•  

    pokaż komentarz

    Kolejne przywileje, które obciążą podatkami młodych Polaków. #dobrazmiana

  •  

    pokaż komentarz

    Wykopuję ze względu na to, że SOK dostaje uprawnienia niemal identyczne do uprawnień Policji. Polecam zapoznać się z nową ustawą. Nie rozumiem po co nam kolejna służba z uprawnieniami procesowymi która pochłonie miliony złotych, zamiast zwiększyć liczebność Policji i skierować ich do zadań wykonywanych obecnie przez SOK.

  •  

    pokaż komentarz

    Niby po '89 upadł socjalizm, ale upadło wszystko oprócz przywilejów socjalistycznych.

  •  

    pokaż komentarz

    Największym rakiem każdego systemu emerytalnego są przywileje emerytalne. Zawsze. Wszystkie powinny pójść w cholerę, albo ewentualnie tak zrobić, że po odklepaniu ilości lat w danym zawodzie przysługuje nam prawo do emerytury, ale od standardowego wieku np. 65. System emerytalny zacząłby działać odrobinę lepiej, bo przestaliby się pojawiać nowi emeryci w wieku 55 lat, czy nawet młodsi.

    •  
      Bialy88

      -16

      pokaż komentarz

      @Convi: Nie bardzo rozumiem tego podejścia. Jak dla mnie wiek emerytalny mógłby być nawet po roku pracy. Dostaniesz dychę albo piątaka na miesiąc i się ciesz.
      Policjant po 15 latach ma 40% gołej wypłaty bez dodatków. To dużo? Mniej robisz - mniej dostajesz, więcej robisz - więcej dostajesz, a w tym czasie raczej wzrośnie wypłata. Całkiem uczciwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: Problemem jest to, że ich emerytury(tych po przywilejach) nie są ustalane na podstawie ich wpłat, tylko arbitralnych zasad typu: emerytura wynosi 60% średnich zarobków z trzech najlepszych lat kolejnych po sobie. Więc więcej wyciągają niż wkładają. Pracując do 65 roku życia dłużej wkładają kasę do systemu i krócej ją biorą. Dopóki mamy system repartycyjny, w mojej opinii, musimy uciąć przywileje. Najlepszy, według mnie, byłby system z emeryturą obywatelską taką samą dla wszystkich i system zachęt do emerytur "kapitałowych" we własnym zakresie. Tylko w tym momencie pojawia się inna kwestia - składki na ten system. Równa składka na ub. społeczne powodowałaby mocniejsze obciążenie biednych osób o niskich zarobkach, natomiast zróżnicowanie składek przy obietnicy tej samej emerytury też mogłoby nie być dobrze widziane przez lepiej zarabiających, bo już w podatkach więcej dokładają. Przy czym lepiej zarabiający = klasa średnia.

    •  
      Bialy88

      -10

      pokaż komentarz

      @Convi: Dłużej wkładają więcej kasy i więcej jej pobierają ale krócej, a jak krócej pracują to mniej jej wkładają i mniej jej pobierają ale dłużej.

    •  
      J............e

      +22

      pokaż komentarz

      Więc więcej wyciągają niż wkładają

      @Convi: zacząć trzeba od tego, że emerytury takich grup jak policjanci, sędziowie etc. nie są finansowane z ich składek, bo te zawody nie płacą składek. Czyli oni nic nie wkładają. Powiązanie wysokości emerytury z zarobkami nie jest więc związane z tym ile sobie odłożyli.

    •  

      pokaż komentarz

      zacząć trzeba od tego, że emerytury takich grup jak policjanci, sędziowie etc. nie są finansowane z ich składek, bo te zawody nie płacą składek.

      @Jason_L_McCabe: i nagroda w postaci wyłączenia tych resortów z dobrodziejstwa zusu najlepiej świadczy o tym jakim dobrem jest zus.

    •  

      pokaż komentarz

      Największym rakiem każdego systemu emerytalnego są przywileje emerytalne

      @Convi: Największym rakiem niskiego przyrostu naturalnego jest system emerytalny, bo obywatele nie muszą mieć dzieci na starość.

    •  

      pokaż komentarz

      @mykeil: W dużej mierze pewnie tak, ale na pewno nie w 100%. Należy zwrócić uwagę na rozwój społeczeństwa i pewnych zmian w nim, tego, że bez dzieci też można żyć i korzystać z życia. Do tego bardziej zaawansowane metody antykoncepcji. Nie zwalałbym całej "winy" na system emerytalny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Convi: A ja tak. Małżeństwo, które wykosztowało się na wychowanie trójki dzieci dostanie takie samo świadczenie emerytalne, a może nawet niższe, co małżeństwo bezdzietne, mimo że więcej na to się dołożyło.
      Pieniądze emerytalne powinny zostawać w rodzinie, wtedy by się opłacało. Masz dużo dzieci? Masz bogatą emeryturę, bo dużo osób będzie na nią pracować, kiedy Ty już nie będziesz mógł.

    •  

      pokaż komentarz

      @mykeil: Sprowadzasz wychowanie dzieci tylko do czystych pieniędzy. Dzieci mogą pomagać swoim rodzicom ze swoich zarobków - opieka i inne takie. Małżeństwa/związki bezdzietne będą miały tylko siebie i wykupioną opiekę za ewentualną kasę. Według mnie najlepszą emeryturą byłaby obywatelska emerytura na takim samym poziomie dla wszystkich. Tylko tutaj pojawia się ewentualny problem jaka składka na to(stała, pogłówna dla wszystkich, liniowa czy jeszcze inna). Każdy, kto chciałby mieć coś więcej mógłby sobie wychować dzieci i liczyć na ich pomoc, odłożyć sobie samemu czy zwyczajnie zignorować odkładanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Convi: Najpierw są sprawy finansowe, materialne, a później sprawy związane z przyjemnością.
      Teraz na starość jedyne co jest potrzebne to pieniądze. Jak masz kasę to będzie miał kto Ci szklankę podać.
      Możesz też liczyć na rodzinę, ale to fifty fifty
      I powiedz mi jak tu się opłaca mieć dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @mykeil: Dzieci się nie opłaca mieć, jeśli chce się korzystać z życia. Ludziom najczęściej zwyczajnie brakuje na nie czasu - widać to na zachodzie. Zarobki są najlepsze na świecie a dzietność taka mała. Znak naszym czasów i tyle. Jak sam pisałeś wcześniej, dzieci kiedyś stanowiły zabezpieczenie emerytalne. Dziś straciły nawet tę funkcję więc często posiadanie dziecka jest mocno rozważane, kiedyś było wręcz przymusem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Convi: Prowadzi to do wymarcia cywilizacji. Ludzie chcą korzystać z życia a do korzystania z życia potrzebne są pieniądze. Gdyby posiadanie dzieci przynosiło pieniądze, ludzie robiliby dzieci. Dzisiaj posiadanie dzieci nie przynosi pieniędzy a wręcz odwrotnie. Dziecko to duży wydatek, który się nie zwraca. Wydanie takiej kasy na przyjemność, która się nie zwróci to nonszalancja na którą większość uważa, że ich nie stać. Auto się zwraca, dom się zwraca, a dziecko? To jak wydanie na jacht, wóz kempingowy i inne takie bezzwrotne przyjemności.

    •  

      pokaż komentarz

      @Convi: A kiedy mieć dziecko by się opłacało to pierwsze co by ludzie robili po zawarciu małżeństwa to właśnie dzieci :)
      Problem rozwiązany w bardzo prosty sposób. Pieniądze wpłacane do ZUS powinny zostawać w rodzinie. A najlepiej jakby w ogóle ZUSu nie było. Nie miałby kto tych pieniędzy podbierać. Wystarczyłby ustawowy obowiązek odkładania pieniędzy na emeryturę w minimalnej wartości w procencie, a kto by chciał więcej odłożyć to jego prywatna sprawa.

  •  

    pokaż komentarz

    Rozrost państwa totalitarno-socjalistycznego postępuje w najlepsze.