•  

    pokaż komentarz

    Ciekawe jak ich później odklejali?

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda, że nie dali jakiegoś człowieka o inteligencji wyższej niż inteligencja karalucha.

    Takiego co by się domyślił, że trzeba iść na palcach aby powierzchnia styku była mała i do tego powoli aby zachować równowagę.
    Ciekawe czy wtedy by się udało.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Nie, nie udało by cię, bo ciężko chodzić na palcach i odklejać je od kleju. Zobacz jak się siłują nawet kiedy kawałek skóry się przykleił. Inteligentny człowiek obszedłby pułapkę w koło.

      Istnieje jednak bestia która chodzi na palcach i dałaby radę przejść przez to.
      Szpilki mają małą powierzchnię styku i stanowią lepsze podparcie niż goła stopa na palcach. W dodatku tapeta z twarzy się się nie klei. Wystarczy otrzeć czoło dłońmi i staja se antylepowe. Karyna na pewno dałaby radę.

      http://i4.zombiak.pl/2013/05/odbyt1369819192694.jpg

      źródło: img.wiocha.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf:

      Szkoda, że nie dali jakiegoś człowieka o inteligencji wyższej niż inteligencja karalucha
      Albo jakiegoś strong mana czy innego mega wyczynowca a nie sumo co jak sadło przyłożył to było już po zawodach chociaż prawie im rozwalił podłogę próbując odkleić nogę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Ja bym na miejscu naukowca pomyślał - zdjął fartuch i rzucił go maksymalnie rozpościerając na środek i przeszedł like a boss ;)

      @Matheus777: Akurat ci kolesie od sumo może są i tłuści, ale są też naprawdę silni i sprawni. To nie takie polskie czy hamerykańskie grubasy, tylko sportowcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubako: No ale dużo wiszącej skóry która po przyklejeniu podnosi poziom trudności więc takiemu masywnemu inaczej na pewno trudniej się podnieść jak upadnie niż napakowanego w mięśnie gościa który codziennie trenuje kalenistykykę. Tak mi się przynajmniej wydaje ale dla rozwiania wątpliwości chętnie bym zobaczył test.

    •  

      pokaż komentarz

      @orkako: Prawakiem przez szmatę bym nie dotkną XD

    •  
      d..........k via iOS

      +7

      pokaż komentarz

      @twujchimiktonietoiperz: Wszyscy komuniści to analfabeci?

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: To jest super proste, wystarczy żę całą trasę rozbije się na trzy skoki. Oczywiście nie robimy z siebie idiotów i skaczemy że lądować na stopach nie na dupie albo twarzy.
      1. Pierwszy skok z platformy na lep. Wyjmujemy stopy z butów i stajemy na nich.
      2. Skok z butów na dalszą cześć lepu. Zdjemujemy skarpetki i stajemy na nich.
      3. Skok z skarpetek poza lepką platformę.
      4. Profit ?

      P.s. Widać że biegacz kombinował i nawet zostawił buty z tyłu, gdyby nie leżał na glebie to może by coś wykombinował.

    •  

      pokaż komentarz

      @rYSZARD_88: @kubako: ale mi nie chodzi o zakrycie lepu tylko o to czy jeśli będzie się umiejętnie ograniczać powierzchnię styku to czy uda się odkleić.

      Odkleić jeden palec się da i to nawet ciągnąć ręką a ręka dużo słabsza od nogi, z odklejeniem całej stopy jest już problem ale może gdyby przykleiła się tylko połowa stopy to by się udało.
      Można by też zamiast szarpać ciągnąć wolniej z mniejszą siłą.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Dobrze kombinujesz, ale myślę, że zamiast na palcach to na zewnętrznej części stopy. Powierzchnia styku mniejsza, niż tylko palców i dużo łatwiej utrzymać równowagę. Podobnie przy potknięciu, zamiast opierać się całymi dłońmi to ich zewnętrzną częścią albo pięściami.

    •  
      B.....8

      0

      pokaż komentarz

      @mnlf: Człowieku, co ci da stanięcie na samych palcach, jeśli jednocześnie zmniejszasz siłę której możesz użyć? Sytuacja się nie zmienia. W dodatku łatwo stracić równowagę, bo musisz się pochylić do przodu a noga zostaje w tyle, bo nie możesz jej oderwać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: tam nie chodzi o maksymalną siłę tylko o powolne odrywanie nogi z umiarkowaną siłą.

      Możesz iść małymi kroczkami bez pochylania i bez ryzykowanych wypadów, jeśli raz uda się oderwać nogę to uda się i dziesięć razy.

      Można by postawić pierwszą stopę przy samej krawędzi i sprawdzić jak dużo siły potrzeba do jej oderwania gdy drugą nogą stoi się jeszcze na normalnym podłożu.
      Może dało by się w ten sposób opracować jakąś dobrą strategię np stawianie całej stopy a potem po przeniesieniu ciężaru na drugą nogę stopniowe jej pochylanie tak aby odrywać po kawałku.

    •  
      B.....8

      0

      pokaż komentarz

      @mnlf: Nic ci nie da powolne odrywanie nogi. To jest tak lepiące, że nie zrobi to żadnej różnicy - w dodatku w tym przypadku nie da się szybko nogę oderwać, więc w ogóle pomysł bez sensu.

      jeśli raz uda się oderwać nogę to uda się i dziesięć razy.

      @mnlf: No brawo, za pierwszym razem na butach jest jakiś kurz, zabrudzenie, coś, co ułatwi oderwanie nogi. Za każdym kolejnym razem jest coraz gorzej.

      Całym problem w twoim pomyśle jest taki, że przy odrywaniu stopy potrzebujesz dużo siły. Pomijając zmęczenie, to używanie dużo siły do oderwania stopy + moment w którym nagle się oderwie oznacza utratę równowagi i upadek. A wtedy powodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: przecież widać wyraźnie, że to się nie odrywa nagle tylko powoli rozciąga.

    •  
      B.....8

      0

      pokaż komentarz

      @mnlf: No rozciąga, ale jest moment w którym w końcu puści. Chyba nigdy nie bawiłeś się z czymś tak lepkim w mniejszej skali. Nie ma delikatnego przejścia, tak że pozwalałoby to zmniejszać użycie siły, a w efekcie płynnie przestać jej używać by nie stracić równowagi. Siły używasz tyle samo, zaczyna puszczać, puszcza coraz bardziej ale potem jest szarpnięcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: każda z kolejowych nitek puszcza w innym momencie, nie ma żadnego szarpnięcia.
      Poza tym im kej jest bardziej rozciągnięty tym słabiej trzyma tak, że opór na początku jest duży a potem stopniowo się zmniejsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Nie, nie udało by cię, bo ciężko chodzić na palcach i odklejać je od kleju. Zobacz jak się siłują nawet kiedy >kawałek skóry się przykleił. Inteligentny człowiek obszedłby pułapkę w koło.
      Istnieje jednak bestia która chodzi na palcach i dałaby radę przejść przez to.
      Szpilki mają małą powierzchnię styku i stanowią lepsze podparcie niż goła stopa na palcach. W dodatku tapeta z >twarzy się się nie klei. Wystarczy otrzeć czoło dłońmi i staja se antylepowe. Karyna na pewno dałaby radę.


      @orkako: Płaczę HAHAHAHA!!!! destrukcja totalna tym komentarzem

  •  

    pokaż komentarz

    Wydaje mi się jednak że (przy zachowaniu skali) owady są znacznie silniejsze od ludzi np. jaki ciężar potrafi unieść mrówka porównywalnie do masy jej ciała lub na jaką odległość potrafi skoczyć pchła.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy test został przeprowadzony przez azjatów bo:
    a) tylko oni mają takie pomysły
    b) nie są specjalnie owłosieni
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  
    pies_harry

    +53

    pokaż komentarz

    Tia, cwaniaki. Wydaje się to patrząc na video łatwe. Po prostu nie zwiększać powierzchni styku, co? I teraz sobie myślicie, że kazali im się wywalić, żeby wyszło co ma wyjść, tak? A może wcale nie? Problem wygląda następująco - żeby się nie wywalić, trzeba... zachować równowagę. Łatwo jest zachować równowagę, jeśli nic nie trzyma i nie krępuje twoich kończyn. Pierwszy krok. Na obie nogi działa krępująca siła. Ale ręce masz wolne. Teoretycznie możliwe jest wyswobodzenie jednej nogi. Jednak siła potrzebna do tego, żeby klej puścił jest na tyle duża, żeby popchnąć człowieka. Mając skrępowaną jedną nogę i będąc popchniętym nie masz szans zachować równowagi. Upadasz, i albo przyklejasz się ciałem, albo przynajmniej 1 ręką. Nic nie pomoże, bo znów masz 2 kończyny przyklejone.

    Przykrywanie odzieżą pułapki (jak i omijanie) nie były dozwolone w teście. Test sprawdzał, czy karaluch wielkości człowieka złapałby się w pułapkę odpowiednio większą. Nie mam pojęcia jaką siłą dysponuje karaluch, ale ludzie nie mają wystarczającej siły, żeby przejść przez pułapkę z lepu.

    I dajcie sobie spokój z genialnymi rozwiązaniami typu "wylałbym wiadro rozpuszczalnika", "użyłbym miotacza ognia" albo "poprosiłbym sprzątaczki o usunięcie pułapki". W końcu można by wbić kołek w sufit, przewiesić linę i przebujać się nad pułapką na linie. Użyć jet-packa ;) Bosz, jacy ci zawodnicy durni, że na to nie wpadli ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry:
      Ja jedynie pomyślałem że test nie był pełny bo ludzie to nie tylko szybko biegający, geniusz, albo sumo i jest więcej alternatyw i może jest ktoś kto by umiał przejść po takiej macie z klejem.

    •  
      pies_harry

      +4

      pokaż komentarz

      @Matheus777:
      Hm, być może akrobata specjalnie ćwiczący do wykonania tego zadania. Ale problem pozostaje. Jeśli masz do dyspozycji tylko swoje ciało - nie wiele możesz zdziałać więcej. Możesz, przy dużej zręczności, sile i równowadze ograniczyć do minimum powierzchnię styku z klejem. Jak ktoś zauważył - iść na palcach. Można też spróbować wykorzystać inną część stopy (piętę, boczną krawędź). Mniejszą powierzchnię dużo łatwiej odkleić. Niestety - zapewnia też znacznie gorsze podparcie dla zachowania równowagi.

      Oczywiście test powinien mieć też ograniczenie czasowe. Wg mnie jest możliwe przejście tej pułapki z użyciem jedynie własnego ciała, ale wymagałoby to bardzo powolnego poruszania się. Mój pomysł jest taki - stawiam pierwszy krok przyklejając palce jednej stopy. Odbijam się i stawiam drugą stopę dalej, bokiem. Ona będzie stanowić solidne oparcie. Bardzo bardzo powoli i ostrożnie odklejam przyklejone palce pierwszej stopy. Jeśli to się udaje - stoję na 1 nodze. Uwolnioną stopą robię krok, przyklejam boczną krawędzią. W tym momencie mam obie stopy przyklejone. I teraz nie wiem czy to dałoby się w ogóle zrobić, ale gdyby w jakiś sposób dało się dzięki bardzo delikatnym i powolnym ruchom uwolnić jedną stopę tak, żeby nie upaść - można by wykonać kolejny krok, i kolejny. To tylko trwałoby bardzo długo. Innego sposobu na przejście tego nie widzę. Bardzo istotny byłby pewnie kąt stawiania kroków (po ośnieżonych górkach często łatwiej wchodzi się idąc trochę bokiem). Wydaje mi się, że przyklejanie bocznych krawędzi mogłoby być dość efektywne. W razie potrzeby taka krawędź stopy stanowi lepsze podparcie niż palce, oprócz tego przez obracanie stopą chyba też łatwiej odkleić. Ruch skrętny stopy wywiera mniejszą siłę na środek ciężkości człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: Cejrowskiego wysłać ma tak suche i doświadczone stopy że może by przeszedł ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @twujchimiktonietoiperz: on taki zacofany ale ty za to taki nowoczesny, no popatrz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Matheus777: @pies_harry: W sumie biegacz mógłby przez to przebiec, nie wiem czemu nie dano mu się rozpędzić. Myślę, że jakiś mistrz sztuk walki rodzaju Bruce Lee, mógłby to też przejść - właśnie kontrolując równowagę.
      naukowiec mógłby za to opracować wielowarstwowe buty - co krok odklejała by się warstewka podeszwy.