•  

    pokaż komentarz

    Większość współczesnych potęg ekonomicznych wyrosło na protekcjonizmie, który dał im czas by dorównać zagranicznej konkurencji. Teraz się boją, że inni zrobią to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @gm001131: Który? Jakiś przykład bez XIX wiecznego USA, gdzie warunki (surowce) pozwalały na rozwój niezależnie od polityki międzynarodowej (tak jak w krajach arabskich czy Wenezueli - no chyba, że Twoim zdaniem ludzie z Arabii Saudyjskiej są bardziej pracowici i zaradni niż Koreańczycy czy Europejczycy). Korea i Japonia też odpada - Korea zaczęła się intensywnie rozwijać (lata 90-te) po zniesieniu barier handlowych (zresztą w tym samym tempie co Polska) a Japonia wyhamowała, po wprowadzeniu protekcjonizmu (końcówka lat 90-tych). Ale jak masz jakieś przykłady, że protekcjonizm wspomógł rozwój to chętnie poczytam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wujek_Mietek: Protekcjonizm ma na celu ochronę własnych przedsiębiorstw by miały czas rozwinąć się i konkurować z zagranicznymi firmami na lokalnym rynku gdy już bariery celne zostaną zniesione.
      Jeżeli chcą stać się światowymi gigantami to już muszą zrobić bez pomocy własnego rządu bo na zagranicznych rynkach im nie wiele pomoże.
      Ale faktem jest, że protekcjonizm największe sukcesy miał właśnie w drugiej połowie XIX wieku i pierwszej połowie XX.

      Szansa by kraj taki jak Polska stała się międzynarodową potęgą gospodarczą są nikłe ale, że zdołamy obronić lokalny rynek przed całkowitą dominacją zagranicznych spółek jest realna.

    •  

      pokaż komentarz

      @gm001131: A prawda jest taka, że silna gospodarka nie wymaga istnienia półpaństwowych molochów. Japonia takich nie miała i rozwijała się szybciej niż Korea. Korea zaczęła się rozwijać, kiedy ograniczyła ochronę własnego rynku. Nokia czy Skype jaki miały protekcjonizm? Protekcjonizm nie działa w jedną stronę - działa w obie. Oznacza to ograniczony dostęp do technologii i wskutek tego: ograniczenie rozwoju.

      Ludzie z Twoim sposobem myślenia 10-20 lat temu wyśmiewali chińczyków, że są wykorzystywani i nie stosując protekcjonizmu zawsze będą biedni. I co? I jakoś dostarczenie technologii pozwoliło im opracować własne, taniej, niż gdyby mieli to robić samemu.

      Szansa by kraj taki jak Polska stała się międzynarodową potęgą gospodarczą są nikłe ale, że zdołamy obronić lokalny rynek przed całkowitą dominacją zagranicznych spółek jest realna.
      Tak jest i właśnie teraz "Jarosław Polskę zbaw" realizuje ten plan chroniąc polski rynek śmigłowcowy i zamiast transferu technologii (powalający ewentualnie w przyszłości opracować własne konstrukcje) ma zamiar wydać dziesiątki razy więcej na produkcje własnego śmigłowca (co jest wyważaniem otwartych drzwi - bo technologie już są, wystarczy tylko je kupić) co wcale nie gwarantuje żadnego sukcesu, bo to trudny rynek.

      Albo lepiej zacytuję artykuł:

      Protestujący zapominają o ogromnych korzyściach, jakie płyną z międzynarodowej współpracy gospodarczej. Przepływ kapitału, towarów i usług, ludzi oraz know-how jest podstawą rozwoju gospodarczego na całym świecie. Jak wyglądałaby nasza dieta, gdybyśmy jedli tylko polską żywność? Ile kosztowałaby elektronika wyprodukowana w Polsce? Ile lat zajęłoby nam wymyślenie iPhone'a? Przykłady trywialne, ale coraz więcej ludzi o nich zapomina.

      Ale faktem jest, że protekcjonizm największe sukcesy miał właśnie w drugiej połowie XIX wieku i pierwszej połowie XX.
      Nie miał - państwa go stosujące odniosły sukces, który równie dobrze mógł wynikać z warunków geologicznych. Może powiesz mi, że RFN w latach 50-tych jako członek EWWiG stosowali ponadprzeciętny protekcjonizm? A może wolno się rozwijali?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wujek_Mietek: Protekcjonizm ma wiele form. Wiadomo, że w takiej formie jak istniał 100 lat temu dzisiaj by się nie sprawdził.
      I ja nie mówiłem o formie, która całkowicie by wyeliminowała zagraniczną konkurencję tylko o takiej która dała by czas lokalnym firmą by przygotować się do walki na równych zasadach na lokalnym rynku z zagranicznym molochem.
      Bo wiele takich wielkich firm specjalnie daje ceny dumpingowe by wyeliminować lokalną konkurencję wiedząc, że im się to opłaci.
      Bądź zwyczajnie wykupić lokalną konkurencję.

      Inna kwestia, że protekcjonizm nie może być zbyt ścisły bo lokalni przedsiębiorcy zamiast przygotować się na nadejście zagranicznej konkurencji osiedli by na laurach co byłoby nie na rękę dla konsumentów jak i dla nich gdy nadszedłby dzień gdzie nie mieliby już ochrony.

      W brew temu co wielu propaguję to wolny rynek bez żadnych regulacji nie jest tak fajny jak go malują. Bo wówczas duzi gracze łatwo mogli by się dogadać między sobą i uniemożliwić nowym wejście na rynek.

      Inna kwestia to to, że nie wszystkie rozwiązania są uniwersalne więc to, że sprawdziły się w jednym kraju nie znaczy, że taki sam efekt dadzą gdzie indziej.

    •  

      pokaż komentarz

      Który? Jakiś przykład

      @Wujek_Mietek: Korea Południowa

    •  

      pokaż komentarz

      A prawda jest taka, że silna gospodarka nie wymaga istnienia półpaństwowych molochów. Japonia takich nie miała i rozwijała się szybciej niż Korea. Korea zaczęła się rozwijać, kiedy ograniczyła ochronę własnego rynku.

      @Wujek_Mietek: ale p%$?%@%isz glupoty. firmy japonskie i koreanskie niby byly prywatne ale rodziny je kontrolujace dzialaly tez w polityce. czyli np. prezydent hyundai'a byl takze premierem korei.

    •  

      pokaż komentarz

      Korea Południowa

      @rrdzony: Dodaj też, że w Korei przez 30 lat była dyktatura wojskowa, a związki zawodowe były nielegalne. Wchodzisz w to?

    •  

      pokaż komentarz

      @gm001131: > Większość współczesnych potęg ekonomicznych wyrosło na protekcjonizmie, który dał im czas by dorównać zagranicznej konkurencji.

      piszesz to na portalu, gdzie są mieszkające z rodzicami dzieci wyznające Korwina, trudno liczyć na ich zrozumienie w tej kwestii

    •  

      pokaż komentarz

      @gm001131:

      Większość współczesnych potęg ekonomicznych wyrosło na protekcjonizmie,

      Warto potwierdzić hipotezę na współczesnych przykładach. Pokazać na jakie potęgi wyrastają np. Brazylia, Argentyna czy Wenezuela dzięki protekcjonizmowi, a Meksyk w wyniku wejścia do NAFTA w 1994 roku zapada się pod ziemię.

    •  

      pokaż komentarz

      piszesz to na portalu, gdzie są mieszkające z rodzicami dzieci wyznające Korwina, trudno liczyć na ich zrozumienie w tej kwestii

      @darkelf: Niezłe argumenty. Nobla z ekonomii dostaniesz. Rację za to mają ci, którzy twierdzą, że okradając się wzajemnie (socjalizm) budują dobrobyt, albo ci, którzy blokując dostęp do lepszych dóbr konsumentom (protekcjonizm) budują silną gospodarkę a nie oligarchię. Gratuluję rozumu choć każdy podobno jest zadowolony ze swojego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Raf_Alinski: Wszystko musi być prowadzone z umiarem i z głową. Na dłuższą metę protekcjonizm nie zdaje egzaminu ale na krótką to już inna sprawa. Po za tym jeżeli kraj jest rządzony przez idiotów bądź skorumpowane elity to może siedzieć na ogromnych bogactwach a i tak zwykli ludzie będą klepać biedę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Raf_Alinski: To jest bardzo ciekawe - bo potwierdziłeś to, co mówiłem, że protekcjonizm nie daje żadnego "boosta" do gospodarki. Korea Południowa przestała tracić względem USA dopiero po zniesieniu protekcjonizmu, mimo tego, że tam ludzie znacznie więcej pracują niż w USA.

      @gm001131: Protekcjonizm nigdy nie zdaje egzaminu i nie ma przykładu potwierdzającego to.

      ale p?#@!$%isz glupoty. firmy japonskie i koreanskie niby byly prywatne ale rodziny je kontrolujace dzialaly tez w polityce. czyli np. prezydent hyundai'a byl takze premierem korei.

      @piernic: CZyli nepotyzm kluczem do sukcesu? Zapamiętam to sobie. I ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wujek_Mietek: Ja napisałem, że nie zdaje egzaminu na dłuższa metę a nie że nigdy! Jak mnie cytujesz to tak by nie zmieniać sensu wypowiedzi!

    •  

      pokaż komentarz

      @libertarian_artificial_intelligence: no wlaśnie o tym mówiłem, korwiniści mają tak wyprany mózg że idąc ulicą wszędzie widzą socjalistów, albo w odpowiednim wieku się z tego wyrasta albo zostaje nieuleczalne

  •  

    pokaż komentarz

    Może nie tyle protekcjonizm co obawa przed byciem na pasku korporacji. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Zasada zachowania bezpieczeństwa standardów żywności pozostaje w gestii państw członkowskich
    Oczywiście znam zastrzeżenia i komentarze (...), które mówią o potencjalnej furtce, która może się otworzyć w związku z GMO

    Czy ISDS jest taką furtką?

    pokaż spoiler Cóż GMO to przyszłość i się togo nie da zatrzymać...


    ?? Gdzieś wyczytałem, że na podstawie CETA firmy nie będące kanadyjskimi ale mające w Kanadzie swoje filie (USA i umowa NAFTA) będą mogły korzystać w pełnej formie z CETA w kontaktach handlowych z UE ?? Ktoś coś? Artykuł nic o tym nie mówi.

  •  

    pokaż komentarz

    Monsanto + wszystkie te squrviele z Wall Street

  •  

    pokaż komentarz

    Wyraźnie potwierdzono także prawa państw "do wprowadzenia regulacji w celu osiągnięcia uzasadnionych celów politycznych takich jak zdrowie publiczne, bezpieczeństwo, środowisko, moralność publiczna, ochrona społeczna i konsumencka czy też promocja i ochrona różnorodności kulturowej, nawet jeżeli regulacje te mogą negatywnie wpłynąć na inwestycje zagraniczne czy też oczekiwania inwestorów zagranicznych co do zysku".

    Łaskawcy. Czyli państwo nie będzie mogło wprowadzić żadnych regulacji w innych obszarach, jeśli negatywnie wpłynie to na oczekiwania inwestorów zagranicznych co do zysku?