•  

    pokaż komentarz

    Robiły wrażenie te filiżanki na kawę.

  •  

    pokaż komentarz

    A co jak się nie da wyznaczyć trasy przejazdu takiego ładunku? Bo gdzieś jest most, domek przy ulicy albo toi-toika?

    •  

      pokaż komentarz

      @precz_z_preczem: raczej nikt takich rzeczy nie zamawia a transport analizuje na zasadzie "no jakoś to będzie jak już ten element wyprodukują"

    •  

      pokaż komentarz

      @Morf: No ale ciekaw jestem czy takie kwestie bierze się pod uwagę jeśli jakiś zakład po prostu musi coś takiego zamówić i dostać. Skoro jakiś element kosztuje te kilkadziesiąt mln to np. jeśli zaistnieje konieczność rozebrania komuś chałupy bo inaczej nie da się dostarczyć to się jakoś dogadają i spłacą właściciela?

      No i ciekawe co w przypadku jeśli zamawiany element mógł być dostarczony ale po jego wyprodukowaniu coś gdzieś się wybudowało i już nie ma możliwości jego dostarczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @precz_z_preczem: spawałem w Newport most chyba 30m, który pojechał w całości do Szkocji, usuwano znaki i wszystkie przeszkody przed karawaną.

  •  

    pokaż komentarz

    Pierwsze skojarzenie to że wiozą nocnik dla jakiegoś amerykanina

  •  

    pokaż komentarz

    Ostatnio przez pajaców straciłem ponad godzine. Gdybym nie pokombinował z objazdem po jakiś zadupiach to 25km jechałbym ponad 2h. Na koniec op@??!?@iłem solidnie, ale co to zmieni...
    Debile nie potrafią zatrudnić jakiegoś ciecia z radyjkiem, który by informował kierowców, albo chociaż postawić p@??!?@oną tablice z informacją gdzie jadą.
    Ja się pytam kto mi zwróci stracony czas i pieniądze za paliwo? Już nie mówie nawet o sytuacji gdybym się śpieszył do szpitala czy coś. Ktokolwiek organizował tamten przejazd jest debilem.

  •  

    pokaż komentarz

    zbrodnią to była prywatyzacja tego zakładu przez hundusów którzy dostali polskie huty za grosze a potem zwolnili 2/3 pracowników