•  

    pokaż komentarz

    Zalecam nie brać pani Joli jako wyznacznika całej branży

  •  
    k.........i

    +101

    pokaż komentarz

    Nie ma branży - zarówno krajowej, jak i międzynarodowej, której Polak nie jest w stanie sp?#!@#%ić pod względem cen.

  •  

    pokaż komentarz

    Myślę, że wprowadzenie tachografów byłoby uczciwym rozwiązaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @kettu: jak znasz temat tachografu to podaj rozwiązanie przepisów tacho adekwatne do usługi expresowego transportu międzynarodowego?
      Bo mądrzy ludzie myślą i wymyślić nie umieją by to wprowadzić przy jednoczesnym nie zamordowaniu całej branży.
      Niemcy strasznie na to naciskają ale jak przychodzi co do czego, i było w lutym 2015 roku głosowanie w pe o tacho dla transportu lekkiego to wszystkie kraje TAK tylko niemcy powiedzieli NIE!

      W sytuacji kiedy:
      materiał na tapicerkę produkowany jest w Walii (UK),
      prasowany, cięty, utwardzany i kształtowany jest w Burgos (E),
      a montowany do auta jest w Lyonie (F),
      nie ma opcji by firma magazynowała ogromne ilości półfabrykatów by wysyłać je jednorazowo 50 tonowym zestawem który za każdym razem stał by 2-4 doby i czekał na przerobienie materiału na produkt,
      nie mówiąc o tym że sama trasa zajęła by ponad tydzień.

      Busik robi to w 2 dni całość i to drogami bezpłatnymi.

      Instalacje elektryczne, amortyzatory, szyby, hamulce.
      Często leki,
      czy ratowanie sytuacji awaryjnej jak kolega miał:
      Uszkodzenia zaworu ciśnieniowego na statku w okolicy Amsterdamu.
      (zawór w kartonie transportowym 20x20x20cm)
      Nikt nigdzie nie ma takiego zaworu, jest u producenta w Valladolid, statek musi jutro wypłynąć.
      Nikt nie pośle awionetki, motocyklisty ale są busiarze.
      Przychodzi rozkaz:
      - nie patrz na przepał (nadmierne zużycie paliwa)
      - nie może ci się chcieć spać (to już normalne)
      - masz FIX, 10 godzin (na francji średnia prędkość poza autostradami, zgodnie z przepisami wychodzi 65 km/h) za spóźnienie 150 euro kary,
      - nie możesz autostradami (bo zlecenie przeszło przez kilka giełd towarów i każdy uszczknął swoje)
      - co 30min masz przysyłać SMS gdzie jesteś i spedycja może dzwonić, za nieodebranie masz karę 30 euro.

      Policz, zastanów się i powiedz co z tym zrobić jednocześnie zaspokajając każdego kto na tym bałaganie zarabia, tego kto nie chce stracić,
      - Klienta,
      - giełdę transportową,
      - spedycję,
      - giełdę transportową,
      - spedycję,
      - giełdę transportową,
      - spedycję,
      - giełdę transportową,
      - spedycję,
      - ...
      - spedytorów
      - przewoźnika
      - kierowcę

      Problemy wagi towarów, warunków życia kierowców, stanu tech samochodów niektórych januszy "bisnesu" umyślnie pomijam.
      To, że sama "unija europejskija" chce zabronić przestrzeni życiowej nawet w pojazdach ciężarowych też nie wspomnę. Transport lekki to taka niewidzialna czarna owca znosząca złote jajka dla wszystkich.
      Dla tego temat jest uważany za nieistniejący.

    •  
      B.....g

      +21

      pokaż komentarz

      @cia_agent: Chore jest w tej sytuacji ograniczenie dot. autostrad. Opłaty za autostrady to nic w porównaniu z opóźnieniami tego statku i armator zapłaciłby za autostrady dla busa jakby mu kazano.

    •  

      pokaż komentarz

      @Babadag: Klient zlecił to swojej spedycji, ta wystawiła na giełdę ładunków, jakiś kozak to dorwał i wystawił na inną giełdę aby zarobić ale nic nie zrobić, dorwał to kolejny też chciał zarobić ale nie miał wolnego auta więc wystawił na kolejną giełdę przycinając cenę i dorwała to polska pseudo-spedycja wystawiła na transa, na transie dorwał to janusz biznesu i pojechało.

      Jak kilku pasożytów ucięło po cenie z tego co klient zapłacił zostało na paliwo i kierowcę. :) tak to właśnie wygląda.

      Nie zapomnę jak na transie wisiało zlecenie ponad tydzień Barcelona-Wrocław FIX 18H Wyobrażasz sobie jak bardzo musiało zależeć klientowi na czasie?
      Zaznaczę że ten kurs to minimum 22h ciągłej jazdy bez czasu na siku czy tankowanie (minimum 15 minut każde) bez spotkania korka u szkopa (co jest cudem) itd.

      Dodatkowo prawie każdy przewoźnik żąda od kierowcy spalania na poziomie 10-11l/100km przy założeniu że nawet producent podaje 13l/100km a 10l przy aucie bez plandeki.
      U jednego łosia był nakaz jazdy 80km/h by nie przekroczyć 9l/100km rozpadającym się ivekiem które nominalnie pali 13 :)

      Przymus odpowiadania na SMS podczas jazdy też spotkałem w kilku firmach dla których przypadkiem jechałem. Niektóre są tak bezczelne że za brak odpowiedzi nakładają karę finansową na kierowcę/przewoźnika.
      A o obowiązującym w niemczech czasie pracy kierowców nie chcą słyszeć a po informacji że rozmowa jest rejestrowana rozłączają się i dzwonią na drugi numer tel (i tu cieszyło mnie posiadanie dualSIMa)

    •  

      pokaż komentarz

      @Babadag: Tak, powinno być zapłacone za autostrady... Ale pseudokonkurencja sprawia że znajdzie się jakiś Janusz który pojedzie bezpłatnymi.

    •  
      B.....g

      +3

      pokaż komentarz

      @miras1357: Niech jedzie bezpłatnymi, tylko przestrzega czasu pracy i przepisów. Wtedy klient będzie widział,że płatnymi szybciej.

    •  

      pokaż komentarz

      @cia_agent: Tzn ze normalnie tacy kierowcy patrza jak to napisalesna "przepal"? Co to k##@a znaczy mam sie teleportowac z punktu a do punktu b?
      Co to k##@a znaczy nie uzywac autostrad???
      Co to znaczy masz fix 10h ??
      Za nieodebranie polaczenia masz 30 euro kary no ktos tu jest zdrowo jebniety ( szczerze mowiac nie wierze ze tak jest)

    •  

      pokaż komentarz

      @cia_agent: chłopie jesteś kim? przecież gadasz o rzeczywistości dziadtransa wlasnie ( ͡º ͜ʖ͡º) bus =gówno

    •  

      pokaż komentarz

      @grg79:
      PRZEPAŁ - Są firmy co kalkulują zakup ładunku pod względem oszczędności na wszystkim - przy granicy opłacalności.
      Jak zmusisz kierowcę do utrzymania średniej spalania 11l/100km masz jakiś pewnik, że zarobisz.
      Normalna średnia "kurnikiem" (fiat ducato, renault master, citroen jumper, opel movano, iveco naily) z plandeką to 12,5l ON na 100KM
      policz 12-18 000km / miesięcznie (średnia busiarska 3 tyg w pracy na jeden w domu, 3/1) ile ma oszczędności na samym paliwie z pokornego kierowcy a ile strat na normalnym kierowcy.
      AUTOSTRADY - w większości na europie autostrady są płatne a we francji strasznie drogie, hiszpanie i włosi mają bardzo tanie ale i na tym się oszczędza bo miesięcznie można kilka groszy oszczędzić więc normalne jest że busy niby ekspresy lecą "bokami" łamiąc przepisy by średnią przejazdu nadrobić.
      FIX - termin lub czas dostawy ustalony na daną godzinę rozładunek, lub określony dopuszczalny czas przejazdu od zakończenia załadunku do rozpoczęcia rozładunku. Często kara za 1h spóźnienia 150 euro.
      KARY - w sieci są zdjęcia podpisanych regulaminów firm które musi podpisać kierowca i tam są takie właśnie regulacje ja też nie wierzyłem.
      Większość takich firm zabrania kierowcy zabrania kopii podpisanego takiego "regulaminu".
      Tam właśnie są kwiatki:
      - 50 euro za zagubienie jednej z kopii CMR
      - 30 zł za nieodebranie telefonu (na postoju lub w czasie jazdy)
      - 50 zł za nieudzielenie odpowiedzi o lokalizacji (pomimo zainstalowanego monitoringu GPS w samochodzie więc pracodawca i spedycja wie gdzie jesteś, czy masz światła włączone czy webasto, z jaką prędkością jedziesz a sam miałem wypadek, że wiedział o czym z żoną rozmawiałem)

    •  

      pokaż komentarz

      @kettu: a kto p@?!%!!nie z Bremy do Barcelony 1200 kg solo załadunek ASAP rozładunek ASAP 600€ termin płatności 600 dni dostawa CMR na drugi dzień po rozładunku GPS wymagany telefon co 15 min z pozycją autka?

    •  

      pokaż komentarz

      @cia_agent: Kolego, ja to rozumiem, ale myślę że to nie jest warte śmierci na drodze - kierowcy ekspresowego lub mojej czy Twojej.

    •  

      pokaż komentarz

      armator zapłaciłby za autostrady dla busa jakby mu kazan

      @Babadag: cały żart polega na tym że płaci... ale wiesz, przejazd przez Francję np. z Calais na 'dół' to jest ponad 100 EUR za busa:)

    •  

      pokaż komentarz

      @cia_agent: Ja mam propozycję:

      Tacho do busów, ale jazda traktowana jako praca. Wtedy maksymalny czas pracy będzie ograniczony do 15 godzin w tym 45 minut przerwy.

      Jeśli taki transport odbywał się bedzie z prędkościami busowymi (czyli po 120-130 na autostradzie, a nie 89 w strudze za tirem, żeby zaoszczędzić paliwa) to takie auto przez 13 godzin jazdy będzie w stanie przejechać blisko dwa razy większy dystans niż ciężarówka. A to już będzie wartość, za którą klienci bedą chętnie płacić.

      nie ma opcji by firma magazynowała ogromne ilości półfabrykatów by wysyłać je jednorazowo 50 tonowym zestawem który za każdym razem stał by 2-4 doby i czekał na przerobienie materiału na produkt,

      A powiedz mi proszę, jak oni to robili zanim na rynku pojawiły sie te tysiące busików z naszej części Europy? Skoro nie było opcji, to co, teleportowali sobie te towary czy jak?

      Patologia polega własnie na tym, że ta usługa się zrobiła taka tania - dzięki wyzyskowi - że opłaca się bardziej wysłać 20 takich "ekspresów" niż jedną ciężarówkę która by sobie musiała potem dwa dni postać na rozładunku. A przecież taki ekspres to powinna być ostatnia deska ratunku a nie norma .

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zapomnę jak na transie wisiało zlecenie ponad tydzień Barcelona-Wrocław FIX 18H Wyobrażasz sobie jak bardzo musiało zależeć klientowi na czasie?

      @cia_agent: Dokładnie o tym mówię. Jakby mu zależało na czasie, to by tego nie wieszał na giełdach, tylko zadzwonił do lokalnej firmy transportowej i towar by był w drodze za 45 minut.

      Jemu zalezało na cenie, nie na czasie. I takie to są "ekspresy".

    •  

      pokaż komentarz

      @Zenon_Czosnek: tu często też chodzi o to by kierowca nie miał czasu zerknąć co wiezie, nie interesował się rzeczywistą wagą często grubo ponad normę.
      Miałem przypadki że anglicy lub czesi potrafili włożyć zamiast 890KG 4000KG i kazali wynosić się z firmy bo zamykają.
      Chłopaki (młodziki) z Polski pojechali rumuni też, a ja udałem się na komisariat policji i z radiowozem wróciłem na firmę która jednak była otwarta i nagle panika i zamawianie aut, kary mandaty, klient wściekły bo okazało się że zapłacił za 10 aut a spedycja kazała ładować na 4.
      Wiele przypadków miałem takich że po pojawieniu się na firmie klient był zły że towar już jest bo miał być na jutro a spedycja mnie poganiała PILNE PILNE jedź już 15 minut stoisz itd.
      Dla UK-FORDa (Liverpool UK -> Valencja E) jechałem to za głowę się złapali że oni mnie ładowali (przylecieli samolotem) i ja przyjechałem w 22h na miejsce bo specjalnie dopłacali spedycji za przeładunki by kierowcy nie maltretować i też była afera (też skończyło się karą od spedycji i wstrzymaniem zleceń na tydzień dla naszej firmy transportowej)

  •  

    pokaż komentarz

    busiarze to jest rak toczący europe opanowany w wiekszosci przez polskich dziadtransów, sama forma biznesu jest ok, małe ladunki i hej. Ale nie k?@#a po polacku gdzie żadne zasady sie nie liczą, nap#$@#$@ają kilometrów nie patrzac na nic, pakują na pake ile wlezie, czysto polackie....
    pozniej taki h@@ otwiera firme transportowa z ciezarowkami i odp#$@#$@a to samo

  •  

    pokaż komentarz

    Pani Jola ma już taką wprawę, że w trakcie jazdy robiąc komuś loda maluje sobie paznokcie. Jednocześnie pisząc SMS'a. ;)