•  

    pokaż komentarz

    Zdjęcie z pożaru:

    źródło: img.czerwonesamochody.com

  •  
    a.......j

    +36

    pokaż komentarz

    Zobaczcie od 9:10 w lewym dolnym rogu jaki kurde gamoń. Słychać, widać i nie zjedzie na wolne miejsce... Patrzcie ile czasu przez to stracili.

  •  

    pokaż komentarz

    za strażaków zawsze wykop, robią porządną robotę chłopaki, na zawsze szacunek

    •  

      pokaż komentarz

      @Cephalopoda_Ammonoidea: Za darmo tego nie robią. Dobra kasa + przywileje.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @rossocorsa: Na PL warunki jest całkiem dobra i nawet nie mów. Nie wspominając o przywilejach emerytalnych. Był tu jeden strażak, który uważał, że 5k na łapę za pracę strażaka to mało. No to ja zawsze mówię idź pracować gdzie indziej skoro jesteś warty więcej.

      Wszystkie szkoły są pełne chętnych. Bo stabilna praca i dobre wynagrodzenie. Nie ma braków kadrowych znaczy się dużo chętnych = dobre warunki.

      Zresztą powiedzmy sobie szczerze, że dyżur jest 24/72. Czyli w gotowości 24h (podczas których można się przespać). Następnie 3 dni wolne.

    •  

      pokaż komentarz

      @adam-skowyt: 24/48, nie wiem skąd wytrzasnąłeś te 72

    •  

      pokaż komentarz

      @adam-skowyt: ale ty głupoty piszesz człowieku. Po pierwsze strażacy pracują w systemie 24/48 do ręki mają średnio po 2500 zł za narażenie życia. Z 4k to może zarabiać ale dowódca jednostki.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciejowy: @Domisiowa69:

      Są dwa systemy 24/48 i 24/72. U mnie w mieście stosuje się 24/72

      Zresztą jeśli jest 40godzin do przepracowania w tygodniu a zmiana wynosi 24h. To sobie policzcie ile strażak pracuje w miesiącu dni. Niezależnie od systemu zmianowego.

      @maciejowy:

      Z tym narażaniem życia to nie przesadzaj. Każdy jeden strażak ci powie, że życia narażał nie będzie. Za dużo filmów się naoglądałeś. W ogień za tobą nikt skakał nie będzie bo to jest pierwsza rzecz jakiej uczą. Nie narażać własnego życia.

      W 2013 roku na służbie zginęło UWAGA 2 strażaków!. No naprawdę biorąc pod uwagę ilość strażaków ogółem to wychodzi na to, że praca w każdym innym zawodzie potrafi być o wiele bardziej niebezpieczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @adam-skowyt: hahahhah ty gosciu mówisz o przyzakładówce a nie o PSP, a to całkowicie dwie różne rzeczy!

    •  

      pokaż komentarz

      @adam-skowyt: W niektórych kwestiach masz trochę racji w innych się mylisz:)
      W PSP stosuje się 3 rodzaje zmian. Pierwsza - dla pracowników biurowych - 8h, Druga - dla pracowników podziału bojowego (czyli tych co wyjeżdżają do zdarzeń) - 24/48, Trzecia - opcjonalna, dla pracowników stanowiska kierowania (dyspozytorzy) 12/24. Opcjonalna bo niektóre stanowiska kierowania (tak jak u mnie w komendzie) pracują tak jak podział bojowy czyli 24/48.
      24/72 godziny jest to system 4 zmianowy, który jest stosowany w niektórych przyzakładowych, lotniskowych lub wojskowych strażach pożarnych.
      Wynagrodzenie dla strażaka podziału bojowego to ok 2,5k zł, oczywiście nowy dostanie dużo mniej (ok 2 tysiące),a ten bardziej doświadczony, więcej (2,7-3k). - pisze tu na podstawie bardziej cywilizowanych jednostek bo w niektórych to co się dzieje mnie wręcz osłabia. Można sobie odjąć od kwot które podałem spokojnie po 300-500 zł miesięcznie.
      Czy to dużo czy mało jest już zależne tylko od ambicji danej osoby. Dla niektórych będzie to sufitem, a dla innych podłogą. Jeżeli przychodzi jakiś strażak po szkole głównej szkoły pożarniczej z tytułem inżyniera dosyć trudnego kierunku, na którego wymagania są niewiele mniejsze jak na medycynę to zarobki mogą go trochę rozczarować.
      Mając dobre wykształcenie i ogarniecie życiowe w Polsce można zarabiać całkiem sporo, a na zarobki najczęściej narzekają kadra nisko wykwalifikowana. - Zastanawiam się czy nie usunąć tego stwierdzenia bo mieszkam na śląsku i znam realia życia tylko tutaj ;)

      Co do narażania życia - jest żelazna zasada "dobry ratownik to żywy ratownik" nikt nie będzie strugał bohatera z amerykańskich filmów, ale ryzyko wypadków jest wysokie. Nigdy nie przewidzisz co się może stać. Niska ilość wypadków to przede wszystkim dobre wyszkolenie i ogarnięcie dowódców. Inne zawody fizyczne według mojej opinii mogą być bardziej niebezpieczne, ale nie ze względu na nieprzewidziane zagrożenia, które czyhają za każdym rogiem, a rutynę lub zaniedbania - a to trochę inna sprawa. Strażak wchodząc w miejsce niebezpieczne zdaje sobie z tego sprawę i ma oczy dookoła głowy, a nie tak jak niektórzy panowie opisywani w #bezpieczenstwowprzemysle :)

      Co do ilości wypadków śmiertelnych chciałbym tylko nadmienić, że strażaków w Polsce jest tylko ok. 30 tysięcy - to tak jakby ktoś po Twoim poście pomyślał, że jest nas cała rzesza:)

    •  

      pokaż komentarz

      @maxoxo: Technicznie zagłębiał się w zmiany nie będę. Byłem na szkoleniu PPOŻ w PSP i tam wykładowca mówił, że mają 24/72. Z tego co widzę na różnych forach to zmiany 24/72 też są stosowane nie zmienia to faktu, że do przepracowania jest 40godzin tygodniowo. Jeśli służba wynosi 24h to nie trudno wyliczyć ile jest dni pracujących.

      Biorąc pod uwagę wymagany poziom wykształcenia na zwykłego strażaka. Późniejsze przywileje czy też dodatki funkcyjne naprawdę nie jest źle być strażakiem. Sam trochę żałuję, że kariery w tym nie robiłem. 13stki, wcześniejsza emerytura. Kiedyś dawali mieszkania służbowe nie wiem jak teraz. System zmianowy. Jeśli ktoś ma łeb na karku może robić dodatkowy etat. Dużo wolnego czasu. Bo wiem jak w mojej PSP organizują sobie wolny czas. Bilard, PS i inne. Nawet się cieszą jak trzeba gdzieś wyjechać bo często nuda może być.

      Prawda jest taka, że zawód ten nie jest ryzykowny bo 2 wypadki śmiertelne na 30000 to nie jest potwornie dużo. Gdybyśmy porównali z kierowcami zawodowymi to pewnie ilość wypadków śmiertelnych byłaby o wiele wyższa.

      Śmieszy mnie tylko to pustosłowie innych o ryzykowaniu życia. Ludzie naoglądali się za dużo bajeczek w TV. Jeśli coś jest przykre w tym zawodzie czego nie zazdroszczę to oglądanie ofiar w wypadkach.

      Nie tak dawno dyskutowałem z jednym strażakiem tu na wykopie. Jak to biadolił, że ma 5k na rękę i mu mało się wydaje.

      Prawda jest taka, że jeśli spojrzeć na całokształt. To bycie strażakiem jest bardzo opłacalne. Co zresztą widać po ilości chętnych do Szkoły Aspirantów PSP. Bo ludzie pchają się tam drzwiami i oknami.

      Tak więc wyjaśnij mi. Skoro jest tak źle być strażakiem. To dlaczego na jedno miejsce w szkole są dziesiątki chętnych?

      Zawsze można wybrać inną drogę kariery i zarabiać miliony. Nie można wymagać od budżetówki, żeby płaciła krocie. Chociaż ja wiem, że Polacy kochają dysponować cudzymi pieniędzmi. Przykład 500+.

      Ja pracownikowi budżetówki mówię zawsze jedno. Mało ci? Wolny rynek. Tylko prawda jest taka, że jedyne co taka osoba by potrafiła to pakować w fabryce za 1700 brutto. Podejrzana sprawa, że każdy z budżetówki trzyma się swojego stołka.

    •  

      pokaż komentarz

      @adam-skowyt: Dlatego napisałem, że w pewnym kwestiach masz rację. W ciągu miesiąca musisz wyrobić +/- 160 godzin, więc tak jak mówisz każdy może policzyć ile razy w miesiącu idziesz do pracy nie należy jednak bagatelizować tej 24 godzinnej służby. Wróciłem dzisiaj do domu przed 10, o 10 położyłem się spać, wstałem niedługo przed napisaniem posta :) Dodatkowo oczywiście zawsze pracujesz w któryś dzień weekendu (piątek, sobota lub niedziela) i oczywiście większość świąt. W 2015 pracowałem w święta wielkanocne, 1. dzień świąt i sylwester. Piszę to żebyś zauważył, że jak to w każdej pracy są plusy i minusy.
      Co do pchania się drzwiami i oknami - tak jak napisałem to co dla jednych jest sufitem dla innych jest podłogą. Wśród mojego otoczenia część mi zazdrości bo pracują w jakichś zakładach pracy, niekiedy w warunkach szkodliwych za 1,5-2,5 tysiąca, a część jak słyszy o mojej pracy to mówi, że spoko, ale jednak wolą swoją gdzie zarabiają tyle co ja, ale mają perspektywy rozwoju. W straży niestety o awans jest dość ciężko ;)
      Tak jak napisałem, mówię tutaj o śląsku gdzie perspektywy rozwoju są w moim mniemaniu dość szerokie i jeżeli się chcę to można zarabiać dobrą pracę.
      Jeżeli zaś chodzi o moją osobę, obecnie z poziomu wynagrodzenia jestem zadowolony - nie mam żony, dzieci, mieszkam z rodzicami, ale dla mnie kasa nie jest najważniejsza. Nigdy nie chciałem zarabiać dużej kasy i nie mieć na nic czasu. Pracę w straży traktuje wręcz hobbystycznie i po służbie sporo czasu spędzam dodatkowo w OSP gdzie nie biorę ani grosza :)

      Edytowałeś swojego posta, wiec i ja edytuje :)
      Owszem, zgadzam się z Tobą, że każdy jest wolnym człowiekiem i jeżeli narzeka na to ile zarabia to może wziąć swoje manatki i iść gdzieś indziej :) Wcale nie jestem człowiekiem typu "hurr durrr, mało, wincy bo narażam życie". Nie zgadzam się jednak, ze strażak w pracy nie naraża swojego życia i jest to puste gadanie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @maxoxo: Wiesz możesz iść do Wyższej Szkoły Pożarniczej i później szukać roboty w biurze. Mój sąsiad był jakimś tam kontrolerem w PSP dodatkowo miał dodatki funkcyjne jak rzecznik. Źle nie zarabiał bo dwa domy dla dzieciaków postawił. Siedzi teraz na wcześniejszej emeryturze i jakiś tam biznes prowadzi. Można się rozwijać tylko trzeba chcieć. Na kursie jak byłem to opowiadał wykładowca jakiś tam brygadier, że mają rozbudowany system nauczania zaocznego. Później po skończonej szkole wyższej też lepsza kasa. Chociaż z tego co wiem to nie każdemu pasuje system pracy 8 godzinny.

    •  

      pokaż komentarz

      @adam-skowyt: Całkowicie pomijam tutaj temat otwierania własnej działalności gospodarczej - to może każdy nie tyle strażak choć faktycznie jest mu łatwiej niż komuś kto pracuje 8h dziennie. Rozwijać się można zawsze w każdym kierunku.
      Jeżeli chodzi o skończenie Szkoły Głównej Służby Pożarniczej (SGSP) skąd wiesz, że jej nie skończyłem?:P Poza tym skończenie jej zaocznie, na swój koszt w większości przypadków niewiele zmienia. Za to, że masz ją skończoną nie czeka Cię automatyczny awans ani skok zarobków. Oficerowie w podziale bojowym na najwyższym szczeblu czyli dowódca zmiany też jakichś kokosów nie zarabia (3-3,5 - można to przeliczyć wszystko jest w rozporządzeniu) biorąc pod uwagę odpowiedzialność jaka na nim ciąży.
      Biuro absolutnie nie jest dla mnie :P

    •  

      pokaż komentarz

      Szkoły Głównej Służby Pożarniczej

      @maxoxo: Myślałem, że po studiach z zakresu pożarnictwa nie kierują na sikawkowych :)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie tak dawno dyskutowałem z jednym strażakiem tu na wykopie. Jak to biadolił, że ma 5k na rękę i mu mało się wydaje.

      @adam-skowyt: nie z "jednym strażakiem" tylko z z-cą Komendanta Powiatowego z 27 letnim stażem. Chyba wypada zaznaczyć, jeżeli powołujesz się na taki przykład.

  •  

    pokaż komentarz

    osobówka z 9:20 do zabrania uprawnień! policmajstry też się nie wykazały, zamiast robić miejsce dla kolejnych jednostek to się stojo gapio! ot Polska, pewnie nie mają tego w zakresie obowiązków - "myślenia"

  •  
    n..........r

    +4

    pokaż komentarz

    "portaltvn242 godziny temu
    Dzień dobry. Poproszę o kontakt na adres mailowy video@tvn.pl. Jesteśmy zainteresowani wykorzystaniem Pana nagrania. Pozdrawiamy!" szybcy sa :D tanio skóry nie sprzedawaj ;f