•  

    pokaż komentarz

    Kondolencje rodzinie. Ale wybaczcie jakby mój syn chciał się okładać po głowie ryzykując śmiercią wysłałbym go psychiatry.
    Jest tyle zajefajnych dyscyplin do wyboru .... Ech ... za późno .... szkoda rodaka ...

    •  

      pokaż komentarz

      @zychtomasz: to samo się tyczy każdego sportu kontaktowego? Boks jest dyscypliną olimpijską, tak samo jak judo.
      Do tego masz jeszcze skoki narciarskie które są niebezpieczne i można się zabić, futbol amerykański, itd. Jak ktoś chce uprawiać sport kontaktowy/wyczynowy to jest chory psychicznie według Ciebie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: W boksie olimpijskim startuje sie w kaskach

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Uprawianie zawodowo sportów kontaktowych w których często i gęsto atakowana jest głowa to głupota i proszenie się o śmierć/kalectwo. Poczytaj o ostatnich raportach dotyczących futbolu amerykańskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: W judo nie naparzają się po głowie, a sama sztuka walki powstała poprzez wybór bezpiecznych, a jednocześnie skutecznych ciosów i technik, więc porównanie do boksu mocno nie na miejscu.

    •  

      pokaż komentarz

      to głupota i proszenie się o śmierć/kalectwo

      @wjtk123: ale to w dalszym ciągu świadoma i dobrowolna decyzja każdej osoby czy chce uprawiać niebezpieczny sport, więc w czym problem?
      O ile rozumiem że rodzic może nie chcieć by jego dziecko uprawiało boks, to pełnoletni facet ma prawo decydować już o sobie. Chyba ze się mylę.

      Chodzi mi wyłącznie o nazywanie kogoś chorym psychicznie tylko dlatego że Tobie się nie podoba co robi ze swoim ciałem/życiem/czasem/etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ssssssssindriiiiiiiiiiiiiii: Sprawdziłem, racja - łap plusa. Nie mniej jednak decyzja idiotyczna

    •  
      d..........k

      +3

      pokaż komentarz

      Jest tyle zajefajnych dyscyplin do wyboru

      @zychtomasz: Żaden sport zawodowy nie jest zdrowy

    •  

      pokaż komentarz

      W boksie olimpijskim startuje sie w kaskach

      @hasztag_andrzej: Chyba coś Cie ominęło

    •  

      pokaż komentarz

      @zychtomasz: był dorosły i sam decydował więc nie rozumiem całego hurr durr. Najlepiej zostać w domu i nie wychodzić. A ryzykujesz życiem codziennie wychodząc z domu - moja matka na pasach została potrącona (nie było to wtargnięcie).

    •  

      pokaż komentarz

      @hasztag_andrzej: a co takiego tak naprawdę daje kask? Chroni skroń co najwyżej. Przypomina mi się jeden artykuł, gdzie dziennikarz miał "spróbować" boksu i "posparować" z Adamkiem. Przed treningiem trener Adamka mówi:
      - jak Tomek uderzy cię w głowę, to tak jakbyś dostał w nią workiem cementu.
      - a w kasku?
      - jakbyś dostał workiem cementu... w głowę w kasku.

      To tak tylko odnośnie upierania się co do kasku, nie jestem wcale przeciwnikiem boksu, wręcz przeciwnie. Encefalopatia bokserska ponoć dotyczy do 20% bokserów. Przyjmowanie strzałów nie pomaga, ale nie jest jedyną przyczyną, prawdopodobnie mają znaczenie np. predyspozycje genetyczne. Jedni bokserzy przyjmują wiele całą karierę i nie cierpią, inni giną na początku kariery. Nie można generalizować.
      I jeszcze jeden dialog (przypisywany najcześciej Foremanowi, ale nie znalazłem nigdzie potwierdzenia):
      - (dziennikarz) czy nie boi się pan urazu mózgu wskutek uprawiania boksu?
      - jak ktoś decyduje się uprawiać boks, to już ma uraz mózgu.
      :D

    •  

      pokaż komentarz

      @wjtk123 Kilka dni temu oglądałem film "Wstrząs". Domyślałem się że istnieje ryzyko urazów mózgu ale to czego się dowiedziałem zostawiło mnie w szoku głównie dlatego że byłem blisko rozpoczęcia grania w futbol amerykański.

    •  

      pokaż komentarz

      @zychtomasz:

      Kondolencje rodzinie. Ale wybaczcie jakby mój syn chciał się okładać po głowie ryzykując śmiercią wysłałbym go psychiatry.
      Jest tyle zajefajnych dyscyplin do wyboru .... Ech ... za późno .... szkoda rodaka ...


      Jeździsz samochodem? Stosując twoją logikę każdy kto jeździ ryzykuje śmiercią i powinien udać się do psychiatry. Statystycznie bokser, który jest również kierowcą ma dużo większą szansę zginąć w wypadku samochodowym, niż na ringu.

      W boksie notuje się 10 śmierci rocznie - dużo mniej niż w przypadku jazdy na koniach, narciarstwa, jazdy na rowerze i wielu innych sportach.

      Opinie warto wyrobić sobie na faktach, wiedzy o temacie i statystykach, a nie na stereotypach.

    •  

      pokaż komentarz

      @hasztag_andrzej jesteś pewien kolego, może sprawdź jeszcze raz, może zmienili zasady, co?

    •  

      pokaż komentarz

      @darek4099: spokojnie mozesz zaczac grac w futbol amerykanski. To ze pobiegasz sobie po pastwisku nie znaczy, ze bedziesz narazony jak w NFL

    •  

      pokaż komentarz

      @zychtomasz Pewnie, mógł trenować pływanie synchroniczne albo jazdę figurowa na lodzie a nie pchać się w boks.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aleoledacfaraddadf: albo szachy.
      Dwóch kolesi gra w szachy. Jeden z nich duma i duma nad ruchem miętoląc jednego z pionków w palcach. Nagle pionek się wypstryknał prosto w okulary drugiemu, bijąc jedno szkiełko doszczętnie. Poszkodowany zdejmując okulary:
      - I co ja powiem teraz żonie? Że w szachy grałem?

    •  

      pokaż komentarz

      W judo nie naparzają się po głowie

      @m1200n: W odmianie, która występuje na IO, tak. Jednak istnieją techniki, które polegają na uderzaniu, jednak nie są prawie nauczane. Dlatego istnieje przeświadczenie, że judo to tylko rzuty (nage-waza) oraz duszenia, dźwignie (w walce sportowej tylko na staw łokciowy oraz trzymania (cała grupa określana jest jako katame-waza). Techniki uderzeń i kopnięć (atemi-waza) nie są nauczane w sportowym judo. Europejski związek w ogóle nie uznaje tej grupy. Tak że można uderzać w judo w głowę, ale nie jest to często spotykane. A zresztą można także uderzyć głową o tatami, gdy jesteśmy rzucani przez przeciwnika. Chociaż u profesjonalistów nawyk przyciągania głowy do klatki piersiowej jest pewnie automatyczny, tak że ryzyko jest małe.

    •  

      pokaż komentarz

      @m1200n: Ciosów w judo? Nie wiem ale się wypowiem?

    •  

      pokaż komentarz

      Statystycznie bokser, który jest również kierowcą ma dużo większą szansę zginąć w wypadku samochodowym, niż na ringu.

      @Hombre_Muerto: [citation needed]

    •  

      pokaż komentarz

      @zychtomasz: Z takim podejściem to każdy kto podejmuje ryzyko jest chory psychicznie. Jak by był chory psychicznie to by mu dali żółte papiery i umieścili w zakładzie. To jego sprawa co chciał robić w życiu i całe szczęście rodzina uszanowała tę decyzję zamiast posłać go do psychiatry tak jak ty byś to zrobił...

    •  

      pokaż komentarz

      @darek4099: W Polsce zawodowo czy gdzies gdzie naprawde mozna o zawodostwie mowic?

    •  

      pokaż komentarz

      @4833478: W takim razie rodzina powinna zamknąć gęby , spakować ciało w worek pogrzebać i zapomnieć. Ma co chiał. Tak?

    •  

      pokaż komentarz

      @wjtk123 Lub można obejrzec film "Wstrzas". Polecam.

    •  

      pokaż komentarz

      @zychtomasz: POLECAM WSZYSTKIM FILM - doskonały film - obowiązkowo
      ZA WSZELKĄ CENĘ (2004) Clint Eastwood

    •  

      pokaż komentarz

      @hasztag_andrzej
      A te kaski sprawiaja ze nap@%%??$a sie po glowie wiecej i skutkuja tym ze w efekcie jest jeszcze gorzej. Od jednego ciosu w takim nie zginiesz, ale jako ze idzie przyjac wiecej to i przyjmuja wiecej.

      Podobnie jak w futbolu amerykanskim.

      Z reszta zawodowcy w MMA odchodza coraz czesciej od sparingow i skupiaja sie na cwiczeniach techniki.

      Taka cena tego sportu.
      Grasz w tenisa to ci pojdzie lokiec, od biegania kolana a od sportow walki cierpi glowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @matiau: bzdury. Kazdy cios na glowe to mikrouszkodzenia, encefalopatia to juz sam koniec skali. Boks to patologia. Wielu z MMA tez umarlo mlodo.

    •  

      pokaż komentarz

      @hasztag_andrzej Kiedyś tak teraz jest już bez kasków poza boksem kobiecym. Poza tym udowdniono, że kaski ochraniają jedynie od rozcięć ale nie od wstrząsów. Dodatkowo przez przez to że powiekszają cel jakim jest głowa więcej ciosòw dochodzi. Jedyna różnica miedzy profesjonalnym a amatorkim poza czasem trwania walki, jest taka że w zawodowym używa się lżejszych i mniejszych rękawic a bandarze są utwardzane. I tu trzeba się doszukiwać większych obrażeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @zychtomasz: film dobry, ale znajomosc boksu zerowa, a scena ze stolkiem wrecz smieszna. Babka uderza po gongu, a i tak wygrywa

    •  

      pokaż komentarz

      @zychtomasz: Nie... Mogę... Przestać... Kropkować...

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @OldFuckinPyroRex:

      [citation needed]

      Bardzo nie chciałem tego szukać, bo wiedziałem ile czasu zajmie (i zajęło), a nawet jeśli zrobię jakieś porównanie ktoś bardzo łatwo może je podważyć (i będzie miał rację!) bo wybrałem takie dane a nie inne, bo wybrałem taki okres, bo te liczby są niedokładne itp.

      Czy da się w ogóle policzyć przez którą aktywność (jazda samochodem lub boks) ginie więcej ludzi?
      Nie, tak jak z większością tego typu porównań nie da się precyzyjnie określić.

      Szacuje się, że ginie 10 bokserów rocznie. Boks przez lata zmienił się na bezpieczniejszą dyscyplinę. Po tym jak zmniejszono liczbę rund w boksie zawodowym z 15 do 12, stworzono lepsze rękawice, zapewniono opiekę medyczną liczba ta zmniejszyła się (mimo gwałtownego wzrostu liczby ludności i tym samym wzrostu liczby zawodników).

      Nie da się nawet precyzyjnie określić ilu jest zawodowców. Wg portalu BoxRec jest ich ~18000. Do tego typu portali nie uwzględnia się wszystkich zawodników. Trudno jest dotrzeć zawodników z Azji, którzy startują na małych galach. A ilu jest amatorów? Ile jest śmierci? Czy wszystkie były raportowane? Czy przypadki obejmują wypadnięcie z ringu, uderzenie przez kibiców lub narożnik w czasie kłótni itp. (tak, zdarza się na galach) czy tylko uczciwą walkę? Ilu zginęło podczas treningów?. To jeszcze trudniej sprawdzić.

      Musimy zawęzić krąg. Weźmy jakieś państwo, gdzie możemy otrzymać dokładne statystyki. W UK Przez 27 lat były 4 śmierci w boksie amatorskim i zawodowym [1]. W UK jest około 150 000 [2] ludzi uprawiających boks. Wskaźnik śmierci na drogach w 2013 roku wg raportu WHO jest tam wyjątkowo niski - rocznie 2.9 [3] śmierci na 100 000 ludzi (dla porównania - w Polsce i USA ~10, w Rosji 20, Francja 5, średnia światowa 17,4, UK ma czwarty najmniejszy wynik [3]). Przez 27 lat było ~2,67 śmierci na 100 000 bokserów z wysp. Dzieląc to przez liczbę lat rocznie wychodzi, że jest to niecałe 0,1 zgonów na 100 000 osób uprawiających boks. Wynika z tego, że na 1 śmierć boksera przypada 29 śmierci związanych z ruchem drogowym.

      [1] http://www.insidethegames.biz/blogs/1013683-alan-hubbard-will-professionalising-boxing-increase-what-are-already-inherent-risks-in-the-sport

      [2] http://www.bbc.com/sport/22806853

      [3] https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_traffic-related_death_rate

    •  

      pokaż komentarz

      @Hombre_Muerto:

      Nawet jeśli dodamy kilka śmierci na treningach, które mogły nie być włączone do podanej statystyki (o które jest bardzo trudno - sam ćwiczę sporty walki jakiś czas i na treningu widziałem tylko 2 nokdauny, po których właściwie nic się nie ćwiczącym nie stało) to i tak proporcja będzie jaka będzie. Mam nadzieję, że za bardzo nie zamotałem poprzednim postem.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @zychtomasz: boks trenowal pewnie od lat trudno zakazac czegos dziecku tez skladam kondolencje dla rodziny

    •  

      pokaż komentarz

      @darek4099: @kto_ma_potrzymac_dwie_dychy: Film "Wstrząs" jest całkiem niezły, natomiast świetnie to zjawisko analizuje też dokument Frontline "League of Denial", jeśli nie znacie i jesteście zainteresowani. Są wywiady m.in. z doktorem Omalu przedstawionym w filmie Wstrząs, ale także z innymi naukowcami którzy równolegle zaczęli badać to zjawisko. Bardzo dobrze przedstawiają też wpływ kulturowy i znaczenie futbolu dla Amerykanów.
      Nagroda Peabody'ego w 2013 roku.

      spokojnie mozesz zaczac grac w futbol amerykanski. To ze pobiegasz sobie po pastwisku nie znaczy, ze bedziesz narazony jak w NFL

      @miknan: Dokładny mechanizm powstawania CTE u osób zawodowo grających w futbol nie jest znany, są osoby które latami grają agresywnie i nie przejawią żadnych objawów, ale najmłodszy znany przypadek to ledwie 17(!) lat i to nie było NFL ani nawet college football, ale high school (chłopak zmarł po meczu, autopsja wykazała już CTE w jego mózgu). Zaś Owen Thomas był amatorskim graczem na uniwersytecie zdiagnozowanym z CTE po samobójstwie w wieku 21 lat. Nie miał w historii swoich gier zarejestrowanej przerwy spowodowanej wstrząsem (concussion), stąd teoria że CTE mogło się u niego rozwijać na bazie setek uderzeń nie powodujących bezpośrednio wstrząsu.

      Są osoby u których ta degeneracja nie rozwija się wcale lub bardzo wolno, a u innych błyskawicznie, mimo młodego wieku i krótkiego stażu. Przytoczony przeze mnie wyżej dokument Frontline przedstawia stanowisko iż nadal nie wiemy jakie czynniki tutaj decydują. Czy to wszystko znaczy że osobie grającej amatorsko czy na poziomie europejskim czeka CTE? Nie. Ale ryzyko to nie dotyczy tylko graczy NFL i nie można powiedzieć że nawet ktoś grający amatorsko jest bezpieczny.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Ciosów w judo? Nie wiem ale się wypowiem?

      @Jokeros: Trenowałem judo. Nie ma ciosów na głowę. A co do niebezpiecznych technik to zostały zabronione i się ich nie uczy i nie stosuje. To chyba ty nie wiesz, a się wypowiadasz.

    •  

      pokaż komentarz

      W odmianie, która występuje na IO, tak. Jednak istnieją techniki, które polegają na uderzaniu, jednak nie są prawie nauczane.

      @Zashi: Nie słyszałem o technikach uderzania po głowie. Owszem, są różne zabronione techniki (np. podcięcia nożycowe nóg), ale o ataku na głowę nigdy nie słyszałem.

      "Techniki należące do kanonu nauczania judo aczkolwiek zabronione w judo sportowym to: kani-basami, daki-age, kawazu-gake, do-jime oraz ashi-garami."
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Judo#Techniki
      Jeśli się nie mylę, to ani jedna z wymienionych technik nie atakuje głowy.
      Wiem, że są też inne techniki (np.dźwignie na stawy kolanowe), ale tych to już się wcale nie uczy.

      "Nazwa paradoksu pochodzi od nazwiska Jigoro Kano. Tworząc reguły i podstawy treningu judo, oparł się on na technikach tradycyjnego, przeznaczonego do użytku na polu walki jujutsu, eliminując jednak z nich elementy niebezpieczne dla zdrowia i życia."
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Kano
      Tak jak mówiłem - judo miało być bezpieczną sztuką walki.

      A zresztą można także uderzyć głową o tatami, gdy jesteśmy rzucani przez przeciwnika.
      Na rowerze też się możesz przewrócić, ale nikt nie twierdzi, że to brutalny sport. Więc nie pisz o wypadkach, bo to nie ma nic do rzeczy.

      Judo, jako sport i sztuka, jest z założenia bezpieczny, ciosy nie mają wyrządzić krzywdy przeciwnikowi, a w takim boksie walisz z całej siły w twarz, więc chyba nie powiesz, że to bezpieczne?

      Nawet jeśli istnieją jakieś niebezpieczne techniki w judo, to się ich nie używa. Gdybyś w boksie chciał wycofać niebezpieczne techniki to musiałbyś wycofać cały boks!

    •  

      pokaż komentarz

      Nie słyszałem o technikach uderzania po głowie

      @m1200n: Przykładowo Ryogan-tsuki (palce w oczy) albo Empi-uchi (uderzenie łokciem), które może być wykonane w głowę.

      Nie do końca jest prawdą, że mistrz Jigoro Kano wyeliminował niebezpieczne techniki. Chodziło o to, że są one ćwiczone w bezpieczniejszy sposób. Prawdą jest, że sportowym judo nie uświadczymy technik, które są bardzo niebezpieczne. Jednak judo to nie sport, a sztuka walki. Głównie sztuka obronna. Chodziło o maksymalne ograniczenie zużycia własnej energii i wykorzystania energii, którą użył przeciwnik w myśl zasady "Jeśli przeciwnik cię pcha - pociągnij go, jeśli ciągnie - popchnij go". W sporcie nie chodzi o to, żeby okaleczyć przeciwnika, ale judo było wykorzystywane przez ludzi do obrony, tak że istnieją techniki, które są niebezpieczne, a nawet mogą prowadzić do śmierci.

      Znasz angielski? Jeśli tak, to zobacz to: https://www.reddit.com/r/judo/comments/33cgsd/judo_myths_debunked_part_2_no_dangerous_techniques/

    •  

      pokaż komentarz

      Nie do końca jest prawdą, że mistrz Jigoro Kano wyeliminował niebezpieczne techniki.

      @Zashi: No przecież sam napisałem, że są pewne niebezpieczne techniki, więc nie musisz mi tego tłumaczyć. Co do Ryogan-tsuki i Empi-uchi - nigdy o nich nie słyszałem, a czytałem trochę o judo. Więc skoro są tak niespotykane i nieużywane to nie ma co o nich pisać w kontekście sportu.

      W sporcie nie chodzi o to, żeby okaleczyć przeciwnika

      @Zashi: No właśnie - z całą pewnością walenie pięścią prosto w twarz nie łapie się pod tą zasadę.

    •  

      pokaż komentarz

      nie ma co o nich pisać w kontekście sportu.

      @m1200n: Cały czas podkreślam, że w sporcie ich się nie spotka. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Po prostu ktoś wyżej pisał o "judo", a nie o "judo sportowym", to postanowiłem walnąć posta. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @m1200n: Napisałeś "a jednocześnie skutecznych ciosów i technik" - ja przez 8 lat trenowania nie zauważyłem żadnych ciosów, ani na głowę, ani na tułów czy nogi... Nawet przy podcięciach (np de ashi barai) zwracano uwagę, że noga przeciwnika musi być "popchnięta" a nie kopnięta bo za to groziła kara. Cios to "uderzenie" i w judo sportowym nie istnieje wcale. Dlatego przyczepiłem się do wyrazu "ciosów".

    •  

      pokaż komentarz

      @BODY_FACTORY: Porównaj statystyki śmierci w walce lub tuż po niej (np ostatnie 20 lat) wśród bokserów i zawodników MMA. Przepaść. W czasie przeciętnej walki MMA przyjmujesz na głowę 1/10 tego co w czasie walki bokserskiej. Tam jest szersza gama możliwości poza głową, tułów, nogi, cała gra parterowa. W boksie 90% uderzeń to głowa. W MMa w momencie przyjęcia mocniejszego ciosu można uciec w klincz/parter i przeczekać. W boksie nie ma takiej opcji (poza klinczem, który zaraz zostanie przerwany).

    •  

      pokaż komentarz

      @Jokeros: tłumacz mi dalej, o MMA pisałem gdy większość ludzi nie wiedziała, że coś takiego istnieje... BADANIA O MMA np. http://www.jssm.org/combat/1/18/v5combat-18.pdf mówią, że ryzyko w MMA jest podobne jak w innych sportach z uderzeniami. Ilości śmierci NIE DA się porównać z prostego względu, w MMA zbyt dużo osób zmarło na dziwacznych galach w zakątkach świata. W boksie jest zupełnie inaczej.

      Boks należy do dyscypliny przynoszącej sporo zgonów, ale ... skala jego uprawiania jest gigantyczna.

      Pisałem:

      Miejsce ósme: boks. 78,000 uczestników i 10 śmierci rocznie. W boksie w latach 1950-2007 zginęło 339 osób, 64% śmierci miało związek z nokautem, 15% z technicznym nokautem. Śmiertelność trochę spadła, ale jednocześnie długość kariery danego boksera znacznie się obniżyła.W latach 1950-1995 przeciętny bokser walczył ok. 10 lat, po roku 2000 czas ten wynosi tylko 5 lat. Niegdyś bokserzy staczali nawet 300 i więcej pojedynków, obecnie ledwie kilkanaście. A jak jest z kontuzjogennością boksu? Wskaźnik wynosi od 17.1 do 25 (wg różnych danych) kontuzji na 100 walk. Przykładowo wg danych z 2009 roku zbadano 545 profesjonalnych pięściarzy, którzy stoczyli 907 walk w latach 1997-2005. W tym czasie zanotowano 214 kontuzji, co daje wskaźnik 23,6 kontuzji na 100 walk bokserskich. Jeśli mowa o urazowości boksu zawodowego to jest zatrważająca! Szansa dla boksera walczącego dla pieniędzy na odniesienie trwałego uszczerbku na zdrowiu jest ogromna! Autorzy "16-letniego studium kontuzji w boksie zawodowym, w stanie Victoria, w Australii" T. R. Zazryn, C. F. Finch i P. McCrory podają 107 przypadków urazów odniesionych w trakcie 427 walk bokserskich. W większej skali oznacza to 250,585 urazów na milion walk! (107/427). 90% z tych urazów dotyczyło głowy i szyi!

      Dla porównania MMA (mixed martial arts) 28.6 kontuzji na 100 walk. Co ciekawe, wydawało by się „najgorsze” i „zwierzęce” walki MMA (tak przedstawianie w mediach) wcale nie przynoszą wielu zgonów, jak boks. Najczęstsze rozstrzygnięcie walki to TKO (39,8%) oraz poddanie się 30,4%. Przez decyzję rozstrzygnięto 18,1% walk, przez nokaut tylko 6,4% (na podstawie walk MMA w Newadzie w latach 2001-2004 “Incidence Of Injury In Professional Mixed Martial Arts Competitions”).

      TUTAJ: http://potreningu.pl/articles/908/najbardziej-niebezpieczne-sporty-na-swiecie

    •  

      pokaż komentarz

      Czy da się w ogóle policzyć przez którą aktywność (jazda samochodem lub boks) ginie więcej ludzi?
      Nie, tak jak z większością tego typu porównań nie da się precyzyjnie określić.


      @Hombre_Muerto: Da się, są statystyki co do ruchu drogowego zliczone co do jednej ofiary np. w Polsce i USA. W boksie są precyzyjne statystyki śmierci, w MMA już gorzej. Boks należy do top 10 dysyplin w których giną ludzie. Najbardziej niebezpieczne są ... wyścigi konne, pisałem, cytowałem http://potreningu.pl/articles/908/najbardziej-niebezpieczne-sporty-na-swiecie

    •  

      pokaż komentarz

      @BODY_FACTORY:

      Pisałeś, cytowałeś stronę z internetu, pod którą nikt się nie podpisał i nie podał nawet odnośnika do źródła przy większości danych (w tym tych, które nas interesują), więc warte jest to tyle co nic.

      Liczba 78.000 tysięcy i 10 śmierci rocznie w podlinkowanej przez ciebie stronie prawdopodobnie pochodzi z wyliczeń z 1984 roku i jest to wartość ESTYMOWANA (publikacja Russo i McCunneya: "Brain Injuries in Boxers"). Konkluzją tej publikacji jest to, że w boks jest bezpieczną dyscypliną w porównaniu do wielu innych sportów, jeśli chodzi o ilość śmierci (ale co do urazów głowy oczywiście nie, z czym się całkowicie zgadzam).

      "Boks należy do top 10 dysyplin w których giną ludzie."

      A skąd to niby wziąłeś?

      1. Horse racing: 128
      2. Sky diving: 123
      3. Hang gliding: 56
      4. Mountaineering: 51
      5. Scuba diving: 11
      6. Motorcycle racing: 7
      7. College football: 3
      8. Boxing: 1.3

      To jest ta lista z twojego linka, tyle że na 100 000 uczestników. Służy ona do porównania wskaźnika śmierci w boksie do innych sportów i została opublikowana przez wspomnianych przeze mnie autorów. Brakuje w niej całej masy sportów, dotyczy tylko wycinka zawodników, jest nieaktualna, wartości w niej zawarte są tylko oszacowane.

      Artykuł, który podesłałeś jest nieprawdziwy, bo nie jest to kompletna lista! Nawet szachy mogą być na 10 miejscu w rankingu jeśli nie uwzględnisz odpowiedniej ilości sportów.

      Tego typu artykuły piszą ludzie kopiujący cudze artykuły. Masa jest tam błędów, niedomówień i kłamstw. Osoba, która to pisała miała przed sobą angielski tekst ze strony typu buzzfeed i po prostu bezmyślnie go przetłumaczyła. Pracownik byzzfeeda też bazował na jakimś innym artykule, aż powoli dochodzimy do osoby, która miała w ręku badania i prawda okazuje się inna.

      "Da się, są statystyki co do ruchu drogowego zliczone co do jednej ofiary np. w Polsce i USA. W boksie są precyzyjne statystyki śmierci"

      Nie chodzi o precyjne liczby śmierci tylko chodzi głównie o precyzję w podaniu ilości osób uprawiających ten sport.

    • więcej komentarzy(41)

  •  
    d......9 via Android

    +182

    pokaż komentarz

    Znał ryzyko. Zginął robiąc to co lubił. Lepsze to niż zdychać na raka, albo zginąć w wypadku.

    Teraz pozostaje pytanie, czy wynik dyskutowanych zdarzeń nie był spowodowany przez jakieś niedopatrzenia, czy zaniedbania?

  •  

    pokaż komentarz

    Dziwi mnie trochę, że widząc takie osoby jak Gołota ludzie dalej pchają się do tego sportu. Po latach czasami bokser nie potrafi poprawnie zdania wymówić. Nikomu nie bronie, ale to dość głupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: Rocky się naoglądali to tak jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @FireDash: No tak, kilku się wybije, ale na salach treningowych trenuje pewnie kilka(naście) tysięcy ludzi w samej Polsce. Kilku z nich może odnieść sukces, kilkudziesięciu zarobi jakieś tam większe kwoty, ale pozostali będą lać się za grosze lub wręcz za darmo.

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: Pamiętam czytałem kiedyś o badaniu gdzie pytali sportowców, czy przyjęli by niewykrywalny doping gwarantujący 1 miejsce na olimpiadzie i śmierć w ciągu roku. Sporo osób odpowiedziało, że tak. Taka już ludzka mentalność.

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: czemu głupie? Mają po prostu inne priorytety w życiu, jedni wolą przez kilkanaście/-dziesiąt lat programować psując sobie wzrok i kręgosłup, inni wolą realizować się w inny sposób - w walce kontaktowej. No i nie każdy bokser kończy jak Gołota.

    •  

      pokaż komentarz

      @rotero: Ale od siedzenia w piwnicy wylewu bezpośrednio nie dostaniesz ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeśli chodzi o karierę - nauczyć się programowania może większość. Jednemu to zajmie krócej, innemu dłużej, jeden będzie lepszy, inny gorszy, ale i tak duża szansa, że znajdzie dobrą pracę. Bycie bokserem nie wygląda mnie tak kolorowo. Jednak jeśli ludzie lubią jednak okładać kogoś po gębie i samemu zaliczać dzwony to spoko, niech sobie walczą. Z mojego punktu widzenia to jednak głupie.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli chodzi o karierę - nauczyć się programowania może większość. Jednemu to zajmie krócej, innemu dłużej, jeden będzie lepszy, inny gorszy, ale i tak duża szansa, że znajdzie dobrą pracę.

      @chomik3: boks to raczej pasja niż praca

    •  
      S......0

      +8

      pokaż komentarz

      @chomik3: Ale Gołota był taki od zawsze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Szymon90: @chomik3: łatwo hejtować czy heheszkować zza monitora z Gołoty ale większość nie zdaje sobie sprawy jak wiele pracy kosztowało dojście do miejsca gdzie doszedł, do poziomu międzynarodowego. Determinacji, dyscypliny, pracowitości, odwagi, pokory po porażkach. Polecam choćby pierwsze kilkanaście minut wywiadów z trenerami AG czy komentatorami z czasów jego świetności. To lepsza motywacja niż gównofilmiki just do it! czy inne jesteś zwycięzcą!

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3 nie p?%#?@$ jeśli nie jesteś w temacie, Gołota jakął się od zawsze, będąc młodym bardzo się tego wstydził, więc skończ z podawaniem go za przykład kogoś zniszczonego przyjętymi ciosami.

    •  
      h..........c

      +25

      pokaż komentarz

      @chomik3: Większość może nauczyć się programowania? Bzdura. Możesz mieć takie wrażenie jeśli mieszkasz w dużym mieście, jesteś młody inteligenty i obracasz się w środowisku ludzi na poziomie. Ale jeśli weźmiesz pod uwagę wszystkich Sebków, Karyny, Grażyny, Januszy, kilkaset tysięcy polaków na zmywaku w UK, drugie tyle w szklarniach i magazynach w NL, pracowników budowlanych, emerytów, panie z okienka na poczcie, itd. to zdecydowanie nie każdy może nauczyć się programowania. Maksymalnie 10% społeczeństwa może nauczyć się programowania.

    •  
      m........k via Android

      +1

      pokaż komentarz

      @rotero: Po pierwsze nikt nie hejtuje.
      Kazdy jest tego swiadom, ale nie o tym dyskutujemy. W wyniku boksowania czlowiek szczerbi sobie to, co w ludziach najwazniejsze - mozg. Jesli robi to odpowiednio dlugo, to na starosc jest kukla, a nie czlowiekiem.
      Dla niektorych chwala jest umiejetnosc bicia sie, a dla niektorych madrosc, wiedza. Jesli ktos chce poswiecic sie calkowicie nap$%@@$!aniu, kosztem drugiego to jego wybor.

      My zwyczajnie oceniamy to i mowimy, ze nigdy bysmy tak nie postapili. Dla nas to glupota.
      A czy to, ze doszedl do tego duzo trenuja jest w jakis sposob usprawiedliwiajace? Moim zdanie nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: Znają też niebezpieczeństwo palenia papierosów, zażywania używek, picia alkoholu. Każdy ma nadzieje, że jego to nie spotka. Ludzie mają pewne skłonności. Jeden ma skłonność do bycia bokserem, a dla reszty planety to jest dziwne. Ale. Tak już jest. Nie zawsze wybieramy swoją drogą życiową. Może ludziom którzy są elastycznie i potrafią ją wybrać to zdanie wydaje się nieprawdziwe. "hurr durr wolna wola". Wolna wola? Nie tak do końca.

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: Tu jest najlepszy przykład co boks może zrobić z ludźmi
      7 lat temu: https://www.youtube.com/watch?v=Tt5obVu_fTE
      4 lata później: https://www.youtube.com/watch?v=FedMYclbVzc&

    •  

      pokaż komentarz

      co boks może zrobić z ludźmi

      @thisisthesix: XD

      to jest przykład, że narkotyki szkodzą, a nie boks.

    •  

      pokaż komentarz

      @horatius65bc: Ja chyba nie byłbym się w stanie nauczyć, skoro na studiach głupie VBA mnie przerastało. Ogarniam różne programy wspomagające do projektowania itp., ale samo programowanie, te kody, warunki, pętle itp. jest dla mnie zupełnie abstrakcyjne, nawet.... głupie i nudne.
      I naprawdę słowa uznania, że kogoś to ciekawi i potrafi trzepać z tego kasę.

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3 @horatius65bc: To już nawet nie chodzi o to czy seba czy stefan czy z miasta czy ze wsi. Nie każdy potrafi myśleć logicznie na tyle żeby poradzić sobie z programowaniem. Ja z matmy jakoś wybitnie sobie nie radziłem ale z programowaniem nie mam problemu. Ale ile razy próbowałem różnym ludziom wytłumaczyć działanie np. prostej pętli FOR, z rysunkami, tłumacząc powoli jak w przedszkolu, 90% nie ogarniała.

      Albo ta sławna zagadka o wiek siostry. Też miażdżąca większość ludzi odpowiada źle. Nawet jak się powie powoli, prawie że przeliteruje, dopowie że nie ma żadnych haczyków, to nie ogarniają. A jak się wytłumaczy jaki jest wynik to potrafią powiedziec "no może i tak. To zależy jak kto liczy".

      Kiedyś koleżanka miała jakieś praktyki w przedszkolu czy tam nauczaniu początkowym i przyniosła kartkę z zadaniami matematycznymi i mówi "słuchajcie! jakie trudne te za dania dla tych dzieci dają!".
      Były to zadania mniej więcej na takim poziomie:

      Jaś dojechał na metę. Szybszych od niego było 2x mniej niż wolniejszych. Na którym miejscu dojechał jeśli uczestników było 10.
      I tak była nas tam grupka z 5-6 osób i tak rozwązywaliśmy te zadania, to poza mną i jednym gościem, dorośli ludzie nie portafili rozwiązać żadnego zadania! Niby śmiechy, żarty ale trochę straszne to było.
      I to nie były zadania matematyczne w sumie, tylko właśnie bardziej na logikę. Nie to, że ludzie są głupi, czy coś, ale po prostu w tego typu zadaniach sobie nie radzą.

    •  
      h..........c

      0

      pokaż komentarz

      @Curry_: Już nie chciałem wchodzić w szczegóły, bo są rzeczy trudniejsze od programowania np. fizyka czy matematyka na zaawansowanym poziomie. No i są też różne języki programowania. Ktoś, kto napisze stronke w HTML i dopisze troche JS-a, może się od biedy nazwać programista, ale to zupełnie inny poziom programowanie niż np. C czy Java.
      Skończyłem niedawno kilkutygodniowy kurs z web development (front-end i back-end), zeby miec jakis punkt zaczepienia i poznac podstawy. Ludzie, którzy brali w tym udział byli w większości powiedziałbym przeciętnej inteligencji. Nie głupi, ale też nie wyróżniający się. Najbardziej co mnie na tym kursie irytowało, to fakt, że prócz mnie większość ludzi niewiele tam ogarniała, przez co bardzo zawiodłem się na tempie nauki na tym kursie. Pętla zagnieżdżona w pętli była dla nich czymś tak abstrakcyjnym, że patrzyli na prowadzącego z rozdziawionymi ustami. Ale dla takich przeciętnych ludzi to było po prostu za trudne. Uważam, że większość uczestników będzie miała duży problem, żeby się w tym programowaniu odnaleźć. Mi akurat szło bardzo dobrze, ale to ze względu na to, że zawsze byłem dobry z matematyki i fizyki. Ale widząc, jak radziła sobie reszta grupy (a raczej jak sobie nie radziła) śmieszy mnie taka gadka, że każdy może się nauczyć programowania. Po prostu na 12 osób tylko ja ogarniałem to dobrze, może jeszcze dla 2-3 osób jest nadzieja, ale będą musiały dużo wysiłku w to włożyć, natomiast reszty kompletnie w tym nie widzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @chomik3: Ja sam bym się na to nie zdecydował pewnie, ale to rozumiem. I tak każdy umrze - a można przynajmniej próbować zapisać się jakoś na kartach historii.

    •  

      pokaż komentarz

      Maksymalnie 10% społeczeństwa może nauczyć się programowania.

      @horatius65bc: Przestań mnie rozśmieszać :) Spora część jak nie połowa programistów to zwykli klepacze kodu. Ludzie, o których piszesz mają po prostu na to wyj#%!ne i zawsze mieli wyj#%!ne, tak jak na naukę czy wdrażanie się w komputery stąd dla nich to czarna magia jak dla Ciebie nagle przeprowadzić operację na otwartym sercu czy naprawić sobie nowoczesny samochód z miejsca. Sebek ci naprawi samochód i nawet podepnie go do kompa, a ty tego nie ogarniasz bo nie masz po co. Masz z tego powodu czuć się gorszy? Lol xD

      Znam kupę osób, które przebranżowiły się z naprawdę dziwnych profesji jak ochrona środowiska bo nie ma pracy, a determinacja pozwoliła się tego nauczyć.

    • więcej komentarzy(10)

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie bardziej od ryzyka, walki i boksu zastanawia czemu przez godzinę leżał na ringu, zanim ktoś zabrał go do szpitala. Przy utracie przytomności po urazie w głowę? Chyba nikt im nie powiedział co to złota godzina. Masakrycznie zaniedbanie. W godzinę to on powinien mieć obrazowania i byc w drodze na neurochirurgie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_Batman: tak to wyglada w UK, naprawdę tragiczny poziom służby zdrowia i wielu innych usług.

    •  
      1.....k

      +1

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj:
      To czemu oni tacy bogaci i generalnie uwaza sie ich za wysoko technologiczne spoleczenstwo?

    •  

      pokaż komentarz

      @123Arek: po pierwsze wcale nie sa tacy znowu bogaci. Po drugie maja bardzo bogata historie kolonialna, wtedy najbardziej sie rozwinęli. Nie znaczy to ze wszystko jest na wyzszym poziomie. Ja miałem pełno problemów ze wielkiego rodzaju usługami, a to internetu nie chcieli założyć, a to nie przychodziły paczki itp itd. W Polsce ogólnie świadczenie usług jest na wyzszym poziomie i znacznie tańsze. Natomiast tam jest kapitał zakumulowany przez dziesiątki lat wiec jeszcze pozostaną bogatsi niz Polska.

    •  

      pokaż komentarz

      To czemu oni tacy bogaci i generalnie uwaza sie ich za wysoko technologiczne spoleczenstwo?

      @123Arek: ja bym zapytał odwrotnie - dlaczego my uważamy się za zacofanych w stosunku do innych krajów?
      Bo według mnie (pomimo tego co pier...lił PiS przed wyborami że "Polska w ruinie" itp) pod wieloma względami przewyższamy inne kraje. Tak kilka dla przykładu:

      - mamy lepsze żarcie (zdrowsze i naprawdę smaczniejsze, jadłem we Włoszech pizzę - baaaardzo średnia)
      - wbrew pozorom łatwiej u nas o pozwolenie na broń niż w Anglii (tam nawet noża nie wolno nosić, a nas jak chcesz to kupisz i kałacha)
      - służba zdrowia wcale taka najgorsza nie jest (choć wiadomo mogłaby być lepsza ale na pewno nie leżałbyś godziny nieprzytomny zanim ktoś by się zainteresował Twoim zdrowiem)
      - drogi są coraz lepsze (ja naprawdę nie narzekam a ostatnio jeżdżę sporo)
      - sprawy w urzędach załatwia się coraz lepiej (rejestrowałem ostatnio auto, miła pani pomogła mi wypełnić formularz)
      - bankowość elektroniczna jest naprawdę nieźle rozwinięta (przez www kupisz akcje, w sklepie osiedlowym zapłacisz telefonem, transferem zapłacisz na Aliexpresie, etc)
      - coraz więcej spraw załatwisz online (zakupy, rejestrację u dentysty, kupno biletu na imprezę, etc)
      - w Polsce sprawdzisz nawet księgę wieczystą przez internet (co nie jest standardem w zachodnich krajach)
      - brak jest u nas różnic klasowych (islamistów z super-socjalem, "kolorowych" dzielnic itp)

      No i wyższości urody polskich kobiet w stosunku do Niemek czy Angielek nie wspomnę :)

      To tak na szybko....

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: Tragiczny poziom usług zdrowia?
      Do mojej matki w stanie przedzawałowym przyjechali w 2 minuty po wezwaniu i przejechali trasę do szpitala krajowego w 45 minut, którą się jedzie normalnie ponad 2 godziny. Zrobili jej zabieg od razu po przyjeździe do szpitala gdzie czekało wszystko, łóżko, telewizor, kolacja, ubranie, lekarz, pielęgniarze i naszprycowali lekami i zastrzykami, mieli ją pod kontrolą 24 godziny na dobe przez tydzień.
      Zła służba zdrowia, jasne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nedkely: to ze czasami robią to co do nich należy i za co biorą gruba kasę z moich podatków nie znaczy ze wszystko dobrze działa. Ja moge podać dziesiątki przykładów gdzie kompletnie zawalili, włącznie z moja koleżanka ściągana do innego kraju samolotem dyplomatycznym w ostatniej chwili bo by wykorkowala przez ich niewiedzę i ignoranctwo.

1 2 3 4 5 6 7 ... 16 17 następna