•  
    K....l

    +30

    pokaż komentarz

    Czy Państwo też nie lubią jak politykom wydaje się, że oni potrafią lepiej o nas zadbać niż my sami?

    Ja bym chciał zrezygnować z ZUS-u, nie ma w tej opinii nic radykalnego, to jest zimna kalkulacja, potrafię na swoją emeryturę uzbierać, uwzględnić inflację, dywersyfikować kapitał, jestem pewien, że wiele monet jeszcze by po mnie zostało dla rodziny. Postuluję promować i nagradzać gospodarność i samodzielność, a nie obecną niedołężność, gdzie osoba uczciwie pracująca i zwiększająca kapitał tego państwa jest nieustannie janosikowana na rzecz "biednych". Wiem, istnieje zasada solidarności społecznej, są ludzie którzy pomocy potrzebują, ale w obecnym kształcie system prowadzi do patologii, rodzice uczą swoje dzieci jak dostać taki a taki zasiłek, a nie jak systematycznie oszczędzać kasę na emeryturę. I wcale tu nie chodzi o to, że obywatel nie będzie potrafił odnaleźć się na rynku i poprawnie zainwestować pieniędzy, tu wystarczy systematyczność, ludzi trzeba nauczyć, że wypłata to nie jest czymś co się przeżera od początku do końca co miesiąc, tylko potencjał, który może być wykorzystany w najróżniejszy sposób.

    Tak więc: zakasamy rękawy i do pracy! Trzeba nieustannie powtarzać: obecny system ubezpieczeń społecznych jest chory, i żeby coś zmienić ZUS musi być zlikwidowany (co jest równoznaczne z gruntowną reformom minimalizującą jego rolę). Vivat samodzielność!

    •  

      pokaż komentarz

      @Karaal: samodzielność? może jeszcze odpowiedzialność za własne decyzje? proszę ciebie, ludzie ie chcą być za siebie odpowiedzialni, lepiej psioczyć że podatki za wysokie i pracy nie ma a potem pójść po zasiłek niż zauważyć że jedno wynika z drugiego... demokracja panie, demokracja

    •  
      h......k

      +6

      pokaż komentarz

      @Fearaneruial: albo masz ambicje, honor i starasz się żyć na własny rachunek, nie prosić nikogo o łaskę... albo wegetujesz od jednego zasiłku do drugiego.
      nie wszyscy wynoszą szacunek do pracy z domu. w PRL-u wstyd było nie pracować (inna kwestia to sposoby radzenia sobie państwa z bezrobociem). teraz karze się pracowitych i przedsiębiorczych, a wspomaga nie słabych (śmieszne renty dla niepełnosprawnych), tylko leniwych.

    •  

      pokaż komentarz

      @hamisiak:
      Niestety jest jak piszesz. Czyli promuje się negatywne postawy, a dyskredytuje pozytywne. To jest takie odwrocenie wartości albo używając analogii do darwinizmu, wsteczna presja ewolucyjna. Wsteczna w tym sensie, że się cofamy w rozwoju.

    •  

      pokaż komentarz

      @kminu:
      Dokładnie. Państwo opiekuńcze kara za wszystko co przyniosło nam sukces ewolucyjny i nagradza cechy negatywne. Trochę to dziwne w zestawieniu z tym że zwolennik państwa socjalnego w 99% będzie fanatycznie bronił słuszności teorii ewolucji.

    •  
      g.......n

      +1

      pokaż komentarz

      @Karaal: Szczerze mówiąc, chciałbym jeszcze dodać, że tak naprawdę to u nas najbardziej potrzebujący ciągle dostają pomoc (choćby sms-y i owsiakowe), więc nie wiem po co jeszcze bardziej pomagać najuboższym. Dla mnie jedyną grupą, która powinna dostawać to dzieci, bo nie są samodzielne, a jeśli jest już jakiś chłop po 30-tce to niech zadba coś sam, a nie ciągle na zasiłku.... Polecam się zaznajomić z prawem w innych krajach dot. pracy, w wielu jest działający system "jeśli nie przyjmiesz aż 2 roboty, to musisz przyjąć trzecią, a jak nie to nie dostaniesz zasiłku". Prawda że proste?

  •  

    pokaż komentarz

    Niech zrobią oni coś w końcu raz a porządnie... zakichani specjaliści... na co moje podatki idą?:(

  •  

    pokaż komentarz

    Może ktoś z was mi wytłumaczy DLACZEGO:
    - od pensji odciągana jest pewna kwota na rentę i oddzielnie na emeryturę. Nie wydaje mi się żeby można było pobierać 2 świadczenia jednocześnie.
    - dlaczego emerytowi, który dorabia ZNOWU odciągana jest pewna kwota na emeryturę & rentę, mimo tego, że emerytowi, który pracował w służbach mundurowych nic do emerytury się nie dolicza (jeżeli ma pełną 75%)

    •  

      pokaż komentarz

      @Fox143: Dlatego, że w kasie państwa brakuje pieniędzy. Nie traktuj tych składek dosłownie, tzn. że pieniądze z nich trafiają dokładnie na te cele, które mają w nazwie. To są po prostu zwykłe podatki, tylko pod przykrywką "ubezpieczeń społecznych".

    •  

      pokaż komentarz

      @kficzol: no właśnie ale ta przykrywa i skomplikowanie systemu na pierdyliard różnych składek znacznie zwiększa koszt ich obsługi tak po stronie urzędów jak i przedsiębiorców (księgowość). Czyli my za ich "przykrywki" jeszcze dużo więcej tracimy.
      Jaki jest problem w tym aby podatek był JEDEN. Wszystko by się znacznie uprościło, jedynie czarno na białbym byłoby widać ile każdy płaci pieniędzy, a wtedy pewno tłuszcza by z widłami na Wiejską poszła.

    •  
      K....l

      +3

      pokaż komentarz

      @kminu: Święta racja, proszę pana. Transparentność w polityce fiskalnej to święty Graal naszego, tfu!, opiekuńczego państwa. Bo prawda jest taka, że dużą ilość "mniejszych" podatków jest łatwiej uzasadnić, niż jeden ogromny. Ludzie jednak nie zdają sobie sprawy, jak wiele pieniędzy marnuje się na obsługę tego systemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fox143: Jak to dlaczego?
      Bo Polaków się doi jak krowy. Dlatego! Jeszcze o tym nie wiesz, że Polak Ci wszystko zapłaci i po rękach będzie całował, że mógł zapłacić największe w Europie podatki. Polacy zapłacą wszystko i w każdej kwocie bo przezwyciężenie trudności dodaje im chluby. Benzyna będzie po 8 zł- ZAPŁACIMY!, jedzenie droższe o 50%- ZAPŁACIMY!, metr kwadratowy kawalerki za 8000 zł- ZAPŁACIMY! A co się potem zrobi? Protokół zniszczenia.

      Wiem jak to brzmi ale taka jest prawda. Przypomnij sobie co było w tym kraju 30 lat temu- ludzie po papier toaletowy stali po 2 dni a mięso i masło kupowali na kartki. Dlaczego? BO NIE MIELI INNEGO WYJŚCIA! Mieli popełnić zbiorowe sepuku? Brali tę rzeczywistość taką jaka była do czasu. Aż wreszcie znaleźli się ludzie którzy powiedzieli DOŚĆ i wtedy Polacy nagle się obudzili z letargu. O k#$%a- non possumus! I wtedy nagle się już nie dało! Wtedy Polacy zaczęli sobie uświadamiać, że chyba coś jest nie tak i.... padła komuna.

      10 lat później Polakom zaczął się nowy socjalizm ale oni na razie tego nie widzą. Będą znowu wyruchani niemiłosiernie, może nawet z powrotem przyjdzie im stać po srajtaśmę 2 dni i kupować mięso z kością i niebieską pieczątką na kartki a wszystko będzie podszyte powszechnym sarkazmem no bo co mają zrobić- tylko się z tego śmiać. I tak do czasu aż wreszcie znowu ich ktoś wybudzi z letargu. Historia lubi się w Polsce powtarzać.

    •  
      t............r

      +2

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @tbhthelolmaker: a pomyśleć, że jeszcze w XVIII wieku sialiśmy postrach i wzorem się prezentowaliśmy...

    •  
      t............r

      +2

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Niech ta Polska w końcu zbankrutuje, Polacy wtedy wezmą sprawy w swoje ręce i politycy pójdą na bezrobotne w końcu.

    •  

      pokaż komentarz

      @MajkiFajki: czasem tez odnosze wrazenie, ze trzeba chwycic naród za mordę i prowadzić. albo inny sposob na zjednolicenie: zabory. patrzac wstecz na 400 lat mozna odniesc wrazenie, ze nieweile bylo momento w historii. gdzie polska byla pod dobrymi rządami.
      bamkructwo na pewno w prewnym sensie otworzyloby droge ddo ewolucji, ale to musi nastąpić powazny kryzys, taki, ktory zniszczy podstawy i wymagac bedzie wileu niepopularnych decyzji.

    •  

      pokaż komentarz

      @SPGM1903: Wg mnie będą dwie opcje - albo Ameryka, albo jakiś totalitaryzm. Ciul wie.

  •  

    pokaż komentarz

    emerytura od 70tki i przepracowane minimum 50 lat bez wzgledu na plec
    co miesieczne skladki na zus w wysokosci 50% zarobkow +vat akcyza na alkohol benzyne papierosy i tzw. klimatyczne
    oraz jednoczesne podwyzki art. spozywczych i przemyslowych o 20% oraz wzrost cen gazu pradu i wody o 10%

    obym nie okazal sie Nostradamusem ...