•  

    pokaż komentarz

    Niemiec plakal jak sprzedawal.

    •  

      pokaż komentarz

      @szaremyszki: Dzwonił codziennie, żeby szumu wentylatora posłuchać

    •  
      Coreu

      +103

      pokaż komentarz

      @KornixPL: Problem polega na idiotycznej możliwości zwrotu do 30 dni od dnia zakupu, którą oferują Media Markt z Saturnem. Na chłopski rozum - chcesz sobie pograć w najnowszą produkcję, bierzesz drogi gamingowy laptop, ogrywasz tytuł i zwracasz sprzęt przed upływem miesiąca. Oczywiście to tylko przykład. Pewnie poprzednikowi Twoje Lenovo nie przypadło do gustu i po prostu skorzystał z możliwości zwrotu. Takie urządzenie wraca na półkę jeszcze tego samego dnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Coreu: No możliwe, tylko zastanawia mnie kto go rozkręcał wcześniej i po co

    •  
      Coreu

      +41

      pokaż komentarz

      @KornixPL: Może chciał dołożyć sobie ramu, albo wyciągnąć jedną kość przed zwrotem. A osoby z POK-ów kompletnie nie znają się na rzeczy, nie zweryfikują tego, więc przyjmują jak leci. To tylko sztuka. Sprzeda się.

    •  

      pokaż komentarz

      @Coreu: Dlaczego idiotycznej? W USA to standard.

    •  
      Coreu

      +107

      pokaż komentarz

      @kamil150794: Wszystkie standardy obsługi rodem z USA są godne naśladowania? Jakbyś się czuł gdyby po kilku miesiącach okazało się, że zapłaciłeś za nowy produkt, a dostałeś używanhy? Wyobraź sobie co by działo się w Polsce, gdyby każda sieć w każdej branży oferowała możliwości zwrotu po długim terminie użytkowania, skoro nawet Kuźniar, który z pewnością zalicza się do zamożnej kasty społeczeństwa zwracał zakupione w Walmart przedmioty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Coreu: Może nie 30 dni, ale nadal uważam, że piwinien być czas na zwrot.

    •  

      pokaż komentarz

      @kamil150794: Ta, tylko, że w USA takie zwroty sprzedawane są z informacją o pochodzeniu i niższą ceną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Coreu w USA mieli by sprawę w sądzie...

    •  

      pokaż komentarz

      @KornixPL: Gdzie wysyłałeś laptopa do naprawy? Lenovo naprawia wiekszość sprzetów w niemieckim medionie, tam obsługa serwisowa to tragedia...

    •  

      pokaż komentarz

      Może nie 30 dni, ale nadal uważam, że piwinien być czas na zwrot.

      @kamil150794: Owszem powinien, ale nieużywanego (np. nadal zapakowanego w nierozpakowane pudełko). Kupiłeś pod wpływem chwili (np. słynne garnki za 7000pln) ale stwierdziłeś że ich nie potrzebujesz - zwracasz.

      Gdyby było tak jak niektórzy chcą (miesiąc czasu na zwrot chociaż używałeś) to można by samochodu nie kupować. Bierzesz na miesiąc z salonu, jeździsz i po 29 dniach oddajesz mówiąc że ten model Ci się nie podoba i chcesz inny (też na miesiąc).

      Niestety żyjemy jeszcze w kraju, gdzie cwaniactwo jest nadal tolerowane. Widać, że powoli się to zmienia, ale jeszcze trochę czasu upłynie zanim dogonimy pod tym względem inne kraje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Coreu: Wszystko jest dla ludzi. Możliwość zwrotu towaru to fajne udogodnienie. Pod warunkiem, że nie będzie wykorzystywane przez cwaniaków.
      Sam niedawno skorzystałem z tej możliwości. Kupiłem niedrogi TV Blaupunkt (40 cali FullHD i SMART) w MediaMarkt, Po przetestowaniu w domu stwierdziłem, że to był błędny zakup.
      Więc na drugi dzień pojechałem z TV do MM i po oględzinach przyjęli. Kasę zwrócili.

      Towar przy oddawaniu różnił się 3 szczegółami. Baterie były wypakowane, śrubki do mocowania stojaka były w nieoryginalnym woreczku oraz sam fakt, że opakowanie było otwierane. Poza tym TV wyglądał jak nowy - prosto z magazynu. Nawet folie zabezpieczające tv i stojak nienaruszone.
      Można ? Można
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      No ale niestety społeczeństwo składa się również z Kuźniarów i innych lidlowskich Januszy Biznesu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Coreu: Tak samo możesz teraz; tylko na 14 dni przez internet. Towar taki nie idzie na przemiał, tylko jest czyszczony i sprzedawany jako nówka

    •  

      pokaż komentarz

      @T34v2: Chyba właśnie tam, a dlaczego tak sądzisz? Swoją drogą, rozmawiałem z serwisantem po polsku

    •  

      pokaż komentarz

      Może chciał dołożyć sobie ramu

      @Coreu: Nie powinno być plomb gwarancyjnych w takich miejscach.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: @Mcx00: @DrankWolf: @Coreu: Tylko że USA to nie cebulandia. Jak u nich jest promocja to może nie pełna kulturka, ale nie robią jak my ostatnio w lidlu, gdzie Janusze wychodziły z parówkami do samochodów, odwracali się na pięcie i szli odebrać pieniądze...

    •  

      pokaż komentarz

      @KornixPL: Dlatego tak sądzę, że 2 razy odsyłałem laptopa z ewidentną usterką i 2 razy wrócił bo "usterki nie znaleziono". Za trzecim razem, po tym jak wydrukowałem im opis wraz z linkiem do youtube i zdjęcia usterki, które wsadziłem między klawiaturę a ekran, tak żeby istota serwisantopodobna MUSIAŁA je zauważyć, stwierdzili w końcu że jest tak zepsuty, że nie są w stanie go naprawić i wymienią na nowy. Informację taką otrzymałem gdzieś w marcu, natomiast nowy laptop dostałem we WRZEŚNIU. Po 12423452 telefonach i tyluż mailach.

      A usterka to był brak obrazu lub pasy na ekranie na zintegrowanej grafice Intel. Na drugiej grafice (geforce) wszystko działało. Za pierwszym razem pewnie nawet nie włączyli laptopa - usterka objawiała się tuż po załadowaniu systemu. Za drugim włączyli go tylko raz - aby problem nie występował należało w trybie awaryjnym w menedżerze wyłączyć integre intela - po restarcie laptop normalnie wstawał i system działał (gry i inne rzeczy też - na geforce). Sprytniś w serwisie odpalił kompa, włączył mi integre i wyłączył komputer. "Usterki nie stwierdzono" - tylko że po przyjeździe kuriera wyciągam laptopa, włączam - tak jest, pasy na ekranie.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko że USA to nie cebulandia

      @KornixPL: ty chyba nie widziałeś, co się tam dzieje przy okazji Black Friday.

    •  

      pokaż komentarz

      @kamil150794: wg mnie jeden dzień w zupełności wystarczy na zapoznanie sie ze sprzętem. Ja kilka razy oddawałem ale po jednym dniu (ew weekendzie gdy sklep był nieczynny)

    •  

      pokaż komentarz

      @Coreu: I z tym powrotem na półkę jest problem. W stanach też można wziąć dowolny sprzęt na testy, maksymalnie 30 dni (np. Best Buy). Sprzęt po zwróceniu trafia do producenta i jest sprzedawany jako refubrished. A sklep bierze zazwyczaj nowy model

    •  

      pokaż komentarz

      @Coreu: no ale to ze wsxzystkim tak jest... mozesz kupic ciuch, skitrać metke albo nawet odciąć, iść na impreze a nastepnego dnia przyczepić pistoletem i spokoj. Takie juz ryzyko przez prawa konsumenta. W normalnym kraju gdyby to nie było regulowane, niektore sklepy nie mialy by w ogole zwrotow - tam by ludzie nie kupowali i szybko by sie to zmieniło, a w innych byłoby to duzo lepiej zrobione np. może Pan zwrócić tylko nieodpakowany produkt a jeśli chce Pan przetestować sprzęt to może Pan to zrobić na ekspozycyjnym egzemplarzu przy obecności pracownika i możesz sobie odpalić program jaki chcesz przez dysk zewnetrzny czy cokolwiek. Chcesz kupić laptopa ale nei wiesz cyz sie nada? Idziesz, testujesz i wiesz. Takei sklepy byłby by docenione najbardziej i niedługo wszyscy by to oferowali. A patologie typu własnie kupowanie ciucha na impreze a potem zwrot by sie skończyły. No bo na logikę. Jak mozna zwrócony sprzęt wystawić znowu na półkę? Ale z drugiej strony trzeba umożliwić zwrot jesli ktoś sie rozmysli... Ale tez ta osoba powinna przemyslec przed zakupem... Miliony pytań bez odpowiedzi a zmuszanie sklepów na jedno rozwiązanie nie jest dobre.

    •  

      pokaż komentarz

      @Coreu: Lepiej - kupujesz sprzęt, robisz film na youtuba czy inną gówno-recenzję, składasz sprzęt z powrotem i oddajesz do Saturna. A we wszystkim pomaga przyjazna i oddana dusza zatrudniona przez owy sklep.

    •  
      A................i

      0

      pokaż komentarz

      @DrankWolf: Raczej oddaliby ci kase.

    •  
      A................i

      0

      pokaż komentarz

      @zaksmok: Tyle ze Best Buy potraca 6% wartosci zakupu (restocking fee)

    •  

      pokaż komentarz

      @T34v2: mam taką samą opinię o serwisie Lenovo. Sytuacja sprzed dosłownie 2 tygodni. Laptop za 3600 zł kupiony w marcu 2016 nagle przestał działać. Nie uruchamiał się, żadna kontrolka nie migała, porażka. Dzwonię do serwisu, kazali potrzymać przycisk "on" przez dwie minuty i sprawdzić czy zadziała. Nie zadziałało, więc przysłali kuriera i zabrali laptopa do serwisu. Po kilku dniach dostaję maila z informacją, że po wstępnych oględzinach rzeczoznawcy stwierdzono uszkodzenie mechaniczne i mogą mi go naprawić za kasę a gwarancję tracę. Oczywiście mega się wkurzyłam, laptop wizualnie jak nowy, stoi na stole nieprzenoszony nigdzie a oni mi kit o uszkodzeniu wciskają. Napisałam do nich odpowiedź co o tym wszystkim myślę i co zamierzam zrobić jak mi tę gwarancję naprawdę zabiorą(przydało się 9 letnie doświadczenie w pracy w sądzie) i po kilku dniach odpisali, że po dokładnych oględzinach stwierdzają, że uszkodzenia mechanicznego nie ma i oddają sprzęt do naprawy w ramach gwarancji. Wynik: laptop naprawiony, podobno wymienili płytę główną,. Podejrzewam, że wiele osób w takiej sytuacji po pierwszym mailu dałoby sobie spokój z walką i zapłaciliby za naprawę niby uszkodzonego mechanicznie sprzętu.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Pozdrowienia z marketu budowlanego, który przyjął nadproże betonowe z 2014 roku, gdzie nawet już dawno ich nie ma w sprzedaży. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @T34v2 od nowego roku koniec z Medionem. Serwis pod Wroclawiem

    •  

      pokaż komentarz

      @Coreu:

      Potwierdzam : notebooki Lenovo to jedne z najgorszych sprzętów, sposób realizacji gwarancji jest skandaliczny
      każdego chętnego na zakup Lenovo wysyłamy do konkurencji - nie oni mają kłopoty

      Dell ma obecnie najlepszy serwis z producentów notebooków

      około 30% notebookow w naszym serwisie to Lenovo

      Odnośnie ponownej sprzedaży sprzętu - ustawa mówi o zwrocie nieużywanego sprzętu - kupujący może sprawdzić jego właściwości i go ewentualnie zwrócić (nie może go używać)

      Logicznym jest że tego typu sprzęt jest przez sprzedawce traktowany jako nowy (nieużywany=nowy)

      Jaka ustawa takie traktowanie klientów przez sklepy

      Dalej

      Uokik twierdzi że nie trzeba zwracać opakowania (chociaż wraz ostatnimi zmianami ustawy trochę się zmieniło - kupujący ma testować sprzęt ze świadomości że może go zwrócić)

      to sprzedawca taki produkt tez bedzie sprzedawał jako nowy

      każdy kij ma dwa końce

      takie firmy jak morele x-kom czy też media lub saturn - duszą się od przyjmowanych zwrotów
      są tego naprawde duże ilości (wide allegro i outlet firmy xkom -tysiące aukcji)

    •  

      pokaż komentarz

      Towar przy oddawaniu różnił się 3 szczegółami. Baterie były wypakowane, śrubki do mocowania stojaka były w nieoryginalnym woreczku oraz sam fakt, że opakowanie było otwierane. Poza tym TV wyglądał jak nowy - prosto z magazynu. Nawet folie zabezpieczające tv i stojak nienaruszone.
      Można ? Można
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      No ale niestety społeczeństwo składa się również z Kuźniarów i innych lidlowskich Januszy Biznesu.


      @Mcx00: Można. Pytanie tylko czy się chce, czy nie. Pracując w sklepie sprzedałem kiedyś facetowi kamerkę do komputera, mówił, że chce chociaż przez skype'a się zobaczyć z dzieciakami jak jest na wyjazdach. Kamerka była w tej foliowej wytłoczce, jednak nie zgrzewana, tylko zamykana na te "wypustki". Kupił, akurat taką nie-FHD, wziął, na następny dzień wrócił, czy nie dałoby się wymienić jednak na FHD bo słaby obraz. Wyciąga kamerę, patrzę i słowo daję, że to wyglądało tak, jakby to nigdy nie było odpakowane. Było widać, że nawet kabelek był zwinięty, jak oryginalnie. Słowo, że jakby mi to na ślepo dali z pytaniem czy to kiedykolwiek było otwierane, to z całą pewnością bym przerżnął odpowiadając, że nie.
      A zdarzało się też sprzedawać rzeczy, które wracały... żeby nie przymierzać- wybebeszone i wciśnięte na siłę bez ładu i składu, ledwo się mieszczące, cud, że nie zniszczone z tego powodu. Tak chcieli zwracać choćby słuchawki z naprężonym do granic kablem, huby USB z nieistniejącym pudełkiem, czy uwaga- routery, które wyglądały, jakby właśnie przechodziły testy wytrzymałości w pomieszczeniu, gdzie właśnie szlifowali gips na ścianach i suficie. I ja mam to przyjąć, bo uwaga- kupił to ode mnie i uwaga 2- sprzęt jest na gwarancji więc jakimś cudem muszę to przyjąć. Co ma gwarancja do nieuzasadnionego zwrotu- nie wiem. No kurde. I jak tak na jednego porządnego przypada potem 10 takich Januszów z dumnie pobłyskującym na piersi orderem Virtuti Cebulari, tak człowiekowi odechciewa się żyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @ayla: Jesli możesz, nakresl takiego rpzykładowego maila, dla potomnych. Domyślam się że znalazły się tam odwołania do konkretnych artykułów i paragrafów KC - przydałobysię je znać.

    •  
      m.........l

      0

      pokaż komentarz

      @ayla: no ale pochwal się co tam napisałeś ?
      że nie kupisz już więcej smoków u nich??

    •  

      pokaż komentarz

      @szaremyszki: nie sprzedawał, a "oddawał", "zwracał" ! :)

    •  
      L...0

      0

      pokaż komentarz

      Problem polega na idiotycznej możliwości zwrotu do 30 dni od dnia zakupu, którą oferują Media Markt z Saturnem. Na chłopski rozum - chcesz sobie pograć w najnowszą produkcję, bierzesz drogi gamingowy laptop, ogrywasz tytuł i zwracasz sprzęt przed upływem miesiąca. Oczywiście to tylko przykład. Pewnie poprzednikowi Twoje Lenovo nie przypadło do gustu i po prostu skorzystał z możliwości zwrotu. Takie urządzenie wraca na półkę jeszcze tego samego dnia.

      @Coreu: Tak, tylko dlaczego po miesiącu jest rozj@##ny? U mnie ded było kilka rzeczy, laptop jedyne co to się włączał i to nie zawsze. Ja przed zakupem swojego zapytałem czy ten egzemplarz aby nie pochodzi ze zwrotu, żaden outlet itd bo interesuje mnie tylko nowy w 100%. Potwierdzili, że tak, że wszystko będzie git (Mam to na mailu) a jednak przyszedł rozj@##ny, raz poszedł do naprawy = nic. Drugi raz nic, trzeci raz wysłałem to stwierdzili, że wszystko ok i faktycznie tym razem coś naprawili, ale dalej nie jest idealnie a ja k$?@a przy nieregularnej szczątkowej pensji zbierałem te 2400 dość długo:/ (piszę bo mam identyczny problem)

    •  

      pokaż komentarz

      @Coreu: hmmm wydawało mi się, że sprzęt z systemem, czy zawierającym oprogramowanie (mam na myśli Windowsa z całym pakietem załączonych gównoaplikacji) nie podlega zwrotowi, jeżeli zostanie aktywowany- info z RTV EURO AGD

    •  

      pokaż komentarz

      @OnufryZagloba: Mam pol rodziny w USA i nie potwierdzaja tego co napisales, specjalnie czekalem az kuzynki wstana z lozka i zapytalem. To tylko dobra wola sprzedawcow, sprzet czesto jest bez folii, o ile dziala, nikt nie wnika. Mozna oddac jak sie ma watpliwosci, zamieniaja na inny bez komentarza. Ja zreszta tez tak mialem ostatnio w Argos, UK. Karta WiFi znanej firmy byla bez folii, nie dzialala, zamienilem na nowa w kilkanascie minut (mam blisko), zapytali tylko, czy zamienic na taka sama, czy inny model czy oddac kase. Wszyscy rozumieja i akceptuja fakt, ze jak sie oczekuje zwrotow w 30 dni, to gdzies te zwroty potem trafiaja. I nikt nie bedzie tracil kasy, bo Polak z wygorowanymi oczekiwaniami sprawdza folie i analizuje kazdy styropian, dziala to dziala i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzysd: A ktoś z nich pracuje w dużej sieci handlowej czy sam fakt zamieszkania czyni ich ekspertami? Taki sprzęt jak opisany w wykopie trafia ponownie do sprzedaży tylko jako refurbished. Jest różnica pomiędzy sprzętem zwróconym po kilku dniach nie noszącym śladów używania, a używanym i rozkręcanym.

    •  

      pokaż komentarz

      54

      Stare vs nowe gry

      @ayla: Kurde, słaba sytuacja, ja też bym się wkurzyła, ale dobrze, że zrobili po Twojemu. Co im napisałaś, że nagle jednak zmienili zdanie??

    •  

      pokaż komentarz

      @verki @mati__Lubel @T34v2: o dziwo nie wypisywałam w mailu żadnych paragrafów i nie siliłam się, żeby wyglądał jakoś wyjątkowo prawniczo. Starałam się w nim odnieść tylko do faktów. Mail wyglądał tak:

      _"Witam,

      Informuję, iż nie zgadzam się z zarzutami postawionymi przez Państwa odnośnie mechanicznego uszkodzenia przeze mnie laptopa przed wysłaniem go do Państwa w ramach reklamacji. Laptop zakupiłam w marcu 2016 roku, miał nieco ponad 6 miesięcy, wysyłając go do Państwa był on wizualnie w stanie nienaruszonym. Żadne warunki gwarancji nie nakładają natomiast na klienta obowiązku sporządzenia dokumentacji fotograficznej sprzętu wysyłanego z reklamacją do serwisu, dlatego też takowej nie posiadam.
      Laptop działał, do momentu gdy został odcięty od źródła zasilania i wyładowała mu się bateria. Od tego momentu przestał się uruchamiać, o czym informowałam Państwa w czasie telefonicznego zgłaszania usterki. Początkowo przypuszczałam, że jest to wina zepsutego zasilacza, a ponieważ jego wymiana nie jest objęta warunkami gwarancji, zakupiłam nowy. Niestety nie przyniosło to żadnego rezultatu, laptop nadal się nie włączał. Gdyby laptop posiadał uszkodzenie mechaniczne, które wskazywałoby na to, iż jest to przyczyna usterki, nieracjonalnym i nieuzasadnionym z mojej strony byłby zakup zasilacza i narażanie się na dodatkowe koszty.
      Jeśli w chwili obecnej laptop posiada uszkodzenia mechaniczne proszę, aby to Państwo udowodnili, że nie uległ on uszkodzeniu podczas transportu kurierem zaproponowanym przez Państwa, bądź już w serwisie.
      Laptop kosztował mnie ponad 3500 zł, po kilku miesiącach użytkowania przestał działać. Moim zdaniem jest to nieuczciwe z Państwa strony, iż obwiniając klienta o usterkę próbują Państwo uwolnić się od zobowiązania 24 miesięcznej gwarancji. Okres tej gwarancji był również jednym z czynników, dla których zdecydowałam się na zakup sprzętu Lenovo.
      Na koniec chciałabym jeszcze dodać, że w załączonym piśmie o odrzuceniu gwarancji jako klient widnieje firma xxxxxx, natomiast klientem jestem ja, osoba fizyczna, czyli xxxxxxxxxx. Jeśli "wstępne oględziny" były robione również w takim pośpiechu jak wypisywanie tego pisma, to jednak proszę o ponowne przyjrzenie się sprawie, ponieważ mam wątpliwości co do jej rzetelności. Pozbawienie mnie z nie mojej winy gwarancji oraz odesłanie nienaprawionego sprzętu spowoduje konieczność podjęcia przeze mnie dalszych kroków, w celu dochodzenia swoich praw.


      z poważaniem_
      xxxxxxxxxxxxx"

    •  
      m.........l

      0

      pokaż komentarz

      @ayla: @ayla:
      tzn mam rozumieć ze laptop z tego roku ? czy w marcu miał 6 mies ?

      laptop przestał działać jak odcięto mu zasilanie -przez przypadek ? czy jak mu się bateria wyładowała -wyłączył się i nie chciał włączyć ??

      po pierwszym oddaniu serwis powiedział co się konkretnie zepsuło i ile będzie kosztowała naprawa ??

      przecież jakby uszkodzenie mech to chyba można by sprawdzić czy dysk osobno tez działa .. i powinny byc jakieś konkretne objawy albo uszkodzenia obudowy chociaż ??

      jakaś dziwna usterka jak nowy laptop - widać uznali że koszta naprawy duże i szukali jelenia .....
      poza tym jestem ciekawy jakbys odebrala laptopa potym jak zaproponowali naprawe i czy inny serwis nie firmowy uznał by co innego za przyczyne -to jak by się zachowali ....??

      pokaż spoiler Ukryty tekst... ps. któryś raz już czytam o popsutym nowym sprzęcie i niedługo nie będe wiedział co kupić

    •  

      pokaż komentarz

      @mati__Lubel: laptopa kupiłam nowego w marcu tego roku. Popsuł się kilka dni po tym jak upłynęło 6 miesięcy od zakupu, dlatego też nie mogłam się powołać na rękojmię i została mi tylko gwarancja.

      Laptop został odcięty od zasilania, po czym bateria trzymała jeszcze z 2 godziny i się wyłączył. Potem nie dało się już go włączyć. Padł całkowicie, żadna kontrolka się nie świeciła, w ogóle nie reagował na przycisk włączania.

      Po oddaniu do serwisu otrzymałam takiego maila:
      "Dzień dobry,
      Państwa urządzenie zostało poddane wstępnym oględzinom technicznym. Inżynier serwisowy zdiagnozował uszkodzenie, które nie może zostać naprawione w ramach udzielonej przez producenta gwarancji.
      _Stwierdzony problem:

      ROZCHODZI SIĘ OBUDOWA LCD PRZY PRAWYM ZAWIASIE, MARTWY_

      Bardzo prosimy o zapoznanie się z załączonym protokołem z realizacji usługi diagnostycznej.

      W ciągu kilku dni, otrzymacie Państwo wycenę dotyczącą usunięcia powyższych uszkodzeń. Jeśli nie jesteście Państwo zainteresowani przeprowadzeniem naprawy płatnej, prosimy o przesłanie informacji zwrotnej na adres ideapad@css.pl. W takim przypadku sprzęt zostanie odesłany bez wykonania usługi serwisowej."

      Protokół za to wyglądał tak jak w dodanym przeze mnie załączniku.

      Po tym jak otrzymałam tego maila i protokół odpisałam odpowiedź, którą wklejałam wyżej. Po moim mailu otrzymałam od nich odpowiedź:

      "Dzień dobry,
      W wyniku dokładnej diagnozy, usterka mechaniczna nie została stwierdzona.

      Sprzęt został przekazany do serwisu gwarancyjnego MEDION celem naprawy w ramach gwarancji."

      Po kilku dniach otrzymałam naprawionego laptopa. Nie wiem co oni zamierzali zrobić jakbym zaakceptowała koszty naprawy albo poprosiła o odesłanie "zepsutego". Po tym jak się okazało, że we wstępnych oględzinach widać usterkę a w dokładnych już nie to wszystkiego można się spodziewać :)

      źródło: protokół.jpg

    • więcej komentarzy(30)

  •  

    pokaż komentarz

    nigdy nie kupujcie w media markt i saturn , to ta sama firma, poza tym niemcy... lepiej udać się do rodzimego Euro

  •  

    pokaż komentarz

    A nie jest to przypadkiem tak, ze sprzedawca produktu odpowiada za wszelkie reklamacje i kontakt z producentem sprzetu ?

    •  

      pokaż komentarz

      @proride2: Zajmowałem się tym 2 lata, tak odpowiada, powinien, gwarancja producenta oznacza, że przy zgłoszeniu sprzedawca zgłasza do producenta, a serwisowa, że na własną ręką robi to we współpracy z jakimś serwisem, ale niczego nie powinien załatwiać klient.
      Niestety jak się wypną to nic nie jesteśmy jako klienci w stanie zrobić...

    •  

      pokaż komentarz

      @KornixPL: A nie pomoże wtedy UOKiK albo inna instytucja ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorbovsky: Teoretycznie tak, w praktyce wyszło że z tamtego laptopa została tylko obudowa i ekran, reszta jest nowa i gwarancja przedłużona. Lenovo zachowało się tak, jak powinien zachować się Saturn, po takim czasie jak już wszystko opadło i wykorzystałem resztki urlopu żeby jechać do tego wrocławia i ogarnąć sprawę z tym laptopem już mi się po prostu nie chciało dodatkowo denerwować...
      Jak się pracuje to raczej po powrocie do domu nie myśli się już o tym, żeby komuś dodatkowo uprzykrzyć życie, tylko żeby odpocząć.

    •  

      pokaż komentarz

      @KornixPL: a możesz dorzucić do dowodów coś więcej niż jedno niewiele wnoszące zdjęcie?

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Niestety nie udokumentowałem słownej i telefonicznej rozmowy ludźmi z saturna i lenovo.

    •  

      pokaż komentarz

      @proride2: sprzedawca odpowiada jak zgłosisz reklamację w ramach rękojmi a nie gwarancji.
      W szczególności po informacji od lenovo @KornixPL mógłby zgłosić reklamację na rękojmię, za niezgodność towaru z umową.

    •  
      W................o

      +1

      pokaż komentarz

      @KornixPL: a nie lepiej było zgłosić z tytułu niezgodności towaru z umową?

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety jak się wypną to nic nie jesteśmy jako klienci w stanie zrobić...
      @KornixPL: Nigdy nie odsyłałem sprzętu na gwarancji samodzielnie jeśli kupiłem w normalnym sklepie..
      Zawsze przez sprzedawcę. Nawet nie mieści mi się w głowie że sklep mógłby odmówić. Mają do tego prawo ?
      W końcu jedyne powody by kupować w sklepach stacjonarnych to możliwość sprawdzenia kupowanego towaru podczas zakupu i natychmiastowego zwrotu gdy coś jest nie tak.
      Poza tym odsyłanie samodzielne wiąże się z ryzykiem związanym z firmą kurierską - po co dodatkowe emocje.

    •  

      pokaż komentarz

      @proride2: Za reklamację/niezgodność itp - sprzedawca. Za gwarancję na sprzęt - producent, JEŚLI takiej udziela.

    •  

      pokaż komentarz

      @KornixPL: A nie słyszałeś o niezgodności towaru z umową? Odpowiedzialności sprzedawcy przez 2 lata od daty zakupu? Przepisu mówiącego o tym, że jeśli usterka ujawni się w ciągu do 6 miesięcy od daty zakupu to uznaje się ją jako istniejącą w trakcie zakupu? Sprzedawcy czy inna obsługa w Saturna (i nie tylko) albo nie zna praw konsumenta i obowiązków pracodawcy, albo celowo wprowadzają klienta w błąd mówiąc "to już musi pan reklamację do producenta zgłosić" - nie wiem co gorsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @KornixPL: Wiesz że możesz odzyskać część pieniędzy które zapłąciłeś za sprzęt, albo i całość? Idx do rzecznika praw konsumenta, sprzedawca zataił to że kupiłeś używany sprzęt,

    •  

      pokaż komentarz

      A nie jest to przypadkiem tak, ze sprzedawca produktu odpowiada za wszelkie reklamacje i kontakt z producentem sprzetu ?

      @proride2: Oczywiście, że tak. Jak gościu w Saturnie powie: "Wie Pan co, saturn się tym nie zajmuje, musi Pan to załatwić na własną rękę z lenovo." to należy się głośno i serdecznie roześmiać. Pokazać rachunek/fakturę i zapytać w którym to miejscu jest napisane, że kupiłeś od lenovo.

      Dla nich to dodatkowy koszt obsługa gwarancji więc jeżeli tylko mogą to będą zniechęcać do zostawienia w sklepie i zachęcać do obsługi gwarancji u producenta. Jednak nie mają prawa odmówić przyjęcia, trzeba ich trochę postraszyć i przycisnąć. Przed taką akcją najlepiej przeczytać sobie czym różni się gwarancja od rękojmi.

      Jeżeli to tylko możliwe, należy korzystać z rękojmi a nie gwarancji. Warunki gwarancji ustala sklep/producent, warunki rękojmi są regulowane ustawowo. Różnica jest taka, że w warunkach gwarancji może być wiele zapisów "drobnym maczkiem" umożliwiającym sprzedawcy przedłużanie naprawy czy wręcz wymiganie się z naprawy.

      Zacytuję za: https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/reklamacje/rekojmia/

      "Jeżeli konsument składa reklamację na podstawie rękojmi, podmiotem odpowiedzialnym za powstałe wady jest sprzedawca – i to do niego należy skierować pismo reklamacyjne.
      Jego dane znajdują się m.in. na paragonie fiskalnym, który kupujący powinien – co do zasady – otrzymać wraz z towarem.

      Rękojmia jest ustawowo uregulowanym sposobem dochodzenia roszczeń. Przedsiębiorca nie może w żaden sposób odmówić przyjęcia reklamacji, jeżeli nie wynika to wprost z przepisów."

    •  

      pokaż komentarz

      @4pietrowydrapaczchmur: A nagrywa równocześnie Twój głos i przychodzący? Testowałem taki rekorder i albo był bardzo dobry dźwięk rozmowy przychodzącej (prawdopodobnie przechwytywał cyfrowy strumień) albo z mikrofonu. W pierwszym przypadku w ogóle nie słyszałem swojego głosu, w drugim bardzo słabo było słychać głos przychodzący.

    •  
      m.........l

      -1

      pokaż komentarz

      @KornixPL: a ci z saturna maja jakąś prowizje za nie przyjęcie reklamacji czy jak to działa ?? to zalicz się im do pensji? mają limity ?

    •  

      pokaż komentarz

      @mati__Lubel: Pewnie nie, ale wiadomo jak to jest w polszy, dodatku nie ma, ale też nie zabiorą :P

    • więcej komentarzy(7)

  •  

    pokaż komentarz

    "postanowili mi odnowić gwarancję za darmo. Uwaga, tutaj Lenovo zasługuje na uznanie: Nowy okres gwarancyjny nie zaczął się z dniem zakupu tylko z dniem rozmowy."

    Zgodnie z kodeksem cywilnym, jeśli coś ci w sprzęcie wymienili to na tę część rękojmia (2 lata) trwa od nowa. Więc dużej łaski nie zrobili ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @m1200n: O to tego nie wiedziałem, mimo wszystko naprawili sprzęt, który teoretycznie nie kwalifikował się do takiej naprawy, bo maił pozrywane plomby

    •  

      pokaż komentarz

      @KornixPL:
      Art. 581 § 1. Jeżeli w wykonaniu swoich obowiązków gwarant dostarczył uprawnionemu z gwarancji zamiast rzeczy wadliwej rzecz wolną od wad albo dokonał istotnych napraw rzeczy objętej gwarancją, termin gwarancji biegnie na nowo od chwili dostarczenia rzeczy wolnej od wad lub zwrócenia rzeczy naprawionej. Jeżeli gwarant wymienił część rzeczy, przepis powyższy stosuje się odpowiednio do części wymienionej.
      § 2. W innych wypadkach termin gwarancji ulega przedłużeniu o czas, w ciągu którego wskutek wady rzeczy objętej gwarancją uprawniony z gwarancji nie mógł z niej korzystać.

      Ten przepis mówi o przedłużeniu gwarancji. Nie wiem czemu, ale myślałem, że przy rękojmi też jest taki zapis (może i jest, ale nie mam czasu szukać).

    •  

      pokaż komentarz

      @kyniu: Jak odbierasz naprawiony sprzęt to powinieneś mieć dokument naprawy z datą wydania. Jak ci się znowu coś popsuje i sklep nie będzie chciał uznać gwarancji to idziesz do rzecznika praw konsumentów, a on ci pomoże.

    •  

      pokaż komentarz

      @m1200n: te przepisy które podajesz są martwe - wystarczy że serwis stwierdzi że usterka dotyczy części której nie wymieniali (kłamczuszki) i jest po sprawie

    •  

      pokaż komentarz

      @m1200n: Na tę część a jak rozumiem gwarancja objęła całego laptopa, co już nie było obowiązkiem serwisu.

    •  

      pokaż komentarz

      @m1200n: Do sklepu? Kto w tym rozumowaniu jest gwarantem - wszystko zależy od tego. Kwestia producenta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Wymiana płyty głównej laptopa to istotna naprawa, więc sądzę, że na całość powinno i tak obowiązywać. Gdyby wymienili popsuty wiatraczek to wtedy nowa gwarancja objęłaby tylko wiatraczek.

    •  

      pokaż komentarz

      @m1200n: widzę, że jesteś ogarnięty w temacie, więc mam pytanie ( ͡° ͜ʖ ͡°) w maju oddałem telefon na naprawę gwarancyjną. Wtedy było około dwóch miesięcy do końca gwarancji. Wszystko zostało elegancko uznane i dostałem zupełnie nowy telefon, nowszy model. W regulaminie gwarancji jest zapisane, że w takim wypadku czas jej trwania wynosi trzy miesiące bądź do momentu wygaśnięcia gwarancji na zwrócony telefon, w zależności, który termin jest dłuższy.
      Jak się ma taki regulamin do przywołanego Art. 581 § 1.?

    •  

      pokaż komentarz

      @chrzanu180: Ogarnięty jestem, ale raczej tak teoretycznie :-) Według mnie regulamin jest sprzeczny z Kodeksem Cywilnym. Skontaktuj się z lokalnym rzecznikiem konsumentów, to ci od ręki powie, jak to wygląda.

    •  

      pokaż komentarz

      @chrzanu180: jak się dowiesz to wołaj, bo ja mam na wymianie część w dellu i mi też mówili że gwarancja jest max 6 miechów

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: nie mam za bardzo czasu teraz na takie zabawy, a telefon działa jak złoto :P a co Ci wymieniali? bo w tym przytoczonym artykule jest mowa o "istotnych" częściach :P

    •  

      pokaż komentarz

      @chrzanu180: płytę główną więc trochę cebuli jest ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

    •  

      pokaż komentarz

      @KornixPL: Hej. Po pierwsze modele G5xx nie maja plomb. Po drugie, jak znam zycie reklamowales na podstawie numeru seryjnego, prawda? 99% byl to lezak magazynowy w sklepie i Lenovo NIE WIE kiedy zostal sprzedany, wiec okresla pozostaly okres gwarancji na podstawie algorytmu powiazanego z data produkcji, wiec nie oskarzaj sklepu. Co do sklepu - teoretycznie powinien przyjac sprzet, ale w praktyce naprawde lepiej i szybciej jest dzwonic samodzielnie na infolinie i zglosic samemu podajac date sprzedazy z faktury / paragonu. Sklepy wielkopowierzchniowe w Polsce to tylko przewalacze pudelek i maja klientow w dupie. Niestety tak jest i mzoecie pisac na wykopie, do rzecznikow i gdzie tylko chcecie - wynik bedzie taki, ze na 100 klientow, dla 5% sie pochyla, bo obslugujacy bedzie w porzadku, 2% to meczydupy, znajacy swoje prawa i potrafiacy je egzekwowac, wiec trzeba cos zrobic, jakes 50% to krzykacze, co sypia k$$$ami, po 10 minutach wyjda, trzasna drzwiami w samochodzie i nie wroca, wyplacza sie dla Zonki, a za tydzien znowu tu kupia bo najtaniej i moze tym razem bedzie dobrze. Reszta pracuje od rana do wieczora + dzieciaki + zmeczenie i maja dosyc uzerania sie, sa zrezygnowani i zyja w polskiej apatii. Jak mialem sklep, oferowalem takie same laptopy jak markety, ale drozsze o 100 - 300 zl (zalezy od modelu), za to obsluga posprzedazna, wsparcie techniczne, zawsze czas dla klienta. Byli ludzie co przychodzili kupic np. Lenowo T530 i nie wnikali ile na nich zarabiam, ale mieli upgrade RAM, SSD, zarabialem na nich nawet 1000zl na sztuce, ale to byli ludzie zamozni i nie mieli czasu na przepychanie sie z plebsem przy kasie, woleli przyjechac do mnie, albo zadzwonic i jechalem do ich posiadlosci. To byla fajna nisza, ale mi sie znudzilo. Ale do rzeczy. W PL dlugo nie bedzie fajnie, bo kazdy chce kazdego wyruchac, ludzie przychodza do malych sklepow z wydrukami z netu i zadaja takiej ceny jak w markecie, ale obslugi indywidualnej. To tak nie dziala.

    • więcej komentarzy(5)

  •  

    pokaż komentarz

    'Lenovo robi dobry sprzet' 'Padła panu płyta główna'. Choose one.

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna