•  

    pokaż komentarz

    bo na świecie powinien panować pokój i miłość, każdy powinien mieć tyle samo pieniędzy i żeby nie czuł się gorszy, powinno się zabronić wzbogacać. Oczywiście każdy przejaw kapitalistycznej myśli, prowadzący oczywiście do wyzysku i wojen będzie karany śmiercią.

    Jak w Polsce był reportaż o dzieciaku, który utrzymuje rodzinę, bo zbiera puszki i wyciąga 2000 zł na rękę, to dziennikarzyny chwaliły zaradność chłopaka.

  •  

    pokaż komentarz

    A jaka jest alternatywa dla tych dzieci? Powiem wam: taka sama jak dla "wyzyskiwanej" w niedzielę pracownicy marketu - po prostu brak pracy! Więc albo sami z własnych kieszeni utrzymacie te dzieciaki przy życiu, albo dacie im zrobić to samodzielnie (a wtedy mordy w kubeł i chlać tę Colę masowo, żeby nie musiano ich wyrzucić na bruk z tych plantacji).

  •  

    pokaż komentarz

    Ale akcja, zabierzmy prace dzieciom trzeciego swiata, niech umieraja z glodu, ale bedziemy sie lepiej czuc. Organizatorzy akcji zapomnieli, że nie można przenośić swojego światopoglądu na inne światy. Byłoby miło oczywiście jeżeli na świecie był pokój, nie było głodu i epidemii, dzieci nie musiały pracować, nie było sierot, nie było wypadków, wogóle świat byłby idealny. Ale nie jest, powodów dlaczego dziecko musi iść do pracy w takim świecie mogą być tysiące, i wcale nie jest tak, że jak by nie pracował to by chodził do szkoły. Jestem pewien, że wiele rówieśników takiego małolata zbiera śmieci, żebrze, albo właśnie umiera z głodu zazdroszcząc, że ten ma prace.

    Jeżeli ktoś nie wysila się na wystawienie czubka nosa za ogrodzenie swojej willi to niestety ma takie poglądy. Nie wiem jakie jest lekarstwo na te sytuacje. Może na początek zrozumieć, że wcale nie rodzimy się równi i z równymi szansami, niektórzy od początku mają pod górke, a inni wszystko co zapragną dostają z dostawą do domu.

    Jeżeli ten świat stworzył Bóg to musiał mieć wyjątkowo zły dzień.

    •  

      pokaż komentarz

      Ależ moi drodzy, w przeciwieństwie do np. burzy czy gradu system gospodarczy to nie dzieło sił ponadludzkich, ale działo człowieka i on podlega zmianom. Jeśli system zmusza dzieci, czy ludzi do niewolnictwa (bo przecież decyzja niewolnicza praca albo głód to żadna alternatywa - w starożytności tak często pozyskiwało się ludzi którzy sprzedawali się w niewolę), jeśli więc istnieje taki system to trzeba go zmienić, a nie racjonalizować swoją pozycję w strukturze globalnego kapitalizmu i rozkładać ręce mówiąc: takie jest życie.

      Oczywiście, że sprzedając swoją pracę (co jest eufemizmem, bo de facto sprzedaję siebie) na 8 czy często 16 godzin komuś aby ten z mojej pracy czerpał zysk jest formą niewolnictwa płacowego (oczywiście moja sytuacja jest nieporównywalna z tymi dziećmi). Osobiście jestem zwolennikiem programu pierwszej Solidarności Samorządna Rzeczpospolita, gdzie sami pracownicy zarządzają zakładami i sami dzielą się produktami wedle potrzeb.

      Wiem po co jest ślusarz, wiem po co jest informatyk, czy pielęgniarka, ale nie wiem do czego mi jest potrzebny kapitalista.

    •  

      pokaż komentarz

      @durruti
      To co tu jeszcze robisz? Do Salwadoru i rób rewolucję!
      Powodzenia...

    •  

      pokaż komentarz

      Rewolucja to wielki skok w niewiadomą.

      "Jeżeli ten świat stworzył Bóg to musiał mieć wyjątkowo zły dzień."

      Oj tak, ktoś kto niszczy 5 razy prawie całe życie na ziemi, pozwala na ewolucję która ma w sobie wiele brutalności (pomyślcie ile nie przeszło przez sito by mogli powstać ludzie) musi być sadystą.
      Dlatego będąc ateistą staram się nie mówić "o Boże" bo po prostu bluźnierstwem jest posądzanie go o istnienie gdy widzisz takie obrazy.

      Jednak wracając do tematu to problem nie zostanie na pewno rozwiązany przez bojkot produktów, ci ludzie muszą pracować by żyć a płacom im mało bo muszą ponieść choćby (kładę nacisk że nie tylko na) astronomiczne koszty reklamy. Dziwnie bym się poczuł pracując w takiej firmie robiącej reklamę, ale nie potępiam ludzi tam pracujących, wyrażam tylko swoje odczucie.

      Może warto wspomóc:
      http://www.asaprosar.com/
      (link dzięki wikipedi)
      Zamiast bojkotować i kupować koszulki "NIE COCA COLA" by pokazać jak jest się modnym można wspomagać takie fundacje.

  •  

    pokaż komentarz

    Cola to totalne świństwo. Ruinuje gospodarkę mineralną organizmu, jest nasycona paskudnymi konserwantami, dosładzana jeszcze gorszymi substancjami słodzącymi nieistniejącymi w naturze, napakowana barwnikami tożsamymi z używanymi w przemyśle i rozpierającym jelita dwutlenkiem węgla. I jeszcze się to dzieciom daje... Zgrozo!

  •  

    pokaż komentarz

    Alternatywa jest taka, żeby firmy płaciły tyle rodzicom, żeby ci mogli utrzymywać swoje dzieci, a nie posyłać je do roboty. Ale jak widać kapitalizm opiera się na wyzysku i niewolnictwie. W XIX wieku niewolniczo pracowały dzieci w Europie, teraz z powodu globalizacji kapitalizmu Europa żyje w miarę dostatnio dzięki niewolniczej pracy dzieci i ludzi w ogóle na Południu.

    •  

      pokaż komentarz

      Alternatywa jest taka, że albo zarobią centa na godzinę albo nie. Albo kupią sobie za to pół chleba dziennie albo nie. Albo przeżyją, albo nie.

      Czy Coca-Cola Co. ich zmusza do pracy? No nie. Więc o jakim niewolnictwie piszesz? (Większymi niewolnikami są uczestnicy państwa Polskiego, które pod przymusem zabiera nam 80% owoców naszej pracy).

      Masz ciekawe w ogóle podejście do problemu. Myśląc w ten sposób, wykonując jakąkolwiek pracę uważasz się za niewolnika - przecież podły kapitalista się na Tobie bagaci! :)