•  

    pokaż komentarz

    "Pomiary wykonane przez niezależne instytucje badawcze wykazały, że nowoczesne silniki Diesla i benzynowe produkowane przez grupę Volkswagen zaliczają się do najczystszych jednostek napędowych na rynku"

    Że jak? Kpiny sobie robią czy nas za idiotów biorą i uważają, że już zapomnieliśmy o diesel-gate?
    Mam nadzieje ze zbankrutują zanim zdążą wprowadzić te filtry.

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta: No właśnie! Dlatego to wrzuciłem.

      Ale ten zakop to nie był potrzebny ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @d4nello: No dooobra. Ja tam bym już ich zakopał najchętniej. Nigdy nie lubiłem tej firmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta: bankrutować to se mogą polskie stocznie a nie niemieckie koncerny. Jeszcze zrobią tak że się do ratowania dorzucimy z unijnej kasy w razie potrzeby.

    •  
      o.....a

      +70

      pokaż komentarz

      @solo_ta: Tak właśnie uważają. I mają nas w d..ie. A to dlatego, że polski klient nie głosuje portfelem. Dalej marzeniem przeciętnego Janusza jest Passat w tedeiku czy któryśtam Golf. To pozwala Niemcom pozbywać się szrotu i kupować nowe blumołszony od VAG-a, bo Niemcy wiedzą, że nie dojadą do pierwszej awarii: pchną auto do Polski, gdzie obśliniony Janusz weźmie je ponieważ nasłuchał się jak to modele z 2000 roku przejeżdżały po pół miliona kilometrów bez problemów. Tylko nie zauważył, że już 16 lat minęło.

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta: zesrają się nie zbankrutują, jakoś nie widać żeby ludzie odwrócili się od koncernu VW, sprzedaż rośnie

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta: Rozumiem że filtry bedą tradycyjnie dla tej firmy softwarowe :)

    •  
      d......9

      +29

      pokaż komentarz

      Mam nadzieje ze zbankrutują zanim zdążą wprowadzić te filtry.

      @solo_ta: Nie dojdzie do tego. Niemcy wytworzyli dla swoich produktow takie srodowisko ekonomiczno - polityczne, ze sa w stanie formowac instrumenty finansowe ratujace ich gospodarke. I kto za to zaplaci? My wszyscy. Klopoty grupy VW to przede wszystkim klopoty montowni takich jak te, zlokalizowane w Polsce, a wiec i polskich pracownikow.

      A co do PF dla silnikow benzynowych - sprytne. Ide o zaklad, ze odpowiednio zostanie skrocony cykl ich zycia, by podreperowac budzet.

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature: obawiam się że masz rację.. niestety.
      @elemenTH: @thalotor: @ddrtgx89: pełna zgoda!

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta: biorac pod uwage jak duzo jezdzi nowych Octavii i Passerati, zapomnij zeby ta bullszitowa firma zbankrutowala :/ Tak, nie lubie VW za 2 rzeczy: Paserati w dizlu i zapoczatkowanie zniszczenia motoryzacji wszechobecnym, gownianym turbo srurbo... Bulwa!! Sasiad moj ostatnio puka w drzwi i zaprasza na piwko zeby auto pokazac... SuperB, nowy... 1 bulwa 4 T je&*%#ne SI ... I tak tak tak, sam mialem przez rok auto z turbo. Cale szczescie ze ukradli...

    •  
      J..................e

      -5

      pokaż komentarz

      uważają, że już zapomnieliśmy o diesel-gate?
      @solo_ta: Ale co to ma do rzeczy? To, że ściemniali przy najwyższych normach nie musi od razu oznaczać, że ich silniki są gorsze od silników reszty producentów.

    •  
      j......9 via Android

      +36

      pokaż komentarz

      @solo_ta: biorac pod uwage jak duzo jezdzi nowych Octavii i Passerati, zapomnij zeby ta bullszitowa firma zbankrutowala :/ Tak, nie lubie VW za 2 rzeczy: Paserati w dizlu i zapoczatkowanie zniszczenia motoryzacji wszechobecnym, gownianym turbo srurbo... Bulwa!! Sasiad moj ostatnio puka w drzwi i zaprasza na piwko zeby auto pokazac... SuperB, nowy... 1 bulwa 4 T je&*%#ne SI ... I tak tak tak, sam mialem przez rok auto z turbo. Cale szczescie ze ukradli...
      @Korallo Ty dalej wolisz W124 3000cm3 diesel i 90 koni pod maską?

    •  

      pokaż komentarz

      @jarek159 Nie przesadzaj, tam było całe 136 koni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Że jak? Kpiny sobie robią czy nas za idiotów biorą i uważają, że już zapomnieliśmy o diesel-gate?
      Mam nadzieje ze zbankrutują zanim zdążą wprowadzić te filtry.


      @solo_ta: Zwykła propaganda, żeby ratować markę.

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta: ale nadal jest duża grupa wielbicieli "pasków" wśród Polaków i pewnie jeszcze długo tak zostanie.

    •  
      z........h

      +4

      pokaż komentarz

      @solo_ta: https://pl.wikipedia.org/wiki/Volkswagen_Pozna%C5%84
      To o bankrutowaniu polecam powtórzyć parudziesięciu tysiącom ludzi w PL którzy żyją z fabryk Volkswagena. Gratuluję pomyślunku, gratuluję zaiste.

    •  

      pokaż komentarz

      Ty dalej wolisz W124 3000cm3 diesel i 90 koni pod maską?

      @jarek159: Wolę. 2500cm3 i 90KM. Co w tym złego?

    •  

      pokaż komentarz

      A to dlatego, że polski klient nie głosuje portfelem. Dalej marzeniem przeciętnego Janusza jest Passat w tedeiku czy któryśtam Golf.
      @okaryna: Właśnie polski klient głosuje portfelem. Po latach jeżdżenia polskimi 126p i Polonezem woli Golfa i Passata.

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta: pominę resztę grajdołka Niemce bo jest jeszcze ford, silniki japońskie, no i... elektryczne... tonący brzytwy się chwyta. Ale, ale VW to cześć EU i będą narzucać swoje rozwiązanie na prawodawców i tak się skończy że dzięki Niemcom będziemy mieli to w każdym aucie albo nie dostanie certyfikatu od Anżeli Merkel...

    •  
      j......9 via Android

      -5

      pokaż komentarz

      @void1984 To sobie kup. Ja wolę 2500cm3 250 koni i oszczędność z 60 tys zł w paliwie po kilku latach eksploatacji. Nie wspominając o komforcie jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarek159: Wersja 24 zaworowa miała 136KM, a z turbo 147 KM

    •  
      j......9 via Android

      0

      pokaż komentarz

      @LDevil Mowie o wersji bez turbo na które narzekał @korallo

    •  

      pokaż komentarz

      @void1984 Nie głosuje bo kupuje Gulfa 4 czy 5 albo Paska B5+. Dla koncernu to nie ma znaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      To sobie kup.
      @jarek159: Tyle że nikt nie sprzedaje. Który producent to oferuje?

      i oszczędność z 60 tys zł w paliwie po kilku latach eksploatacji.
      Hahaha. Twój samochód produkuje 2tys. l oleju napędowego rocznie? Co to za model?
      Na dodatek takie W124 będzie znacznie tańszy w eksploatacji.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie głosuje bo kupuje Gulfa 4 czy 5 albo Paska B5+. Dla koncernu to nie ma znaczenia.
      @bzyq81: Zagłosował i FSO upadło. Potem to już tylko przyzwyczajenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bylymylypyly no i co z tego, ze jest? Nie wszystkim sie musi podobac to samo.

    •  
      w.................z

      0

      pokaż komentarz

      @bzyq81: Ma znaczenie bo jak ty kupisz ten szrot to Hans kupi kolejny nowy z salonu, jakby nie tacy jak ty (i ja :-)) to by Hans musiał jeździć nadal Golfem 2.

    •  
      j......9 via Android

      +3

      pokaż komentarz

      @void1984 Producent tego nie oferuje bo ludzi nie stać na takie auto. Nowe auta kupują ludzie którzy trochę kilometrów robią a takie auto wolnossace pali dużo a przyspieszenia brak.
      To że auta się psują nie jest wina tego że auto ma turbo. Po drugie w całym okresie eksploatacji to się zajebiście opłaca. Zamiast spalania 8-10 litrów masz 4-5. Policz ile teraz zaoszczędzisz przy 400 tys km
      Sam mam wolnossace auto 2000cm3 140 koni a kupiłem tylko dlatego że w tym modelu to udana jednostka i bez problemu chodzi na gazie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ja_prawie_nie_klamie ich silniki są gorsze. Inni producenci są konkurencyjni względem wieswagena bez odwalania wałków

    •  
      J..................e

      0

      pokaż komentarz

      ez odwalania wałków
      @pwlsrs: Skąd ta pewność?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ja_prawie_nie_klamie nie zdążyłem edytować, widocznie wałki innych produktów nie są tak srogie skoro ciągle słyszy się o vw (USA, Korea...)

    •  
      J..................e

      +1

      pokaż komentarz

      @pwlsrs: USA i Korea to ta sama sprawa.
      A żeby stwierdzić, że silniki są gorsze, należy je porównać względem siebie, a stwierdzić, że skoro jedne nie spełniają norm, to na pewno są gorsze niż inne.

    •  

      pokaż komentarz

      Producent tego nie oferuje bo ludzi nie stać na takie auto. Nowe auta kupują ludzie którzy trochę kilometrów robią a takie auto wolnossace pali dużo a przyspieszenia brak.
      @jarek159: Dlaczego więc nie oferuje benzynowej wersji E320? 220KM pozwala na przyzwoitą jazdę.

      To że auta się psują nie jest wina tego że auto ma turbo.
      Także tego. Zawsze to jeden awaryjny element więcej do wymiany,

      Po drugie w całym okresie eksploatacji to się zajebiście opłaca. Zamiast spalania 8-10 litrów masz 4-5. Policz ile teraz zaoszczędzisz przy 400 tys km.
      Nie wierz w spalanie podawane przez sprzedawców. Myślisz że do silnika wpada jedynie powietrze?
      http://www.autocentrum.pl/spalanie/mercedes/klasa-e/w211/silnik-diesla-2.1-220-cdi-150km-2002-2006/
      http://www.autocentrum.pl/spalanie/mercedes/klasa-e/w124/silnik-diesla-3.0-d-136km-1993-1995/
      Wychodzi 7.3l w W211, zamiast 8.8l w W124. Zysk na spalaniu jak widzisz jest niewielki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Korallo:
      Wytłumacz mi rzeczowo co masz do Passata w Dieslu?
      Zwłaszcza do tak znienawidzonego przez większość 1.9 TDI?
      Akurat te samochody pomimo upływających lat jeżdżą, rzadko się psują, a ewentualne naprawy nie są drogie, czego nie można powiedzieć o reszcie gówna produkowanego po 2005 roku.

      W 124 - kolejne wspaniałe i mało psujące się auto - dlaczego? Bo produkowane przed 2000 rokiem.

      Tu nie chodzi o markę, a politykę rządów i debilnych polityków i ekooszołomów, którzy wymuszają coraz to nowsze ustawy ubijające starą, dobrą motoryzację - ku uciesze koncernów, które zacierają ręce i wymyślają bzdetne, do niczego nieprzydatne filtry, ulepszenia, downsizing etc..

      Kiedyś kupowało się samochód bo był bezawaryjny i to właśnie bezawaryjność była głównym czynnikiem wyboru samochodu, prostota w konstrukcji i łatwość naprawy. Obecnie dzięki UE, rządom i koncernom samochody to kupa złomu, która po przejechaniu 200k km nadaje się jedynie na żyletki.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarek159: Ale ja przecież też piszę o wersji bez turbo: 2996 cm³, 24 zawory, moc 136KM.

    •  

      pokaż komentarz

      @void1984:

      Kupiłem VW z 1998 roku, oczywiście z turbo w 2009 roku - mam go do dziś i nie zamierzam sprzedać bo...
      ogólnie się nie psuje - owszem regenerowałem turbinę (koszt 900zł), stara przejechała prawie 500 t/km - jak na pół miliona koszt niewielki. Spalanie na komputerze w mieście 6.5 - realne z własnych wyliczeń 7.2 Dwumas od nowości ten sam, poprzedni właściciel tak i ja nie katuję samochodu więc się nie psuje, a nawet jeśli to komplet ze sprzęgłem (którego też jeszcze nie wymieniałem) nie kosztuje wiele.

      Dlaczego nie kupię nowszego samochodu:
      - bo mają niepotrzebne filtry (dieles DPF)
      - bo pchają wszędzie na siłę mnóstwo elektroniki i czujników
      - bo z silnika 1.2 (odlanego z aluminium, żeby był lżejszy) żyłują 200 kucy - podkręcając wtryski, zmieniając kąt wtrysku i jego ciśnienie
      - bo wymyślają CR i inne cudowne pompowtryski - które się zapychają, nawet lejąc markowe paliwo
      - do benzyny pchają na siłę dwumas - bo po co wyważyć silnik i przenoszone drgania skoro można zrobić to dwumasem i dodatkową poduszką pod silnikiem, skrzynią...

      Wniosek jeden - bo to samo można powiedzieć o Mercedesie, BMW, Audi czy starym Fordzie - auta po m/w 2000 roku to chłam, który ma się jak najszybciej popsuć żeby napędzać konsumpcjonizm, a dzięki debilnej polityce UE i normom typu EURO4 czy teraz już 5, a nawet 6, niebawem w ogóle nie będzie można kupić samochodu, który przejedzie więcej niż 100 t/km bez zaliczenia poważnej awarii.

      Gdybym miał obecnie zmienić samochód to na taki sam, bądź inny z w/w ale wyprodukowany przed 2000 rokiem.

    •  
      j......9 via Android

      0

      pokaż komentarz

      @LDevil Wybacz :) fanem W124 nie jestem a tabelka z mocą na Wikipedii jakaś dziwna i przeoczyłem wersje 136 konną.

    •  
      j......9 via Android

      0

      pokaż komentarz

      Producent tego nie oferuje bo ludzi nie stać na takie auto. Nowe auta kupują ludzie którzy trochę kilometrów robią a takie auto wolnossace pali dużo a przyspieszenia brak.
      @jarek159: Dlaczego więc nie oferuje benzynowej wersji E320? 220KM pozwala na przyzwoitą jazdę.

      To że auta się psują nie jest wina tego że auto ma turbo.
      Także tego. Zawsze to jeden awaryjny element więcej do wymiany,

      Po drugie w całym okresie eksploatacji to się zajebiście opłaca. Zamiast spalania 8-10 litrów masz 4-5. Policz ile teraz zaoszczędzisz przy 400 tys km.
      Nie wierz w spalanie podawane przez sprzedawców. Myślisz że do silnika wpada jedynie powietrze?
      http://www.autocentrum.pl/spalanie/mercedes/klasa-e/w211/silnik-diesla-2.1-220-cdi-150km-2002-2006/
      http://www.autocentrum.pl/spalanie/mercedes/klasa-e/w124/silnik-diesla-3.0-d-136km-1993-1995/
      Wychodzi 7.3l w W211, zamiast 8.8l w W124. Zysk na spalaniu jak widzisz jest niewielki.
      @void1984 Nie wierzę w dane producentów. Ostatnio w aucie zastępczym 1.6 90 koni diesel miałem średnie spalanie w mieście poniżej 5 litrów! Przy wolnej jeździe spokojnie dochodziło poniżej 4 a w cyklu mieszanym nigdy nie miałem więcej jak 6.5 przy ostrym traktowaniu gazu.
      W porównaniu do 13 litrów mojego auta różnica chyba jest ?
      Tu masz spalanie mercedesa https://youtu.be/38vqdzA5vpw
      Porównaj go do spalania W124 i zrozumiesz gdzie popełniasz błąd narzekając na turbo.
      Mam znajomego który ma 5.7 hemi 350 koni i poniżej 25 w mieście mu to nie schodzi. Porównywalne moca auto z turbo spali o 15 litrów mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      zapoczatkowanie zniszczenia motoryzacji wszechobecnym, gownianym turbo srurbo.

      @Korallo: jak nie wiesz to o co głupoty gadasz. wiesz, którzy producenci wnieśli turbo "pod strzechy"? Volvo i Saab, w latach 80. I bardzo dobrze.

      Może dla Ciebie uturbione silniki zaczynają się na TDI a kończą na TSI, ale w rzeczywistości tak nie jest.

      A z czystej ciekawości - co to za auto miałeś na turbinie i dlaczego było takie złe?

      Dla mnie np Fordowski Ecoboost 2.3 jest silnikiem prawie że idealnym.

    •  

      pokaż komentarz

      - bo mają niepotrzebne filtry (dieles DPF)

      @kunghan: DPF niepotrzebny w dieslu? stary, enjoy your cancer.

      - bo pchają wszędzie na siłę mnóstwo elektroniki i czujników

      @kunghan: podasz przykład jakiegoś niepotrzebnego czujnika? co to w ogóle znaczy "na siłę"? prezes się uparł że ten czujnik ma tu być?

      - bo z silnika 1.2 (odlanego z aluminium, żeby był lżejszy) żyłują 200 kucy

      @kunghan: przykład takiego motoru poproszę. nie, 140 koni z 1.4 to nie jest "to samo". I rozumiem, że np 197 koni z 1l pojemności (bez turbo!) w np Yamaha R1 już Ci nie przeszkadza? Ludzie na R1 robią po 200tys km spokojnie bez dotykania silnika a wysilenie jest tam ogromne. Znam osobiście typa co na Hayabusie już 180 tys mil przekroczył.

      - do benzyny pchają na siłę dwumas - bo po co wyważyć silnik i przenoszone drgania skoro można zrobić to

      @kunghan: żeby idealnie wyważyć silnik wybór masz bardzo mały. Albo rzędowa 6stka albo V12. Sorry, fizyka. Wały wyrównoważające pochłaniają moc.

      debilnej polityce UE i normom typu EURO4 czy teraz już 5, a nawet 6,

      @kunghan: ponownie, enjoy your cancer.

    •  

      pokaż komentarz

      W 124 - kolejne wspaniałe i mało psujące się auto - dlaczego? Bo produkowane przed 2000 rokiem.
      @kunghan: W210 też, a ludzie narzekają na blachę.

    •  

      pokaż komentarz

      @xardas_pl: Hayabuzie to bliżej do turystyka niż zap?$!!@@acza do katowania jak R1 :)

      Może , nie tak , że czujniki są niepotrzebne, ale kiedyś aż tylu nie było i wszystko chodziło. U siebie w aucie nie mam np przepływomierza i sond lambda. Wiadomo , z ekologią ma to mało wspólnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @xardas_pl:

      ad1. DPF nie wyleczy raka, owszem ogranicza wydobywanie się z układu metali ciężkich, ale ich nie eliminuje. Idąc tym tropem trzeba zabronić pływania statkom ŻW - te to dopiero kopcą paląc mazut w roboczo godzinie. Prędzej powinni pousuwać z ulic samochody palące olej silnikowy - bo takich jest sporo, a te to dopiero zanieczyszczają!

      ad2. Czujnik deszczu, czujnik zmierzchu, czujnik wisko, czujnik świateł, czujnik parkowania, czujnik ciśnienia w oponach (zwłaszcza stare Laguny, w których co chwila coś piszczało, bo dziury i czujniki się sypały)... mam dalej wymieniać?

      ad3. Nie mówię o motocyklach tylko o samochodach, ale masz rację pomyliłem się - przepraszam :) nie 1.2 200KM , a 1.6 250KM - różnica niewielka, a dalej wyżyłowany silnik jak cholera, gdzie - nowy Ford Fiesta RS

      ad4. Ale balanser, czy też wał wyrównażający to nie to samo co dwumas - owszem chodzi o redukcję drgań, ale ich budowa i umieszczenie jest zgoła odmienne ;)

      Fizyka przy wyważaniu silnika? jaka? V6 czy V12 to inna bajka. Jakoś w starych samochodach benzynowych dwumas nie był potrzebny, a samochodem nie telepało. Co nagle się zmieniło w 21 wieku, że jest potrzebny dwumas, nawet w silnikach 1.0 ? Oszczędność w budowie silnika. Zamiast konstruować silniki, które będą w jak najmniejszym stopniu przenosiły siły skrętne, lepiej jest zastosować dwumas, który to wytłumi, a że silnikiem telepie, a co tam dorzućmy jeszcze kilka poduszek będzie na pewno OK.

      ad5. masz jakieś wyniki badań jak procentowo wprowadzenie norm wpłynęło na zmniejszenie zachorowań. Wydaję mi się, że nikt takich badań nie prowadził. Owszem każdy wie, że metale ciężkie są złe, powiedz jaki jest udział procentowy samochodów bez DPFa na zachorowalność na raka?

    •  

      pokaż komentarz

      @kunghan: ad 1 - z jednym zgoda. auta palące olej powinny mieć natychmiast zabrany dowód rejestracyjny. oddany po wymianie lub remoncie silnika. i 500zł mandat za jazdę takim. porównanie ze statkiem słabe bo taki stary diesel emituje mi te cząstki na wysokości kolan (załóżmy że jestem bardzo niski :D) i centymetry ode mnie. statek wysoko i daleko.

      ad 2- no super fajnie, ale wymieniłeś wyposażenie opcjonalne. za które dopłacasz. tak jak zresztą wiedziałem że będzie. spodziewałem się jeszcze czujnika pasów bezpieczeństwa i czujnika zmęczenia kierowcy :D więc i tak nieźle.

      ad 3 - no brawo. wyżyłowane auto ma wyżyłowany silnik. kto by przypuszczał :D tak w motoryzacji było zawsze, wysokie stopnie sprężania itd. Czy "konsumencki" 2.0 ecoboost 240 koni też Ci się wydaje mega wyżyłowany? Jak tak to przypomnę, że Honda modelem S2000 osiągnęła tyle samo koni z wolnossącego silnika, całkiem trwałego zresztą. :)

      ad 4 - no wiesz, "nie telepało" to pojęcie względne. ja od przesiadki na Vki nie mogę już jeździć rzędówkami bo ich kultura pracy jest wręcz absurdalnie kiepska. zwłaszcza czuć jak hamujesz na światłach i masz wrażenie że silnik Ci zgasł. V6 z 1999 roku, bez dwumasy.
      W 3cylindrowych jednostkach to już po prostu nie ma przebacz, musi być albo ciężki balancer albo właśnie dwumasa. Imho dobry kompromis, bo im cięższy balancer tym silnik wolniej nabiera obrotów i ma większą bezwładność. Miałem kiedyś matiza .. jak mi powiesz że on nie telepał to nie mamy o czym gadać.

      ad 5 - nie mam wyników badań procentowo bo nie siedzę w tym temacie jakoś mega dokładnie. po prostu kiedyś czytałem o dużej korelacji spalin diesla z wystąpieniem nowotworów układu oddechowego. zresztą pytasz się mnie o konkretne % tylko w ramach trollingu "a nuż nie znajdzie" .. a gdybym Ci je podał to odbiłbyś piłeczkę w inny sposób. więc nawet nie szukam :)

      @wredny_barteK: no ja wiem. Hayabusa to motocykl GT :) To chyba tylko w PL niektórzy uważają, że to supersport. Co nie zmienia faktu, że moc z małej pojemności jest duża a trwałość silnika wręcz genialna.

      PS w motocyklu też nie mam lambdy ani przepływki. mam za to gaźnik. a nawet dwa. i po latach eksploatacji wiem jedno - tylko wtryski :)

    •  

      pokaż komentarz

      @xardas_pl: Hehe , no ja mam wtrysk w aucie bez tych bajerów ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @wredny_barteK: jednopunktowy wtrysk to taki trochę lepszy gaźnik. :P

    •  
      o...............y

      +2

      pokaż komentarz

      @solo_ta:
      Nie chodzi o to że trują tylko o to, że (w związku z aferą VW) w 2017 roku Unia wprowadzi jeszcze ostrzejsze normy emisji spalin.
      Ogólnie "logika" p##@%ów z Brukseli wygląda tak - śrubują normy na papierze do tego stopnia że silniki nie są już ich w stanie spełnić, zatem producenci są zmuszeni do fałszowania wyników (wiemy że nie tylko VW to robił).
      I jaki wyciągają wniosek z całej afery?
      Oczywiście k#??a jeszcze bardziej wyśrubują normy...

      pokaż spoiler Najwyraźniej eurokraci zamiast ustalić jedną normę muszą pokazać jak ciężko w tej Brukseli pracują, bo jeszcze ktoś mógłby pomyśleć że po co utrzymywać takie rzesze urzędników.

    •  

      pokaż komentarz

      @xardas_pl: Wielopunktowy wtrysk ( ͡º ͜ʖ͡º) 1.6 130koni fabryka, bez kata , bez lambdy , bez przepływki seria. 88 rok hehe.

    •  

      pokaż komentarz

      @xardas_pl:

      Te cząsteczki są wydalane nie tylko przez stare diesle, ale i nowoczesne silniki zarówno benzynowe jak i diesla - tylko w mniejszej ilości. Nikt jednak, a przynajmniej na nie słyszałem o badaniach, które potwierdzają, bądź zaprzeczają, że wprowadzenie ma/nie ma znaczenia. Trochę offtop kiedyś mówiono, że masło jest niezdrowe i trzeba jeść margarynę bo zapobiega chorobom wieńcowym, a obecnie to margaryna i wszystkie tłuszcze trans są winne i złe - a masło O.K. komu wierzyć? kto na tym zyskuje?

      Wiesz statki może i daleko pływają, ale cały mazut idzie w powietrze, a później w postaci opadów wraca na ziemię wraz z całym syfem ;)

      Może inny przykład, pojechałem swoim leciwym "burakowozem" na przegląd - przeszedł od razu bez zająknięcia, po mnie wjeżdżał kolejny klient Peugeotem 407 SW (zdecydowanie nowszy samochód) benzynka, pierwsze co to włączył się alarm od czujnika spalin, a diagnosta odesłał klienta z kwitkiem o przekroczonej normie emisji spalin. Który samochód jest większym trucicielem? Ponadto dla różnych silników są różne normy emisji spalin i tak mogę np kupić nowiutkie autko z salonu (oczywiście mnie nie stać :D ) z silnikiem HEMI, które będzie mieściło się w normach EURO5 - bo dla tak dużego silnika przecież normy są zupełnie inne, porównując jednak do mojego "ciągnika rolniczego" okaże się, że wydala więcej syfu :/ I to jest już niefajne.

      Co do czujników - obecnie wymienione przeze mnie czujniki to standard, a nie opcja w samochodzie średniej klasy, po prostu są bo opłaca się wstawić czujnik, który powie co wolno, a czego nie :/ Teść ma Mercedesa C220 z 2013 roku - w standardzie miał czujniki ciśnienia w oponach, cieszył się przez rok, a po roku je usunął bo samochód, tfu komputer krzyczał, że coś nie tak z ciśnieniem i komunikat walił, że powinien zjechać i się zatrzymać :/ Inny przykład, znajomy przywalił w tył, nie wyhamował, uszkodzony zderzak, siła zgniotu zadziałała nie uszkadzając chłodnicy i wiatraków, ale uszkodził się czujnik wiatraka i samochód dalej nie pojechał (Octavia z 2010r) musiał wzywać lawetę, żeby odstawić do mechanika bo komputer nie pozwalał uruchomić silnika?! to trochę chore.

      Wyżyłowane są obecnie wszystkie silniki. Np stary silnik W140 3.5 diesel 150KM - to nie jest wyżyłowany silnik. to moje 1.9 TDI 110 KM jest też żyłowane.

      To, że V-ki są aksamitne wie każdy :D nie każdego jednak stać na poruszanie się V-ką ;) I nie mówię o 3- cylindrówkach bo to też czasem porażka. Najczęściej spotkasz zwykły rzędowy 4 cylindrowy, a tu niestety jest coraz gorzej. Nie jeździłem Matizem więc ciężko mi się odnieść, ale np stara Astra classic 1.6, mniej nią trzęsie niż niejednym współczesnym samochodem :D

      P.S. a palisz :P prędzej od tego można dostać raka, niźli od wydechów diesla :D

    •  

      pokaż komentarz

      @kunghan: Ad. 2
      Rany, co za bzdury. Dwumas redukuje naprężenia "udarowe", które spowodowane są nagłym silnym wzrostem wartości momentu obrotowego, który to pojawia się po "załączeniu" turbiny. Chodzi o to, żeby oszczędzić skrzynię i sprzęgło.

      I jeszcze ad. 1
      Jakie metale ciężkie? Tu chodzi o sadzę, a raczej jej mikrocząsteczki, które, z racji zastosowania CR i wysokiego ciśnienia wtrysku, są tak małe, że nie opadają, tylko unoszą się w powietrzu.

      Ręce opadają, że ktoś ze znikomą wiedzą w zakresie motoryzacji wypisuje tu elaboraty tonem znawcy...

    •  

      pokaż komentarz

      @patyszon:

      Panie znawco:

      Substancje szkodliwe dla zdrowia organizmów żywych, występujące w spalinach silników w stosunkowo dużych stężeniach, to przede wszystkim:

      tlenek węgla CO;
      węglowodory HC i ich pochodne, w wielu wypadkach zamiennie określane jako lotne związki organiczne VOC;
      tlenek azotu (tlenek i dwutlenek);
      tlenki siarki (tlenek, dwutlenek, trójtlenek);
      ołów i jego związki;
      sadza, dymy, popioły, metale, inne substancje stałe, ciężkie związki organiczne w fazie ciekłej, częściowo zamiennie określane jako cząstki stałe PM (TPM).

      Wszystko zależy od paliwa jakie wlejemy :D

      i od tego jest właśnie katalizator i DPF, żeby to wychwycić :/ doczytaj, sprawdź.

      Ad2, Przecież napisałem o siłach skrętnych, przeczytaj dokładnie :D Chyba każdy wie w jakim stopniu siły skrętne przekładają się na podzespoły takie jak skrzynia czy sprzęgło, wał napędowy, gumowy przegub wału bądź krzyżaki :D ale masz rację zapomniałem o tym wspomnieć.

      tylko jedno małe ale - czemu kiedyś dwumasy nie było, a skrzynie i sprzęgło czy inne części się tak szybko nie kończyły :D

      P.S. nigdzie i nigdy nie nazwałem się znawcą :D, jestem zwykłym użytkownikiem 4 kółek :D

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta: 89 procent wykopowiczow i tak nie kupi nowego auta w tym VW, więc olać, martwić się "będziemy" za 6 lat heh no może 16

    •  

      pokaż komentarz

      Mam nadzieje ze zbankrutują zanim zdążą wprowadzić te filtry.

      @solo_ta: w diesel-gate maczali palce pracownicy najwyższego szczebla, ale oprócz nich pracuje tam mnóstwo niewinnych ludzi, np. mój ojczym, który jest inżynierem-chemikiem i nie ma nic wspólnego z silnikami. Ich też byś posłał na bruk, mnóstwo niewinnych ludzi? Bo jesteś zirytowany postawą kogoś tam w VW?

    •  

      pokaż komentarz

      Ich też byś posłał na bruk,

      @dolOfWK6KN: Po 1. To nie ja posyłam bo nie ja jestem winien kłopotom VW. Sami sobie nagrabili.
      Po 2. Rynek nie znosi próżni. Jak VW padnie to na miejsce jego wejdzie inny koncern, który wypełni lukę. Nie tylko VW w Polsce ma montownie.
      Jak skonstruowali automobil to pracownicy powozowni i koniuszy też lamentowali ale jednak nie wpłynęło to na rozwój bezrobocia. Po prostu jedno upada robiąc miejsce na powstanie innych. Panta rhei.
      Pozdrów ojczyma.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie ja posyłam bo nie ja jestem winien kłopotom VW. Sami sobie nagrabili.

      @solo_ta: Powtórzę: to sprawka pracowników na najwyższych stanowiskach. Ci na niższych pozycjach są tak samo poszkodowani jak klienci, a nawet bardziej.

      Rynek nie znosi próżni. Jak VW padnie to na miejsce jego wejdzie inny koncern, który wypełni lukę.

      Piękne słowa, wolny rynek itepe. A jak długo potrwa zanim próżnia zostanie zapełniona?

      Nie tylko VW w Polsce ma montownie.

      W Niemczech, moi rodzice mieszkają w Niemczech (niestety).

      Jak skonstruowali automobil to pracownicy powozowni (...)

      Tak, oczywiście, ale co w tzw. "międzyczasie"? Tego nie bierzesz pod uwagę.

    •  

      pokaż komentarz

      @xardas_pl: wiem ze nie byl to VW, ktory zapoczatkowal turbo... Ale VW rozprowadzil to masowa produkcja szitowych silnikow... A mialem X3 28i ... Wystarczy poczytac, bo o tym mowilem kiedys...

    •  

      pokaż komentarz

      @kunghan: Z tego co piszesz wynika, że z nas dwóch to Ty powinieneś doczytać i sprawdzić. Benzyny ołowiowej już dawno nie ma, więc stąd też brak metali ciężkich w spalinach.
      Zadanie katalizatora to neutralizowanie NOx, HC i CO w benzynowcach, a w dieslach tylko HC i CO, bo do neutralizowania NOx służy wtryskiwanie do wydechu AdBlue (roztwór mocznika), bo diesel ma za dużo tlenu w spalinach żeby móc w katalizatorze neutralizować NOx.
      Z kolei DPF, jak sama nazwa wskazuje, służy do magazynowania, a później wypalania, cząstek stałych, czyli sadzy.

      Co do dwumasy i starych aut: stare auta też mają dwumasę, ale są to głównie turbodiesle z prostej przyczyny - kiedyś gdy obowiązywały niższe normy emisji (Euro3, Euro4), auta doładowane to były w znakomitej większości właśnie diesle, a auta, których było najwięcej na drogach, czyli benzynowe, to w 95% były wolnossaki. A wolnossąca benzyna, nawet jeżeli ma dość wysoki moment obrotowy, to rozwija go płynniej i w wyższym przedziale obrotów, którego nie używa się do "kulania się" powoli po mieście, tylko jazdy już rozpędzonym autem, więc nie obciąża to tak mocno układu przeniesienia napędu. W nowych silnikach, gdzie już od 1400 obr./min. (a przy takich obrotach puszczasz sprzęgło i ruszasz spod świateł przy w miarę dynamicznej jeździe) można mieć moment np. 200Nm, a takich "strzałów" żadne sprzęgło i skrzynia długo nie wytrzyma bez koła dwumasowego.

      To tak w uproszczeniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Korallo:

      Wystarczy poczytac, bo o tym mowilem kiedys...
      a co ja mam, śledzić Twoją historię postów bo coś wspomniałeś? nie wygłupajmy się.

      Ale VW rozprowadzil to masowa produkcja szitowych silnikow.
      nie rozumiem naprawdę co masz na myśli. stare uturbione benzyniaki VW to bardzo udane konstrukcje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Korallo:> zaprasza na piwko zeby auto pokazac... SuperB, nowy... 1 bulwa 4 T je&*%#ne SI

      Nie wiem jak ludzie dochodzą do wniosku, że to "b" na końcu jest jakimś drugim członem. Czytasz pewnie też "super be"?

    •  

      pokaż komentarz

      @Lysyn: Civic żelazko ten sam silnik siedział w crx'xie, oznaczenie d16a9.

    •  

      pokaż komentarz

      d16a9

      @wredny_barteK: bez zmiennych faz rozrządu i tyle koni nieźle

    •  

      pokaż komentarz

      @Marian667: ok to nie jest literowka ale przypadkiem tak napisalem ...

    •  

      pokaż komentarz

      @xardas_pl: looz, Ty mowisz o starych silnikach ja mowie o nowych. Stad te rozbieznosci...

    •  

      pokaż komentarz

      @Korallo: nie no ziom, to nie przejdzie. teraz próbujesz rakiem wyjść z tematu bo wiesz że się wygłupiłeś.

      Twoja wypowiedź

      zapoczatkowanie zniszczenia motoryzacji wszechobecnym, gownianym turbo srurbo.
      miałaby się odnosić do nowych silników jak w momencie ich wypuszczenia mieliśmy turbo w "zwykłych" autach od conajmniej 30 lat?

      chociaż przyznaj że głupotę napisałeś bo to "stąd te rozbieznosci..." :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Korallo

      z jednym zgoda. auta palące olej powinny mieć natychmiast zabrany dowód rejestracyjny. oddany po wymianie lub remoncie silnika. i 500zł mandat za jazdę takim

      @xardas_pl:

      Bardzo zastanawiające są silniki VAG TSI i TFSI które żłopią po nawet 2L oleju silnikowego na 1000 KM, wcale nie majac nabitych przebiegów po >300 k km, i jaki to wpływ na skład spalin. Producent zamiast poprawić silniki zmienia swoje normy, twierdząc ze zużycie do 500 ml na 1000/ km to norma. Nie jeden 20 letni silnik z japońca wypada lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano: no jeśli tyle żłopią to nie powinny zostać dopuszczone do ruchu moim zdaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @patyszon: Owszem benzyny ołowiowej nie ma, co nie oznacza, że w spalinach jak i w sadzy brak jest metali w tym ołowiu. Zauważ, że podczas zwykłego użytkowania samochodu jego podzespoły najzwyczajniej się zużywają (wycierają) stąd np mikroskopijne opiłki różnych metali w oleju silnikowym, ale również i w komorze spalania. oprócz samego paliwa w samochodzie masz również tarcze, bębny i klocki, szczęki, które również się eksploatują (ścierają) znasz skład klocków hamulcowych, tarcz? Producent nigdzie głośno nie chwali się z jakiego stopu korzysta i co w nim miesza. Ponadto, nie wiesz kto co leje do baku poza stacją paliw, a tu już baczniej przyglądałbym się zawartości zbiorników :/ niektórzy użytkownicy zapomnieli o pozostałych uczestnikach ruchu, a później jedziesz za takim co kopci na zielono,fioletowo, niebiesko - wybierz sam. Nie mam pojęcia co palą, olej opałowy, jakieś uzdatniacze? Np do benzyny dolewane są, nawet na stacjach substancje wzbogacające, które same w sobie są rakotwórcze, mają wspomagać spalanie, wydalanie wody z układu, czyszczenie wtrysków inne cuda wianki, a trują niemiłosiernie. Ostatnio widziałem taki specyfik (jak zajadę na stację zrobię zdjęcie), a na nim napisane: UWAGA! i litanija z rakiem na czele.

      Ja nie twierdzę, że stare samochody nie mają dwumas, przecież zaczęto je zakładać już w latach 70 -tyh, a na szerszą skalę weszły do użytku w latach 90 -tych (mój ma dwumas). Dwumas spowodował obniżenie jakości, właśnie tych podzespołów (części), na które działają siły skrętne. Np przegub wału napędowego w BMW, kiedyś był pancerny prawie nie do zdarcia, a momenty otrzymywał spore. Teraz kupisz badziew, który po 20 t/km się rozlatuje. Dwumas spowodował obniżenie jakości pozostałych części - bo jest coś co przejmuje drgania i siły skrętne :/ , tylk ojak ten dwumas zaczyna się psuć - to i reszta części też pierniczy się raz dwa. Dla porównania LR Discovery 300 (2.5TDI) z 1998 roku prawie 300Nm - dwumasy brak, przy reduktorze siły jeszcze większe, sprzęgło (hydrauliczne) i skrzynia wytrzymują w zależności od jazdy po 300 t/km? wał - jak założony od 200-setki (nie gumowy) też raczej się nie psuje, pozostają krzyżaki, wystarczy wstawić wzmocnione i wiola - samochód jeździ i jeździ i jeździ ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @jarek159: 3 litrowe 90 KM to nudne milion kilometrów - wszystkie 1,4 TSI cię biorą jadąc do warsztatu bo im właśnie stuknęło 100 tysięcy i trzeba silnik remontować.
      Taki to jest wybór. Kiedyś stałem u mechanika na badaniu wtrysków do TDCI w starym Fordzie. Zajeżdża laweta, a tam bodaj Opel jakiś nowy. Mechanik co stał przy mnie, bez sprawdzania czemu go na lawecie przywieźli, od razu stwierdził coś w stylu "Oho, jednolitrowiec".

    •  
      j......9 via Android

      0

      pokaż komentarz

      @okaryna Wiesz to że vw produkuje czy produkował wadliwe silniki o małej pojemności i "dużej " mocy nie oznacza że to przez wysilenie jednostki. Ktoś wyżej pisał yamaha r1 ma z litra prawie 200 koni. 600 cc mają po 125 koni i jeżdżą bezawaryjnie wiele km. Nie muszę chyba pisać że motocykle się katuje na bardzo wysokich obrotach.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarek159: Nie jestem znawcą silników, ale wydaje mi się że porównanie silnika motoru do silnika samochodu nie jest aż tak trafne. Może i zasady są podobne, ale nie zdziwiłbym się gdyby konstrukcja jednostki napędowej Yamahy była w jakiś sposób przystosowana do "kręcenia".
      Nie da się ukryć, że większa moc z mniejszej jednostki, to większe obciążenia i tym samym szybsze zużycie nawet jeśli nie samego "odlewu" silnika to części w nim i dokoła niego użytych. A jakość i wpadki to kolejna rzecz.

    •  
      j......9 via Android

      0

      pokaż komentarz

      @okaryna Silnik motocykla ma krótki skok tłoka przz co może się bardzo "wysoko kręcić".
      To już kwestia tego czy producent chce aby silnik był bezawaryjny.

    • więcej komentarzy(67)

  •  

    pokaż komentarz

    Grupa Volkswagen jest powszechnie znana z dbałości o środowisko. (ʘ‿ʘ)

    •  
      d......9

      +8

      pokaż komentarz

      Grupa Volkswagen jest powszechnie znana z dbałości o środowisko.

      @przedostatni_wolny_login: Postawie piataka, ze inni producenci tez maja pod paznokciami, tylko nikt jeszcze nie zagladnal im do dupy dostatecznie gleboko, by to jednoznacznie stwierdzic.

      Sprawa z grupa VW jest poza tym rowniez polityczna. Dziwnym trafem, akurat Amerykanie wpadli na ten szwindel z emisja.

      Suma sumarum, Niemcy sa sami sobie winni.

    •  

      pokaż komentarz

      @ddrtgx89: no właśnie po dieselgate zaglądali, nawet dokładnie. I znaleźli niby costam u któregoś z japońskich producentów (mitsu czy Nissan) nie pamietam juz. I nic więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @ddrtgx89: Co dziwnego, że Amerykanie wpadli na taki szwindel? Europejczycy nie mogli na to wpaść ponieważ u nas przepisy są mniej restrykcyjne. Sprawa wyszła na jaw przy okazji badania dotyczącego rozbieżności emisji między Europą a USA, chcieli udowodnić, że można jeździć dieslem dużo czyściej niż robi się to w Europie no i wyszło szydło z worka. Testowane BMW nie miało rozbieżności, Volkswageny miały dużą i się okazało dlaczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @przedostatni_wolny_login: Ta... Niemcy lepiej już się niczego nie dotykają, bo za co się wezmą to sp#?#??$ą.

    •  

      pokaż komentarz

      @MercedesBenizPolska: w Mitsu majstruje Mercedes a Nissan to juz dawno Renault. Nowa Supra ma miec silnik z BMW. Tyle w temacie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tasde: plz, u nas przepisy mniej restrykcyjne. Co 2 auto w stanach kopci jak lokomotywa i jakoś problemu z ekologia nie ma. Afera z VW tkwi gdzie indziej: Zadeklarowali ze ich auta emituja tyle a w rzeczywistości było inaczej, dodatkowo maskując to lewym trybem diagnostycznym w który wchodził komputer w trakcie badania.
      Obstawiam ze problemu by nie było gdyby od razu napisali ze tyle i tyle emisja i nie było wgranego lewego softu

      Swoją drogą wartości spalania też jakoś za specjalnie się nie zgadzają z tymi podawanymi przez producentów

    •  

      pokaż komentarz

      @albin_kolano masz jakieś podstawy do swoich twierdzeń? Clean Air Act jest jednym z najbardziej restrykcyinych aktów środowiskowych na świecie, na Unię lubi sie gadać choć większość nie wie co gada i potem się utrwalają takie bajki że chore normy. Nie, USA ma bardzo restrykcyjne prawo i nie kopci jak Europa z prostego powodu: 95% samochodów osobowych i lekkich ciężarówek jeździ tam na benzynie, diesel to dla nich magia do traktorów. Rząd też dba o brak diesla poprzez podatki 25% wyższe niż są na benzyne.
      Druga sprawa to mylisz przyczynę ze skutkiem.
      A co do deklarowanego spalania, to jest prawidłowe. Spalanie określa się na testach laboratoryjnych, nie jesteś w stanie takiego badania przeprowadzić na ulicy a to dużo zmienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @przedostatni_wolny_login: Czy masz na myśli "środowisko ekonomiczne"? Ja się w ogóle dziwię czemu nowy wymysł nazywa się Bluemotion. Przecież dolary są zielone.

  •  

    pokaż komentarz

    I nagle ceny używanych samochodów zaczną niespodziewanie rosnąć...

    •  
      b......j

      +60

      pokaż komentarz

      @mavie: ...do czasu wprowadzenia "podatku ekologicznego" czy innego narzedzia powodującego że za auto bez np euro4 trzeba bęzie zapłacic 3k rocznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mavie: Coś w tym jest, ale z drugiej strony może znikną stare golfy i inne auta nadające się tylko i wyłącznie na złom. Nie sądzisz?

    •  
      b......j

      +86

      pokaż komentarz

      @d4nello: dlaczego stary golf nadaje się tylko na złom ?
      Jeżlei jest sprawny to niech jeździ. Często stary golf z niezniszczalnym benzynowym silnikiem ze sprawną instalacj a gazowa emituje mniej zanieczyszczeń niż wcale nie stare auto z silnikime diesla.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartek_j: Ok dobra, źle się wyraziłem. Chodziło mi o to, że jeździ bardzo dużo starych aut nie nadających się tak naprawdę do jazdy po naszych drogach. Uważam, że powinny być mocniej kontrolowane przez stacje diagnostyczne. Zdarzają się auta świetnie utrzymane, ale wiemy obaj z doświadczenia, że nie zawsze tak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @d4nello: Zgadzam się. Ale najpierw wzmóżmy kontrolę nowych pojazdów, żeby kwiatki typu fałszowanie wyników spalania, emisji itp nie uchodziło płazem zarówno producentom jak i kierującym tymi pojazdami. Wszak niespełnianie norm dotyczy i starych i nowych pojazdów ;>. Głupio co?

    •  
      p................y

      +36

      pokaż komentarz

      @d4nello: mało kto jeździ starym autem z wyboru, jak kogoś nie stać, to nie kupi nowoczesnego auta.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrzejpetr: @d4nello: zgadzam sie.. Ale dopoki nikt nie zmadrzeje i nie bedzie kupowal aut 10-15 letnich igielek kreconych z 400 na 120kkm no to nie predko...

    •  

      pokaż komentarz

      @bartek_j: aha i co jeszcze mi opowiesz ? jedyne zadbane golfy to gti, r32 - reszta to już padła posklejane na taśmę...

    •  

      pokaż komentarz

      @d4nello: dokładnie, u nas jednak królują drogi jednopasmowe i te stare gruchoty jadą po 100-120, bo kierowcy bombowcu nie myślą. To ze sie rozpędzi to nic, ale układ zawieszenia, hamulcowy czy jakies poduszki to juz lipa

    •  

      pokaż komentarz

      @Wloczykij2: 1) to nie każde stare to gruchot. Młode auto też może być gruchotem jak się należycie nie dba. Wystarczą łyse opony albo wybite amory i auto tańczy po drodze. O młode auto co kopci też nie problem.Znam przypadki aut z przebiegiem 150 000, auto 2-3 letnie po lizingu z Francji czy Włoch. Ani razu nie wymieniany olej. U nas idzie jako igła.

      2) tak jak wyżej koledzy napisali: nikt nie jeździ starym autem bo ma sentyment tylko na nowsze go nie stać i to nie tylko jeżeli chodzi o zakup (co jest pierwotnie głownym kryterium). ale tez koszty utrzymania. Sama cena ubezpieczenia zakładając ze auto jest warte ok 40 000 to cena ponad 3 000 rocznie. To daje 250 zl miesięcznie, do tego drugie tyle na paliwo. Do tego jakies okresowe wymiany czy nie wspominając o awariach. Razem daje to sumę zbliżającą sie do 1000zl. Polowa minimalnej krajowej. A 40 000 to cena prawie gołej pandy;).

      3) Stare auta w większości są mniej skomplikowane, potencjalnie mniej elementów może nawalić i łatwiej je naprawić, co też znacząco obniża koszty eksploatacji.

      - Najlepszym kryterium jest rzetelne badanie aut czy nadają sie do ruchu na stacji diagnostycznej. Wiek tu nie ma nic do znaczenia
      - ewentualne podatki ekologiczne powinny być w paliwie, bo kto truje bardziej gość co robi 50 000 km rocznie i ma auto z euro 5 czy ten co robi 10 000 i ma euro 4

  •  
    b......j

    +51

    pokaż komentarz

    Emisja cząsteczek stałych jest istotnym problemem z silnikach benzynowych z bezpośrednim wtryskiem paliwa. W silnikach z pośrednim wtryskiem problem ten nie występuje.
    Artykuł na ten temat:
    http://www.swri.org/3pubs/ttoday/Summer11/particle-emissions.htm

    •  

      pokaż komentarz

      @bartek_j: Potwierdzam. Ale to przecież jest wyraźnie napisane w artykule. TSI i TFSI

    •  

      pokaż komentarz

      @bartek_j: zgaduje że to dlatego, że paliwo ma więcej czasu żeby odparować ?

    •  
      b......j

      +23

      pokaż komentarz

      @blade9999: Dokładnie tak.
      Dzięki bezpośredniemu wtryskowi mamy zalety takie jak możliwość zwiększania ciśnienia sprężania (dzięki turbodoładowaniu) a więc zwiększenia sprawności przesuwając mocno ranicę występowania spalania stukowego. To bardzo ważna zaleta. Druga zaleta w zakresie małych i średnich obciążeń można też pracować na mieszance uwarstwionej powodując dalsze oszczędnościpaliwa, ale niestety czyni to problemy z tlenkami azotu, tak że większość współczesnych konstrukcji z wtryskiem bezpośrednim pracuje na mieszance homogenicznej. Niestety koszt jest we wzroście emisji cząstek stałych.
      Myślę że bezpośredni wtrysk na długo się nie zadomowi. Konieczność stosowania filtrów itp spowoduje powrót do konstrukcji z pośredniwm wtryskiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartek_j: zapomniałeś o głównej wadzie - mała opłacalność instalacji LPG przy takim silniku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Konieczność stosowania filtrów itp spowoduje powrót do konstrukcji z pośredniwm wtryskiem.

      @bartek_j: albo hybryd z pośrednim wtryskiem

    •  

      pokaż komentarz

      @insejn: W porównaniu z dieslem opłacalność instalacji ciągle jest duża. Instalacja kosztuje około 8 tysięcy, czyli mniej niż dopłata do diesla. Zyskujesz auto w którym mniej się może zepsuć oraz instalację która nie zużywa kropli benzyny nawet na rozruch. Zastanowię się nad takim rozwiązaniem jeśli następne auto będzie z salonu. U znajomego w firmie dwa czy trzy takie auta z sukcesem jeżdżą (Ford Ecoboost)

    •  
      b......j

      -2

      pokaż komentarz

      @insejn: Zgadza się. Instalacja LPG do silnika z wtryskiem bezpośrednim kosztuje 8-12k. Sa co prawda protezy któer gaz wtłaczają pośrednio ale niestety te protezy spalają tez część benzyny co czyni zabawę średnio opłacalną.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartek_j: to sa w ogole instalacje do tsi, ktore nie spalaja benzyny, jak wyzej kumpelka @Jowanka: opisala? nawet nie wiedzialem, w sumie srednio nadazam za nowymi technologiami w samochodach spalinowych

    •  

      pokaż komentarz

      @insejn: Tak, są. Holenderskie. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Z tego co wiem, jest odsyłana do Holandii pompa paliwa i przerabiana tak, żeby gaz leciał przez oryginalne wtryski benzyny. Auto pali praktycznie tyle samo gazu co benzyny i odpala na gazie. Benzyny wcale nie musisz mieć w baku.
      Koszt od 8 tysięcy, więc przy używanym aucie pewnie mało kto się na taką kwotę zdobędzie. Przy nowym jest to opłacalne, szczególnie jak auto ma dużo jeździć po mieście.

  •  

    pokaż komentarz

    Chyba ich posrało. Kup taki wóz a potem po 60-80k kilometrów kupuj nowy filtr cząstek za 12-15 tys. cebulionów. RIP VW.