•  

    pokaż komentarz

    Widocznie trzeba poczekać do jutra...

    •  

      pokaż komentarz

      Nie dzisiaj jest dzisiaj, jutro będzie jutro! Coś Ci się pomyliło chyba.

    •  

      pokaż komentarz

      Skubiszewski znalazł się w 1992 r. na liście domniemanych tajnych współpracowników UB i SB, sporządzonej przez ówczesnego szefa MSW Antoniego Macierewicza. Według zapisów z tej listy, miał on być współpracownikiem wywiadu PRL o kryptonimie "Kosk". We wrześniu 1993 r. MSW, rządzone przez Andrzeja Milczanowskiego, przeprosiło za to Skubiszewskiego w mediach na mocy ugody pozasądowej.

      Jednolity we wszystkich przypadkach wobec osób z "listy Macierewicza" tekst przeprosin zawierał m.in. stwierdzenie, że MSW "nie wykazał, by posiadane przez niego materiały archiwalne potwierdzały fakt współpracy z SB". Minister spraw wewnętrznych Andrzej Milczanowski konsekwentnie odmawiał bowiem przekazania sądom odpowiednich materiałów, które potwierdziłyby lub zaprzeczyły czyjejkolwiek tajnej współpracy z SB.

      http://www.wprost.pl/ar/186609/Prof-Krzysztof-Skubiszewski-nie-zyje/

      bardzo ciekawa informacja - fajnie by było jakby się pojawiła na wiki - ale pewnie wprost nie jest wiarygodnym źródłem

    •  

      pokaż komentarz

      Nie znam akurat tej sprawy, ale na moje oko to wprost ogółem nie jest wiarygodnym źródłem.

    •  

      pokaż komentarz

      Na pewno będzie świętym i za niedługo ogłoszą jego beatyfikacje

    •  
      M......9

      +44

      pokaż komentarz

      Czasami mój kraj mnie zadziwia. Budzę się pewnego rana i włączając telewizor słyszę o aresztowaniu Polańskiego. Potem zaś słyszę wypowiedzi wielu "osobistości" mego kraju, różnych celybrytów, profesorów, literatów. I nagle dowiaduje się, że Polański był OFIARĄ, że jest on wielkim skarbem narodowym i że to wszystko to jeden wielki skandal. Oczywiście nie kwestionuję wielkości dokonań reżysera i scenarzysty Polańskiego, ALE NA MIŁOŚĆ BOSKĄ przecież przespał się z tą 13-latką w pełni świadomy jej wieku! No $%&# przecież nie można tego tak wymazać z przeszłości. Tak samo tutaj, może i Skubiszewski był wielkim człowiekiem, ale jest podejrzenie, że w przeszłości DONOSIŁ UBekom i nic tego &$%@ nie zmieni! Może jeszcze zaczniemy manipulować historią, to jest tak bardzo socjalistyczne. A moderatorom wikipedii polecam "Rok 1984" Orwell. Dziękuję.

    •  

      pokaż komentarz

      Wikipedia nie jest narzędziem do pomawiania, zacytuje wypowiedz użytkownika Wikipedii z dyskusji o tym artykule:
      "Można się spierać, czy to dobrze czy źle, że pewne powszechnie dostępne źródła powielające materiały opublikowane w prasie nie są dopuszczane w Wikipedii jako źródło (link zewnętrzny lub przypis). Ale skoro Krzysztof Skubiszewski był TW i są na to materiały w IPN i zostały one przebadane i opublikowane, jest inne wyjście. Trzeba dotrzeć do takich publikacji IPN i je zacytować podając pełną notę bibliograficzną a nawet stosowny cytat. To może być trudne dla wielu wikipedystów do wykonania, ale warto! Co do moderatorów w Wikipedii, takich pewnie nie ma, ale każdy wikipedysta może mieć hasła, którymi się szczególnie interesuje i interweniuje, gdy zachodzą w nich niewłaściwe z jego punktu widzenia zmiany. Dobrze by było, by swoje interwencje prowadzili wówczas zgodnie z zasadami Wikipedii (czy np. istnieje "zasada proporcji"?) i opisywali czego dotyczą lub z czego wynikają (zwłaszcza przy rewertach). Przykładowo niektórzy admini często tego nie robią! Marek Banach (dyskusja) 10:54, 9 lut 2010 (CET)"

    •  

      pokaż komentarz

      przecież wiekszość aktualizacji nie opiera się na nie wiem jakich źródłach, 99% to donosy prasowe i to wystarcza
      w tym wypadku już nie? jeśli gazeta napisała, że sąd tak stwierdził, to nie jest to fakt ani dobre źródło?

      Druga sprawa -jeśli źródło jest niewystarczające można dopisać w wikiped [potrzebne lepsze źródło] tak się robi, nawet często, ale w takich wypadkach NIE!

      a trzecie sprawa, admini mogliby poinformować na jakich warunkach przyjmą nowy wpis, a nie bawić się w kotka i myszkę!!!

      moim zdaniem to ewidetna manipulacja, treści niewygodne są na cenzurowanym, kiedyś słynna sprawa http://pl.wikipedia.org/wiki/Danuta_H%C3%BCbner jej biografia została wyczyszczona tuż przed wyborami z niewydognych faktów mogących naprowadzić czytelnika na fakt kim byli jej ojciec i dziadek, ta świetnie wykształcona za pieniądze taty Pani przypadkowo jest też przeciwnczką lustracji, czy wyborca nie ma prawa wiedzieć dlaczego?

      Przez wiele lat na wikipedii stało hasło "Ryszard Młynarski" kat polaków, ipn prowadziło wobec niego śledzctwa, odpowiedzialny za mordowanie najlepszych polaków, od niedawna nie ma już takiego hasła na wikipedii... bo okazało się, że Młynarski jest ojcem Pani Hubner? i to jest ok?
      wytłumaczono się, że wpis nie miał większej wartości encyklopedycznej... Tak nagle stracił wartość...

      Portrety obu Młynarskich, ojca i dziadka Danuty Hübner, jako ubeckich oprawców wisiały na wystawie IPN pt. “Aparat represji na Rzeszowszczyźnie w latach 1944-1956″.

    •  
      r.....k

      +1

      pokaż komentarz

      Rany boskie, od kiedy to elementem biogramu kogokolwiek jest zawód ojca? OK, pójdźmy tym tropem. Lech Kaczyński - syn Rajmunda Kaczyńskiego - uczelnianego prominenta z czasów stalinowskich i Jadwigi Kaczyńskiej - uciekinierki z ogarniętej powstaniem Warszawy.

      Teraz jest bez cenzury, wolnościowo i prawdziwie, tak? Zapamiętać - koniecznie poprawić!

    •  

      pokaż komentarz

      "Rany boskie, od kiedy to elementem biogramu kogokolwiek jest zawód ojca?"

      Nikt sobie rodziców nie wybiera, ale trzeba ich akceptować. Wikipedia często wspomina o rodzicach danej osoby kiedy ma to znaczenie, kiedy też byli znanymi ludźmi.
      Skoro ojciec hubner ma w wikipedii swoją stronę z informacjami (a przynajmniej miał)
      to link do tego powinnen być na jej stronie, ale z tego co wiem nigdy go nie było, ale były tylko informacje umożliwiajace sprawdzenie kim był. W końcu to wyczyszczono.

      Moim zdaniem to nie fer, jeśli ktoś ma znanych rodziców którzy mają swoje hasła wikipdii bo na nie zasłużyli to powinny stanowić elementy biografii.
      Ojciej kaczyńskiego jest wikipedii? nie mam nic przeciwko, żeby się tam znalazł jeśli na to zasłużył.

      Brońmy prawdy, jaka by ona nie była! Po to miałabyć ta wikipedia.
      Nie po to aby walczyć o jej ukrywanie różnymi zabiegami, ukrywaniem się za demokracją, zasadami wikipedii,a wten sposób ukrywa się prawde, a nawet pisze się kłamstwa.

      Dla mnie artykuł o skubiszewskim nie przedstawiajacy istotnej częśći jego życiorysu jest kłamliwi, bo tylko dzięki temu że był agentem i robił to co robił otworzyło się przed nim wiele drzwi. Co nie znaczy, że jak był agentem, był złym człowiekiem. Złem jest ukrywanie tego faktu.

    •  
      r.....k

      -14

      pokaż komentarz

      Ale na miłość boską, facet dopiero co umarł i jeszcze ciepły! Nawet sekcji mu nie można zrobić, naprawdę ten akurat moment to jest jedyna chwila żeby mu na nowo pisać biografię?
      Ja nie wiem, czy nim nie był, szczerze mówiąc mnie to nie interesuje. Przysłużył się Polsce jak mało kto, jeśli pamiętasz jeszcze jakie nastroje budził pomysł zjednoczenia Niemiec w 1990 roku to pamiętaj też, dzięki komu Polska brała udział w konferencji 4+2+1 w Paryżu.

      OK, zgodzę się, że to cze mnie obchodzi czyjaś domniemana agenturalna przeszłość czy nie nie ma znaczenia (bo nie ma, podobnie jak nie ma Twoja - bądźmy fair). Roboczo przyjmijmy takie założenie - piszemy o każdym wszystko, co uznamy za stosowne, co da pełniejszy obraz i co będzie zgodne z faktami.
      Do hasła Lech Kaczyński dorzucam kolejne: Jarosław Kaczyński - inwigilowany przez służby specjalne PRL w ramach akcji Hiacynt infiltrującej środowiska homoseksualne. Akt Jarosława Kaczyńskiego nigdy nie odnaleziono, sam JK utrzymuje, że wszelkie dokumenty SB dotyczące jego osoby są sfałszowane.

      Prawda? Prawda i gówno prawda zarazem. Widzisz pułapkę Twojego toku myślenia? Nie chodzi o sztuczne kreowanie bohaterów, wybielanie życiorysów i ukrywanie faktów. Chodzi o uczciwość wobec każdego, niezależnie czy Ci z nim po drodze czy nie. Dla mnie ubeckie papiery nie są wiarygodne i tyłka bym sobie nawet nimi nie podtarł.
      Albo decydujemy się na pełne otwarcie archiwów dla każdego, albo spalmy te papiery w cholerę. One w obecnej formie nie są nic warte.
      Co do uwzględniania rodziców: to niewiele wnosi i miejsce na takie wolty jest raczej w biografiach a nie encyklopedii. Za duże pole do manipulacji, skrzywdzenia postronnych i de facto nie jest nikomu do szczęścia potrzebne. Czy nam się to podoba czy nie służby PRL istniały i ktoś pewnie z nimi współpracował (choć pewnie nie miało to skali takiej jak np. w Rumunii czy Albanii). Ale co ma zajęcie rodziców wspólnego z życiorysem dzieci - nie wiem. A ciotki? Wujkowie? Szwagier teścia brata zięcia? Do którego stopnia pokrewieństwa ryjemy? I co miałoby z tego wyniknąć?

    •  

      pokaż komentarz

      @remulak: Tutaj chodzi o prawdę i naprawdę nie ważne, czy umarł 100 lat temu czy wczoraj czy żyje. Nie ma to nic wspólnego z ocenianiem czy też przekreślaniem człowieka.

      Może mały przykład jak podchodzono do podobnych kwestii od tysiącleci (podejście chrześcijańskie)...

      Nie jest zapewne tajemnicą, że jeden z największych świętych, twórca większości nowego testamentu (listy/dzieje apostolskie 0 takie tam) był wcześniej jednym z największych w ówczesnych czasach prześladowców chrześcijan, a do tego był w tym naprawdę nadgorliwy... Do czasu gdy usłyszał głos "Szawle, Szawle, czemuż mnie prześladujesz?".
      I takie podejście mi się podoba. Nikt nie neguje, nikt nie ukrywa jego przeszłości, mało tego jest ona potępiana zarówno przez mu współczesnych jak późniejszych , aż do dnia dzisiejszego.
      Czy to świadczy, że nie może koniec końców okazać się dobrym człowiekiem? Może jak widać okazać się nawet jednym z "najlepszych" jacy kiedykolwiek chodzili po tej ziemi.
      Troszkę mnie przeraża za to dzisiejsze podejście w stylu Michnikowskiego "odpieprz się Pan od generała"...

    •  

      pokaż komentarz

      Gość dał linka z niezalezna.pl jako wiarygodne źródło. Ale fail...

    •  

      pokaż komentarz

      Dziś zauważyłem taki ciekawy przypadek. Może nie ma on nic wspólnego z "konspiracjami", ale mimo wszystko wydaje mi się, że warto go pokazać. Często lubiłem wejść sobie na wiki pod hasło rj-45. Miałem tam ładnie rozpisane, schemat połączeń itp. Teraz tego niema. Teraz pod hasłem jest coś takiego: http://pl.wikipedia.org/wiki/Rj-45 . Przedtem ta strona wyglądała tak: http://209.85.229.132/search?q=cache:O8zxpIx0qaYJ:pl.wikipedia.org/wiki/RJ-45+http://pl.wikipedia.org/wiki/Rj-45&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl (trzeba wkleić do paska adresu). W historii edycji nie ma żadnych wzmianek o wersji którą pamiętam (albo ich nie mogę znaleźć). Wie ktoś coś na ten temat?

    •  
      o.....s

      -9

      pokaż komentarz

      autor tekstu jest d#$!$em żeby podać jako źródło artykuł z gazety czy co to tam jest... moderator postąpił prawidłowo

    •  

      pokaż komentarz

      wystarczy kliknąć w zakładkę "historia": 18:20, 5 lut 2010 Royas[odp] (dyskusja | edycje) (15 bajtów) (RJ-45 przeniesiono do 8P8C: Nazwa bardziej ogólna obejmująca to co opisane w artykule.) http://pl.wikipedia.org/wiki/8P8C ot i cały spisek.

    •  

      pokaż komentarz

      orędownicy niepodważalnej prawdy vs. strażnicy moralności i tradycji narodowej
      ja p##%!%%e, jakie to żałosne ^^

    •  

      pokaż komentarz

      Też właśnie przed chwilą zauważyłem ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Co to za argument, że dopiero umarł... Jeżeli był przestępcą i komunistą, to był przestępcą i komunistą. Prawda jest jedna, a mordercy narodu Polskiego nie zasługują na nic.

    •  

      pokaż komentarz

      zrobił się tutaj kompletny burdel, pełno manipulacji, teraz stosuje się ją po to aby dowieść głupoty przeciwnika, podrzucić mu informacje które wykorzysta bez sprawdzenia, bo w końcu kto ma czas na sprawdzanie każdej zasłyszanej informacji, tak teraz jest z informacją, że sąd orzekał na korzyść lub nie korzyść Skubiszewskiego, która bez sprawdzenia powieliłem, sam nadal nie wiem jak to było, ale ja nie jestem od weryfikowania wszystko co przeczytam, zakładam, że jak ktoś coś pisze to nie po to aby manipulować, a od sprawdzania, weryfikowania są specjaliści, dziennikarze a także osoby rządzące na wikipedii

      Fakty na które są źródła to takie, że Skubiszewski znalazł się na liście Macierewicza z kryptonimem "Kosk", a w 1993 na mocy ugody rządowej MSW przeprosiło wszystkich z tej listy, w tym skubiszewskiego a to nie znaczy, że jest niewinny, tylko, że nie mieli wystarczających informacji aby formuować tak kategoryczne osądy.

      Wyrok sądowy jest dla was dowodem? ostatecznym źródłem?
      Chyba żarty jakieś!
      ileż to razy polskie sądownictwo robiło z siebie błazna??, znamy wyroki w sprawie Wałęsy, Boniego, Jurczyka (proponuje doczytać, sąd orzekał niewinny mimo miażdzących dowodów, uzasadnienie sądu z kosmosu, sprawy wręcz skandaliczne, pozatym wyrok opiera się o jakieś tam informacje a innych nie bierze pod uwagę, wyrok zapada, wychodzą w końcu na jaw nowe informacje...)

      O tych informacjach się dyskutuje, archiwa IPN są do dyspozycji, trzeba merytorycznie sprawy ocenić, a ja tutaj widzę tylko z jednej strony merytoryczną dyskusje... strona przeciwna lustracji nie ma argumentów na poziomie

      Na Skubiszewskiego jest ładny komplet dokumentów, opisywany w linkach z powiązanych, nikt nie kwestionował ich i raczej nikt tego nie zrobi, sprawa skubiszewskiego wydaje się niemal pewna i chociaż powinno się wspomnieć, na wikipedii że istnieją bardzo solidne podejrzenia wobec tego człowieka, zakaz dodawania takiej informacji to cenzura, to jest zło, to nie służy prawdzie i zwykłym obywatelom

  •  

    pokaż komentarz

    Potwierdzam. W cenzurowaniu prym wiodą tacy osobnicy, jak: Elfhelm, Szwedzki, LeinaD (młody członek fundacji Wikimedia) oraz paru innych wdrażających poprawność polityczną.

  •  

    pokaż komentarz

    Muszę zmartwić wszystkich wyznawców teorii spiskowych – po prostu jeśli jakaś informacja jest niepewna, to z dwojga złego lepiej ją usunąć. Dziennie dodawane są ogromne ilości różnego typu propagandy, zarówno lewicowej jak i prawicowej, pro- i anty- ekologicznej, itd. i niestety w trosce o podstawową wiarygodność Wikipedii lepiej jest nie dopuścić niesprawdzonej informacji, niż później czytać po raz kolejny artykuły w stylu: „Wikipedia zrobiła z bohatera zbrodniarza“. Nie wiem jak jest w tym przypadku, ale jeśli to prawda, to z pewnością piszą o tym również inne (wiarygodniejsze ?) źródła, więc nie powinno być problemem się na nie powołać.

    •  

      pokaż komentarz

      Wikipedia to nie encyklopedia. Jeśli nawet są jakieś wątpliwości co do tego czy źródło informacji jest "wartościowe" dla tego czy innego moderatora, to zawsze można kontrowersyjny akapit odpowiednio sformułować, np. nadając mu tytuł "Kontrowersje wokół agenturalnej przeszłości Krzysztofa Skubiszewskiego".

      Z resztą - jako źródło można było z podać Księgę Inwentarzową Wydz. III BEiA UOP - archiwum Zarządu Wywiadu, nr rej. data rej. organ rejestrujący 1. 6173/64/5242 Dep. I Warszawa 2. - Dep. I, nr archiwalny data archiwizacji nr mikrofilmu 1. 9669/I 69-10-03 F-7974/1 2. J-1770, 1. WIII BEiA UOP 2. AZW UOP :p

      Wielcy wikipedyści? Małe gnojki.

      PS: Ciekawe co by zrobili gdyby Rybitzky ujawnił, że Skubi był homosiem! ;D

    •  

      pokaż komentarz

      Tak mnie zastanowiło, od kiedy to Wikipedia jest "poważnym" źródłem jakichkolwiek informacji?
      Jest jakimś tam źródłem poglądowym, ale w jakiejkolwiek "poważniejszej" dyskusji ( z tego co zauważyłem) nie do pomyślenia jest podanie jako źródła Wikipedii.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak już mam korzystać z wiki, to tylko en. Bo często przeglądam artykuły nauk ścisłych, a tam są najlepiej opracowane. Zresztą http://en.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Skubiszewski jak widać nie jest ocenzurowana.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrunkenBear

      Tam też już się zaczelo cenzurowanie.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie mnie oceniać wiarygodność niezalezna.pl (pierwsze słyszę o tym portalu), ale tylko 4 minuty zwłoki w usunięciu tak kontrowersyjnej informacji, pozbawionej za pierwszym razem jakichkolwiek źródeł, to bardzo dobry wynik i plus dla wikipedii.

    Z zasad wikipedii:
    "Jednym z kluczy do pisania dobrych artykułów encyklopedycznych jest zrozumienie, że powinny one opisywać wyłącznie fakty, teorie, idee, założenia, opinie i argumenty, które zostały wcześniej opublikowane przez wiarygodnego wydawcę."

  •  

    pokaż komentarz

    Wszędzie spiski...
    A nie pomyślał nikt że taki moderator, który z założenia nie ma wiedzy na każdy temat i nie ma możliwości zweryfikowania takiego wpisu musi podjąć decyzję. Jak ona wygląda z jego perspektywy? Ano tak, że każdego dnia kiedy umiera ktoś znany banda troli i frustratów rzuca się na związane z nim hasło w Wikipedii i wypisuje szkalujące bzdury. Nawet jeśli ten wpis był prawdziwy (nie mam pojęcia i gówno mnie to obchodzi bo ganiania TW mam po dziurki w nosie) to ten samo gość pewnie musi co kilka dni usuwać różne szkalujące ludzi informacje niewiadomego pochodzenia, w których idę o zakład, że w pierwszej trójce znajduje się "żyd", "mason" i "TW". Trzeba było to dodać na spokojnie tydzień temu, albo za tydzień. Dodawanie takich wpisów w takim dniu z kilometra śmierdzi prowokacją i ja się adminowi nie dziwię.

    •  

      pokaż komentarz

      Wystarczy aby admin doczytał źródło, mowa jest o wyroku sądu, sprawa jest jednoznaczna, prawda wcześniej czy później wyjdzie najaw. Historia hasła mówi o tym, że wielokrotnie tą informacje próbowano dodać... moim zdaniem jeśli to prawda to nie ma znaczenia kiedy się ją dodaje, ona powinna tam się znależć jak najszybciej

    •  

      pokaż komentarz

      W ten sposób podważa Pan sens edytowania KAŻDEGO hasła dotyczącego bieżących wydarzeń. Wynika z tego, że w haśle o trzęsieniu ziemi na Haiti nie można napisać od razu, że haitański rząd i całe państwo to zdegenerowana struktura mafijna żerująca na własnym społeczeństwie (koloryzuję, ale sens chyba Pan rozumie?) bo Haitańczykom wydarzyła się straszna tragedia. A już miesiąc po tragedii można napisać o złodziejskim rządzie na Haiti? Gdzie tu logika? Internet nie cierpi straty czasu. Skubiszewski był TW Kosk, to jest fakt. Cały problem w naszym kraju polega na tym, że jak się ma dokument, świadczący na czyjąś niekorzyść to jest to świstek papieru spreparowany przez PRL, ale jak tylko jakiś dokument miałby bronić racji tej samej osoby, to oczywiście jest to święty dokument, jedyny i prawdziwy a wszystkie inne są kłamliwe. Proszę Państwa, to trudne, ale trzeba to przyznać - znaczna część społeczeństwa PRL zbydlęciła się i lizała dupę systemowi. Taka jest prawda. Zeszmacili się, jedni bardziej, inni mniej, niektóry prawie wcale. A dziś jest wielkie halo, że zeszmacenie nazywa się po imieniu. Otwarta współpraca z tajną służbą PRL to był zeszmacenie się - koniec i kropka. To taki sam fakt jak to, że te tajny służby nie siedziały całe dnie i nie preparowały dziwnych dokumentów, żeby tylko oszukać swoich przełożonych, że niby się coś robi. One naprawdę działały, skutecznie. Werbowały jednych, innych niszczyli.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo to gonitwa za sensacyjką i polowanie za starą i nikomu już nie potrzebną czarownicą, to już historia. Jak mówił Roland rewolwerowiec z ,,mrocznej wieży,, S.Kinga świat poszedł naprzód . Lepiej patrzmy w przyszłość i zacznijmy ją sobie budować.