Audi A4 Uwaga MINA Uwaga na FLAKA Połamaniec jakich mało!!!

Audi A4 Uwaga MINA Uwaga na FLAKA Połamaniec jakich mało!!!

@s....l otomoto.pl #motoryzacja #audi #mirekhandlarz

20 900 PLN: Uwaga na to auto VIN: WAUHFAFL6DA191140 obecny nr.rej: DBA 10981 Żeby nie było, to auto było wystawione za ponad 70tys. zł, nie szukałem w śród najtańszych Okazji, tylko górna półka...

  •  
    g........d

    +155

    pokaż komentarz

    I dlatego właśnie kupiłem nowe, choć kiedyś się zarzekałem że nie ma na to szans, że to nieopłacalne. Jak poszukałem aut które naprawdę były ładne, niebite i z niskim przebiegiem (w automacie to jest dość istotne) to taniej mi wyszło kupić nowy. Jasne - na firmę, ale i tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: Ja za to przez chwilę zastanawiałem się na kupnem używanego. To był impuls - jakiś znajomy z FB udostępnił ogłoszenie (a w zasadzie wpis na tablicy, ogłoszenia jeszcze nie było) o sprzedaży auta. Wszystko oczywiście igła, gotówkę już szykowałem, umawiałem się na deal. Całe szczęście, że mam znajomego mechanika, który ma swoich znajomych z dojściem do ASO. No i udało się dowiedzieć (BARDZO nieoficjalnie), że auto jednak nie jest takie igła jak właściciel opowiada i generalnie nie warto. Wkurzyłem się i po 2 miesiącach kupiłem nowe, z wyprzedaży rocznika.

      PS. W ciągu 1 roku sprzedałem 3 auta (nie jestem handlarzem - to były moje auta). Nic nie ściemniałem, wszystko było w ogłoszeniu, wszystko opowiadałem na miejscu. 1. auto kupił pierwszy oglądający, 2. auto również, 3. chyba drugi albo trzeci. Wk@#!ia mnie, że jak ja chciałem kupić auto to zawsze na miejscu okazywało się, że jest inaczej (przy poprzednich próbach kupowania auta używanego). Nie wspominając o tym, że kilkanaście lat ładnie mnie wyruchano sprzedając coś, co było chyba wcześniej "przystankiem autobusowym"...

    •  

      pokaż komentarz

      1. auto kupił pierwszy oglądający, 2. auto również, 3. chyba drugi albo trzeci.

      @krootki: byc moze oni tez szukali, i po serii szmelcow w koncu trafilo im sie cos porzadnego. ciezko ocenic za ktorym razem trafili kiedy ty byles sprzedawca :)

    •  
      m........t

      +148

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: ciekawe co by powiedzieli ci którzy minusują jeśli utopiliby 80 k w takiego trupa. Ja rozumiem, że ludzie nie mają pieniędzy. Jesli masz 10-20-k na auto, lub mniej, to jestes skazany na uzywane. Natomiast jesli ktos ma do wydania te 80k to moze z powodzeniem kupic nowe, ale mniej prestizowej marki. Niech każdy robi jak chce, oczywiście każdy z was kupi perełkę bo akurat jemu się trafiła. Chciałbym żeby tak było. Natomiast rynek aut używanych to rak, i to nie tylko w polsce. Jeśli na prawdę, tak komuś zależy na jeżdżeniu ulepem za gruby hajs, ale ze znaczkiem audi,bmw (co kolwiek byle drogo wyglądało), to powodzenia. Do tego januszowe komentarze "oooo Panie, nowe to po wyjechaniu i 30% taniej, a ja zobacz jaki passacik nówka fundel, szwagier z niemiec przyprowadził". Niestety trzeba powiedzieć sobie jasno, jesteśmy jeszcze dość ubogim społeczeństwem, już nie biednym, ale ubogim. Patrzymy na zachód w ich fajnych, drogich wozach i chcemy tak samo, ale nas nie stać. To nie wstyd jeździć skodą, seatem, czy nawet dacią, za to utrzymaną i w dobrej kondycji. Bo serwis nie zjada całej wypłaty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tylko_nocny: Pierwsze auto było dobrze znane na pewnym forum więc przyjazd kupującego był tylko formalnością ;)

    •  
      S........k

      0

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: Też na tym u mnie stanęło. O ile się nie posypie (a nie powinno - to mazda), to już widzę że ten samochód zostanie w rodzinie aż odpadną koła albo ją ruda przeżre na wylot. Nawet się wtedy opłaca bardziej niż używki...

    •  

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: Po prostu ludzie lubią się oszukiwać, że ktoś kupi nowe auto a po dwóch latach sprzeda je komuś za grosze, w takie rzeczy bawią się ludzie kupujący auta za 200-300k bo w tym przedziale faktycznie mogą się znaleźć tacy, co zmieniają samochody jak rękawiczki. Natomiast poniżej 100k jak chce się odkupić auto od pierwszego właściciela, serwisowane itd. to cena często jest taka, że trochę się dołoży i jest nówka z salonu.

      Najlepiej szukając auto wziąć pod uwagę wszystkie ceny danego auta, policzyć średnią i poniżej niej w ogóle nie szukać nieuszkodzonych sztuk.

    •  
      T.......k

      +1

      pokaż komentarz

      @Scharnvirk: oo czyli nie tylko ja tak miałem :-) która Mazda?

    •  

      pokaż komentarz

      @mamdylemat: zgadzam się prawie w 100% ale Seat akurat taki budżetowy nie jest ;)

    •  

      pokaż komentarz

      ludzie lubią się oszukiwać, że ktoś kupi nowe auto a po dwóch latach sprzeda je komuś za grosze

      @FireDash: Pewnie zdarza się w Polsce kilka sztuk rocznie gdzie komuś bank wypowiedział kredyt, ktoś znalazł się w ciężkiej sytuacji finansowej i musiał sprzedać 2 letni samochód w dobrym stanie, wyjechał na dłużej na inny kontynent i nie chciało/nie opłacało mu się transportować samochodu itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stanley_K: Na pewno, ja sam słyszałem o osobie, która co rok kupuje nowego golfa w full opcji, ale nie warto brać takich przypadków pod uwagę, bo to nic nie znaczący ułamek sprzedaży. Wiem jak było u mnie z szukaniem auta i skończyło się na kupnie z salonu. Zacznijmy nawet ot takiej głupiej rzeczy jak odznaczenie ofert od handlarzy na otomoto, a jak przyjeżdżasz na miejsce, to i tak widzisz kilka aut na podwórku, a gościu nadal idzie w zaparte, że on nie jest handlarzem.

    •  

      pokaż komentarz

      skodą, seatem, czy nawet dacią,

      @mamdylemat: Dokładnie jest jak mówisz. Po coś te samochody produkują i robią to dokładnie dla takich ludzi jak statystyczny Polak, Czech itp. No ale weź niektórym wytłumacz. Przed sąsiadem/szwagrem/kolegami trzeba się pokazać :)

    •  
      p.....e via Android

      +3

      pokaż komentarz

      @gwynebleid No ja też myślałem żeby kupić Punto w gazie ale chyba jednak zdecyduje się na Kajena z salonu. Zawsze to pewne i nie bite.

    •  

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: rynek samochodów uzywanych w Polsce nie istnieje, mamy do czynienia z mega patologią a nie rynkiem samochodów uzywanych, 90% to bite trupy z kreconym licznikiem i nowym lakierem, ...rynek jest taki jaki jest klient,...a klient jest głupi i czasami mega głupi, kupuje bo mu sie lakier podoba i znaczek i opowieść o "niemieckim dziadku", "mega okazji",...jeszcze raz powtarzam 90 aut w pseudosalonach gdyby je poddać prawdziwym badaniom technicznym poszłoby na szrot, braki zbiezności to zasada, do tego układy wydechowe są niesprawne, silniki na uszczelniaczach, itd

    •  
      J.............n

      0

      pokaż komentarz

      @Stanley_K:
      Takie okazje zostają sprzedane zwykle zanim trafią do ogłoszenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @gwynebleid:
      Ja celuje w 3-latki z niskim oryginalnym przebiegiem. Cena to max 50% ceny salonowej a tutaj (UK) mozna znalezc trzyletnie auto w stanie "igła".
      Po ~3 latach uzytkowania zamierzam auto sprzedac (za minimum 30% ceny salonowej) i znow przeskoczyc na 3-latka.

    •  

      pokaż komentarz

      @krootki: no niestety jest tak, ze uzywki w dobrym stanie i w niskiej cenie (a tak przewaznie sprzedaja osoby prywatne, jezeli chca szybko sprzedac i nie maja czasu na "sprzedawanie") schodza na pniu i zwykle pierwsze kilka telefonow to handlarze, ktorzy pozniej wystawiaja te samochody u siebie w komisie za ~3k-4k wiecej. Jezeli chcesz kupic dobra i tania uzywke to licz sie z tym, ze musisz sledzic dzien i noc ogloszenia i jak pojawia sie cos sensownego to jechac z gotowka. Inaczej ubiegna cie handlarze albo ktos inny. Mozna to tez odwrocic: jezeli ogloszenie wisi od 3 tygodni to mozna sobie odpuscic - gdyby cena i stan byly dobre, to ktos by juz ten sprzet kupil.

    •  

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: 1. auto kupił pierwszy oglądający, 2. auto również, 3. chyba drugi albo trzeci.
      @krootki: ja na swoje pierwsze auto jak nazbieralem we wrzesniu kase to idealu szukalem az do polowy pazdziernika. Auto za 5tys z 95r a chodzilo jak igla, ale co sie naszukalem to naszukalem, z 80 obejrzanych samochodow tylko kilka bylo w dobrym stanie. Klima, wspomaganie, abs, centralny zamek, komputer pokladowy, szybardach elektryczny, wszystko sprawne i zero rdzy. Kupiony za 4tys.Sprzedany po dwoch latach za 5tys przypadkiem.Ktos mi wetknal karteczke za wycieraczke ze kupi i daje 5tys,ani mniej ani wiecej, zadzwonilem z glupot. Gosciu okazal sie jakims fanem marki/modelu,ktory jest dosyc rzadki. Do dzis jezdzi i cos czuje,ze pojezdzi ladnych pare lat. Za duzo handlarzy Mirkow i ciezko trafic na cos porzadnego

    •  
      J.....a

      +3

      pokaż komentarz

      jesli ktos ma do wydania te 80k to moze z powodzeniem kupic nowe, ale mniej prestizowej marki

      @mamdylemat: I to są święte słowa, ale jak ktoś ma 35 tysięcy i jest odsyłany do salonu, żeby kupić auto segmentu B jako jedyne w rodzinie i przeznaczone także do jazdy w trasę, to zostaje się popukać w czoło.
      Fiat Tipo za niecałe 50 tysięcy to absolutnie najgorsze auto i najtańsze auto, jakie byłabym w stanie kupić nowe.

    •  
      J.....a

      -2

      pokaż komentarz

      @LuckyLuq: Co chcesz "wytłumaczyć niektórym"? Żeby kupili Dacię albo inne auto, którym się po prostu źle jeździ? Jak ktoś potrzebuje dupowóz z punktu A do B, to może kupować, ale jeżeli oczekuje jakiejkolwiek przyjemności z podróży samochodem (absolutnie nie mam na myśli luksusu ani sportowych doznań), to zostają mu używane.

      Uwierz mi, da się kupić dobre auto używane. Wystarczy nie być zafiksowanym na jedną markę i jeden model oraz mieć świadomość że dobre auto nie kosztuje tyle co na otomoto, tylko min. 30% więcej. Ja kupiłam dwa samochody używane, oba były trochę inne niż na początku planowałam, oba były droższe niż przeciętna oraz z oba okazały się dobrym wyborem.

      W salonie najtańsze znośne auto to jest Tipo za 50 tysięcy, a najtańsze fajne auto kosztuje 80-90 po rabatach.

    •  
      S...t via iOS

      0

      pokaż komentarz

      @krootki: jak sprzedawałem to pierwszy kupujący kupił a później skręcił licznik dodał alufelgi i pogonił z 8 tysięcy przebitki. Ale jak kupiłem ten samochód to z komisu. Kolega pracował i nie zdążył wystawić a ja już oglądałem. Później kupiłem inne i jak ja żałuje ze dokładnie nie sprawdziłem :( No ale kupiłem coś czego nie ma nawet jednej Sztuki na Allegro a jak kiedyś będę chciał sprzedać (tylko jak będę musiał mieć większe) to wiem ze pierwszy kto przyjedzie to kupi bo nie oszczędzam na naprawach i mam większość jeśli nie wszystkie rachunki za te naprawy i dbam, chce doprowadzić do stanu fabryka. No i mało wyszło sztuk z tym silnikiem i manualna skrzynia :D

    •  
      T.......k

      0

      pokaż komentarz

      @genesis-p: no jak nie jak to tańsza wersja VW to samo co skoda tylko pod inne gusta dizajn i z innej montowni bo graty i tak wszystko z tych samych fabryk VAGa.

    •  

      pokaż komentarz

      @mamdylemat: A jaki płacz się zaczyna jak w tym lepszym aucie trzeba coś wymienić. A tu dwa amory za dwa tysiące, a tu klocki, a tu coś jeszcze... :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Scharnvirk Sąsiad kupił moją 10 letnią Mazdę, to było 9 lat temu i nadal widzę jak codziennie jeździ nią do pracy. Podobno przez te 9 lat włożył w naprawy usterek 3 tysiące + moje 900 zł to całkiem dobry wynik.

    •  

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: Wcześniej kupiłem 5 letni samochód który używałem przez ok 3.5 roku, a w zbliżonych kosztach (strata wartości + naprawy) wyszedł mi leasing na dużo fajniejszy, nowy samochód na 3 lata.. (ale to w USA, raczej trudno przenieść na polski rynek)

    •  
      j......9 via Android

      +5

      pokaż komentarz

      skodą, seatem, czy nawet dacią,

      @mamdylemat: Dokładnie jest jak mówisz. Po coś te samochody produkują i robią to dokładnie dla takich ludzi jak statystyczny Polak, Czech itp. No ale weź niektórym wytłumacz. Przed sąsiadem/szwagrem/kolegami trzeba się pokazać :)
      @LuckyLuq Zbyt ogólnie na to patrzysz. Idzie kupić 3 letnie auto w świetnym stanie i wyjdzie to dużo korzystniej niż kupno nowej Daci. Dla przykładu mając 40 tys zł kupisz bez najmniejszego problemu 3 letniego kompakta który przewyższa pod każdym względem nową dacie za 40 k.
      Co innego ładowanie się w używane mercedesy klasy S za ostatnie pieniądze a co innego świadomy zakup dużo lepszego auta z przebiegiem np 40 tys km zamiast 0 km.
      Piszesz że każdy robi to dla sąsiada a chyba zdajesz sobie sprawę jaka jest różnica między dacia lodgy 1.6 mpi 82 KM a chociażby 4 letni renault laguna 2.0 175 KM automat?
      Już nie patrząc na wygodę porównaj bezpieczeństwo. Dalej uważasz że to dla sąsiada?
      Ja kupiłem droższe auto niż mi 100 osób zalecało, pewnie ktoś pomyśli że dla sąsiada a kierowałem się wyłącznie bezpieczeństwem.
      W ten sposób mam auto które nie spełnia do końca moich oczekiwań ale w tej cenie priorytetem było bezpieczeństwo. Żadne nowe auto by mi takiego nie zapewniło. Auto w 100% sprawne, nie spawane z 3. Mając okazję jeździć wieloma nowymi autami jestem zdania że zakup był bardzo dobry.

    •  

      pokaż komentarz

      @FireDash: Ja niestety tak mam :D. Poprzednie auto wziąłem w leasing na 3 lata, ale tak mnie w tym czasie znudziło, że wykupiłem po dwóch i sprzedałem (na szczęście najlepszemu kumplowi więc bez żalu). Teraz mija drugi rok kolejnego leasingu i nie jest tak źle, ale z kolei planujemy powiększenie rodziny i jak się uda to też trzeba będzie myśleć nad zmianą auta na większe, 6 lub 7 osobowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: @krootki: Są kraje na tym świecie, gdzie można kupić dobre używane auto a cała historia jest w internecie.
      Na przykład Dania. Po VIN lub tablicy można sprawdzić ilu auto miało właścicieli, od kiedy do kiedy, jakie sa efekty przeglądów okresowych i kiedy były wykonane, jaki był wówczas przebieg, czy na samochodzie nie ciąży jakiś zastaw. Same przeglądy są bardzo restrykcyjne, nie to co u nas. Powszechne jest robienie pełnej konserwacji samochody, nie takiej jak u nas bo są tam firmy specjalizujące się, których produkty stoja u nas na półkach, najwyższych półkach. Salony samohodów używanyc (nie mylić z Pl komisami owiniętymi taśmą) sprzedające samochody MUSZĄ dac na nie gwarancję, nie taką jak tu w PL ale normalną gwarancję na samochód jaki sprzedają. A u nas? W PL nawet komis opisu nie jest w stanie zrobić zgodnego z rzeczywistością.

      Zupełnie inna kultura kupowania samochodu. Wszystko transparentne. Nie mówie tu o samochodach juz sprowadzonych do PL przez handlarzy bo to sa najczęsciej sztuki z "komisów na eksport" gdzie już nie jest tak kolorowo w ofercie i często nasze Mirki ukrywają VIN, nr rej i nie podaja informacji ze samochód jest z Danii aby nikt nie sprawdził jego historii.

    •  

      pokaż komentarz

      @mamdylemat: jak bym mógł to bym Ci dał z 10 plusów, miałem ten sam zgrzyt 1,5 roku temu. 60k nie dużo nie mało w świecie Mirków ale dla mnie sporo kasy, potrzebowałem auta w trasę 75km w jedną stronę do pracy. Po 5 miesiącach szukania na rynku aut używanych poszedłem do salonu po seata Ibizę z wyprzedaży rocznika. Może nie mam znaczka BMW czy Audi ale w tych pieniądzach to każde auto 3-5 letnie było po prostu tragiczne. Jasne, to nie ten sam komfort jazdy, nie takie duże i nie takie fajne. Ale spokój i niskie koszty utrzymania to fajne plusy.

    •  

      pokaż komentarz

      @altorytet_moralny rynek jest taki jakim tworzą to handlarze. Klient ma prawo wierzyć, że samochód jest bezwypadkowy i w idealnym stanie jeśli jest tak napisane w ogloszeniu. Klient może lasciwie wierzyć w co chce. To sprzedawca ma być uczciwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jowanka: Ale ja się z Tobą zgadzam i nie mówiłem o sytuacji kiedy do wydania jest 40k ale powiedzmy 90-100k. Za stówę można se ogarnąć fajny nowy samochodzik bez problemu. Można też porozglądać się za używanym ale powiedzmy dwuletnim. I to porządnie się porozglądać, a nie - tak jak mówisz - na otomoto :)

    •  

      pokaż komentarz

      @krootki: jakim cudem masz 3 auta jak ludzie w tym kraju zarabiają średnią krajową około 2000 zł? kradłeś? jesteś cwaniaczkiem czy oszustem?

    •  

      pokaż komentarz

      @mamdylemat: te marki dla najbiedniejszych, dla nas, prawej flanki Europy, by nas wydoić; kupując szmelc (dacia), skazany jesteś na awaryjną jazdę

    •  

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: a jakie kupiłeś ? (Jak Skodę za 140k ... to się zastanów jakie byś kupił autko za ta cenę może i używane ale z pewnego źródła) (jak jakiegoś golfa czy coś za 50 to ok)

    •  
      g........d

      -1

      pokaż komentarz

      @Lordon: Giulietta. Miałem już nawet zaklepaną używkę (bardzo drogą bo przebieg 70kkm, dwulatka, full wypas) w cenie 2/3 nówki. Wszystko inne wydawało się niewarte zachodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mamdylemat Dokładnie tak jak mówisz, np. za Opla dam połowę tego co za BMW i jeszcze mam lepsze wyposażenie :)

  •  

    pokaż komentarz

    Obecnie z USA opłaca się sprowadzać tylko takie auta. Niestety...

    •  

      pokaż komentarz

      @q923: Myślisz, że jak dolar był po 2 zł to sprowadzano bezwypadkowe? Idę o zakład, że 99% aut z USA miało (i ma) jakieś "przygody". Może nie aż takie, jak na zdjęciu ale zawsze coś.

    •  

      pokaż komentarz

      @krootki: w 2007 sprowadziliśmy do firmy dla szefa BMW 750i w pełnej opcji i w wersji long z tamtego rocznika za 330.000 + opłaty. W Polsce ten model w tym wyposażeniu kosztował grubo ponad 500.000...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth: +opłaty? W sensie cło, VAT i akcyza? Przecież to wtedy by wyszło więcej niż 500 tysięcy...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth: to prawie tyle samo : 330 tys x 1,1 ( cło) x 1,134( akcyza) x 1,22 ( vat ) = 503 tys tu jest o tym dyskusja http://www.forum.v10.pl/sprowadzenie,auta,z,usa,akcyza,clo,podatki,t1453.html

      takze dużo taniej nie było

    •  

      pokaż komentarz

      @krootki: 330.000 z cłem. VAT do zdjęcia tak czy siak był wtedy. Doszły opłaty dokumentacyjne i za rejestrację.

    •  
      T.......k

      +14

      pokaż komentarz

      @krootki: no pewnie z reszta przez ten proceder tak potwornie kradną mazdy na części bo rynek wtórny praktycznie istnieje malo kto chce sprzedac 2-3 letnie mazdy wiec popyt na składaki jest no a jakos ściągane szroty naprawiać trzeba. Jak by służby naprawdę chciały ukręcić łeb tym kradzieżom to poszukiwania grup rozpoczynali by w porcie przy kontenerach. No ale to juz jest wysiłek i zorganizowanie takich skomplikowanych akcji wymaga pewnie całej masy chciejstwa a to odrobine za drogo wychodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth: czyli 456 tys ( 330 X 1,134 X 1,22 ) bo nie wiem jak poza bankowozem można było odpisac vat w 2007 roku od limuzyny bez kratki :) bmw serii 7 nie miało nawet fabrycznych homologacji na ciezarowy aby spełnic tzw. wzor lisaka

    •  

      pokaż komentarz

      Myślisz, że jak dolar był po 2 zł to sprowadzano bezwypadkowe? Idę o zakład, że 99% aut z USA miało (i ma) jakieś "przygody"

      @krootki: i być może przegrałbyś ten zakład :-) sam sprowadziłem sobie MB w203 jak $ był po 2,1 i owszem były rozbitki, ale wtedy dużo osób, bardzo dużo osób, właśnie sprowadzało całe auta a nie zgniłki.
      Licytował dla mnie na Manheim kolega sprowadzający i widziałem auto jak samo wjeżdża przed prowadzącego licytację (bo tam były i są video licytacje). Była historia sprawdzana na carfax-sie i wszytsko ok.

      Oprócz mnie, sporo Polaków też przez niego ściągnęło. I nikomu nie opłacało się wtedy kupować obitego, bo ceny były tak relatywnie śmieszne, że w cenie używanej skody miało się 3-4 letnie fajne auto z fajnymi przebiegami.

      Wiadomo byli i tacy co rozbite ściągali, ale była też duża rzesza ludzi którzy zdrowe sprowadzali.
      A gdy mój przypłynął, to sam byłem zdziwiony, że nie wtopiłem i że auto w takim super stanie i wyposażeniu.

      Przy tej obecnej cenie $ to wiadomo że ciężko o opłacalny import zdrowych aut z USA.

    •  
      J.....a

      0

      pokaż komentarz

      @q923: Ewentualnie takie, których w Europie nie ma, np. Subaru z mocniejszym silnikiem, ale to na zamówienie pasjonatów i one nie trafiają do ogłoszeń.

    •  
      S..............i via Android

      -1

      pokaż komentarz

      @Theczarek jeżeli rozbiją źródło przestępcze to nie będą mieli co robić. Dlatego nie łapią dilerów z kilogramami tylko klientów z niecałym gramem na własny użytek. I statystyki rosną.

  •  

    pokaż komentarz

    Brawo Sherlock-u :) . Zawsze jestem pod wrażeniem kiedy ludzie potrafia ogarnac taki temat. Ja właśnie świeżo po zakupie auta, więc wiem jajka to doda przez mękę

  •  

    pokaż komentarz

    Audi z dolnośląskiego? Nie dziękuję.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie od dziś wiadomo że w miarę nowe auto z USA to albo rozbitek albo uboot, całe szczęście w miarę łatwo to zweryfikować.

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna