•  

    pokaż komentarz

    Kawał dobrej roboty :-)

    A pomijając artykuł wiele razy zadawałem pytanie na które nigdy nikt mi nie udzielił odpowiedzi.
    Jakim cudem w naszym kraju ubezpiecza się SAMOCHÓD od Odpowiedzialności Cywilnej. Jakim cudem samochód może w ogóle mieć jakąkolwiek odpowiedzialność? Czy nie powinno być tak ze to kierowca zawiera ubezpieczenie od Odpowiedzialności Cywilnej niezależne od pojazdu, który posiada (czy który użytkuje). Przecież jest tak we wszystkich innych dziedzinach życia - np. Odpowiedzialność Cywilna Zawodowa (nie jest zawierana na stanowisko pracy ale na pracownika).
    Jednakowo rozwiązałoby to wszystkie problemy z wszystkimi uczestnikami ruchu (np rowerzyści) bo każda osoba która korzysta z ulicy musiałaby mieć zawarte ubezpieczenie OC na siebie a nie na pojazd jakim się porusza.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: A pieszy też powinien w takiej sytuacji mieć OC?

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu marka i pojemność auta ma znaczenie. Jak rejestrowalem kiedyś osobowke która miała 300km to bardzo, ale to bardzo się brandzlowały ubezpieczalnie. Składa była ciut wyższa ale dopiero w czwartej czy piątej firmie. Teraz za trzylitrowego gnojowoza czyt diesla w zależności gdzie ubezpieczam, różnica to prawie 700zl.

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj: Skoro może doprowadzić do wypadku drogowego chyba powinien.

    •  
      s.......g

      -22

      pokaż komentarz

      Kawał dobrej roboty :-)

      @ablu: Ja dałem lajka a ty? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: Oj tam, po prostu nasi rządzący myślą do przodu. W dobie samochodów z autopilotem, to one będą ponosić odpowiedzialność ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu Jak masz kilka aut, to płacisz kilka razy, do tego ubezpieczyciel wie jak drogą posiadasz furę.
      Spoko, spoko politycy nie dadzą zrobić krzywdy swoim sponsorom.

    •  

      pokaż komentarz

      @ultra: jeżeli występuje zderzenie auta z człowiekiem to odpowiedzialność kształtuje się na zasadzie ryzyka, najprościej mówiąc jest domniemanie winy kierującego, chyba że udowodni on WYŁĄCZNĄ winę osoby trzeciej (pieszego) - tzw przesłanka egzoneracyjna. W życiu to prawie niemożliwe, ale nie niewykonalne. Natomiast przy zderzeniu 2 aut odpowiedzialność kształtuje się na zasadzie winy, najprościej mówiąc należy ustalić kto zawinił w wypadku (ale występuje tez pojęcie współwiny). To tak z grubsza. Z grubsza też artykuł dotyczy najprościej mówiąc kombinowania ponieważ jak chcecie żeby ubezpieczyciel rzetelnie ocenił ryzyko, jak zaraz 95% osób będzie mężata żonata z dziećmi, sami kierowcy zawodowi, z przebiegiem rocznym 5 tys km... ale to sprawa na oddzielny artykuł, a ja nie umiem pisać esejów :).

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: Wydaje mi się, że poniekąd ma to związek z tym, że samochód może zrobić szkodę nawet jeśli nie będzie w nim kierowcy, np. gdy stoczy się z górki. Wtedy niby szkoda jest ale gdyby OC było na człowieka to znaczy, że nie odpowiada? Chyba taki był zamysł ustawodawcy, chociaż to tylko gdybanie. Najlepiej jest z ubezpieczeniem przyczepki. OC na przyczepkę działa tylko wtedy gdy ta NIE jest podpięta pod samochód. Jeżeli jest i uderzymy nią w inne auto wtedy odpowiedzialność i tak jest z OC auta :D tylko jeśli przyczepka stoczy się sama lub odczepi się od auta w czasie jazdy i zrobi szkodę wtedy jest odpowiedzialność z OC przyczepy. Taka sytuacja

      Poza tym pytania zadawane przez kalkulatory występują tylko w nich. U agenta raczej się nie zdarza, żeby ktoś pytał ile razy będzie dziecko wożone, jaki jest kolor auta, albo czy mamy kochankę na boku czy nie.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy nie powinno być tak ze to kierowca zawiera ubezpieczenie od Odpowiedzialności Cywilnej niezależne od pojazdu, który posiada (czy który użytkuje).

      @ablu: powinno, ale koszt ubezpieczeń by poszedł bardzo, bardzo w górę. Zaoszczędzili by tylko ci którzy mają po kilka dobrych aut.

    •  

      pokaż komentarz

      Jakim cudem samochód może w ogóle mieć jakąkolwiek odpowiedzialność? Czy nie powinno być tak ze to kierowca zawiera ubezpieczenie od Odpowiedzialności Cywilnej niezależne od pojazdu, który posiada (czy który użytkuje). Przecież jest tak we wszystkich innych dziedzinach życia - np. Odpowiedzialność Cywilna

      @ablu: oczywiscie jest wytlumaczenie tego stanu rzeczy. Zakladajac ze samochod zostanie skradziony albo osoba popelniajaca wypadek nie przyzna sie do tego, to w takim wypadku ubezpieczyciel nie musialby wyplacac pieniedzy osobie poszkodowanej. Jesli twoj pojazd zostanie skradziony i kradziej jebnie w przechodnia to wiadomo z ktorego ubezpieczyciela sciagnac hajs. Pozniej ten ubezpieczyciel musi go sciagnac z kradzieja.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: ,,jakim cudem", dziel i rządź, dzielenie ludzi na kierowców i pieszych, itp. itd. Ponadto ,,nie gorszy ludzi to co do gęby sobie wezmą, lecz tym się ubrudzi, zestresuje, co się w intelektem umyślnie ubrda.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: Oprócz tego co było wcześniej wspomniane, to może też chodzić o wygodę. Powiedzmy, że masz prawo jazdy, ale nie masz własnego samochodu i prowadzisz rzadko. Jeśli samochód jest ubezpieczony, to możesz go pożyczyć od kogokolwiek i po prostu jechać. Dodatkowy argument, to jeśli jest jeden samochód na kilka osób. Większość rodzin w Polsce ma raczej jeden samochód, a nie dwa, czy więcej i w takich rodzinach przypada więcej osób na samochód, mąż, żona i czasem nawet dzieci, gdy już mają prawo jazdy, ale nie mają samochodu. Wtedy zamiast ubezpieczać każdego osobno, to ubezpieczenie jest na samochód i koniec.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu zwróć uwagę jednak, że 2,5 tonowa terenowka może wyrządzić potencjalnie większą szkodę niż auto miejskie, ze względu na gabaryty większe ryzyko kolizji ma s-klasa niż smart fortwo, a porsche 911 prowokuje do bardziej niebezpiecznej jazdy. Wiek i doświadczenie kierowcy też ma przecież niebagatelne znaczenie w obliczaniu wysokości składki.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu
      Moim zdaniem pojemność silnika nie powinna mieć znaczenia, powinno sie liczyć ilość km oraz wiek kierowcy tzn ilość lat za kółkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: tak właśnie jest w stanie New Hempshire gdzie nie trzeba mieć OC na samochód, a mieszkańcy mają umbrella polisy do $1mln od wszystkiego (wliczając wypadki i pozwy cywilne). Do tego nie ma podatku stanowego (tylko federalny), dlatego fajki i alkohol są bardzo tanie. Co zwróciło moją uwagę podczas pobytu tam, to ze nie ma tam googli, tylko biali w większści utuczeni Amerykanie :)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu no niby ok, ale sytuacja ----> mieszkasz z zona/narzeczona posiadacie jeden pojazd i kazde z was musi wykupic ubezpieczenie na ten wlasnie jeden pojazd. Troche malo oplacalne.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy nie powinno być tak ze to kierowca zawiera ubezpieczenie od Odpowiedzialności Cywilnej niezależne od pojazdu, który posiada (czy który użytkuje)

      Jak masz kilka aut, to płacisz kilka razy, do tego ubezpieczyciel wie jak drogą posiadasz furę.
      Spoko, spoko politycy nie dadzą zrobić krzywdy swoim sponsorom


      @ablu:
      @Przemysluaw:

      Nie chcijcie takiego rozwiązania. Tak jest w UK i nie jest tak, jak wam się wydaje, że kierowca jest ubezpieczony i jeździ, czym chce.

      Kierowca jest ubezpieczony do samochodu. Skutkuje to tym, że mając prawo jazdy nie możesz sobie od tak wsiąść do obojętnie jakiego ubezpieczonego samochodu (jak jest w Polsce), tylko sam musisz mieć samochód ubezpieczony i do tego być głównym kierowcą tego samochodu.
      Wtedy możesz jeździć innym ubezpieczonym samochodem, ale ubezpieczenie masz tylko OC (bez autocasco, nawet jeżeli na swój samochód masz autocasco i osoba której samochodem będziesz jechał na swój też ma autocasco)

      Jak masz prawko, a nie masz swojego samochodu, a chcesz pożyczyć od kogoś, właściciel tego samochodu musi Cię doubezpieczyć do swojego samochodu, choćby nawet na jeden dzień.

      Także nie łudźcie się, że ktoś wam zmieni warunki na takie, że osoba się ubezpiecza i może jeździć, czym chce. Prędzej zrobią tak, jak jest w UK - czyli gorzej niż jest obecnie.

      W Polsce i tak jest lux. W takim UK, to jak masz punkty na prawie jazdy, stawka znacząco rośnie. Dodam, że w UK punkty kasują się po 3 latach!

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: No nie do końca. OC nie jest dla ciebie, tylko dla osoby, której zrobisz szkodę. Dlatego niezależnie kto danym pojazdem zrobi szkodę, to szkody będą pokryte z OC pojazdu którym szkodę wyrządzono.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: Bo powinno być od mocy, a nie od pojemności. Ktoś kto ma BMW 2.0 Twin Turbo 245 km, zapłaci mniejsze OC niż ktoś za starego Passata 1.9 TDI. A możliwość spowodowania wypadku tym pierwszym jest nieporównywalnie większa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu:
      Przynajmniej nie ma problemu przy przesiadaniu się na firmowe albo jazdę w rodzinie przez wszystkich domowników. To jest dobre i wygodne.

    •  

      pokaż komentarz

      W życiu to prawie niemożliwe
      @rafiko36: No bez przesady - wyskakuje pieszy i walisz do rowu, w drzewo ,w plot lub inne auto.
      Myślę że scenariusz nie nazbyt abstrakcyjny.
      Problem w tym że w takiej sytuacji musisz mieć świadka i pieszego lub inny dowód.Pieszy zapewne znika a kamery jeszcze nie są masowo instalowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj: Możnaby to ograniczyć do osób, które korzystają z jezdni, a nie drogi w ogóle.

    •  

      pokaż komentarz

      na przyczepkę działa tylko wtedy gdy ta NIE jest podpięta pod samochód
      @Xqwzts1: Wykorzystując przyczepkę, można było uzyskać 60% zniżki w OC. Kupowało się papiery lub zdezelowaną przyczepkę z papierami, niemal za darmo. Świerzy kierowca wykupywał OC na przyczepkę. Sama przyczepka stała i gniła. Tymczasem młody kierowca jeździł autem ojca. Gdy uzbierał 60% zniżki na przyczepkę, rejestrował własne auto, pokazując historię ubezpieczenia. Nie wiem czy to jeszcze działa, ale działało 15 lat temu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Endrius
      Co w tym wygodnego? Pewnie to ze jak ci żona /syn /ojciec szkodę zrobi to ty zniżki tracisz. A jak szkód będzie więcej niż dwie to powodzenia życzę z szukaniem ubezpieczyciela na przeszły rok.
      Albo to ze jak masz dwa samochody i motor to musisz 3 polisy zawierać. A jak jedziesz rowerem i szkodę zrobisz to i tak jesteś w dupie.
      Tak polis byłoby więcej (bo każdy musiałby ja zawrzeć na siebie jeśli chce jeździć samochodem) to byłyby i tańsze (przecież musi się zgadzać firmom tylko suma składek i suma wypłat plus zysk). Firmy tworzylyby pakiety ubezpieczeń np rodzinne tak jak jest w przypadku ubezpieczeń na życie. Itd. Wg mnie same plusy i normalna sytuacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu:
      Równie dobrze takie polisy jak mówisz, mogłyby być znacznie droższe, bo ryzyko byłoby zawsze wyceniane jako najwyższe (płaciłbyś jak za sportowe auta, nawet gdybyś posiadał tylko Tico jeśli polisa indywidualna pozwalałaby prowadzić każde auto) więc żeby wycena była dla Ciebie bardziej realna to polisy Twoja i rodziny i tak musiałaby być przypisana do posiadanych aut. To już prosta droga do patologicznego, drogiego i upierdliwego systemu, który funkcjonuje w UK, czyli ubezpieczenie auta z przypisanymi uprawnionymi kierowcami.
      Jedziecie na imprezę z #rozowypasek twoim samochodem. Zalałeś robaka bardziej niż chciałeś a #rozowypasek nie piła nic. Jak nie dopiszesz jej do polisy na swój samochód, to nie może cię podwieźć. To samo z kolegami i innymi osobami. Przypisanie polisy tylko do auta bardzo ułatwia życie.

    •  

      pokaż komentarz

      jakim cudem w naszym kraju ubezpiecza się SAMOCHÓD od Odpowiedzialności Cywilnej

      @ablu: To jest rozpowszechniony skrót myślowy, podobnie jak np "awansował na kierownika".

    •  

      pokaż komentarz

      @panna-Wanda
      Nie do końca rozumiem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Xqwzts1
      Przecież ten samochód ktoś zaparkował i zabezpieczył (albo nie zabezpieczył a powinien) i to on ponosi odpowiedzialność. Miałem taką sytuację na parkingu z sąsiadem. Ubezpieczyciel i tak kazał wskazać osobę która była odpowiedzialna za zapakowane pojazdu.

    •  

      pokaż komentarz

      @GokuMK
      Nie poszedłby w górę bo liczba wypadków wcale by nie wzrosła. Firmę ubezpieczeniową interesuje tylko bilans składek i szkód plus zysk. Jeśli polis byłoby np dwa razy więcej z racji zmiany sposobu ubezpieczenia to ich cena spadłaby dwukrotnie. O ile się nie mylę to kierujących w naszym kraju jest więcej niż pojazdów.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: No właśnie. Siła nawyku. Awansować można na stanowisko kierownika. Na kierowniku(czce) można najwyżej się położyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer
      Aha. Czyli teraz wystarczy ściągnąć kasę z złodzieja a jakby było tak jak proponuję to nie da się tego zgubić.
      Przecież każdy samochód i tak ma właściciela więc co za problem w przypadku takim jak proponuję też przenieść odpowiedzialność na ubezpieczyciela właściciela samochodu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiesmin
      I to jest normalne że zbierasz sobie zniżki a potem pożyczasz auto żonie albo koledze i wszystko psu w dupe?
      Jakoś w innych dziedzinach życia nie ma takich absurdów. Gdy wykupujesz ubezpieczenie od odpowiedzialności zawodowej to nie jest ono na pokój w firmie tylko na osobę.
      Poza tym jestem przekonany że w przypadku przeze mnie proponowanym firmy ubezpieczeniowe wprowadziły by pakiety rodzinne rozwiązując ten problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @siesownik więcej polis = tańsze polisy. Przecież liczba wypadków się nie zmienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: tak jest w innych krajach i przez to jest drożej... Auto rodzinne a korzystać może tylko ten co zapłaci...

    •  

      pokaż komentarz

      @Zaxx
      Ale to nie jest plebiscyt na najgorsze rozwiązania. Czy u nas nie może być po prostu logiczne i normalnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88 I to jest normalne? Pożyczasz samochód i płacisz za czyjeś błędy?

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: średnio koszt by nie poszedł w górę, ale chodziło mi o to, że skoro ci co mają więcej samochodów zapłacą tylko raz, to koszt na osobę musi być większy. Czyli ci co teraz mają jeden samochód na pewno zapłaciliby więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: Pomogę Ci i odpowiem - bo łatwiej jest kontrolować pojazdy, które są ewidencjonowane niż osoby, które maja prawo jazdy ale nie jeżdżą. Byłoby mnóstwo nadużyć od osób, które twierdziłby, ze przecież nie będą jeździć i nie będą płacić. Potem oczywiście taki Seba wyjechałby bez OC w Twoje auto i odczułbys dlaczego to zły pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu w tym przypadku błąd byl twoj - ze pozyczyles samochod.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież każdy samochód i tak ma właściciela więc co za problem w przypadku takim jak proponuję też przenieść odpowiedzialność na ubezpieczyciela właściciela samochodu?

      @ablu: a taki problem ze wlasciciel pojazdu moze nie miec OC bo moze nie miec nawet prawa jazdy. Rozumiesz juz gdzie jest luka w twoim sposobie myslenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @karer O rany. To tak samo jak teraz. Możesz nie mieć OC na samochód. Może nawet nie być zarejestrowany. I co się wtedy dzieje?
      Można stworzyć fundusz zabezpieczający z którego byłyby pokrywane tego typu szkody na takiej samej zasadzie jak fundusz alimentacyjny itp.
      Upierasz się że obecna wg. mnie chora sytuacja stwarzająca całą masę niesprawiedliwości jest dobra, bo rozwiązuje marginalne sytuacje szkód spowodowanych przez niewyplacalnych złodzieji samochodów powodujących wypadki.

    •  

      pokaż komentarz

      Jakim cudem w naszym kraju ubezpiecza się SAMOCHÓD od Odpowiedzialności Cywilnej. Jakim cudem samochód może w ogóle mieć jakąkolwiek odpowiedzialność?

      @ablu: Ubezpiecza się właściciel pojazdu od tego, że jego pojazdem może zostać wyrządzona komuś krzywda. Sam osobiście też bym wolał OC na osobę, niż na samochód, ale jak by to miało być wprowadzone?
      Chcąc niechcąc OC drogowe jest obowiązkowe, bo krzywdę komuś zrobić jest bardzo łatwo, a bez obowiązku posiadania polisy, egzekwowanie roszczeń byłoby niesamowicie utrudnione. Gdybyś chciał ten obowiązek chciał przenieść na kierowców to w jaki sposób? Każdy posiadający prawo jazdy powinien je mieć wykupione?

    •  

      pokaż komentarz

      O rany. To tak samo jak teraz. Możesz nie mieć OC na samochód.

      @ablu: nie mozesz nie miec OC na samochod. Musisz miec. A jak nie masz to placisz kare a i tak musisz wykupic OC. Fundusz ubezpieczeniowy sciaga z osoby ktora nie ma OC.

      W przypadku gdyby OC bylo na osobe nie ma sensu zeby posiadala je osoba ktora nie jezdzi wogole samochodami. Ale ta osoba moze posiadac samochody. Co powiesz na to?

    •  

      pokaż komentarz

      @karer:
      https://superpolisa.pl/mniej-pojazdow-bez-obowiazkowego-oc/
      Czyli 150 000 samochodów bez OC jeździ sobie jednak po naszych drogach. No i jak sam piszesz istnieje fundusz ubezpieczeniowy który zajmuje się tymi sprawami. Jaki jest więc problem aby odwrócić działanie tej instytucji na pracę pod kontem ściągania kasy od złodzieja?

      Oczywiście że nie ma sensu aby ktoś posiadał OC jeśli nie jeździ samochodem. No i posiada sobie samochody i ktoś nimi jeździ a ten ktoś musi mieć ubezpieczenie, i to on wówczas ponosi koszty swojego sposobu jazdy a nie (z niepojętych dla mnie przyczyn) właściciel pojazdu tak jak jest teraz.

      A ja odwrócę Twoje pytanie: Jaki jest sens aby ubezpieczać pojazd, którym nikt nie jeździ (np motocykl w zimie)?

    •  

      pokaż komentarz

      A ja odwrócę Twoje pytanie: Jaki jest sens aby ubezpieczać pojazd, którym nikt nie jeździ (np motocykl w zimie)?

      @ablu: to dobre pytanie. Ale wydaje mi sie ze odpowiedz tez jest prosta: kazdy zarejestrowany pojazd to pojazd ktory "jezdzi". Nie jestes w stanie udowodnic ze ktos nie jezdzi pojazdem. Obowiazek ubezpieczenia wynika bardziej z sytuacji ze sa ludzie ktorzy jezdzili i nie ubezpieczali pojazdu wogole bo potrafili unikac kontroli. Takie osoby powodowaly wypadki a fundusz nie byl w stanie z nich sciagac kasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer
      Czyli jak z abonamentem tv. Każdy odbiornik jest zdolny odbierać, więc płać. No więc nie wiem jak Tobie ale mi się nie podoba taki stan rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      No więc nie wiem jak Tobie ale mi się nie podoba taki stan rzeczy.

      @ablu: tez m isie nie podoba ale wynika to z tego ze wiekszosc osob w polsce ma zerowa sciagalnosc wysokich kwot. Brak zaplaty za abonament nie powoduje sytuacji ze ktos umrze w szpitalu.

    •  

      pokaż komentarz

      @poczekaj

      @ablu: A pieszy też powinien w takiej sytuacji mieć OC?

      No a jak inaczej ? Jak masz ubezpieczenia na życie / zdrowie / w podróży to masz opcje OC.
      Wyobraź sobie sytuację gdy wtargniesz jako pieszy na jezdnię , ktoś chcąc cię ominąć zjedzie odruchowo na czołówkę i nie daj Bóg kogoś zabije. W toku dochodzenia to ty możesz zostać winien całego zajścia , a dalej śmierci. Mając OC, masz szansę pokryć szkody wyrządzone innym

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu Sam miałem ostatnio stłuczkę i przyznam,że pieniądze z odszkodowania z OC sprawcy to śmiech na sali.Mogę z czystym sumieniem polecić Firmę Crashplus.Dopłacicli mi sporą sumke dzięki czemu bez problemu naprawiłem auto.Jakby ktos był chętny podaje numer do ich doradcy: 570660879

  •  
    r.........n

    +60

    pokaż komentarz

    Z tym czasem wypełniania to sprawdziłem kiedyś osobiście. Miałem do końca OC 2 tygodnie i przez tydzień z 587 PLN skoczyło na 712 PLN. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Co ma miejsce parkowania do OC? Ono powinno chyba wpływać na AC?

  •  

    pokaż komentarz

    Masz mieć 31-35 lat i od 25 lat prawo jazdy :P

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna