•  

    pokaż komentarz

    Jak to gdzieś w starszym artykule ktoś napisał.

    "W Polsce brakuje specjalistów za 1300 na rękę"

    Czy jakoś tak.

  •  

    pokaż komentarz

    Co trzecia firma w Polsce ma problem ze znalezieniem niewolników za marne grosze...

  •  
    S.....k

    +14

    pokaż komentarz

    Czytaj: Brakuje zdrowych młodych frajerów do dymania przy taśmie na 3 zmiany za minimalną krajową i kartę fit profit
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    powodów jest milion ale ja wymienie tylko te najważniejsze:
    1. śmiesznie niskie płace - w takim Poznaniu inżynierom po studiach płaci się 2000-2500pln na reke a za mieszkanie (bardziej terarium dla pająka niż prawdziwe mieszkanie) trzeba zapłacić 1500 (plus koszty co razem wychodzi ok 2200)
    2. brak kwalifikacji - trudno o ludzi z doświadczeniem, a jeszcze trudniej o ludzi z doświadczeniem za śmieszną pensję
    3. beznadziejne rekrutacje - zwyczajowo prowadzone przez jeszcze smutniejsze panienki z firm rekrutacyjnych - bez pojęcia o danej branży rekrutują wg jednego schematu szwaczke, inżyniera jak i prezesa. Stosując jeden szablon skreślają kandydatów z dużym potencjałem tylko dlatego że słowa kluczowe nie widnieją na cv.
    4. brak szkoleń - jak kandydat przejdzie już beznadziejne sito to okazuje się najbardziej bezpłciowym osobnikiem który świetnie poradził sobie w sicie rekrutacji a jednocześnie nie ma pojęcia o zadaniach jakie go czekają (taki typ wyszkolony w przechodzeniu rekrutacji a nie pracy w zawodzie), firma nie widzi potencjału w takich osobnikach a on nawet nie wie co mu jest potrzebne żeby być dobrym pracownikiem (już wygrał rekrutację więc myśli że jest najlepszy).

    rada?
    - firmy powinny same organizować rekrutacje
    - szukać ludzi z potencjałem zamiast skupiać się na twardych umiejętnościach, i od razu na starcie zaplanować długie szkolenia + dłuugi okres wdrażania pracownika (nie oczekiwać 100% normy od pierwszego dnia)
    - podnieść płace stosownie do kosztów życia w danej lokalizacji (szczególnie jesli szuka się pracownika "nie lokalnego")

  •  

    pokaż komentarz

    Jak zwykle w artykule nie moglo zabraknac tych mitycznych "szkolen", z ktorymi sie tak naprawde nikt sie nie spotyka i nie zwiekszaja kwalifikacji. A problem z placami, to wina panstwa, podatki, srus/zus.

    •  

      pokaż komentarz

      @rancosster: po części wina państwa a po części wina pracodawców. Wielu z nich szuka pracowników za 1300 na umowę śmieciową, pracujących po 12 godzin przez 6 dni w tygodniu, najlepiej studentów z doświadczeniem minimum 5 lat na danym gównostanowisku, robiącym bezpłatne nadgodziny, najlepiej z własnym pojazdem