•  

    pokaż komentarz

    Ludzie pistolety TT i P-64 nie mają praktycznie żadnej wartości bojowej, karabinki Tantal mają nietypowy kaliber więc ich utrzymywanie w rezerwie to niepotrzebna komplikacja logistyki, natomiast karabinki AK wycofywane to pewnie najstarsze modele.

    Obecnie wojsko wprowadza co roku kilka tysięcy nowych karabinków Beryl kalibru 5,56mm i w planach jest wprowadzanie karabinka MSBS, więc naprawdę ten ból dupy jest naprawdę wzięty z sufitu.

    Trzeba raczej się cieszyć że sprzedali ten złom.

  •  

    pokaż komentarz

    Ze złożonej przez nią interpelacji wynika, że tylko w 2014 r. AMW sprzedała m.in. „25 tys. różnego rodzaju karabinków automatycznych typu kałasznikow, 2,5 tys. nowszych automatów Tantal i 16 tys. pistoletów TT i P-64”

    Karabiny rodziny AKM ( czyli AKM, AKMS, AKGŁ) to produkcja z lat 60, 70 i 80. TT-33 był produkowany w latach 50 a P-64 w latach 60 i połowie 70. Czyli jednym zdaniem armia wyprzedawała złom wyprodukowany kilkadziesiąt lat temu do którego nie ma obecnie produkowanych części zapasowych, amunicja nie jest traktowana jako regulaminowa w krajach NATO i nie jest produkowana w dużych ilościach oraz nie spełnia wymagań nowoczesnego pola walki (taki P-64 ma całe 6 naboi w magazynku i był skonstruowany do strzelania na 15 metrów ze stosunkowo słabej amunicji 9X18 mm Makarow. Dla porównania Glock 17 ma 17 naboi w magazynku silniejszej amunicji 9X19 mm produkowanej w większości krajów świata, szyny montażowe pod dodatki i jest stosowany do strzelań na 25 metrów.).

  •  

    pokaż komentarz

    No i dobrze. Część AKM dostała chociażby od MONu policja. Ponadto teraz będzie miejsce w magazynach na inną nowszą broń. Planuje się wprowadzić w WP MSBS-y zamiast Beryli więc będzie gdzie je trzymać. Szczególnie, że z punktu widzenia logistycznego należy mieć w zapasach broń na amunicje w standardach NATO, a nie jakieś posowieckie twory. Posiadanie broni w wielu kalibrach tylko komplikuje sprawę.

  •  

    pokaż komentarz

    Dramat, dramat. Wycofywaną ręczną broń palną oczywiście należy wrzucić do Rowu Mariańskiego.

    Hej, a podobno w Polsce tak strasznie okropnie trudno o broń, ciagle czytam jakieś jęki "antysystemowców" na ten temat. A tu tyle w obiegu.