•  
    l.....e

    +84

    pokaż komentarz

    Gdzie są te płatne trolle pisowskie, które przekonywały jak to wielkim kopem dla gospodarki będzie 500+? Pieniądze wydano na ciuchy wyprodukowane w Bangladeszu, elektronikę z Chin i używane samochody z Niemiec. Zarobią jedynie firmy handlujące tymi rzeczami, ale gospodarki to to nie napędzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @letitbe:
      Ale za to się urodzą dzieci, które, gdy dorosną, pójdą do pracy i zasilą budżet

      pokaż spoiler Irlandii. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @letitbe: jestem, sorry, że tak późno. No wiesz to są wyniki za II kwartał, a wbrew temu co myślicie, nie wszystkie rodziny to patologia co od razu te 500 zl wyda w sklepie na fajki i wino. Niektórzy odłożyli siano na wakacje i wydali te pieniadze w lipcu-sierpniu, a to już III kwartał. Poza tym, jak byś się wczytał, to konsumpcja ma się nieźle, to inwestycje hamują (przez zbyt wysokie stopy NBP).

    •  

      pokaż komentarz

      @letitbe: Nie jestem pisowskim trollem, ale znam się na kalendarzu :P
      Efekty 500+ jeżeli się pojawią, będzie widać dopiero w 3 i 4 kwartale, bo wypłata środków nastąpiła w ostatnich dniach czerwca, czyli na sam koniec 2 kwartału, więc ta kasa nie mogła wpłynąć na wyniki 2 kwartału. No, ale poujadać zawsze można ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @letitbe: powiedz mi, w jaki sposób rozstrzygnąć czy jest kop dla gospodarki czy nie skoro wprowadzono 500+ tak niedawno?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tu22_Backfire: Bardzo prosto: zobacz co dokładnie napisałem w tym względzie w artykule:

      > Po drugie na powyższych danych widać tez, że konsumpcja jest taka sobie. A przecież mamy już w drugim kwartale wpływ programu 500 plus. Jest to o tyle słabe, że mamy najnowsze dane dotyczące wypłaty środków z 500 plus. Do końca lipca 2016 było to już 7 mld zł (do 23 czerwca 4 mld zł): "Już 3,6 mln dzieci jest objętych wsparciem w ramach programu „Rodzina 500 plus”. Do końca lipca rodzice i opiekunowie otrzymali ponad 7 mld na pomoc w wychowywaniu swoich pociech." Źródło: Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej Dla złapania liczb PKB Polski w skali kwartału to około 400 mld zł. Więc 4 mld zł w drugim kwartale, a szczególnie 7 mld zł do końca lipca to naprawdę ogromne kwoty. A w lipcu też przecież mieliśmy słabe dane makro o czym pisałem w poprzednich wpisach.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzie są te płatne trolle pisowskie, które przekonywały jak to wielkim kopem dla gospodarki będzie 500+?

      @letitbe: Aha, czyli gdyby te pieniądze wydało państwo (bo są one defacto zwrotem VATu zapłaconego przez rodziny z dziećmi) to byłoby lepiej niż gdy wydadzą je ludzie? xD
      Może lepiej wprowadzić podatek 100% i niech państwo kupuje nam wszystko? xD

    •  

      pokaż komentarz

      NBP

      @badtek: Mamy najniższe stopy procentowe w historii po '89.

    •  

      pokaż komentarz

      są one defacto zwrotem VATu

      @erbo: ze tez takie ameby gospodarcze ziemia chce nosic. To "defacto" niezwykle.

      źródło: relatably.com

    •  
      S.......e

      +3

      pokaż komentarz

      @erbo: Ale wiesz że pieniądze na 500+ nie wzięły się z powietrza tylko najpierw musieli je ludziom zabrać?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale wiesz że pieniądze na 500+ nie wzięły się z powietrza tylko najpierw musieli je ludziom zabrać?

      @SpeedTree: Przecież napisałem że są zwrotem VATu.

    •  

      pokaż komentarz

      ze tez takie ameby gospodarcze ziemia chce nosic.

      @mistrz_tekkena: Nie ma to jak merytoryczne wpisy zawierające coś więcej niż wyzwiska xD

    •  
      S.......e

      +3

      pokaż komentarz

      @erbo: Jeśli to są te same pieniądze to nie prościej by było znieść VAT?

      Odp. Nie, to nie są te same pieniądze ani nawet w przybliżeniu te same. Powiedz skąd wziąłeś te dane, wysrałeś je prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli to są te same pieniądze to nie prościej by było znieść VAT?

      @SpeedTree: Jeśli jesteśmy w UE to nie można znieść VATu.
      Poza tym jak sobie niby wyobrażasz sprzedawców w sklepach sprawdzających liczbę dzieci przy zakupach?
      Bo jest to zwrot VATu tylko dla osób z dziećmi, a nie wszystkich.

    •  
      S.......e

      0

      pokaż komentarz

      @erbo: ....

      Na prawdę nie słyszałeś o ulgach podatkowych? Czy udajesz takiego głupiego?

    •  

      pokaż komentarz

      @SpeedTree: O ulgach podatkowych na VAT (który jest największym podatkiem) dla rodzin z dziećmi nie słyszałem.
      Ale możesz mnie oświecić panie mądry.

    •  

      pokaż komentarz

      @erbo: oświece cie, ale minimalna stawka vat w UE to 15% my mamy 23%. Oprócz tego można modyfikować stawki przejściowe w polsce 8 i 5% zarówno pod względem wartości (min 5%) jak i zakresu artykułów. Tańsze, wydajniejsze i bardziej sprawiedliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @mistrz_tekkena: Mistrzu samozaorania, nie jest tu mowa o stawkach i wysokościach stawek, tylko o ulgach dla różnych grup społecznych - w szczególności dla grupy społecznej posiadającej przynajmniej dwójkę dzieci.

      Nie da się weryfikować czy produkt ze stawką 23% ma być używany tylko przez dziecko i przy sprzedaży obniżyć stawkę do 5%.

    •  

      pokaż komentarz

      @erbo: a co z rodzinami, ktore nie wydaja 3500 zl miesiecznie na towary i uslugi? No i co z rodzinami, ktorzy wydaja np 10000 zl miesiecznie? Wg twojej logiki zwrotu podatku powinni dostawac miesiecznie 1500+ a nie 500+. (przyjmuje, ze srednia stawka to 15%)

      Co z ludzmi, ktorzy wydaja pieniadze w innym kraju?

      Albo jesteś głupkiem, albo trollem. Mam nadzieje, ze to drugie i jako trolowi stawiam ci ocene 2,5/10, bo 2 razy odpisalem. Bez odbioru.

    •  

      pokaż komentarz

      Mamy najniższe stopy procentowe w historii po '89.

      @jahu555: no i co z tego? Cały świat tak ma. A my jeszcze mamy ujemną inflację (deflację). I uwzględniając inflację, mamy realnie najwyższe stopy procentowe w Europie, tylko Rumunia nas wyprzedza.

    •  

      pokaż komentarz

      No i co z rodzinami, ktorzy wydaja np 10000 zl miesiecznie? Wg twojej logiki zwrotu podatku powinni dostawac miesiecznie 1500+ a nie 500+. (przyjmuje, ze srednia stawka to 15%)

      @mistrz_tekkena: Mistrzu samozaorania, a pokaż mi gdzie ja napisałem że to zwrot CAŁEGO VATu?

    •  

      pokaż komentarz

      a co z rodzinami, ktore nie wydaja 3500 zl miesiecznie na towary i uslugi?

      @mistrz_tekkena:
      Realny VAT to 16% więc powinno być "nie wydają 3100" jeśli chcesz zachować logikę.
      Ale pozdro jak umiesz utrzymać 4 osobową rodzinę nie wydając miesięcznie 3100, bo nawet jedną osobę za tyle trudno utrzymać.

      PS. oczywiście jak samo 3100 cie nie przekonuje, to policz sobie jeszcze cały VAT i wszystkie inne podatki jakie te "dzieci" zapłacą w przyszłości, bo 500+ jest między innymi też inwestycją w wyższy VAT w przyszłości.

    •  

      pokaż komentarz

      @badtek: inwestycje to kop i rozwój gospodarki, czysta konsumpcja to stagnacja, a w przypadku konsumpcji produktów z zewnątrz - to już cofanie się.

      @erbo: zapamiętaj sobie jedno - państwo nie ma swoich pieniędzy, państwo ma tylko tyle, ile zbierze w daninach. Tego nie można traktować w kategorii zwrotu z VAT - jakby nie program 500+, mogli by przeznaczyć te pieniądze chociażby na służbę zdrowia i NFZ, obniżając jednocześnie składkę.
      Program 500+ wyciąga pieniądze z miejsc, które faktycznie przyczyniają się do wzrostu (przedsiębiorców, pozbawiając ich środków na inwestycje, w tym inwestycje w ludzi) i rozdaje je na konsumpcję. To jest chora patologia.

      PiS tworzy z ludzi niepełnosprawne życiowo ameby, uzależnione całkowicie od państwa, nie radzące sobie w dorosłym życiu, nie potrafiące podejmować racjonalnych decyzji, hodując tym samym swoich wyborców w kolejnych wyborach...

    •  

      pokaż komentarz

      A może ja sobie nie życze żeby jacyś obcy ludzie wydawali pieniądze na dzieci, które nie są moje?

    •  

      pokaż komentarz

      @letitbe: Gdzie są te trolle z PO, które przekonywały, że większy podatek oraz wiek emerytalny uratuje nas z kryzysu i staniemy się zieloną wyspą, a prekursorzy tych zmian sprzedali całą Polską gospodarkę oraz zlikwidowali konkurencyjne stocznie na polecenie Niemiec i teraz zamiast być patriotą to uciekli do Brukseli po emeryturę i bezpieczeństwo. Nie wspominając o Komorowskim, który obiecał ponad 50% polakom (bo prawie tyle dostał głosów) program "PIERWSZA PRACA DLA 100 tys. MŁODYCH OSÓB DO 25 roku" - i gdzie jest ten program ?

    •  

      pokaż komentarz

      @kmoog:
      ale te "nie twoje dzieci" kiedyś pójdą do pracy i to z ich podatków będziesz otrzymywał emeryturę.
      Przypominam, że jedyną realną alternatywą była 3-cia kadencja rzadów PO. A chyba nie muszę się specjalnie udowadniać, że w tym momencie, zamiast wydawać na dzieci wydawalibyśmy na syryjczyków.

  •  

    pokaż komentarz

    A podobno program 500+ miał rozbujać gospodarkę. Po raz kolejny okazuje się, że bezmyślne rozdawnictwo państwowych pieniędzy niewiele daje.

  •  

    pokaż komentarz

    PIS popełnił fatalny w skutkach błąd wprowadzając program 500+ kosztem najważniejszej i najlepszej reformy jaką mógł przeprowadzić: podwyższenia kwoty wolnej od podatku.

    Populizm wygrał, rozwój gospodarczy przegrał.
    Stworzono mechanizm przerabiający Polaków na socjalnych ćpunów, zniechęcający ich do pracy i obciążający finanse publiczne gigantycznym kosztem stałym.

    Gdyby podniesiono kwotę wolną, to poparcie dla PIS'u wzrosłoby może nie tak mocno jak przy wprowadzeniu 500+, ale za to gospodarka by skorzystała (bo na wprowadzeniu 500+ traci) i w dodatku PIS by zyskał poparcie części wyborców Platformy, Nowoczesnej i Lewicy.

    A wsparcie dla rodzin w postaci ulgi podatkowej dla rodziców należało wprowadzić dopiero w trzecim (albo czwartym) roku kadencji PIS - gdy już działałoby pozytywne efekty podwyższenia kwoty wolnej.

    Gdyby tak zrobiono, to byłby niejako ciąg pozytywnych zmian i poparcie dla PIS'u na koniec kadencji wzrosłoby może nawet do 50%.

    A tak to na początku zafundowano Polakom szkodliwe 500+ i zamiast stabilnego wzrostu poparcia, będziemy obserwowali rosnące problemy gospodarcze oraz związany z tym spadek poparcia. A także coraz bardziej desperackie próby kupienia głosów wyborców kolejnym zabójczym dla finansów publicznych (i gospodarki) socjalem.

    Uzależnienie od socjalu 500+ będzie też skutkować tym, że przyjdzie czas gdy wyborcy zagłosują na samego diabła, byleby dostali swoją zapomogę. A takim "diabłem" może być np. proniemiecka partia mające poparcie w Berlinie oraz gwarancję dalszych pożyczek dla polskich ćpunów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Radagast: No właśnie ja tego nie rozumiem dlaczego PiS tak to wszystko rozegrał. Przecież mógł rozłożyć akcenty inaczej przez te 4 lat kadencji. Najgorsze jest to, że w 2018 roku jak wprowadzą jednolitą daninę o której mówią trzeba będzie komuś podnieść podatki. Bo mówią, że to ma być neutralne dla budżetu. Musi być neutralne bo już prawie 25 mld zł koszty idą na 500 plus więc nie mają za bardzo ruchu aby nie podnosić w takim układzie komuś podatków. Między innymi przedsiębiorcy pewnie na tym dostaną bo już się mówi aby na działalności gospodarczej był podatek od przychodów. Więc gdzie są te pozytywne zmiany w wymiarze gospodarczym o której tyle mówił PiS? Swoją drogą to nie rozumiem jak można opodatkować przychody a nie zyski w działalności gospodarczej

    •  
      U....................z

      +12

      pokaż komentarz

      @Radagast: Interes PIS =/= interes Polski.
      Oni by nie mieli takiego poparcia gdyby dali ulgi. Ludzie 500zł widzą w kieszeni.

    •  

      pokaż komentarz

      @MichalStopka_pl: bo u nich rządzi Kaczor, mężczyzna bezdzietny, w sędziwym wieku, on widzi sobie równych wiekiem, a młodych to awansuje Macierewicz złotymi medalami za GÓWNO PRACĘ

    •  

      pokaż komentarz

      @Udowodnij_albo_zamilcz:
      Poparcie ma znaczenie tylko podczas wyborów.
      Najbliższe wybory to chyba samorządowe w 2018. Do tego czasu radość beneficjentów 500+ już zdąży opaść, część elektoratu będzie musiała oberwać nowymi podatkami, a do tego wielu z nas może już zdąży odczuć spowolnienie gospodarcze na skutek tych podatków.
      Dlatego moim zdaniem PiS za wcześnie odpalił to 500+. Możliwe nawet, że ktoś tam serio wierzy, że to rozwinie gospodarkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Radagast:
      Po pierwsze kwotą wolną nie wygrywa się wyborów, dlatego jest to absurd, opierać program na czymś czego się i tak nie zrealizuje, bo nie bedzie sie miało możliwości.

      Po drugie kwota wolna wspiera nie te osoby które chce wpierać PiS.
      Kwota wolna jest zwrotem podatku dochodowego dla wszystkich, natomiast 500+ jest zwrotem (obniżeniem) VATu dla osób z dziećmi (które często nie płacą dochodowego).

      PiS nie chce obniżać podatków wszystkim, tylko tym z dziećmi, bo widzi w tym większy sens i nie da się ukryć że ma to większy sens.

    •  

      pokaż komentarz

      @erbo:

      PIS wspomaga rodziny z dziećmi pieniędzmi odebranymi innym podatnikom. Np. rozpoczynającym biznes młodym przedsiębiorcom, albo bezdzietnym parom myślącym o kupnie mieszkania i założeniu rodziny - ale póki nie dorobią się drugiego dziecka, muszącym składać się z własnej pensji na 500+. Co oczywiście utrudnia im realizację ich własnych planów życiowych.

      Kwota wolna jest najbardziej korzystna dla słabo zarabiających, bo zwalnia ich w 100% z podatku dochodowego. A to są główni wyborcy PIS.

      Skąd wiesz, że kwotą wolną nie wygrywa się wyborów? Oczywiście, że się wygrywa, jeżeli zmiana nie jest kosmetyczna.

      Jednym słowem piszesz głupoty.

    •  

      pokaż komentarz

      Skąd wiesz, że kwotą wolną nie wygrywa się wyborów? Oczywiście, że się wygrywa, jeżeli zmiana nie jest kosmetyczna.

      @Radagast: Bo nikt nie wygrał wyborów kwotą wolną?
      Bo partie które obiecywały kwoty wolne zostały zaorane przez partie obiecujące 500+?

      Kwota wolna jest najbardziej korzystna dla słabo zarabiających, bo zwalnia ich w 100% z podatku dochodowego. A to są główni wyborcy PIS.

      @Radagast: Oni już są zwolnieni w 100%, więc bardziej ich to nie zwolni, naucz się czytać bo już to pisałem.

      PIS wspomaga rodziny z dziećmi pieniędzmi odebranymi innym podatnikom.

      @Radagast: Totalna bzdura, no chyba że potrafisz udowodnić że rodziny z dziećmi, kiedy nie było 500+ nie płaciły VATu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Radagast: och tak, już widzę te kokosy dla każdego z wyższej kwoty wolnej od podatku, szczególnie , ze przeciętny janusz płaci 100-200 zł dochodowego xD i w skali roku zarobi może 500-600 zł wiecej

    •  

      pokaż komentarz

      @Radagast:

      Populizm wygrał, rozwój gospodarczy przegrał.
      Stworzono mechanizm przerabiający Polaków na socjalnych ćpunów, zniechęcający ich do pracy i obciążający finanse publiczne gigantycznym kosztem stałym.


      Jacy wy tutaj jesteście k!??a żałośni. Zacznijcie się spuszczać tam gdzie Pan Bóg przykazał, róbcie dzieci i zgarniajcie te 500 plus, zamiast p!!%$$!ić smenty.
      Na ch!? obniżać kwote wolną od podatku? Niech takie stuleje jak Ty płącą podatki, skoro nie potrafią normalnie zaruchać i spłodzić dzieci, albo adoptować.
      Mając 3jkę dzieci i zarabiając średnią krajową nie zapłacisz podatku dochodowego. A Twoja żona będzie dostawać 1000 zł na dzieci. Za 4 tys zł idzie godnie w tym kraju wyżyć.

      If you can't fight it, join it.

      Ale łatwiej być marudną internetową cipą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Radagast: Zwróć uwagę że żadna partia poza korwinistami, o zgrozo, nie proponowała zwiększenia kwoty wolnej od podatku. Przerażające z perspektywy głosującego, co?

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka:

      Nawet Trybunał Konstytucyjny stwierdził że obecna kwota wolna powinna być podniesiona, a i tak wszyscy tę opinię zignorowali: najpierw Platforma, a teraz PIS.

    •  

      pokaż komentarz

      @Radagast: Tak. Co ciekawe, jęczący w sprawie biednych i pokrzywdzonych czyli Partia Razem też twierdziła, że woli dać biednym 100 zł z cudzych podatków niż im tę kwotę podwyższyć i nie musieć nic dawać. Bardzo znamienne.

    •  

      pokaż komentarz

      Najgorsze jest to, że w 2018 roku jak wprowadzą jednolitą daninę o której mówią trzeba będzie komuś podnieść podatki. Bo mówią, że to ma być neutralne dla budżetu.

      @MichalStopka_pl: Po prostu wprowadzą większość progresję podatkową, ludzie z niskim dochodem zapłacą mniej, z średnim tyle samo a ci co zarabiają powyżej średniej zapłacą procentowo o wiele więcej. Innej opcji nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka: Ponieważ podwyżka kwoty minimalnej da najbiedniejszym z 50zł miesięcznie więc nikt jej nie zauważy a samorządy będą miały problemy finansowe przez brak swojego głównego źródła dochodu..

    •  

      pokaż komentarz

      @Zuben: Proponowane reformy Razem też im nie nawały więcej niż 100zł, ale kosztem ludzi zarabiających plus pensja urzędników, którzy mieli zabierać jednym i dawać drugim. Właśnie o tym mówię. Efekt ten sam, a koszty operacji bez porównania.

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka: Dlatego nawet pisowski pomysł jednolitej składki dzięki której klin podatkowy będzie bardziej progresywny jest rozsądniejszy niż pomysły razem, bo spadną koszta ściągania i biedni będzie miej zabrane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zuben: Dokładnie. Dlatego jak słyszałam p%@!@%$iny, jak to bogatym nic się nie stanie, jak zarobią kilkaset złotych mniej, a biedni przecież się wzbogacą dzięki temu, że dostaną 50zł więcej, to się tylko śmiałam wiedząc, o co chodzi. Chodzi o to, żeby ściągnąć od bogatych jak największy procent z tych kilkuset złotych dla siebie, czyli dla coraz większej kasty urzędniczej. Nie jestem korwinistką, uważam że jakaś składka podatkowa jest potrzebna (wolę podatek liniowy od progów), ale też uważam, że nie powinno się karać osób zaradnych życiowo za ich wysokie przychody (z których często potem utrzymują wielu innych ludzi, a po wysokim opodatkowaniu będą musieli z tego zrezygnować, czyli ze służby i usług). Zresztą już pobieranie procenta dochodu poniekąd zabiera bogatszym więcej, to już jest trochę niesprawiedliwe. A zabieranie im 80% to jakaś farsa i ten dramat obserwuję na zachodzie. Teraz to działa tylko dzięki mediom, ale ludzie są na granicy wytrzymałości. Żebym akurat nie była za granicą, jak to pieprznie.

  •  
    k..................k

    +1

    pokaż komentarz

    Domyślam się, że po obniżeniu stóp przez RPP nawet o 0,25 bipsów nieco osłabiłby się PLN? Co wtedy? Operacje otwartego rynku?

    •  

      pokaż komentarz

      @konstruktywny_krytyk: nie do końca rozumiem o co Ci chodzi. Jak się PLN osłabi 5% to tragedii nie będzie, wrecz przeciwnie, eksport dostanie dodatkowego kopa. Ale potrzebne są głębsze obniżki, rzędu 50-100 pb, zapewne rozłożone w czasie. To pewnie osłabiłoby PLN o 10-20%, czyli Euro nie byłoby po 4,0-4,5, tylko 4,5-5,0.

    •  

      pokaż komentarz

      @konstruktywny_krytyk: Wbrew obiegowym opiniom na kurs złotego kluczowy wpływ ma dynamika PKB. W długim terminie liczy się też różnica w poziomach inflacji. Kiedyś pisałem o czynnikach wpływających na kurs waluty: "Dlaczego frank tak mocno urósł? Co wpływa na kursy walut? Jakie są teorie dotyczące kształtowania się kursów walut w krótkim i długim okresie czasu?" http://www.michalstopka.pl/dlaczego-frank-tak-mocno-urosl-co-wplywa-na-kursy-walut-jakie-sa-teorie-dotyczace-ksztaltowania-sie-kursow-walut-w-krotkim-i-dlugim-okresie-czasu/ . W średnim terminie liczy się dynamika PKB ponieważ to powoduje odpływ lub napływ kapitału do Polski. Co przekłada się na kurs walutowy (lepsze PKB napływ, gorsze odpływ). Więc paradoksalnie jeżeli obniżka/obniżki mają pobudzić PKB to powinno umocnić złotego

    •  

      pokaż komentarz

      Jak się PLN osłabi 5% to tragedii nie będzie

      @badtek: nie k!#%a wcale nie bedzie, tylko wez rozwaz, ze eksporterami jest maly procent firm a co z reszta graczy? Zlotowka jest niedoszacowana moim zdaniem o okolo 25-35%. Granie na spadek wartosci zlotego w tak prymitywnej gospodarce jak nasza to samobojstwo. Jak mnie wkurzaja takie janusze rynku jak ty.

      rednim terminie liczy się dynamika PKB ponieważ to powoduje odpływ lub napływ kapitału do Polski. Co przekłada się na kurs walutowy (lepsze PKB napływ, gorsze odpływ). Więc paradoksalnie jeżeli obniżka/obniżki mają pobudzić PKB to powinno umocnić złotego

      @MichalStopka_pl: kolejne p!!%??%enie o szopenie. Nie pamietam, zeby od 20 lat dynamika wzrostu PKB miala wplyw na wartosc PLN. Wrecz przeciwnie, mimo nienajgorszej dynamiki wartosc naszej waluty jest coraz bardziej niedoszacowana.

    •  

      pokaż komentarz

      @mistrz_tekkena: Nałóż na siebie wykresy różnych walut emerging markets. Np. na stooq.pl. I zobacz co stało się z wieloma walutami emerging markets np. wersu euro. I porównaj to ze złotówką. Wyjdzie Ci, że na tle wielu walut złoty jest oazą spokoju. To właśnie zasługa relatwnie dobrego PKB w ostatnich latach/kwartałach

    •  

      pokaż komentarz

      @mistrz_tekkena: A druga rzecz, rzuć okiem na analizę czynników wpływających an kurs walutowy (link wrzuciłem powyżej). W dłuższym terminie liczy się tylko różnica w poziomie inflacji (dla co najmniej kilku lat okres). Zobacz na wykresy, które przygotowałem specjalnie aby pokazać tą zależność: pary walut euro, chf, usd, pln

    •  

      pokaż komentarz

      @MichalStopka_pl: Oaza spokoju szorujacego po dnie. Powtarzam. Zlotowka jest niedoszacowana ok 25%. Biorąc pod uwagę profil naszej gospodarki i profil eksportu to jest dramat. Polowa uczestników rynku jest zmuszona importować wysokoprzetworzone i zaawansowane technicznie produkty z zagranicy. Powoduje to sytuacje taka jak w mojej firmie, ze jakiekolwiek inwestycje w sprzęt budowlany sa skrajna rzadkości i brak jest możliwości zwiększenia pitencjalu.
      Cieszy didatni bilans handlowy, ale aktualny kurs pln drenuje kapitał na inwestycje. Chyba, ze pi kres kresów chcemy byc eksporterem jablek, prostych prefabrykatów budowlanych itp.

    •  

      pokaż komentarz

      W średnim terminie liczy się dynamika PKB

      @MichalStopka_pl: W średnim?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kliko: krótki termin: kilka tygodni/miesięcy, średni termin kilka kwartałów, długi termin kilka/kilkanaście lat

    •  

      pokaż komentarz

      nie k!$?a wcale nie bedzie, tylko wez rozwaz, ze eksporterami jest maly procent firm a co z reszta graczy? Zlotowka jest niedoszacowana moim zdaniem o okolo 25-35%. Granie na spadek wartosci zlotego w tak prymitywnej gospodarce jak nasza to samobojstwo. Jak mnie wkurzaja takie janusze rynku jak ty.

      @mistrz_tekkena: jakich k!$?a graczy? Polska więcej eksportuje niż importuje, chyba, masz bóldupisz o frankowiczów. Co to ma niby znaczyć, że twoim zdaniem, złotówka jest niedoszacowana, bo wygląda na to, że nie rozumiesz co piszesz. Słabsza waluta i niższe oprocentowanie sprawa, że opłaca się w kraju robić inwestycje bezpośrednie, a nie trzymać hajs na procent.

    •  

      pokaż komentarz

      @badtek: w przypadku gdybysmy mieli nowoczesna gospodarke to ma szczatki logiki. W przypadku gdy my eksportujemy okna, jablka i niskoprzetworzone materialy to nie ma sensu, bo importujemy wszystko co jest konieczne do inwestowania od zaawansowanych maszyn po licencje i za wszystko sie placi w dolarach/euro. W momencie silnej zlotowki tez mozna wyjsc na dodatni wynik handlu zagranicznego placac mniej za caly import. Chyba, ze chcesz kraju montowni polfabrykatow i prostych produktow.

      taguj sie nastepnym razem #januszegospodarki. Slabsza waluta sprawia, ze jestes biedniejszy, tylko tyle i az tyle. Podniecasz sie bilansem handlu zagarnicznego a jak przyjdzie kupic cokolwiek oprocz produktow spozywczych to smutna zaba, bo drogo. Ogarnij sie.

    •  

      pokaż komentarz

      @MichalStopka_pl: Przy obnizeniu stop procentowych waluta w Polsce poprostu musi stracic na wartosci. Nastapi odplyw gotowki bo bardziej bedzie sie oplacac trzymac kase w banku np w USA ( przy obnizce do 1% w Polsce i podwyzce w USA do 0.75% ) niz w Polsce. Nikt z powazniejszych inwestorow nie bedzie chcial trzymac zlotowki i zacznie skupwac dolary. (ewentualnie euro lub GBP). PKB nie wzrosnie wtedy znaczaco dlatego ze pomimo mocnego eksportu jaki niewatpliwie bedzie efektem oslabienia waluty to wzrosna koszty importu towarow ktore importowac musimy (komputery, ropa , samochody- towary przetworzone) W skrajnym przypadku cofniemy sie do kraju typowo rolniczego ,bo to sie bedzie dobrze eksportowac i na tym bedzie sie zarabiac. Natomiast sprzet budowlany importowany, samochody i komputery w skrajnym przypadku beda bardzo drogie i wszelkie biznesy z tym zwiazane beda nieoplacalne a juz napewno nie konkurencyjne z rynkami UE.

    •  

      pokaż komentarz

      @mistrz_tekkena: pieprzysz głupoty rodem z IXX wieku. Chiny chcą być biedniejsze? USA chcą być biedniejsze? Europa chce być biedniejsza? Japonia chce być biedniejsza? Węgry? Wszystkie te kraje prowadzą łagodną politykę pieniężną i przeciwdziałają umacnianiu się waluty, by promować wzrost gospodarczy.
      To, czy coś jest nisko czy wysoko przetworzone, nie ma znaczenia. Ważniejsza jest elastyczność popytu na dane dobra. Z drogich zegarków, tabletów można łatwo zrezygnować, trudniej z żywności. Natomiast żwyność wcale nie jest głównym towarem eksportowym Polski, osiołku.
      http://forsal.pl/artykuly/808705,najwieksi-partnerzy-handlowi-polski-kto-kupuje-nasze-produkty.html

      źródło: g4.forsal.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @badtek: primo kochaniutki osiołku podawaj dokładne dane. Tablica nr 5:

      https://www.mr.gov.pl/media/24634/Syntetyczna_2015_ost.pdf

      Eksport zaawansowanych produktow to tylko komponenty produkowane przez spoli corki zagranicznych koncernow.

      sekundo kochaniutki osiolku to Usa, strefa Euro i Japonia maja silna walute, wiec logicznym jest, ze bronia sie przed przeszacowaniem, odwrotnie niż nasza waluta.

      pozdrawiam cieplutko.

    •  

      pokaż komentarz

      @mistrz_tekkena: a w czym im wg Ciebie, ta "silna waluta" przeszkadza, że bronią się przed "przeszacowaniem"? Nawet nie wiesz jakie durnoty piszesz, ale ciekaw jestem odpowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Przy obnizeniu stop procentowych waluta w Polsce poprostu musi stracic na wartosci. @Grzybiarz83:
      Niekoniecznie, stopy procentowe to nie jest kluczowy czynnik wplywający na walutę, zobacz na moje wyjaśnienie tutaj: http://www.wykop.pl/link/3335449/slaba-struktura-pkb-drugi-kwartal-2016-analiza-szczegolowych-danych-gusu/39093087/#comment-39093087

    •  

      pokaż komentarz

      @badtek: Bronka sie, bo to ogranicza ich eksport. Gospodarka opiera sie w duzejczesci na eksporcie właśnie produktów zaawansaowanych. My takie produkty musimy importować, licencje, maszyny, samochody, rozwiązania, projekty itd.

      Żeby zainwestować w cokolwiek takie rzeczy ściągamy z zagranicy im zlotowka slabsza tym więcej sie za to placi. Czego nie rozumiesz?

    •  

      pokaż komentarz

      My takie produkty musimy importować, licencje, maszyny, samochody, rozwiązania, projek

      @mistrz_tekkena: aleś Ty jest tępy... tak samo eksportujemy te rzeczy i oni nam więcej płacą jeśli złotówka słabsza, tak trudno to pojąć? A więcej eksportujemy, niż importujemy, zrozum to w końcu. A dodatkowo, słabsza waluta sprawia, że jeszcze więcej się eksportuje, bo gospodarka staje się bardziej konkurencyjna (eksportowane dobra relatywnie tańsze). Przeproś i podziękuj za wiedze jeśli masz za grosz honoru.

      źródło: wiking.edu.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Irlandia ma 25% wzrostu.

    Czy wyprodukowali o 25% więcej ( lub wiecej wartych dóbr ) ?
    Czy pracownicy cieszą o 25% większymi zarobkami ?

    itd, itp