•  

    pokaż komentarz

    Tylko po co, jak już mam Linuksa.

    •  

      pokaż komentarz

      @void1984: Bezpieczniejszy, stabilniejszy, wydajniejszy system plików, system dużo bardziej konfigurowalny, daemony i rc są dużo prostsze w obsłudze niż systemd... nie chce mi się znowu tego listować. Sprawdź FreeBSD albo PC-BSD (taki ubuntu wśród BSD) żeby się dowiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      Bezpieczniejszy, stabilniejszy
      @interface: Nie może być bezpieczniejszy, jeśli używa tych samych serwerów usług.

      wydajniejszy system plików
      jakieś źródło? raczej mniej wydajny

      daemony i rc są dużo prostsze w obsłudze niż systemd
      systemd to wymysł tylko jednej dystrybucji

      Sprawdź FreeBSD
      Miałem FreeBSD, krótko, i nie zaoferował mi nic więcej niż Linuks. W tym rzecz.

    •  

      pokaż komentarz

      @void1984: FreeBSD jest bezpieczniejszy, ponieważ ma ogarniętych programistów z foliowymi czapkami na głowach ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @void1984: @majsterV2: Nie wiem o czym teraz rozmawiasz, ale rozwinę temat:

      Nie może być bezpieczniejszy, jeśli używa tych samych serwerów usług.

      * Bezpieczeństwo w Linux to temat tabu. grsecurity nie jest wspierane przez Linux Foundation, nikt z LF nie wkłada chęci ani starań by to ułatwić. Bez grsec Linux to zabawka dla dzieci nie bezpieczne jądro. Wiele błędów w Linux zostało źle zakwalifikowanych, co utrudnia ich naprawę, wyszukiwanie i poprawę bezpieczeństwa. Poczytaj to: http://yarchive.net/comp/linux/security_bugs.html https://forums.grsecurity.net/viewtopic.php?f=7&t=4476
      Implementacja stosów IP w BSD jest nieporównywalnie lepsza niż to co znajdziemy w Linux.

      * Linux w bardzo dużym stopniu NIE używa tych samych daemonów... tych pokrywających się jest coraz mniej i mniej, a te które są w Linuxie zostały przeportowane z OpenBSD albo NetBSD, sam sprawdź: https://www.openbsd.org/innovations.html

      jakieś źródło? raczej mniej wydajny

      Muszę tłumaczyć czemu ZFS i UDF są superior względem dowolnego innego stabilnego systemu plików w Linux? Tylko brtfs tutaj dorównuje, ale brtfs jest jeszcze mało stabilny i nie jest polecany na SSD, więc... tutaj ZFS dosłownie nie ma konkurencji, jest OpenZSF ale jeszcze dużo wody w rzecze upłynie zanim to będzie stabilne i wspierane natywnie (ostatnio komuś udało się dodać openzsf-encryption, co jest ogromnym sukcesem linuxa... ale to nadal przeportowane z BSD...)

      systemd to wymysł tylko jednej dystrybucji

      OpenSUSE, Fedora, Debian, Ubuntu, Mint, Arch i Gentoo, doliczyłem więcej niż jedną już - polecają lub używają systemd domyślnie. systemd to kaszana, ma tyle bugów, których główny developer odmawia naprawić, że nie wiedziałem czy warto to wspominać. Bardziej konserwatywna społeczność Linuxa odchodzi do BSD z powodu systemd. Autor systemd jest na tyle nieodpowiedzialnym developerem, że został dożywotnie zbanowany z committowania do kodu Linux.

      Sam używam linuxa i wrzuciłem go całej rodzinie na desktopy i laptopy, ale zdaję sobie sprawę że linux to kaszana, nigdy nic nie wniósł żadnej innowacji do IT, chyba że o czymś nie słyszałem?

    •  

      pokaż komentarz

      tych pokrywających się jest coraz mniej i mniej, a te które są w Linuxie zostały przeportowane z OpenBSD albo NetBSD
      @interface: Tak, są przeportowane, niczym OpenSSH, więc są te same.

      Bez grsec Linux to zabawka dla dzieci nie bezpieczne jądro
      Nie mam obcych użytkowników, więc obecny stan mi wystarczy.

      Muszę tłumaczyć czemu ZFS i UDF są superior względem dowolnego innego stabilnego systemu plików w Linux?
      Musisz podać dlaczego są wydajniejsze. Zawsze myślałem że poświęciły wydajność kosztem feature'ów.

      OpenSUSE, Fedora, Debian, Ubuntu, Mint, Arch i Gentoo
      Gentoo akurat nie używa systemd, tylko jest to opcja dla chętnych. Może faktycznie przybiera na popularności.

      Sam używam linuxa i wrzuciłem go całej rodzinie na desktopy i laptopy, ale zdaję sobie sprawę że linux to kaszana, nigdy nic nie wniósł żadnej innowacji do IT, chyba że o czymś nie słyszałem?
      Nie słyszałeś: https://developers.google.com/android
      Zależy też jak rozumieć Linuksa. Jako samo jądro, to faktycznie niewiele. Jedyną był pierwszy system podobny do Uniksa działający na 386. Gdyby istniało takie BSD, to Linux by nie powstał.

      If 386BSD had been available when I started on Linux, Linux would probably never had happened.

    •  

      pokaż komentarz

      @void1984: Pierwszym systemem Uniksopodobnym działającym na 386 (czy szerzej x86) był prawdopodobnie Coherent w latach 80.

      Akurat jądro Linuksa zawiera masę innowacji i niejeden patent, np. algorytm RCU. Na NetBSD odpowiednik tego to pserialize(9).

      Teraz wybór między Linuksem, a NetBSD wygląda raczej pomiędzy czymś co działa od ręki i czemu lepiej nie zaglądać pod maskę (Linux), a czymś co choć ma bardziej przemyślaną i piękną konstrukcję ale z drugiej strony wymaga pracy dewelopera by doszlifować (NetBSD).

      Jeśli ktoś chce się dużo nauczyć o systemach operacyjnych to polecam NetBSD, a jeśli tylko odpalić na nim jakąś aplikację to Linux góruje.

    •  

      pokaż komentarz

      @jantarlisp: No i teraz do puli, poza FreeBSD doszło NetBSD.
      Czuję że po prostu dla mnie Linux jest wystarczająco dobry i bezawaryjny, więc nie mam kopa by szukać dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @void1984: Wybór jest jak pomiędzy Windowsem i Linuksem. Na Windowsie od ręki więcej rzeczy zadziała, więcej programów, jest mniej awaryjny. Na Linuksie trzeba się czasem pomęczyć ze sterownikami, drukarkami, jest bardziej awaryjny na biurku (to nie czasy win95) np. podczas aktualizacji. Na Windowsie deweloper ma mniejsze możliwości ingerencji w system, na Linuksie większe.

      Analogiczna relacja jest między Linuksem, a NetBSD. Potencjału OS ma dużo, kosztem dodatkowej pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      Na Windowsie od ręki więcej rzeczy zadziała, więcej programów, jest mniej awaryjny
      @jantarlisp: Przecież to właśnie wysoka awaryjność Windowsa i BSODy to jest to co ludzie przekonuje do Linuksa. Instalator widziałem tylko raz w życiu, kilkanaście lat temu, potem działa i działa. Skończyło się reinstalowanie Windowsa co pół roku.

      jest bardziej awaryjny na biurku
      Praktyka pokazuje odwrotnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @void1984: Ja to oceniam z punktu widzenia dewelopera systemu operacyjnego. Już nie jedna łatka jest w kernelu Linuksa mojego współautorstwa. Gdy się wchodzi w Linuksie pod podwozie.. to sporo wisi na sznurkach. A praca nad dystrybucją linuksową to ciągłe walczenie z integracją rozłącznych programów i bibliotek (byłem oficjalnym deweloperem w jednej z popularnych, ostatnio chcieli mnie na opiekuna kernela ale odmówiłem bo siedzę już na stałe w BSD).

    •  

      pokaż komentarz

      @jantarlisp: Wiem jak to wygląda, bo przez lata studiów używałem własnej dystrybucji.

    •  
      S......u

      0

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora