Zarobki nauczycieli w Polsce i na świecie

Zarobki nauczycieli w Polsce i na świecie

Zgodnie z Kartą Nauczyciela, w skład wynagrodzenia nauczycieli wchodzi wynagrodzenie zasadnicze, wszelkiego rodzaju dodatki (np. za wysługę lat, motywacyjne oraz funkcyjne), wynagrodzenia za nadgodziny i zastępstwa oraz nagrody i inne świadczenia.

  •  

    pokaż komentarz

    Niby w szkołach powinna uczyć elita, a w praktyce to największe przegrywy. No bo kto będzie pracować za tak śmieszne pieniądze? Tak samo jest w ministerstwach, powinni tam iść najlepsi, a idą same ameby no bo kto będzie pracować w tak patologicznym środowisku za takie pieniądze. Potem się dziwimy że takie są absurdy w urzędach i szkołach.
    Pamiętam jak chodziłem do szkoły, wszyscy podśmiechujki z poziomu nauczycieli bo ich błyskotliwość, percepcja, charyzma, wszystko dno.

  •  

    pokaż komentarz

    Nauczyciele JUŻ nie mają wcześniejszych emerytur.

  •  
    g................w

    +32

    pokaż komentarz

    Jestem nauczycielem: 8 lat stażu, nauczyciel mianowany. Nauczane przedmioty: j.angielski, informatyka, podstawy przedsiębiorczości. Wychowawca klasy...

    Czas pracy ? +/- 40h tygodniowo. W tym: 19h dydaktyka, pozostały czas: czynności administracyjne, sprawozdawcze, przygotowanie lekcji, sprawdzanie prac, zebrania, konferencje, wyjazdy/wycieczki, prowadzenie strony internetowej szkoły, administracja i konserwacja sprzętu komputerowego, obsługa kilku programów sprawozdawczych i organizacyjnych używanych w szkole.

    Pensja ? Ok. 2300 zł na rękę (ze wszystkimi dodatkami, ale bez tzw. trzynastki).

    •  
      K....s

      +2

      pokaż komentarz

      @giedymin-gromoslaw: I tak nie uwierzą. 7 lat stażu tutaj i już wiem, że z koniem się nie kopie. Łapcie cukier, koniki.

    •  
      g................w

      +1

      pokaż komentarz

      Jestem gotów wkleić pasek z wypłaty :)

    •  

      pokaż komentarz

      @giedymin-gromoslaw: No jakby nie patrzeć, wliczając tę trzynastkę (bo dlaczego by nie?) to zbliżasz się do średniej krajowej. Owszem, dalej kijowe pieniądze, ale ogólnie większość zarabia w Polsce kijowo.

      A pracy nie zazdroszczę żeby nie było

    •  
      g................w

      +7

      pokaż komentarz

      Zgadza się. Ja też nie narzekam, ale nie lubię jak ludzie wyrzygują mi, że nauczyciel zarabia 5 tyś., a w ogóle nie pracuje. Jest to robota jak każda inna, szału nie ma, ale kompletnej tragedii też nie. Wiem, że wiele osób ma gorzej.

    •  
      g............s via Android

      -2

      pokaż komentarz

      @giedymin-gromoslaw: A w lipcu i sierpniu? Ile godzin? Jaka pensja?

    •  

      pokaż komentarz

      @giedymin-gromoslaw: Kwestia nadgodzin. Jeśli goły etat to tak jest. Zauważ, że jeśli są nadgodziny to dodatkowa kaska potrafi być całkiem miła 500-1000zł małym kosztem pracy...

    •  

      pokaż komentarz

      @giedymin-gromoslaw: Jak znasz angielski i jakieś podstawy informatyki to tyle dostaniesz na dzień dobry w IT korpo. Więc albo kiepska lokalizacja (za to tanie mieszkania i ziemia), albo te 40h to ściema, albo masz jakieś ekstra bonusy skoro tej roboty już dawno temu nie rzuciłeś.

    •  
      L........c

      +5

      pokaż komentarz

      Jak znasz angielski i jakieś podstawy informatyki

      @eeemil: To, że uczy takiego przedmiotu wcale nie znaczy, że to potrafi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @general_daimos: Zawsze mi się bardzo podoba ten argument.

      - Tato, ja chcę obiad...
      - Nie ma, gówniarzu! Jest lipiec, tatuś nie pracuje, to nie ma pieniędzy i nie ma jedzenia!

    •  

      pokaż komentarz

      @LubiePisac: @giedymin-gromoslaw: Kolega, który jest teraz programistą i pracuje w jednej ze znanych firm tworzących gry, powiedział mi coś takiego - Jakby mi w życiu nie wyszło, zostałbym nauczycielem. Będąc jeszcze z nim na studiach robił kurs nauczycielski i robił praktyki w szkole. Prawda jest taka, że do szkół trafiają ludzie, którzy nie powinni być nauczycielami, bo do tego się nie nadają.

    •  

      pokaż komentarz

      Prawda jest taka, że do szkół trafiają ludzie, którzy nie powinni być nauczycielami, bo do tego się nie nadają.

      @lukaslm: och, kolejny widze co jedyne co kogos nauczyl w zyciu to dawac wp@@?$#@ mlodszemu koledze i wypowiada sie o edukacji dzieci ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Co umiesz z tej informatyki? Twórz aplikacje, strony, dawaj korki z programowania.

      @lukaslm: o tak, informatyka to tylko programowanie, tak jest! Kurs pehape z youtuba i juz czujesz sie bogiem ajti, rozumiemy (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @M4ks: Byś się zdziwił. Megalomania nauczycieli przechodzi już ludzkie pojęcie i ich jęk jak im to źle w życiu. To zmieńcie pracę i tyle, a nie zasłaniacie się tym, że chcecie uczyć dzieci.

      @lukaslm: o tak, informatyka to tylko programowanie, tak jest! Kurs pehape z youtuba i juz czujesz sie bogiem ajti, rozumiemy

      pfff, to nauczyciele czują się bogami, a jak widać nimi nie są.

    •  

      pokaż komentarz

      Megalomania nauczycieli przechodzi już ludzkie pojęcie

      @lukaslm: i pisze to megaloman-programista ( ͡° ͜ʖ ͡°) Megalomania nauczycieli przy megalomani klepaczy kodu jest doprawdy niewielka... No ale latwiej zdzblo w oku blizniego i tak dalej...

    •  

      pokaż komentarz

      @M4ks: Nawet czytać ze zrozumieniem nie umiesz (jak jesteś nauczycielem, to chroń Boże te dzieci uczone przez ciebie). Gdzie napisałem, że jestem programistą? Chciałbym być, ale nim nie jestem. We wcześniejszym komentarzu napisałem, to co powiedział mi kolega programista, który chodził ze mną na studia.

      Powinny być badania psychologiczne, czy dany kandydat nadaje się na nauczyciela. I tyle w temacie.

    •  

      pokaż komentarz

      Powinny być badania psychologiczne, czy dany kandydat nadaje się na nauczyciela. I tyle w temacie.

      @lukaslm: uch, wypowiedz znawcy od nauczania, informatyki i wszystkie naraz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @giedymin-gromoslaw: a za wakacje, ferie, święta i wszystkie dni wolne gdzie normlany człowiek pracuje też macie płacone ?:) istnieje dalej ten magiczny zapis " rok na podratowanie zdrowia" gdzie przez rok za frajer masz pensje i nic nie robisz ? bo to mnie akurat zawsze wk!$%iało :)

    •  
      g................w

      0

      pokaż komentarz

      @Deiv1990:

      a za wakacje, ferie, święta i wszystkie dni wolne gdzie normlany człowiek pracuje też macie płacone ?

      Tak, mamy płacone za wakacje, ferie etc. To jest czas urlopu nauczyciela i jest to urlop płatny tak jak w przypadku większości grup zawodowych zatrudnionych na normalnych warunkach (nie na śmieciówkach).Innego urlopu nauczyciel nie posiada. Nie mamy urlopów na żądanie w dowolnym czasie.

      " rok na podratowanie zdrowia" gdzie przez rok za frajer masz pensje i nic nie robisz

      Tzw. urlop "na poratowanie zdrowia" (maksymalnie do jednego roku) nadal istnieje, ale został w ostatnich latach bardzo mocno ograniczony i jego uzyskanie jest obwarowane wieloma warunkami tj. (z tego co wiem) stwierdzona choroba zawodowa przez lekarza specjalistę, udokumentowane leczenie, liczne wymagania dot. stażu pracy i wymiaru zatrudnienia etc. To nie jest tak, że każdemu nauczycielowi taki urlop się należy z automatu. W chwili obecnej tak naprawdę niewielki procent "łapie się" na ten urlop w trakcie swojej kariery. Jednak faktycznie w przeszłości był on stosunkowo łatwo osiągalny i często nadużywany.

    •  
      g................w

      0

      pokaż komentarz

      @LubiePisac: To, że uczy takiego przedmiotu wcale nie znaczy, że to potrafi

      No cóż... Nie mnie oceniać, ale to że uczę danych przedmiotów to znaczy, że muszę mieć do nich kwalifikacje. Kwalifikacje, czyli ukończone studia drugiego stopnia + przygotowanie pedagogiczne.

    •  
      g................w

      0

      pokaż komentarz

      ak znasz angielski i jakieś podstawy informatyki to tyle dostaniesz na dzień dobry w IT korpo. Więc albo kiepska lokalizacja (za to tanie mieszkania i ziemia), albo te 40h to ściema, albo masz jakieś ekstra bonusy skoro tej roboty już dawno temu nie rzuciłeś.

      @eeemil: Kolego trafiłeś w sedno. Rzeczywiście mieszkam na dosyć odległej prowincji. Tutaj nie ma żadnych korpo, a praca w tzw. sektorze publicznym uchodzi za jedną z lepszych opcji. Gdyby były inne alternatywy, to rzeczywiście już dawno bym to rzucił.

      Bonusy ? To zależy czy bon towarowy na 200 zł (raz do roku, na święta) można nazwa "ekstra bonusem" :)

    •  
      g................w

      0

      pokaż komentarz

      @general_daimos:

      A w lipcu i sierpniu? Ile godzin? Jaka pensja?

      Już o tym pisałem, ale powtórzę. Tak, wakacje są płatne. Pensja jest taka sama jak w ciągu roku szkolnego. Jest to czas urlopu nauczyciela, a innego urlopu nauczyciel nie posiada. Nie mamy 26 dni urlopu na żądanie, a jedynie wakacje, ferie + kilka dni okołoświątecznych. W lipcu i sierpniu nie jest to bite 2 miesiące, a 6 tygodni nieprzerwanego urlopu. Wyłączając weekendy, które nie są dniami roboczymi, wychodzi ok. 30 dni urlopu na wakacjach. W ciągu roku szkolnego na wszystkie sprawy nagłe, nieprzewidziane, rodzinne etc. nie ma żadnego urlopu (ew. urlop bezpłatny za zgodą pracodawcy).

    •  
      L........c

      -1

      pokaż komentarz

      No cóż... Nie mnie oceniać, ale to że uczę danych przedmiotów to znaczy, że muszę mieć do nich kwalifikacje

      @giedymin-gromoslaw: Wiesz ilu jest nauczycieli co sami niezbyt ogarniają materiał którego uczą? Mnóstwo. Rozumiem, że skończyłeś informatykę, angielski i przedsiębiorczość na drugim stopniu, obroniłeś 3 magistry i... uczysz w szkole? Czy może to były studia podyplomowe na zasadzie płać-zdaj?

    •  
      g................w

      0

      pokaż komentarz

      ami niezbyt ogarniają materiał którego uczą? Mnóstwo. Rozumiem, że skończyłeś informatykę, angielski i przedsiębiorczość na drugim stopniu, obroniłeś 3 magistry i... uczysz w szkole? Czy może to były studia podyplomowe na zasadzie płać-zdaj?

      @LubiePisac: Mam mgr, licencjat i podyplomówkę i szczerze mówiąc czuję się dość pewnie w przedmiotach, których uczę.

      Nauczyciele, którzy nie ogarniają czego uczą... Szczerze mówiąc trudno mi to ocenić z mojej perspektywy. Nie uczestniczę w lekcjach innych nauczycieli, a mówię jedynie we własnym imieniu.

  •  
    g................w

    +18

    pokaż komentarz

    Odkłamywania ciąg dalszy. 2 miesiące urlopu na wakacjach ? Otóż nie dwa miesiące, a 6 tygodni nieprzerwanego urlopu w czasie wakacji. W tym są weekendy, a więc DNI ROBOCZYCH wychodzi ok. 30.

    Jeśli boli mnie ząb, albo mam pogrzeb w rodzinie w czasie roku szkolnego, to niestety pozostaje tylko URLOP BEZPŁATNY (jeśli zgodzi się pracodawca).

    nauczyciel

    •  

      pokaż komentarz

      @giedymin-gromoslaw: No nie do końca, na porządny ból zęba raczej powinieneś dostać L4, a na pogrzeb bliskiego członka rodziny chyba zawsze dostaje się urlop okolicznościowy (gorzej z dalszą rodziną). 6 tygodni urlopu to 1,5 miesiąca (więc już niedaleko od tych "przekłamanych" 2, za to daleko do 0,5 miesiąca nieprzerwanego urlopu, do którego mają prawo pozostali pracownicy etatowi - w sumie "nienauczyciele" mają maksymalnie 26 dni urlopu na rok, z czego tylko 14 to gwarantowany nieprzerwany urlop), a do tego dochodzi trochę ferii świątecznych + zimowe. I wolne we wszystkie święta, o czym pracownicy wielu branży mogą tylko pomarzyć.

      (Też uczę, ale w ramach prowadzonej działalności - tę odrobinę "wytchnienia" podczas ferii i wakacji zaliczam właśnie do plusów, mimo iż wtedy oczywiście nie zarabiam. I nie twierdzę, że czegokolwiek zazdroszczę nauczycielom pracującym w szkołach, bo przecież z jakiegoś powodu wybrałam inną ścieżkę kariery, ale nie należy też dramatyzować.)

    •  

      pokaż komentarz

      @uczalka:

      L4 w szkole to chyba tylko dyrektor ;D

    •  

      pokaż komentarz

      @Imnot_racist: Raczysz żartować... To niby jakim cudem nauczycielki angielskiego wszystkich dzieci, które uczę, praktycznie przez połowę czasu są na L4? Zastępstw też oczywiście szkoły nie potrafią ogarnąć, tak swoją drogą...

    •  

      pokaż komentarz

      @giedymin-gromoslaw: Moja zona uczy matematyki w liceum, to co tu czytam i na innych forach po prostu krew mnie zalewa. Wakacje od 15 lipca do 20 sierpnia - to jest termin w jakim możemy jechać na wczasy i faktyczny "urlop" mojej żony, na tańszy wyjazd w czerwcu lub wrześniu nie możemy liczyć. Ferie zimowe? połowę tego czasu konferencje i inne pierdoły w szkole. Ja pracuję w prywatnym zakładzie 8 h dziennie, dojeżdżamy razem do innej miejscowości i często wracam sam bo żona ma inne obowiązki jak zebrania z rodzicami jakieś rady pedagogiczne, do tego ktoś napisał że kilka klas jednego rocznika to jedne lekcje - niestety każda klasa inny poziom inne klasówki inne zadania na lekcji. Tak moja żona jest NAUCZYCIELEM - niestety dla mnie z powołania , są jak w każdej grupie zawodowej ludzie którzy nie robią nic mają wszystko i wszystkich w d....ie ale nie można generalizować. L4 na ból zęba ? pokażcie mi dentystę który wystawia L4 !

    •  

      pokaż komentarz

      @giedymin-gromoslaw: @Gizmo666_666: Dla mnie w ogóle to, że trzeba ludziom coś udowadniać, liczyć dni i tłumaczyć jakie obowiązki ma nauczyciel, to jest przykład biedy umysłowej tych, którzy takiego tłumaczenia oczekują.

      Każdy zawód ma po prostu inną specyfikę. Nauczyciel ma inaczej zaplanowany tydzień i inaczej zaplanowany urlop, tak samo jak inaczej ma piekarz, śpiewak operowy, kierowca tira itd. Nie da się ich wszystkich zrównać, żeby każdy pracował tyle samo godzin w takim samym czasie i miał takie same urlopy/dni wolne. Nie wiem skąd w ogóle takie pomysły.

      Zazdrościsz nauczycielowi? Idź do pracy w szkole. A może wolisz pracować przez tydzień poza domem, a potem mieć tydzień wolny? Idź na kierowcę tira. I tak dalej, proste.

  •  

    pokaż komentarz

    Liczba uczniów przypadająca na 1 nauczyciela

    źródło: bi.gazeta.pl