•  

    pokaż komentarz

    Marzy mi sie zeby o wspolczenym systemie monetarnym nauczano w takim sam sposob w jaki dzisiaj nauczas sie o greckiej mitologii.

  •  

    pokaż komentarz

    Ameryki nie odkryl. Wszyscy ktorzy maja choc ciut rozumu i spojrza sobie na wysokosc stop procentowych i wielkosc zadluzenia panstw w przeciagu ostatnich 30 lat zrozumia do czego do zmierza.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanLogik: po pierwsze to Twoją uwagę o rozumie chyba już można zaliczyć do argumentowania ad personam, po drugie co mają stopy procentowe do zadłużenia?? O.o stopy ustala bank centralny, żeby kontrolować inflację (NBP chce ją utrzymywać na poziomie około 1,5%) zadłużenia państw powstają przez nieodpowiedzialne rządy i ich programy, instytucje są totalnie od siebie niezależne (konstytucja) a NBP ma kategoryczny zakaz finansowania długu publicznego w jakikolwiek sposób

      wiem, że wizja światowej finansjery zarządzanej przez Rotschildów mającej władzę nad światem i chcącej zabrać biednym i dać bogatym jest bardzo popularna ale nie popadajmy w skrajności, sam Milton Friedman o mocno zliberalizowanej wizji gospodarki mówi, że bank centralny może i musi kontrolować wartość pieniądza

    •  

      pokaż komentarz

      @garrincha94: To tak:

      -stopy procentowe sa wazne bo przy nizszych latwiej jest "rollowac" dlugi
      -myslenie ze rzady i banki centralne sa od siebie niezalezne to zwykla naiwnosc(Polski tez sie to tyczy)
      -nie wiem co do tego wszystkiego maja jakies teorie spiskowe
      -zobacz sobie co dodalem w powiazanych

    •  

      pokaż komentarz

      @PanLogik: co to znaczy rollować długi? nie znam terminu szczerze mówiąc ale będę się mocno trzymać niezależności NBP od rządu, wskaż mi proszę chociaż jedno nietypowe zachowanie NBP w ciągu ostatnich kilku lat, które by się przysłużyło rządowi, jakaś zmiana rezerwy albo którejś z stóp, cokolwiek; RPP jest wybierana na 6 lat, nie da się ich w żaden sposób odwołać, mogą sprawować tylko jedną kadencję i to wszystko jest jeszcze zapisane w samej konstytucji, mają zupełnie inne cele oraz funkcje niż rząd, jeżeli uważasz że są zależni od siebie to brzmi to troche jak teoria spiskowa ;)

    •  

      pokaż komentarz

      : co to znaczy rollować długi?

      @garrincha94: Splacac odsetki nowymi zaciagnietymi zobowiazaniami(obligacje,bony skarbowe).

      Co do NBP, to zobacz przez kogo powolywany jest prezes i o czym ten prezes rozmawial z Sienkewiczem(afera tasmowa-nie wiem czy kojarzysz).

  •  

    pokaż komentarz

    Czy ktoś wg własnego doświadczenia jest w stanie wytłumaczyć/potwierdzić w jaki sposób

    Papierowy pieniądz
    może spowodować krach gospodarki ? Ewentualnie czy sam fakt że p. "jest/może być papierowy" powoduje kryzys?

  •  

    pokaż komentarz

    A ja zamiast tych wszystkich komercyjnych banków, wprowadziłbym tylko jeden bank [reszta delegalizacja] - taki bank narodowy który by działał na zasadzie non-profit, albo akcjonariuszami byli by tylko posiadacze konta oraz bank centralny i wtedy skończyło by się żyłowanie ludzi na każdym kroku przez banksterów.

    •  

      pokaż komentarz

      @aloyz: Takie rozwiązanie można zastosować w każdej dziedzinie gospodarki to się nazywa komunizm ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @hasser: - a dlaczego chcesz od razu dorabiać do tego ideologie??? Czyżbyś uważał ze obecny system w którym z jakiegoś niewyjaśnionego powodu BANKI maja znacznie silniejsza pozycje od innych uczestników rynku jest najlepszy i najbardziej sprawiedliwy z mozliwych ??

    •  
      T....k

      +17

      pokaż komentarz

      @aloyz:
      I logika mówi Ci, że jeżeli zamiast wielu banków, będzie tylko jeden to będzie on miał słabszą pozycje? :O

    •  

      pokaż komentarz

      @Trepek: możesz rozwinąć myśl w jaki sposób będzie miał słabszą pozycje - bo nie wiem o co ci chodzi

    •  

      pokaż komentarz

      @aloyz:
      Napisałeś, że obecnie banki mają zbyt silną pozycje. Twoim rozwiązaniem tego problemu jest stworzenie jednego banku. Według mnie taki bank będzie miał jeszcze silniejszą pozycje, dlatego też nie rozwiąże to twojego problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trepek: w obecnych czasach banki maja zbyt silna pozycje w stosunku do innych uczestników rynku czy to przedsiębiorców czy to konsumentów [uwarunkowania prawne], a utworzenie np. jednego banku depozytowo-kredytowego ale na zasadzie non-profit , który z zasady nie zarabiałby na usługach bankowych a jakiekolwiek wypracowane zyski np: wypłacał swoim klientom w postaci dywidendy, myślę ze taki system zlikwidował by wady obecnego systemu bankowego np: chciwość samych bankowców [kosmiczne premie] oraz akcjonariuszy banków itp.

      Tylko ze w oparciu o nowy model funkcjonowania banku trzeba by zweryfikować również od nowa cały model działania rynków finansowych, banków centralnych, kreacji pieniądza itd.

    •  
      T....k

      +10

      pokaż komentarz

      @aloyz:
      Masz naturalnie prawo do takiej opinii, ale powinieneś wziąć pod uwage, że taki system miał już w historii miejsce i nazywał się komunizmem. W praktyce niestety okazało się, że bank nie nakierowany na zysk, z założenia podejmuje błędne decyzje i spowalnia gospodarke.

      Do tego jeszcze weź pod uwagę, że dzisiaj jeżeli przedsiębiorca nie dostanie kredytu, może iść do innego banku. Gdyby nie było innych banków, to przedsiębiorca byłby z góry skazany na porażke (dzięki mnożnikowi). Prowadzi to do ogromnej władzy jednego banku, mimo, że działającego non-profit.

    •  

      pokaż komentarz

      @aloyz: oho, kolejny odkrył "zalety" centralizacji i nacjonalizacji i będzie to głosił wszem i wobec.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trepek: w koncepcji jaka opisał @aloyz bank nie tyle jest jeden, co nie jest nastawiony na generacje zysku. To może być wiele banków "narodowych". W obecnej sytuacji banki będące w rękach prywatnych generują zyski, które transferują poza granice kraju, w którym działają. Aby uodpornić sie na to zjawisko, musielibyśmy także stać sie globalnym graczem, a nie głownie konsumentem działającym w Polsce. Wtedy bylibysmy w stanie sciągnąć z powrotem cześć zysków wytransferowanych w świat. Owszem - jest wolny rynek, mozna nie korzystać z oferty "drapieżnych" banków. Jednakże to banki na bieżąco realizują swoją strategie, a obywatele przekonują sie o prawdziwych intencjach bankierów w chwilach krachów. Życia może braknąć by podjąć odpowiednie działania. Np. mozna założyć SKOK, ale pierwsza generacja tychże tworów była także nastawiona na ponadprzeciętny zarobek założycieli, a nie budowę wartości narodowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @aloyz: zawsze kiedy czytam wykop ekspertów z "absolutnie oczywistymi" odpowiedziami na najbardziej zawikłane problemy świata przypomina mi się sentencja mędrca
      "albo wy wiecie coś czego nie wie cały świat, albo cały świat wie czego wy nie wiecie" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Trepek: piszesz "ale powinieneś wziąć pod uwagę, że taki system miał już w historii miejsce i nazywał się komunizmem."
      Wiem co to komunizm, pamiętam z dzieciństwa, bo tu nie chodzi głownie ze to miałby by być tylko jeden bank, chociaż by wystarczył, gdyby taki bank był dobrze zaprojektowany proceduralnie,
      - ale chodzi mi oto żeby taki Bank był równorzędnym uczestnikiem rynku finansowego a nie jego największym beneficjentem, a najpiękniej jakby jeszcze działał na zasadach non-profit

      dalej piszesz" W praktyce niestety okazało się, że bank nie nakierowany na zysk, z założenia podejmuje błędne decyzje i spowalnia gospodarkę"
      - naprawdę??? really ?? - powiedz który #bank depozytowo-kredytowy w historii tej planety nie był nakierowany wyłącznie na zysk [nie słyszałem] , a ty słyszałeś ostatnio o Lehman Brothers albo gigantach rynku pożyczek nieruchomościowych "Fannie Mae" & "Freddie Mac" - no wiec właśnie

      @Trepek: @skrecu: @Kangur100: @Przew:

      ale nie o to mi chodzi żeby cokolwiek tu udowadniać, ale raczej zachęcić do dyskusji, bo to co napisałem to tylko luźna koncepcja [nie dopracowana], dlatego ze powstaje coraz więcej alternatywnych teorii ekonomicznych, które warto brać pod uwagę, pytanie po co nam nowe teorie i systemy ekonomiczne ??

      ano dlatego ze komunizm/socjalizm jak wszyscy wiemy się nie sprawdził [zbankrutował] a kapitalizmowi do bankructwa bardzo nie wiele brakuje, [kwestia czasu] - to jest samonapędzająca się spirala długu, prawdopodobnie nie do spłacenia.

      http://biznes.onet.pl/wiadomosci/swiat/globalne-zadluzenie-przekroczylo-100-bilionow-dolarow/2n2hc

      http://www.forbes.pl/najbardziej-zadluzone-kraje-swiata,artykuly,196910,1,1.html#

      Moje pytanie brzmi - I co dalej ??? od nowa kapitalizm czy raczej socjalizm, albo mieszanka jednego i drugiego [tylko w jakich proporcjach], albo coś innego. Macie jakieś pomysły ??

    •  

      pokaż komentarz

      @aloyz: Bez obrazy, ale Twoja koncepcja jest zwyczajnie naiwna, co też zaznaczyłem - może w sposób niejasny, więc teraz piszę wprost. Na dyskusję nie mam ochoty, swego czasu odbyłem na tym portalu niezliczone dyskusje nt polityki i ekonomii, które nie prowadziły zupełnie nigdzie... więc zwyczajnie nie chce mi się powtarzać tego samego. Masz prawo do swojej opinii, ale każdy inny ma prawo ma skomentować. Inni zresztą wykazali Ci błędy w Twoim rozumowaniu.

      Ja dodam od siebie tylko to, że jak każdy inny statolatryk chcesz leczyć choroby wywołane interwencjonizmem za pomocą interwencjonizmu. Odpowiedzią na wszystko są kolejne zakazy i nakazy. Skoro Tobie to pasuje, to na zdrowie, ale nie licz na ciepłe słowo ani nawet chęć dyskusji, bo i z czym dyskutować?

    •  

      pokaż komentarz

      @Przew: piszesz "że jak każdy inny statolatryk chcesz leczyć choroby wywołane interwencjonizmem za pomocą interwencjonizmu"
      - nie wiem skąd takie wnioski na temat tego ze jestem zwolennikiem Statolatrii "scentralizowanego państwa i wszechpotężnej władzy państwowej" oraz interwencjonizmu ??

      Nie nie jestem ani zwolennikiem 100% wolnego rynku, ani tez zbyt dużego interwencjonizmu [ale to i tak nie ma żadnego znaczenia], bo jakby na to nie spojrzeć kapitalizm BANKRUTUJE i to nie z powodu wad systemowych, czy tez luk prawnych - tylko z powodu ludzkiej chciwości, zachłanności, chorej chęci dominacji i wywyższania się czy kontrolowania i podporządkowywania sobie ludzi [zniewalając ich kredytami] czy tez nawet całych Państw

      - to czlowiek w tej całej maszynie jest najsłabszym ogniwem, a dokładniej jego słabości i ułomności, które nie są wyeliminowane w żadnym dotychczasowym systemie czy to socjalizmie czy kapitalizmie, a przynajmniej nikt z tym nic nie robi - o to mi chodzi

    •  

      pokaż komentarz

      @aloyz:
      Jesteś za utworzeniem jednego, jedynego państwowego banku oraz zakazaniem prywatnej działalności bankowej. To się nazywa państwowy monopol... jeżeli dalej uważasz, że nie jesteś zwolennikiem interwencjonizmu, to polecam się poważnie zastanowić, bo zalatuje rozdwojeniem jaźni. A statolatria? Chcesz oddać państwu, które i tak ma potężną władzę nad pieniądzem, całkowitą kontrolę nad systemem finansowym. Centralizacja i wszechpotężne państwo. Odnoszę wrażenie, że nie umiesz zidentyfikować swoich własnych przemyśleń ani przewidzieć choćby najbardziej oczywistych konsekwencji wprowadzenia ich w życie.

      Zabawne jest to, silnie podkreślasz, że obecny system to kapitalizm i bardzo intensywnie przeciwstawiasz go socjalizmowi, tak jakby w bloku wschodnim był 100% socjalizm a w obecnym świecie zachodnim 100% kapitalizm. Zabawne jest to, z jaką stanowczością stwierdzasz, że to KAPITALIZM BANKRUTUJE (podkreśl jeszcze mocniej, może wtedy bardziej uwierzymy w Twe objawienie). Krzyczysz, że kapitalizm jest zły, ale nie chcesz nawet przyjąć, że to rozdęte państwo i jego wpływ na rynki jest problemem - wręcz przeciwnie, krzyczysz, żeby było więcej państwa. Do bólu upraszczasz, przez co przyjmujesz fałszywe założenia i wyciągasz z nich fałszywe wnioski. Nie dziw się zatem, że nikt nie chce dyskutować, bo jesteś jak antyszczepionkowiec (wiesz, że dzwonią, ale nie w którym kościele), co znalazł się między ludźmi coś tam wiedzącymi o medycynie i oburza się, że nikt nie chce wziąć go na poważnie.

      EDIT - z mojej strony to by było na tyle, naprawdę nie chcę dać się wciągnąć w kolejną bezprzedmiotową dyskusję. Ja mam lepsze rzeczy do roboty, a Ty masz pełne prawo do własnego zdania, jak bardzo mylne by nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      @Przew: piszesz "To się nazywa państwowy monopol" widzę ze kompletnie nie łapiesz o co mi chodzi, a nie chce mi się wykłócać o każde słowo, i wszystko tłumaczyć bo tez mam ciekawsze rzeczy do roboty.

      jeżeli wg ciebie kapitalizm w obecnej postaci jest cycuś-glancus [jak na gifie] i nie jest niczym zagrożony [pomimo kosmicznego zadłużenia] to spij sobie smacznie, kolorowych snów, żyj dalej w swojej iluzji a ja napewno nie będę ci przeszkadzał [obiecuje]

      GIF

      źródło: war business.gif (625KB)

    •  

      pokaż komentarz

      @aloyz: Ciężki z Ciebie przypadek, serio. Nie, nie uważam, żeby obecny system był dobry. Po prostu to, że tak uparcie nazywasz go kapitalizmem i uważasz, że problemem współczesnego świata jest kapitalizm oznacza, że wiesz bardzo, bardzo mało. Jak napisałem, wiesz, że dzwonią, ale niekoniecznie w którym kościele. Napisałem również, co jest problemem współczesnego świata i śmieszy mnie to, co piszesz, bo niby problem dostrzegasz, ale rozwiązania upatrujesz w zwiększonej dawce samego problemu. Zabawne jest też to, że napisałeś wprost, że chcesz utworzenia jednego państwowego banku i zakazania banków prywatnych, ale WCALE A WCALE nie chodzi Ci o monopol państwowy. No ani troszkę.

      Jaśniej Ci tego wyjaśnić nie umiem. Dobranoc :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Przew: napisałeś wcześniej "Do bólu upraszczasz, przez co przyjmujesz fałszywe założenia i wyciągasz z nich fałszywe wnioski.
      później piszesz "... że wiesz bardzo, bardzo mało. Jak napisałem, wiesz, że dzwonią, ale niekoniecznie w którym kościele."

      jasne ze wszystko upraszczam jak do bólu, ale nie bardziej niż trzeba jak to mówił Albert Einstein, a co mam tutaj jakieś rozprawy naukowe wrzucać - po pierwsze to nie miejsce na takie rzeczy, a po drugie nikomu by się nie chciało tego czytać - dlatego upraszczam, a świat jest już wystarczająco skomplikowany żeby go jeszcze bardziej gmatwać [simple] - dlatego konsekwentnie dalej będę go upraszczał

    •  

      pokaż komentarz

      @aloyz: Jeżeli wg Ciebie dyskusja powinna polegać na rzucaniu uproszczeniami tak daleko idącymi, że zwyczajnie nieprawdziwymi, to nie dziw się, że ludzie nie chcą z Tobą dyskutować. Mnie przynajmniej coś takiego nie interesuje, bo jest całkowicie bezcelowe. Nie dość, że nikogo nie przekona, to zwyczajnie jest antyintelektualne, wprowadzające w błąd, wprost - głupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Przew: piszesz "...Jeżeli wg Ciebie dyskusja powinna polegać na rzucaniu uproszczeniami tak daleko idącymi, że zwyczajnie nieprawdziwymi ..." - no proszę

      tylko ze chwilkę później robisz dokładnie to o co mnie oskarżasz bo kilka linijek wcześniej piszesz " Nie dość, że nikogo nie przekona, to zwyczajnie jest antyintelektualne, wprowadzające w błąd, wprost - głupie." - to się nazywa hipokryzja

      ale chyba nie ma sensu dalej tego ciągnąc, bo można by tak do grobowej deski, wykłócać się o każde słowo - tylko po co szkoda czasu

      pozdrawiam i miłego wieczoru

    •  

      pokaż komentarz

      @aloyz: Wtf? Teraz po prostu chyba mnie trollujesz. Nic to, dałem się złapać. Pozdrawiam :)