•  

    pokaż komentarz

    Niech zgnije w Sztumie sk$!@ysyn p?####!ony.
    Ten z 0:03 też nie lepszy. Po cholerę wjeżdża na pasy, żeby tam utknąć?

  •  

    pokaż komentarz

    To co cały czas mówię, telewizja wbija do tych debilnych łbów pieszych że pasy=bezpieczeństwo, a taka prawda że auto może nie wyhamować ze 100 różnych powodów i trzeba się rozglądać a nie iść jak leming na stracenie.
    Najlepiej kaptur na głowę i słuchawki na uszy. Wystarczy że uszczelka puści, płyn hamulcowy wywali i mamy trupy na przejściu bo przecież po co się rozglądać skoro mam pierwszeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pabick: Czy ty widziałeś powyższy film? Kobieta przechodziła przez przejście prawidłowo. Twój tok myślenia przypomina rozumowanie przedstawicieli ludów z "bliskiego wschodu", którzy w ofierze gwałtu widzą przyczynę grzechu.
      Owszem, każdy pieszy musi mieć świadomość, że białe prostokąty na asfalcie są tylko piktogramem, znakiem określającym umowną przestrzeń na drodze, i że nie uratują życia w konfrontacji z kierowcą, który ma w nosie elementarne zasady. Ale czy sytuacja będzie lepsza gdy będzie się społeczeństwu (zwłaszcza kierowcom) jedynie wbijało do głowy, że przejście dla pieszych nie znaczy nic, że pieszy wchodzi tam na własną odpowiedzialność?

    •  

      pokaż komentarz

      @tekstur: po co mu to tłumaczysz? Nie widzisz, że jest idiotą?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pabic:

      auto może nie wyhamować ze 100 różnych powodów

      Z 1 powodu - bo jest autem.
      Rozp!@?@@#a mnie to polskie przenoszenie odpowiedzialnosci. Stluklem - stluklo sie, zniszczylem - zniszczylo sie. To nie debil kierowca - to auto nie wyhamowalo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pabick: #niepopularnaopinia, ale zgadzam się na maxa. Pieśli często myślą, że pasy to jakaś wydzielona dla nich czasoprzestrzeń kur#a, nie raz wchodzą jak bydło, a później ostentacyjnie z nogi na nogę. Jestem na pasach więc wszyscy spier$$#ac!

    •  

      pokaż komentarz

      odpowiedz

      @Tzebullaque: Auto to maszyna która zawsze może się uszkodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      po co mu to tłumaczysz?

      @NiepoprawnyKomentator: Wierzę w wartość dyskusji i w rozum człowieka. Kiedy niedawno w sejmie podchodzono do tematu zmian przepisów dotyczących praw pieszych na przejściach, to zaobserwowałem (przynajmniej w mojej okolicy), że pewna część kierowców (w tym i ja) zaczęła bardziej liczyć się z nimi i myślę, że było to skutkiem prowadzonych wszędzie na ten temat dyskusji. Warto o pewnych rzeczach mówić, zwłaszcza że wciąż dla wielu nie są oczywiste.

    •  

      pokaż komentarz

      @tekstur:

      Czy ty widziałeś powyższy film? Kobieta przechodziła przez przejście prawidłowo.

      I co z tego, że przechodziła prawidłowo skoro koleś ją potrącił, bo jej nie zauważył, bo na drugim pasie oślepił go samochód, bo była zła pogoda i często naprawdę mało widać.
      Co jest lepsze przejść prawidłowo i zostać potrąconym, czy nie prawidłowo i nie zostać potrąconym?
      Ja w takich warunkach przechodzę tak, że zakładam iż koleś może w ogóle nie zwolnić i muszę przejść pierwszy, a nie zakładam, ze na pewno mnie widzi i na pewno wyhamuje, a tak to kreują media, nikt nie powie słuchajcie tępe ludzie różne są zdarzenia i jeśli będą uważać obydwie strony i kierowca i pieszy, to do wypadku nie dojdzie, nawet jeśli jedna ze stron zawiedzie, to mało prawdopodobne, że obie pomylą się jednocześnie. Ale skoro wasze życie znaczy mniej niż skręt głowy w prawo w lewo, to do kogo macie pretensje.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: W TYM przypadku wina jest tylko i wyłącznie po stronie kierowcy (sam sobie to uświadomił i zwiał). Nie ma żadnego usprawiedliwienia. Ludzie byli już bardzo dobrze widoczni gdy w nich uderzył.
      Gdyby uważał to zdążył by zahamować. Ewidentnie nie zachował ostrożności.
      Rozumiem, że ktoś w kapturze i w słuchawkach wchodzi szybko na pasy nawet nie rozglądając się i zostaje potrącony nim dojdzie do osi jezdni. To już jest głupota przechodnia, a nieraz widzę takich ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @mysz0n: dojeżdżając do oznakowanego przejścia masz obowiązek spodziewać się, że ktoś ci się tam właduje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mcx00: nie neguje winny kierowcy, jak najbardziej 100% jego wina w dodatku uciekł, chodzi mi oto, ze da się takich wypadków uniknąć, jeśli się odpowiednio zachowa. A mianowicie gdy się obserwuje otoczenie, można przyspieszyć, albo zwolnić krok.
      Zrozumiał bym gdy przechodzi starszy człowiek, co ma problemy z poruszaniem, rozglądaniem i widzeniem,
      ale nie młody, który nie robi tego po prostu z lenistwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @tekstur: ,,pewna część kierowców", ale bywa że nadmiernie wobec pieszych się ugrzeczniają, aż nawet szeryfują, swoim zatrzymaniem niemal wymuszają na pieszych kiedy pieszy ma przejść. Widziałem kilka razy pieszych oddalających się od przejścia, aby uniknąć takiej sugestii od kierowców, sam też tak robię, podchodzę do jezdni dopiero jak samochodów wogule niema.
      Ciężar bezpiecznego przechodzenia pieszych jest zabardzo zrzucany na kierowców, to daje także skutek uboczny, rozzuchwalenie i bezmyślność niektórych pieszych.
      U kierowców też występują skutki uboczne propagandy, propaganda dla jednych zawsze zła, bo tymsamym przeciwko drugim.
      Dla pieszych niema odblasków, samemu trzeba sobie robić, niema latarek, niema ubezpieczeń dla pieszych, (OC, NW).
      Dbanie o bezpieczeństwo pieszych zostało zwalone aa kierowców, i tymsamym częściowo zdjęte z samych pieszych. Możliwe, że to proceder uprawiany przez władze.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: ,,nie zauważył, ... mało widać, ... przejść prawidłowo", jak się niewidzi drogi przed sobą to się natychmiast hamuje, ! , aby nietrzeba było remontować samochodu z powodu lichowie czego.
      Na terenie zabudowanym obecność pieszych to normalka, i trzeba się z tym normalnie pogodzić, byćmoże zainstalować kamerę, i zawiadamiać policjantów o złym przechodzeniu pieszych.
      W tym filmie smochód mógł wyjechać z drogi bocznej, zza zakrętu, skrzyżowania, jak piesi mają prawidłowo przechodzić w takiej zaskakującej sytuacji, mieliby nosić kilkumetrowe peryskopy, czy jasnowidzieć?
      Na tym filmie, w tym artykule kierowca odjechał, zbiegł z miejsca kolizji, wypadku, zdarzenia drogowego, jak go policja czy adwokat znajdzie, to się czegoś nauczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: ,,przyspieszyć albo zwolnić krok", zabronione przepisami.

    •  

      pokaż komentarz

      jak się niewidzi drogi przed sobą to się natychmiast hamuje

      @Melodykop: to ty chyba nigdy w nocy w czasie deszczu nie jeździłeś, wielokrotnie jedzie się w ślepo, wiesz to co zdążyłeś zauważyć wcześniej, a w momencie mijania się z samochodem nie widzisz nic, a na pewno nie tyle, żeby było można zareagować.
      Właśnie wile osób nie zdaje sobie sprawy, że jak oni widzą samochód to nie oznacza, że samochód widzi was. I można dyskutować o winie, czy nie. Ale karząc winnego nie rozwiążesz tego problemu, jego zamkniesz, a ktoś inny znowu potrąci, bo ludzie postępują bezmyślnie i aż śmieszne jest dla mnie, żeby prawić takie dyrdymały, ale niestety spora cześć ludzi inaczej sama na to nie wpadnie,a szczególnie ci bez prawo jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      Dbanie o bezpieczeństwo pieszych zostało zwalone aa kierowców

      @Melodykop: Ale to kierowca decyduje się wsiadać do 1,5-tonowego samochodu i rozpędzać go do kilkudziesięciu km/h, więc powinien mieć jak najwięcej obowiązków, nawet jeśli to się czasami wiąże z myśleniem za pieszych.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: Podpisuję się rękami i nogami. Niesamowicie mnie śmieszy ten ciągły atak na kierowców a w nocy samochody z naprzeciwka potrafią nieźle oślepiać, a widać że stały samochody przed przejściem i ten kolo mógł naprawdę w ostatnim momencie ją dostrzec. Śmieszne w tym oskarżaniu jest to że ludzie nie rozumieją fizyki na poziomie podstawówki i tego że pieszy zatrzyma się jednym krokiem a kierowca nawet nie szybko jadący np 10 metrów potrzebuje. A już pomijając same w sobie oskarżenia to śmieszne jest to że ludzie są tak głupi że nie boją się o życie i zdrowie. Kto normalny włazi na ulice jak nie ma pewności że zdąży przejść?

  •  

    pokaż komentarz

    jeden idiota za kolkiem a druga idiotka na pasach, nie chce tu bronic tego debila ale czy ktos mi moze powiedziec jak bardzo p%$@#..... trzeba byc zeby przechodzic przez ulice z dzieckiem nie patrzec czy przypadkiem ktos za sekunde mnie nie potraci? niestety zyjemy w czasach w ktorych u ludzi zanika instynk samozachowawczy ludzie sa tak tei ze wydaje im sie ze jak sa na pasach albo maja zielone swiatlo to sa niesmiertelni

    to kobieta jest nawet glupsza od tego kierowcy jak dla mnie jak mozna byc tak nieodpowiedzialnym by przechodzic przez ulice nie rozgladajac sie co sie dzieje z tymi ludzmi

  •  

    pokaż komentarz

    Pewnie po alko, przeczeka aż zejdzie, wróci na komendę z tekstem "łojeje nie wiedziałem co wtedy robię"

  •  

    pokaż komentarz

    Już nie raz o tym pisałem, ale napiszę raz jeszcze. Mimo tego że przepisy w Norwegii są ciut inne niż w PL. Jednak jazda tam sporo uczy. Pieszy w obrębie przejścia nie tylko na pasach ma już pierwszeństwo i psim obowiązkiem kierującego jest zatrzymać się. To ja jako kierowca mam obowiązek się zatrzymać widząc zbliżającego się pieszego. Może być głuchy, głupi, niewidomy, czy ze słuchawkami i w kapturze. Może mnie nie widzieć, może nie patrzeć. Ja go mam zobaczyć i zatrzymać się umożliwiając mu wejście na pasy. Generalnie wszyscy stosują taki przepis. Ale inna sprawa że większość nosi odblaski albo całe kamizelki, by kierowca miał szansę ich widzieć. Bo chodzenie w kamizelce odblaskowej nie jest tu obciachem, nawet psy maja odblaskowe kamizelki.