•  

    pokaż komentarz

    Jest to człowiek małostkowy, przepełniony rozczarowaniem z powodu, że za jak się domyślam marne grosze sprzedał prawa do gry nie przewidując, że może stać się ona międzynarodowym hitem. A podejrzewam, że w czasie, gdy podpisywał tę umowę, mógł wynegocjować wiele, zarówno procent od sprzedaży jak i wpływ na fabułę. Chociaż jak sądzę lepiej, że tak się nie stało, bo fabuła gry jest powszechnie chwalona, więc swoim przerośniętym ego mógł ją zepsuć, gdyż gra jest innym medium niż książka.

    Tak czy inaczej sukces Wiedźmina jest zasługą praktycznie wyłącznie CDPR. Jeśli ktoś ma wątpliwości, bo przecież Sapkowski stworzył całe uniwersum, niech obejrzy serial i zobaczy, jak mając niezłe uniwersum można całkowicie pogrążyć dzieło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordeusz: Ciekawe czy autorzy mają jakieś podglądy na ilość sprzedanych ksiażek i czy nie widzi on korelacji pomiędzy grą a sprzedażą sagi

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordeusz: On nigdy nie chciał wpływu na fabułę - na grę miał i ma wyj%@$ne.

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawe czy autorzy mają jakieś podglądy na ilość sprzedanych ksiażek

      @Juzbrig: Autorzy rozliczani są z procentu od sprzedaży i dostają rozliczenia co do pojedynczego egzemplarza. Tylko wiesz, jakikolwiek wzrost by to nie był, on dostaje maksymalnie kilka zł od książki, a później czyta i mnoży, ile to milionów egzemplarzy gry się sprzedało w cenie nie 30-40 zł jak książka, ale w cenie 150-250 zł jak gra.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordeusz: ale książkę współtworzy mniej osób niż grę ;)

    •  
      W...............u

      +4

      pokaż komentarz

      @LooZ: całe szczęście, że nie chciał

    •  

      pokaż komentarz

      Tak czy inaczej sukces Wiedźmina jest zasługą praktycznie wyłącznie CDPR.

      @Mordeusz: Tak moje drogi dzieci wygląda sranie na ojca sukcesu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordeusz: akurat twórcy filmu sami przyznawali się, że nie wzorowali się na książce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordeusz: > że za jak się domyślam marne grosze sprzedał prawa do gry
      W jaki sposób mógł sprzedać prawa DO gry? Napisał ją? Czy może sprzedał prawa autorskie potrzebne do utworów zależnych?

    •  

      pokaż komentarz

      Tak czy inaczej sukces Wiedźmina jest zasługą praktycznie wyłącznie CDPR.

      @Mordeusz: należałoby dodać, że gry. Postać i saga była znana na lata przed grą.

    •  

      pokaż komentarz

      W jaki sposób mógł sprzedać prawa DO gry? Napisał ją? Czy może sprzedał prawa autorskie potrzebne do utworów zależnych?

      @nolsc: Skrót myślowy, sprzedał prawa do stworzenia gry na podstawie książki. A czy autorskie to nie jestem pewien, bo spotkałem się z opinią, że praw autorskich sprzedać nie można, a jedynie majątkowe.

    •  

      pokaż komentarz

      należałoby dodać, że gry. Postać i saga była znana na lata przed grą.

      @eduu: Oczywiście, przeczytaj zdanie dalej. Ale faktycznie powinno być sukces GRY Wiedźmin jest wyłączną zasługą CDPR.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordeusz: a czytałeś książki? Wiedźmin to bardzo wielowymiarowa i atrakcyjna postać w książkach. Oczywiście CDPR ma ogromną zasługę w tym jak opakowali całość przygód Wiedźmina i zrobili świetną grę. Ale charakter samej postaci ma w sobie coś magnetycznego i gra bazuje na tych wszystkich smaczkach, które sam wymyślił Sapkowski odejmując twórcom gry ogromną część pracy, na której wiedźmin mógł polec.
      Sapkowski jest pisarzem - artystą, pomysłodawcą, twórcą. Tacy ludzie mają faktycznie ogromne ego, są zapatrzeni w swoje dziecko. Ale prawda jest taka, że trzeba ogromnych pokładów kreatywności i pracy, by napisać tak dobrą sagę.
      Przy okazji wychodzi rozgoryczenie machiną marketingową i dawnymi możliwościami polskiego przemysłu rozrywkowego. Sapkowski już 20 lat temu miał w ręku charyzmatyczną historię, którą mógł zwojować świat jak Goerge RR Martin z "Grą o tron". Ty byś się nie wk@%%iał, gdyby Twoje dzieło zostało globalnie docenione dopiero po tak długim czasie od tego, jak je stworzyłeś? Nie irytowałoby Cię pianie z zachwytu na temat twórców gry? Oni faktycznie oszlifowali diament, ale to Ty go w bólach wysrałeś. Już nawet nie chodzi o kasę, tylko o zwykłe uznanie. Jest głodny słów: Panie Sapkowski dobra robota, Wiedźmin to genialna postać i to, że taki odnosi sukces to również ogromna Pańska zasługa. A niestety im bardziej się wkurza, tym bardziej młode pokolenia ma go za bufona janusza. Niestety - konflikt pokoleń. Ja jestem na styku, bo zaczytywałem się w książkach już dawno, jestem też graczem. Moje serce jest rozdarte. Ale uważam, że Wiedźmin nie powinien dzielić, bo i książki i gra są rewelacyjne - warto spróbować i tego i tego.

    •  

      pokaż komentarz

      @OldFuckinPyroRex: jesli ojciec mowi, ze jego dziecko to bekart, ma krzywe nogi, nic nie umie i chodzi za nim do szkoly i opowiada ze lubi brac w pape i do tego jest malym sk!$?ysynem, to taki ojciec zasluguje jedynie na to, zeby go obsrac.

    •  

      pokaż komentarz

      Ty byś się nie wk@%%iał, gdyby Twoje dzieło zostało globalnie docenione dopiero po tak długim czasie od tego, jak je stworzyłeś? Nie irytowałoby Cię pianie z zachwytu na temat twórców gry?

      Trudno mi postawić się w sytuacji Sapkowskiego, ale stając w obliczu nagłego wzrostu popularności mojej twórczości na całym świecie, to raczej bym się cieszył. W końcu lepsze docenienie choćby i po latach, niż żadne poza Polską i paroma mającymi nikły wpływ na popkulturę rynkami?

      Już nawet nie chodzi o kasę, tylko o zwykłe uznanie. Jest głodny słów: Panie Sapkowski dobra robota, Wiedźmin to genialna postać i to, że taki odnosi sukces to również ogromna Pańska zasługa. A niestety im bardziej się wkurza, tym bardziej młode pokolenia ma go za bufona janusza. Niestety - konflikt pokoleń. Ja jestem na styku, bo zaczytywałem się w książkach już dawno, jestem też graczem. Moje serce jest rozdarte. Ale uważam, że Wiedźmin nie powinien dzielić, bo i książki i gra są rewelacyjne - warto spróbować i tego i tego.

      @kaspe: Może gdyby jego podejście do gry i pracy CDPR było inne, to inaczej by na niego patrzono. Mógłby przecież zaangażować się w promocję, otworzyć nieco na to nierozumiane przez siebie medium i kto wie, może zgarnąć trochę dodatkowego 'fejmu'. Ale lepiej srać na wszystko i wszystkich, a potem dziwić się, że mają go za bufona.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaspe: To wszystko o czym wspominasz nie zwalnia z zasad dobrego wychowania. Piszesz o tym, że należą mu się podziękowania. Z tego by wynikało, że nie za bardzo wiesz co się dzieje. CD Projekt wielokrotnie w róznych mediach bardzo dobrze i z szacunkiem wypowiadał się o twórczości Sapkowskiego. Sapkowski niestety nie potrafi tego przyznać, że uczeń przerósł mistrza, a po tym możesz poznać wilekość człowieka. Gdyby Sapkowski patrzył trochę szerzej do dostrzegłby uznanie dla swojej twórczości: pozycje na listach bestsellerów, tłumaczenia, nagrody. To wszystko dzięki jego książce, ale jak ktoś nie chce widzieć to nie zobaczy. Sagę przeczytałem lata temu. Pamiętam, że już wtedy Sapkowski był znany ze swojego "sposobu bycia" (dosłowniej można by powiedzieć "chamstwa"). I owszem był to kawałek dobrej literatury, choć dla mnie masakrycznie dużo straciła prze zakończenie i arcydziełem bym tego nie nazwał. Za to Nerentrutututum (jak zwał tak zwał) nie mogłem strawić. Trzy podejście i ani razu nie doszedłem do 100 strony.

    •  

      pokaż komentarz

      a czytałeś książki?

      @kaspe: Czytałem.

      Sapkowski już 20 lat temu miał w ręku charyzmatyczną historię, którą mógł zwojować świat jak Goerge RR Martin z "Grą o tron"

      Był film Wiedźmin, był serial...

      Ty byś się nie wk@%%iał, gdyby Twoje dzieło zostało globalnie docenione dopiero po tak długim czasie od tego, jak je stworzyłeś?

      Dzieło w postaci gry zostało stworzone przez CDPR.

      Ja nie twierdzę, że świat jest sprawiedliwy, gdyby Sapkowski urodził się w USA i tam napisał Wiedźmina, być może dzisiaj miałby serial w HBO. A być może nie, bo nie poznałby słowiańskich legend, z których tyle czerpie. Gdybanie, człowiek honoru powinien pogodzić się ze swoją sytuacją.

      Panie Sapkowski dobra robota,

      Wręcz świetna robota z tym obrażaniem ludzi. On ma w sobie wrzód zawiści nabrzmiały ropą i opryskuje nim wokół, co daje mu ulgę, ale tylko na chwilę.

    •  

      pokaż komentarz

      cenie nie 30-40 zł jak książka, ale w cenie 150-250 zł jak gra.

      @Mordeusz: Twórcy gry na grze zarabiają podobny procent co autor na ksiażce. Marże są w zasadzie podobne, do tego nakłady finansowe i ryzyko ponoszone przez deweloperów są dużo większe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordeusz: No wlasnie to jedyna kwestia, ktora mi bardzo negatywnie rzutuje na Sapkowskiego. Te buractwo. On potrafi "zmieszac z blotem" wlasnego fana podczas zadawania pytan gdy uzna, ze pytanie ejst za glupie albo mu nie pasuje. Nie twierdze, ze pisarz powinien wykazywac sie jakas ponadprzecietna kultura, ale mnie to po prostu razi w tym czlowieku pomimo, ze mimo wszystko taki sknerowato - rubaszny styl wypowiedzi mi sie podoba. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kaspe: Sytuacja z Wiedźminem - książkami i grą jest podobna do sytuacji z "Sagą Lodu i Ognia" - książką i serialem. Emisja serialu Gra o Tron też spowodowała, że duża część osób sięgnęła dopiero po książki Martina, w samym serialu często uproszczono niektóre wątki lub w ogóle ich nie pokazano, dodatkowo okładki książek zaczęły mieć motywy z serialu. Jakoś nie słyszałem, aby wyrażał się, że serial narobił mu gówna i smrodu.

    •  
      M......._

      -6

      pokaż komentarz

      @kaspe: Zgadzam się. Sapkowski moim zdaniem nawet ma prawo do tego niezadowolenia, ale porównanie z tym diamentem? Chyba raczej bardziej go boli, że DZIEŁO zyskało popularność wśród przechodzących mutację półmózgów, które dopiero dostając po oczach jarmarcznym kiczem i kolorowymi obrazkami (mówię w przenośni) dostrzegło, że cała historia jest niesamowita. Niestety, ale tak niewielu ludzi z własnej woli czyta książki i się rozwija, że Sapkowski po prostu nie szanuje ich zainteresowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaspe: Martin zupełnie inaczej podszedł do tematu, widać go na każdej gali, w wywiadach z aktorami itd., co myślę, że mu dobrze procentuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaspe: interesujace porownanie do Martina - polecam sprawdzic w ktorym roku powstal pierwszy tom Gry o Tron, a potem w ktorym roku zapanowal szal na ta serie. Czy Martin pluje na tworcow serialu ze zrobili z jego ksiazek gowno i syf?
      A kolejna sprawa - nie wiem ile masz lat, ja jak mialem 8 lat i przeczytalem opowiadanie o Wiedzminie w Fantastyce to myslalem ze nic lepszego w zyciu juz nie przeczytam. Jak ukazaly sie ksiazki to (z braku pieniedzy) pozyczalem je od znajomych zeby czytac i bylem zachwycony... tak do momentu jak skonczylem moze 17-18 lat. Ostatnio probowalem powrocic do tych powiesci i nie dalem rady. Owszem, fajnie napisane, ale sama historia jest tak infantylna, ze az plakac sie chce. Typowe czytadla na plaze/do kibla, bo nie trzeba przy lekturze myslec za bardzo. Fajny pomsyl na pisanie fantasy z nowozytnymi wtretami, do tego podlane dosc dobrym warsztatem, ale to wszystko. Tam nie ma zadnej glebi.

    •  
      D......o

      -6

      pokaż komentarz

      @Mordeusz: Jego książek nie da się czytać, o ile grę jako tako pod względem fabularnym mogę pochwalić to sama książka szura po dnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaspe: @Mordeusz: Oczywiscie,ze kolega powyzej ma racje:
      - Sapkowski stworzyl uniwersum - wraz z jego charakterystycznymi postaciami, jezykiem, historia itd.
      - pocz latlatach 90 - on byl raczej tworca nurtu slowianskiej fantasy

      Majac uniwersum, dodanie questow, scenariusza jest duzo latwiejsze. A co do spotkania - jego 80% bylo ironia, samoironia - czego mozna oczekiwac, znajac jego ksiazki. Oczywiscie, megalomania takze... - ale lepiej juz u niego niz u "znanych bo sa znani" celebrytow.

    •  

      pokaż komentarz

      A kim ty jesteś?

      @IroL: Anonem z internetu z własną opinią, a ty?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordeusz: Niedouczonym pytaczem internetu.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @jontr: to samo-ja ja jaralem się wiedzminem w LO i już wtedy strasznie irytowalo mnie tanie efekciarstwo jego książek. Warsztatowo Sapkowski jest świetny-powiedział bym wręcz, że to taki współczesny Sienkiewicz, ale po przeczytaniu jego sagi kompletnie nic nie zostało we mnie po niej, Nawet nie pamiętałem o czym była. Jakieś to takie płaskie i puste, i irytująco pseudo inteligentne -cytaty po niemiecku, czy wieczne nieodpowiedzenia w stylu: co było druga stroną miecza przeznaczenia : myślę, że sam autor nie miał pomysłu. A pomysł fantasy z wątkami współczesnymi chociaż fajny też założę się, że już był nie raz- tego co znam-chociażby Pratchett .

    •  
      b......k

      0

      pokaż komentarz

      @Mordeusz: Co do praw autorskich, to dzielą się na osobiste i majątkowe. Osobistych nie można sprzedać ponieważ cechuje je nierozerwalna więź między autorem a dziełem. Majątkowe, jak napisałeś, można sprzedawać do woli i wedle uznania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordeusz: a może będzie Wiedźmin 4... i właśnie zaczęły się negocjacje $$$ :)...

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordeusz: Mnie zalewa krew kiedy czytam takie komentarze jak twój. Wszelkie wypowiedzi Sapkowskiego na konwentach to typowy ironiczny humor. Sapkowski słynie ze swojej ironi. Cały Wiedźmin jest nią przepełniony. Kto tego nie wyłapie ten będzie miał go za bufona i chama.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordeusz: Chodziło również o to, że zagraniczni wydawcy zaczęli na okładki książek wstawiać obrazki z gry, co część fanów zinterpretowała jakoby książki napisano na podstawie gry, a nie odwrotnie. Nie jestem pewien czy faktycznie tak było, czy to tylko wymysł Sapka. Na pewno dla mnie to jest straszny gbur i cham, ale go lubię - przynajmniej się nie kryje ze swoim charakterem, jest jaki jest - a nie udaje milusia, a tak faktycznie tylko żeruje na tej bandzie debili żeby hajs się sypał (patrz gwiazdy jutuba ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ale to jednak jego zasługa że powstały gry, bo nie powiesz mi, że kreatorzy Wiedźmina tak o, wpadli na pomysł "eeeej zróbmy coś o zmutowanym gościu, który zabija potworzy". Przecież tam jest multum nawiązań do książek, bez tego fabuła była by denna... Koniec końców, gdyby Sapkowski pomógł przy grze, mogło by być więcej części, lepsza fabuła - no ale... Polak, Polakowi wilkiem. @Vielokont: To człowiek z troszkę innej epoki niż my, dla niego to była by ujma na honorze, co więcej - chodzą słuchy, że CDPR wcale taki świetny nie jest jeżeli chodzi o swoich pracowników, więc się tak nie spuszczajcie...

    •  

      pokaż komentarz

      @jontr: jesli jest to "czytadlo do kibla", to podasz moze jakies przyklady inteligentnych i wymagajacych myslenia lektur?

    •  

      pokaż komentarz

      @lekkonieobecny: oczywiscie - "Perfekcyjna Niedoskonalosc" Dukaja na poczatek moze byc? "Solaris" Lema tez moze byc dosc wymagajaca myslenia. Z nieco innej literatury mozesz sie zapoznac z "Wyspami Bezludnymi" Waldemara Lysiaka. A jesli jestes odwazny to polecam chocby "Lot nad kukulczym gniazdem" Kena Keseya albo "Rok 1984" Orwella. Naprawde jest duzo powaznej literatury na rynku.
      I nie probuje zdewaluowac wartosci literatury popularnej - bo i taka jest potrzebna. Ale nie rozumiem robienia z takiej pulpowej rozrywki czegos wiecej.

    •  

      pokaż komentarz

      @jontr: "Rok 1984" i "Lot nad kukulczym gniazdem" mam juz dawno za soba, a reszte zobacz w wolnym czasie. Dzieki za odpowiedz.
      PS. Jesli chodzi o "Lot nad kukulczym gniazdem" to moim zdaniem, jeden z nielicznych przypadkow, w ktorym film jest lepszy od ksiazki.

    •  

      pokaż komentarz

      @lekkonieobecny: sprzeczalbym sie - film kompletnie wypacza przeslanie ksiazki, choc rola Nicholsona faktycznie zapada w pamiec. Co do Dukaja - mozesz sprobowac zaczac od "Lodu", moim zdaniem najlatwiejsza w odbiorze ksiazka tego autora, choc baaaaardzo ciezka momentami (nie tylko ze wzgledu na objetosc).
      W zaleznosci od tego jakie gatunki lubisz - warto tez znac "Imie rozy" Umberto Eco, "Zabic drozda" Harper Lee, "Buszujacego w zbozu" Sallingera i jesli znasz "1984" to moze sprobuj "Nowy Lepszy Swiat" Huxleya, kompletnie inne podejscie do utopii.

  •  

    pokaż komentarz

    Dla mnie sapek zawsze będzie człowiekiem który na jednym z konwentów chciał sprzedać czteropak piwa bo przechlał całą kasę i brakło mu na bilet do domu

  •  

    pokaż komentarz

    "Szczególnie, że nie wiem. Ale mogę zapytać. Znam parę osób, które w tę grę grało, ale niewiele takich osób znam, bo obracam się raczej wśród ludzi inteligentnych" .... No Andrzej... tutuj to już przegiąłeś...

  •  

    pokaż komentarz

    Tiaaa... Pan Sapkowski na Polconach się przydaje. Na spotkania autorskie i panele z nim walą tłumy, dzięki czemu luźniej robi się w innych salach, z mniej zadufanymi w sobie prelegentami.

    PROFIT!

  •  

    pokaż komentarz

    Typowe polskie warcholstwo, sprzedać licencję na flat fee a później ujadać i na wszystkich pluć po kolei, bo produkt odniósł sukces, "więc się należy wincyj i wincyj".

    Ot cwany Janusz. Pewnie też z tego flat fee ma niezłą kasę bo ludzie kupują więcej książek, no ale przecież "sprawiedliwie" to by było, jakby inni zap!??#!?ali a on tylko liczył kasę.

    •  

      pokaż komentarz

      polskie warcholstwo

      @7oo-: Z jednej strony można mówić, że cebula i że skok na kasę - ale z drugiej strony to chyba nie tylko w Polsce były bule dup, kiedy sprzedawano licencję na coś, co potem rozrosło się do niewyobrażalnych rozmiarów ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      No ale oczywiście trzeba tępić takie zachowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopiwniczanin: Akrat nie słyszałem o takich sytuacjach. Trzeba było wziąć trochę mniej i sobie zażyczyć symboliczny procent od zysków to facet byłby ustawiony, ale przecież za doradztwo trzeba byłoby zapłacić a gość się otacza samymi "inteligentami" (żyjącymi w poprzedniej epoce).

      Najśmieszniejsze że facet pewnie byłby bogaty gdyby wszystkim nie gardził i na wszystkich nie pluł. Bo ta historia to tak jakby ślepej kurze trafiło się ziarno, w CDP by zapieprzali, on by tylko liczył kasę. W jakiejś reklamie by wystąpił, uśmiechnąłby się, pogadał jak fajnie gra oddaje klimat książki, zagrałby w to na jakimś konwencie (pewnie by myślał z pół dnia ale w końcu by wymyślił coś za co CDP można pochwalić)... ale nie... lepiej pluć, biedować i grać inteligenta

    •  

      pokaż komentarz

      @7oo-: No oczywiście, że jest chamem i najwidoczniej nie umie zarządzać swoim dobytkiem materialnym i twórczym, ale nie widzę potrzeby żeby utożsamiać wszystkie te złe cechy tylko z Polakami.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Oczywiście, w tym kraju tak wygląda podpisywanie umów. Najpierw się podpisuje, a później się pół roku żre, żeby wyegzekwować to co było zapisane "bo przecież jak mamy umowę to jesteśmy przyjaciółmi, kumplujemy się... i powinieneś cumplu pójść na rękę, coś za darmo dać, albo mniej skasować... bo jak podpisywałem to dziecka nie było i auto w warsztacie, a poza tym u konkurencji taniej, ja ci przysługę zrobiłem" :D

      I to tak wygląda nawet nie jeśli chodzi o relacje pracownik-przedsiębiorca, ale między firmami! Dlatego taka tu bieda...

      @wykopiwniczanin: Oczywiście że nie tylko z Polakami, to cecha państw pokomunistycznych, ludzie są tak zarobieni że nie mają przyjaciół, więc jak z kimś podpisują umowę to myślą, że od tej pory są kumplami.

      Robiłem interesy nawet z Hindusami, i pomimo tego, że to ludzie biedni jak myszy kościelne to nawet tam nie było takiego braku honoru i cebulactwa, że "nie mam pinindzy więc mnie utrzymuj albo pracuj za darmo".

    •  

      pokaż komentarz

      @7oo-:
      O czym ty człowieku p?$!%$%isz? Poważnie? Przeczytałeś w ogóle ten artykuł?
      Uroiłeś sobie coś w bani, kolejny raz, pienisz się z urojonego powodu i przytaczasz urojone wizje świata na poparcie swoich wywodów. Gdyby to był jeden post ale ta twoja buta, arogancja i ignorancja zapadła mi w pamięć już kilka tygodni temu jak zacząłeś prawić te swoje mądrości jako zielonka i od każdego twojego postu bije właśnie takim samym szambem.
      A najśmieszniejsze jest to, że wyskakujesz z tą swoją butą, arogancją i ignorancją w tekście krytykującym butę arogancję i ignorancję Sapkowskiego. No to już trzeba mieć najwyższy poziom zrytego beretu.

      Na jakiej podstawie butny ignorancie, któremu się nie chciało przeczytać tekstu, wywnioskowałeś, że komuś się tu umowa nie podoba? Że chce wincyj i wincyj, bo produkt odniósł sukces? Uroiłeś to sobie.
      Tak samo jak uroiłeś sobie te swoje "mądrości" o podpisywaniu umów.

      Zejdź na ziemię, nabierze trochę pokory i przestań pieprzyć trzy po trzy. I czytaj chociaż to co komentujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Bo w tym kraju jest nieakceptowalne społecznie wylewać pomyje dlatego, że się dostało za mało. Lepiej do tego dorobić jakąś idiotyczną ideologię :) Bo to trochę dziwne "bezinteresownie" tak najeżdżać na kogoś z kim się robi bądź co bądź interesy.
      Możesz sobie mnie dodać na czarną listę skoro nie lubisz moich postów.

      Ja lubię jak ktoś zna swoją wartość, ale tu nie ma żadnego pozytywnego przekazu ani konstruktywnej krytyki. Gracze to debile, fani którym coś się nie podoba powinni nauczyć się czytać książki, wydawca zły bo nie przysyła gadżetu (dla idiotów, jak autor stwierdził)... i tak dalej, i tak dalej...

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopiwniczanin: Cezary Pazura też się tak przejechał na Killerze, miał ofertę procent od sprzedaży biletów, wybrał flat fee, opowiadał o tym ale z klasą [:

    •  
      d......k via Android

      0

      pokaż komentarz

      @7oo- flat fee dostał za gre która nigdy nie powstała, nie ma informacji o pozostałych umowach. Moze po tqej jednej zmadrzal? Ogolnie mówił też ze po filmie sprzedaz mu bardziej skoczyla niz po grze, ale chyba tylko mówił tutaj o Polsce

1 2 3 4 5 6 7 ... 24 25 następna