w 100%, nie musisz niczego przed nim ukrywać, albo jakoś sztucznie zmieniać swoje zachowanie żeby go zadowolić.
      Pamiętaj też o tym, że w takich momentach w których człowiek zaczyna szukać Boga, szatan bardzo się złości i stara się usilnie mu w tym przeszkodzić. Może podrzucać Ci jakieś różne negatywne myśli i ogólnie zasiewać w Tobie zwątpienie i niechęć, myślę że może nawet tworzyć jakieś przykre sytuację posługując się innymi ludźmi. To przebiegły i cwany skurczybyk, także nie daj mu się zrobić w uja.
      I dam sobie głowę uciąć, że Bóg prędzej czy później odpowie na twoją modlitwę i da Ci poznać, że On na prawdę istnieję. Po prostu bądź cierpliwy i się nie zniechęcaj. I pamiętaj - NIC NA SIŁĘ. Wystarczą te głupie 2 minutki przed snem na modlitwę.

      9 I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam.
      10 Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.
      11 Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża?
      12 Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona?
      13 Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą».

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego właśnie trzeba najpierw uwierzyć wbrew jakiejkolwiek logice i wbrew swojemu własnemu rozumowi. Jestem w stanie Ci zagwarantować, że prędzej czy później Bóg pokaże Ci że On na prawdę istnieje i że twój los wcale nie jest mu obojętny.

      @bachuxd: Nie da się uwierzyć na zawołanie, albo na chcenie. Wiara przychodzi albo nie sama. Wiara jest efektem wcześniejszych doświadczeń, przemyśleń, wiedzy itd.

      A jak już uwierzysz, to oczywiście, że zaczniesz zauważać działania Boga w różnych miejscach. Ale to samo dotyczy dowolnej innej wiary. Jak ktoś jest hinduistą to dostrzega przejawy działania nie jednego a tysięcy bogów. Jak ktoś wierzy w przeznaczenie, karmę czy inną bezosobową siłę, to dostrzega na co dzień jej przejawy. Jak ktoś wierzy w ufo, to dostrzega spisek rządów, itd.

      Zamiast w Jezusa możesz uwierzyć w jednego z setek bogów czy innych wierzeń, które przynoszą komfort psychiczny i będzie ci tak samo dobrze jak w chrześcijaństwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubako: No po części masz rację z tym, że nie da się uwierzyć na zawołanie. Można spróbować uwierzyć i poprosić Boga o pomoc i dopiero wtedy jak On w jakiś sposób odpowie na naszą modlitwę, to zaczynamy wierzyć i wręcz być pewni tego, że On na prawdę istnieje. Wiem że dla człowieka nie wierzącego, który nigdy nie doświadczył żadnych ponadnaturalnych rzeczy wręcz niemożliwością jest uwierzenie w to, że na prawdę Bóg istnieje. Mógłbym Ci podać dziesiątki przykładów w których sam osobiście doświadczyłem, lub byłem świadkiem ponadnaturalnego Bożego działania i ja na prawdę nie mam żadnych złudzeń i jestem pewien że Bóg istnieje.
      Takim najmocniejszym przykładem jest sen w którym Bóg po prostu mówił do mnie, nie widziałem żadnej postaci ani ogólnie żadnego obrazu tylko słyszałem głos. Same słowa też nie były czymś wyjątkowym, ale uczucie które temu wszystkiemu towarzyszyło było tak mocne i poruszające, że po prostu nie da się tego nawet w żaden sposób opisać. Po przebudzeniu po prostu zaczełem płakać ze szczęścia xD ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Wiem, że to może wydawać się jakieś poryte i głupie, ale ja na prawdę nie mam żadnego interesu w tym żeby kłamać czy zmyślać. Nie reprezentuję żadnego kościoła ani żadnej religii, tylko po prostu chcę przekazać dalej miłość Jezusa, której sam doświadczyłem i nie oczekuję niczego w zamian.
      I ja nie jestem jakimś "wybrańcem", któremu było dane zobaczyć ten skrawek Bożej chwały. Ona jest dostępna dla każdego za "free", na prawdę wystarczy tylko po prosić i być cierpliwym i jestem pewien, że prędzej czy później Bóg odpowie każdemu kto szczerze prosi go o pomoc w taki sposób, że już nigdy więcej nie będzie wątpił w jego istnienie.

      Nie mam pojęcia czego doświadczają hinduiści i nigdy się tym nie interesowałem. Wiem za to czego ja doświadczyłem i mogę ze 100% stanąć przed kimkolwiek i powiedzieć, że Jezus żyje i że zależy mu na każdej jednej osobie na tej ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @bachuxd: Chodzi mi o to, że wielu ludzi sądzi, że mogą żyć według własnego uznania, pomijając Boże Prawa i nie wypełniając Przykazań.Uważają, że już uwierzyli i teraz już górki. Moim zdaniem w momencie uwierzenia droga dopiero się zaczyna i nie może "złe drzewo dawać dobrego owocu". Demony też wierzą jak pisał Jakub, ale fakt ten wcale nie wpływa na ich postępowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TouchTheSky: @bachuxd: Przepraszam za odkopywanie. Moim zdaniem Bóg pozwala na zło, bo Adam i Ewa chcieli je poznać w raju jedząc zakazany owoc, na którego też się mówi Owoc Poznania Dobra i Zła. Dopóki każdy zna i dobro i zło to będą oba, a jak odrzucimy zło to zacznie znikać z tego świata. Nie można się poddawać, bo dobry Bóg i zły Szatan są silniejsi od nas, tylko że jeden z nich nawet jak nas karze, byśmy się zmienili to i tak nam wybaczy, a drugi z zemsty, zazdrości i gniewu nas zgnębi do końca

    •  

      pokaż komentarz

      @mardolero: Jest sporo racji w tym co mówisz. Jednak nawet odrzucając zło nie jesteśmy w stanie sprawić by zaczęło znikać. Owszem wypełnianie Przykazań ma realny wpływ na życie nasze i otoczenia, ale niestety zła na świecie to nie zniweluje. Tak jak pisałeś, pierwsi ludzie nie znali w ogóle zła było ono zakryte. To co teraz się dzieje jest konsekwencją tego wyboru. Jednak Bóg w swojej mądrości sporządził plan naprawy ludzkości i ponownie wkroczy w dzieje ludzkości i ostatecznie pokona zło. Nam pozostaje toczyć codzienną walkę ze złem i czynami udowadniać, że być może nadajemy się na obywateli przyszłego Królestwa.

    • więcej komentarzy(77)

  •  

    pokaż komentarz

    Fascynujące jest to, że ludzie wciąż wierzą w pierdoły wymyślone tak dawno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Harcot: Jeżeli dla ciebie wartości chrześcijańskie sà pierdołami to żal mi cie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: Zwykłe, ludzkie wartości zostały zawłaszczone przez chrześcijaństwo. Ludzie nie byli bandą złodziei, morderców i pedofili przed jego narodzinami. Jeżeli sądzisz, że wiara jest niezbędna, aby być przyzwoitym człowiekiem, to... niedobrze, bo to znaczy, że gdyby nie przykazania, to kradłbyś, mordował i gwałcił małe dzieci. Prawda? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Harcot: Człowieku właśnie odwróciłeś historie. Wartości opisane w Bibli wyraźnie odstępowały od wartości w które wierzyły kraje współczesne starożytnym Zydom. W krajach osciennych szerzyła się pedofilia, homoseksualizm, nekrofilia, ofiary z ludzi. Gdyby Jahwe tych ludzi wtedy nie wybił i nie przekazał ludziom wartości jakie majà przestrzegać w Bibli to prawdopodobnie byś dzisiaj sam współżył z trupami i nie widział w tym nic złego bo kontynuował byś tylko religie swoich przodków.

    •  
      i..............k

      +202

      pokaż komentarz

      @Handyman: Takiego steku bredni dawno nie czytałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: Biblia nie jest źródłem historycznym, ludzie od dawna próbuja poskładać jakąś spójną wersję, kompatybilną z historią, ale bez skutku. Historyjka o Jahwe to tylko historyjka właśnie, i nawet nie oryginalna. Takie dehumanizowanie swoich wrogów (" W krajach osciennych szerzyła się pedofilia, homoseksualizm, nekrofilia, ofiary z ludzi") to stara śpiewka. Przecież u nas do niedawna (?) wierzono, że Żydzi porywają dzieci na macę ;) Jedynym "dowodem" na to, jest Biblia. Biblia mówi, że to co w niej napisano, to prawda. Pierwszy rekurencyjny dowód w historii ;) A więc przyznajesz, że gdyby nie Mieszko I, to bzykałbyś trupy? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Biblia nie jest źródłem historycznym

      @Harcot: Biblia jest źródłem historycznym.
      ...na temat kultur.

    •  

      pokaż komentarz

      @Harcot: Oho, wykopowicz-historyk zadeklarował, że Biblia nie jest źródłem historycznym. Historycy ST i NT go nienawidzą.

    •  
      p......k

      +25

      pokaż komentarz

      W krajach osciennych szerzyła się pedofilia, homoseksualizm, nekrofilia, ofiary z ludzi.

      @Handyman: To teraz też tak powinno być w laickich Czechach, Chinach, Indiach, Japonii, wszędzie, gdzie chrześcijaństwo jest marginalną mniejszością.
      A gdzie jest najwięcej pedofilii, zoofilii i kazirodztwa? Na Bliskim Wschodzie, w kolebce chrześcijaństwa.
      Ba dum tsss!

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: cywilizowanie żydów to efekt przenikania kultur ościennych do tego ich nadjordańskiego k!$%idołka. Najpierw (po uczlowieczeniu przez egipcjan) w p@!!e idei religijnych, bardziej rozkminionych niż zlorzecz na boga to cie zak!$%i, przenikneło z Zoroastryjskiej Persji, najsilniejsze to były prady w czasach niewoli babilonskiej, później chwilowo perskiej. Potem miziali się z grekami. Czyste żydowskie pomysły na religijność to barbaria, traktowanie kobiet jak stuprocentowe przedmioty itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @push3k-pro: Prawdę powiedziawszy to jest źródłem historycznym, np. jeśli chodzi o historię Izraela.

    •  

      pokaż komentarz

      @Harcot: Gdyby nie Mieszko I historia Polski byłaby na pewno inna. Gdyby nie chrystianizacja Europy, gdyby nie Cyryl i Metody na pewno Europa inaczej by wyglądała. Trzeba pamiętać, że ludy które zamieszkiwaly obecne tereny Polski byli poganami. To w kulturach pogańskich składało się ofiary(cywilizacje Ameryki Południowej czy nawet starożytni Rzymianie to dobry przykład). Dzisiaj ludy plemienne które wyznają szereg bóstw tak samo składają ofiary, uprawiają kanibalizm. Jednym słowem- nie szanują życia tak jak kultura chrześcijańska. Więc tak- gdyby nie Mieszko i późniejszy rozwój chrześcijańskiej Europy dzisiejszy świat wyglądałby inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @neib1: A źródłem naszej historii są "Stara Baśń" i "Potop" ;) Naprawdę sądzisz, że np. Matuzalem żył 900 lat?

    •  

      pokaż komentarz

      @Harcot: Zapraszam do British Muzeum, tam można zobaczyć na własne oczy to o czy jest napisane w Bibli. Jak zgodna jest z odkryciami archeologicznymi, jak opisane sà ludy które zamieszkiwały wtedy i jakie praktyki uprawiały. Sà nawet organizowane wycieczki tzw biblijne razem z przewodnikiem zatwierdzonym przez British Muzeum gdzie z Biblià w reku chodzisz i porónujesz to co jest w Bibli z tym co jest tam zgromadzone. Wycieczki te sà nawet organizowane w języku polskim. Jak masz ochote to zapraszam możemy się umuwić na wspólnà wycieczke.

    •  

      pokaż komentarz

      Najpierw (po uczlowieczeniu przez egipcjan)

      @Zawsze_Jest_Pora: Problem w tym, że Żydzi najpewniej nigdy nie byli w Egipcie. Albo dobrze ten fakt ukryli, bo nie ma żadnych źródeł archeologicznych, które by na to wskazywały.

    •  

      pokaż komentarz

      @M4CH3T4: Jahwe też żądał ofiar. Składanie ofiar to nie tylko pogański zwyczaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubako: możliwe, nigdy o tym nie słyszałem. jakbyś miał jakiś artykuł to będę wdzięczny. Natomiaat nawet jak nie byli to przenikali kulturą wyższej cywilizacji. Właściwie to cywilizacja przenikała do jej braku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Harcot: Nie. Nikt nie żył 900 lat, bo ludzie tyle nie żyją. Nie zmienia to faktu, że źródłem dzisiejszej wiedzy nt. starożytnego Izraela jest Stary Testament. Często źródłem wiedzy nt. jakichś obyczajów są przykładowo malunki gdzie występują również postaci fikcyjne, stwory, bożki itd. i są one źródłem historycznym. To, że używa się czegoś jako źródła historycznego nie oznacza, że przyjmuje się na 100% wszystko co tam jest zawarte. W zasadzie każde źródło jest poddawane takim obostrzeniom. Kronika Galla Anonima przykładowo jest uznawana za dość wiarygodne i bardzo wartościowe źródło historyczne. Na Węgrzech jest wręcz bohaterem - w Budapeszcie jest jego piękny pomnik. Jednak nawet w tym przypadku w niektórych przypadkach nie daje mu się wiary ze względu na przesady, przemilczenia, zwykłą niewiedzę itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: http://creationmuseum.org/ Czy jak odwiedzę to muzeum, to MUSZĘ przyjąć za fakt współistnienie ludzi i dinozaurów, i to, że wiek Ziemi to 6000 lat? Kaman... ;) To, ze częściowo to, co napisane jest w Biblii, pokrywa się z historią, nie świadczy zaraz, że Biblia ma całkowite pokrycie w faktach. W "Potopie" Sienkiewicz opisuje oblężenie Częstochowy, fakt historyczny, ale to nie czyni z zaraz z Kmicica autentycznej postaci. A co z Arką Noego? No bez jaj... ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @M4CH3T4: Zgadzam się. Gdyby nie Mieszko, dzisiaj Polska byłaby potęgą, jaką była przed nim.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartez: Chrześcijanom kazał składać ofiary? Bo jakoś nie słyszałem o tym, żeby chrześcijanie urzadzali krwawe rytuały gdzie na żywca wyrywa się serce, tak jak miało to miejsce u Azteków na przykład. Na naszych terenach przed 966 rokiem takie zdarzenia też pewnie miały miejsce, bo czytając o pogańskich kulturach wszędzie można natknąć się na podobne zwyczaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zawsze_Jest_Pora: Tu masz link do wykopu na ten temat: http://www.wykop.pl/link/1561281/brak-archeologicznych-dowodow-by-zydzi-kiedykolwiek-byli-zniewoleni-w-egipcie/

      A tu na szybko, cytat z wiki (źródła do znalezienia na wiki, ale to raczej książki, więc nie podlinkuje)

      Przedstawiana w biblijnej Księdze Wyjścia narracja, dotycząca trwającego cztery wieki pobytu całego narodu żydowskiego w Egipcie, opuszczenia ponad miliona Izraelitów z Delty Nilu czy trzymiesięcznej wyprawy na Synaj, nie znalazła dotychczas potwierdzenia w materiale archeologicznym[5]. Antyczne źródła egipskie również nie wzmiankują o wydarzeniach zawartych w Księdze Wyjścia, zaś pustynia na południu półwyspu synajskiego nie nosi śladów opisywanej masowej migracji. Niemal wszystkie miejsca dotyczące opowieści włącznie z Goszen (nazwa domniemanej ziemi, na której Izraelczycy żyli w Egipcie) czy sama Góra Synaj wymykają się dzisiaj identyfikacji[6]. Badacze uznający narrację Księgi Wyjścia za odpowiadającą prawdzie historycznej przyznają, że najwięcej, na co pozwala materiał archeologiczny, to prawdopodobność tej narracji[7].

    •  

      pokaż komentarz

      @neib1: Problem z historią w ogóle jest taki, że jest ona nieweryfikowalna. To, co np. wiemy o Aztekach, to w dużej mierze spekulacje, bo misjonarze zniszczyli prawie wszystko to, co się dało zniszczyć. Poza tym historię piszą zwycięzcy, niszcząc często dokumenty strony przeciwnej, więc wiarygodność przekazu jest ostatecznie wątpliwa. Poza tym historia skalana jest subiektywnym punktem widzenia badacza. Podobno istnieje książka polsko-niemiecka, dotycząca naszej wspólnej historii. Istnieje w porażającej liczbie 1000 egzemplarzy ;) Jak do niej podejść? Czy jej kształt to efekt rzetelnych badań, czy kompromisu?

    •  

      pokaż komentarz

      @M4CH3T4: Nie ma ani jednej wiarygodnej relacji jednego choćby naocznego (i wiarygodnego) świadka o ofiarach z ludzi składanych przez Słowian. Kroniki krystowierców zawierają wzmianki o takowych ofiarach, ale nie są to relacje naocznych świadków. Przy samych tych kronikach pamiętać należy także o tym, że były one bardziej propagandą kościelną, niż rzetelną relacją z opisywanych przez kronikarzy (najczęściej na podstawie relacji z trzeciej ręki) wydarzeń. A Jahwe prosił o ofiary, nigdzie nie napisałem że z ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      efekt rzetelnych badań, czy kompromisu

      @Harcot: Tej konkretnej książki nie znam, ale ogólnie jest to połączenie obu.
      also Historia jest w pewien sposób weryfikowalna. Po prostu trzeba przyjąć, że mimo wszystko możemy się grubo mylić.
      Zresztą tak jest ze wszystkim, poza - powiedzmy - matematyką. Zawsze możemy się mylić. Często nawet grubo, ale to nie oznacza, że powinniśmy wszystko odrzucić. W polskim języku tego nie ma, ale w angielskim fajnie odróżniają to słowa „evidence” i „proof”.

    •  
      C............p

      -2

      pokaż komentarz

      @Harcot: Spokojnie ;-) Ludzie wierzą głęboko także w rzeczy wymyślone całkiem niedawno. Mnóstwo ludzi wierzy głęboko w socjalizm na przykład ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @M4CH3T4: podaj przykłady rytualnego wyrywania serc w pogańskich kulturach Chin. Indii, Japonii albo starożytnego Rzymu , Grecji, Skandynawii czy Polski.

    •  

      pokaż komentarz

      @Harcot: Problem to jest taki, że nie wiesz co piszesz. Wiesz jaki procent dzisiaj stanowią potomkowie Indian w USA(gdzie szerzono protestantyzm), a jaki w Chile czy Peru(gdzie przywędrowali katoliccy misjonarze)? Podpowiem: w USA potomkowie Indian stanowią 1-1,5% społeczeństwa. W Chile Metysi to około 40%, Peru 37%. Tak to źli katolicy mordowali i niszczyli kulturę tamtejszych ludów. Do tego w późniejszym okresie ci źli katolicy pozwalali na śluby białych i Indian(których oczywiście ci źli katolicy ucywilizowali, chrzcili). Do tego w tamtejszych regionach do dzisiaj widać, że katolicyzm Ameryki Południowej różni się od tego z Europy- między innymi dlatego, że wiele zabobonów, zwyczajów Indian "przeniknęło" do tamtejszej katolickiej kultury. Pisanie, że misjonarze niszczyli wszystko co się dało jest śmieszne.

    •  

      pokaż komentarz

      @M4CH3T4: Oczywiście, że niszczyli wszystko, dzisiaj oba ta kraje są prawie 100% chrześcijańskie, a odsetek katolików kolejno: Peru - 80%, Chile - 66%. Jak to inaczej nazwać, jak nie zniszczeniem kultury? Co, poza kamiennymi budowlami zostało? A co to w ogóle za argument z protestantami? Widzę, że bronisz katolików - niepotrzebnie, ja wrzucam oba wyznania do jednego wora, bo przecież opierają się na tym samym, różnice są kosmetyczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @M4CH3T4: Podaj przykład słowiańskich krwawych rytuałów. Bo akurat najwięcej do powiedzenia ma w tym przypadku chrześcijaństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Harcot: Katolicy(czy ogólnie chrześcijanie) przypłynęli do Ameryk z lepszą i silniejszą kulturą. Akurat cywilizacje Azteków(mimo monumentalnych piramid, systemu kanałów itp.) były barbarzyńskie, o czym pisałem wcześniej- chlebem powszednim były tam rytuały, mordowanie ludzi. Była to cywilizacja pogańska, plemienna, kwestią czasu było to, że cywilizacja łacińska zawita u wybrzeży obu Ameryk.

      Pytasz co zostało poza kamiennymi budowlami? Masę pogańskich tradycji wplecione zostało w tamtejszy katolicyzm, dużo osób to potomkowie Azteków(są oczywiście dzisiaj katolikami), wciąż jest masa ludowych zwyczajów, tamtejsi górale chodzą w tradycyjnych strojach, kultura przodków dzięki katolicyzmowi jest dla młodych na wyciągnięcie ręki. Rządy krajów A. Południowej wciąż chronią miejsca które są zamieszkane przez niecywilizowane ludy mieszkające w lasach. To o wiele więcej niż to co pozostawili po sobie protestanci w północnej Ameryce. Między innymi dlatego bronię katolików. Chrystianizacja w Ameryce Południowej miała inny charakter niż ta w północnej części.

    •  

      pokaż komentarz

      @M4CH3T4: Zaczęliśmy od historii - czy można mieć do niej zaufanie? Ja stwierdziłem, że nie, bo stare kultury były niszczone przez nowsze kultury, więc nie zostawało wystarczająco dużo materiału, poza tym zapisy były fałszowane. Nagle z tego zrobiła się dyskusja religijna ;) Ale, ok, tu masz rację, wyższa kultura wypiera niższą. Dlatego też twierdzę, że najwyższy czas pozbyć się religii, na tej samej zasadzie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @ButtHurtAlert: Nie podam bo nie ma nic na ten temat. Pisałem, że skoro w każdej cywilizacji/kulturze pogańskiej występowały takie zwyczaje(Aztekowie czy ogólnie Indianie, ludy/plemienia w Afryce, Aborygeni w Australii) to podejrzewam, że i Słowianie jako poganie też coś takiego urządzali. Na całym świecie poganie składali ofiary, występował u nich kanibalizm więc czemu Słowianie mieliby być wyjątkiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @M4CH3T4: Takie gdybanie to możesz sobie wsadzić gdzieś. Jako rodzimowierca - hobbysta czuje się urażony. Słowiaństwo nie miało dużo "złych" bogów, których można by czcić, a ofiary jak już to składano z darów natury.

      Jak tam pogańska wigilia? Miałeś sianko z którego wróżono następny rok? Miałeś 12 potraw symbolizujących 12 miesięcy(lub po każdej z innego rodzaju plonu?), może ubrałeś choinkę, jak robili to germanie? I jeszcze pewnie to wszystko w dzień kultu solarnego, ty przebrzydły poganinie

    •  

      pokaż komentarz

      @ButtHurtAlert: Nie denerwuj się tak, nie chciałem Cię urazić. Jeśli poczułeś się urażony moim wpisem to przepraszam. Po prostu patrząc na historię, na wszelakie kultury/ludy pogańskie, niemonoteistyczne z całego świata łatwo wyciągnąć wnioski- Aborygeni, Maorysi, Aztekowie, wszelakie ludy Afryki uprawiały kanibalizm lub krwawe rytuały. Na naszych terenach coś takiego mogło mieć miejsce. Tego oczywiście nie wiem bo jest za mało dowodów, poszlak, czegokolwiek. Dlatego zostają mi domysły.

      Tak że bez spiny i Szczęśliwego Nowego Roku :)

    •  

      pokaż komentarz

      Na całym świecie poganie składali ofiary, występował u nich kanibalizm

      @M4CH3T4: [Potrzebne źródło]

    •  

      pokaż komentarz

      @Harcot: Biblia całkowicie jest zgodna z historià. Nie wiem o czy piszesz z tym 6000 lat i o życiu ludzi i dinozaurów bo Biblia nic o tym nie wspomina. Napisz proszę co nie zgadza się z historià. Co jest nie tak z arkà?

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: Wedle Biblii świat został stworzony jakieś 6000 lat temu. Nie jest oczywiście napisane "Bóg stworzył świat 6000 lat temu", to wynika z wyliczeń ;) Co jest nie tak z Arką? Naprawdę? Nieładnie tak trollować od początku roku ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Harcot: Przeczytaj sobie może najpierw pierwszy werset w Bibli i napisz mi proszę co z niego wynika. Nadal nie wiem co jest nie tak z arkà?

    •  

      pokaż komentarz

      @Harcot: No co za mała była czy za duża? Nie wiem o co chodzi.
      A co z wersetem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Harcot: Fascynujące jest to że szerzysz brednie...

    •  

      pokaż komentarz

      @pobozny: Kościół szerzy je od 2000 lat, cóż więc znaczy te kilka moich wpisów ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Harcot: Chyba się przesłyszałem... Nie masz prawa tak mówić nie znając się na rzeczy...

    • więcej komentarzy(38)

  •  

    pokaż komentarz

    @PatologiiZew: W 30 sekund przeczytałeś ten tekst, że byłeś w stanie stwierdzić jego rzekomą nieprawdziwość? :)

  •  
    G....n via Android

    -166

    pokaż komentarz

    Gimboateiści nie rozumieją jednej rzeczy. Bóg może czynić tylko dobro, co więcej - jest sędzią sprawiedliwym. Jeśli Bóg spalił żywcem kilkanaście tysięcy ludzi za narzekanie, to najwyraźniej była to słuszna kara.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ginden: Jak w takim razie nazwać kogoś, dla kogo spalenie żywcem kilkunastu tysięcy ludzi za narzekanie jest słuszne? To ten sam poziom, co ta polska konwertytka na Islam, która stwierdziła, że jeśli Allach będzie chciał, żeby zabiła swoje dziecko, to zrobi to, bo przecież wola boska.
      edit: w tekście nie ma żadnej wzmianki o podbojach Kanaanu przez Izraelitów, gdzie bóg po prostu postanowił ofiarować im tę ziemię, więc nakazał i pomógł wyrzynać całe miasta lub czasami oszczędzać bydło i dziewice. W dupę se wsadźcie takiego boga. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Majk_: Całe szczęście, że przynajmniej opisane. Szkoda, że przez prawie dwa tysiące lat czytanie tej księgi było zakazane, co pozwoliło na tak głębokie zakorzenienie się tej religii. Naprawdę: w którym miejscu ona jest dobra? W świetle Starego Testamentu, plugawych poczynań papiestwa, brutalnych inkwizycji i chrystianizacji to postać Jezusa, którego bardzo szanuję, jest jakimś dziwakiem.

    •  
      O......t

      +68

      pokaż komentarz

      @Ginden: Gimochrześcijanie popełniają podstawowy błąd myślowy. Skoro bóg może czynić tylko dobro, a tutaj jakieś bóstwo robi coś ewidentnie złego, to racjonalnym (i co za tym idzie słusznym) wnioskiem nie jest "w takim razie to zło naprawdę było dobre" tylko "w takim razie ta istota nie jest bogiem".
      Ludzie w tak prosty sposób myślą o religii, że to aż żałosne. Większości mieści się w głowie tylko "albo jest bóg, albo go nie ma". Mało kto weźmie w ogóle pod uwagę możliwość, że może istnieć jakaś nadnaturalna istota, nawet o potężnej mocy, ale która kłamie na temat swoich możliwości, pozycji i władzy nad ludźmi. Zło i dobro są obiektywne i to ocenianie bóstw ich miarą jest jedynym sposobem na ocenienie która religia jest prawdziwa, a która fałszywa.
      Wszystkie religie abrahamiczne to religie fałszywe, bo czczone w nich bóstwo nie jest Bogiem.

    •  
      F............e

      -22

      pokaż komentarz

      @Ginden: Typowa odpowiedź kogoś, kto nie myśli o tym, co czyta, albo w ogóle nigdy nie czytał, tylko powtarza co mu kto inny powiedział.

    •  

      pokaż komentarz

      Gimochrześcijanie popełniają podstawowy błąd myślowy. Skoro bóg może czynić tylko dobro, a tutaj jakieś bóstwo robi coś ewidentnie złego, to racjonalnym (i co za tym idzie słusznym) wnioskiem nie jest "w takim razie to zło naprawdę było dobre" tylko "w takim razie ta istota nie jest bogiem".

      @Ornament: moim zdaniem post użytkownika @Ginden: zwraca po prostu uwagę, że religijne myślenie jest właśnie czymś odwrotnym od tego, co Ty napisałeś. Teizm chrześcijański to wiara (założenie), że istnieje wszechmocna, ale także miłująca ludzi i nieskończenie dobra istota. Więc wyliczenie takie jak w znalezisku jest dobre jako pewien punkt wyjścia do dyskusji lub jako po prostu coś z czego niewierzący mogą się pośmiać, ale wierzący zawsze mają swój ostateczny argument jakim jest wiara w dobrego Boga właśnie. To jest dość duża "zaleta" religii, że nigdy nikt nie będzie w stanie jednoznacznie obalić głównej tezy jaką jest istnienie Boga.

      PS: gimboteiści brzmi dużo ładniej od gimbochrześcijan ;)

    •  
      O......t

      +6

      pokaż komentarz

      że religijne myślenie jest właśnie czymś odwrotnym od tego, co Ty napisałeś.

      @Kampala: Nie zgodzę się, że moje myślenie jest odwrotne od myślenia religijnego. Ja sam jestem człowiekiem religijnym, buddystą. Kiedyś byłem chrześcijaninem, katolikiem z przekonania, ale odrzuciłem tę religię m.in. z powodu wątpliwej moralności jej bóstwa.

    •  
      p......k

      +35

      pokaż komentarz

      @Ginden: Zagadka dla ciebie. Z jakiej religii pochodzą te, nazwijmy je roboczo, przykazania?

      Nie wyrażaj swoich opinii lub rad, jeżeli nie jesteś o to proszony.
      Nie zwierzaj się ze swoich problemów innym, chyba że jesteś pewien, że chcą o nich słuchać.
      Kiedy jesteś w cudzym domu (na cudzym terenie) okaż mu szacunek lub, jeżeli nie potrafisz, nie chodź tam.
      Nie czyń seksualnych anonsów, dopóki nie dostaniesz wyraźnej propozycji współżycia.
      Nie bierz tego co nie należy do ciebie, chyba że jest ta rzecz dla kogoś brzemieniem i osoba ta prosi, by być uwolniona.
      Nie narzekaj na coś, czemu nie musisz się poddawać.
      Nie krzywdź dzieci.
      Nie zabijaj zwierząt (nie-ludzi), chyba że zostaniesz zaatakowany lub będziesz potrzebował pożywienia.
      Kiedy jesteś w "otwartym" terenie nie zaczepiaj nikogo. Jeżeli ktoś cię zaczepia, poproś go by przestał.


      Kilka pominąłem, żeby nie spoilerować. Całkiem mili sąsiedzi byliby z takich ludzi, prawda? Nie będą zanudzać ani narzekać, nie zrobią krzywdy twoim dzieciom ani pieskowi.
      Do tego gardzą takimi cechami jak: głupota, ograniczenie, brak wrażliwości estetycznej.
      Idealni, wyedukowani, wrażliwi sąsiedzi! :)
      A teraz spoiler

      pokaż spoiler https://pl.wikipedia.org/wiki/Satanizm_laveya%C5%84ski#Dziewi.C4.99.C4.87_twierdze.C5.84_satanizmu


      Bóg może czynić tylko dobro, co więcej - jest sędzią sprawiedliwym.
      Bajka wbita do głowy za dzieciaka staje się prawdą. Dlatego Islamiści tak wcześnie i bezwzględnie szkolą swoje dzieci. Katolicy tak samo, tylko mniej bezwzględnie.
      Mam w dupie boga, który trzyma przy sobie wiernych strasząc ich potępieniem i piekłem. Widocznie nie ma innych cech, które zapewniłyby mu wiernych naśladowców. Dla mało kogo jest autorytetem. A z zestawem cech, którymi się przechwala (nawet pomijając te przemilczane cechy, jak mściwość), powinien być uwielbiany przez ludzi. A nie jest (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: buddyzmu jest trochę odmian i, z tego co wiem, to większość jest mniej dogmatyczna od chrześcijaństwa. Są chyba nawet czysto filozoficzne i nieteistyczne odłamy. Chociaż to pewnie wiesz lepiej ode mnie.
      Rzecz w tym, że to, co ja sobie nazwałem myśleniem religijnym, jest procesem dopasowywania faktów do swoich wierzeń, interpretowania rzeczywistości pod dyktando pewnego przyjętego z góry dogmatu. Dogmat od paradygmatu czy jakiegoś założenia różni fakt, że to pierwsze jest uznawane za prawdziwe i niepodlegające dyskusji, to drugie natomiast jest kwestią jakiejś umowy. Tak mniej więcej wygląda proces formowania prawd religijnych.
      Innym sposobem myślenia jest myślenie bardziej naukowe, empiryczne. Ze zbioru faktów tworzymy teorię najlepiej oddającą naturę zjawiska. Jeśli pojawi się nowy fakt nie pasujący do niej, to zmieniamy teorię, a nie interpretujemy fakt wobec teorii. Tak w skrócie, wszyscy wiedzą o co chodzi.
      To są moim zdaniem dwie główne szkoły dochodzenia do prawdy. Chociaż jak najbardziej zgodzę się, że różne osoby mogą je łączyć. Raz myśleć naukowo, raz religijnie. Trochę było dobrych i wybitnych wierzących naukowców, więc jak widać można z powodzeniem oddzielać jedno od drugiego. Pytanie tylko po co ;).
      Więc zakładam, że ty po prostu wierzysz w co innego niż chrześcijanie i stąd stosujesz myślenie religijne w innych miejscach. Nie wiem jakie są dogmaty buddyzmu i chyba nawet nie chcę wiedzieć, ale jeśli w cokolwiek wierzysz, to niemożliwe jest, żebyś mógł to udowodnić obiektywnie. To jest definicja wiary.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ginden: a nie uważasz że okrojenie Boga z jakiejkolwiek ludzkiej racjonalności czyni go bliskiemu Allahowi, który może wszystko, jest nawet ponad logiką a jego wyznawcy mogą wszystko w imię tego co kazał, bo to w końcu słowa Boga, a my nie marudźmy bo ześle na nas ogniojadowe węże i czelusci piekielne. Wiem, że troll, po prostu ciekawym kontrargumentacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ginden:

      Gimboateiści nie rozumieją jednej rzeczy (...)

      @van-der-staas:

      Jak w takim razie nazwać kogoś, dla kogo spalenie żywcem kilkunastu tysięcy ludzi za narzekanie jest słuszne? (...) W dupę se wsadźcie takiego boga.

      @van-der-staas:
      Mógłbyś się trochę pomodlić do boga ironii. Niech spłynie na ciebie jego łaska.

    •  

      pokaż komentarz

      @paulerik: Bóg nikogo nie straszy piekłem. Jest sędzią sprawiedliwym i za złe uczynki karze.Dal wolną wolę i każdy może wybrać jaką ścieżką może pójść. Po prostu trzeba przyjąć na klatę odpowiedzialność, że za złe uczynki nie zostanie się pogłaskanym po główce.

    •  
      i..............k

      +2

      pokaż komentarz

      Wiem, że troll, po prostu ciekawym kontrargumentacji.

      @Zawsze_Jest_Pora: To nie troll. Zastosował specjalistyczne narzędzie językowe zwane "ironią".

    •  
      i..............k

      0

      pokaż komentarz

      @Zawsze_Jest_Pora: Czasami. Ale ludzie znający @Ginden wyłapują różnicę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kampala: Religijne myślenie to oksymoron bo religia wymaga niemyślenia, niezadawania pytań.

    •  

      pokaż komentarz

      Gimboateiści nie rozumieją jednej rzeczy

      @Ginden: always gimboateiści... A to wiara w fantastyczne historie opisane w jakiejś starej książce nie jest gimbusiarskie w swej naiwności?

    •  

      pokaż komentarz

      Jak w takim razie nazwać kogoś, dla kogo spalenie żywcem kilkunastu tysięcy ludzi za narzekanie jest słuszne?

      @van-der-staas: Ale taki jest prawdziwy Bóg. Dzisiejsi śmieszki tego nie rozumieją i śmieją się gdy np. mówi im się że spłoną za homoseksualizm.

    •  

      pokaż komentarz

      jak można być dobrym a jednocześnie sprawiedliwym?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: sekty gnostyczne bardzo fajnie do tego podchodzily, co piszesz.

    •  
      O......t

      +2

      pokaż komentarz

      Ale taki jest prawdziwy Bóg

      @supermoc: Nie jest

    •  

      pokaż komentarz

      Naiwnie pytają się też gdzie był Bóg podczas Holocaustu (nie wiedząc że Bóg wcześniej sam palił ludzi więc tym bardziej wydaje się normalne że ludzie palili ludzi bo ludzi stworzył na swoje podobieństwo, a więc jesteśmy tacy jak on). Albo pytają się dlaczego tyle śmierci na świecie.. wojen trzęsień Ziemi. Zawsze tak było.

    •  
      O......t

      +7

      pokaż komentarz

      Dal wolną wolę i każdy może wybrać jaką ścieżką może pójść. Po prostu trzeba przyjąć na klatę odpowiedzialność, że za złe uczynki nie zostanie się pogłaskanym po główce.

      @M4CH3T4: Po pierwsze, nieskończone piekło nie jest sprawiedliwą karą ża żadną liczbę skończonych przewinień. Po drugie, nikt, nawet najbardziej zdegenerowany człowiek nie wybrałby piekła wiedząc jakie ono jest, zaś nieświadomy wybór to nieuczciwy wybór.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: <Nie jest

      Jest. Albo wierzysz, że istnieje i wtedy Biblia jest prawdziwa (z ludzkimi błędami, przekłamaniami - wiadomo na przestrzeni wieków trochę się tego nazbierało) ale generalnie jest prawdziwa. Lub Boga po prostu nie ma. Jedno jest pewne: wymysł spokojnego Boga, niemściwego to dzisiejszy wymysł ostatnich kilkudziesięciu lat. Chyba że uznajemy Boga jako wymysł odpowiadający danej epoce wtedy ten nasz dzisiejszy Bóg rzeczywiście jest taki jak my - taka popierdółka.

    •  
      O......t

      +5

      pokaż komentarz

      @supermoc: Jest wiele innych możliwości, np. istota opisana w Biblii istnieje, ale umyślnie kłamie na swój temat że jest Bogiem, ponieważ odnosi korzyść z bycia czczoną.
      Co do spokojnego, niemściwego Boga - Budda wprawdzie nie jest Bogiem, ale w kosmologii buddyjskiej buddowie a nie żadni bogowie są absolutem, więc zajmuje w buddyzmie najwyższe miejsce, podobnie jak Bóg w religiach teistycznych. I tenże Budda założył 2500 lat temu religię która moralnie przebija nie tylko Stary i Nowy testament, ale wszystko do czego cała filozofia doszła do czasów współczesnych.
      Bóstwo abrahamiczne wypada przy Buddzie jak gruda węgla przy diamencie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ginden: bait i podszywanie się pod goja, słabo nawet jak na ciebie chłopcze

      źródło: img.memecdn.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Ginden: skoro jest taki sprawiedliwy to wyjasnij pajacu te sprawiedliwosc mojej 3 letniej corce dlaczego ten milosciwy Pan postanowil zabrac jej tatusia. Po prostu mnie nie wk$!!iaj.

    •  

      pokaż komentarz

      istota opisana w Biblii istnieje, ale umyślnie kłamie na swój temat że jest Bogiem

      @Ornament: kosmici?

    •  

      pokaż komentarz

      Gimochrześcijanie popełniają podstawowy błąd myślowy. Skoro bóg może czynić tylko dobro, a tutaj jakieś bóstwo robi coś ewidentnie złego, to racjonalnym (i co za tym idzie słusznym) wnioskiem nie jest "w takim razie to zło naprawdę było dobre" tylko "w takim razie ta istota nie jest bogiem".
      Ludzie w tak prosty sposób myślą o religii, że to aż żałosne. Większości mieści się w głowie tylko "albo jest bóg, albo go nie ma". Mało kto weźmie w ogóle pod uwagę możliwość, że może istnieć jakaś nadnaturalna istota, nawet o potężnej mocy, ale która kłamie na temat swoich możliwości, pozycji i władzy nad ludźmi. Zło i dobro są obiektywne i to ocenianie bóstw ich miarą jest jedynym sposobem na ocenienie która religia jest prawdziwa, a która fałszywa.


      @Ornament: Aby ocenić czy Bóg robi coś ewidentnie złego musiałbyś najpierw ocenić tok jego rozumowania. Człowiek nie jest w stanie tego zrobić. Poza tym, z perspektywy Boga nie ma żadnego zabijania bo dusza ludzka którą stworzył jest nieśmiertelna. Co najwyższej z jakiś ważnych powodów może w widowiskowy sposób przesunąć człowieka z jednej rzeczywistości do innej. Istota podająca się za Boga, która kłamałaby co do swoich możliwości, musiałaby mieć jakiś interes w tym kłamstwie. Coś czego nie może zdobyć bez ludzi i manipulacji nimi. A co ludzie takiego mogą lub mają aby trzeba było ich okłamywać zamiast wymusić siłą? Zło i dobro jest obiektywne tylko wtedy jeśli istnieje Bóg, który byłby ich uosobieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ginden: A jak na tym tle wygląda księga Hioba? Bóg zabrał mu wszystko przez ledwo zakład z diabłem że pomimo tragedii jakie dotkną Hioba ten nadal będzie go czcił. I czcił dalej, za co w nagrodę dostał nową rodzinę. Teraz pytanie z punktu ludzkiego, czy tak łatwo kiedy straciłeś ukochanych, i ci ludzie nie stracili życia za swoje winy, a z powodu głupiego zakładu "na górze".

      Chyba że zaraz wrócimy do starego dowcipu, jak to Titanic idzie na dno i jeden z pasażerów woła "Boże, wiem że byłem grzeszny, wiele złego narobiłem, ale niech zginę tylko ja, po co cały statek zatapiać" na co Bóg z nieba odpowiada "A myślisz że tak łatwo było wszystkim grzesznikom załatwić bilety na ten rejs".

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: Nie wiem dlaczego ludzie nie chca zaakceptowac ze Bog moze byc zazdrosny, mściwy, ze moze sie denerwować. Skoro zostaliśmy stworzeni na jego podobieństwo... to jestesmy tacy jak on albo on jest taki jam my. Nie ma żadnych dowodów że istota wyższa nie miałaby tych wszystkich cech np. jestesmy w stanie zaakceptować że Bóg może mieć poczucie humoru ale już nie gniew?

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro bóg może czynić tylko dobro, a tutaj jakieś bóstwo robi coś ewidentnie złego,

      @Shuin: To Bóg decyduje co jest dobre a co złe. Nie ludzie. Jeśli akceptuje się że Bóg jest źródłem prawdy i moralności.

    •  
      O......t

      +1

      pokaż komentarz

      @Shuin: Obiektywizm zła i dobra nie wymaga żadnego Boga. To do której kategorii należy czyn zależy od tego, czy w ostatecznym rozrachunku prowadzi do szczęścia i cierpienia. Efekt pod tym kątem można ocenić bez zagłębiania się w żadne motywacje. Co ludzie mają czego nie można im ukraść? Potencjał, zdolność służenia jakiejś sprawie. Wiele rzeczy.
      To, że Bóg stworzył ludzi oraz że ma władzę nad ich losem, to jego słowo, na które nie ma żadnego dowodu. Jego czyny zaś są zaś na tyle moralnie wątpliwe, a decyzje niedoskonałe, że ufanie mu na słowo wydaje mi się w najlepszym wypadku kiepskim pomysłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThorinOakenshield: och, wybacz, w tym względzie ludzie są na tyle nieracjonalni, że najbardziej absurdalne rzeczy brzmią jak wypowiedziane na serio. Jeśli to prawda to cóż, zrobię sobie 10 pompek, pokajam się i następnym razem będę ostrożniejszy. ;)

    •  
      O......t

      -1

      pokaż komentarz

      Nie wiem dlaczego ludzie nie chca zaakceptowac ze Bog moze byc zazdrosny, mściwy, ze moze sie denerwować.

      @supermoc: Dlatego, że te cechy są przyczyną zła i cierpienia, i nawet w antycznych i laickich systemach etycznych, ludzie samym rozumem doszli do tego, że zazdrość i mściwość to są wady a nie cnota.
      Zazdrość wynika z zaborczości, mściwość z pychy, zdenerwowanie z braku cierpliwości.
      Dobieranie sobie religii tak, aby odpowiadała własnym skalaniom jest bez sensu. Religia powinna pociągać człowieka ku cnocie.
      Serio, poczytaj sobie o buddyzmie, to się poczujesz jakbyś zostawił krzemień a odkrył reaktor atomowy.

    •  

      pokaż komentarz

      Obiektywizm zła i dobra nie wymaga żadnego Boga. To do której kategorii należy czyn zależy od tego, czy w ostatecznym rozrachunku prowadzi do szczęścia i cierpienia. Efekt pod tym kątem można ocenić bez zagłębiania się w żadne motywacje. Co ludzie mają czego nie można im ukraść? Potencjał, zdolność służenia jakiejś sprawie. Wiele rzeczy.
      To, że Bóg stworzył ludzi oraz że ma władzę nad ich losem, to jego słowo, na które nie ma żadnego dowodu. Jego czyny zaś są zaś na tyle moralnie wątpliwe, a decyzje niedoskonałe, że ufanie mu na słowo wydaje mi się w najlepszym wypadku kiepskim pomysłem.


      @Ornament: To czy coś w ostatecznym rachunku prowadzi do szczęścia czy cierpienia to twoje subiektywne zdanie a nie zasada rządząca rzeczywistością. Twoje własne oceny zawsze będą subiektywne. Tylko twórca rzeczywistości może obiektywnie określić co jest dobre a co złe. Jeśli nie ma Boga to dobro i zło są pojęciami relatywnymi. Jeśli jest ktoś na tyle potężny aby udawać Boga przed ludźmi to raczej w tym wymiarze materialnym niczego od nas nie potrzebuje. Tak jak pisałem wcześniej nie możesz oceniać słuszności decyzji kogoś kto jest od ciebie decylion razy bardziej inteligentny i lepiej rozeznany.

    •  

      pokaż komentarz

      @van-der-staas: 2015 a ludzie dalej biorą Stary Testament dosłownie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ginden: To samo mówił Stalin. Uważał się za idealnego a jeżeli wydawał wyroki śmierci, to uznawał je oczywiście za słuszne i właściwe.

    • więcej komentarzy(30)

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem zawiedziony, że już nie morduje, a przecież mamy ponad 7 mld ludzi na naszej kosmicznej kuli zwanej Ziemią. Na pewno kilka tysięcy (a może i miliony) zasłużyło sobie na śmierć z ręki Boga.

    Mam kilka pomysłów dlaczego Bóg mógł zmienić zdanie (albo tak to tylko wygląda) co do mordowania:
    a) ma depresję lub kryzys wieku średniego, jakąś chorobę cywilizacyjną (mało prawdopodobne, ale nie wykluczam),
    b) jest śmieszkiem i buduje napięcie przed konkretnym p$?@#@#nięciem, które zaskoczyłoby wszystkich Ziemian,
    c) ma zakłócenia na radiolinii łączącej Ziemię z Niebem i czary do nas po prostu nie dochodzą.

    Pomysł b) i c) wydają mi się całkiem realne zważywszy na fakt, że wielu świętych katolików utrzymuje, że Franciszek jest antypapieżem, czego wyjaśnieniem mogły być problemy na radiolinii Ducha Świętego podczas konklawe. Pod niedziałanie DŚ zgromadzenie wybrało nie tą głowę kościoła, którą należało.

    W związku z tym rodzi się pytanie, czy jeżeli zakłócenia na radiolinii z Nieba rzeczywiście są tak poważne, to czy możemy grzeszyć bez konsekwencji, bo może Bóg nie widzi? Może masturbujący się jednak nie trafią po wsze czasy do piekła?

1 2 3 4 5 6 7 ... 19 20 następna