•  
    s........o

    +149

    pokaż komentarz

    Celem mediów nie jest podawanie informacji ale stworzenie i utrwalenie określonego światopoglądu u danego osobnika. Jeśli się juz taki złapie to jest naszym wiernym poddanym i możemy w miarę decydować o jego smakach wyborach i preferencjach. Wide niezależna czy inne goowna dla pisowców.

  •  

    pokaż komentarz

    Wychodzi na to że równie dobrze sami redaktorzy mogą zmyślać opowiastki o różnych wydarzeniach kreując obraz podłego narodu polskiego który powinien się ciągle za wszystkich wstydzić. Pewnie nawet nie wiedzą co to jest etyka.

  •  
    I...................r

    -72

    pokaż komentarz

    Opublikowali twój list @md23: w którym rzekomo miałeś być świadkiem zdarzenia i zaznaczyli, że

    Policja jednak wciąż nie potwierdza, że do zdarzenia doszło i obiecuje dokładnie sprawdzić wszystkie niedzielne interwencje. Wciąż czekamy na efekt tego sprawdzania.

    Przy czym wcześniej mieli sygnały, że takie zdarzenie miało miejsce o czym pisali tutaj. Ty masz być tylko kolejnym świadkiem zdarzenia.

    z czego ty chcesz kręcić aferę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Internet_the_explorer: nie udawaj głupiego. To działa na zasadzie: Kowalski gwałci małe dzieci. Wywalają Kowalskiego z roboty. Oj bardzo nam przykro pomyliliśmy sie. Czaisz ?

      i nie kolejnym świadkiem, tylko drugim po bliżej nieokreślonej p. Karolinie. Nawet policja tych rewelacji nie potwierdza.

    •  
      I...................r

      -50

      pokaż komentarz

      @md23: Nie, nie czaje. Zastanawiam się jaka jest tym razem przewina warszawskiej redkacji metra

      1. Dostają informacje na FB, że miało miejsce pobicie kobiety i proszą świadków jeżeli jacyś byli o potwierdzenie albo dodatkowe informacje.
      2. Jednocześnie zaznaczają, że sprawy nie potwierdza policja i będzie dopiero ustalać sprawę
      3. Wysyłasz im anonimowy list i prosisz o niepodawanie nazwiska
      4. Publikują twój anonimowy list na swojej stronie internetowej i zaznaczają, że sprawy jeszcze nie potwierdziła policja, ale zgłosił się jeden świadek.

      Nie rozumiem, gdzie tu ktokolwiek zawinił? Masz informacje, że list jest anonimowy, że sprawa jest niepotwierdzona, nikt nie kłamie i podaje wszystkie informacje na tacy dalej ustalając przebieg zdarzenia.

      Rozumiem gdybyś wysłał dwa maile. Jeden z informacją, że te kobietę pobili, a drugi, że to bzdura i tego drugiego by nie opublikowali. Wtedy faktycznie mógłbyś im coś zarzucić.

      Natomiast teraz, jak rozumiem, zarzutem jest to, że opublikowali na stronie internetowej anonimowy list świadka potwierdzający zaszłe zdarzenie informując o tym, że jest ten mail był anonimowy. Puknij się w głowę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Internet_the_explorer: dobrze, tłumacze wiec krowie na rowie. Jeżeli nie jestes czegoś pewny to tego nie pisz, bo mozesz uczynić tym krzywdę innym ludziom.

      Co to ma do rzeczy, ze chciałem anonimowości? Mogą mnie z imienia i nazwiska podać i tak jest fejkowe. A anonimowi świadkowi sa wlasnie tyle warci, czyli gowno.

    •  
      I...................r

      -54

      pokaż komentarz

      Jeżeli nie jestes czegoś pewny to tego nie pisz
      @md23: Przecież masz wyraźnie zaznaczone, że informacja jest niepotwierdzona, a sygnały napływające do redakcji anonimowe. Czy ktoś tam napisał, że jest pewien tych relacji? Nie. Z czego więc kręcisz aferę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Internet_the_explorer: a bo ty myślisz, ze ludzie to czytają xDDDD liczy sie nagłówek i tyle

    •  
      I...................r

      -47

      pokaż komentarz

      @md23: informacja o tym wszystkim jest w pierwszym akapicie przed twoim anonimem. Jak następnym razem masz zamiar robić prowokację to ją lepiej przemyśl. Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Internet_the_explorer: Nic nie rozumiesz. Równie dobrze mogą napisać: "Mamy nie potwierdzoną informację, że (nazwisko dowolnego polityka) jest niemieckim agentem" albo "jak donosi anonimowy świadek użytkownik (np. Twój usr_name) jest pedofilem. Czekamy na potwierdzenie tej informacji" itd.

      Łatwiej uderzać w niewymienioną z nazwiska grupę osób bo przecież magistrat miasta Warszawy ma głęboko gdzieś, że w gazetach piszą: "W Warszawie biją murzynów".

    •  
      I...................r

      -35

      pokaż komentarz

      @Hermond: pomówienie osoby z imienia i nazwiska to trochę inna skala problemu niż opisanie sytuacji bez możliwości identyfikacji osób.

    •  

      pokaż komentarz

      @Internet_the_explorer: Wytłumaczę Ci kolego, jak POWINNO to działać zgodnie z warsztatem i dlaczego dziennikarz się skompromitował.
      1. Dziennikarz dostaje jakąś relację od osoby postronnej (od p. Karoliny)
      2. Pani Karolina, jako anonim, jest gównem, a nie źródłem, więc natychmiast powinien to zweryfikować PRZED wrzuceniem na stronę - prosi p. Karolinę o kontakt telefoniczny, podpytuje, sprawdza, czy historia trzyma się kupy.
      3. Równolegle weryfikuje sprawę w policji i straży miejskiej, która dysponuje monitoringiem.
      4. Jeśli wszystko się zgadza, a przynajmniej wygląda na wiarygodne, wtedy wrzuca na stronę i prosi o zgłoszenia ew. świadków.
      Ale mimo, że prawdopodobnie nie zrobił tego jak trzeba, to tu się jeszcze tak do końca nie skompromitował. Dopiero tutaj:
      Zgłasza się świadek @md23 , którego oświadczenie śmierdzi fejkiem na kilometr. Przede wszystkim dziennikarz nie zadaje sobie pytania, dlaczego najpierw pisze, że nie zareagował, a potem pisze, że "Na moją REAKCJĘ, że przecież to żywy człowiek, usłyszałem..." - czyli jednak reagował, a nie stał z boku. Dziennikarz nie zastanawia się nad słownictwem, które jest wyjątkowo nadęte i nienaturalne. Nie pyta też, co faktycznie się stało? Co widział świadek? Z listu dowiadujemy się, że kobieta była "niemalże pobita" - to jest niejasne.
      Dlatego:
      5. Powinien zweryfikować autora, wystarczyłoby parę pytań. Skoro miał już wiedzę z jednego źródła (bo zakładamy, że zrobił wszystko jak należy i je zweryfikował), to konfrontując je z drugim, miałby już prawie 100%-owe potwierdzenie zaistnienia zdarzenia albo wiedziałby, że autor listu kłamie i nie może go publikować.

      tl/dr

      pokaż spoiler chuj, nie dziennikarz, a OP obnażył jego braki w warsztacie oraz rzetelność gazety

    •  

      pokaż komentarz

      @Internet_the_explorer: Tak jak napisałem. Co za różnica czy pomawiam wymieniając nazwiska czy grupowo? W obu przypadkach są ofiary pomówienia. Mogę zacząć rozpowiadać, że w Łodzi biją kobiety. I co? Nie ma ofiar? Nikomu nie dzieje się krzywda? Albo jak napiszę, że według niepotwierdzonych informacji pracownicy kolei ukradli mienie PKP o wartości 24 milionów złotych tylko w przeciągu ostatniego miesiąca? Mogę? Według Ciebie wszystko jest OK?

    •  

      pokaż komentarz

      @Denaturatus: Pewnie pan redaktorek z całego przejęcia stracił czujność bo ma newsa,że bijo,rasizm do tego kibole a o takim newsie to pewnie każdy w redakcji marzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @md23: Kodeks wykroczeń:
      Art. 66. § 1. Kto, chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł.
      Art. 107. Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.

      I tyle. Tak samo możesz dzwonić ma 112 i zgłaszać wypadek. Z założenia traktują cię poważnie. Nikt normalny ( ja na przykład) nie zakłada odgórnie, że jaki§ idiota umyślnie i złośliwie kłamie. Uważaj więc na przyszłość bo możesz na tym trollingu pare groszy stracić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Klekot500: stara ubecka metoda ;) wiesz co ? bujaj sie frajerze. Nawet nie chce mi sie do tego merytorycznie odnosić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Klekot500 takie rzucanie paragrafami jest po prostu żałosne

    •  

      pokaż komentarz

      Art. 66. § 1. Kto, chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł.
      Art. 107. Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.


      @Klekot500: Ale jesteś leszczem... Rzucać paragrafami na wypoku...

      I tyle. Tak samo możesz dzwonić ma 112 i zgłaszać wypadek. Z założenia traktują cię poważnie. Nikt normalny ( ja na przykład) nie zakłada odgórnie, że jaki§ idiota umyślnie i złośliwie kłamie. Uważaj więc na przyszłość bo możesz na tym trollingu pare groszy stracić.

      Bordo i taki naiwny? Czy po prostu ideologia przysłoniła rozum i będziesz ginął za dobre imię Gazety Wyborczej?

    •  

      pokaż komentarz

      @md23: Pokazuję ci żałosność twojego postępowania. Z jednej strony nabijasz się z redaktora, że nie zweryfikował twojej informacji, z drugiej sam popełniasz wykroczenie. Przy takim poziomie dyskusji faktycznie nie ma sensu dyskutować, za stary jestem na potyczki z dzieciakami.

  •  

    pokaż komentarz

    Ostateczna kompromitacja

    Oj, nie doceniasz michnikowszczyzny. Poniżej mocny kandydat do nagrody Złoty Goebbels 2016.

  •  

    pokaż komentarz

    Ahh ten ból dupy zakopujących.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna