•  
    x.....s

    -263

    pokaż komentarz

    @Nie_chcem_ale_muszem jesteś pewien że to takie samo auto? W USA samochody zazwyczaj mają gorsze wykończenie i uboższe wyposażenie.

  •  

    pokaż komentarz

    Wyjątkowo kretyński wykop.

    1. Samochody na rynek USA są znacznie gorsze niż na rynek europejski. Przede wszystkim chodzi o poziom wykończenia, np. w USA są najgorsze plastiki, Europejczycy przykładają do tego wagę i posyła się do nich lepsze wersje. Nawet głupie radio w USA nie odbiera stacji na parzystych częstotliwościach. Nie zdziwiłbym się też, gdyby amerykański Mustang miał hamulce bębnowe z tyłu. Bo że ma np. mniejsze felgi to wiadomo.

    2. W USA do ceny podanej przez producenta musisz doliczyć podatki, bo w tym kraju jest kretyński zwyczaj podawania cen bez tychże, wszędzie. Idziesz do sklepu i widzisz loda za $1 - tak naprawdę kosztuje $1.09, bo trzeba doliczyć sales tax.

    3. Mustangi są produkowane w Michigan - trochę kosztuje ich transport do Europy oraz cło.

    4. W Europie jak jesteś biedny to możesz sobie pojechać autobusem. W USA jak jesteś biedny to musisz się zapożyczyć, żeby kupić to auto.

    5. Być może autor tego wykopa mierzy swoje dochody w samochodach, które może kupić miesięcznie, ale jednak większość ludzi auto kupuje raczej sporadycznie, natomiast na ich życie wpływa poziom cen w sklepach, opłat, czynszu i tak dalej. I tutaj jest generalnie tak, że Polak zarabia 3000 zł, a Amerykanin 3000 USD, ale też chleb w Polsce kosztuje 6 zł, a w USA 6 USD. Na codzień nie ma więc żadnej różnicy. Jedyna różnica jest właśnie w dobrach rzadziej kupowanych, które mają podobną cenę na całym świecie, właśnie wspomniane auta, elektronika czy ubrania z sieciówek.

    6. Z drugiej strony Polak ma niemal darmową służbę zdrowia, a Amerykanin co roku wydaje tysiące dolarów na nią.

    •  

      pokaż komentarz

      4. W Europie jak jesteś biedny to możesz sobie pojechać autobusem. W USA jak jesteś biedny to musisz się zapożyczyć, żeby kupić to auto.

      @szyy: To trochę dziwne że w USA praktycznie nie sprzedają aut z najtańszego segmentu: Ford KA, Fabia, Panda. Podczas gdy w EU auta zaczynają się od 10kEUR(z vatem) to w USA nowe auto to minimum 15kUSD+tax.

    •  
      N..................m

      +23

      pokaż komentarz

      6. Z drugiej strony Polak ma niemal darmową służbę zdrowia, a Amerykanin co roku wydaje tysiące dolarów na nią.

      @szyy: Hhaha o k@%@a tym mnie rozj??!łeś. Dziewczynie groziła amputacja i w "państwowym" powiedzili ze za 3 miesące ją przyjmą. W prywatnym na jutro. Zachoruj poważnie, a nie na anginę i zobaczysz jak to jest bezpłatnie.

      ale też chleb w Polsce kosztuje 6 zł, a w USA 6 USD.

      Znowu doj??!łeś. Chleb w USA to ok 2-3 USD, a w Polsce dobry chleb to ok 3-4 zł.

      Już wiem. Polacy wracają masowo do PL bo tu się lepiej żyje

    •  

      pokaż komentarz

      @Nie_chcem_ale_muszem: Ja jeszczę dorzucę szósteczkę - przez ostatnie dwa lata wpakowałem do NFZ jakieś 8000 zł ze składek (liczę 400 /mc) czy mi sie to podobało czy nie. W rzeczywistości "wykorzystałem" około 100zł bo raz byłem u lekarza (o ironio, na anginę). Super interes :/

    •  

      pokaż komentarz

      @Nie_chcem_ale_muszem: @szyy: nooo w ameryce biade niesamowita starczy spojrzeć na radomskie johnowo ilu ich przyjechało w pogoni za lepszym życiem i chlebem....

      ad1 : mit o ile faktycznie kiedyś amerykańskie auta miały gorsze plastiki bębny z tyłu i zawieszenia z furmanki o tyle od tego czasu mocno się to zmieniło choć dalej jest faktem że Amerykańskie auta pod względem wykończenia są gorsze od Europejskich, poza tym firmie która produkuje x-milionów część nie opłacało by się kupowanie droższego i tańszego plastiku jakaś ich wymiana itp itd, po prostu firma kupuje plastik i bez różnicy czy kupisz forda mondeo focusa, ka czy mustanga będziesz miał ten sam plastik wszędzie.
      ad2 : podatek od zakupów wynosi od 1 do 10% zależnie od stanów a na niektóre dobra w ogóle nie istnieje - np żywność, leki na receptę nie są opodatkowane, na dobrą sprawę nie wiem czy auta są czy zrezygnowali z tego po kryzysie aby podnieść branże motoryzacyjną.
      ad3: tu jest głównie problem i choć modele produkowane w ue są zwolnione z tych opłat to mustang jedzie z importem z stanów i niestety nieźle za to płacimy zwłaszcza że obu stroną średnio zależało na jakimś większym obniżeniu ceł - Niemcy i Francja chcące chronić swoje firmy oraz Ameryka swoje.
      ad.4 Tu masz racje w Europie faktycznie lepiej funkcjonuję transport publiczny niż w stanach, gdzie właściwie fajne jest tylko to że między dużymi miastami bez problemu dość tanio kupisz bilet lotniczy.
      ad.5 http://www.cenynaswiecie.pl/cena-chleba-w-stanach-zjednoczonych,193,1/ i o ile faktycznie chleb sam sobie jest droższy w Polsce 3-4 złote w Ameryce dwa dolary czyli koło 8 to jest to dla niego i tak znacznie niższa kwota, nie licząc już benzyny która jest tania jak barszcz, elektroniki itp itd.

    •  

      pokaż komentarz

      6. Z drugiej strony Polak ma niemal darmową służbę zdrowia, a Amerykanin co roku wydaje tysiące dolarów na nią.

      Hhaha o k%##a tym mnie rozj??!łeś. Dziewczynie groziła amputacja i w "państwowym" powiedzili ze za 3 miesące ją przyjmą. W prywatnym na jutro. Zachoruj poważnie, a nie na anginę i zobaczysz jak to jest bezpłatnie.

      @Nie_chcem_ale_muszem: W porównaniu do USA, gdzie dzień pobytu w szpitalu potrafi kosztować ponad 1000$, a proste operacje chirurgiczne jak usunięcie kamieni żółciowych kosztują dziesiątki tysięcy dolarów. Więc tak, w porównaniu do USA, w Polsce usługi medyczne są "niemal darmowe" (nawet kiedy dla oszczędności czasu idzie się gdzieś prywatnie)

    •  

      pokaż komentarz

      a Amerykanin 3000 USD, ale też chleb w Polsce kosztuje 6 zł, a w USA 6 USD.

      @szyy: tak nie jest. Chleb akurat kosztuje ok $4. Mieszkam w USA i na cotygodniowe zakupy spozywcze wydaje OK 180USD. Mieszkajac w Polsce wydawalem ok 280-300 zl. Wynajmuje 80m2 mieszkanie (w tym dwie lazienki, dwa balkony, klima, kominek, garaz itd.) za $1500 usd. W Polsce za 1500zl bym wynajal co najwyzej kawalerke.

    •  

      pokaż komentarz

      @larvaexotech: Może jeszcze zachorujesz na jakąś poważną chorobę to se odbijesz i nie będziesz się czuł wydymany przez NFZ ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      6. Z drugiej strony Polak ma niemal darmową służbę zdrowia, a Amerykanin co roku wydaje tysiące dolarów na nią.

      @szyy: Sp%%!!!@enie umysłowe w komentarzach pod tym wykopem nadlatuje ze wszystkich stron.

    •  
      N..................m

      -2

      pokaż komentarz

      @Hubolb: masz sobie wykupic ubezpieczenie. Na parę dobry pakiet kosztuje ok $580 miesięcznie. Masz wtedy obowiązek leczyć się w własnej kieszeni do kwoty $3k rocznie. Za nadwyżke odpowiada ubezpieczyciel. Przy pensji 2500 dolców to ok. 10% pensji. To dużo? Biorąc pod uwagę, że w razie W masz opiekę na już, a nie na 2018 rok.
      @kowalzki: @lewakteofil: Oni nadal szukają w guglu i porównują. Nie słuchają Cię.

    •  

      pokaż komentarz

      @eeemil trochę nie masz racji, tu 15 najtanszych modeli http://cars.about.com/od/toppicks/ss/Least-Expensive-Cars.htm
      Nie są to jednocześnie najpopularniejsze modele, ale też się sprzedają. Poza tym, tam wszystko jest większe...

    •  
      N..................m

      -1

      pokaż komentarz

      @embarg: W sensie to niby ja? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nie_chcem_ale_muszem: nie,poprostu skojarzylo mi to o czym piszesz z bezradnoscia tego czlowieka jako przecietnego polaka

    •  
      N..................m

      -1

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @kowalzki: 180 USD tygodniowe na zakupy spożywcze?

      To dla całej rodziny czy na siebie jedynie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Hubolb: Ale te koszta leczenia opłaca Ci ubezpieczyciel. W Polsce też szpital wystawia Ci rachunek tyle ze go nie widzisz bo leci od razu do twojego ubezpieczyciela czyli NFZ i on za to płaci.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: w wieksozsci punktow masz racje. Jednak co do koszyka zakupow to jesli nie zarabiasz minimalnych stawek to stac Cie na znacznie wiecej niz zywnosc. A ceny sprzetu, maszyn, pojazdow sa juz blzisze nawet po rpzelcizeniu, a bywa ze i nizsze. Dlatego w USA za srednia pensje w danym stanie bedziesz zyl duzo lepiej (bardziej na bogato) niz w Polsce.

      A i przy zywnosci maja tanie marki, ktore sa naprawde duzo tansze niz standardowe produkty. Pewnie ze wciaz drozsze niz w PL, lcizac nominalnie, ale pod wzgledem sily nabywczej wyplaty to juz okazuje sie ze tansze. Inna sprawa ze to jest syfiaste zarcie, zawalone cukrami i tluszczami i potem biedniejsi ludzie sa doslownie spasieni jak swinie.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: Podsumuję, żeby co bardziej oporne wykopki zaczaiły szybciej: dzięki socjalizmowi mamy wszystko lepsze niż w dużo bardziej wolnościowych USA. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @prodigi: dla trzyosobowej rodziny. Taki odpowiednik cotygodniowych zakupów w Polsce w Auchan czy Real.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: albo takie studia. U nas za darmo, albo półdarmo a tam nawet i kilkanaście tys. dolarów rocznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @frugofan95: i które są lepsze? Uniwersytet z polski np. Jagielloński czy Harvard? Jaramy się że ktoś z polski z jakiejś politechniki jest tak zajebisty że wyjeżdża do USA bo go chce Google, Apple albo Microsoft, ale na to że jest takim kozakiem nie ma wpływu uczelnia, wykładowcy itd.
      I ok rozumiem że tam trzeba będzie pewnie wydać około 1mln$ za taki Harvard ale społeczeństwo jest nauczone, że pracuje, zarabia i zarządza pieniędzmi, jedni będą wydawać kasę na nowe auto co roku, inni elektronikę a inni będą żyć zwyczajnie, co parę lat zmienią auto nie na najdroższe tylko takie jakie im potrzebne, nie będą wydawać kasy na głupoty (np. nowy TV rok w rok) tylko odkładać/inwestować na dziecko (a jeszcze może dzieciak będzie uzdolniony i dostanie jakieś stypendium)

    •  

      pokaż komentarz

      @MaC1u5: Podaję tylko jako przykład że wcale tam wszystko takie tanie nie jest jak się tu wszystkim wydaje. A tak to zgadzam się z tobą

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: tak to dlaczego BMW kosztuje mniej w USA niż Europie geniuszu? Tam też BMW robi specjalne wersje z gorszego plastiku?

    •  

      pokaż komentarz

      @eeemil: Nie sprzedają, bo tam na takie samochody poza Fiatem 500 i Cooperem nie ma brania. Chevy ma jeszcze Sparka, ale to nie jest zbyt popularne

    •  

      pokaż komentarz

      Podczas gdy w EU auta zaczynają się od 10kEUR(z vatem) to w USA nowe auto to minimum 15kUSD+tax.
      @eeemil: A rynek aut używanych? W USA uznają takie coś?

    •  

      pokaż komentarz

      @Aeny:
      "poza tym firmie która produkuje x-milionów część nie opłacało by się kupowanie droższego i tańszego plastiku jakaś ich wymiana itp itd, po prostu firma kupuje plastik i bez różnicy czy kupisz forda mondeo focusa, ka czy mustanga będziesz miał ten sam plastik wszędzie. "
      Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz co do opłacalności. Przy masowej produkcji liczy się każdy grosz, dosłownie każdy i jak najbardziej opłaca się różnicowanie materiałów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hubolb: Hola hola ale każdy mądrzejszy jest ubezpieczony od pobyty w szpitalu . A jak ktoś jest ameba to musi później plamic.

    •  

      pokaż komentarz

      @kowalzki: Nie prawda. Kawalerki od 800zł do 1500. Mieszkania dwu pokojowe od 1200- 2200. Przykłady Poznań, Białystok.

      Śmieczne jest właśnie to, że za kawalerkę średnio 1200 a za dwupokojowe 1400-1600 :D

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy:
      Jeżeli chodzi o oprocentowanie kredytu to warto popatrzyć na kilka rzeczy:
      1. Stopy procentowe w USA są sporo niższe niż w Polsce. To automatycznie sprawia, że każdy kredyt w USD jest tańszy niż kredyt w PLN.
      2. W USA ludzie są bardziej przyzwyczajeni do brania kredytów konsumenckich = mniejsze ryzyko dla banku. Dodatkowo jest to też znacznie większy rynek, więc mogą sobie zapewnić większą dywersyfikację. Wiele osób kończy studia z kredytem nie rzadko pomiędzy 100k i 200k USD, więc rzeczywiście dodatkowy kredyt na auto za 30k$ w tym momencie to najmniejszy problem.

    •  

      pokaż komentarz

      W Polsce za 1500zl bym wynajal co najwyzej kawalerke.

      @kowalzki: W Warszawie tak, ale już w takim Lublinie znajdziesz coś sensownego za taką kwotę

    •  

      pokaż komentarz

      @lewakteofil: hehe :) Nie no tak na poważnie, ja nawet jako osoba z poglądami gł. prawicowymi, nie miałbym problemu z tym że płacę i nie korzystam... o ile to wszystko działało by dobrze. Rozumiem ideę ubezpieczenia, w której płacisz mniejszą składkę za potencjalne wydarzenie, bo odpowiedzialność np za raka jest rozmyta na wiele więcej osób. I jeśli na 10,000 osób ubezpieczonych, jedna dostanie raka to 9,999 się do niej dokłada - i to jest jak najbardziej OK, tak samo funkcjonują wszystkie ubezpieczenia, czy to ubezpieczenia domu, ubezpieczenia oc, ubezpieczenia od śmierci itp. Jednak obecnie nasza służba zdrowia to jest totalna porażka. Jak ludzie nie musieliby czekać w gigantycznych kolejkach, nie byłoby tego całego nfz-towego gówna to bym w pełni popierał służbę zdrowia.

      Ale np. ma się czuć człowiek który np. po 15 latach pracy i odłożenia naprawdę grubego hajsu do NFZtu (tak dużego że kupiłby sobie kilka tych mustangów po polskiej cenie) gdy pilnie potrzebuje pomocy bo np jego kobieta ma problem z ciążą słyszy że przyjmą go za 3 miesiące albo że ma iść sobie prywatnie? Wole już żeby służba zdrowia była częściowo prywatna. Jeśli natomiast służba zdrowia miałaby działać DOBRZE, tzn. bez giganycznych kolejek, braku lub niekompotentnych lekarzy, i tak że gdy tam pójdę to nie będę się czuł jak petent tylko jak normalny człowiek, to zdecydowanie poparłbym publiczną służbę zdrowia. Ale w takiej formie w jakiej jest ona teraz to sobie dupę tym podetrzeć można.

    •  

      pokaż komentarz

      @larvaexotech: Dla prawicowca nie jest problemem to, że są ubezpieczenia zdrowotne. Dla prawicowca problemem jest to, że te ubezpieczenia są przymusowe. Ten jeden wyraz powoduje powstawanie patologii w służbie zdrowia. Gdyby nie było przymusu ubezpieczeń to służba zdrowia musiałaby zabiegać o klientów czyli pacjentów tak jak w każdej komercyjnej działalności. A przy przymusie może działać jak do tej pory czyli c#%$@wo bo czy będzie leczyć dobrze czy źle to nie ma znaczenia przy wyniku ekonomicznym. Jeśli niezależnie od wkładanego wysiłku dostajesz tę samą kasę to przecież nie będziesz się starał bardziej, żeby zarobić dokładnie tyle samo co ktoś kto olewa pracę. Co jeszcze. Przy dobrowolnych ubezpieczeniach rynek by się podzielił na ubezpieczalnie dla biedoty, dla klasy średniej i dla bogatych. Dla każdego segmentu byłaby odpowiednia oferta. Biedak by się leczył w dziesięcioosobowej sali bez żadnych udogodnień a bogacz by miał wypasioną salę jednoosobową. To jest przecież normalne. Zobacz jak jest w telekomach - czy ktoś płacze, że Iphony są takie drogie i biedoty nie stać na nie!? Nikt nie panikuje bo dla każdego jest odpowiednia oferta. Bogaty kupi drogi telefon a biedny kupi tani telefon. Z autami tak samo. Jeden kupuje wypasionego merca a drugi dwudziestoletniego fiata seicento. Tylko w zdrowiu marksiści tak namieszali, że musi być bezwzględna równość. I tak bezrobotny, który przez całe życie jedyną prace wykonywał podnosząc kieliszek do ust będzie leżał na tej samej sali z inżynierem, który przez trzydzieści lat płacił kupę forsy na ubezpieczenie. W tej samej kolejce do specjalisty będzie stał zwolniony po piętnastoletnim wyroku bandyta, który nigdy nie zapłacił ani jednej składki jak i pani dyrektor z firmy produkującej swetry, która płaciła co miesiąc po kilkaset złotych na przymusowe ubezpieczenie zdrowotne. Bo wszyscy jesteśmy ludźmi ;-) Ta patologia służby zdrowia nigdy nie będzie zdrowa. Niezależnie od ilości pieniędzy, które nam zabierają.Tak, że ubezpieczenia - tak, przymus - nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewakteofil: Wiesz co po części tak. Ale najważniejsze w tym wszystkim jest to żeby nie być ślepo prawicowcem/lewicowcem a jedynie człowiekiem myślącym. Niestety wiele osób ma z tym problem. Ja jestem takiego zdania że i lewica i prawica jest na świecie potrzebna. Niektóre rzeczy TRZEBA robić dla dobra ogółu i niestety tak to już musi być bo inaczej nigdy byśmy nie wyszli z jaskiń. Z lewicą dzisiejszą mam taki problem, że oni chcą zbyt wiele dla ogółu, zbyt mało dla indywidualnej osoby i podchodzą do tematu bardzo binarnie.

      Ja bym wolał inny format - niech składka będzie obowiązkowa, znacznie mniejsza niż teraz ale niech obejmuje tylko leczenie szpitalne pewnych specyficznych chorób na leczenie których zwykłego kowalskiego nie stać (np rak) oraz reagowanie w przypadkach nagłych (czyli taki SOR). Natomiast ta cała reszta, tzn. lekarze rodzinni, dentyści, ginekolodzy itp niech zostaną sprywatyzowani w cholerę, niech tam pojawi się konkurencja, walka o klienta i niech to będzie zwyczajna usługa. Czyli masz katar, idziesz do lekarza rodzinnego, płacisz 50zł za wizytę i dostajesz recepte na rutinoscorbin. Ale gdy dostaniesz raka to państwo zafunduje Ci leczenie ze składek których wpłaciłeś Ty i składek które wpłacili szczęściarze, którzy nie zachorowali.

      Wg mnie to nie przymus powoduje patologie. Patologia jest w mojej opinii dlatego, że publiczna służba zdrowia jest zbyt rozległa. Naprawdę nie potrzebujemy publicznej służby zdrowia na to, żeby iść sobie do lekarza rodzinnego. Myślę że każdy jest na tyle zaradny że potrafi zachować 50-100 zł w pogotowiu na takie sytuacje. A NFZ to jest gigantyczny wór z hajsem napełniany pieniędzmi polaków, ale ten worek ma gigantyczne dziury z których te pieniądze po prostu wypływają i topnieją (korupcja, nadmierne "przeurzędowniczenie" itp). Niech państwo skupi się na zapewnianiu opieki tam gdzie typowy człowiek NIE JEST w stanie sobie jej zapewnić czyli gdy zachoruje na raka, a jak ma angine to niech sobie idzie do lekarza i zapłaci z własnej kieszeni.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: zapomniales o katastralnym i cenach szkół

    •  

      pokaż komentarz

      @larvaexotech: jaki gruby hajs? raptem realnej składki wychodzi 50zł miesięcznie. Poczytaj o konstrukcji składek.

    •  

      pokaż komentarz

      Zachoruj poważnie, a nie na anginę i zobaczysz jak to jest bezpłatnie.

      @Nie_chcem_ale_muszem: No pozdro, ja mam gorszą chorobę, niż anginę i 5 pobytów w szpitalu w Polsce kosztowało mnie 0 zł. Ciekawe ile by mnie to samo kosztowało w USA. Jedyne co kosztuje to wizyty prywatne u lekarzy, ale to max 200zł, także o wiele mniej, niż w USA. Do tego normalne wizyty u specjalisty na NFZ raz na pół roku, odpowiednio wcześniej oczywiście umawiane/rezerwowane. 0 zł!
      Wydaje mi się, że Twój przykład z amputacją ręki jest z dupy, bo z takimi nagłymi (moje domniemanie) przypadkami leci się na SOR i tam już nie będziesz czekał 3 miesiące.

    •  
      t................w

      0

      pokaż komentarz

      @lewakteofil: np. na k!?%icę, spowodowaną przez zus ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  
      N..................m

      -1

      pokaż komentarz

      @Piz-dur: Według lekarzy to nie nagły przypadek, bo trzeba było zrobić badania. A na badania trzeba było poczekać. 0 zł Cię kosztowalo? A ile placisz składki na NFZ co miesiąc?

    •  

      pokaż komentarz

      @lewakteofil: @larvaexotech: Cholera, z tego, co pamiętam to NFZ wg GUS 1,3% składek przeznacza na administrację, wg Eurostatu 2% i to są jedne z najniższych wyników w UE. Nie podlinkuję, ale można takie informacje znaleźć w wyszukiwarce, na Wykopie też co jakiś czas ktoś punktuje tymi linkami narzekaczy na NFZ. Problem jest taki, że mało pieniędzy przeznaczamy na opiekę medyczną. Drugi problem to taki, żę lekarze masowo sp!#!$##ają za granicę, z powodu zarobków, z powodu zabetonowania branży lekarskiej w PL.
      Co do prywatnej służby zdrowia, to chcę powiedzieć tylko tyle, że każdy jej zwolennik zmieni zdanie, kiedy przyjdzie mu zapłacić za dwutygodniowy pobyt w szpitalu i jakąś operację w tym czasie wykonaną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nie_chcem_ale_muszem: 0 zł dodatkowych kosztów poza składką. Jestem pewny, że moje problemy zdrowotne kosztowałyby mnie o wiele więcej na przestrzeni ostatnich 8 lat, niż tyle, ile płacę składki zdrowotnej. A jeśli by się okazało inaczej, to cieszyłbym się, że dzięki mojej składce mój ciężko chory kolega żyje i jest ktoś, kto się nim opiekuje i niedługo wróci do zdrowia. A na jego zabiegi na pewno kilka takich 8-letnich skłądek poszło. Za 30 lat, kiedy Ty i ja i on już będziemy przy 60-tce, zacznie się dużo więcej zdrowotnych problemów. I będę dziękował wszystkim, którzy na tę składkę się zrzucają, bo również dzięki nim nie umrzemy w tak "młodym" wieku.
      Cóż, taki mieliście przypadek, może inny lekarz by Was potraktował inaczej, może jakbyście poszli prywatnie to by Was wziął na cito i skrócił czas oczekiwania. Jednego jestem pewien - 330zł/miesiąc to jest MAŁO biorąc pod uwagę, że nawet leczą beznadziejny nowotwór złośliwy, z którego jest 1% szans wyjścia. Jest na co narzekać, ale cóż, Polacy wybrali kolejny rząd rozpustników i niech się nie dziwią, że tak to wygląda.
      Nie wiem jak np. publiczna służba zdrowia działą w Niemczech, ale podejrzewam, żę o wiele, wiele lepiej, niż u nas. Czy tam się sprawdza ten model obowiązkowej składki? Podejrzewam, że tak, przynajmniej na podstawie chorych mieszkających w Niemczech z którymi mam kontakt.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: Kretyński to jest trochę ten twój komentarz. Co do plastików nie będę nic pisał bo to oczywista bzdura ale nie mam tego jak ci udowodnić - musiałbyś sam to zobaczyć i porównać.
      Ale napisałeś też

      Nawet głupie radio w USA nie odbiera stacji na parzystych częstotliwościach

      Albo to twoja ignorancja albo niewiedza ale pisanie o tym że amerykańskie samochody są uboższe bo radio nie odbiera stacji na parzystych częstotliwościach to po prostu żenada. Przede wszystkim ta nieparzystość dotyczy tylko części dziesiętnej częstotliwości, czyli np. 98.1 czy 98.3 jak najbardziej działają. Po drugie jest to spowodowane tym, że częstotliwości stacji radiowych w USA, w odróżnieniu do Europy oddzielone są o 200Khz i po prostu przeskok o te 0.2Mhz jest spowodowany tym że i tak na tych częstotliwościach z parzystą częścią dziesiętna nic by nie było.
      Tutaj możesz sobie więcej o tym przeczytać: http://electronics.howstuffworks.com/fm-station-odd-number.htm
      Także takie argumenty to raczej mity wynikające z niewiedzy/niedouczenia. Samochód w USA jest twoim zdaniem uboższy od EU bo ma radio dostosowane do częstotliwości USA - bardzo rozsądny argument.

    •  

      pokaż komentarz

      @larvaexotech: Skoro tak uważasz to na pewno nie jesteś prawicowcem. Nie pojmujesz, że lewica to przymus bo nikt jej nie chce dobrowolnie. Tylko prawica istniała dobrowolnie. Jeśli chcesz przymusu płacenia ubezpieczenia zdrowotnego, nawet minimalnego, to znaczy, że jesteś lewicowcem, który zgadza się z ideą sprawiedliwości społecznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewakteofil: Nie jestem lewicowcem, jestem myślącym człowiekiem który potrafi patrzeć na różne problemy nie na zasadzie "pasuje do barykady którą obrałem / nie pasuje do barykady którą obrałem". Nie rozumiem że lewica to przymus - przecież jest cała masa zwolenników lewicy? To jak to, ich ktoś zmusza do poglądów?

      Po prostu uważam, że ktoś niekoniecznie zasługuje na śmierć tylko dlatego, że nie stać go na leczenie raka.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: Wyjątkowo kretyński komentarz.
      1. Brednie, jeżeli chodzi o radio to jest to kwestia wygranego softu, jest taki żeby odbierał radio w USA a nie w Europie.
      2. To akurat prawda ale zamiast 23%VAT jest 6% Sales Tax więc ja tam nie narzekam.
      3. Cło na samochody z USA jest małe (chyba że przy większych silnikach), to VAT nabija cenę.
      4. Nikt nie każe ci kupować Mustanga. Spokojnie w USA kupisz mały nowy samochód za poniżej $20k.
      5. Spożywka w USA jest droższa ale nie aż tak. Wszystko inne jest tańsze (z paroma wyjątkami), benzyna, ubrania, elektronika.
      6. p%#?!%$isz głupoty bo się na czytałeś historyjek. Każdy normalny człowiek z pracą ma ubezpieczenie od pracodawcy. Najbiedniejsi mają Medicaid a seniorzy Medicare.

    •  

      pokaż komentarz

      @larvaexotech: Nie pojmujesz zagadnienia w ogóle ;-) Lewicowcem jest każdy kto chce aby przymus stosować w życiu. Lewicowiec będzie chciał przymusu ubezpieczeń. Lewicowiec będzie żądał przymusu jeżdżenia w pasach. I tak dalej i tak dalej. Lewicowiec musi wspierać przymus ponieważ bez przymusu nie może istnieć lewicowy świat. Wyobraź sobie, że dzielimy Polskę na pół. Na zachodzie rządzi prawica i znosi wszelkie przymusy a na wschodzie Polski rządzi lewica i jest tak jak teraz. Po miesiącu na wschodzie nie będzie żadnej firmy bo wszystkie uciekną na zachód gdzie będzie prowadzenie firmy będzie zdecydowanie tańsze. Ludzie ze wschodu Polski zaczną uciekać na zachód Polski bo firmy na zachodzie będę się rozwijać i będą płacić więcej. Na tyle dużo więcej, że opłacalna będzie migracja. Tak jak obecnie Polacy wyjeżdżają na zachód Europy tylko bez konieczności nauki obcego języka. Polska wschodnia będzie musiała zamknąć granice aby się nie wyludnić do końca. To jest stuprocentowo pewny scenariusz. Dlatego lewica nigdy na to nie pozwoli. Dlatego lewica potrzebuje przymusu bo lewica bez przymusu nie może funkcjonować. Natomiast człowiek wolności czyli prawicowiec bez przymusów radzi sobie doskonale i chwali sobie taki system. Ty jesteś stuprocentowym lewicowcem - nie lewakiem bo jednak coś tam pod czaszką się dzieje i jest szansa, że kiedyś posłuchasz pięknej sentencji Churchilla "kto mając dwadzieścia lat nie jest socjalistą ten nie ma serca, kto mając czterdzieści lat jest socjalistą ten nie ma mózgu" ;-) Według ciebie nikt nie zasługuje na śmierć z powodu braku pieniędzy na leczenie. Za to gloryfikujesz kradzież pieniędzy w imię wartości, które wyznajesz. Bo nie nazwiesz inaczej przymusowego zabierania pieniędzy Kowalskiemu bo uważasz, że pieniądze Kowalskiego są bardziej potrzebne Nowakowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: Hhaha o k?@?a tym mnie rozj!@@łeś. Dziewczynie groziła amputacja i w "państwowym" powiedzili ze za 3 miesące ją przyjmą. W prywatnym na jutro. Zachoruj poważnie, a nie na anginę i zobaczysz jak to jest bezpłatnie.

      @Nie_chcem_ale_muszem: właśnie dokładnie ten sam komentarz ("zachoruj poważnie, a nie na anginę") powinien być raczej użyty jako przykład wyższości publicznej służby zdrowia w wydaniu europejskim nad tą amerykańską. W USA płacisz za ubezpieczenie 8k dolarów rocznie, a i tak jak zachorujesz musisz wybulić z własnej kieszeni drugie tyle (tzw. deductible).

      @Nie_chcem_ale_muszem: Ja jeszczę dorzucę szósteczkę - przez ostatnie dwa lata wpakowałem do NFZ jakieś 8000 zł ze składek (liczę 400 /mc) czy mi sie to podobało czy nie. W rzeczywistości "wykorzystałem" około 100zł bo raz byłem u lekarza (o ironio, na anginę). Super interes :/

      @larvaexotech: podam ci jeszcze lepszy interes. W USA miesięczna stawka ubezpieczenia takiego, że jak dostaniesz raka to się na ciebie nie wypną to ok. $800-1000. A jak już chorujesz, to i tak musisz wpierw płacić z własnej kieszeni aż przekroczysz poziom deductible (typowo $8k rocznie).

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: tak nie jest. Chleb akurat kosztuje ok $4. Mieszkam w USA i na cotygodniowe zakupy spozywcze wydaje OK 180USD. Mieszkajac w Polsce wydawalem ok 280-300 zl. Wynajmuje 80m2 mieszkanie (w tym dwie lazienki, dwa balkony, klima, kominek, garaz itd.) za $1500 usd. W Polsce za 1500zl bym wynajal co najwyzej kawalerke.

      @kowalzki: a gdzie mieszkasz? Bo za $1500 to w większości miast możesz liczyć co najwyżej na pokój lub studio, tak jak w Polsce. W Chicago w rozsądnych dzielnicach przynajmniej tak jest. Za $1500 większe mieszkanie też można wynająć, ale daleko na przedmieściach, tak samo jak w Polsce za 1500 zł wynajmiesz nawet i dom pod miastem.

    •  
      N..................m

      0

      pokaż komentarz

      @szyy: Miesięczna stawka dla małżeństwa to ok. 600 dolarów. I masz udział własny 3k dolarów rocznie. Więc nie 8k tylko max. 6 i to dla 2 osób.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: tak to dlaczego BMW kosztuje mniej w USA niż Europie geniuszu? Tam też BMW robi specjalne wersje z gorszego plastiku?

      @konto_w_pracy: są dwie przyczyny:
      1. BMW montują rednecki ze Spartanburga. Jakby w Europie BMW montowali Bułgarzy zamiast Niemców też pewnie byłoby nieco taniej.
      2. Tak, amerykańskie BMW jest gorsze niż europejskie. Przykładowo amerykańskie normy bezpieczeństwa są niższe niż europejskie.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyy: W Sacramento, CA. W Chicago, NY czy SF za ta cene mialbym pewnie 1 pokoj. Ale tam tez zarobki sa wyzsze. Ja pracuje jako developer i w sumie smieszne pieniadze zarabiam jak na to stanowisko.

    •  

      pokaż komentarz

      @mason_mormon:
      5. Wszystkie usługi są droższe. Masz podatek katastralny. Jest wiele przykładów, gdzie USA są droższe.
      6. Przed wprowadzeniem Obamacare około 50 mln pracujących Amerykanów (wszystkich pracuje 180 mln) nie miało ubezpieczenia. Do tego warto też spojrzeć, jakie to jest ubezpieczenie i co obejmuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @kowalzki: hm, w sumie właśnie sprawdziłem na Trulia i Sacramento jest jakieś zaskakująco tanie, bo można znaleźć mieszkania w normalnych dzielnicach (ale z bardzo niską oceną szkół). Natomiast to i tak są studia, a większe i domy to tylko daleko od centrum.

    • więcej komentarzy(42)

  •  

    pokaż komentarz

    p@!%!@@isz jak potłuczony. Policz sobie dokładnie. Po ocleniu, akcyzie i VAT przy dzisiejszym kursie dolara, cena Mustanga w Polsce powinna wynosić 164 652 PLN. Nie wliczyłem kosztów transportu czy dealera. Zatem 159k to jest okazja. Prawda jest taka, że po kryzysie, rząd USA dopłaca do każdego samochodu idącego na eksport.
    Ponadto w USA w cennikach widzisz cenę netto bez podatków stanowych. A te mogą być wysokie.
    Jeśli chodzi o kredyt to tylko wina polskich banków i stóp procentowych.

  •  

    pokaż komentarz

    TAKIE PORÓWNANIA NIE MAJĄ SENSU. Idąc za ciosem proszę bardzo:
    -Wizyta u weterynarza, w Polsce 40-50zł, w USA 130 dolarów
    Przykłady można mnożyć. Mustang jest produkowany w USA czy tam mexyku, troche musi dopłynąć do Polski, nie?
    To nie za darmo.

    Weź se za przykład, że u nas za deskę dębową płacisz 10% tego co w USA itd, tekst z dupy dla żebro-plusów

    źródło: clker.com

1 2 3 4 5 6 7 ... 17 18 następna