•  

    pokaż komentarz

    Świat stanął na głowie nigdy nie sądziłam, że dożyję dnia, kiedy dysydenci szukają schronienia i wolności w Rosji....

  •  
    T.....t

    +118

    pokaż komentarz

    Najgorsze jest to, że facet poświęcił swoje zdrowie i być może życie na to, żeby ludzie mieli jego informacje w dupie.

  •  

    pokaż komentarz

    Tacy jak Snowden czy Assagne są po prostu za bardzo inteligentni żeby uświadomić sobie i wziąć pod uwagę to, że 90% mieszkańców Ziemi to upośledzone umysłowo istoty starannie pielęgnujące u siebie geny niewolnictwa i krańcowej sprzedajności. Dodatkowo ich idealizm od razu stawia ich na straconej pozycji i to wśród tych którym usiłują pomagać ryzykując zdrowie i życie.

    Ułamek tego co już ujawnili powinien spowodować zapełnienie się więzień we wszystkich krajach politykami najwyższych szczebli. No ale kto ma to zrobić: upośledzeni bohaterowie którym staje na widok husarskich skrzydełek, okrętów wojennych, karabinów, armat? Popierniczone lesbijki, feministki, transwestyci, homoseksualiści i inne warzywa? Skorumpowani urzędnicy, policjanci, ABW, CBA, CIA, NSA, FBI, MI6, mosad?

    •  

      pokaż komentarz

      No ale kto ma to zrobić

      @redet: no właśnie, kto to ma zrobić? Nadchodzą czasy, w których rewolucja nie będzie miała nawet szansy powodzenia, technologia i inwigilacja, socjotechnika pozwalają garstce sterować resztą, tak jak nigdy łatwiej. Problem nie leży w, jak to nazwałeś, "upośledzonych umysłowo istotach starannie pielęgnujących u siebie geny niewolnictwa i krańcowej sprzedajności" - rewolucji francuskiej nie przeprowadzali geniusze i nadprzeciętni obywatele

    •  

      pokaż komentarz

      @petrodolan:
      To nie powinna być rewolucja tylko spokojne i zrównoważone użycie już istniejących mechanizmów prawnych i siłowych. Nic więcej nie potrzeba tylko skorzystać z tego co jest.

      "rewolucji francuskiej nie przeprowadzali geniusze i nadprzeciętni obywatele" - i właśnie tu się nie zgodzę. Każda rewolucja (wg mnie, oczywiście) nie wynikła z "masowych protestów ludu" tylko została umiejętnie rozpalana przez tych inteligentnych (niekoniecznie działających w dobrej wierze). Ludzie sami z siebie nie zrobią nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @redet: A jak chcesz spokojnie i z równowagą wprowadzać cokolwiek przeciwko tym, co mają władze i pienądze (czyli również swoje tłumy, jak będą chcieli)? Jakie znaczenie mają jednostki bez poparcia ogółu/mediów? W dzisiejszych czasach znacznie łatwiej sterować tłumem, mówić mądrze wielu potrafi, większość ogarniętych ludzi też zgadza się do tego że np Snowden walczył o wolność, a nie był szpiegiem, albo np z tym, że ludzie z niedawnego wycieku panamskiego powinni siedzieć, że TTIP (i inne podobne ustawy) nie powinny mieć miejsca - ale co z tego?

    •  

      pokaż komentarz

      @petrodolan:
      Mówi się "nic się nie da zrobić, bo oni mają władzę i pieniądze" - teraz pojawia się pytanie: czym są "władza i pieniądze"??
      Władza polega na tym, że wytresowano ludzi tak, że nikt nawet nie śmie zapytać "czym jest władza". A władza to po prostu wdrukowanie pospólstwu do głowy, że to coś czego trzeba słuchać. I to wszystko. Władza to nie coś co mają królowie tylko to co rzesza ludzi myśli na temat tych królów.
      Tak samo pieniądze: pieniądze to tylko przekonanie, że jak komuś je dam to ten ktoś da mi coś w zamian. MOJE przekonanie.

      To ludzie sami nie chcą wyzbyć się oddawania swojej woli "władcom i bankierom" bo mają wdrukowane w głowach strach i bezradność (w końcu tysiące lat tortur, palenia na stosie, dybów, biczowania, pokazowego torturowania niepokornych przyniosło skutki). No i zawsze znajdzie się jakiś zdrajca co przedłoży miskę ryżu teraz nad fortunę ale w przyszłości.

    •  

      pokaż komentarz

      @redet: mówisz o iluzji władzy i pieniądza, wszystko fajnie, ale w prawdziwym życiu ciągle te papierki mają moc, bo na to, jako społeczeństwo się zgadzamy. To nie jest kwestia strachu, tak po prostu zbudowane jest nasze społeczeństwo, że zgadzamy się mieć swoich reprezentantów jako państwa, że umownie pieniądze mają wartość i można za nie coś kupić - bo to wiele ułatwia. Samo to nie jest jeszcze problemem.
      Niestety, nie ma na to prostej odpowiedzi jak naprawić świat... Jak sobie to wyobrażasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @petrodolan:
      Odpowiedź "jak naprawić świat" paradoksalnie jest banalnie prosta:
      uświadomić sobie, że jak ja kogoś wydymam w warsztacie samochodowym to ten ktoś wydyma moją żonę w urzędzie. Że jak polityk zgarnie miliony za przehandlowanie ziemi koncernowi - to ten koncern podtruje jego dzieci.
      Że jak byznesmen-manager zgnoi pracowników to może uzyska kilkaset $ więcej, ale zwiększy się prawdopodobieństwo tego, że np. wydymany pracownik wpakuje się w niego swoim samochodem, bo nie miał na naprawę hamulców.
      itd itp.
      Tylko ludzie musieliby patrzeć dalej niż czubek własnego nosa i dostrzec dużo więcej korzyści płynących ze współpracy niż zadowolić się krótką przyjemnością wynikłą z wydymania kogoś.

      - tylko tyle i aż tyle.
      I nie trzeba rozwalać istniejących mechanizmów (pieniądze, samorządy, politycy, urzędy) - one są całkiem sensowne. To ludzie muszą sobie uświadomić, że będąc chujami dla siebie, w jakiejś nieokreślonej przyszłości doświadczą efektów własnego c#?$%stwa (może nie oni ale ich dzieci).

  •  

    pokaż komentarz

    Niech ucieka do UE. Tam kraje są zobowiązane dać 24 miesięcy gwarancji.