•  
    l.....2

    +213

    pokaż komentarz

    Astana to najokropniejsze miasto jakie można było stworzyć w nowoczesnych czasach. Typowy pomnik dla dyktatora. Jak można budować 20-piętrowe bloki w środku stepu, gdzie miejsca jest tyle, że każdemu obywatelowi można wydzielić działkę i zbudować dom? Do tego te ogromne odległości między wszystkim, typowe komunistyczne planowanie, nadziubić wysokich bloczków w jednym miejscu, a następnie prowadzić przez kilometr czteropasmową autostradę środkiem niczego, żeby połączyć to z centrum miasta. Spacer po Astanie to piekło, przechodzenie tymi kładkami nad szerokimi drogami, wszystko jest takie antyludzkie i wygląda ciekawie tylko z góry. Do tego kiepski transport publiczny (ani tramwajów, ani metra), więc ludzie jeżdżą samochodami (bo piechotą/rowerem się nie da) i zapychają drogi, które trzeba znowu poszerzać i budować nowe, co jeszcze bardziej rozwala miasto. Pałac Prezydencki to już w ogóle kuriozum, typowa mania wielkości. A te piramidy i wieże NWO, heh.

    Tak to jest, jak wychowany po sowiecku dyktator nagle dostanie kupę kasy ze sprzedaży surowców. W Aszchabadzie jest podobnie (choć muszę powiedzieć, że tamtejsze marmurowe budynki prezentują się jednak bardziej wyszukanie niż Astana).

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: dla miejscowych to miasto oznacza luksus ,bo oni wiedza gdzie ,co i jak ,natomiast dla turysty niskobudzetowego oznacza katorge

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: Ja również nie zakochałem się w tym mieście, ale takie właśnie są stolice byłego ZSRR, bo dużo można by jeszcze pisać o Baku, Aszchabadzie czy Duszanbe, każde z tych miast jest mocno na wyrost.

    •  

      pokaż komentarz

      @gregxter: sam też podróżuję niskobudżetowo i pod tym względem nie było tak strasznie w Astanie...

    •  
      S........m

      +9

      pokaż komentarz

      @luksus2: Zgadzam się z Tobą. Zamiast budować bezsensownych budynków. mogliby zainwestować z gospodarkę. np. w rolnictwo, w jakieś nawodnienie tych stepów. Ale kazachy to takie skośnoocy ruscy.

    •  
      J.....a

      +15

      pokaż komentarz

      takie właśnie są stolice byłego ZSRR

      @Mr_Szpak: Nie wrzucajmy wszystkiego do jednego worka, w Tbilisi się zakochałam. Ryga też spoko.

    •  

      pokaż komentarz

      Astana to najokropniejsze miasto jakie można było stworzyć w nowoczesnych czasach.

      @luksus2: Jest jeszcze Dubaj... ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jowanka: wyjęłaś to trochę z kontekstu bo zaraz po przecinku sprecyzowałem że chodzi o Baku, Aszchabad czy Duszanbe. W każdym razie masz rację. :)

    •  
      J.....a

      +15

      pokaż komentarz

      @Mr_Szpak: Baku ma jakieś stare miasto o które wydają się nawet dbać, więc też nie jest jeszcze takie złe.

    •  

      pokaż komentarz

      Do tego te ogromne odległości między wszystkim, typowe komunistyczne planowanie,

      @luksus2:
      W USA miasta mają 2-3x mniejsza gęstośc zaludnienia, a wiec odległości jeszcze większe.
      Tak się składa, że "komunistyczne miasta" mają chyba najlepszą gęstośc ze wszystkich.
      Typy USA-Kanada-Australia sa mega rozwlekłe (gęstość poniżej 1 tys os/km2), zaś typy Paryż-Londyn-itp mają zbyt dużą, ponad 10 tys os/km2.
      A co do miast na pustyni, to Las Vegas daje radę :D
      Natomiast co do bloków to racja.

    •  
      l.....2

      +3

      pokaż komentarz

      Tak się składa, że "komunistyczne miasta" mają chyba najlepszą gęstośc ze wszystkich.

      @27er: Nie zrozumiałeś o co mi chodzi - w sowieckich miastach to wygląda tak, że masz osiedle bloków, potem puste pola, potem dopiero centrum. W USA nie ma takich przerw, kończy się miasto i jego względnie ścisła zabudowa i zaczynają się przedmieścia z domkami, które się ciągną przez dziesiątki kilometrów. Także czysto liczbowe wskazanie gęstości zaludnienia nie oddaje realiów i bezsensu planistycznego w Astanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jowanka: Jeśli chodzi o Baku to tak ma stare miasto i to całkiem ładne. :)

    •  
      J.....a

      +3

      pokaż komentarz

      @Mr_Szpak: Wiem, byłam. :) Do Azji Centralnej się wybieram od lat, ale kiedyś nie było pieniędzy, a teraz nie ma czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jowanka: Mi ze wszystkich krajów byłego ZSRR pozostał tylko Uzbekistan do odwiedzenia, może w przyszłym roku się uda. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Szpak: Ja niestety muszę odłożyć dłuższe wyjazdy w dzikie kraje na jakiś czas, bo moja mała firma jest już na tyle duża, by się nie zawaliła jak wyjadę na 2 tygodnie, ale jeszcze na tyle mała, że jednak powinnam być pod telefonem i pod mailem. Zostaje mi zatem Unia Europejska i kraje w których można tanio kupić prepaida z 5 GB. ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: Dostali łomot to teraz będą zwalac na wszystko, a zachowanie tego kmiota dotykajacego noga drugiego człowieka to dopiero żenada na cały swiat.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2:
      Byles w miastach amerykanskich? W glownym miescie mieszka zazwyczaj z 30% a kolejne 70% w tzw. satelitach zespolu miejskiego. Mega odległości i duze przerwy między osiedlami a wlasciwie miastami sat. U nas tez panuje podobna tendencja a nawet gorzej bo nikt nad tym nie panuje i nie ma mysli przewodniej. Poczytaj o urbanistyce łanowej i rozlewaniu miast. Fajne odleglosci do wszystkiego to masz w starych centrach miast, a do tego wiele minusow na czele z brakiem miejsc parkingowych.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zrozumiałeś o co mi chodzi - w sowieckich miastach to wygląda tak, że masz osiedle bloków, potem puste pola, potem dopiero centrum. W USA nie ma takich przerw, kończy się miasto i jego względnie ścisła zabudowa i zaczynają się przedmieścia z domkami, które się ciągną przez dziesiątki kilometrów. Także czysto liczbowe wskazanie gęstości zaludnienia nie oddaje realiów i bezsensu planistycznego w Astanie.

      @luksus2: i to jest niby lepsze? W usa nawet jak zabraknie bułek musisz wsiadać w auto ;]

    •  
      l.....2

      +4

      pokaż komentarz

      @27er: Człowieku, ja doskonale znam temat urbanistyki i urban sprawlu, tylko ty chyba nie widziałeś Astany. Ja wcale nie twierdzę, że w USA jest wszędzie blisko, tylko że tam układ urbanistyczny wygląda zupełnie inaczej niż w Kazachstanie, ty chyba dalej nie rozumiesz o czym ja do ciebie mówię. W USA jest planowanie przestrzenne, nawet jeśli ma swoje wady, to ma ono jakiś sens - nastawione jest indywidualistycznie, za główną wartość przyjęto komfort mieszkania. I jeśli przeciętny obywatel ma domek 140 m2 z garażem i podwórkiem, to daje mu bardzo wysoką jakość życia, za którą musi jednak zapłacić dłuższymi dojazdami do pracy czy sklepu, bo jak inaczej byś to wymyślił? Jak inaczej dać każdemu domek z garażem i podwórkiem, żeby jednocześnie nie dopuścić do urban sprawlu?

      Natomiast w Astanie obywateli stłoczono w 20-piętrowych blokach, które pobudowano jeden obok drugiego, ale zaraz zamiast obok miasta, skupiono je w osiedlach, które są oddalone od centrum o spore odległości, a między nimi nie ma nic. I taki Kazach mieszka w 40-metrowej klitce na 17. piętrze, ale jak chce dostać się do centrum do pracy, to i tak musi jechać samochodem po zatłoczonej autostradzie i stać w korkach. Więc powiedz mi, gdzie tu sens?

      Natomiast to jest oczywiście kontynuacja sowieckiej szkoły planowania przestrzennego, przecież w Polsce mieliśmy to samo, osiedla budowało się na wygonach daleko od miasta, szczególnie to widać w Warszawie, gdzie Ursynów czy Targówek były zbudowane kilka kilometrów od tego, co nazywa się miastem. Jak się jedzie z centrum na Targówek, to przejeżdża się na przestrzeni kilometra przez jakieś niezagospodarowane tereny wojskowe, ruiny i ogródki działkowe, a dziś płacimy za to koniecznością rozbudowy bardzo kosztownego metra, bo po prostu odległości są na tyle duże, że jest to konieczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: Dokładnie - komunistyczna koncepcja osiedli-wysp jest widoczna w naszym krajobrazie do dziś, choć oczywiście z biegiem czasu te przestrzenie w mniejszym, lub większym stopniu jakoś się zagospodarowały, co trochę zaciemnia obraz. Odnośnie Warszawy to w jakieś PRL-owskiej kronice filmowej był nawet reportaż o tym traktujący. Nie wiem, czy widziałeś, może jest gdzieś w necie.

  •  

    pokaż komentarz

    To wygląda jak baza z jakiegoś komputerowego RTSa :D

    Chciałbym kiedyś pojechać gdzieś na wschód, ale może nie do Kazachstanu, a bardziej do Uzbekistanu. Fascynuje mnie historia i architektura i odwiedzić np. Samarkandę było by pięknie...

    źródło: 3.bp.blogspot.com

  •  

    pokaż komentarz

    Ale tłumy, ledwo można zdjęcie pstryknąć.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy tam mieszkają jacyś ludzie? Ok, sprawdziłem w google.

    Centrum jest opustoszałe, ale reszta miasta składa sie z blokowisk tętni życiem. Chociaż chyba wszyscy poruszają sie tam samochodami. Ta megalomania ma swoją zaletę. Kiedyś będzie można bez problemu poszerzać ulice i budować nowe budynki w centrum. Obecnie m iasto jest mega niepraktyczne.

    Przezabawna jest ta rzeka. Szeroka na 8 metrów rzeczka nagle wpływa w sztuczny kanał udający szeroką rzekę. Koryto (w sumie to bardziej jezioro) jest szerokie na 80 metrów, ale w najbardziej reprezentatywnej dzielnicy przechodzi w ponad 200m szerokości. Oczywiście mosty zbudowali tam gdzie wykopali sobie koryto szerokie na 100 metrów. Potem całość przechodzi spowrotem w rzekę, ale szeroką na 80 metrów. Płynie kawałek i wpada do rozlewiska. Całość chyba też jest sztuczna.

    Brak obwodnicy. Autostrada biegnie przez środek miasta aby przejezdni mogliby podziwiać miasto, a mieszkańcy niemogliby po nocach spać.

    Lotnisko też tak zbudowane aby każdy musiałby przejechać przez centrum ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Każdy kraj mógłby sobie wybudować takie miasto za kilka MLD i tylko pytanie brzmi po co? Bardziej wygląda to na zaspokojenie chorych ambicji człowieka/dyktatora który chce pokazać innym, jak w jego kraju jest nowocześnie i bogato (patrz stolica Korei Północnej).

    źródło: 9.s.dziennik.pl

Dodany przez:

avatar Mr_Szpak dołączył
299 wykopali 3 zakopali 20.6 tys. wyświetleń