•  

    pokaż komentarz

    @tomjar: ło panie to żaden dowód - zgaduj gdzie ja jestem (podpowiedź - nie w PL ( ͡° ͜ʖ ͡°) )

    źródło: IMG_0440.JPG

  •  

    pokaż komentarz

    @tomjar: Budzisz mieszane uczucia. Miałem krytykować, a z drugiej strony rozumiem Cię, z trzeciej taki styl życia ma wpływ na obraz rodaków na całą Polonie, a z czwartej pewnie przeżyłeś więcej niż niektórzy aż do starości. Baw się, ale bądź grzeczny :)

  •  

    pokaż komentarz

    @tomjar: przechadzałem się tą ulicą kila razy dawno temu. Jak tam wchodziliście bo dół wyglądał na zabity panelami? Wejście było zakryte, żeby ochrona się nie zorientowała?

    Jak wyglądała kwestia nowych lokatorów? Każdy chętny znajdował sobie pokój czy była wewnętrzna 'ochrona' która to utrudniała?

    Dziwne pytanie: wokół tego budynku było strasznie dużo śmieci. Wyrzucone z okien, rozrzucone po placu. Czy to niektórzy squatersi śmiecili wyrzucając rzeczy przez okno czy wandale?

    •  

      pokaż komentarz

      @botu: od poczatku: teraz tam stoi nowy budynek juz od roku ponad.
      Tam sie wchodzilo od strony kanału nie było przęseł w betonowym płocie. Smieci były od zawsze, a i my dokładaliśmy swoje - po prostu otwierałęs okno i jebut. ja swoje wrzucałem do szybu windowego, tam tez siusiałem, bo i tak był zawalony. Szczorow były tysiące, probowaly wtargnac do pokoi, szalały po korytarzu itp wiadomo bo smieci na ziemii.
      Kazdy mogl sobie wejsc, chociaz najczesciej przez znajomosc zajmowali "flaty" Ja swoja znajomosc zawarlem przypadkiem z Andrzejem, aczkolwiek mialem zamiar tam zamieszkac i obczajałem teren gdzy go spotkałem. Opisałem to na blogu enter the hilton czy jakos tak. Generalnie za mojej kadencji doszło kilka osob w kazdym razie mniej niz 10, wiekszosc na krótko.

  •  

    pokaż komentarz

    @tomjar

    Współczuje, ale w sumie mamy w malutkiej części podobne życie. Błakasz się po świecie nie mając swojego miejsca na ziemi i to jest straszne. Na dłuższą metę może coś takiego wykończyć. Takie błąkanie nie będzie trwać wiecznie - na coś będziesz musiał się zdecydować. Coś zrobić, coś zmienić i podjąć decyzję w którą stronę ma to wszystko podążyć. Na tyle jesteś wygrany, że nie jesteś uzależniony.

    Nie jesteś też głupi, gorzej jeśli lubisz taki stan i nie chcesz zmian lub w ostateczności boisz się ich, ale nie boisz się tak jak ja, a ja nigdy nie odważyłbym się być bezdomnym, a Ty nie tylko mieszkałeś w Londynie, ale zawędrowałeś nawet do Argentyny, więc masz odwagę.

    Wrzuciłeś bardzo ciekawe zdjęcia - nie ogląda się takich zdjęć zbyt często. Trzeba je przejrzeć kilka razy, żeby wszystko ogarnąć.

    Powodzenia i ogarnij swoje życie, bo masz je ciekawe, masz takie życie jakiego ja nigdy nie będę miał, a jakie chciałbym mieć, bo to jakby złapać oddech na wietrze - wiesz, że żyjesz. Przez kilka lat więcej przeżyłeś niż ja przez całe swoje życie.

    Zazdroszczę Ci odwagi i życia - tego, że żyjesz.

    I tak przeżyłem więcej niż przeciętniacy, bo nie bałem się wziąć swojego życia w swoje łapy.

    źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Amadeo: patrzylem na to z kazdego mozliwego punktu widdzenia, boje sie ze sie do tego przyzwyczajam :D Uwierz albo nie ale wlasnie mialem rozmowe ze swoim towarzyszem niedoli olkiem ze squata, akurat byl u znajomej mojej na streatham i jej cos w domu montowal, takze duzo wrazaen i wzruszen jak na jeden dzien, ama i teraz rozmowa. Dowiedzialem sie ze nam kompana pana Marka pseudonim Jabłuszko deportowali jakis czas temu, gdzies pod Warszawe, tam rzekomo jest jakis osrodek dla deportow...

Dodany przez:

avatar tomjar dołączył
327 wykopali 63 zakopali 39.3 tys. wyświetleń