•  

    pokaż komentarz

    dobrze ze to jakies nowe sklady a nie stare PRL ''dziela sztuki'', chociaz siary nie ma

  •  

    pokaż komentarz

    Po prostu uciekał z kabiny, żeby nie oberwać ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @twmistrz:

      bo tak mu nakazują procedury, to dlaczego miałby robić inaczej?

    •  

      pokaż komentarz

      @twmistrz: podczas wypadku chyba lepiej byc w pancernej lokomotywie, niz w wagonie- pudełku na kółkach

    •  

      pokaż komentarz

      @twmistrz: też bym uciekał :) Gość przynajmniej ma dobry refleks, załączył hamulec i od razu biegł ostrzec ludzi. Zrobiłby to dwie sekundy później i ktoś by dostał drewnem w twarz. Btw skąd te minusy? Przecież tylko zażartowałeś.

      @Wafellini: może tak to wyglądać z zewnątrz, ale pomieszczenie maszynisty to taka trochę strefa zgniotu, ściskana jednocześnie przez masę reszty pociągu i przez obiekt, w który uderza. Chyba, że się mylę, to proszę o poprawę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mental9009: nie mylisz się, po prostu chciał zabłysnąć i mu nie wyszło. Jak ktoś ma wątpliwości, to radzę poszukać zdjęć tej katastrofy pospiesznych sprzed kilku lat (nie pamiętam, gdzie i kiedy dokładnie, chyba 2013). Elektrowozy i pierwsze wagony - jak harmonijki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fenrirr: Pod Szczekocinami. Hm a może @Wafellini nie pomylił się tak bardzo w przypadku choćby Newaga Impulsa. https://www.youtube.com/watch?v=yP4ne_Tr-go to wygląda naprawdę interesująco (ciekawe przy jakiej prędkości). Ale stare konstrukcje już mogą nie być tak przyjemne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mental9009: @Fenrirr: strefa zgniotu? Przy uderzeniu w ciezarowke ktora wazy 10 ton? Harmonijki z lokomotywy i kilku pierwszych wagonow? Jestescie idiotami czy moze sami powinniscie tagowac #januszekolejnictwa?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wafellini: ale dlaczego mnie wyzywasz od idiotów? Jeszcze jak mówię, że możesz mieć w sumie rację. Nieładnie. Tak swoją drogą na miejscu maszynisty też bym się nie zastanawiał nad możliwymi uszkodzeniami w zależności od swojej prędkości i masy obiektu, w który zaraz uderzę. Po prostu bym spieprzał stamtąd. Bardzo prawdopodobne jest, że coś wleci przez przednią szybę, a one raczej pancerne nie są.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fenrirr:
      @Wafellini:
      Kontynuując #januszekolejnictwa: na temat "stref zgniotu" powiedział mi coś kiedyś gostek, który interesuje się pociągami, bo jego ojciec całe życie był maszynistą. Wspominał, że w starszych lokomotywach -- nie w szynowozach jak w tym wykopie, tylko osobnych lokomotywach typu ET-22 czy EP-09 (mogłem pokiełbasić nazwy) -- za samą kabiną maszynisty jest "strefa bezpieczeństwa". Po jej bokach są silniki (?) lub inna ciężka, stalowa maszyneria, która nie daje się łatwo zgniatać. Czy to prawda?

      Pytam na marginesie, bo w tym znalezisku widzimy pociąg zupełnie innego typu.

      @Mental9009:
      Czy to jest potwierdzone, że on jeszcze zdążył aktywować hamulec? @Sam_w_domu poniżej sugeruje, że niby nie hamował. Nie wiem zresztą ile by to dało przez te 3 sekundy...

    •  

      pokaż komentarz

      @Wafellini: tylko, że to był szynobus, trochę coś jak tramwaj - wcale nie pancerne, lekkie toto

    •  

      pokaż komentarz

      @Mental9009: widocznie zaznaczylem Cie przez przypadek, wybacz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sh1eldeR: Też o tym słyszałem - od osób pracujących na pociągach, ale to dotyczy tylko tradycyjnych samodzielnych lokomotyw.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sh1eldeR: jest dokładnie tak jak piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sh1eldeR: co do @Sam_w_domu to chodziło o właściciela ciężarówki, który w innym wykopie twierdził, że maszynista nie hamował, bo jakby hamował, to by wyhamował (w wielkim skrócie) i teraz będzie walczył w sądzie, że to maszynista zawinił. Byłem kilka razy w lokomotywie i do tego służy jeden przycisk, który masz nacisnąć i uciekać. Dość szybko się zatrzymał szynobus po uderzeniu, więc myślę, że maszynista to zrobił.

      Co do tej strefy bezpieczeństwa w starszych, to raczej to prawda. Za kabiną widziałem pełno dużych urządzeń, które do lekkich i słabych zaliczyć się nie dało. Szukałem własnie zdjęcia ze środka tej w której byłem, ale nie mogę znaleźć.

    •  

      pokaż komentarz

      tak to wygląda na lokomotywie eu07 z góry

    •  

      pokaż komentarz

      a tak z kabiny patrząc przez drzwi do przedziału maszynowego

    •  

      pokaż komentarz

      @Wafellini: Szynobus nie posiada pancernej lokomotywy. Maszynista to ktoś, kto zazwyczaj ginie jako pierwszy podczas katastrof kolejowych. Gdyby pociąg ciągnęła lokomotywa typu ET22, EU07, EP09, EP08, EP07, ST42, SU45, czy jakakolwiek inna lokomotywa o podobnej budowie konstrukcyjnej, to owszem można uznać ją za pancerną ale tylko w przedziale silnikowym, pomiędzy kabinami. Tam chroniący się maszynista ma największe szanse na przeżycie. W tym wypadku nie mamy pewności co się stanie. Dla tego maszynisty zdecydowanie lepszym wyjściem była ucieczka. Najpierw sygnał Rp1 następnie wdrożenie nagłego hamowania i ucieczka z kabiny. Nic innego nie pozostaje. Czekanie w miejscu na uderzenie przy takiej prędkości jest szaleństwem. Dodać należy istotny fakt, że w takim szynobusie maszynista jest usytuowany dużo niżej aniżeli w lokomotywach, których przykłady podałem wyżej. Tam owszem, od biedy mógłby sobie stać i czekać na uderzenie, tylko po co?

      Co do wdrożenia nagłego hamowania. To nie jest samochód, w którym po naciśnięciu pedału hamulcowego (reakcja kierowcy - około 0,5 sek.) po około 0,5-1 sek. następuje reakcja układu hamulcowego. Tu mamy do czynienia z hamulcem pneumatycznym (a w nowszych pociągach także dodatkowym elektrodynamicznym), z którego układu musi najpierw zostać spuszczone powietrze, co powoduje pełny zacisk klocków hamulcowych na obręczach zestawów kołowych. To nie trwa 0,5 sekundy lecz czasem nawet trzy, cztery sekundy. Oprócz tego należy wciąż pod uwagę masę pojazdu (w przypadku SA132 masa własna wynosi 77,5 t). Taka kupa żelastwa rozpędzona do 110 km/h pokonuje w ciągu 1 sek. nieco ponad 30 m. Licząc z zapasem od momentu reakcji maszynisty po pełny zacisk klocków pokonaliśmy około 150 m. Pełen zacisk nie oznacza, że prędkość natychmiast zacznie spadać. Pociąg (pomimo, że ten szynobus jest bardzo lekki jak na warunki kolejowe, gdzie wszystko jest bardzo twarde, bardzo ciężkie i bardzo po tym boli) rozpędzony do takiej prędkości porusza się z ogromną siłą (hamulce muszą pokonać ogromną siłę bezwładności, ponieważ w zasadzie nie istnieje coś takiego jak tarcie kół o szyny... każde koło, to powierzchnia styku z podłożem rzędu milimetrów). Zakładając, że pociąg wytracił prędkość o 10 km/h ze 110 km/h, to jego energia kinetyczna (zgodnie ze wzorem Ek = (m · v2)/2 czyli Ek = (77500 · 1002)/2) wynosi 387500000 J. Oczywiście skuteczność układu hamulcowego rośnie wraz z upływającym czasem. Doświadczeni maszyniści doskonale czują ten przełomowy moment w czasie nagłego hamowania, który daje im pewność, że pociąg zatrzyma się na czas. Tu maszyniście zostało tylko Rp1, nagłe hamowanie i ucieczka. Ktoś wspominał gdzieś o systemie nagłośnienia w pociągu. On jest. Tylko tu nie było czasu na działanie. Wyobraź sobie reakcję ludzi, często zaspanych, drzemiących gdzieś ukradkiem z głową opartą na szybie okna pociągu, czy słuchających głośno muzyki w słuchawkach. Tak szczerze, kto z Was natychmiast zareagowałby na taki komunikat, kiedy nagle rozlega się komenda, by paść na ziemię? Zapewne pięć razy każdy by się zastanowił, czy to nie jakiś żart albo w ogóle kombinował w stylu: "o co biega? WTF?". Zanim do ludzi dotrze, że to maszynista, jest już za późno. Nie jesteśmy przyzwyczajeni i nauczeni tego, że można w ten sposób powiadamiać podróżnych o tego typu zagrożeniach. Dopiero od niedawna stosowane są powszechnie w nowych pociągach systemy nagłaśniające, które informują o kolejnych przystankach i stacjach, czy przez które nadawane są ważne komunikaty.

      Reakcja maszynisty jak najbardziej prawidłowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mental9009, @Wafellini: wujek był maszynistą, opowiadał jak nie raz musiał uciekać na tył rzekomo pancernej lokomotywy.

  •  

    pokaż komentarz

    To bohater czy kryminalista? Gdzieś był tu news że kierowca ciężarówki chce go skarżyć że nie wyhamował w porę. Co ten kierowca ma w głowie to ja nie wiem...

    •  

      pokaż komentarz

      @R2D2_z_Sosnowca: No poprzedni wykop. Debil sie sapal ze maszynista nawet nie hamowal a mial 100 metrow czy cos. Juz ciula tam podsumowali.

      Maszynista najprawdopodobniej kogos uratowal jesli nie kilkoro ludzi ktorych wiozl wiec jak dla mnie zachowanie wzorowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sam_w_domu: kiedyś czytałem (chyba) na Wykopie, że jeden z maszynistów miał problemy w sądzie podczas rozprawy, bo "biegły" pytał dlaczego nie wyhamował skoro widział, że kilkadziesiąt/set metrów przed nim ktoś leży na torach. Ludzie sobie naprawdę nie zdają sprawy jak to działa. "Tirem ktoś wyhamuje, a pociąg ma więcej kół i więcej hamulców" :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Sam_w_domu:

      Podkreślono już, że co najmniej jedna osoba mogła zostać poważnie lub śmiertelnie ranna:kobieta na wysokości głowy której wbija się ta belka.A wszystko przez głupotę kierowcy,któremu się bardzo spieszyło.

    •  

      pokaż komentarz

      @R2D2_z_Sosnowca:chyba nawet oskarżył, ale jak dla mnie-przegrana musowo sprawa(choć pewnie zależy to od "biegłego" ) pewnie musiał założyć sprawę by "bronić się" przed właścicielem firmy/tira. Generalnie jak on sobie wyobraża hamowanie pociągu na drodze ok 100 metrowej to sobie nie wyobrażam. Pierdzielenie dla pierdzielenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @joyko: jak widać po ilości minusów przy moim pytaniu to jest tutaj spore grono cwaniaków co by potrafiło wyhamować składem na połowie tego dystansu
      ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @R2D2_z_Sosnowca: generalnie przyzwyczaiłem się już, że za sam fakt zadania niepasującego pod tezę artykułu PYTANIA dostaje się minusy, także stary, nie przejmuj się ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @R2D2_z_Sosnowca: Rok chyba 2009 wyszedłem z autobusu i skierowałem się w stronę przystanku kolejowego który był w przebudowie czynny był teoretycznie tylko jeden tor z dwóch. Przebudowa spowodowała, ze ograniczono mocno ilosc pociągów, zatem musiałem zdążyć na ten konkretny. widziałem światła z daleka. jednocześnie na drugim torze okazało się jechała bardzo wolno drezyna, która ciągnęła kilometr nowych torów z podkładami. musiałem zdążyć przed drezyną bo zablokowałaby mi przejście a mój pociąg pojechałby drugim torem. biegnę wiec.... przebiegiem jakieś 2m przed ta drezyną, która trąbilła, jechała tak ze 30km/h. chwile potem drezyna wdrożyła hamowanie. potem miałem ciąg wizji mojej osoby pod ta drezyna w razie gdybym sie przewrócił i tak stałem i obserwowałem jak ta drezyna hamuje i hamuje i hamuje. zahamowała tak 200m dalej.... a to kur*a tylko drezyna z podkladami byla.

  •  

    pokaż komentarz

    miał trzy sekundy i pobiegł zamiast użyć wewnętrznej komunikacji? ile przebiegł w te trzy sekundy? może jakiś klub lekkoatletyczny sie panem zainteresuje? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    a tak serio pozdrowienia dla pana - gratulacje za zimną krew

  •  

    pokaż komentarz

    nie oszukujmy się. ja bym wyhamowal.