•  

    pokaż komentarz

    Mimo wszystko chciałabym przeczytać relację z drugiej strony, bo o tym stowarzyszeniu różne rzeczy już czytałam a wywiadzie można wszystko powiedzieć, żadnej weryfikacji.

    Mam znajomego, który tez narzeka, że była mu z dzieckiem kontakt utrudnia, jeździł do różnych instytucji, pisał do gazet i telewizji. Nikt, kto go bliżej zna, to by mu dziecka nie powierzył. Na 5 wizyt, może raz przychodzi trzeźwy (ale na kacu).

    •  

      pokaż komentarz

      @taktoto: No to ciekawe właśnie....Ja tez kiedyś przychodziłem na kacu. I bez pieniędzy. Tylko może po prostu dlatego że ktoś mnie oszukał i nie zapłacił za moją pracę. Itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Niedobry: To wtedy nie umawiaj się na wizytę. Miej szacunek do własnego dziecka.

      O tym, że ktoś ci nie zapłacił, ale na alkohol pieniądze zdobyłeś, to nie wspomnę.

      Kochający ojciec myśli w pierwszej kolejności o dziecku, o wizycie z nim następnego dnia a nie o tym, żeby zapić swoje smutki.

    •  

      pokaż komentarz

      @taktoto: czesto tak bywa, zle jest przyznac ze ma sie w dupie dziecko bo to zle widziane spolecznie. Wiec nawet patole cisna kit ze to matka jest zla.

    •  

      pokaż komentarz

      . Nikt, kto go bliżej zna, to by mu dziecka nie powierzył. Na 5 wizyt, może raz przychodzi trzeźwy (ale na kacu).

      @taktoto: jak przychodzi nietrzeźwy do dziecka to czy matka wzywa policję?

    •  

      pokaż komentarz

      @durielek: tak, ale poza porada o niewydawaniu dziecka i nic nie robiono. Później już nawet nie dzwoniła, bo szkoda zachodu. Tylko nieświadomi znajomi internetowi na fejsbuku łykali jego bajki o pokrzywdzeniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @taktoto: powinni spisywać notatki za każdym razem z tego i badać trzeźwość. Strasznie mnie wkurzają takie sytuacje kiedy policja olewa swoje obowiązki ( ͡° ʖ̯ ͡°) Albo przynajmniej spisać notatkę, że od niego czuć wyraźnie alkohol w oddechu, jakby nie dało się zrobić alkomatu. Takie dowody byłyby wystarczające do sprawy o ograniczenie kontaktów.

  •  

    pokaż komentarz

    Może jestem staromodny, ale nauki przedmałżeńskie i ślub kościelny bardziej wiąże młode małżeństwa ze sobą .

    •  

      pokaż komentarz

      @fakir13: Eee tam, ślub kościelny dziś to często gęsto tylko pokazówka dla rodziny (na zasadzie 'no bo jak to ...'), a kurs przedmałżeński to tylko środek do celu. Nie dowiedziałem się tam niczego nowego. Normalny, myślący i dobrze wychowany człowiek kwestie tam przedstawiane wynosi z domu, albo samodzielnie do tego dochodzi drogą obserwacji świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @bielik: Dla jednych pokazówka dla rodziny, a dla innych przysięga złożona przed Bogiem i to wiele zmienia dla osoby wierzącej. Ale masz rację, że wartości wynosi się z domu, a pogadanki na kursach niewiele dają, chociaż jakby miały chociaż jedną rodzinę uratować to nie żałuję tego czasu .

    •  

      pokaż komentarz

      ślub kościelny dziś to często gęsto tylko pokazówka dla rodziny
      @bielik:

      Nie, można brać, można nie brać, sprawa indywidualna każdego człowieka. Ale jednak taka decyzja jest poważniej traktowana niż państwowa formalność.

  •  

    pokaż komentarz

    widziały gały co brały. Trzeba było się zastanowić wcześniej, jakiej babie robi dziecko

  •  

    pokaż komentarz

    @Fearaneruial: Wtedy juz masz spore obawy i skladasz w sadzie wniosek o zaprzeczenie ojcostwa. Badania zrobi sąd. Mozna zrobic tez badania w tajemnicy i nie sa one takie drogie. Naprawde sa rozne mozliwosci. To juz nie czasy "Zmienników"