•  
    L...........d

    +65

    pokaż komentarz

    "Najczęstsze wyjaśnienia homofobii to ignorancja, niepewność własnej seksualności i utajona własna homoseksualność."

    No bo j$$nę... :)

    •  

      pokaż komentarz

      Lord, oni tylko na to czekają, aż to zrobisz;)

      Btw. Wychodzi na to, że jeśli ich nie popieram i akceptuję, to jestem jednym z nich, tylko o tym nie wiem?...

    •  
      L...........d

      +14

      pokaż komentarz

      Tak mi się przypomniało: [Poradnik prawdziwego mężczyzny: Obrączka](http://www.wgrane.pl/film/6234f3e23fa3779d7986f67fe3e60644 "Poradnik prawdziwego mężczyzny: Obrączka").

    •  

      pokaż komentarz

      j!$niesz, oczywiscie przez swoja ignorancje. Homofobia zazwyczaj jest niczym innym jak skrywaniem swojej niepewnosci orientacji seksualnej, a wiecej tutaj: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8772014

    •  
      L...........d

      +35

      pokaż komentarz

      @DannyIG

      Teraz, gdy sobie to uświadomiłem, nagle stałeś się dla mnie bardzo pociągający. Masz plany na weekend?

    •  

      pokaż komentarz

      Jak sobie go zaszyjesz, to możesz go ode mnie odebrać :)

    •  

      pokaż komentarz

      według tej definicji homofobem jest każdy jeśli na widok całujących się facetów czuje jakąś negatywną reakcje, wstręt...

      w szczególności homofobiczni są więc ludzie starsi i dzieci

      mam nadzieję, że nie dożyjemy czasów gdy homofobia będzie przestępstwem...

      wtedy jeśli nasze dziecko skrzywi się widząc całujących się facetów rodzicę będą mieć sprawę karną za złe wychowanie...

    •  

      pokaż komentarz

      DannyIG - jako wykopowy gajowy dostajesz ode mnie "minusa nienawiści".
      Na moje szczęście to nie jest karalne ,......................... jeszcze nadal.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma w tym artykule nic stronniczego. Fakt faktem, homofobia jest irracjonalna, podobnie jak arachnofobia czy agorafobia. Nie ma zadnych podstaw, nienawisc dla samej nienawisci.

    •  

      pokaż komentarz

      Fakt faktem, homofobia jest irracjonalna, podobnie jak arachnofobia

      nie jest to prawda, to nie jest choroba to jest mechanizm obronny (choroba zaczyna się gdy lęk staje się nie do zniesienia)

      to natura wyposażyła nas w fobie, ich musimy sie oduczać, ale strach przed niektórymi zwierzętami, wstręt do nieprzyjemnych zapachów, zepsutego jedzenia, ludzkich odchodów ratował ludzi od tysiecy lat, a teraz grupka lekarzy, którzy wcześniej leczyli homoseksualstów uznając ich za chorych dziś uznaje, za jednostkę chorobową homofobie... i pewnie samych siebie za bylych homofobów... czysty absurd...

      w świecie zwierząt jest podobnie z fobiami, to instynkt, np. odrzucane są chore zwierzęta z członków stada, czy to mądre? nie zawsze, ale z reguły tak, a dla wyjątku biednej małpki albinosa co jest zdrowa tylko, że biała (malowany ptak), robic wode z mózgu? to jest dopiero głupota

      uważam, że w ludzkiej naturze jest homofobia, to nie jest tylko kwestia wychowania, dla wiekszości ludzie dziwne, obrzydliwe jest gdy robią to ze sobą faceci, nawet jeśli się tylko całują, już bez dosadniejszych przykładów jak to wygląda
      to nie jest nienormalne, to jest właśnie zdrowie odczucie

      oczywiscie, ze oglądając odpowiednio często taki widok można się przyzwyczaic, ale cyz o to chodzi?
      moim zdaniem to narzucanie oglądania tych rzeczy, myślenia o homoseksualizmie jest złem, ja nie mam ochoty o was myśleć, robcie to w swoich domach, a jak zobacze na ulicy takie zachowania jak liżących się facetów to będę czuł naturalny wstręt i tyle. Nie podoba mi się, że za to ma być przylepiana łatka homofob i wmawianie ludziom, że nadają się do leczenia...
      dlatego ta definicja jest głupotą, jest conajmniej zbyt szeroka

    •  

      pokaż komentarz

      "uważam, że w ludzkiej naturze jest homofobia,"
      Wsrod szympansow z tego co pamietam osobniki homoseksualne nie sa odrzucane od stada. W bardziej rozwinietych spoleczenstwach jest to normalne. Mieszkamy w panstwie konserwatywnym, i tutaj homofobie nabywa sie z pierwszym pojsciem do szkoly i wyzywania sie od "pedalow".

    •  

      pokaż komentarz

      ja nie chce wyrzucać ich ze społeczeństwa,
      chce życ jak 20 lat temu, można było przeżyć życie i niewidzieć homoseksualisty... dzisiaj się nie da... wystarczy włączyć tv, wszędzie pełno, trzeba czytać o lizaniu rowa itp. ja nie chce, dziekuje, tylko o to mi chodzi
      w swoim domu róbice co chcecie

    •  

      pokaż komentarz

      Droga ekspertyzo Wykopu.
      Nie wiem gdzie ty się szlajasz ale ja na ten przykład nigdzie nie czytam o żadnym "lizaniu rowa" , tym bardziej o wyjadaniu p%$%y- aby sprawiedliwości stało się zadość. Mechanizmy obronne które Twoim zdaniem podchodzą pod fobię ratują życie. Kontakt z drugą osobą bez względu na to czy jest gejem czy hetero nie prowadzą do uszczerbku na zdrowiu. Wstręt o którym piszesz ma charakter społeczny, wyuczony. Dzieci? Nie wiem czy wiesz ale dzieci i osoby starsze przeważnie krzywią się nie tylko na całowanie się dwójki mężczyzn ale par heteroseksualnych również.
      Prawda leży po środku.
      Wśród jednych i drugich są idioci, którzy tylko swoja prawdę uznają za słuszną. Na dodatek argumentują tak aby zaszkodzić stronie przeciwnej. Bez obrazy.
      Dziękuję, miłego dnia.

    •  

      pokaż komentarz

      w każdym serialu musi być obowiązkowo jakiś gej, nie mówiąc już o filmach, programach mtv itd

      Mechanizmy obronne które Twoim zdaniem podchodzą pod fobię ratują życie. Kontakt z drugą osobą bez względu na to czy jest gejem czy hetero nie prowadzą do uszczerbku na zdrowiu

      napisałem, że nie zawsze to działa, brzydzimy się jeść śmierdzących rzeczy, ale np. sery pleśniowe są OK, to znaczy, że nasz wstręt jest zły?

      Wstręt o którym piszesz ma charakter społeczny, wyuczony
      jesteś pewien? kto uczy dzieci aby brzydziło się całowaniem dwóch facetów?? to skąd ono wie, że coś jest nie tak gdy to widzi? bo obserwuje naturalne związki więc widzi różnice.

      starsze przeważnie krzywią się nie tylko na całowanie się dwójki mężczyzn ale par heteroseksualnych również

      noi dobrze, nie jestem za tym aby w miejscach publicznych lizały się pary heteroseksualne
      a tym bardziej homo

    •  

      pokaż komentarz

      @Luxferra
      „Nie ma w tym artykule nic stronniczego. Fakt faktem, homofobia jest irracjonalna”
      To jest opinia, a nie fakt, przynajmniej jeśli homofobię rozumieć tak szeroko, jak w tym artykule. Według mnie to jest racjonalne podejście. Obrzydzenie przed kontaktami seksualnymi z osobą tej samej płci pozwalało nie marnować cennej energii na bezprodyktywne czynności oraz ustrzec się od infekcji bakteriami kałowymi. A obrzydzenie do samych homo- jest pochodną tego pierwszego. Tak samo jak brzydzimy się ludzi, robiących rzeczy, które uważamy za odrażające, nawet kiedy nam nie zagrażają bezpośrednio — np. faceta, który dłubie w nosie i to zjada. Na pewno nie jest to żadna choroba, tylko norma, stan domyślny, spontanicznie wytwarzający się wszędzie, gdzie nie dociera propaganda homoseksualna, wmawiająca ludziom, że to jest spoko i prawdziwy postępowiec to pochwala.

      „W bardziej rozwinietych spoleczenstwach jest to normalne.”
      To jest znowu tylko Twoja subiektwyna opinia, że jest to przejawem rozwoju, a nie degeneracji. Liczą się twarde argumenty, a nie Twój kompleks niższości wobec tzw. Zachodu.

      @4lalevi
      „Kontakt z drugą osobą bez względu na to czy jest gejem czy hetero nie prowadzą do uszczerbku na zdrowiu.”
      W stanie naturalnym mężczyzna homo- lub bi- był z dużo większym prawdopodobieństwiem roznosicielem jakiejś choroby. Współcześnie to mniej istotne, ale mechanizm pozostał i trudno go uznawać za chorobę.

      Tak poza tym, ja sam próbowałem już kiedyś edytować ten idiotyczny artykuł, żeby był napisany bardziej neutralnym językiem, ale szybko dostałem bana. :) W dyskusji natomiast są jeszcze moje uwagi z AD 2009, które wyjaśniają precyzyjnie, dlaczego, niezależnie od tego co na ten temat myślimy, artykuł jest po prostu stronniczy i nieencyklopedyczny.
      O jest:
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Dyskusja:Homofobia#Neutralny_punkt_widzenia

  •  

    pokaż komentarz

    Toż to medalowy artykuł! Uźródłowiony jak trzeba, 84 przypisy i obszerna bibliografia, czego więcej chcecie?

  •  

    pokaż komentarz

    Homofobia- irracjonalny lęk[...]

    Jaki ku**a irracjonalny? W żadnym innym haśle o fobiach na Wikipedii, nie użyto sformułowania 'irracjonalny'. Dzięki temu hasło staje się stronnicze już na samym wstępie. Wikipedia ma przekazywać FAKTY!

  •  

    pokaż komentarz

    http://pl.wikiquote.org/wiki/Homofobia

    Tu wikicytaty. Popatrzmy sobie co już jest "homofobią":

    "Dopóty, dopóki będę miał cokolwiek do powiedzenia w Ministerstwie Edukacji Narodowej, nie będzie propagandy homoseksualnej w polskich szkołach."
    Autorem tych słów jest R.Giertych, ale to nie istotne. Ten cytat ma być przykładem homofobii?
    Ja też nie chce propagandy homoseksualnej, a nawet nie chce żadnej propagandy w szkołach.
    Wygląda na to, że jestem cholernie nietolerancyjny wobec wszelkich grup potencjalnie chcących wprowadzenia swojej propagandy do szkół... Chore.

    •  

      pokaż komentarz

      Nawiązując do pańskiego pseudonimu.

      Medycyna rozwija się od setek lat (by nie rzec tysięcy), praktykowana w historii ludzkości była przez rzeszę ludzi (zarówno oddanych sprawie, jak i zbrodniarzy), a ostatnimi czasy mamy jej prawdziwy rozkwit. Mimo tego - wciąż ciało ludzkie ma dla nas mnóstwo tajemnic, odkrywamy nowe relacje, oddziaływania na różne środki, choroby - zaś najsłabiej poznaną jego częścią jest mózg, o którym wiemy w rzeczywistości bardzo mało (a bez obawy można powiedzieć - iż zaznajomieni jesteśmy jedynie z podstawami dotyczącymi jego budowy). Co zresztą potwierdza także kognitywistyka.

      I teraz najciekawsze - psychologia, znacznie młodsza 'nauka', praktykowana przez stosunkowo małą liczbę osób, opierająca się tylko na teoriach, które często funkcjonują bez przeprowadzenia odpowiednich badań (a jeżeli jakieś przeprowadzane są - podważy je każdy logik czy matematyk, dzisiaj po prostu nie mamy możliwości postawienia wystarczającej liczby założeń, skomplikowania wymaganego do odsiewu czynników przeoczanych, a mających wpływ na wynik, czy też w końcu jednoznacznej interpretacji); dostaje nagle niepodważalny autorytet i wyłączność na zrozumienie działania naszych mózgów.

      I nie jest ważne, czy to wynik lewicującego nurtu w tejże 'nauce', czy filozofii, czy lobby osób o takiej, a nie innej płci, czy też nawet część globalnego spisku etc. Traktowanie potworków - dzieci psychologii, jak i jej samej poważnie, jest zwykłym nieporozumieniem i wyrazem podporządkowania się manipulacji, której w dzisiejszych czasach doświadczamy.

      Owszem, psychologia może stać się prawdziwą nauką i przynieść ludzkości wiele pożytku - ale w odległej przyszłości.

      Zaś, gwoli wyjaśnienia - nie wiem, czy jestem homofobem, bo to zdaje się w dzisiejszych czasach definicja płynna, uzależniona od zgodności głoszonych treści z aprobatą 'środowisk', nie zaś odnosząca się do konkretnych postępowań, czy poglądów. Znam kilka osób o orientacji homoseksualnej i oprócz niej - nie różnią się niczym od znanych mi a/bi/heteroseksualistów. Nie wiem dlaczego zaś miałbym się interesować, czy przejmować tym, co za zgodą stron zainteresowanych dzieje się 'pod kołdrą'. I nie zabłysnę tu odkrywczą myślą - ale znacznej części społeczeństwa przeszkadzają raczej ekshibicjonistyczne, pragnące skupienia na sobie uwagi osoby, dla których seksualność nie jest tylko prywatną strefą człowieka, ale stylem życia i definicją persony. Cóż, czy jeżeli nie lubię pyskatej, narcystycznej znajomej, która świdrującym uszy głosem i wymuszenie ekscentrycznymi (ergo perwersyjnymi - o szokowanie jej wszakże chodzi) strojami próbuje 'być w centrum' z powodu swoich problemów natury psychicznej - jestem cośtamfobem? Niestety mamy już kilka przykładów z tzw. 'postępowego zachodu' opowiadających się za taką opcją. Poprawność polityczna gdzieniegdzie wymaga już lubienia każdego, niezależnie od irytujących cech, zwłaszcza, gdy urzędnik - rasista sklasyfikuje tę osobę wg. przynależności do mniejszości.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, to przejaw homofobii, to homoseksualizm jako orientacja seksualna nie podlega zmianie, a wiec i zadna propaganda nie ma sensu i nie istnieje.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie istotne jest to, czy orientacja seksualna podlega zmianie, czy nie.

      Propagandą dla mnie jest narzucanie innym jedynego słusznego myślenia.
      Przykładowo jestem przeciwny adopcji dzieci przez pary homo, przez pojedyncze osoby też (ale tylko te które nie miały dzieci w związkach wcześniej).
      Mam swoje zdanie i mam do niego pełne prawo. Propagandą jest mówienie, że "muszę" myśleć inaczej "aby być poprawnym politycznie, itd".

      A jeśli powiem, że widok dwóch całujących się facetów mnie brzydzi, to też będzie to wypowiedź homofobiczna?

    •  

      pokaż komentarz

      Danny Zoofilia to też dla ciebie po prostu inna orientacja seksualna?

    •  

      pokaż komentarz

      a jak powiesz, że widok par czarnych cię brzydzi, to czy będzie to wypowiedź rasistowska?

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, rasistowska.
      Czynności erotyczne to jednak coś innego niż kolor skóry.

      Dwóch całujących się facetów: to jest po prostu obleśne. Jestem facetem i moje zainteresowanie podąża w innym kierunku. Dwie całujące się laski: no problem :)

    •  

      pokaż komentarz

      OK, tak samo mogę powiedzieć, że brzydzi mnie widok całujących się grubasów. Albo pryszczatych. Łysych, zezowatych, garbatych. Tylko co z tego? Puste stwierdzenie, nie wnosi zupełnie nic. A ostatnio tak często wydaje się być argumentem w ustach wyzwolonych spod jarzma "homoseksualnej propagandy".

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem do czego zmierzasz?
      Argumentem, jakim argumentem? Ja tylko testowałem granicę homofobii, tzn czy znajdzie się ktoś, kto tą nie wyróżniającą się niczym szczególnym wypowiedź potraktuje jako homofobię.

      Homofobia to będzie przykładowo, gdy powie się:
      - homo to zwierzęta
      - pedały do... itd.

      W stwierdzeniu: "nie chce propagandy homoseksualnej w szkołach" nie ma niczego homofobicznego.
      Nie chce propagandy ateistycznej, chociaż sam jestem ateistą i tym podobne.
      Szkoła to nie miejsce na propagandy.

      A czym może być propaganda homoseksualna?
      Przykładowo kiedy ktoś będzie wpajał moim dzieciom, że jestem nienormalny, bo mi się nie podobają zdjęcia z całującymi się nawzajem gejami. Albo że jestem aspołeczny, bo różowe stroje transseksualistów mnie obrzydzają i omijam ich parady z daleka.

      Do żadnych mniejszości nic nie mam, ale to nie oznacza, że mam tolerować aktywnych fanatyków (tych oh-ah, jestem wspaniały, więc podziwiajcie wszyscy moje fantazje erotyczne).

    •  

      pokaż komentarz

      - homo to zwierzęta

      Homo to rośliny!

      Teraz dajcie mi plusy za tolerancję! :)

    •  

      pokaż komentarz

      @DannyIG
      „Tak, to przejaw homofobii, to homoseksualizm jako orientacja seksualna nie podlega zmianie, a wiec i zadna propaganda nie ma sensu i nie istnieje.”
      To że nie ma sensu, to nie znaczy, że nie istnieje. UFO też nie ma, a propagatorzy są. ;p Propaganda homoseksualna nie polega na tym — co z uporem starają sugerować homolatrzy — że się kogoś przekonuje do zostania pedziem. Propaganda polega na wciskaniu kitu, że to nie jest choroba, że jest to równoprawna orientacja, a nie dewiacja i terroryzowaniu wszystkich łatką homofoba i ciemniaka. Taka propaganda istnieje i jest wyjątkowo nachalna i bezpardonowa. Przykładem jej działania jest historia moich edycyj tego hasła na wikipedii. Praktycznie zero dyskusji, dwa rewerty i ban. Tyle mają do powiedzenia edytorzy Roo72, Szwedzki, Plywak, LeinaD, Grzegorz Petka — czyli grupa trzymająca władzę nad hasłami LGBT. Można zresztą sprawdzić w historii haseł, że są one tam utrzymywane w tym stanie przy pomocy krwawych rządów, obfitujących w bany i rewerty. Tak jak zresztą „konsensus” wśród „naukowców” — za wypowiedzi „homofobiczne” czyli sugerujące, że homoseksualizm jest jednak chorobą, traci się prawo wykonywania zawodu. A potem homolatrzy machają świstkami z orzeczeniami takich właśnie ciał, gdzie wszystkich przeciwników pozbawili głosu. :) Albo chwalą się że przecież „Wikipedia, wolna encyklopedia stwierdza wyraźnie...” Ważne żeby wszyscy wiedzieli, jak wolna jest wikipedia i jakimi metodami działają ideologiczne lobby.

  •  

    pokaż komentarz

    Właśnie dlatego kiedy tylko mogę, staram się nie korzystać z wikipedii.