•  

    pokaż komentarz

    Nadchodzi wielka automatyzacja. Zacznie się od samochodów, zawód kierowcy zawodowego zniknie do 2030, a jest ich obecnie w Polsce 2.2mln (trudno powiedzieć, ilu pracuje w zawodzie). Wkrótce potem przyjdzie czas na wszystkich zbieraczy w rolnictwie, układaczy towarów na półkach, kasjerów, murarzy...

    Niż demograficzny wcale nie skończy się katastrofą - gorsze skutki mógłby mieć gwałtowny wzrost populacji, dla nowych obywateli nie byłoby ani pracy, ani miejsca.

    •  
      J...............a

      +126

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: za to rozwiną się inne sektory, ludzie ciagle będą potrzebni,
      ceny usług spadną, żywność potanieje, praca będzie mniej męcząca,

      widzę same plusy

    •  
      W..............0

      +59

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Zapominasz o dużych kosztach energii dopóki nie zastąpimy ropy jako głównego źródła energii to nie będzie tak wesoło.( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Głównym problemem jest cena energii i jej dostępność.
      Wyludnienie nie jest dobre mała wojna i po kraju, nawet nie ma go kto bronić.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Zgadzam się. Znikną zawody które są obecnie zawodami typu "tresowana małpa zrobi to lepiej", natomiast zawody "kreatywne" będą opłacane coraz lepiej. Już teraz to powoli widać w IT, za jakiś czas praca będzie głównie w IT, a sektor rozleje się na nowe branże. Za jakiś czas ktoś kto potrafi zaprogramować roboty żeby coś zrobiły, zarobi tyle ile kiedyś zarobił kierownik brygady.

      Zdecydowanie obecnie warto robić dzieci i zamiast je uczyć Mickiewicza, skupić się na programowaniu #niepopularnaopinia

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Za 14 lat w pełni autonomiczne ciężarówki? Szczerze wątpię. Może autopilot w przejazdach autostradowych, ale kierowcy jeszcze długo będą jechać w kabinach. Ich rola oczywiście ograniczy się, ale nie sądzę żeby ten zawód całkowicie upadł w przewidywalnej przyszłości.

    •  
      R......w

      +13

      pokaż komentarz

      @WeselnyGiermek00: I tak nie ma kto bronic - i po czesci to rozumiem: jesli wlasna ojczyzna robi wszystko zeby obywatela ogolic z kazdego zarobionego pieniadza, jednoczesnie nie dajac nic w zamian to ludzie nie sa i nie beda chetni zeby tej ojczyzny bronic.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha @JanuszProgramista @WeselnyGiermek00 @McRancor: dużo słyszałem o tym, że "nowoczesne" społeczeństwa charakteryzują się modelem rodziny z jednym potomkiem. jeżeli tak przyjąć, to aby pozostać tymi nowoczesnymi, każde kolejne pokolenie też powinno mieć jednego potomka w swojej rodzinie. doprowadzi to do utworzenia się odwrotnej piramidy, która będzie zwiastunem zagłady tego społeczeństwa - a to wszystko w myśl nowoczesności.

      dlatego uważam, że nowoczesne społeczeństwo to takie w którym występuje pełna zastępowalność pokoleń (średnio 2 dzieci na rodzinę). Zapewni to stabilność pokoleniową.

      argumentem, który jest za tym, aby rodziło się coraz więcej ludzi jest rozwój technologiczny. gdy przyjmiemy, że możliwości danej populacji przedstawia rozkład normalny (niech będzie dla przykładu rozkład IQ), to zwiększając liczbę urodzeń, zwiększamy prawdopodobieństwo na pojawienie się coraz większych skrajności na tym wykresie - będą się rodzili coraz inteligentniejsi ludzie, którzy popchną technologię na przód. oczywiście w takim wypadku coraz częściej będzie rodziło się osób umysłowo niepełnosprawnych - taka natura rozkładu normalnego.

      zatem nowoczesne społeczeństwo to nie jest takie, które redukuje swoją liczbę, lecz takie które swoją liczbę maksymalizuje i na takim poziomie ją utrzymuje - odnajduje odpowiedni balans.

      jeżeli chodzi o automatyzację, to każdy program, robot, musi mieć wyznaczony cel. cel jaki musi realizować. maszyna może coś liczyć w nieskończoność i robić to lepiej jak człowiek, ale to rolą człowieka jest wyznaczenie celu tej pracy - stąd praca dla ludzi będzie zawsze.

      problem jaki mamy teraz, to to, że rozwój technologiczny jest znacznie szybszy niż umieralność człowieka, stąd jest problem "niepotrzebnych ludzi". gdyby zastępowalność pokoleń odbywała się w takim samym tempie co rozwój technologii, to kolejne pokolenia by się dostosowywały i wyznaczały nowe cele, tworzyły nowe rodzaje prac.

      dlatego moim zdaniem, w dalekiej przyszłości dojdzie do syntezy człowieka i maszyny - człowiek jako kierowca wyznaczający kolejne cele i maszyna jako jego zaplecze.

      PS. jeżeli ktoś grał w Mass Effect 3:

      pokaż spoiler zakończenie w postaci syntezy z maszynami było tą właściwą opcją, do której prędzej czy później by doszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Jak nie będzie ludzi to i nie będzie popytu i nie będzie opłacało się kupować hiper robotów, czy też autonomicznych ciężarówek. To jest paradoks przed którym musi stanąć ludzkość.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: wielka automatyzacja już jest obecna na świecie, powiem więcej wchodzimy w IV rewolucję przemysłową gdzie znajdzie zastosowanie M2M, IoT itp., ale Polska jest w ogonie nawet że tak powiem najprostszej robotyzacji przemysłowej.Rolnictwo samo już znika i to za sprawą problemów gospodarczych, za kilka dni wyjaśni się sprawa polskiego transportu na Wschodzie i żeby się nie okazało, że to nie postęp nas zmusi do likwidacji a sytuacja gospodarcza

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: im wiecej ludzi tym mniej automatyzacji
      praca czlowieka przez 20 lat bedzie tansza niz 1 maszna

    •  

      pokaż komentarz

      zawód kierowcy zawodowego zniknie do 2030

      @megaloxantha: Pod warunkiem, że wszystkie konstrukcje będą drukowane, a na miejscu budowy montowane przez drony. :) Porozmawiaj chociażby z kierowcami jeżdżących wywrotkami/wozidłami na budowach (np. dróg). Tam nie będzie miejsca na automaty tak długo, jak długo będą istnieć takie technologie i warunki pracy na budowach. Przy zastosowaniu autonomicznych maszyn, cała budowa stanęłaby w ciągu pierwszej godziny. Urżnąć w piachu nawet 4-osiową wywrotkę, to jest chwila. Przewrócić auto na serwisówce – tak samo. Tylko najlepsi kierowcy radzą sobie z takimi warunkami. Serio – postaraj się porozmawiać z takim człowiekiem. Opowie Ci o tylu zagrożeniach i problemach w pracy, że nawet posiadając wielką wyobraźnie, nie wymyślisz rozwiązania, które byłoby lepsze od doświadczonego kierowcy w kabinie.

    •  

      pokaż komentarz

      @McRancor: nie wiem czy mam dobre odczucia, bo nie badam rynku IT i opieram się wyłącznie na odczuciach (może mylnych, bo jest wiele czynników, choćby lokalizacja) ale z tego co widzę i słyszę to w Wawie jest całkiem odwrotnie niż mówisz.Zarobki wcale nie są takie kuszące a i z tą pracą nie jest tak kolorowo, bo jeżeli się kogoś szuka to już musi być to pracownik kompatybilny w 100% z zespołem ale zarobki na początek to tak 60% tego co reszta żeby firma nie straciła, z roku na rok ludzi przybywa darmowych studentów xD Nie wiem czy w ogóle można mówić w Polsce o prawdziwym rynku IT, gdzie zasadzie szuka się głownie wdrożeniowców i klepaczy kodu, brakuje produkcji technologii która jest daje największy dochód i rozkręca rynek.Popieram że trzeba uczyć się techniki ale chyba tylko raczej w kontekście wyjazdu za granicę

    •  

      pokaż komentarz

      @WeselnyGiermek00: ja czekam na tokamaki ;-) to będzie skok technologiczny

    •  

      pokaż komentarz

      @skud: To się zmienia. Zwróć uwagę że nasze IT ma historię kilkunastoletnią, bo wcześniej nie było u nas oddziałów firm wiodących w tej branży (albo jakieś pojedyncze garnizony). Widzę jak to wygląda w jednej z takich firm. Faktycznie zaczynaliśmy od przejmowania najgłupszych zadań, ale obecnie działy R&D się rozwijają i pojawiają się już wiodące grupy. Jest to ewolucja która trwa i powoli zdobywamy doświadczenie w tej dziedzinie.

      Zarobki tutaj nie są istotne, bo zależą od wielu czynników. Istotne jest budowanie bazy na przyszłość.

      Kiedy opracowywano WCDMA (3G) w Polsce klepano kod. Kiedy opracowywano 4G u nas klepano kod i robiono integrację. Obecnie 5G jest opracowywane już po części u nas, a działy badawcze (takie prawdzie) są na etapie małych grupek i się rozwijają. Jesteśmy traktowani na równym poziomie.

      Mamy u nas najprawdziwsze IT, na razie w fazie rozwoju. Na dzień dzisiejszy mamy specjalistów od klepania kodu na doskonałym poziomie (programistów, architektów). Brakuje nam jeszcze specjalistów od rozwijania technologii - ale to za kilka lat też będzie.

      Nie wiem jak wygląda sprawa ze strony studentów - możliwe że faktycznie coś tam nie jest takie różowe, ale jak już ktoś się załapie to zarobki z czasem jedynie rosną.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Kwestia jak szybko oraz czy uda się przestawić ludzi na nowy rynek pracy. Z automatyzacją owszem część zawodów się kończy, ale są to zawody mało satysfakcjonujące. Człowiek je wykonuje na razie, bo musi. Twierdzić, że dodatni przyrost naturalny mógłby być u nas w Polsce powodem do zmartwień to gruba przesada. Demograficznie się zwijamy. Ludzie to kapitał. Nie przypadkowo Niemcy prowadzili latami taką, a nie inną politykę. Odrębna kwestia, że posunęli się do granic absurdu. Sądzę, że tu w Polsce, to czego trochę zabrakło w ostatnich latach to umiejętnego wykorzystania zasobów ludzkich.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: buahahhaahahahahahhaahah!!!! Lokomotywa po torach jedzie a ma maszyniste i Ty mi mowisz ze ciezarowka nie bedzie miala kierowcy?

    •  

      pokaż komentarz

      @McRancor: o tym właśnie mówię, że ten rynek polskiego IT rozbija się o jakieś tam klepanie kodu pod jakieś lokalne usługi natomiast nie ma produktów które mogłyby wyjść poza ten obszar nie mówiąc już o jakimś wyższym międzynarodowym poziomie.Nie widzę szans na rozwój dla technologii...może poza zbrojeniówką.Jak możemy mówić o traktowaniu na równym poziomie kiedy nasz rodzimy rynek jest całkiem zalany obcą technologią taniej chińszczyzny albo wielkich koncernów, przecież nawet nasze "marki" takie jak pożal się Boże Kruger&Mantz dopiero planują produkcje w Polsce xD

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: nie przejmuj sie. Od 2050 nasza ziemia zacznie sie wyludniac. Dzisiaj juz europa ma 1,3 dziecka a azja wciaz o wiele wiecej niz my. Ale sa badania, im spoleczenstwo bogatsze tym mniej dzieci. Tak wiec kiedys taki bangladesz tez bedzie na poziomie europy ale wtedy to juz chyba nas nie bedzie na tym swiecie

    •  

      pokaż komentarz

      @skud: Rozwijanie technologii 5G to nie jest klepanie kodu, nie zrozumiałeś mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: i te automaty do zbierania oraz układania na półkach będą płacić podatki oraz składki na system emerytalny i zdrowotny na utrzymanie starzejącej się populacji?

    •  

      pokaż komentarz

      @JanuszProgramista: poczytaj sobie o tej słynnej rewolucji przemysłowej i tym jak ludzie zaczynali być zastępowani przez maszyny i czy podzielali twoje zdanie odnośnie luksusów jakich im zafundował postęp ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      w.................z

      0

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Spoko, spoko, muslimy wygonią do nas niemców, francuzów i im podobnych, postęp gwałtownie zahamuje, zanim u nas zacznie się rozwijać to będzie poważna korekta tych założeń.

    •  
      J...............a

      0

      pokaż komentarz

      @jokefake: ale patrząc z perspektywy całej ludzkości, a nie pojedynczych jednostek, taka rewolucja przemysłowa, to jedna z najlepszych rzeczy jaka się ludzkości przydarzyła

      gdyby nie ta rewolucja, to nie siedziałbyś teraz na wykopie, nie wspominając o innych udogodnieniach

    •  

      pokaż komentarz

      @JanuszProgramista: wiesz, we mnie to akurat nie uderzy- taki charakter pracy. ale nie sądzę aby np magazynierzy byli zadowoleni z zastapienia ich robotami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      wiem ze to cena rozwoju, ale nie będzie ona tak słodka jakby sie wydawało i zanim ludzkość przystosuje sie do wyparcia pewnych grup zawodowych i zastąpienia ich innymi miną grube lata które bynajmniej nie będą latami spokojnymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Tak masz rację. O ile do tego czasu wymyślą rzecz, której jeszcze nikt nie wymyślił. Teleport.

    •  

      pokaż komentarz

      Wyludnienie nie jest dobre mała wojna i po kraju, nawet nie ma go kto bronić.

      @WeselnyGiermek00: Może jestem niepoprawnym optymistą, ale nasze jedyne zagrożenie w tym temacie, czyli Rosja wyludnia się jeszcze szybciej.
      http://www.wolframalpha.com/input/?i=Russia+Poland+population+growth

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemTylkoNaChwile: teoria swoje, a praktyka swoje - żeby mieć dwójkę dzieci, to musisz mieć co z nimi zrobić gdy skończy się urlop macierzyński (już po roku). Możesz albo jako matka wrócić do pracy - wtedy potrzebny jest kosztowny żłobek, który zeżre sporo z pensji - albo iść na wychowawczy i żyć tylko z pensji męża. Jeśli zaś żyje sie tylko z jednej pensji, to ciężko z kolei dostać kredyt na mieszkanie i tak kółko się zamyka. W najlepszej sytuacji są ci, którzy mają bliźniaki. Raz odchowają i spokój.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha:

      Niż demograficzny wcale nie skończy się katastrofą - gorsze skutki mógłby mieć gwałtowny wzrost populacji, dla nowych obywateli nie byłoby ani pracy, ani miejsca.

      dobra. tylko po co to wszystko skoro nie będzie ludzi.. mam wrażenie ze wam się wszystkim już totalnie system wartości pomieszał.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: nie koniecznie w powrocie do przyszłości w 2015 miały być lewitujące deski i inne cuda, a nie ma. Za 20 lat Polska będzie jak niemcy teraz tylko, że bez muslimów. Mam szczerą nadzieję, że 500+ pomoże w niżu, a wk!??ia mnie niemiłosiernie jak słyszę ekspertów, którzy mówią, że 500+ to badziewie bo nie można przewidzieć skutków, to lepiej nic nie robić i patrzeć jak Polska wymiera. Nie jestem ekonomistą, ale mam wrażenie, że ci goście to takie janusze ekonomii. Jak w biznesie jest tak, że firma zaczyna podupadać to oszczędzasz, żeby przetrwać albo inwestujesz np. w reklamę. Na demografii nie możemy oszczędzać, bo trend tak sam z siebie się nie zmieni, trzeba w nią zainwestować to przyniesie zyski w przyszłości, albo czekać i patrzeć jak kraj wymiera. A za 20-40 lat niemcy będą wypełnione muslimami tylko czekającymi na przejęcie nowych państw.

    •  

      pokaż komentarz

      Zacznie się od samochodów, zawód kierowcy zawodowego zniknie do 2030,

      @megaloxantha:

      No raczej nie. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  
      J...........k

      +2

      pokaż komentarz

      @JestemTylkoNaChwile: Nikt nie mówi, że nowoczesność to posiadanie jednego potomka. Masz jakieś źródło tego? Prędzej chodzi o to, że obserwujemy obecnie iż społeczeństwa rozwinięte posiadają niewielu potomków.

    •  
      l.......m

      0

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Katastrofy może i nie będzie, ale wesoło też na pewno nie. Lem bardzo ładnie opisał automatyzację u ludu "indiotów", oraz to, do czego doprowadziła. Warstwy społeczne również mniej-więcej się zgadzają z rzeczywistością.

    •  

      pokaż komentarz

      @bigdabro: Naprawdę sądzisz że 500 złotych na dwójkę dzieci skusi kogokolwiek do powiększenia rodziny? 500 złotych przy małym dziecku które ma chociaż głupie problemy z mlekiem lub odparzeniami i przez to potrzebuje specjalnego mleka lub pieluszek? Taka kwota rozchodzi się bardzo szybko. Skorzysta na tym patologia, która ma gdzieś dobro swoich dzieci, a pieniądze przepuści. Patrzę teraz na to ze swojej perspektywy, ojca jednego dziecka, pracującego, chcącego drugiego dziecka. Ale mnie teraz niestety nie stać. Uwierz mi, 500 złotych nie zmieniło by mojego zdania. A co by zmieniło? Darmowy żłobek. Dopłata do opiekunki.

    •  

      pokaż komentarz

      Pod warunkiem, że wszystkie konstrukcje będą drukowane, a na miejscu budowy montowane przez drony. :) Porozmawiaj chociażby z kierowcami jeżdżących wywrotkami/wozidłami na budowach (np. dróg). Tam nie będzie miejsca na automaty tak długo, jak długo będą istnieć takie technologie i warunki pracy na budowach. Przy zastosowaniu autonomicznych maszyn, cała budowa stanęłaby w ciągu pierwszej godziny. Urżnąć w piachu nawet 4-osiową wywrotkę, to jest chwila. Przewrócić auto na serwisówce – tak samo. Tylko najlepsi kierowcy radzą sobie z takimi warunkami. Serio – postaraj się porozmawiać z takim człowiekiem. Opowie Ci o tylu zagrożeniach i problemach w pracy, że nawet posiadając wielką wyobraźnie, nie wymyślisz rozwiązania, które byłoby lepsze od doświadczonego kierowcy w kabinie.

      @paliwoda:
      w pewnym sensie sie z tym zgadzam, jednak nie wyolbrzymiałbym problemów.
      Pewnie jakbyś kiedyś powiedział jakiemuś pracownikowi hurtowni czy innego magazynu, ze da się jego prace zastąpić maszyna, to by Ci powiedział ze nie da się tego tak łatwo zrobić, bo są materiały sypkie, rożnych kształtów, rozmiarów, różnej wagi...

      A potem wynaleziono paletę i paleciaka\wózek widłowy i cały system się na tyle uprościł ze teraz ta sama prace wykonuje dużo mniej osób, a są już magazyny które (przynajmniej częściowo) obsługują roboty.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: bezedura. Rozwojem rządzi rynek. A raczej nie będzie popytu na "automatycznych murarzy". Automatyczni kierowcy? Na niektórych trasach owszem, ale nie wszędzie. Automatyka wejdzie przede wszystkim w wytwarzanie szybkopsującego się gówna, bo na tym się zarabia, niestety.

    •  

      pokaż komentarz

      za to rozwiną się inne sektory, ludzie ciagle będą potrzebni,

      @JanuszProgramista: A możesz wskazać jakie sektory?

      Wszyscy, którzy myślą w perspektywnie dłuższej niż do następnych wyborów są świadomi, że za chwilę (10-20 lat) zniknie w USA 60% zawodów, albo raczej będzie nieopłacalne obsadzanie ich ludźmi. I to nie tylko będą kierowcy, kasjerki i magazynowi ale również mocno "oberwą" usługi, w tym wszelkiego rodzaju analitycy biznesowi i medyczni. Cały outsorcing księgowości i call center zniknie - to jest dla nas szczególnie istotne bo np. Kraków jest zagłębiem tego rodzaju usług.

      O ile hydraulik i fryzjer długo jeszcze nie zniknie o tyle proste zawody, niewymagające kwalifikacji (sklep, magazyn, sprzątanie, etc...) wyparują bardzo szybko a z nimi setki milionów miejsc pracy na całym świecie. Zauważ, że w EU już to widzą i testują "szeroki socjal". Mimo wszystko, za plecami głupkowatych, gburowatych albo gnomowatych polityków stoją mądrzy ludzie i oni już wiedzą, że w niedalekiej przyszłości socjal będzie normą a praca będzie wyjątkiem i przywilejem wysoko wykwalifikowanych ludzi - kilku % społeczeństwa. Zauważ, ze już teraz w co najmniej 2-3 krajach testowany jest "dochód gwarantowany" czyli 1000 EUR za to że żyjesz.

      Ta rewolucja jest bardzo różna niż poprzednie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nadchodzi wielka automatyzacja.

      @megaloxantha:
      Od 200 lat tak strasza, w tym czasie przybyło z 10-20x więcej miejsc pracy (i ludzi)

    •  
      C.....r via Android

      -1

      pokaż komentarz

      @paliwoda: Wystarczy zebrać najlepszych kierowców z najlepszymi programistami do jednego zespołu pisania oprogramowania dla tych maszyn. A reszta problemów wyjdzie w testach. Komputer może przetworzyć więcej danych niż człowiek.

    •  
      J...............a

      -1

      pokaż komentarz

      @kwanty: nie sądze żeby to byo 10-20lat, raczej 30-40lat

      rozwiną się inne sektory, turystyka, it, medycyna, itp
      każda linia produkcyjna jest inna, trzeba to zaprojektować, wdrozyć, serwisować itd

      praca jeszcze przez setki lat nie będzie wyjątkiem i przywilejem, ten kraj który wprowadzi dochód gwarantowany, z biegiem lat zacznie odstawać od reszty świata bo bedzie bazował na starej technologii, co z tego że będzie darmowe jedzenie samochody i domy, jak w innych częściach świata ludzie będą żyli w nieporównywalnie lepszych waunkach po 200lat

      świat ciągle się rozwija technologia nie kończy się na samochodach i internecie, przybędzie nowych wynalazków jakich dzisiaj nikt nie jest sobie w stanie wyobrazić

    •  

      pokaż komentarz

      @wyjalowiony: Masz rację, dopóki wszystko da się zamknąć w jakiejś konkretnej przestrzeni, zapewnić okablowanie lub bezproblemowy dostęp bezprzewodowy, a to wszystko oprogramować. Ściana, podłoga, regał – szczególnie kiedy to wszystko jest projektowane z myślą o automatycznym składowaniu – to rewelacja, w porównaniu z placem budowy, na którym praca jest co chwilę w innym miejscu, którego powierzchnia ma inną nośność, gramaturę, przeszkody, a to wszystko ciągle jest jeszcze zmieniane przez inne samochody, pogodę, postępy pracy, czy ekipy z zupełnie innych firm.
      Podstawą efektywnej pracy systemów automatycznych, jest oprogramowanie. Oprogramowanie działa dobrze, gdy wszytko w nim zostało przewidziane przez programistę. Otwarta przestrzeń na której np. buduje się autostrady, to jednak całkowicie co innego, niż magazyn określonej kubaturze czy nawet doki w porcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Nareszcie ktoś pisze z sensem.

      Telemarketerzy, księgowi, analitycy nawet część "szeregowych inżynierów" zostanie zastąpiona przez programy i automaty w pierwszej kolejności.

      Dopiero później przyjdzie czas na kierowców, sprzątaczy, magazynierów.

      Co do tych hydraulików - kolesie z rodzaju "przepchaj mi Pan rurę" już teraz mają średnią rację bytu - ja osobiście wzywałem hydraulika z 15 lat temu po raz ostatni. Po prostu dzięki internetowi i zmianach w technologii jestem w stanie robić sam to do czego kiedyś wzywałbym fachowca (oczywiście na wykopie twierdzi się że hydraulik zarabia 15000 na fuchach bo znajomy ma znajomego który ma brat który za tyle robi)

    •  

      pokaż komentarz

      Wystarczy zebrać najlepszych kierowców z najlepszymi programistami do jednego zespołu pisania oprogramowania dla tych maszyn.

      @Crusier: Oprogramowanie nie posiada wyobraźni i możliwości abstrakcyjnego myślenia. Doświadczony kierowca, wiozący 30 t piachu na skrzyni 4-osiowej wywrotki, po nieutwardzonym terenie, jest w stanie samym wzrokiem wychwycić miejsca, w które nie powinien wjechać, bo się zakopie. Wie, na którym odcinku drogi technicznej trzeba zmienić tor jazdy o pół metra, żeby po prawej stronie nie najechać na ledwo widoczny kamień, który pociągnąłby ze skarpy cały samochód. To są setki jeśli nie tysiące takich niuansów. Na obecnym etapie (i pewnie jeszcze co najmniej kilkadziesiąt lat) tego się nie da do końca oprogramować.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: Mniej ludzi = lepszy standard życia. Niestety nie jest to w smak korporacjom międzynarodowym, bo wtedy nie będzie niewolników. Dlatego ta cała emigracja, ściąganie dzikusów - żeby robili za najniższą stawkę. O przyszłość się nie martwią, bo to kwestia dziesięcioleci i większość tych bogaczy tyle sobie już nie pożyje, bo mają grubo po 40/50, to będzie problem dla ich wnuków.

    •  

      pokaż komentarz

      @JanuszProgramista:

      nie sądze żeby to byo 10-20lat, raczej 30-40lat

      Jakoś ostatnio czytałem, że Gartner przewiduje zniknięcie 60% zawodów w USA w ciągu najbliższe dekady a nie połowy stulecia. To jest bliższe niż Ci się wydaje...

      rozwiną się inne sektory, turystyka, it, medycyna, itp

      Ale to właśnie pójdzie w kierunku redukcji kosztów a nie podnoszenia... Już teraz hotel rezerwujesz i "używasz" bez kontaktu z ludźmi - wybierasz przez sieć, płacisz przez sieć, dostajesz PIN do drzwi i co najwyżej widzisz sprzątaczkę-Meksykanę znikającą za rogiem. Ta sprzątaczka też straci pracę jak automaty nauczą się posługiwać elastycznymi materiałami i nieprzewidzianymi sytuacjami.

      Z medycyny znikną lekarze pierwszego kontaktu - czyli większość lekarzy... Zapewne też anestezjolodzy, analitycy (dr Hause), pielęgniarki, etc... Zapewne chirurdzy szybko nie znikną ale asysta dookoła pola operacyjnego zostanie mocno przetrzebiona.

      każda linia produkcyjna jest inna, trzeba to zaprojektować, wdrozyć, serwisować itd

      Czyli dokładnie tak jak teraz, poza tym to są specjaliści. Obsługa tych linii zostanie przetrzebiona i znikną wszystkie "ręczne" sortownie, pakowalnie, etc...

      Wybacz, ale ekonomiści, profesorowie, różnego rodzaju think-tanki mają zupełnie inne zdanie. I wierz mi, wielu jest przerażonych. To będzie bardzo głęboka zmiana. Wywróci społeczeństwo do góry nogami. Zmienią się podstawowe fundamenty społeczeństw/polityki/ekonomi. Fundamenty, które były niezmienne od dziesiątek dekad. I zmienią się bardzo szybko.

    •  

      pokaż komentarz

      @zeusik: Na świecie jest mnóstwo linii metra które są w stanie działać bez jakiegokolwiek personelu kierującego: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_automated_urban_metro_subway_systems#Grade_of_Automation_4_Systems

    •  
      J...............a

      0

      pokaż komentarz

      @kwanty: google 10 lat temu mówiło, że za 5lat ich translator będzie tak dobry, że znikną wszystkie zawody związane z tłumaczeniem tekstów i nauką języków, co mamy można sprawdzić na google translate

      a korzystałeś w kiedyś w hotelu np z masażu, drzwi kto w luksusowym hotelu otwiera, sprawdź ile ludzi przypada na obsługę jednego pokoju w bardzo luksusowych hotelach?

      to te same thinkthanki i ci sami profesorowie którzy 200lat temu twierdzili że Londyn będzie zasypany końskim łajnem, że w 1980 roku zabraknie ropy

      pamietaj epoka kamienia łupanego nie skończyła się dlatego że zabrakło kamieni, świat ciągle się rozwija a nie stoi w miejscu, kto prześpi rozwój przepadnie

    •  

      pokaż komentarz

      a korzystałeś w kiedyś w hotelu np z masażu, drzwi kto w luksusowym hotelu otwiera, sprawdź ile ludzi przypada na obsługę jednego pokoju w bardzo luksusowych hotelach?

      @JanuszProgramista: Trafiłeś w "dziesiątkę", ludzie zostaną w usługach premium, kontakt z człowiekiem zamiast z maszyną będzie wyznacznikiem luksusu, tylko na niego nie będzie stać tych z "dochodem gwarantowanym", tylko tą pracującą elitę.

      Co do tłumacza Googla. Jakieś 5 lat temu chciałem coś kupić na niemieckim ebay-ju albo innym amazonie. Niemieckiego w ząb nie rozumiem ale googlowy autotranslator bez problemu sobie poradził z konwersją na angielski. Zrozumiałem wszystkie warunki, płatności, gwarancje, etc... Więc jednak działa całkiem sprawnie. A że poezji nie przetłumaczy... przecież nikt tego nie oczekuje - poezja to jest jedna z tych rzeczy "premium".

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Nie wszystkich będzie się opłacać zastąpić.

      Zastąpienie fizjoterapeuty robotem będzie niesamowicie trudne i kosztowne.

      Prawnicy też raczej są bezpieczni - roboty mogą pomóc im w pracy, ale ich nie zastąpią z tego prostego powodu, że interpretacja przepisów wymaga pewnej kreatywności, podobnie jak pisanie pozwów. Zrobienie programu zastępującego w 100% prawnika byłoby bardzo trudne i żmudne.

      Pani przedszkolanki też raczej nie zastąpisz Robomamką.

      Najbardziej podatne na automatyzacje są zawody oparte na liczeniu i analizowaniu - myślę że już wkrótce zobaczymy program który z minimalną ludzką pomocą (wpisanie oczekiwań) jest w stanie zaprojektować dowolny budynek w taki sposób żeby ten się nie zawalił. Spora część biur projektowych i architektonicznych stanie się zbędna.

    •  
      W..............0

      0

      pokaż komentarz

      @ZawodowyZawodowiec: przy prostym prawie i prawnika nie trzeba.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: to samo pisali w czasie rewolucji przemyslowej

    •  
      s.....z

      +2

      pokaż komentarz

      @McRancor: Szkoda że nikt głośno nie wspomni o problemach z układem nerwowym, wykrzywionych kręgosłupach czy mocnych przykurcz u osób z branży IT. Wystarczy zetknąć się z problemem i nagle okazuje się że to już prawdziwa plaga, fajnie jest kiedy jest fajnie i opłacalnie, potem dopada Cię mrowienie, sztywność kończyn i bóle migrenowe z kosmosu, młodość rządzi się swoimi przywilejami, wszystko ma natomiast swój kres, warto o tym pamiętać i od czasu do czasu wyłączyć komputer i przejść się na spacer. To nie jest ostrzeżenie - to jest polecenie.
      pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @smaletz: Mi się trafiły migreny ( ͡° ʖ̯ ͡°) uczę się nad tym panować...

      Niestety nauka najlepiej wchodzi przez dupę i to co mówisz dociera do człowieka jak już jest późno.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: tylko pamiętaj jak każdy by dostawał te 1000€ na przeżycie to kto będzie kupował te wszystkie dobra typu samochody itp? większość fabryk będzie do zamknięcia. to błędne koło.

    •  
      m......y

      -4

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @wybitny_analityk: A wiesz - ciekawy pomysł - żeby ktoś opracował składki na roboty - robot zabiera etat człowiekowi? pracodawca - płaci podatek - może na fundusz społeczny, może na obowiązkowe ubezpieczenie robotów? w polsce takie rzeczy by przeszły.

    •  
      m......y

      +1

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: stawiam dolary przeciwko orzechom, że zawód kierowcy zawodowego nie zniknie do 2030

    •  
      m......y

      +1

      pokaż komentarz

      @McRancor: programowanie stało się na wykopie jakimś bożkiem

    •  
      m......y

      0

      pokaż komentarz

      @JestemTylkoNaChwile: dwójka dzieci bynajmniej nie gwarantuje zastępowalności pokoleń, weź pod uwagę singli, pary bezdzietne czy zgony przed wejściem w okres produkcyjny. Wtedy okaże się przeciętna rodzina musi mieć co najmniej trójkę

    •  
      m......y

      0

      pokaż komentarz

      @kwanty: proponuję Ci zapisać sobie gdzieś ten komentarz i przeczytać go jeszcze raz za jak to mówisz 10 lat

      pokaż spoiler facepalm gwarantowany

    •  

      pokaż komentarz

      Zastąpienie fizjoterapeuty robotem będzie niesamowicie trudne i kosztowne.

      @ZawodowyZawodowiec: O tak, zapewne ale ilu fizjoterapeutów będziesz potrzebował? Przecież rozchodzi się o to, że połowa ludzi pracuje w prostych i niewymagających zawodach, które da się zautomatyzować. Oni tam pracują bo nie potrafią nic innego więc nie przekwalifikują się nagle na fizjoterapeutę...

      Prawnicy też raczej są bezpieczni - roboty mogą pomóc im w pracy, ale ich nie zastąpią z tego prostego powodu, że interpretacja przepisów wymaga pewnej kreatywności, podobnie jak pisanie pozwów. Zrobienie programu zastępującego w 100% prawnika byłoby bardzo trudne i żmudne.

      W 100% nie ale jeżeli zastąpią w 50% to oznacza, że zniknie zapotrzebowanie na połowę prawników. Automaty będą zapewne podpowiadać strategie, szacować szansę, szukać w przepisach, casusach, etc... Poczytaj o dr Watson-ie zrobionym przez IBM-a. Ta maszyna wygrała teleturniej w TV... Firma jawnie ją profiluje na usługi medyczne. Człowiek nie ma szans przeczytać i przetworzyć wszystkich książek medycznych, przypadków, danych z forów internetowych, kartotek medycznych, etc... Komputer tak i to szybko. Pamiętaj też, że mistrzem szachowym od dekady jest komputer a dosłownie dzisiaj przeczytałem, że specjaliści od AI (w szczególności deep learning) z googla zrobili maszynę, która wygrywa w GO z mistrzami tej gry. To jest gra, która jest znacznie bardziej skomplikowana niż szachy i podobno trzeba mieć intuicję, żeby wygrać. Jak się okazało brutalna siła plus deep learning pozwoliła wygrać maszynie.

      Pani przedszkolanki też raczej nie zastąpisz Robomamką.

      A dlaczego nie? Bo co? bo sobie tego nie wyobrażasz? bo nieludzkie? Dla następnego pokolenia może to nie będzie już takie dziwne jak dla nas... W Japonii pierwsze zastosowanie humanoidalnych robotów to właśnie pomoc dla ludzi starszych. Mają ich tam bardzo dużo i nie ma się nimi kto opiekować. A że są kulturowo od nas mocno odlegli i bardzo szybko adaptują się do techniki to ich nie szokuje taka wizja. Być może ich obecne pokolenie, wychowane na całej tej techno-mandze zwyczajnie zaakceptuje projektowanie dzieci, ciążę pozaustrojową i wychowanie mocno wspierane przez automaty - mają ostry i permanentny kryzys demograficzny, nie chcą się rozmnażać, albo wyginą w kilka pokoleń albo zrobią coś co nas obecnie mocno niepokoi. Albo zwyczajnie jako pierwsi masowo przepiszą się na krzem jak to tylko będzie możliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      tylko pamiętaj jak każdy by dostawał te 1000€ na przeżycie to kto będzie kupował te wszystkie dobra typu samochody itp? większość fabryk będzie do zamknięcia. to błędne koło.

      @Major_Kogz: Produkty mocno stanieją. W zasadzie jeżeli nie będą produkowane z rzadkich materiałów to ich koszt będzie zależny od energii, której jest w bród tylko nie potrafimy jej póki co wykorzystać więc w przyszłości może być bardzo tania. Jeżeli w proces produkcji będzie zaangażowana znikoma grupa ludzi to koszt będzie zależał od materiałów (czyli energii bo wydobycie/przetworzenie to też procesy automatyczne), praw autorskich i marży fabryki/właściciela.

      Ale rozwarstwienie społeczne jeszcze się pogłębi. Wiele "białych kołnierzyków" spadnie z klasy średniej do "podstawowej" czyli właśnie tej na socjalu z gwarantowanym dochodem.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: zawód kierowcy póki co jest raczej bezpieczny. Jeszcze długo taniej Brdzie zapłacić kierowcy niż zmieniać cała flotę na bezzałogowe ciągniki.

    •  

      pokaż komentarz

      @lugore: Załóżmy, że kierowca dostaje dość mało, bo 18.75zł/h brutto i to w dodatku niezależnie od godziny/dnia. To kosztuje pracodawcę 22.61zł/h.

      Samochód autonomiczny może jeździć 24h, cały rok bez przerwy (pomijając ileś tam godzin na serwis) - porównywalny koszt kierowcy przy tej stawce godzinowej to 198101zł/rok. Dochodzi jeszcze zysk w postaci braku potrzeby zmiany kierowcy po maksymalnym czasie jazdy.

      Tak więc wymiana ciągnika będzie opłacalna, nawet gdyby był o milion złotych droższy od zwykłej wersji (250k?), czyli 1 250 000 zł. Oznacza to roczny zwrot kapitału na poziomie ok. 15%, kredyty są dużo tańsze. Leasing to też pewna forma kredytu.

      Tak więc, po pojawieniu się ciągników autonomicznych na rynku oczekiwałbym całkowitej wymiany w ciągu ok. 2 lat. Wartość ciągników nieautomatycznych jako ciągników spadnie do zera, będą warte tyle ile użyteczne części + złom.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: źrodła nie podam ale przedstawiciel mercedesa sam przyznał że wprowadzenie ciężarówek autonomicznych jako standardu będzie możliwe dopiero gdy większość aut na drodze będzie prowadzone przez komputery. A do tego jeszcze długa droga na szczęście

    •  

      pokaż komentarz

      @lugore: Mercedes to sobie może gadać, samochody autonomiczne to głównie tesla+google, a wcześniej darpa. Europejskie firmy tylko nieudolnie próbują nadgonić.

      Elon Musk Says Tesla Vehicles Will Drive Themselves in Two Years

      Samochód autonomiczny nigdy nie powstałby w Europie.

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: niestety tesla nie robi ciężarówek. Tak czy inaczej praca kierowcy to nie tylko kręcenie kółkiem a nawet gdyby to i tak oprócz samochodów trzeba zmienić infrastrukturę. Nie zamierzam cię przekonywać, poprostu uważam ze to potrwa znacznie dłużej. Czas pokaże kto miał racje

    •  

      pokaż komentarz

      @megaloxantha: ok, super. A resztę obowiązków kierowcy kto wykona? Jeśli znasz jakiegoś kierowcę to zapytaj go na czym polega ta praca oprócz kręcenia kołkiem. Jak juz napisałem we wcześniejszym komentarzu, czas pokaże, nie mam zamiaru gdybać, ani przekonywać cię do mojego punktu widzenia.

    • więcej komentarzy(59)

  •  
    O......t

    +11

    pokaż komentarz

    A wez znajdz w dzisiejszych czasach #rozowypasek ktora chcialaby urodzic 4 dzieci. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  
      S........5

      +34

      pokaż komentarz

      @Ornament: Wez znajdz jakiegokolwiek #rozowypasek ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: Myślę że większym problemem jest znalezienie źródła dochodu które pozwoli w miarę godnie utrzymać tak sporą rodzinę.

    •  
      O......t

      +7

      pokaż komentarz

      @Droper: No ja juz taki dochod mam, a z czasem bede mial tylko lepszy, ale w wiekszosci rozowe chca miec jedno dziecko albo dwojke. Jak zyc?

    •  
      J..................e

      +6

      pokaż komentarz

      @Droper: W niektórych krajach Europy za 4 dzieci dostajesz więcej kasy niż w robocie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.

    •  

      pokaż komentarz

      Myślę że większym problemem jest znalezienie źródła dochodu które pozwoli w miarę godnie utrzymać tak sporą rodzinę.

      @Droper: To mit. Poobserwuj ludzi z klasy wyższej czy to w Polsce czy w krajach Zachodu. Nowe samochody, wille. I maks dwójka dzieciaków.

    •  
      t.....n

      +9

      pokaż komentarz

      Myślę że większym problemem jest znalezienie źródła dochodu które pozwoli w miarę godnie utrzymać tak sporą rodzinę.

      @Droper: Fakt - w XIX wieku rolnicy i robotnicy byli milionerami. Dlatego mieli tyle dzieciaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: Myśle że jest ich wiecej niż myślisz. Ja nie miałabym z tym wiekszego problemu jeżeli mój mąż zarabiałby około 13000 zł i mogłabym sobie pozwolić na rodzenie tylu dzieci i przez 6 lat nie pracować. Ludzie poprostu się boją. Ja w obecnej sytuacji nie mogłabym sobie na to pozwolić jak wiele moich koleżanek.

    •  
      O......t

      -2

      pokaż komentarz

      @annielstwo: Jak wykalkulowalas te 13000zl? Jak dla mnie 6k starczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: 6k na 6 osób najs podziwiam czyli po 1000 zł miesięcznie na każdego członka rodziny- gratuluje

    •  
      O......t

      +4

      pokaż komentarz

      @annielstwo: Mam dwojke rodzenstwa, jak bylem maly to rodzice mieli taki dochod, ze bylo mniej niz 1000zl miesiecznie na czlonka rodziny i starczalo, mialem bardzo fajne dziecinstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: ale zrozum, że mamy 2016 rok i internet. Teraz ludzie trochę więcej oczekują od życia niż 20 lat temu.

    •  
      O......t

      +4

      pokaż komentarz

      @fanatic: No i na tym wlasnie polega blad podejscia wielu ludzi obecnie - wydaje im sie, ze dzieciom do szczecia potrzeba luksusu. Zawsze bedzie tak, ze jesli zdecydujesz sie na dziecko to bedziesz musial zrezygnowac z jakichs wygod lub gadzetow. Kwestia priorytetow. To, ze teraz mamy iphony nie znaczy, ze dziecko tego potrzebuje i jesli nie stac cie na iphona dla kazdego dziecka, to nie masz warunkow finansowych do posiadania dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: ale żeby dziecko wysłać na kolonie potrzebujesz już wiecej niż 20 lat temu. Sama jeździłam na obozy i pamiętam że cena na 3 tygodniowy turnus z przejazdem to było około 400 zł teraz za 400 zł możesz pojechać do dupy

    •  
      O......t

      +2

      pokaż komentarz

      @annielstwo: Ja nigdy nie jezdzilem na kolonie, moje rodzenstwo tez nie - i nie zaluje. To nie jest warunek konieczny dla dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: zasadniczo na studia dzieci też nie musisz wysyłać bo w sumie obowiązkowa edukacja jest tylko do 18 rż, ale jednak byłoby mi przykro że nie moge zapewnić takich rzeczy własnym dzieciom które w twoim życiu są najważniejsze i zawsze chcesz dla nich jak najlepiej

    •  
      O......t

      +1

      pokaż komentarz

      @annielstwo: Reductio at absurdum. Pojscie na studia to cos, co wplywa na kariere i przez to na dalsze zycie czlowieka, w przeciwienstwie do wyjazdu na kolonie, ktory jest rozrywka, ktora mozna zastapic inna.
      Serio w Twoim zyciu najwazniejsze sa wyjazdy na wakacje? Bo w moim zdecydowanie nie i mimo ze w czasie dziecinstwa jezdzilem na wycieczki, to nie jest to nawet w pierwszej 10 najfajniejszych rzeczy z tamtego okresu.
      Czy nie zauwazasz, ze "jak najlepiej" to jest kategoria "nieskonczona"? Miec wakacje na jachcie na karaibach to lepiej niz w lesie w Bieszczadach, miec headsety VR i wszystkie najnowsze konsole to lepiej niz miec tylko komputer. Zawsze gdzies trzeba postawic granice. Jesli Ty ja stawiasz tak, ze brak mozliwosci wysylania dzieci na 3-tygodniowe wycieczki jest powodem by nie miec tych dzieci, to jak dla mnie postawilas ja w niewlasciwym miejscu.

    •  

      pokaż komentarz

      Fakt - w XIX wieku rolnicy i robotnicy byli milionerami. Dlatego mieli tyle dzieciaków

      @troodon: Napisałem "godnie utrzymać", teraz też utrzymasz za podstawową pensję 5 osobową rodzinę w XIX wiecznym standardzie czyli bez prądu, internetu, telefonów, samochodu i elektroniki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: chciałabym poprostu żeby moje dzieci miały lepiej niż ja i uważam to za normalne bo chyba każdy by tak chciał i skoro ja jeździłam to byłoby mi przykro jak nie moglabym wysłać swoich dzieci na kolonie. Nie mówie tu o rozpieszczaniu dzieci ajfonami i airmaxami bo tego nie miałam i moje dzieci mieć nie będą bo jest to zbędne. Jednak dziekuję z całego serca moim rodzicom że zawsze oszczędzali żebym mogła pojechać na te zj@?@ne kolonie i kupić sobie na nich gniotka i wate cukrową. I na taki standard życia który nie jest wygórowany moim zdaniem 6 tys miesięcznie na 4 dzieci ci poporstu nie starczy :( smutne ale prawdziwe

    •  
      m......y

      +2

      pokaż komentarz

      @annielstwo: nie chcesz dzieci i nie będziesz ich miała, nie trzeba się tak fałszywie usprawiedliwiać zwłaszcza w internecie

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: ja tak samo jak @annielstwo: - gdyby mąż zarabiał na dom to mogłabym sobie pozwolić na siedzenie w domu i wychowywanie gromadki dzieci. Ale niestety nie ma już takiego modelu rodziny jak kiedyś i kobieta i mężczyzna muszą pracować by jakoś godnie żyć z ~2 dzieci ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @annielstwo: A jeszcze poza tym - 6k to za mało. Mój niebieski niby zarabia 5, ale jak się wyda na czynsz, bilet miesięczny, rachunki, kredyt (i tak z niską ratą, więc kokosy na to nie idą), coś do jedzenia, coś co jest nagle potrzebne (np leki, coś się zepsuje) itp to czasem tak średnio zostaje z pieniędzmi na koniec miesiąca. Nie mówię o biedowaniu, ale szału też nie ma. A co dopiero z dzieckiem lub dwoma( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  
      O......t

      +1

      pokaż komentarz

      chciałabym poprostu żeby moje dzieci miały lepiej niż ja

      @annielstwo: Jeśli średnia dzietność nie będzie 3 osoby na parę, to na pewno Twoje dzieci/dziecko będą miały gorzej, nie ważne ile gadżetów i wycieczek im kupisz, bo będzie dokładnie to co na Zachodzie.

    •  
      O......t

      +1

      pokaż komentarz

      Mój niebieski niby zarabia 5, ale jak się wyda na czynsz, bilet miesięczny, rachunki, kredyt (i tak z niską ratą, więc kokosy na to nie idą), coś do jedzenia, coś co jest nagle potrzebne (np leki, coś się zepsuje) itp to czasem tak średnio zostaje z pieniędzmi na koniec miesiąca.

      @Krznl: Sorry, ale jak z 5K na rękę mało co wam zostaje, to znaczy że po prostu nie umiecie oszczędzać ani odpowiednio dysponować pieniędzmi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krznl: dokładnie to chciałam powiedzieć a mowa tu była o 4 dzieci za 6k. Jezeli ktoś sie na to decyduje przy takich zarobkach to moim zdaniem nie ma rozumu

    •  
      O......t

      0

      pokaż komentarz

      @Krznl: Nikt, ale tak domyslnie rozumuje, bo podawanie kwoty przed podatkiem jest bez sensu jako ze nie daje obrazu jaka kwota ktos dysponuje, a to jest w dyskusji kluczowe. Ja w kazdym razie mialem na mysli 6k na reke.

    •  
      O......t

      0

      pokaż komentarz

      @annielstwo: Zarabiajc 4k na reke moglem spokojnie odlozyc 2k miesiecznie i to zyjac ponad stan, wydajac bez problemu kase na ciuchy, gry i rozne zachcianki. Jedzenie dla 6-osobowej rodziny: maks 2,5k miesiecznie. Samochod, mieszkanie, bilety itd. drugie maks 2,5. Zostaje 1 na oszczedzanie lub wszelkie nieplanowane wydatki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: samochód, mieszkanie, opłaty i wszystkie wydatki na 4 małych dzieci np w wieku 13, 8, 4, 2 lata 2500 zł na to - chyba mieszkasz dalej z rodzicami i tak bardzo nie znasz realiów

    •  
      O......t

      0

      pokaż komentarz

      @annielstwo: Znam realia. Tak jak pisalem, moi rodzice utrzymali 5-osobowa rodzine na przyzwoitym poziomie, za mniej niz 6k. Z samochodem, mieszkaniem i "wszystkimi tymi wydatkami".
      Ja mam obecnie 6k na reke, zadnych dlugow i wlasne mieszkanie, ktorego koszt to ok 500zl miesiecznie. Mieszkanie dwupokojowe, w bardzo dobrym punkcie miasta, jak sie trzecie dziecko urodzi to bedzie mozna zmienic na wieksze, a wynajem tego bedzie splacac kredyt. Moje zarobki zas do tego czasu wzrosna jeszcze bardziej, bo taki mam zawod i umiejetnosci, ze moge byc tego pewien. Takze mysle ze spokojnie dam rade utrzymac siebie, kobiete i 4 dzieci sam.

      Chetnie zobaczylbym Twoja rozpiske kosztow na co ile miesiecznie Twoim zdaniem schodzi, coby zrozumiec jak to sobie wszystko wykalkulowalas.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: kiedyś może i było łatwiej utrzymać rodzinę za te kwotę, tak jak mowilam, kiedyś facet mógł na spokojnie pracować na całą rodzinę a kobieta siedzieć w domu. Przy tym 5k co zamieni się w 3.5k trzeba zapłacić za mieszkanie 1500, "okresowe rachunki" (raz na kwartał mniej niż 500 zł), bilet miesięczny ~100, kredyty +200, jedzenie -500, raz na jakiś czas bilety na pociąg, by odwiedzić rodzinę, od której mieszka daleko. Nie dokładając do tego np mojego biletu miesięcznego, czy książek, bo dalej mieszkam z rodzicami i to oni mnie utrzymują. Z 1k (?) zostaje, różnie bywa, zależy od miesiąca. Ale też czasem wspomoże mnie finansowo w hobby, więc nikt nie bieduje ale też po Bahamach nie lata

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: nie będe Ci wypisywać idź do sklepu i się rozejrzyj a porównanie do rodziców jest conajmniej nie na miejscu, bo pewnie twoi rodzice brali na Ciebie jeszcze kartki. I pewnie nie pamiętasz ale możesz sobie poczytać po ile był np litr benzyny 25 lat temu, albo paczka fajek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: zamykam temat bo nie chce się sprzeczać ale życzę powodzenia w poszukiwaniu #rozowypasek który urodzi ci 4 dzieci za 6k miesięcznie :)

    •  
      O......t

      0

      pokaż komentarz

      @annielstwo: Jestem rocznik 84, wiec moje dziecinstwo to juz nie epoka kartek. Na przelomie wiekow bylem nastolatkiem i dobrze ten okres pamietam. Z cenami w sklepach to mnie nie czaruj, od lat mieszkam sam, sam kupuje w sklepie cale jedzenie, srodki czystosci itd. wiec wiem ile to kosztuje. Dlatego wlasnie Twoje szacunki odnosnie kosztow zycia sa dla mnie niedorzeczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @annielstwo: chyba kolega @Ornament się zapomniał jak szybko rosną dzieci i jak często trzeba kupować im ubranka, jakieś zabawki, coś słodkiego, książki i zeszyty do szkoły, buciki, co rok lub dwa kurtkę na zimę (bo rosną) :")

    •  
      O......t

      -2

      pokaż komentarz

      @Krznl: Ale jak masz kilka dzieci to koszt kolejnych jest mniejszy niz pierwszego, bo dostaja ubrania po rodzenstwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: a jak masz chłopca i dziewczynkę? No tak nie do końca. Przynajmniej na start musisz kupić wózek, lozeczko, kilka ubranek, cały czas pieluchy, zabawki itp (bo akurat wózek i łóżko zostaną) bo też nie każda dziewczynka będzie się chciała bawić samochodami po bracie
      Ciężko jest niektórym w tych czasach się utrzymać we dwójkę, albo nie ma czasu to co dopiero z kilkorgiem dzieci. Cieszę się, że mój niebieski też jest w pracy, która mu pozwoli na duży awans i zarobki a ja moge wykonywać pracę w domu, więc dzieci dużo będę mieć. Ale gdybym była w innej sytuacji nigdy w życiu

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: "Reglamentacja towarów, czyli system kontroli dystrybucji towarów w PRL, funkcjonowała do lipca 1989 roku." jesteś bardzo słabym trollem - przykro mi nie wychodzi Ci ale widze, że się starasz, albo nie chodziłeś do szkoły lub też rodzice trzymali cię w piwnicy skoro nie wiesz że 5 lat twojego życia żyłeś na kartki.

    •  
      O......t

      -2

      pokaż komentarz

      @annielstwo: Oh wow, 5 lat z calego zycia. To wszystko zmienia ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przez 3 lata z tych pieciu bylem jedynym dzieckiem. Moja rodzina stala sie "wielodzietna" po wygasnieciu kartek, siostra urodzila sie w latach 90, wiec realia rodziny z trojka dzieci byly calkowicie poza PRL.

    • więcej komentarzy(29)

  •  

    pokaż komentarz

    Promocja homoseksualizmu, antykoncepcja dla 16-letnich dzieci, pigułki "po" też dla 16-latek (chociaż drożdżówki w szkołach zakazane do 18 r.ż.), odbieranie dzieci z powodu biedy spowodowanej wielodzietnością i jeszcze zaskoczenie, że wyludniamy się?

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik:

      Promocja homoseksualizmu

      xD

      źródło: rysunki.me

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: czy czujesz wiekszy poped do mezczyzn jak widzisz "promocje" i dwoch kolesi? Mam dla ciebie zle wiadomosci wiec.

    •  

      pokaż komentarz

      @pytlar: Nie. Ale kiedyś, jak nie było takiej akceptacji dla homoseksualizmu (a wręcz uznawane było to za chorobę, nienormalność), dużo więcej takich osób wchodziło w związki małżeńskie i płodziło dzieci -- w ramach próby zaprzeczenia samemu przed sobą.

      Do reszty argumentów też się odniesiesz (odbieranie dzieci, antykoncepcja), czy tylko wybiórczo się przyjebujesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: Zadbaj więc o swoje własne geny i wychowaj swoje dzieci tak by i one dbały o swoje(geny). Ewolucja choć promuje różnorodność potrafi być też bezwzględna. Zachodnia cywilizacja zachłysnęła się konsumpcjonizmem, ale już teraz widać efekty. Na razie jako demograficzne prognozy choć nie należy tego bagatelizować (człowiek który się nie narodził jednocześnie niczego nie stworzy, ani nikogo nie zainspiruje). Wkrótce dojdą do tego też problemy związane z "wielokulturowością" i wszystkimi którzy czując słabość zwęszą okazję. Zachód stanie na krawędzi i będzie musiał się zmienić lub zginie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: No ale wiesz ze homoseksualizm to mały procent społeczeństwa.Realnym i głównym powodem malej liczby urodzin jest chęć robienia kariery i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: co za idiotyzm.
      A co z partnerem/partnerka takiej osoby, ktora zyje wbrew sobie? Przeciez to jest przepis na koszmar a nie udana rodzine w ktorej dziecko bedzie mialo szanse na spokojny rozwoj. Chorym czlowiekiem jestes, czlowiek ze swoja psychika to nie jest jakis automat, ktorego mozna dowolnie i odgornie ustawic... Ty juz sobie znalazles zone/dziewczyne ktora woli kobiety, a Ciebie brzydzi sie dotknac?

    •  

      pokaż komentarz

      @Qwik3: racja, a w moim wypadku są to gierki, alkohol i wykop ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @robert-kuzba: Tego nie uwzględniłem w moich obliczeniach.Co ze mnie za ekspert? (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      antykoncepcja

      @Polinik: jestem jak najbardziej za dostepna dla 16 latkow. Seks w Polsce moga uprawiac legalnie od wieku 15 lat, wiec o antykoncepcji powinni byc tez wychowani. A moze myslisz, ze w "dawnych dobrych czasach" 16 latki nie wiedzialy co to seks i sie nie interesowaly nim, dopoki internetu nie odkryto :))

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: po tym co czytam na wykopie od kilku lat to mam wrażenie ze dla większosci posiadanie dziecka (....tutaj gówniaka) to wstyd, a mieć więcej niż jedno to jest patologia...

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: O jakiej Ty promocji mowisz? Ja sie taki urodzilem, to jak niby to ze wiecej sie o tym mowi (i dobrze) ma zle wplywac na demografie? Powiedzialbym ze wplywa lepiej, bo ogranicza ryzyko samobojstw.
      Wiesz jak ciezko dorastac w przekonaniu, ze swiat uwaza cie za "chorego" "zboczonego' tylko dlatego ze chcesz kochac i byc kochanym? Nie wiesz. Przypominam ci, ze choc takie osoby jak ja nie 'produkuja' dzieci, to pracuja i dokladaja sie do systemu podatkowego i spolecznego w Polsce. Wiec nie sa bezproduktywne. No chyba ze wartosc czlowieka mierzysz przez to, czy ma dzieci. W takim razie bezplodne pary, ktore np. adoptuja dzieci z domow dziecka tez sa 'bezproduktywne' 'chore' - bo nie moga miec wlasnych dzieci i nie zwiekszaja potencjalu demograficznego kraju.
      Powiem ci wiecej - zachodnie demokracje z palcem w dupie przyjmuja takich bezplodnych czy tych 'chorych' moze wlasnie dlatego jest taki problem z demografia w Polsce?

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: więc należy zakazać antykoncepcji, żeby 16tki zachodziły w przypadkowe ciąże w imię przyrostu naturalnego? co to za szalony pomysł? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Puccini: A skąd to wywnioskowałeś? Przecież ja nie oceniam, czy powinna być, czy nie. Nie oceniam, co trzeba zrobić, czego zakazać.
      Zauważam tylko, że jest związek między działaniami antykoncepcyjnymi, między odbiorem społecznym wielodzietnych rodzin, społeczną akceptacją bezdzietności a malejącym przyrostem naturalnym.
      Tylko tyle, a Ty przypisujesz mi jakieś opinie, których nie wygłosiłem. Czemu?

      Jakbym napisał, że upowszechnienie antybiotyków a rosnąca średnia długość życia też są powiązane, to byś powiedział, że nawołuję do zakazania antybiotyków?

    •  

      pokaż komentarz

      czy czujesz wiekszy poped do mezczyzn jak widzisz "promocje" i dwoch kolesi? Mam dla ciebie zle wiadomosci wiec.

      @pytlar:
      Jesteś gejem? Ja nie, ale znam kogoś kto był i powiedział mi to i owo.
      Uważał, że większość gejów jest gejami dlatego, że są mało atrakcyjni i nie potrafią sobie znaleźć partnerki, a faceci mają podobny pociąg seksualny(robią to na okrągło) więc tak im po prostu łatwiej. Gdyby nie było takiej opcji to pewnie prędzej czy później zbrzuchaciliby jakieś pasztety więc de facto promocja homoseksualizmu przez ogólnospołeczną akceptację i nawet częściowe gloryfikowanie- mój kolega czuł się bardzo wyjątkowy z tego powodu, że jest "prawdziwym" gejem- faktycznie wpływa na dzietność.
      Poza tym- uwaga niepopularna opinia- ludzie są z natury biseksualni i jeżeli damy społeczne przyzwolenie na homoseksualizm to coraz więcej facetów będzie "po złej stronie kutasa".

    •  

      pokaż komentarz

      @pytlar: @Puccini: No tak, bo według niego to super pomysł, żeby 16 latka miała dziecko, chuj, że będzie w gównianych warunkach wychowane. Ważne, żeby było XD
      Może kiedyś było lepiej w tej kwestii ale teraz nie ma tak, że kobieta może "siedzieć w domu i rodzić dzieci" a facet zarabiać na dom, bo teraz oboje muszą zapieprzać na utrzymanie chociażby siebie samych a co dopiero dzieci.

    • więcej komentarzy(7)

  •  

    pokaż komentarz

    Polska powoli staje się krajem rozwiniętym, z charakterystyczną dla takich społeczeństw mentalnością, sporo hedonizmu i dzieci jako opcja. Rząd próbuje ratować demografię zasiłkami i wsparciem dla rodzin.
    Ja się czasami zastanawiam czy w odległej przyszłości kiedy takie trendy dotrą nawet do Afryki i Bangladeszu ludzkości będzie grozić wyginięcie z powodu samego lenistwa. Być może wtedy rząd (być może już globalny) uchwali przepisy mówiące o tym że "rodzic" to osobny zawód i posiadacze dzieci mają dostawać regularną pensję wystarczającą na rezygnację z pracy zarobkowej i adekwatną emeryturę gdy dzieci już dorosną.

  •  

    pokaż komentarz

    Konia z rzędem temu kto rozwiąże ten problem bez zapraszania imigrantów tak jak na zachodzie. Na Węgrzech Orban jedną z rzeczy odziedziczonych po socjalistach, których nie zmienił a wręcz powiększył to bogaty pakiet socjalny dla rodzin. Dzięki temu na politykę prorodzinną na Węgrzech wydaje się ok. 3,5% PKB. (w Polsce 2%PKB czyli tyle co budżet MON) A i tak niewiele to dało, owszem poprawili trochę swój współczynnik dzietności na 1,44 (Polska 1,33) Ale to ciągle za mało a kosztuje ogromne pieniądze.

    Optymalna wartość tego współczynnika to 2,15 A jeśli popatrzy się na państwa Europy Środkowo-Wschodniej (czyli te które nie mogą ratować demografii imigrantami) to oprócz Rosji wszystkie włącznie z Białorusią mają współczynniki w zakresie 1,3-1,5

    Orban idzie teraz za ciosem i będzie rozdawał pieniądze na domy tym rodzinom, które zdecydują się na trójkę lub więcej dzieci. Ciekawe co z tego wyniknie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mborro: Wolny rynek wolnym rynkiem. Wydaje mi się, że nawet najbardziej korwinowy rząd na świecie w wypadku niżu demograficznego powinien zachęcać ludzi do prokreacji. W końcu takie łożenie na dziecko czy ulga podatkowa to inwestycja długoterminowa. Dziecko takie - zakładając, że nie sp$@%$#!i od razu do Anglii odda to potem w podatku, a może nawet założy działalność, stworzy miejsca pracy i wyda zarobione pieniądze w sklepie, za które właściciel opłaci pracowników, dostawców i odprowadzi należny podatek VAT.

    •  

      pokaż komentarz

      @mborro: nie ma sensownego rozwiązania tego problemu. Imigranci "dobrej jakości" to chyba najbardziej sensowne rozwiązanie. Znam wielu ludzi, którzy nawet za te 500zł miesięcznie po prostu nie chcą mieć dzieci. Chcą się rozwijać, bawić, zwiedzać świat itd. To nie jest Bangladesz, gdzie dzieci są zabezpieczeniem na starość. Wielu boi się nagłego spadku jakości swojego życia i odpowiedzialności z tym związanej. Mimo iż na zachodzie jest lepiej niż u nas, to i tak nie kwapią się z rodzeniem dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @mborro: Rozwiązanie: całkowita likwidacja systemu emerytalnego dla osób <30lat. Poproszę konia z rzędem :))

    •  

      pokaż komentarz

      Białorusią

      @mborro: Białoruś ma dzietność na poziomie 1.7(2014), różnica wynika z tego że na podanej przez ciebie stronie są dane z The World Factbook które są jedynie szacunkowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @mborro: Wpuśćmy ludzi ze wschodu. Białoruś, Ukraina. Jak coś, to rezerwuję jedną przedstawicielkę i będziemy się rozmnażać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      L.......z

      +1

      pokaż komentarz

      @mborro: Zapewne skończy się na klonowaniu i hodowli ludzi.

    •  
      J..................e

      +3

      pokaż komentarz

      Wydaje mi się, że nawet najbardziej korwinowy rząd na świecie w wypadku niżu demograficznego powinien zachęcać ludzi do prokreacji.
      @MattePRL: Korwin póki co przestawia receptę całkowicie odmienną od tej, którą wdraża cała Europa (i która nie działa) - wywalić emerytury, żeby ludzie robili dzieci, żeby im ktoś pomagał na starość.
      Więc wolnorynkowa recepta istnieje i póki co ciężko ją obalić (brzmi rozsądnie, a w praktyce nikt jej w bogatych krajach nie sprawdzał).

    •  
      t.....n

      +3

      pokaż komentarz

      @mborro: @MattePRL: @boguchstein: Niby dlaczego optymalny? A wiecie, że dzieci też trzeba utrzymywać? Ludzie pracujący muszą utrzymywać zarówno emerytów jak i dzieci. Odwrócona piramida powoduje, że jest mało dzieci i dużo emerytów do utrzymania. Jeżeli w Polsce zwiększyłaby się dzietność o WZROSŁOBY obciążenie ludzi w wieku pracującym. Nie wspominając o tym, że w Polsce pracuje się najkrócej (jeżeli chodzi o lata) w Europie i strasznie mało ludzi w wieku produkcyjnym pracuje - za to się nikt nie bierze a to jest znacznie łatwiejszy do rozwiązania problem niż demograficzny i dodatkowo jego rozwiązanie dałoby znaczni szybciej znacznie lepsze efekty.

    •  

      pokaż komentarz

      Niby dlaczego optymalny?

      @troodon: Demografowie tak gadajo.... Zastępowalność pokoleń, ktoś musi robić na emerytury itd.... I że trzeba będzie rąk do pracy w fabryce na taśmie za 1300 na rękę aby gospodarka szła do przodu. Na Zachodzie radzą sobie dzięki imigrantom, którzy pracują na ogół za niewiele ponad minimalną krajową.

    •  
      t.....n

      +1

      pokaż komentarz

      @mborro:
      Żeby nieistotne słupki szły w górę. A to nie słupki mają iść w górę a ludziom się poprawiać. Więcej ludzi to droższa ziemia, większe koszty upraw (bo muszą być wydajniejsze), większe koszty związane z gospodarką odpadami. Tego ekonomy nie wliczajo.

      A rąk do pracy można zapewnić znacznie więcej i znacznie szybciej likwidując przywileje emerytalne, lewe renty, aktywizując rencistów i tym podobnymi działaniami. Taniej i skuteczniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @mborro: Ponoć jak był blackout w NY to 9 miechów później mieli większą niż normalnie liczbę porodów. Może po prostu wystarczy ludziom zabrać część rozrywek po pracy - zaczną się dymać i wychowywać dzieci z nudów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy(1)