•  

    pokaż komentarz

    Zdecydowanie wolałbym, k?$?a, odwrotnie... Bo teraz muszę płacić a nie chcę - gówno z tego mam i jak poważnie jestem chory, to muszę wydawać i tak prywatne pieniądze, wolałbym więc mieć 300zł co miesiąc w kieszeni...

    •  
      n...............................u

      +18

      pokaż komentarz

      @habanerdo: z tego co piszesz, to chyba (i mam taką nadzieję) nigdy nie byłeś tak naprawdę poważnie chory.

    •  

      pokaż komentarz

      @nieuczestniczewrealizacjiprojektu: dokladnie. swego czasu bylem poddawany terapii ktorej koszt to ponad 100k zl za 6 miesiecy
      Troche zmienilo to moja perspektywe patrzenia na sluzbe zdrowia w Polsce.

    •  
      K.....x

      0

      pokaż komentarz

      @nieuczestniczewrealizacjiprojektu: @Harven: Nikt nikomu nie broni się ubezpieczyć skoro się martwicie o swoje zdrowie, ale jeżeli ktoś woli ryzykować to pozwólmy mu na to.

      Uszczęśliwianie na siłę.

    •  
      n...............................u

      +3

      pokaż komentarz

      @Kruchyx: wybór powinien być, ale warto też wyciągać wnioski, bo poźniej będzie płacz jak w '97 - też każdy mógł się ubezpieczyć.

    •  
      K.....x

      +1

      pokaż komentarz

      @nieuczestniczewrealizacjiprojektu: Nie można być trochę w ciąży, albo pomagamy wszystkim albo nikomu. Najpierw wprowadzono emerytury dla osób w bardzo podeszłym wieku (pobudka szlachetna, ale większość składek szła na inne cele). Skoro pomagamy biednym starcom to trzeba też pomóc młodszym biedakom, więc wprowadzono opiekę społeczną, dopłaty do posiłków, noclegownie etc. Skoro pomagamy biednym to trzeba też pomóc tym co nie mogą sobie pozwolić na opiekę zdrowotną, więc wprowadzono państwowe szpitale i ubezpieczenia. Nie było stać ich na leczenie, więc na edukację tym bardziej -> wprowadzono powszechną edukację.

      Podążając tą logiką dochodzimy do wniosku, że trzeba pomagać każdemu kto zgłosi takie roszczenie. A to zalało mu dom, a to gradobicie zniszczyło uprawy, kopalnia zwalnia pracowników, nikt nie chce inwestować na wschodzie. No ale skoro trzeba pomagać to zrabujmy od każdego po trochu(od tych biednych też) i pomóżmy tym potrzebującym.

      Państwo opiekuńcze zawsze się rozrasta, ponieważ próbuje osiągnąć niemożliwe cele jak likwidacja biedy, wyleczenie wszystkich chorych i uszczęśliwienie każdego. Przy takich zadaniach budżet zawsze jest za mały, więc zwiększa się podatki lub zmniejsza ilość świadczeń (części osób się nie leczy) lub ilość objętych tą opieką (bezrobotni nie zarejestrowani w urzędzie), lecz płacą na to wszyscy konsumenci w Polsce. Nawet Ci którzy tego świadomie nie chcą.

    •  
      n...............................u

      0

      pokaż komentarz

      @Kruchyx: leczyłeś się kiedyś w Stanach? :)

    •  
      K.....x

      0

      pokaż komentarz

      @nieuczestniczewrealizacjiprojektu: Państwo wkroczyło na rynek zdrowotny w połowie lat .60 z Medicare i Medicaid, żeby zapewnić opiekę najbiedniejszym i potrzebującym. W skali całej gospodarki wydatki na opiekę wynosiły ok. 6% ówczesnego PKB, po 50 latach dopłacania koszty poszybowały do 17% PKB. Towarzystwa ubezpieczeniowe i szpitale nie muszą obniżać cen, ponieważ niezależnie od rachunku państwo ściągnie pieniądze z obywateli i uiści rachunek. Klasa średnia musi niestety sama opłacać ubezpieczenie i przy 4 osobowej rodzinie to koszt około 5 tys. dolarów rocznie, czyli ponad 1,5 średniej pensji rocznie - gdyby utrzymać koszty na poziomie przed interwencją można by przeznaczać na ten cel jedynie 0,5 pensji.

      Gdyby państwo nie zaczęło interweniować na tym rynku 50 lat temu, to miałbyś teraz 3x tańszą służbę zdrowia. W sytuacji, gdy rząd płaci za ubezpieczenie biednych prywatna oferta skierowana do biednych nie powstanie.

    •  
      n...............................u

      0

      pokaż komentarz

      @Kruchyx: człowieku. zadałem proste pytanie. :) podejrzewam że odpowiedź brzmi "nie", a to kończy tę dyskusję.

    •  
      K.....x

      0

      pokaż komentarz

      @nieuczestniczewrealizacjiprojektu: Nie leczyłem się, ale nie ma to znaczenia ponieważ jest to dowód anegdotyczny z zerową wartością merytoryczną. Ale jeżeli uważasz ściśle regulowany amerykański system, któremu bliżej do mussolinizmu niż do wolnego rynku za dowód na nieefektywność wolnego rynku to nie mamy widocznie o czym rozmawiać.

    •  
      n...............................u

      -1

      pokaż komentarz

      @Kruchyx: lol. zgadzam się co do ostatniej części. miłego dnia!

    •  

      pokaż komentarz

      @nieuczestniczewrealizacjiprojektu: z tego co widzę, m.in. na wykopie, to jak ktoś jest poważnie chory, to musi dostać pieniądze na leczenie ze zbiórki a nie z konta, na które pół życia wrzucał 300zł co miesiąc...

    •  
      n...............................u

      0

      pokaż komentarz

      @habanerdo: wiesz, wykop to dość specyficzne miejsce. zresztą tak jak internet i wszystkie opinie które można w nim znaleźć. ale coś w tym jest.

  •  

    pokaż komentarz

    jak 'powszechnie', to 'powszechnie', nie ma dyskusji; marzy się, żeby się administracja nie zajmowała służbą zdrowia, bo robi to drogo i nieudolnie, więc może inne pytanie: gdyby się w Polsce 'uchodźcy' z kontyngentu pojawili, to oni oczywiście też darmowy dostęp do służby zdrowia, nie? kto bogatemu zabroni?

  •  
    d......2

    +6

    pokaż komentarz

    Super-cacy, ale.... Reguły są chyba wszystkim znane, jeśli nie to odsyłam
    http://e-prawnik.pl/artykuly/ubezpieczenia-zdrowotne/kto-i-kiedy-zglasza-cie-do-ubezpieczenia-zdrowotnego.html

    Moje zdanie jest takie, że dotychczasowy system jest bardzo łagodny. Jednocześnie uważam, że przez to dość obciążany. Wszystko finansuje ok. 16 mln ludu pracującego. Składka zdrowotna w części pomniejsza podatek dochodowy. Tak więc ja płacąc (JDG) 288,95 zł odpisuje 248,82 zł, czyli płacę jakby 40 zł, ktoś musi resztę dopłacić (budżet). Inni płacą procentowo od przychodu.

    Wg są dwie koncepcje do rozważenia:

    * udział składki procentowy od dochodu (obecny). Zarabiasz dużo to płacisz "jakby" więcej by pomóc tym biedniejszym, nieubezpieczonym etc. W zamian masz to co wszyscy. Odliczasz część od podatku.

    * każdy pracujący płaci np. 30-50 zł/m-c od głowy podpiętej pod swoje ubezpieczenie (może podpiąć tyle osób ile chce) i cześć. Płacą wszyscy jednakowo i mają jednakowy dostęp do służby zdrowia. Zero odliczenia od podatku. Można ustalić jakieś progi, promocje etc. Kto nie może opłacić idzie do PUP, opieki społ., innej instytucji lub odpracowuje.

    Co do umów o dzieło. Można też ubezpieczyć się samodzielnie w NFZ. Nie wiem dlaczego tego nie robią. Czy to z braku wiedzy, chciwości, miłości do ryzyka czy może niskich dochodów (ku temu bym się skłaniał).

    Mnie bliżej do opcji drugiej, ale nie wiem co by z tego wynikało na dłuższą metę.

    •  

      pokaż komentarz

      każdy pracujący płaci np. 30-50 zł/m-c od głowy podpiętej pod swoje ubezpieczenie

      @dexter82: to się nie uda, teraz średnia składka przypadająca na ubezpieczonego to 130 zł/mc. Żeby system opieki zdrowotnej działał znacząco lepiej ta składka powinna być minimum ~2 razy wyższa

    •  

      pokaż komentarz

      @dexter82: Opcja druga to właściwie system regresywny - bogatszy płaci mniejszy procent swoich dochodów.

      Co do ciebie i JDG - na zdrowie płacisz 288,95zł, za to podatku płacisz mniej.
      Tak jak ja na etacie - na zdrowie płacę te 7% z kawałkiem, a na podatek PIT trafia pozostale 10 czy 11%.

    •  
      d......2

      +4

      pokaż komentarz

      @megawatt: Kwoty są przykładowe, należałoby dobrze policzyć potrzeby NFZ. Przykład rodziny 2+2 wg systemu 2. Płacę 50zł za siebie, za dwójkę dzieci i niepracującą żonę. Razem 200zł/mc. A teraz inny: mam JDG. Płacę 288,95. Zgłaszam wszystkich. Od podatku odpisuje 248,82 zł, czyli jakby płacę 40 zł za rodzinę, reszta idzie z budżetu. Nie wiem ile jest takich rodzin lub innych.
      Zmiana modelu opłacania składki zdrow. pociąga za sobą przebudowę całego systemu. Moim zdaniem jest on prosty. Płacisz jesteś ubezpieczony, nie płacisz nie jesteś. Natomiast jak zachowają się ludzie w takim systemie to nie wiem. Wiem jak ja bym się zachował.

    •  
      d......2

      -3

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Pełna zgoda, ten model systemu sprzyja bogatszym.

    •  

      pokaż komentarz

      Kwoty są przykładowe, należałoby dobrze policzyć potrzeby NFZ. Przykład rodziny 2+2 wg systemu 2. Płacę 50zł za siebie, za dwójkę dzieci i niepracującą żonę. Razem 200zł/mc

      @dexter82: no to ja Ci mówię jakie kwoty nie są przykładowe, rodzina 2+2 powinna płacić 520 zł/mc - czyli zarabiają mniej niż 3400 zł brutto to zapłacą więcej niż teraz

    •  

      pokaż komentarz

      @dexter82: Moim zdaniem podejście "reszta idzie z budżetu" jest błędne. Twój pit ma dwie czesci - składkę na NFZ i resztę. To że odliczasz sobie składkę od podatku nie oznacza że finansuje ją budżet.

      Ja mam inną sytuację.
      Normalny etat i normalny pit + JDG, w której podatków płacę mniej niż składka zdrowotna :D
      De facto jak zalożyłem JDG to wpływy do budżetu z mojej osoby spadły. Na NFZ znacznie wzrosły.

    •  

      pokaż komentarz

      @dexter82: co do umów o dzieło, to jak ktoś nie był na etacie przez 10 lat, by się ubezpieczyć musi na wstęp zapłacić jakieś 5000zł

    •  
      d......2

      0

      pokaż komentarz

      @severnight: Można to obejść w 5 sekund. Jedna umowa zlecenie na miesiąc lub otwarcie JDG na miesiąc i okres nieopłacania składki 10 lat wstecz resetuje się. Z jednej strony nie dziwię się, że system tak zabezpieczyli. Z drugiej strony zrobili to dość łagodnie.

    •  
      d......2

      0

      pokaż komentarz

      @megawatt: Budżet NFZ 2015 to ok. 68 mld zł. Pracujących Polaków ok. 16,2 mln. Ludność Polski 38,5 mln os. Czyli na pracującego Polaka średnia składka wynosi 349 zł/mc. Na każdą osobę w kraju 147 zł/mc. Ok, podałem pewne przypadkowe i życzeniowe liczby, ale w moim przekonaniu te są realne w tym systemie. W końcu i tak NFZ dofinansowywany jest z budżetu.

    •  

      pokaż komentarz

      Na każdą osobę w kraju 147 zł/mc.
      Pisałem z głowy (na podstawie starszych danych)
      Ok, podałem pewne przypadkowe i życzeniowe liczby, ale w moim przekonaniu te są realne w tym systemie.

      W końcu i tak NFZ dofinansowywany jest z budżetu.
      Ta dotacja jest śmieszna, rzędu milionów a nie miliardów - opieka zdrowotna finansuje się ze składek z drobnymi wyłączeniami (typu ratownictwo medyczne, leczenie wysokospecjalistyczne)
      @dexter82:

    •  
      d......k

      0

      pokaż komentarz

      Co do umów o dzieło. Można też ubezpieczyć się samodzielnie w NFZ. Nie wiem dlaczego tego nie robią.

      @dexter82: bo to kosztuje 370 zł miesięcznie? dodatkowo jest opłąta początkowa w wysokości niecałych 900 zł? Czyli drożej niż prywatne ubezpieczenie premium bez kolejek i "miłych" pań w przychodni?

    •  
      d......2

      0

      pokaż komentarz

      @durielek: Gdy już kogoś cytujesz to możesz wykorzystać pełen cytat. Przecież napisałem implicite, że skłaniam się ku opcji, że jest drogo i ludzi nie stać. Poza tym tę składkę można odliczyć od podstawy opodatkowania. Jednych stać innych nie, jeszcze inni wierzą, że nic się nie wydarzy. Opłata początkowa nie zawsze występuje.

    •  
      d......2

      0

      pokaż komentarz

      @megawatt: @graf_zero: Jeśli zarabiam bardzo mało na JDG to nie odliczę od podstawy opodatkowania NIC, to prawda. Założyłem swoją sytuację, w której to z DG płacę zaliczki na podatek dochodowy.

    •  

      pokaż komentarz

      Budżet NFZ 2015 to ok. 68 mld zł. Pracujących Polaków ok. 16,2 mln. Ludność Polski 38,5 mln os. Czyli na pracującego Polaka średnia składka wynosi 349 zł/mc. Na każdą osobę w kraju 147 zł/mc. Ok, podałem pewne przypadkowe i życzeniowe liczby, ale w moim przekonaniu te są realne w tym systemie. W końcu i tak NFZ dofinansowywany jest z budżetu.

      @dexter82: Zapominasz, że emeryci też płacą - składki na ubezpieczenie są odliczane od ich emerytur.

    •  
      k......0

      +2

      pokaż komentarz

      @durielek: to jest niby drogo? Zdajesz sobie sprawę, że za stówkę w luxmedzie czy innym prywatnym ośrodku nikt Ci nie zrobi żadnej poważnej operacji?

    •  
      d......2

      0

      pokaż komentarz

      @rzep: Niektórzy płacą niektórzy są zwolnieni z powodu niskiej emerytury. Generalnie jeśli chodzi o emerytów, ich składki zdrow. i podatek doch., to jest to tylko niepotrzebne mielenie pieniędzy w imię jakiejś urojonej sprawiedliwości społecznej. Podobnie służby mundurowe etc. Ogólnie mam na myśli kasę, która jest wypłacana z budżetu, tylko po to by do niego wrócić.

    •  

      pokaż komentarz

      Niektórzy płacą niektórzy są zwolnieni z powodu niskiej emerytury. Generalnie jeśli chodzi o emerytów, ich składki zdrow. i podatek doch., to jest to tylko niepotrzebne mielenie pieniędzy w imię jakiejś urojonej sprawiedliwości społecznej. Podobnie służby mundurowe etc. Ogólnie mam na myśli kasę, która jest wypłacana z budżetu, tylko po to by do niego wrócić.

      @dexter82: I tak, i nie. Gdyby nie płacili składki to oficjalnie pensje mieliby wyższe.

    •  
      d......2

      0

      pokaż komentarz

      @rzep: To prawda. Powinni być dorzuceni do puli pomimo tego, że w ich imieniu budżet płaci jakby sam sobie.

    •  
      d......k via Android

      0

      pokaż komentarz

      @kate1990: porownujesz ubezpieczenie za 400 zl miesiecznie do ubezpieczenia za 100 zl miesiecznie? mialem prywatne ubezpieczenie w firmie za niecale trzy stowy iobejmowalo takze hospitalizacje bez limitu czasowego.

    •  
      k......0

      0

      pokaż komentarz

      @durielek: korzystałeś z tego? Czytałeś ogólne warunki umowy? Ja ostatnio jak dostałam taką propozycję i poczytałam wszystko, to okazało się że wyłączeń jest wp#%@u i właściwie szanse na leczenie w przypadku wielu chorób zerowe.

    •  
      d......k

      0

      pokaż komentarz

      właściwie szanse na leczenie w przypadku wielu chorób zerowe.

      @kate1990: to tak jak w NFZ xD

      mój ojciec musi czekać 2 lata na rehabilitację xD także super ubezpieczenie bulwo.

      Poza tym, żeby móc skorzystać z leczenia przy NFZ to można się ubezpieczyć praktycznie z dnia na dzień. A na co dzień korzystać z prywatnego, w profesjonalnych klinikach.

      Np. co z tego, że mam ubezpieczenie z NFZ jak musiałem z własnej kieszeni wyj%!@ć 1 500 zł na dentystę w miesiąc, a te same świadczenia Niemcy mają w ramach publicznej służby zdrowia za free?

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe czym wtedy UP będzie się zajmować.( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem w stanie nawet i 300 zł płacić na NFZ ważne żeby było trochę lepiej i powszechne dla wszystkich niezalezienie czy milioner czy bezdomny, pracujący czy bezrobotny.
    Myślę, że sama ta biurowkracja ustalania kto płaci, a kto nie zabrałaby więcej niż te 10% bezrobotnych.