•  

    pokaż komentarz

    Ileś lat temu znałem takiego "lakiernika". Tzw "kolega". Tapicerkę z Poloneza p?@$%#$nął na trawnik i mokła na deszczu. A lakier potem obłaził z auta jak skóra z trędowatego. Stare to były czasy, myślałem, że się coś poprawiło...eechh...

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta Nie zmieniło się nic. W wielu zakładach, robiłem wiele różnych napraw i w jednym zrobią dobrze, w drugim źle. W tym co zrobili dobrze jedno, sp%%%@??ą drugie, loteria. Kiedyś robiłem w Clio Sport przepustnice u jednego z najlepszych mechaników w okolicy. Specjalista faktycznie bardzo dobry, parking zawsze pełen samochodów i cóż z tego. Przyjeżdżam odebrać samochód a tam jakiś cymbał nie domknął drzwi i cała podłoga w wodzie. Wiadrem! wylewałem ja z samochodu. U jego brata który uznawany jest za najlepszego speca od elektroniki samochodowej zakładałem gaz. Skoro taki zajebisty to może i LPG dobrze u niego robią. Byłem ok.20 razy na regulacji bo wciąż zapalał się check engine. Pewnego razu udało się. Jedziemy na jazdę próbną z jego pracownikiem który robił regulacje, ja prowadzę, on z laptopem sprawdza czy wszystko ok no i wydaje się że tak. Pojeździłem tydzień, drugi bo extra, wreszcie nie ma błędy. Pech chciał że spaliła mi się zarówka oświetlenia zegarów. Wyjąłem żeby wymienić i co widzę? Lampa od check engine zaślepiona izolacja. Kupiłem kabel do gazu i sam go ustawiłem. Jeździłem 1.5 roku i nigdy nie zaświecił mi się błąd

    •  

      pokaż komentarz

      @piepsze: no to apropo LPG zakładałem gaz do Civika i nie potrafili go wyregulować, falowały wiecznie niskie obroty a nawet gasł. Po jakimś miesiącu koleś stwierdził, że mu padł laptop i nawet nie ma już czym regulować. Ale gaz dalej zakładał. OD tej pory mam uraz do LPG. Trudno znaleźć u nas porządnych fachowców. Kuchenki na kempingu im montować a nie LPG do auta.

    •  

      pokaż komentarz

      @piepsze: Bo ludzi mnóstwo jest nie u dobrych specjalistów a u złotoustych kuglarzy, co to nawazelinują "panie złoty" a wtedy człowiek z połechtanym ego dobrze się czuje i nie zwraca uwagi na istotę rzeczy, tylko pamięta, że tam się dobrze czuł.

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta: @piepsze: ja za każdym razem kiedy odstawiam auto do mechanika to się zwyczajnie boję, że go jeszcze bardziej sp%@$?#@ą. ciężko mówić o fachowcach jeśli pojedzie się do 3 mechaników i każdy daje inną diagnozę usterki, więc kto ma racje? o rozpiętości koszxtów nawet nie ma co już gadać bo są rożne i czasem ceny są też z kosmosu. a to koła nie dokręcą, albo coś źle złożą albo nagle z jednej rzeczy robi się 5 awarii. kiedyś dałem samochód mówiąc "chyba to jest zepsute" to nie sprawdzili i wymienili to co mówiłem że mi się wydaje, skasowali pieniądze a problem został - profesjonaliści k!!#a.... mieć dobrego mechanika to jak wygrać życie w sumie...

    •  
      r............u

      +8

      pokaż komentarz

      @drawingno: warto dodac, ze czesto mechanik wziety na bok na rozmowe wie o co chodzi i jak to naprawic ale ze malo trafia do jego kieszeni to mu nie zalezy ;) chyba ze ma rozliczenie na zasadzie ilosc zrobionych samochodow (tak tez jest i wtedy mechanicy sa zmotywowani gdyz pensja przekroczy 4k netto)

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta: bo żeby ustawić gaz to trzeba zrobić XX jak nie XXX kilometrów testowych, a jak mietek przepuści przewody, podepnie i wgra standardowe mapy to nie dziw, że tak się potem zachowuje. Z drugiej strony jak komuś mówię, że najlepiej zrobić w zakładzie X bo robią dobrze, to mówią, 500ZŁ MAM DOPŁACAĆ? TO WOLĘ TUTAJ NIECH LEKKO MI FALUJE A BŁĘDA SE SAM SKASUJE, aż mem z małpą polakiem się przypomina...

    •  

      pokaż komentarz

      @piepsze: Ostatnio przestał mi działać zamek centalny, mechanik (podobno dobry) znalazł usterkę - spalony przekaźnik. Naprawił, wszystko ok, zamki działają. Po paru dniach się okazało że nie działa elektryczne otwieranie szyb, bo najprawdopodobniej albo coś odłączył, czegoś nie podłączył albo zwyczajnie spieprzył. W poniedziałek zawożę wóz z powrotem, niech naprawia.

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta: ja jak jade gdzies do mechanika czy tez eksperta z tzw polecenia i wchodze na warsztat to juz wiem czy mechanik zrobi dobrze. Jak koles ma w warsztacie burdel ze nie moze znalezc klucza czy innych narzedzi to juz wiadomo ze gowno robi z nieswoim sprzetem. Byle by chodzil, nie palila sie kontrolka i kase zgarnac. Na szczescie znalazlem takiego elektromechanika ktory jest pedantyczny az do przesady i robi na prawde super.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja mam taką historię, jeden mechanik zmienił świece, klient pojechał ale po jakimś czasie zorientował się że coś słabo jedzie. Zajechał do drugiego mechanika ten posiedział i stwierdził, że napinacz łańcuszka rozrządu pewnie padł przy okazji sprawdził sprężanie. Dopiero ja w 10 minut znalazłem przyczynę - zamienione przewody zapłonowe na dwóch cylindrach.

    •  
      j......9 via Android

      +2

      pokaż komentarz

      @solo_ta: ja jak jade gdzies do mechanika czy tez eksperta z tzw polecenia i wchodze na warsztat to juz wiem czy mechanik zrobi dobrze. Jak koles ma w warsztacie burdel ze nie moze znalezc klucza czy innych narzedzi to juz wiadomo ze gowno robi z nieswoim sprzetem. Byle by chodzil, nie palila sie kontrolka i kase zgarnac. Na szczescie znalazlem takiego elektromechanika ktory jest pedantyczny az do przesady i robi na prawde super.
      @kaczormistrz Super wjechałem kiedyś na naprawę pompy wtryskowej. W warsztacie boscha kafelki bajery porządek. Wykasowali 4750 zł gdzie na forum średnie ceny za kompletną regenerację 2500 zł. Dodam że auto wpadło w tryb awaryjny miko 15 poprawek. Pojechałem do warsztatu gdzie przykładami wagę do pracy a nie porządku i zbajerowania klienta i auto chodziło ok.

    •  

      pokaż komentarz

      nie sprawdzili i wymienili to co mówiłem że mi się wydaje

      @drawingno: Tacy wymieniacze są najgorsi. Ostatnio pierwszym pytaniem mechanika u którego byłem, było: "co trzeba zrobić?". Do niektórych wymieniaczy można tylko ze swoją diagnozą przyjechać, bo inaczej strach pomyśleć na co ich samych stać.

    •  

      pokaż komentarz

      Specjalista faktycznie bardzo dobry, parking zawsze pełen samochodów i cóż z tego.

      @piepsze: jak ktoś ma pełen parking to nie specjalista, tylko debil który umawia ludzi więcej niż jest w stanie zrobić. Potem stoją tak jak w tym artykule samochody po miesiąc czasu, dwa, trzy.

      A dobrego gazownika NIGDY nie spotkałem, a znam sie na branży motoryzacyjnej.
      Najlepiej zrobic tak jak ty zrobiłeś kupić kabel i poczytać, ustawić samemu, nie jest to wielka sztuka, taksamo jak montaz instalacji,ale nie wiedzieć czemu te gamonie tego nie potrafią. O tandetnych wtryskach valtekach za 50 zł montowanych masowo szkoda nawet gadać i odległości montażu "wtrysku" gazu do dolotu.
      często słyszałem, że ten gazownik dobry, czy tamten, ale jak przyszło co do czego to wszyscy partacze, oczywiście każdy najeżdża na tego drugiego i zmienił by wszystkie podzespoły.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: >debil który umawia ludzi więcej niż jest w stanie zrobić. Potem stoją tak jak w tym artykule samochody po miesiąc czasu, dwa, trzy. ludzie są upierdliwi i sami namawiają, żeby auto zostawić, może zrobi poza kolejką

    •  

      pokaż komentarz

      U jego brata który uznawany jest za najlepszego speca od elektroniki samochodowej zakładałem gaz. Skoro taki zajebisty to może i LPG dobrze u niego robią

      @piepsze: no karwa naprawdę? gaz u elektronika? I 200 plusów za ten idiotyczny pomysł?:)
      sp$$%$$%enie wykopków odsłona 1001sza. Jak ma być dobrze w tym kraju? Polsce znaczy bo "ten kraj" to lewacy mówią:)

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: mogę Ci polecić w warshau jednego dobrego ale liczy sobie trochę...

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta: Na LPG forum są polecane warsztaty. Ludzie samo mówią, że jeżdżą po 300-400km do założenia gazu. Bo nie ważne sa bebechy ale fachowy montaż. Jak montaż zj$$@ny to oszczędności na LPG nie będzie żadnej bo ciągle serwis i naprawy. Wiele osób idzie tylko na cene bo u mirka w szopie 200zł taniej za montaż.

    •  

      pokaż komentarz

      @drawingno
      Dobrego mechanika lub doradcę przeważnie poznasz po tym, że wysłucha co masz do powiedzenia, będzie oczekiwać od klienta podania objawów i nie postawi diagnozy na sam słuch, tylko powie że podejrzewa daną część, zaproponuje wymontowanie i inspekcję lub odpowiednią diagnostykę a dopiero potem będzie proponował jakieś konkretne metody usunięcia awarii.
      Pamiętaj zawsze mówić prosto o problemie np. "coś mi stuka jak skręcam w lewo" - i nic więcej. Potęga sugestii jest w tej branży bardzo szkodliwa. Można powiedzieć o uszkodzeniach o których wiesz ale nigdy nie sugerować co ma być wymienione - chyba, że przyjechałeś właśnie coś wymienić a nie naprawić nieznaną usterkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010 w Łodzi gorąco polecam Stefanowskiego, firma nazywa sie NAGAZ. 10k przejechane na sekwencji zalozonej za 2600 i jestem bardzo zadowolony, 0 problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      @solo_ta: A ja widziałem takiego lakiernika że nie chciało mu się schować pasa bezpieczeńśtwa od strony kierowcy (miał zepsute zwijanie i wystawał poza zamknięte drzwi) i jak malował w tym aucie próg i drzwi to p%!@%#?nął farbą po tym zwisającym pasie( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @kaczormistrz Mój ojciec mówi dokładnie to samo. A oprócz tego jeszcze zawsze każe sobie zapakować do bagażnika te popsute części, które wymieniono w wozie. Zawsze masz pewność, ze faktycznie wymienili a nie tylko wyczyścili żeby wyglądało na nowe. Podobno w niektórych warsztatach zbierają takie części i potem montują u innych ludzi a kasują jak za nowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @gen_Lufa: Dzięki za info, ale takich z polecenia znam wielu, mam i paru znajomych gazowników tez robią na odp%?!%$!, a 10k to mały przebieg, aczkolwiek jeśli jest coś źle to jest od samego początku źle.
      Generalnie z instalacją LPG sam sobie radze bez problemu, nie jednemu znajomemu poprawiałem po fachowcach oczywiście z zauważalnym efektem i szczerym zadowoleniem znajomych, zazwyczaj podstawowe błędy, czyli niechlujstwo montażu, albo tanie wtryski, założone gdzie wygodnie, a nie gdzie najlepiej, sporadyczne niewydajny reduktor, grunt by działało, a ze szarpie przy przełączaniu,wraca na PB przy przyspieszaniu itd. to już gazownika nie obchodzi, oczywiście jest gwarancja, siada z laptopem poprzestawia, "teraz powinno być dobrze" i tak 10x aż klient się wk$!#i i przestanie przyjeżdżać.
      Z tego co zauważyłem każdy tak robi i jeszcze za tą przejażdżkę każe sobie płacić 50zł :)

      Dodatkowo wk$!#ia fakt, że na przeglądzie kolejny fachowiec nie zrobi nic i kasuje 60zł podatku bo masz instalacje, a on z detektorem przeleciał przewody w 30s. gdzie jeśli leci gaz to i tak jest czuć w samochodzie bez detektora, a przedziurawić się i tak może zaraz po wyjeździe z przeglądu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bigbluee Co to tej szopy to siętroche nie zgadzam.

      Mam focusa mk 1 co według wielu ludzi nie nadaje się na gaz,a jak już jeździłem po gazownikach to każdy koniecznie chciał wsadzać lubryfikator. Czytałem na forum lpg,że to badziewie wcale nie jest potrzebne i jeżeli ktoś proponuje to ustrojstwo to omijać go szerokim łukiem.
      Z polecenia pojechałem do gościa na totalnym zadupiu,co z takiej większej szopy ma zrobiony kanał i założyłem u niego STAG-a. Pytał się jakie chce wtryskiwacze i wszystko wytłumaczył co dlaczego. Przejechałem ponad 30tyś km i tylko na przegląd jeżdżę.

    •  

      pokaż komentarz

      @patryk691: Nie ma samochodów nie nadających się do gazu. Są tylko warsztaty, które nie potrafią dobrać i zestroić instalcji do danego silnika. Zazwyczaj przez masówkę, czyli robią tylko to co proste i sprawdzone.Wsadzają podstawowe bebechy, montują na odp$@#%#? a i tak będzie jakoś jeździć.
      Kiedyś były całe zestawy, dzisiaj instalację składa się z klocków jak lego. Jedne wtryski są 4 na listwie, inne osobno i można je lepiej zamontować zależnie od silnika, itd.
      Dla jednych montaż we wlewie to standard a u innych za dopłatą. Zestrojenie tak samo. Jedni na łatwiznę a inni sonda szerokopasmową podczas jazdy itd itd.

      I zbierając te wszystkie wymagania to okaże się, że na taką wielkopolske gdzie meiszkam, to ze 3-4 polecane zakłady są, gdzie i samochód jeździ i nie ma wstydu zaglądając pod maskę, jednocześnie za przystępną cenę.

  •  

    pokaż komentarz

    Odnośnie zadanego pytania: Nie puszczam. Żona się na samochodach nie zna. Ona ma wsiąść, odpalić i odjechać. Reszta jest na mojej głowie.

  •  

    pokaż komentarz

    Szedłem kiedyś z siostrą do samochodu spoglądam na przednie koło i jej mówię ze powietrza nie ma, a ona patrzy i komentuje, że tylko na dole.

    pokaż spoiler Identycznie jak w tym dowcipie, padlem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Warto szukać mechanika na forum danej marki. Najlepiej jak ktoś pracował w ASO i otworzył swój warsztat. Ja do swojego Forda znalazłem serwis z którego jestem bardzo zadowolony. Mam drugiego Forda w ASO to 3,5h zajęła im wymiana opon na umówioną godzinę...

    Chciałbym firmowego Opla, ale chyba najpierw sprawdzę serwisy. ^^

    •  

      pokaż komentarz

      @D3lt4: Dosyć dokładnie obserwuję forum dotyczące mojego modelu auta. Piszą tam o jednym mechaniku z mojej okolicy. Postów pochwalnych na jego temat jest tam kilkanaście stron. Pewnego razu był nawet w TVN Turbo jako ekspert w Zakupie Kontrolowanym.

      No to pomyślałem, że koleś nie w ciemię bity. Pojechałem na uszczelnienie wycieku płynu chłodzącego. Tydzień po pierwszej naprawie musiałem jechać jeszcze raz, bo ciekło dalej. Po "poprawce", za którą oczywiście musiałem zapłacić, wszystko było dobrze przez 2 tygodnie. Po tym czasie zaczęło lecieć jeszcze bardziej.
      Do mechanika nie dało się dodzwonić, więc pojechałem do innego. Diagnoza? Poprzedni nieumiejętnie demontował pompę wody, przez co ją uszkodził. Wymiana 1.5k zł, ale przestało lecieć.

      Po roku dowiedziałem się, że ten drugi mechanik również mnie naciągnął, bo zamiast całej pompy można było wymienić tylko jej część, za 30% ceny.

      I bądź tu mądry...

    •  

      pokaż komentarz

      @sowiq: No, faktycznie przesrane! Gdzie się nie ruszysz dupa z tyłu. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Psibob: Problemem nie jest przeszłość, bo pal sześć ten stracony czas i pieniądze. Ale jak teraz popsułoby mi się auto, to nie mam zielonego pojęcia gdzie znaleźć mechanika, któremu można zaufać :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sowiq: Oj z tymi polecanymi mechanikami to też bywa różnie. Znajomy polecił mi warsztat, poczytałem opinie w internecie no i wszystko super extra. Umówiłem się, że w poniedziałek wstawiam auto. Do roboty mieli, wymianę kolektora ssącego, przeczyszczenie elektrozaworu ogrzewania i usuniecie blachy z nad tłumika, która skorodowała i zwisała. W środę miły pan do mnie dzwoni, że oni tego kolektora to nigdzie nie mogą namierzyć i mi tego nie zrobią, a ogóle to ten mój silnik to już szrot i tylko na złom się nadaje. Spytałem się czy resztę zrobią, pan powiedział że tak, wszystko będzie na jutro gotowe. Następnego dnia zero kontaktu, więc w piątek rano zadzwoniłem i słyszę, że dziś po 12 auto będzie gotowe. Zajeżdżam do warsztatu, a tam blacha jak wisiała tak wisi, klima jak działała połowicznie tak działa połowicznie, a pan chce ode mnie 650 zł za robociznę, dostał 100 zł. Kolektor namierzyłem bezproblemowo i 4 dni później został wymieniony w innym warsztacie. Okazało się przy tym, że poprzedni mechanik urwał jedną z 3 śrub mocujących obudowę termostatu i uszczelnili mi to silikonem, dlatego auto tak długo stało.

      To przeniosłem naprawy do tego drugiego warsztatu. Po przeglądzie wyszło pare rzeczy do roboty. Amorki z tyłu, tuleje stabilizatora z przodu i wymiana przednich przewodów hamulcowych. Auto wstawiłem o 8 a odebrałem o 16, expres i wszystko ładnie pięknie. Ale wracając do domu, pedał hamulca zaczął jakoś dziwnie lekko wchodzić w podłogę, gdy miałem do parkingu jakieś 3 km. wyświetlił się komunikat o niskim stanie płynu hamulcowego. Pomyślałem, że nie odpowietrzyli tego poprawnie i cały płyn ze zbiorniczka wszedł w układ. Kupiłem płyn, dolałem i pompuję pedałem hamulca. Na początku stawiał poprawnym opór ale z każdym kolejnym naciśnięciem opór się zmniejszał. Gdy wyszedłem z auta przy prawym przednim kole zauważyłem sporych rozmiarów kałużę. Okazało się, że mechanik wkręcał przewód, źle złapał gwint i ten się uszkodził.

      Ostatnio gdy robili mi skrzynie biegów, nie dokręcili dobrze masy i pewnie dnia nie mogłem auta zapalić.

      Masakra z tymi mechanikami.

    •  

      pokaż komentarz

      @cezeter: ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Jeśli chodzi o "timing" to jeszcze jeden mechanik mi się przypomniał. Koleś z mojego rodzinnego miasta, też przez wszystkich chwalony. Zostawiłem mu w sobotę auto na cały tydzień, żeby zrobił mi kilka małych rzeczy (lista 5-6 drobnych spraw - wymiana klocków, oleju z filtrem, zestrojenie zbieżności, itp).

      Przyjeżdżam po tygodniu, w sobotę przed południem po odbiór - "Już kończymy, auto będzie gotowe za 2 godziny". Po 2 godzinach okazało się, że przez cały tydzień auto stało nieruszone, a w sobotę z całej mojej listy rzeczy zrobili tylko wymianę klocków z przodu, bo w sobotę nie udało im się już nigdzie kupić na tył ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Załamka :)

      Jakiś czas temu znalazłem nieopodal mnie samoobsługowy warsztat. Wynajmujesz miejsce na godziny (20-30 zł / godzinę) i możesz korzystać z podnośnika, narzędzi, itp. Wszelkie drobniejsze rzeczy, typu wymiana oleju, klocków, jakieś drobne naprawy robię teraz sam. Szkoda nerwów, czasu i pieniędzy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Psibob: Dlatego ja staram się sam naprawiać, przypadek z dzisiaj i chyba doszedłem co jest nie tak, a na elektrodzie dostałem pocisk "ani wiedzy ani umiejetności, oddaj do warsztatu" :D Kiedyś dałem do jednego warsztatu to mnie naciągnęli na niepotrzebną wymianę pompy wody, bo się dowiedziałem że jej nie trzeba bo jest osobno. W drugim wymienili mi jedną pompę paliwa i jeździł, ale przy rezerwie się dusił, ale drugiej w baku nie sprawdzili że ma małe ciśnienie, sprawdziłem w 6 minut że jest walnięta, wymieniłem już sam. W trzecim wymienili mi uszczelkę pod głowicą i uszczelniacze zaworów, nowy rozrząd itp... nie dali nowych śrub od głowicy i efektem było znowu uszczelka po 10kkm, gwarancja do bramy i się nie znamy ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      I bądź tu mądry...

      @sowiq: Ja mam 18 letniego rzęcha.Najbardziej zatwardziały cwaniak nie ma sumienia ze mnie zdzierać kasy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sowiq: Kurczę chciałbym umieć chociaż wymienić sobie filtr oleju + olej, bo to najczęściej trzeba robić, ale mnie ta operacja przeraża. Komputerów kilkanaście złożyłem, ale jeśli chodzi o samochody to swoje umiejętności oceniam na naciągane 2/10 bo umiem żarówki wymienić i w 2 samochodach akumulator wymieniałem i na tym koniec. Także mam 0 doświadczenia, jednak wiem, że jakbym w swoim samochodzie robił to bym robił bardzo dokładnie, ostrożnie i wszystko bym 10 razy najpierw przemyślał. Chociaż bez doświadczenia to i tak chyba lepiej, niż przypadkowy mechanik, który ma mało czasu, 10 aut na głowie i wszystko robi na ostatnią chwilę i po łebkach...

    •  

      pokaż komentarz

      Jakiś czas temu znalazłem nieopodal mnie samoobsługowy warsztat.
      @sowiq: po takiej pierwszej naprawie - zaczelem kupywac sukcesywnie narzedzia.
      Zamiast kosztow robocizny - nowe narzedzie. Pozniej zonie na moje urodziny / swieta odrazu wysylalem linka do przedmiotu. Jak widzialem mega okazje to czesto tez nie moglem sie powstrzymac.
      I tak w 4 lata w garazu mam dobrze wyposazony warsztat / lakiernie / stolarnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Psibob: wymiana oleju to bodaj najprostsza czynność. Jedynym problemem może być wybór oleju i filtra za pierwszym razem. A tak to tylko zdejmujesz osłony pod silnikiem (jeśli masz), odkręcasz jedną śrubkę, żeby spuścić stary olej, odkrecasz stary filtr, przykręcają nowy i zalewasz olej. W internecie na pewno znajdziesz mnóstwo filmów ma ten temat. Poza satysfakcją masz przynajmniej pewność jaki olej masz wlany do silnika ;)

      @niepoprawny30: O to, to. Mam podobny sposób - raz na jakiś czas kupię sobie jakiś nowy klucz za kilkanaście złotych. Po jakimś czasie uzbierała mi się całkiem pokaźna skrzynka dobrej jakości narzędzi. Ale jeśli chodzi o lakierowanie, o którym wspomniałeś, to tu akurat mam dwie lewe ręce :)

  •  
    d........s

    -42

    pokaż komentarz

    "Stanowczo powiedziałam, że tyle mu na pewno za robotę nie zapłacę, na co odparł, że mam nie żartować. Na odchodne usłyszałam, że jaka zapłata taka gwarancja."

    GIF

    źródło: media.giphy.com (2.37MB)