•  

    pokaż komentarz

    Zwróćcie uwagę na komentarz wykonawcy pod artykułem:

    Ja kierowałem ludźmi, którzy położyli te tory i niespartoliliśmy roboty !!! Nowe tory wytyczono geodezyjnie na podstawie projektu. Gdy zobaczyłem, że jest przesunięcie względem "starych torów" też się zdziwiłem. Poproszono projektanta torowiska na budowę i okazało się, że jest tor dobrze wytyczony wg. nowej niwelety.

    Czyli ktoś to dodatkowo jeszcze przyklepał, że ma być nierówno i niepołączone. Dla mnie bomba, pozostaje zakup tramwajów z teleportem...

  •  

    pokaż komentarz

    @Waspin: Trochę to dziwne. Pan kierownik robót/budowy mówi, że położyli tory zgodnie z niweletą (profil PODŁUŻNY) i jak dla mnie to pod tym względem ani projektant, ani wykonawca nie pomylili się, bo wysokościowo to się zgadza.
    Błąd jest na planie sytuacyjnym albo źle tyczył geodeta. Jednak moim zdaniem duża tutaj wina wykonawcy, bo jak widzi, że ma odchylenie w terenie, to zamiast dzwonić do projektant, to kładą torowisko "bo tak jest w projekcie".
    Jak dla mnie pan z komentarza też ma średnie pojęcie o inżynierii lądowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeerrry: @NaTeraz: Ja niestety fachowcem budowlanym nie jestem, od razu bez bicia się przyznaję. Zobaczyłem komentarz, wkleiłem (bo śmieszny, głównie dlatego, że ktoś to oglądał na tej budowie i klepnął tak jak jest) i tyle mojego.

    •  

      pokaż komentarz

      Jednak moim zdaniem duża tutaj wina wykonawcy, bo jak widzi, że ma odchylenie w terenie, to zamiast dzwonić do projektant, to kładą torowisko "bo tak jest w projekcie".

      @jeerrry: Może wykonawca wyszedł z założenia: "Gonią nas terminy, więc robimy tak jak jest w projekcie, bierzemy kasę, a dalej niech się już martwi inwestor." Mało profesjonalne, ale realne.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeerrry: są odpowiedzi wykonawcy:
      "Żeby uciąc wszelkie spekulacje i obelgi wobec wykonawców torowiska... Ja kierowałem ludźmi, którzy położyli te tory i nie spartoliliśmy roboty !!! Nowe tory wytyczono geodezyjnie na podstawie projektu. Gdy zobaczyłem, że jest przesunięcie względem "starych torów" też się zdziwiłem. Poproszono projektanta torowiska na budowę i okazało się, że jest tor dobrze wytyczony wg. nowej niwelety. Dlaczego tak jest ?... Pytajcie o szczegóły projektanta układu torowego z Pracowni Architektonicznej Ewy i Stanisława Sipińskich Sp.z o.o"
      " Szanowny Panie szkoda, że nie przeczytał Pan mojego wcześniejszego wpisu. Po wytyczeniu osi nowego torowiska, zauważyłem natychmiast przesunięcie szyn względem siebie.Poproszono na budowę projektanta, który przyjechał, zobaczył i stwierdził, że wszystko jest zgodnie z projektem Pominę jego uzasadnienie, które nie tylko dla mnie było śmieszne. I tutaj rodzi się pytanie" czy ktoś ten projekt sprawdził "na gruncie"przed zatwierdzeniem ? Wątpię."
      " A jak myślisz kontynuowałem roboty od momentu wytyczenia nowego torowiska i przyjazdu projektanta ? A nie przyszło Ci do głowy, czy ktoś kto zatwierdził ten projekt, wcześniej go sprawdził "na gruncie" ? Przecież każdy za cos pieniądze bierze ! I "
      " To nie jest spychologia. Jak powiedziałem na budowę został poproszony projektant torowiska. Przyjechał, zobaczył i stwierdził, że "tak ma być", choć jego uzasadnienie wolę pominąć milczeniem. Rodzi się pytanie...Czy ktoś kto zaakceptował ten projekt sprawdził go przed akceptacją "na gruncie" ? Wątpię. A ja jako wykonawca nie mam prawa poprawiać projektanta, bo nikt mi wykonanej pracy nie odbierze."

    •  

      pokaż komentarz

      @trepcio: @Miecio99: Jak dla mnie wina leży w tym przypadku również po stronie wykonawcy. Dlaczego wykonawca nie zgłosił błędów do inspektora nadzoru -> inwestora? Przecież takie miejsca początku/końca robót są ciężkie do zaprojektowania, bo może być stary tor błędnie wrysowany na mapie, może geodeta źle pomierzyć itd.
      Nie wierzę, że projektant na rysunku narysował tor budowany tak, że się rozmija z istniejacym. Takie coś by każdy wyłapał momentalnie.
      Projekt można poprawić w trakcie budowy, tylko potrzebna jest chęć współpracy wykonawcy z projektantem.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeerrry: czytaj ze zrozumieniem, wykonawca zgłosił projektantowi błąd, a projektant powiedział że błędu nie ma :)

    •  

      pokaż komentarz

      @trepcio: A gdzie ja w ostatnim komentarzu napisałem, że miał zgłosić do projektanta?

  •  

    pokaż komentarz

    Już wklejam odpowiedź Ratusza:

    pokaż spoiler To jest wina kibiców Lecha, kierowców pojazdów silnikowych i białych heteroseksualnych katolików

  •  

    pokaż komentarz

    Moje miasto takie piękne...

    źródło: img.sadistic.pl