•  

    pokaż komentarz

    Ciekawe jak bardzo te symulacje są w sobie zagnieżdżone... W którym levelu żyjemy? ;P

  •  

    pokaż komentarz

    jak policzyli to prawdopodobieństwo, że żyjemy w symulacji? Mi wychodzi zawsze 1/2 - albo żyjemy albo nie żyjemy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    To po kiego lecieć na Marsa i ratować ludzkość skoro to tylko zabawa w symulacji a i tak nie mamy wpływu na świat podstawowy ?

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli to jest symulacja, to jeszcze nic nie zmienia, jeśli i my jesteśmy w niej symulowani. Może być też tak, że po śmierci wchodzimy znowu do gry, np. inną postacią, lub wchodzimy do innej gry. I to dopiero miałoby dla nas znaczenie. Bo jeśli tylko żyjemy w symulacji i jesteśmy jej częścią - to jest to dla nas sytuacja dokładnie identyczna jak w przypadku, że nie jest to żadna symulacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @mike78: chyba że jest to symulacja i uda nam się ją zhackować i wejść poziom wyżej ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mk321: Jedna z możliwości jest taka, że każdy wchodzi o poziom wyżej, chce tego, czy nie. Zresztą, chrześcijańska doktryna nieba i życia po życiu jest w zasadzie bardzo podobna. Oto Bóg stworzył świat, stworzył w nim ludzi i wszystko inne, a po śmierci wracamy tam, gdzie ten Bóg mieszka i żyjemy tam z nim po wsze czasy. Kwestia innego nazewnictwa (No, upraszczam oczywiście).

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Paco: Założenie jak każde inne. Przecież wyraźnie napisałem "Jedna z możliwości jest taka". Rozpatruję różne przypadki. Zresztą to wynika także i z pierwszego komentarza.

      A swoją drogą, polecam wszystkim czytającym ten wątek obejrzeć sobie film pt. "Trzynaste piętro". Tam ludziom udało się zbudować taką symulację... nie będę dalej spoilerował.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Paco: Luz. Dobranoc, bo już mi się oczy kleją. A film, serio polecam. Może kino nie jest najwyższych lotów, ale temat super. Dobrze się ogląda.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Yolo_Ebola_grill: Nie masz racji, Bóg programuje w asemblerze i nie potrzebuje oesa (-;

      A propos, przypomniało mi się:

      1. Na początku było słowo i w słowie były dwa bajty, i więcej nic nie było.
      2. I oddzielił Bóg jedynkę od zera, i zobaczył, że to było dobre.
      3. I Bóg powiedział: "Niech będą dane." I stało się.
      4. I Bóg powiedział: "Niech ułożą się dane na swoje właściwe miejsca. I stworzył dyskietki i twarde dyski, i kompaktowe dyski.
      5. I Bóg powiedział: "Niech będą komputery, żeby było gdzie włożyć dyskietki, i twarde dyski, i kompakty." I stworzył komputery i nazwał je hardwarem, i oddzielił software od hardware'u.
      6. Software'u jeszcze nie było, lecz Bóg szybko stworzył programy - duże i małe i powiedział im: "idźcie i rozradzajcie się, i wypełniajcie całą pamięć."
      7. Ale sprzykrzyło się Bogu tworzyć programy samemu i rzekł: "Stworzę Programistę według swego podobieństwa i niech on panuje nad komputerami, programami i danymi." I stworzył Bóg Programistę, i umieścił go w Centrum Obliczeniowym, żeby w nim pracował. I przyprowadził on Programistę do drzewa katalogowego i powiedział: "W każdym katalogu możesz uruchamiać programy, tylko z "Windows" nie korzystaj bo na pewno umrzesz.
      8. I Bóg rzekł: "Nie dobrze Programiście być samotnym, stworzymy mu tego, który będzie się zachwycał dziełem Programisty." I wziął On od Programisty kość, w której nie było mózgu i stworzył To, co będzie zachwycało się dziełem Programisty, i przywiódł To do niego. I nazwał To Użytkownikiem. I siedzieli oni razem pod nagim DOS-em i nie wstydzili się tego.
      9. A Bill byl chytrzejszy niż wszystkie dzikie zwierzęta, które uczynił Pan Bóg. I rzekł Bill do Użytkownika: "Czy na prawdę Bóg powiedział, żebyście nie uruchamiali żadnych programów ?" I rzekł Użytkownik: "W każdym katalogu możemy uruchamiać programy, tylko z drzewa "Windows" nie możemy abyśmy nie umarli" I rzekł Bill Użytkownikowi: "Jak możesz mówić o czymś, czego nie spróbowałeś !" Tego dnia, kiedy uruchomicie program z drzewa katalogowego "Windows" będziecie równi Bogu, bo jednym przyciskiem myszki stworzycie to, czego zapragniecie." I zobaczył Użytkownik, że owoce Windows były miłe dla oczu i godne pożądania, bo jakakolwiek wiedza stała się od tej chwili już niepotrzebna, i zainstalował Windows na swoim komputerze. I powiedział programiście, że to jest dobre, i on też go zainstalował.
      0a. I zaraz wyruszył programista szukać nowych drajwerów. A Bóg rzekł: "Gdzie idziesz?" A on odpowiedział: "Idę szukać nowych drajwerów, bo nie ma ich w DOS-ie." I wtedy rzekł Bóg: "Kto ci powiedział, ze potrzebujesz drajwerów?. Czy czasem nie uruchomiłeś programów z drzewa katalogowego Windows?" Na to rzekł programista: "Użytkownik, którego mi dałeś aby był ze mną, zamówił programy pod Windows i dlatego zainstalowałem Windows." I rzekł Bóg do Użytkownika: "Dlaczego to uczyniłeś?" I odpowiedział Użytkownik: "Bill mnie zwiódł."
      0b. Wtedy rzekł Pan Bóg do Billa: "Ponieważ to uczyniłeś, będziesz przeklęty wśród wszelkiego bydła i wszelkiego dzikiego zwierza. I ustanowię nieprzyjaźń miedzy tobą a Użytkownikiem, on będzie cię zawsze przeklinał a ty będziesz mu sprzedawał Windows."
      0c. Do Użytkownika zaś Bóg rzekł: "Windows" bardzo rozczaruje Cię i spustoszy twoje zasoby, i będziesz musiał używać marnych programów, i nie będziesz mógł się obejść stale bez serwisu programisty."
      0d. Programiście zaś rzekł: "Ponieważ usłuchałeś głosu Użytkownika, przeklęte niech będą twoje komputery, gdyż powstanie w nich mnóstwo błędów i wirusów, w pocie oblicza twego będziesz stale poprawiał swoją pracę."
      0e. I odprawił ich Pan Bóg ze swego Centrum Obliczeniowego, i zabezpieczył hasłem wejście do niego.

    •  

      pokaż komentarz

      @mike78: Zgadzam się - znaczy to, że mamy przej!$$ne bo jesteśmy zajebiście dopracowanymi NPCami...

    •  

      pokaż komentarz

      7. Ale sprzykrzyło się Bogu tworzyć programy samemu i rzekł: "Stworzę Programistę według swego podobieństwa i niech on panuje nad komputerami, programami i danymi." I stworzył Bóg Programistę, i umieścił go w Centrum Obliczeniowym, żeby w nim pracował. I przyprowadził on Programistę do drzewa katalogowego i powiedział: "W każdym katalogu możesz uruchamiać programy, tylko z "Windows" nie korzystaj bo na pewno umrzesz.

      @mike78: Piszę teraz w 100% serio, oświeciło mnie. Gdyby właśnie przełożyć wszystkie święte książki, albo kilka fragmentów (takich żeby nie były wyrwane z kontekstu, bo wtedy mój plan by się nie powiódł), na bardziej zrozumiały język dla współcześnie żyjącego człowieka i przedstawiać to na pierwszych lekcjach religii każdego nowego roku szkolnego, od szkoły podstawowej do liceum, aż do skutku (oczywiście zakładam też, że będzie i tak sporo opornych, ale jesteśmy tolerancyjni, więc i tak ich szanujemy) zadawać pytanie pokroju: "Czy widzicie sens istnienia niewidzialnego sadysty, który jest uzasadnieniem celu Waszego istnienia?".

      Na prawdę nigdy nie zastanawiałem się nad słowami np. biblii, bo od kiedy pamiętam traktowałem to jak bajkę, taką samą jak inne, które czytał mi stary do snu. A teraz, kiedy użyłeś przykładu sadystycznego CEO, jako metafory Boga, po prostu trafiło mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli uda się nam stworzyć sztuczną i świadomą inteligencje, to jeśli nigdy nie zasilimy jej danymi z naszego poziomu to nigdy się o nim nie dowie.

      @Paco: to nie do konca prawda. Zobacz ze istnieja wzory matematyczne na wykrycie czy cos powstalo z ingerencji inteligencji czy nie. Inteligencja to nic innego jak zlozony proces segregacji. Inteligencja nie jest czyms czego sie nie rozpozna. Zeby bylo tak jak napisales, to istoty sterujace musialyby nie byc inteligentne. Wtedy moglibysmy nie zauwazyc ich istnienia poziom wyzej. Ale zeby to zrozumiec trzeba zrozumiec najpierw czym jest inteligencja i jak ja rozpoznawac. Polecam matematyke.

    •  

      pokaż komentarz

      @czytowaznekto: Dzięki, ale to nie moje, ten tekst jest starszy od Internetu i pochodzi z czasów dyskietek i procesorów 386.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Chcesz mi powiedzieć znasz wzory, które stanowią dowód na istnienie Boga?

      @Paco: dlaczego na istnienie Boga? Mowilem wprost o INTELIGENCJI. Jesli definiujesz Boga jako inteligencje to mozna tych bogow wykryc bez problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      A jak inaczej definiujesz Boga?

      @Paco: ja nie definiuje Boga. To ty go chcesz wplatac wiec to ty powinienes podac jego definicje.

      Jeśli byśmy mieli niezbity dowód że świat został stworzony w sposób inteligentny to masz dowód na istnienie Boga.

      @Paco: nie jest to prawda. Masz dowod na to ze ktos stworzyl swiat ale nie masz dowodu na istnienie Boga. Pamietaj ze swiat moga stworzyc takze ludzie. Czy to oznacza ze jestesmy bogami? Musisz odniesc sie do swojej definicji bo ja ci nie moge pomoc w tej materii.

      Na tej podstawie, na płaszczyźnie znanych nam mechanizmów, możemy szacować (pewności nigdy nie masz) czy coś powstało przypadkiem czy może z premedytacją.

      @Paco: z matematycznego punktu widzenia pewnosc masz. Prawdopodobienstwo nie musi wynosic 100% zeby stwierdzic ze cos na 100% sie stanie. Wystarczy dodac do tego warunki sprzyjajace ktore sie juz wydazyly.

      Sam fakt istnienia nie mówi nam nic o tym czy jest wyższy poziom czy nie.

      @Paco: no i tutaj jest pies pogrzebany. Nie ma mowy o FAKCIE z twojej strony. Jest co najwyzej twoje przeswiadczenie ze cos jest faktem. Mozesz sie mylic ze istniejesz tak samo jak mozesz sie mylic patrzac w bezkresna pustke przed toba. Zdajesz sobie sprawe ze to co widzisz to w 99.999% nicosc? Nie odnosisz sie do nicosci tylko do tego malutkiego ulamka procentowego i uznajesz to za prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      A to definicja nie wynika z kontekstu mojej wypowiedzi?

      @Paco: nie. Bardziej to twoj kontekst wynika z definicji w twojej glowie. Bez definicji nie ma kontekstu.

      No ale własnie taka jest definicja boga. Bóg to prawie zawsze stwórca świata

      @Paco: jezeli to jest definicja boga to moge jasno powiedziec ze naszego swiata nie stworzyl bog. Brakuje korelacji w liczbach i przyrodzie. Te ktore istnieja wskazuja na 100% losowosc i brak ingerencji.

      To ja chyba znam inna matematykę. Jeśli prawdopodobieństwo nie równa się 1 to nie masz pewności. Nawet szalenie mało prawdopodobne wydarzenie, może się wydarzyć.

      @Paco: najprawdopodobniej faktycznie znasz inna matematyke.

      Jeśli dodasz takie warunki, to masz prawdopodobieństwo 1. Jednak w szacowaniu czy coś powstało przypadkiem czy nie, nie da ci nigdy 1 w sytuacji jeśli coś może powstać przypadkiem. Jeśli mamy worek z googolem kul i jednym sześcianem. To jak zobaczysz sześcian to śmiało możesz założyć że ktoś ten sześcian postawił a nie wylosował, ale pewności nie masz. Jeśli w worku nie ma sześcianu, a sześcian zobaczysz to wtedy masz pewność że nie było losowania.

      @Paco: ja wiem ze ty starasz sie tlumaczyc prawdopodobienstwo ale radze ci tak: to ktore znasz z liceum mozesz wyrzucic do kosza. Serio znajduje ono zastosowanie tylko przy SKONCZONYCH mozliwosciach.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Wróćmy jednak do tematu, czyli twojego twierdzenia że istoty symulowane, mogące wchodzić w interakcję tylko z symulowanymi obiektami, by zauważyły że istnieje wyższy poziom (poziom programisty), gdyż można ocenić czy świat został stworzony z przypadku czy przez byt inteligentny. Nic co napisałeś nie przekonało mnie do tego.

      @Paco: ale co cie ma przekonac? My jako ludzie jestesmy w stanie zauwazyc ingerencje inteligencji. Nie ma znaczenia w jaki sposob ta inteligencja powstala. Czy ty patrzac na miasto takie jak warszawa widzisz ingerencje inteligencji, czy przypadkowo ulozone atomy ktore sie pojawily w danym miejscu? Ja widze inteligentnie zaplanowane budynki. I nie istnieje prawdopodobienstwo ze one sie pojawily z przypadku. Przypadek jest odwrotnoscia inteligencji.

      Tak więc symulowane istoty, bez zasilenia ich świata danymi z poza symulacji, nigdy nie będą pewne tego czy są symulacją czy nie.

      @Paco: napisales "tak wiec" a to oznacza ze przeprowadziles wnioskowanie. Jednak wnioskowania nie widac.

      Powiedz mi, czy masz niezbity i niepodważalny dowód na to że nasz świat powstał z przypadku? Bądź że został stworzony przez byt inteligentny.

      @Paco: dowodem moze byc chociazby zloty srodek wystepujacy w naturze. Oznacza to ze to nie inteligencja stworzyla dana konstrukcje, ale ze osiagnela ona ten stan metoda prob i bledow. Nie wiem tez co rozumiesz przez "przypadek". Jesli ja przez przypadek stworzylem wielkie dzielo to czy powstalo ono z przypadku czy przez ingerencje inteligentnej osoby (mnie)?

      W swoich wypowiedziach piszesz bardzo nieprecyzyjnie i ogolnikowo. Tak bardzo ze nic z nich nie wynika.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Czy potrafisz teraz z bezwzględną pewnością stwierdzić że, przykładowo, prawo powszechnego ciążenia powstało z przypadku, zostało zaprogramowane czy istniało od zawsze?

      @Paco: prawo powszechnego ciazenia to wymysl Newtona. Jak na razie nie zbadalismy sily przyciagania i nie potrafimy nawet okreslic czym jest. Jak w takim razie odniesc sie do tego czy zostala ona stworzona czy nie? Jest odpowiedz.

      Inteligencja mogła stworzyć fundamenty na podstawie których metodą prób i błędów powstawał świat. Taki generator świata.

      @Paco: alez oczywiscie. Ale to nie znaczy ze jestesmy jej wytworem. Dla przykladu moge ci podac cos takiego: Jesli ja stworzylem nowa substancje z ktorej tworzy sie swietne rzezby, to czy jestem odpowiedzialny za stworzenie rzezb w tej substancji ktore stworzyl ktos inny? Moim zdaniem nie jestem odpowiedzialny, poniewaz nie to bylo moim zamiarem. Nie znamy poczatkowego stadium i nie poznamy byc moze jeszcze dluzszy czas. Wiemy natomiast ze nawet jesli ktos stworzyl podwaliny pod to wszystko, to reszta jest wynikiem dokonstrukcji jego fundamentow. Chaos we wszechswiecie rosnie i to jest zasada ktora zaimplementowala ta jednostka. Porzadek stworzylismy juz MY.

      No i tu jest cała istota rzeczy. Jeśli Ty wprawiłeś w ruch trybiki maszyny która później metoda prób i błędów, z pozoru przypadkowo, stworzyła cały wszechświat, to ten wszechświat został stworzony, a ty jesteś jego bogiem, zgodnie z najczęstszą definicja boga.

      @Paco: o ile mi wiadomo to bog jest wszechmogacy. Kopniecie pilki do przodu to za malo zeby nazwac kogos bogiem. Byc moze bog wcale nie istnieje. Nie widzimy ingerencji boga w to co sie dzieje dookola.

      Ja natomiast mam wrażenie że odnosisz się do moich wypowiedzi z wyższością i nawet nie starasz się zrozumieć sensu. Na siłę czepiasz się mało istotnych szczegółów lub skrótowy myślowych.

      @Paco: moge odnosic sie z wyzszoscia ale co to zmienia? Mozesz byc jedynie pewny ze nie staram sie ciebie zmieszac z blotem tylko odpowiadam ci z pelna uwaga na to co napisales. Czy jest to wywyzszanie sie to juz sam musisz ocenic. Wiele nie wynika z tego co piszesz wiec i wiele nie jestem w stanie wylapac. Skroty myslowe i te szczegoly to jedyne informacje ktore sa dla mnie istotne i je wylapuje. Reszta nie pokazuje w jaki sposob myslisz.

      A co do znajdowania sladow inteligencji to jest prosta zasada. Rozklad normalny pokazuje korelacje losowosci z realiami. Pokazuje jak wygladac maja losowe sytuacje. Jesli taki rozklad losowosci nie pokryje sie z rozkladem normalnym to oznacza to ze zaistniala ingerencja inteligencji.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Wstaw sobie w to miejsce jakiekolwiek prawo, które uznasz za fundamentalne, nie zmieni to sensu wypowiedzi.

      @Paco: wstaw jakiekolwiek prawo ktore TY uznajesz za fundamentalne. Ja napisalem tylko ze to wymysl Newtona a moja wypowiedz miala ci uswiadomic moj punkt widzenia. Polega on na tym ze NIE ISTNIEJE cos takiego jak prawo fundamentalne. Sa tylko zalozenia z obserwacji. Ty widzisz w tym czepianie sie szczegolow a tak na prawde staram ci sie pokazac moj punkt widzenia.

      Skomentowałeś hipotetyczną sytuację w, której inteligentne istoty są tylko częścią symulacji i mogą wchodzić w interakcję tylko z elementami symulowanymi

      @Paco: no i tego sie trzymam. Jesli ten swiat nazwiesz symulacja to mozna dojsc tylko do wniosku ze slowo symulacja i rzeczywistosc sa slowami rownowaznymi. Skoro sa rownowaznymi to po co uzywac slowa symulacja?

      To tak jakbyśmy rozmawiali na temat Śródziemia Tolkiena, a ty byś wyskoczył że to wcale nie musi być Śródziemie bo może to Faerun z Forgotten Realms.

      @Paco: troche tak. Wszystko zalezy czy bys prawidlowo nazwal to co widzisz. Nie liczy sie to co mowisz ale to co chcesz powiedziec.

      A czy programista który napisze generator danego świata nie jest wszechmocny? Go stworzył i może zniszczyć, może edytować i dodawać elementy. W logach widzi wszystko i wszystkich. Już pisałem o tej interpretacji.

      @Paco: mylisz sie. Programista wcale nie musi byc wszechmogacy. Przykladem jest setki serwerow ktore zostaly porzucone i juz nikt nigdy nie bedzie mial mozliwosci ingerencji w nie.

      W założeniu że istoty symulowane żyją tylko w symulacji i nie dotrzymują żądnych danych z zewnątrz, nie widzą też programisty - boga. Co nie znaczy że go nie ma.

      @Paco: znowu blednie zakladasz ze programista to bog...

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Twierdzisz że nic nie jest pewne oprócz tych rzeczy, które wygodnie jest ci uznać za pewne na potrzeby tej rozmowy. Jesteś niekonsekwentny.

      @Paco: hmm troche mnie pod wlos bierzesz. Matematyka wynika z inteligencji. Matematyka sama w sobie jest przejawem inteligencji wlasnie. Matematyka NIE ISTNIEJE a jedynie jest zbiorem obserwacji. Nie sa to zadne prawa odgorne w zasadzie. Jest to sposob rozumowania.

      Dla istoty symulowanej to rzeczywistość, dla programisty symulacja.

      @Paco: no ja uwazam ze nie ma znaczenia punkt widzenia. Jesli chcemy przyjmowac sposob rozrozniania jaki proponujesz, to powiedz kiedy konczy sie symulacja a kiedy zaczyna rzeczywistosc? Granica bedzie nieostra. Jesli cos zalezy od punktu widzenia to znaczy ze definicja nie osnosi sie do stanu, ale do zjawiska. W przypadku jaki poruszasz mowisz caly czas o stanie prawda? Dlaczego wiec starasz sie to laczyc w ten sposob?

      Programista mógł porzucić swoje dzieło ale nie zmienia to faktu że z punktu widzenia symulacji dalej jest wszechmocny, to że już się nie interesuje symulacją jest nieważne, ważne jest że może zrobić z symulacja co chcę.

      @Paco: po pierwsze to nie mowie o tym ze sie nie interesuje. Napisalem o braku mozliwosci co ma kompletnie inne znaczenie. Po drugie staram sie powiedziec ci "a co w sytuacji gdy nie moze zrobic z symulacja NICZEGO?"

      Po drugie zawsze jest możliwość ingerencji w serwer. Ot choćby można go wyłączyć, zniszczyć, włamać się, wprowadzać modyfikacje.

      @Paco: ty mowisz ze zawsze jest, a ja mowie ze czasem nie ma. Serwerem moze byc uklad planet znajdujacy sie w wymiarze do ktorego stracilismy dostep. Co wtedy? Nadal uwazasz ze mozna ingerowac? Czy nadal "programista" jest bogiem? Symulacja nie musi odbywac sie na zasadach ksztaltowania regol. Moze byc to zwykle umiejscowienie danej jednostki w danym srodowisku ktore nawet nie zostalo zaadoptowane w jakikolwiek sposob przez osobe ktora przeprowadza symulacje. Przykladowo symulacja moze byc wywiezienie myszy domowej do lasu. W symulacji najwazniejszy jest aspekt obserwacji lub jak to inaczej mozna ujac "aspekt kontekstu"

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      W takiej sytuacji matematyka nie dowodzi niczego, może jedynie dać nam pewien obraz obserwowanej rzeczywistości. Zmieniasz rzeczywistość i zmienia się obserwacja.

      @Paco: dokladnie o to chodzi. Jednak wlasnie matematyka jasno mowi ze sa struktury danych ktorych inteligentna istota nie jest w stanie stworzyc. Inteligencja tworzy charmonie i na tym polega jej definicja. W taki sposob mozna ja definiowac.

      Granica istnieje i jest bardzo wyraźna? Dla Istot symulowanych nieprzekraczalna! Cały czas rozważamy dokładnie taki wariant!

      @Paco: czy jest nieprzekraczalna to nie jest to takie pewne. Podales bardzo specyficzny rodzaj symulacji jakim jest cyberswiat. Sa symulacje przeprowadzane w swiecie realnym takze. Mowisz ze granica jest bardzo wyrazna a co w przypadku gdy NIE JEST bardzo wyrazna?

      Cały czas rozważamy dokładnie taki wariant! Że symulacja to bardzo skomplikowany program komputerowy w którym istnieją byty świadome swojej egzystencji w świecie tego programu.

      @Paco: jesli sa swiadome to co stoi na przeszkodzie wyjsc im poza symulacje? Serio co stoi na przeszkodzie? Jesli simy by zdobyly samoswiadomosc to moglyby opuscic swiat gry. Jesli istnieja w swiecie wirtualnym ktory istnieje w swiecie realnym to implikacja mowi ze istnieja takze w swiecie realnym. Jedynym sposobem zeby nie mogly wplywac na swiat realny jest kompletne odciecie informacji z gry do swiata realnego. Czy w takim wypadku nadal bylaby to symulacja? Kij to wie.

      Założenie jest takie że programista ma taka możliwość.

      @Paco: gdzie to zalozenie bylo ruszone? W ktorym miejscu bo z tego co wiem to zalozenia takiego nie bylo.

      Skomentowałeś moje dywagacje na temat hipotetycznego zjawiska więc się jego trzymaj, a nie mi tu serwujesz coś co jest poza założeniami dyskusji.

      @Paco: to ty starasz sie teraz przeforsowac stanowisko jakobym odnosil sie do CALOSCI twoich zalozen. Odnioslem sie dokladnie do tego co napisalem.

      Pytanie poza tematem, ale jeśli nie może to nie jest wszechmocny, jest to jednak zupełnie inny przypadek niż opisany przeze mnie i nie chce go rozważać.

      @Paco: jest to jedyny przypadek jaki mnie interesuje i jaki poruszylem. Twoj przypadek jest nudny i nie ma co o nim dyskutowac bo rownie dobrze mozemy rozmawiac o ogorkach (dobrego porownania wczesniej uzyles)

      Nie może być.

      @Paco: alez oczywiscie ze moze. Inteligencja moze objawiac sie w KAZDEJ formie.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      To po co drążysz temat? Ty zacząłeś, więc jak nie chcesz o nim dyskutować to żegnam.

      @Paco: poruszylem temat z nowymi zalozeniami a ty odpowiedziales wiec uznalem ze odpowiadasz na moja wypowiedz. Prosta sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Paco: bywa wiadomo nie mam do ciebie zadnego zalu. Zreszta taka dyskusja i tak niewiele wnosi do zycia mojego czy twojego.

    • więcej komentarzy(24)

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam dokument. Napisy są po polsku.

    źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @marek_antoniusz: Czy w tym materiale starają się odpowiedzieć na pytanie: jeśli, żyjemy w symulacji, to jak zostało stworzone, to co stworzyło symulację?

    •  

      pokaż komentarz

      @dzien_dobry: Właśnie skończyłem oglądać. W pewnym sensie tak, ale nie jest to głównym nurtem. Dokument jest piękny - polecam każdemu.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy w tym materiale starają się odpowiedzieć na pytanie: jeśli, żyjemy w symulacji, to jak zostało stworzone, to co stworzyło symulację?

      @dzien_dobry: Tutaj nam wyjaśni chyba starożytna wiedza-Elohim

    •  

      pokaż komentarz

      to co stworzyło symulację?

      @dzien_dobry: to akurat nie

    •  

      pokaż komentarz

      @dzien_dobry: zawsze dochodzi się do tego samego punktu, do istnienia absolutu, który jest poza czasem

    •  

      pokaż komentarz

      @marek_antoniusz: "James Gates odnalazł kod maszynowy skryty głeboko w równaniach opisujących supersymetrię."
      Okej, brzmi bardzo ciekawie. Może warto coś powiedzieć o tym kodzie? Jak go znalazł, w jaki sposób rozpoznał, że to właśnie jakiś kod itd? Przybliżyć postać Jamesa, jego badania, odkrycia? Jakieś konkrety.
      Nie, lepiej wrzucić fragment talk show w którym James mówi, że odnalazł kod.
      Ogólnie cały program opiera się na tezie: "Są rzeczy, których nauka nie potrafi w spójny sposób opisać, ale gdybyśmy byli symulacją, to wytłumaczylibyśmy to symulacją". Przypomina mi to "Nie wiem skąd biorą się pioruny, ale gdyby był Zeus Gromowładny, to wytłumaczylibyśmy to Zeusem Gromowładnym".

    •  

      pokaż komentarz

      @dzien_dobry: Każdy wykopek Ci powie, że za kodem źródłowym stoją semiccy programiści, a sama symulacja ma na celu dopracowanie żydowskiego spisku do perfekcji i dobranie się do portfeli gojów w prawdziwym świecie. Stąd np. badania na frankowiczach, którzy zaskakują twórców oprogramowania grając kartą ofiary, taką samą jaką zasymulowali wprowadzając do systemu wirusa zwanego holocaustem. Mogę tak symulować rzeczywistość w nieskończoność, jak Cię to interesuje, ale ilość węgla, dzięki której mam prąd i mogę symulować pisanie, została zaprogramowana na jeszcze jakieś 30 lat, więc i tak nie zdążę,

    •  

      pokaż komentarz

      @marek_antoniusz: a ja nie polecam, bo to nie dokument tylko chrześcijański materiał propagandowy. Sam się na to złapałem i obejrzałem do końca, a na końcu wszystko staje się jasne (48:40)

    •  

      pokaż komentarz

      @marek_antoniusz: Świetny film. Bardzo przyjemnie się oglądało. O większości testów, jak eksperyment younga i jego wariantach już wiedziałem, ale jest on tym ciekawszy, biorąc pod uwagę teorię symulacji.

      Ostatnio czytam/oglądam wszystko w temacie SAI (Artificial Super intelligence) - świetne uzupełnienie całej koncepecji i przyszłych możliwości/odkryć. Bardzo ciekawe jest spostrzeżenie, że wszystko co istnieje w przyrodzie, człowiek prędzej czy później potrafi skopiować, w taki lub inny sposób. Jeśli teza jest prawdziwa, to mózg, przy odpowiedniej mocy obliczeniowej również można odtworzyć, a świadomość może się pojawić przez samo skomplikowanie takiego "mózgu" i ogromu informacji do przetwarzania. Każdy neuron z osobna jest tylko odrębną komórką zdolną do wytwarzania, przekazywania, odbierania i przetwarzania specyficznych sygnałów elektrochemicznych, ale ich miliardy tworzą sieć, która przetwarza informacje - tak jak komputer.
      Temat jest bardzo rozległy i ciężko to wszystko ogarnąć jeśli nie jest się z tym na co dzień, ale bardzo polecam bo jest mega interesujący nawet dla laika jak ja.

      Zapodam parę ciekawych filmów na ten temat, niektóry pojawiały sie na wypoku:
      https://www.youtube.com/watch?v=48nZi2mMr6o
      https://www.youtube.com/watch?v=ZMLzP1VCANo
      https://www.youtube.com/watch?annotation_id=annotation_3149126447&feature=iv&src_vid=JQVmkDUkZT4&v=wfYbgdo8e-8
      https://www.youtube.com/watch?annotation_id=annotation_1667488101&feature=iv&src_vid=wfYbgdo8e-8&v=JQVmkDUkZT4
      Warto jeszcze zainteresować się komputerami kwantowymi, symulowanymi sieciami neuronowymi, deep learning, skanowaniem mózgu etc.

      Ehh, szkoda, że człowiek jest ograniczony do przeżycia tak niewielu lat i to tylko pod warunkiem, że nie ulegnie wypadkowi ;p Chciałbym oglądać rozwój ludzkiej cywilizacji jak najdłużej (ʘ‿ʘ)

      IMO fizycy, to najwybitniejsi ludzie na ziemi. Inżynierowie na drugim miejscu, bo to dzięki odkryciom fizycznym jest to wszystko możliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Damiaann: Według mnie mózg jest tylko odbiornikiem kodu świadomości-Świadomość niby wszyscy wiemy czym jest a tak naprawdę NIC kompletnie nic o niej nie wiemy to jest według mnie klucz do poznania czym my naprawdę jesteśmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Usunelem_Konto: ale to tylko całkowita teoria nie potwierdzona żadnymi dowodami ani argumentami.
      Na chwilę obecną wiemy, że świadomość się skaluje: człowiek ma najwyższą, małpy człekokształte niższą, zwierzęta jak psy, koty itd. jeszcze niższą, potem inne zwierzęta niższego rzędu, owady i proste organizmy najprawdopodobniej nie mają wcale. Wynika to ze skomplikowania układu nerwowego.

      Wiemy, że mózg jest wydajną maszyną, dlatego mózgi mniejszych zwierząt potrafimy już symulować. Mózg szczura udało się zaprzęgnąć do sterowania samolotem w symulacji komputerowej :)

      Wydaje mi się, że o mózgu i umyśle wiemy już dośc dużo, na tyle, by móc szacować kiedy osiągniemy możliwości wydajnościowe. Wiemy np. że w mózgu jest ~100mld (wielkość mózgu człowieka jest różna, ale mniejszy mózg nie oznacza, że głupszy) komórek neronowych (neurony+geljowe) - każda z nich ma 5-10tys połączeń - da się to policzyć i oszacować moc obliczeniową mózgu.

      Jednak jest tutaj jeszcze jedna ciekawa sprawa, której nie wiem czemu nikt nigdy nie porusza: okazuje się, że mózg dużo mocy przerobowej używa do władania ciałem - wszystkie ruchy motoryczne, oraz regulowanie procesów zachodzących w ciele, to bardzo ciężkie zadanie. Okazuje się, że trudniej jest zrobić dobrze dobrze poruszającego się w świecie robota, niż AI (takie zwykłe AI, nie Moce). Można z tego wywnioskować, że aby osiągnąć moc obliczeniową mózgu, wcale nie trzeba całej jego mocy, gdyż duża część zajmuje się właśnie takimi rzeczami.

      Ja osobiście wierzę w możliwość stworzenia sztuczenj mocnej inteligencji - błędne jest imo założenie, że musi być jak człowiek. Człowiek ewoluował i np. sztuka jest osiągnięciem społczenym. Inteligenty komputer posiadający świadomość wcale imo nie musi znać się na sztuce. Inteligencji musi być inteligenta (tym samym rozuma) i świadoma - w sensie, świadoma że istneije - dopiero wtedy mówimy o prwadziwej ASI.

      Wydaje mi się, że ASI powstanie w jednym z 3 sposobów:
      1.syntetyczna sieć neuronowa
      2.klasyczny komputer o bardzo dużej mocy komputerowej
      3.skan i odwzorowanie prawdziwego mózgu https://pl.wikipedia.org/wiki/Transfer_umys%C5%82u - imo najmniej prawdopodobna, ale ciekawa

      Polecam obejrzeć krótki filmik o DeepMind
      https://www.youtube.com/watch?v=TnUYcTuZJpM

      Pamiętasz wygraną w grze GO? to jest właśnie sztuczna intelignecja - nie była w stanie przewidzieć wszystkich ruchów, była w stanie na prawdę zrozumieć grę - lepiej, niż najlepszy człowiek.

      A ja mówię o ASI na przestrzeni 50-100 lat (obecnie naukowcy szacują, że pojawi się około 2050-60r. - opierają odbliczenia na podstawie wzrostu wydajności, dlatego jest to bardzo szacunkowo, bo może być dużo szybciej lub dużo wolniej)

    •  

      pokaż komentarz

      @Damiaann: Stworzenie maszyny inteligentnej wywoła lawinę i postępu technologicznego i może być zagładą całej planety a nawet wszechświata jaki znamy w tej samej chwili. Maszyna zbliżająca się chodź trochę do osoby myślącej może zrobić coś co najstarszym filozofom się nie śniło biorąc pod uwagę fakt jak niewiele wiemy o otaczającym nas świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @marek_antoniusz: Dzięki za filmik. Po obejrzdeniu można odnieść wrażenie, że dzisiejsi fizycy to są bardziej filozofowie niż fizycy. Tacy filizofowie z wielką wiedzą matematyczną.

    • więcej komentarzy(4)

1 2 3 4 5 6 7 ... 18 19 następna