•  

    pokaż komentarz

    @KonsultantToOszust: Nagranie rozmowy ze strony Netii, pewnie dziwnym trafem wcięło albo akurat nie nagrywali? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @WuDwaKa: To było spotkanie na żywo, nie przywykłem do nagrywania takich rozmów, bo jak napisałem w znalezisku - zawsze miałem do czynienia z poważnymi, profesjonalnymi ludźmi i jeśli ustaliliśmy w rozmowie jakiś rabat, czy cenę X, to zawsze tak było.

      Ten Pan ma swoje słowo za nic i jak widać, podejście działa. Bo jak można teraz kłamcy to udowodnić, skoro nawet z jego podpisu na umowie przy kwocie, o której mówię - co potwierdza moją wersję - się mogą wykpić i zostało to przez firmę "zinterpretowane".na ich korzyść?

      Klient jest przy takim podejściu nikim. Zadowolenie jest na ostatnim miejscu, przecież "złapaliśmy frajera" na 2 lata, po co ma być zadowolony? Ma płacić i być cicho.

      Zastanawiam się, czy można coś z tym jeszcze zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @KonsultantToOszust: Właściwie to i tak masz tanio,ja za sam internet w Netii płacę 50zł.
      edit:przejrzyj jeszcze dokładnie umowę którą powinieneś dostać na maila już jakiś czas temu-bo może okazać się że nagrywarka jest darmowa ale przez pierwsze 3 miesiące i to samo może dotyczyć antywirusa...

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-jg: nie tylko giganagrywarka, ale tez Bezpieczny Internet (bodajże po 3 miesiącach pojawia się 9,99 extra ), ale widziałem większe cuda :)

      Serwisuje to cudo, jako podwykonawca ;d

    •  
      O.......z

      +42

      pokaż komentarz

      To było spotkanie na żywo

      @KonsultantToOszust: no i właśnie w tym momencie pozamiatałeś sobie całą sprawę. Dokument podpisany, nawet sąd by Ci nie przyznał racji.
      Czujesz się oszukany, ale tak naprawdę podpisałeś umowę, a co za tym idzie wszystkie załączniki jak warunki promocji itd. A ten gość co z nim gadałeś na żywo to mógł Ci nawet helikopter obiecać, liczy się tylko i wyłącznie papierek.

    •  

      pokaż komentarz

      @mewabojowa: Ja dałem się namówić na przetestowanie telewizji za 1 zł.Mówię że nie chce mi się potem latać na pocztę i odsyłać tego netiaplayera to powiedział że jak zrezygnuję to wyślą kuriera,jeszcze na koniec konsultant chciał abym zrzekł się prawa do odstąpienia od umowy z chwilą rozpoczęcia świadczenia usług.Całe szczęście że nie pozwoliłem zaznaczyć tej opcji.Oczywiście żadnego kuriera nie wysłali,a na maila w którym powołałem się na słowa konsultanta napisali tak jakby go wcale nie przeczytali"proszę o odesłanie sprzętu na adres...".Odesłałem z bólem kieszeni ale że nie mogłem pogodzić się z taką niesprawiedliwością to jeszcze napisałem kolejną skargę,po której dali mi rabat na 20zł,co zrekompensowało mi koszt wysyłki sprzętu,ale niesmak pozostał...

    •  

      pokaż komentarz

      @WuDwaKa: Na spotkaniu ustaliliśmy, że pakiety, które mnie interesują to Wiadomości (5zł)...
      Czytamy ze zrozumieniem.
      @KonsultantToOszust: Podpisałeś umowę a na niej ceny i wybrane pakiety. Umowy czytam. Wrzuć mi numer konta abonenta z FV albo numer FV, zobacze po weekendzie co tam sie dzieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-jg: auć, z tym kurierem poleciał fantazją :)
      Niesmak pozostał, bo to zaś pieprzenie z reklamacja, odwołaniami, czekaniem. Ogólnie dla mnie to KORPO pełną parą, o ile ci z Infolinii to są jakoś monitorowani, widziałem reklamacje uznawane na podstawie właśnie odsłuchu nagrania. To sprzedawcy bezpośredni, którzy de facto są podwykonawcami albo na DG albo na podobnym tworze, wciskają wszystko za prowizję.

    •  

      pokaż komentarz

      no i właśnie w tym momencie pozamiatałeś sobie całą sprawę. Dokument podpisany, nawet sąd by Ci nie przyznał racji.
      Czujesz się oszukany, ale tak naprawdę podpisałeś umowę, a co za tym idzie wszystkie załączniki jak warunki promocji itd. A ten gość co z nim gadałeś na żywo to mógł Ci nawet helikopter obiecać, liczy się tylko i wyłącznie papierek.


      @Obrzynacz: Ale ja o tym wszystkim wiem. Po raz kolejny muszę to powtarzać, a pisałem o tym w znalezisku.
      Naprawdę wiem, jakie były ceny nominalne i jak twierdzi katalog cen. Tak czy siak miałem brać tą usługę.

      Nie zmienia to faktu, że wprowadzanie w błąd i okłamywanie klienta nie jest w porządku.

      Podpisałeś umowę a na niej ceny i wybrane pakiety.
      @latarnikpolityczny: Umowa, którą podpisałem fizycznie mówiła o 35zł za telewizję, 24,90zł za internet. Umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych podaje w tej kwestii nazwę oferty, a w podpunkcie "Usługa telewizyjna" podaje tylko "Pakiet TV" i "HBO GO".

      Po raz kolejny przypomnę, że wiem, że ceny, które pojawiły się teraz na fakturze są cenami nominalnymi z umowy.
      Nie o tym jednak jest znalezisko, a o okłamaniu mnie, że cena będzie inna (niższa) i pójście w zaparte, że się tak nie mówiło i brak jakichkolwiek przeprosin za pomyłkę (bo mogło się mu pomylić, teoretycznie to dopuszczam)

    •  

      pokaż komentarz

      @Obrzynacz: Może inaczej - umowa ustna jest jak najbardziej ważna. Tylko, że trudno ją udowodnić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Obrzynacz: Oczywiście. To nie kwestia tego - a kwestia, że w cywilizowanych krajach żadna poważna firma nie pozwoliłaby sobie na takie traktowanie klienta - jeżeli chcemy mieć kraj oparty na zaufaniu w społeczeństwie to trzeba zacząć piętnować tego typu zachowania. Niech Netia przynajmniej wie, że coś takiego odbija się na ich PR...

      Sądy to nie wszystko. Klienci mają inne mechanizmy karania cwaniaków. @KonsultantToOszust pewnie więcej u nich nic nie kupi - a jak pociągnie ze sobą jeszcze kilka osób, które się zastanawiają czy może przypadkiem nie kupić czegoś u nich - to biznesełe z nieuczciwym konsultantem już im się nie opłaca. I jak są mądrzy - to pomyślą dwa razy.

      Oczywiście do pełni szczęścia potrzebni są też uświadomieni konsumenci.

    •  
      r...........0

      -9

      pokaż komentarz

      @WuDwaKa: szok i niedowierzanie, konsultant oszukał go przez telefon, ...no co to sie powyrabiało na tym świecie, żeby konsultant oszukał przez telefon?

    •  

      pokaż komentarz

      @mewabojowa: dokladnie 5 dni temu uznano mi reklamacje w Netti z odsłuchu. multiroom miał być na okres nieokreślony, a chcieli mi go wepchnac na 24mce. mimo to Pani z dzialu reklamacji przyznała sie do błędu pracownicy i przeprosiła w jej imieniu. miło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      marcin_net

      -2

      pokaż komentarz

      @WuDwaKa: Przy umowach na telefon, nagranie jest dowodem zawarcia umowy. Więc nagranie jest raczej. Najlepsze jest to, że na żądanie Netia musi je udostępnić klientowi. W sumie to każda firma, zawierając coś przez telefon.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sierkovitz: w cywilizowanych krajach... Co masz na myśli? Niemcy? Anglię? Nie ma żadnej różnicy mieszkałem w obu tych krajach i sytuacje są analogiczne. Ten kompleks naszych rodaków na tle krajów zachodnich jest odrażający.

    •  

      pokaż komentarz

      @dieeiervonsatan: W życiu nie spotkałem się z takim cwaniactwem...

    •  
      d......k

      0

      pokaż komentarz

      @KonsultantToOszust: ja zawsze od takich mend biorę chociaż na kartce z pieczątką napisane jakie rabaty mają być, jeżeli nie ma ich wprost napisanych w umowie.

      w Polsce ruchanie klienta jest na porządku dziennym i należy się zabezpieczać

    •  
      d......k

      0

      pokaż komentarz

      Czujesz się oszukany, ale tak naprawdę podpisałeś umowę, a co za tym idzie wszystkie załączniki jak warunki promocji itd. A ten gość co z nim gadałeś na żywo to mógł Ci nawet helikopter obiecać, liczy się tylko i wyłącznie papierek.

      @Obrzynacz: nieprawda. Oczywiście facet nie udowodni, że negocjacje dotyczyły innych warunków, ale w rzeczywistości nierzadko wykorzystuje się jakieś maile itd żeby wykazać, że cel podpisania umowy był inny i jedna strona dokonała nieuczciwych negocjacji

    •  

      pokaż komentarz

      @Sierkovitz: ja uważam, że to wynika z naszej kultury i mentalności. Polak w większości zrobi Cię na szaro swoją postawą dając do zrozumienia, że zrobił z Ciebie wała natomiast Angol wbije Ci nóż w plecy, z uśmiechem na twarzy pytając "All right?". Im dalej na zachód tym robienie Cię w konia jest bardziej kulturalne i zjadliwe ale czy to powód do zakompleksienia już chyba lepiej dostać z otwartej dłoni raz, a dobrze niż szczyptę arszeniku z głośnym smacznego.

  •  

    pokaż komentarz

    Konsultant z (nazwa operatora lub firmy) obiecał mi gruszki na wierzbie a ja się nabrałem jak emeryt na garnki po 5kzł.
    Czyli biznes po polsku (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @maniak713: Nie rozumiem skąd to porównanie, skoro i tak chciałem wziąć tę usługę?

      Jak przyjdziesz do mnie i będziesz chciał u mnie kupić towar za 2 000 zł, ja Ci powiem, że dostaniesz go za 1 900 zł, po czym jak przyjdzie do płacenia to powiem, że nic takiego nie mówiłem i płać 2 000 zł...
      ... to nabierzesz się "jak emeryt na garnki po 5k zł"?

      Czy raczej będzie to oszustwo i kłamstwo w żywe oczy?
      Nie widzisz różnicy?

    •  

      pokaż komentarz

      @KonsultantToOszust: Nie wiem, o co się tak rzucasz. Chodziło mi o to, że różni tacy konsultanci i przedstawiciele notorycznie wciskają ludziom kit.

    •  
      r...........0

      -18

      pokaż komentarz

      @maniak713: ale kto zdrowy na umysle zawiera umowę przez telefon? ludzie myslcie to nie boli, zastanówcie się kogo oni tam zatrudniją po drugiej stronie słuchawki i za ile i co ci z drugiej strony są w stanie zrobić aby dostac premię? kto to wie, nie zawiera przez telefon żadnych umów bo to głupota i mi takich idiotów nie szkoda

    •  
      P.........u

      -1

      pokaż komentarz

      @KonsultantToOszust:

      Nigdy nie zawiera się umowy słownie. Zawsze na papierze. Jeśli słownie to tylko przy świadku, a najlepiej dwóch, którzy zapisali swoje poręczenie na piśmie[ale wtedy to bez sensu, bo już lepiej zapisać na papierze bezpośrednio z kontrahentem]

    •  

      pokaż komentarz

      ale kto zdrowy na umysle zawiera umowę przez telefon?
      @razdwatrzy100: A gdzie w znalezisku jest mowa o umowie przez telefon?

      Nigdy nie zawiera się umowy słownie. Zawsze na papierze.
      @PranieMuzgu: Zawarliśmy umowę na papierze, załączyłem nawet dokument z kwotą.
      Po prostu trzeba było chyba napisać za jakie dokładnie kanały jest ta kwota... ale co z tego, skoro potem powiedzą, że i tak można je zmienić, i wyprą się tego.

    •  
      P.........u

      -7

      pokaż komentarz

      @KonsultantToOszust:
      Sorry, założyłem ze podpisałeś umowę telefonicznie,ale jak widać sam przyznajesz się że nie czytałeś umowy? xD I uwierzyłeś w to co gada konsultant? xD Teraz będziesz miał nauczkę, módl się żeby było nagranie, wtedy masz szansę dochodzić z tytułu celowego wprowadzenia w błąd.

    •  

      pokaż komentarz

      ale jak widać sam przyznajesz się że nie czytałeś umowy?
      @PranieMuzgu: Eee nie? Może przeczytałbyś najpierw znalezisko i moje komentarze?

      Bo na razie bez celu śmieszkujesz o rzeczach, których nie pisałem.

      Powtarzam potem 10x to samo, że wiem jakie są ceny wg umowy i pakietów, bla bla i nie dziwi mnie skąd ta cena, problem w tym, że sprzedawca kłamał i nie poczuwa się do niczego.
      Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @razdwatrzy100: Umowa przez telefon czy Internet to o tyle dobra opcja, że jest 14 dni na odstąpienie.

      Ale znam przykład, gdzie osoba zamówiła usługę przez telefon myśląc, że rozmawia z kimś z Orange.

      Przyjechał kurier - podpisała i rzuciła papiery w kąt.

      Zaczynają przychodzić faktury - firma to "Telekomunikacja dla Domu", a kwoty inne, niż przez telefon było ustalone (potem się okazało, że akurat tej rozmowy nie nagrywali) ...

      I dopiero wtedy wielkie czytanie papierów. A tam?

      Jak byk wielkie logo firmy, wielka tabelka między kim a kim jest umowa. Ale problem - bo jest tylko połowa umowy. Tak - kurier zostawił jedynie połowę, a nie ma najważniejszego - stron z podpisami i stron z paragrafami, jak umowę rozwiązać.

      Oczywiście wszystko już po tych 14 dni. I wielki płacz, że "oszukujo".

      Moralnie to oczywiście naganne, ale jak głupi i naiwni muszą być ludzie, żeby dawać się tak zrobić?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr--A-Veed: podobny wałek był z firma "Telekomunikacja Dzien Dobry" haha

    •  

      pokaż komentarz

      Czy raczej będzie to oszustwo i kłamstwo w żywe oczy?

      @KonsultantToOszust: Gościu, ael umowę się czyta, w głowie mi się nie mieści, że podpisałeś coś co nie miało zawarte ustaleń z konsultantem, jak nie miało to było GÓWNO WARTE

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      d......k

      +4

      pokaż komentarz

      Nigdy nie zawiera się umowy słownie. Zawsze na papierze. Jeśli słownie to tylko przy świadku, a najlepiej dwóch, którzy zapisali swoje poręczenie na piśmie[ale wtedy to bez sensu, bo już lepiej zapisać na papierze bezpośrednio z kontrahentem]

      @PranieMuzgu: od razu widać, że nigdy nie prowadziłeś żadnej działalności. umowy ustne są na porządku dziennym między przedsiębiorcami, jedynym śladem zawartej umowy jest faktura.

    •  
      d......k

      0

      pokaż komentarz

      @razdwatrzy100: Umowa przez telefon czy Internet to o tyle dobra opcja, że jest 14 dni na odstąpienie.

      Ale znam przykład, gdzie osoba zamówiła usługę przez telefon myśląc, że rozmawia z kimś z Orange.

      Przyjechał kurier - podpisała i rzuciła papiery w kąt.

      Zaczynają przychodzić faktury - firma to "Telekomunikacja dla Domu", a kwoty inne, niż przez telefon było ustalone (potem się okazało, że akurat tej rozmowy nie nagrywali) ...

      @Mr--A-Veed: niestety, to jest ich praktyka. Przedstawiają się jako "Telekomunikacja" i starsi ludzie myślą, że to TPSA czyli obecnie Orange.

      Zmieniają operatora i bulą kasę. Zanim się zorientują, że ich wycyckano, czas na odstąpienie od umowy już mija Oczywiście jako że jest to nasz wspaniały miodem i mlekiem płynący kraj, to takie biznesy operują całkowicie legalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @durielek: Sprawa poszła do warszawskiego rzecznika konsumentów - było wielu oszukanych, miał być pozew zbiorowy. Minęło dwa lata i pozwu brak.

      W Polsce są przepisy, dzięki którym można było te umowy anulować - ale jak ktoś daje się robić firmie, to raczej nie pójdzie do sądu.

      A rzecznik konsumenta też nic nie zrobił.

      Ludzie po prostu mają to w dupie - zarówno sprawdzanie, co podpisują, jak i potem odkręcanie tego. Jedynie o robią, to narzekają, A cwaniacy żerują na tym.

    •  
      d......k

      0

      pokaż komentarz

      @Mr--A-Veed: biorąc pod uwagę, że na prawomocny wyrok w Polsce czeka się ~2 lata, to nic dziwnego, żę takie firmy funkcjonują i mają się dobrze.

      a już sam UOKiK lub UKE mógłby ich pocisnąć karami za nieuczciwą konkurencję i jakoś tego też nie robią.

  •  
    I.......x

    +19

    pokaż komentarz

    Ja szukalem neta, dzwonie do neti, oferuje mi facet promocje dnia net + tv za 99 zł

    Mówię, na 100% 99 zł?
    -Tak tak, w umowie na 2 lata.

    Se myślę ok, niech będzie!

    Przychodzi umowa z jakimś kolesiem (listonosz netii?) , tzn koleś daje mi umowę. Otwieram i pytam się czy to napewno 99 zł bo nigdzie nie widze konkretnej kwoty. On mówi że jest tylko od roznoszenia umow.

    k%?@a ta umowa była gruba, pełno stron zadrukowanych malymi literami. Siadłem i szukam, czasem pisało 69.23 zł, czasem 8.23 zł

    Nigdzie mojej ceny 99 zł

    Ale jak byk pisze internet+tv i tysiace innych słów. Mowie facetowi zeby zaczekal. Dzwonie na infolinie...

    Czekam 10 minut nie ma miejsc na liniach

    Mysle sobie, eee to duza firma na pewno mnie nie oszukają. Podpisałem i wzialem to ryzyko. Potrzebowalem szybko neta na nowym mieszkaniu a jakbym anulowal ta umowa to musialbym sie bujać i szukac innej firmy.

    Po miesiącu przychodzi rachunek.

    k%?@A 139 zł O WY CHUJE

    Zajeło mi 4 miesiące (7 telefonów po 40 minut w roznych odstepach czasu) Nie mają siedziby cwaniaczki. Żeby to naprostować i zgłosić oszustwo ich konsultanta który juz podobno tam nie pracowal tylko zgarnal za mnie prowizje.

    Oczywiscie różnicy w cenie i nadpłaty mi nie wrócili.

    •  

      pokaż komentarz

      @Islanderx: Miałem kiedyś podobnie, niby miała być promocja darmowy miesiąc. Gdy przyszedł rachunek to standardowa opłata i żadnej promocji. Jak się okazało po rozmowie z infolinią, dotyczyła tylko nowych, a nie przedłużających umowę abonentów.

    •  

      pokaż komentarz

      Zajeło mi 4 miesiące (7 telefonów po 40 minut w roznych odstepach czasu) Nie mają siedziby cwaniaczki. Żeby to naprostować i zgłosić oszustwo ich konsultanta który juz podobno tam nie pracowal tylko zgarnal za mnie prowizje.

      @Islanderx: Miałem to samo w Orange.

    •  

      pokaż komentarz

      @Islanderx: To samo robią kablówki Vectra i UPC, co innego Ci naobiecuje konsultant, a co innego jest drobnym druczkiem na umowie, która ma 20 stron i nigdzie nie ma końcowego podsumowania z miesięcznym abonamentem, tylko rozbite na jakieś drobne usługi i kwoty. W dodatku monter daje ją do podpisania jak już podłączył sprzęt i stoi w drzwiach wychodząc bo się spieszy... A podpisanej umowy już nie rozwiążesz, chyba że płacąc karę umowną. TO JEST STANDARDOWY PROCEDER I NIESTETY NIKT Z TYM NIC NIE ROBI, więc pozostaje tylko się pilnować i za drugim razem nie dać się nabrać!

  •  

    pokaż komentarz

    A daj spokój, ja przy przedłużeniu umowy w Orange, dostałem zajebistą okazję, powerbank 2200mah platinet'a za coś koło 30zł. Wtedy się na tym nie znałem, nie wiedziałem że są różne pojemności i ile zużywa telefon podczas ładowania. Konsultantka mi powiedziała, że w sumie też się nie zna, ale zapyta kolegi na ile wystarczy, po chwili powiedziała że do 3 pełnych ładowań telefonu.. nie wyobrażasz sobie jakie było moje zdziwienie jak powerbank naładował mi telefon do 60% i koniec XDD no tylko że mi się nie chcę kopać z koniem.

  •  
    c..................2

    +9

    pokaż komentarz

    Jestem klientem Netii i generalnie mogę potwierdzić, że konsultanci telefoniczni i "terenowi" wciskają oferty, które nie mogą być zrealizowane (pod względem technicznym lub cenowym). Tylko wizyta w ich stacjonarnym salonie i dokładna lektura umowy przed jej podpisaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @charlescarmichael222: Mogę to potwierdzić.
      Miałem przez parę lat Netię na łączach TP, najpierw 1mb/s (stare czasy...), potem 4mb/s. O dziwo sobie chwaliłem, bo wcale nie nawalał. Któregoś razu dzwonili, oferowali internet w tej samej cenie, ale 8mb/s. Przyszedł sądny dzień, na chwilę odłączyło internet (oho, pewnie coś zmieniają) i... dalej 4mb/s. Potem infolinia, okazanie się że nasze łącze nie wydoli więcej niż 6mb/s (a było nadal 4mb/s) i pieprzenie się ze składaniem pisemnej reklamacji (jakby tego przez telefon nie szło zrobić). Potem oni szukali (i na ich szczęście znaleźli) tej rozmowy w systemie i przyznali rację, umowa rozwiązana.

      Tak samo jak kartki, które wywieszali na klatkach schodowych jeszcze 2 lata temu, że "w tej klatce jest dostępny superszybki światłowdód 50 mb/s". A jak się poszło do ich oddziału (praktycznie kilometr dalej), to "sorry, to taka reklama, dla Pana mamy max 20mb/s". A jak się okazało to 15mb/s a działa jak ostatnie gówno.
      Link 1.
      Link 2.

      Nie mogę się doczekać zmiany na UPC.

    •  

      pokaż komentarz

      @charlescarmichael222: @Atexor: Też potwierdzam, zamawiałem trzy razy przez internet i u konsultanta zawsze to samo na umowie przekreślony ręcznie i obniżony o połowę transfer. Kurier dostawał papiery z powrotem bez podpisu po trzecim numerze dałem sobie spokój z tą firmą. Później dowiedziałem się że nie ma możliwości technicznej na szybkość transferu jaki był na umowie. najśmieszniejsze jest ze oficjalnie na swojej stronie podawali niemożliwą do zrealizowania prędkość dla mojego adresu.

      Netia to oszuści.