•  

    pokaż komentarz

    A jakiś dowód, poza insynuacjami? Jeśli nie to : Obrona przez oszczerstwo.

  •  

    pokaż komentarz

    Niestety, ale ten artykuł to paszkwil:
    @abu_aleksander

    Jan Śpiewak pracował m.in. w Muzeum Historii Żydów Polskich w 2014 roku -instytucji, powstałej ze środków Żydowskiego Instytutu Historycznego (gdzie Paweł Śpiewak od 2014 r. jest szefem) oraz budżetu państwa. Według oficjalnych danych portalu Money.pl z budżetu państwa i budżetu Warszawy na inwestycję wydano w sumie 180 mln złotych. Każdy podatnik wyłożył więc ponad 7 złotych. 140 mln dołożyło stowarzyszenie ŻIH (kierowane przez Pawła Śpiewaka). Stowarzyszenie zapewnia też bieżący budżet oraz działalność edukacyjną i publiczną Muzeum.

    Że co? To na pewno sprawka Śpiewaka, że państwo wydało tyle na pensje w Muzeum Historii Żydów Polskich :-D

    Najważniejszą funkcją jaką Jan Śpiewak pełni dziś to przywództwo organizacji Miasto Jest Nasze (MJN).
    Artykuł nowy a nie aktualny, bo śpiewak już od jakiegoś czasu zrezygnował z funkcji prezesa MJN.

    Przepraszam ale skoro fragmenty które jestem w stanie sprawdzić są bzdurami, to fragmenty których nie jesteśmy w stanie sprawdzić dotyczące rzekomych przekrętów z wykupem mieszkań są takie na 99%

  •  

    pokaż komentarz

    Od dawna wiadomo, że to właśnie pierwszy złodziej krzyknie "łapać złodzieja!".

  •  

    pokaż komentarz

    "Jan Śpiewak mógł liczyć na polityczne poparcie ojca w 2014 tuż przed wyborami na Radnego. Paweł Śpiewak uaktywnił się wówczas w sieci, gdzie powstał profil „Ocieplanie wizerunku kandydata Janka Śpiewaka”. Na jednym ze zdjęć widać jak prof. Paweł Śpiewak, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego trzyma tabliczkę „Popieram Ruchy Miejskie” (organizację, na czele której stoi syn – Miasto Jest Nasze). "
    Ktoś , kto pisał artykuł, szuka na siłę sensacji. Jeśli ojciec popierający syna jest zły, to autor artykułu (anonim) jest idiotą.

  •  

    pokaż komentarz

    A czy pan śpiewak jest synem pana śpiewaka od muzeum histori Żydów? Bo pewnie pewna grupa przeszkodziła drugiej grupie przejmować kamienice. Ładny geszeft