•  

    pokaż komentarz

    No i wyrwał chwasta (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) już te trefne geny nie zostaną przekazane dalej

    Nachlany
    Naćpany
    Agresywny
    Zaatakował niewinnego człowieka na przystanku

    i dostał to na co zasłużył

    źródło: cdn.meme.am

    •  

      pokaż komentarz

      Nachlany
      Naćpany
      Agresywny
      Zaatakował niewinnego człowieka na przystanku


      @Arachnofob: A ten drugi ziomeczek ma wyrok za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dziki_Odyniec: ten "kolega" co uciekł (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      bardzo odważny i na pewno chcieli tylko zapytać o godzinę

    •  

      pokaż komentarz

      chcieli tylko zapytać o godzinę

      @Arachnofob: Matka patusa stwierdziła że "poprosili o papierosa". Na monitoringu widać, jak podchodzą z zamaskowanymi twarzami i od razu jeden sebek wali gościa z główki.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: ale koleś pójdzie siedzieć jak za człowieka. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: Ale Sweet Brown to ty szanuj !
      nietrafiony mem :P

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: niewinny czlowiek XD
      ochroniarz
      z nozem
      uciekl z miejsca zdarzenia
      nie wezwal policji

      dla mnie typowy patus, zobaczyl pijaczkow, pewnie nasterydowany i jednego zabil, pozniej uciekl

    •  

      pokaż komentarz

      Na monitoringu widać, jak podchodzą z zamaskowanymi twarzami i od razu jeden sebek wali gościa z główki.

      @Dziki_Odyniec: pokazali nagranie w programie? Nie chcę całości oglądać bo mam przerzuty

    •  

      pokaż komentarz

      A ten drugi ziomeczek ma wyrok za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

      @Dziki_Odyniec: a kiszczak za mordy dostal wyrok w zawieszeniu lub nawet nie - byc moze to ten drugi kolega walensu - jaruzel.

      co nie zmienia faktu ze robisz k##%e z logiki - jakoby osoba skazana nie miala prawa bronic swojego zycia.
      wg logiki prawa - osoba nacpana zawsze odpowiada za kolizje drogową...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dziki_Odyniec: Taki polski "Dindu nuffin" czyli nawet jak go złapią za rękę to będzie mówił że ręka nie jego, a matka i rodzina stanie za nim... Cwaniakował młody bandyta i się przeliczył, teraz rodzinka robi show i niszczy życie niewinnemu człowiekowi bo nie potrafili wychować dziecka sami.
      Skoro młody szukał zaczepki to znalazł, ja nigdy nie szukam więc jakoś żyję....

    •  

      pokaż komentarz

      @Dziki_Odyniec: Gość na amfie z trybem nieśmiertelności, to i tak szybko go powalił. A jeżeli go nafaszerował amfą to jego trzeba szukać.

      Nikt nie powinien taką śmiercią zginąć...

      Gość się bronił i mogło być tak że albo ja albo on i wybrał. Matka jest zawsze przekonana że synek dobry a nie zawsze tak jest. Matka używa argumentów typu "nie wierzę" "jestem przekonana" i koniec końców jest to słowo kontra słowo tylko że jedna z tych osób nawet tam nie było i wszystko się opiera na domysłach i przekonaniach.

      Jednym słowem matkę zmasakrowali w studio. Pewnie jest jej ciężko i z czasem może zrozumie co tak naprawdę się stało.

    •  

      pokaż komentarz

      masz nagranie z monitoringu?

      @takrodzisiegniew: Nie mam ale jest w aktach sprawy a biorąc pod uwagę to, że w Polsce restrykcyjnie podchodzą sądy do obrony koniecznej a faceta uniewinnili to zakładam, że sprawa była klarowna.

      pokazali nagranie w programie? Nie chcę całości oglądać bo mam przerzuty

      @arczer: Nie pokazali. Policjant obecny w programie to opisuje.

      jakoby osoba skazana nie miala prawa bronic swojego zycia.

      @neviu: Ale to agresor jest wyrokowcem a nie ten co się bronił.

    •  

      pokaż komentarz

      A ten drugi ziomeczek ma wyrok za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

      @Dziki_Odyniec: od razu postawmy szubienice w centrum miasta i robmy lapanki na krzywy ryj....

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob:

      Minsujcie ile chcecie, patologia natrafiła na patologię, chłopaki chcieli spuścić wpier**l na fecie, typowe osiedlowe chuchra z syndromem boga po używkach. Niestety natrafili na gościa, który miał czym się bronić, pierwszy cios w szyję? Drugi w serce? Gość ewidentnie chciał zamordować. Mówicie o jakiejś śmiesznej sprawiedliwości, bo napadł? <b>7</b> ciosów nożem to nie jest żadna obrona. Ucieka, nie dzwoni po karetkę, zero ludzkich odruchów. Skwituję to jednym zdaniem, trafiła kosa na kamień tudzież organy newralgiczne (wybaczcie ironię).

    •  
      T.........O

      0

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: Nic dodać, nic ująć. Ja bym jeszcze tylko matkę wybatożył za p!#$!#$enie głupot i wysterylizował, żeby drugiego takiego gówna na świat nie wydała.

    •  

      pokaż komentarz

      pierwszy cios w szyję? Drugi w serce? Gość ewidentnie chciał zamordować.

      @DARKSAJDER: Jakby cię naspidowany patus z pianą na ryju zaczął okładać, to patrzyłbyś gdzie walisz tym nożem? Zresztą prawidłowo. Jak takie ścierwo atakuje człowieka to niech się liczy z tym, że może zginąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @DARKSAJDER: Wręcz przeciwnie, strach to bardzo ludzki odruch, uciekł bo przestraszył się tego co się stało i konsekwencji.
      A co do sposobu obrony... Ty jak rozumiem jesteś supermenem, który jedną ręką obezwładnia grupę Sebiksów i w związku z tym jesteś w stanie okazać dobroduszność i kalkulować, jak tu ich najmniej uszkodzić, gdy Cię napadają, bo wiesz że i tak nie dadzą rady zrobić Ci krzywdy?
      To gdzie miał zadać pierwszy cios? W mały palec u nogi? Zdajesz sobie sprawę, że pierwszy cios może być też ostatnim, bo napastnik nie da Ci szansy na kolejny? Czy też swoje eksperckie opinie wydajesz na podstawie wielu filmów akcji, jakie obejrzałeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: to dobry chłopak był, co tydzień do kościoła.
      Sebastian mówił, że chcieli zapytać się tego napastrnika o godzinę!

    •  

      pokaż komentarz

      @piastun: późno było i się bali że mama się denerwuje bo pewnie po 22 a ich jeszcze w domu nie ma

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob:
      Czemu pierwsza część mema jest po polsku a druga po angielsku?

    •  

      pokaż komentarz

      @xORIENTALNYx: Jak się mówi, jest ryzyko jest zabawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: A nie wierzyłem jak mówili: "Palenie zabija" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Wiem. Okropny dowcip. Minusujcie (╥﹏╥)

    •  

      pokaż komentarz

      @rowerzysta1: No nie wiem, zadajesz cios w udo, w brzuch? Kto normalny nosi ze sobą nóż 21 cm? Mój wyjazdowy do kanapek ma 11 cm a gość miał typowego taktyka. Poza tym takie Sebixy uciekają jak zobaczą nóż.

      W ogóle to jest z dupy rozmowa, za wszelką cenę chcesz mi udowodnić, że gość był biedactwem. Na moje skromne oko to był przedstawiciel tych "ochroniarzy", z którymi raczej byś nie chciał mieć do czynienia, czyli kibolka stojąca na klubowych bramkach. I tylko o to mi chodzi.

      Nie stawiam na piedestale Sebixa, dostał na co zasłużył, aczkolwiek ten ochroniarz normalny również nie był, tłumaczenia o kanapkach rozbawiło mnie do łez, nic tutaj kupy się nie trzyma a Ty dorabiasz jakąś ideologię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arachnofob: Ja p?@?%!!e, DEBILE po prostu wykopowi DEBILE od razu wyrok wydali. Nóż miał 21 cm, broniący sie twierdzi że używał go do robienia kanapek do roboty. Zadał 7 ciosów w ramach samoobrony !! DEBILE !

      źródło: Beztytułu.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @castillo20: obejrzyj materiał...

      ten który zabił w obronie własnej nie został skazany, oddalono kierowane wobec niego zarzuty

      czyli... nie przekroczył granic obrony koniecznej

      nie ma znaczenia czy bronisz się krzesłem, patykiem z gównem czy nożem... obrona ma być skuteczna

    •  

      pokaż komentarz

      @DARKSAJDER:

      No nie wiem, zadajesz cios w udo, w brzuch?
      Tętnica udowa, wykrwawienie w kilka minut? Brzuch? Krwotok wewnętrzny, przebicie ważnych organów? Możliwe podobnie szybkie zejście. W dodatku podobno cholernie bolesne... Faktycznie, wielka różnica...

      Kto normalny nosi ze sobą nóż 21 cm?
      Ja noszę... Oczywiście definicja normalności jest dość płynna, możesz powiedzieć że się nie łapię, ale wtedy pewnie możemy równie dobrze uznać dowolnego człowieka za nienormalnego.

      Poza tym takie Sebixy uciekają jak zobaczą nóż.
      Tak? To taka mądrość ludowa? A skąd to wiesz? Nachlani i naćpani amfetaminą też? :D A ja pamiętam np. był taki dokument o chłopaczkach z poprawczaka, tytuł mi umknął, gdzie jeden z nich opowiadał jak to z kolegą zaczepili na ulicy faceta, który wyciągnął ostrą broń i nieźle się obsrali. Ale bał się strzelić więc skończyło się tak, że mu ją wyrwali, skopali go i uciekli... I co Ty na to?

      W ogóle to jest z dupy rozmowa, za wszelką cenę chcesz mi udowodnić, że gość był biedactwem.
      Nie, to Ty mi próbujesz udowodnić, że gość był nienormalny. A dla mnie po prostu miał prawo się bronić i to zrobił. Twoje wywody na temat jego nienormalności są niestety właśnie z dupy wzięte.

      Na moje skromne oko to był przedstawiciel tych "ochroniarzy", z którymi raczej byś nie chciał mieć do czynienia, czyli kibolka stojąca na klubowych bramkach. I tylko o to mi chodzi.
      Ale skąd Ty to wiesz? Bo miał nóż i się bronił jak go napadli? Też mam, też bym się bronił, a nie jestem i nie byłem żadnym kibolem, bramkarzem, ochroniarzem, zadymiarzem. Ty go oceniasz na podstawie wyłącznie własnych wyobrażeń i stereotypów. Może taki jest, może nie jest. Nie ma o tym informacji. Natomiast sąd też uznał, że miał prawo się bronić i nie dopatrzył się w nim mordercy, ani patusa. Więc chyba coś w tym jest?

      Nie stawiam na piedestale Sebixa, dostał na co zasłużył, aczkolwiek ten ochroniarz normalny również nie był, tłumaczenia o kanapkach rozbawiło mnie do łez, nic tutaj kupy się nie trzyma a Ty dorabiasz jakąś ideologię.
      Nie, to ty ją sobie dorabiasz na podstawie domysłów. Prokuratura, sąd itp itd. znali dokładne szczegóły, okoliczności, samego oskarżonego i jakoś mieli odmienne zdanie od Twojego. Jednak Ty wydałeś wyrok, bo wiesz lepiej.
      Sądowi się trzymało kupy. A ja też robię nożem kanapki czasem i co? Przestań myśleć stereotypami człowieku...

    •  

      pokaż komentarz

      @castillo20: a co nie mógł by sobie nim smarować kanapki masłem? ja takim się po plecach drapię, zresztą pokazali zdjęcie jakiegoś noża, nawet nie wiadomo jakiego, kto tu jest debilem?

    •  

      pokaż komentarz

      @rowerzysta1: Rozbijając gunwo na atomy to masz pachwinową i musiałbyś bardzo blisko krocza trafić, przebicie 2- lub 4- głowego w zupełności wystarczy żeby kogoś pozbawić możliwości bojowych, przebicie ręki, biceps, triceps, przedramię. Trafiając w brzuch jest to bardzo bolesny cios, aczkolwiek przy bebechach są szanse na przeżycie. Możliwości było wiele. Oczywiście piszę o tym siedząc wygodnie w fotelu.

      Prześledziłem sprawę głębiej, nie udało mi się dokopać do nagrania z monitoringu, Kamilek miał ksywkę "Pompka" (dlatego też ustawili mu znicze w kształcie litery "P"). Ochroniarz był w kapturze, szara bluza, podejrzewany był również o działanie pod wpływem narkotyków. Stawił się na policję dopiero po 6 dniach. Taksówkarz zadzwonił na policję.

      Dużo tutaj znaków zapytania, więc sytuacja nie jest taka oczywista jakbyś chciał to postawić.

      Z mojego doświadczenia wynika (sporo znajomych w policji), że w takich sytuacjach trafia swój na swego. Osłuchałem się multum podobnych historii, np. ostatnio u mnie gość dostał nożem w rękę, co się okazało, jeden i drugi był na dragach. W takich sytuacjach nie ma bieli ani czerni a jedynie odcienie szarości.

    •  

      pokaż komentarz

      niewinny czlowiek XD
      ochroniarz
      z nozem
      uciekl z miejsca zdarzenia
      nie wezwal policji


      dla mnie typowy patus, zobaczyl pijaczkow, pewnie nasterydowany i jednego zabil, pozniej uciekl

      @ConorMG: Znam sporo ochroniarzy i wiem, że ci, którzy potrafią dobrze się bić nie użyli by noża nawet, jakby im go w dłoń wkładano, tylko gołymi rękami (i nogami) zatłukli patusów.

      I wierz mi, że mamy tyle imbecylów w prokuraturze i sądach, że też zastanowiłbym się czterdzieści razy, czy zgłosić się, czy o sprawie zapomnieć.
      Sumienie? Owszem, mam je. Mimo wszystko cieszyłbym się, że uratowałem przyszłe ofiary takiego degenerata usuwając go ze społeczności na zawsze. Oczywiście po fakcie, bo w ferworze walki (czytaj obrony) myśli się tylko o przetrwaniu. Zwłaszcza, jak twoi przyszli niedoszli zabójcy mają przewagę liczebną i są silniejsi fizycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @DARKSAJDER:
      Jednak sąd go uniewinnił, co w naszym kraju jest niemal ewenementem w tego typu sprawach, tak więc sądzę iż były ku temu mocne przesłanki.
      Czy on też był na dragach to mnie mało obchodzi, bo to nie on ich zaatakował. Dla mnie osoba napadająca kogoś automatycznie liczy się z możliwością utraty zdrowia i życia, to jej wybór. Osoba napadnięta go nie ma.

      Jakby mnie napadli to też bym się bronił jak najskuteczniej, a nie tak żeby nie zrobić krzywdy napastnikom. Koleżka Kamilka miał wyrok za pobicie ze skutkiem śmiertelnym, 2 na jednego, naćpani, a on ma jeszcze kombinować jak tu ich nie skrzywdzić? A jakby mu któryś ten nóż wyrwał? Daj spokój... Dla mnie to jest tak: albo bronisz się wszelkimi dostępnymi środkami i się nie wahasz, wtedy masz szanse albo równie dobrze możesz się nie bronić wcale i liczyć na litość. Bo półśrodkami to tylko pogorszysz sprawę. Uderzysz napastnika i go nie wyeliminujesz, to cię skatuje podwójnie.

      Weź poszarp się z dwoma typami i sprawdź ile będziesz miał czasu na analizę i taktyczne wybieranie celów ataku.

      Dla mnie póki ich nie gonił z tym nożem i nie dobijał, to mógł się bronić jak chciał. Póki nie przestali atakować to miał do tego pełne prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @rowerzysta1: Nie neguję tego, że się bronił. Po prostu ta sprawa nie jest taka oczywista jakby mogło się wydawać.

    •  

      pokaż komentarz

      @rowerzysta1: Zgadzam się z tobą w stu procentach.
      Dodam, że patole rzadko kiedy noszą noże, bo są często kontrolowani przez Policję.
      A jeśli już, to nie nabywają noża surwiwalowego, który nosi się w kaburze przypiętej do paska, tylko jakieś małe tanie gówna, których nie żal wyrzucić i których koszt nie będzie większy od ceny kilku browarków.
      Taki nóż, jaki miał napadnięty ochroniarz nosiłem na obozach i biwakach, jakieś 25 lat temu, będąc harcerzem. Obecnie trzymam w kieszeni drzwi w aucie i często kroję nim pieczywo, jeśli chcę coś kąsnąć na szybko będąc w terenie.
      Do obrony wolę noże typu kerambit, które są poręczniejsze i jeśli ostrze nie trafi na ważne tętnice, mimo wielu zadanych ran ciężko nimi zabić.

      @DARKSAJDER: Mnie także uważasz za patola-kibola?

    •  

      pokaż komentarz

      @bi-tek: Dobry fragment w 17:29 jak pytają sąsiadkę, że "Kamil to trochę bandziorek był" sąsiadka poprzez wymowny ruch szczęki odpowiedziała "k%!#a, no był bandzior, jak tu teraz obrócić to pytanie" :D

    •  

      pokaż komentarz

      @castillo20: a ja robie moje kanapki z tym nozem i co

      źródło: i.ytimg.com

    •  

      pokaż komentarz

      @castillo20: Chcesz zobaczyć mój nóż do robienia kanapek? Też go lubię nosić przy sobie, często się przydaje nawet do majsterkowania itp ( ͡° ͜ʖ ͡°) multifunkcyjny.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryWedrowiec: Zadałeś komuś tym nożem 7 ciosów? Nosisz go przy sobie na co dzień? Odpowiedz sobie sam.

      Na wyprawy rozumiem, chociaż ja używam mniejszych, bo w moim przekonaniu są wygodniejsze, do tego siekiera i saperka i tutaj jest różnica, to jest sprzęt na dzicz, ew. w samochodzie żeby mieć czym pokroić albo uciąć. Ale noszenie przy sobie takiego ostrza w mieście jest mocno podejrzane.

    •  

      pokaż komentarz

      Zadałeś komuś tym nożem 7 ciosów? Nosisz go przy sobie na co dzień? Odpowiedz sobie sam

      @DARKSAJDER: 1. Do tej pory nikt mnie nie zmusił do jego użycia, co nie zmienia faktu, że gdybym musiał, to by zadawał cios za ciosem, a nie czekał, czy jeden wystarczy, bo dobry zawodnik w tym momencie mógłby przywalić mi celnie w brodę i po filmie.
      Raz kiedyś, w nocy wracając podchmielony z klubu zaczepiło mnie kilku dresów. Obeszło się tylko na wyjęciu noża sprężynowego z kieszeni i zadania stanowczego pytania; "który pierwszy?'.

      2. Tak, noszę. Niemal na co dzień. Nóż, gaz, długopis i paralizator (z funkcją latarki) noszę w plecaku, który jest niemal nieodzownym elementem mojego ubioru, bo jest praktyczny.
      Kiedy mam podejrzenie, że będąc w jakiejś okolicy mogę zostać wytypowany na frajera do oklepania i skrojenia, przekładam powyższe gadżety do odpowiednich kieszeni w moim ubraniu.
      Tak układam, żeby w razie problemu mieć wygodny i szybki dostęp i gaz jest elementem, który wyciągam, jako pierwszy.
      Jest on nieszkodliwy, za to bardzo skuteczny, co niejednokrotnie miałem okazję sprawdzić. Również na sporo większych osobnikach.
      Szkoda jedynie, że prawidłowo użyty gaz jest jednorazowy i mało skuteczny w przypadku większej liczby agresorów.

      Ogólnie, to zawsze wiem co i w której kieszeni ubrania czy komorze plecaka/saszetki mam. Tego typu konsekwentne dbanie o szczegóły jest bardzo ważne w przypadku, kiedy trzeba działać odruchowo. Bez zastanowienia.

      A zdrowie i życie mamy tylko jedno. Zwykły wp$%%#$# może zakończyć się wózkiem inwalidzkim, albo innym kalectwem. Śmiercią także.

      Moja rodzina i znajomi wiedzą, że potrafię się bronić i dzięki temu mniej się o mnie martwią, co jest w jakimś stopniu dobre dla ich psychiki.

    •  

      pokaż komentarz

      @beerburner: ostrze mojego noża ma tylko 7cm, są sytuacje w życiu kiedy może się przydać obrona konieczna i wole być przygotowany, niż później leżeć z połamaną szczęką i pluć sobie w brodę że nic nie mogłem zrobić. Im częściej poruszasz się po mieście wieczorami, wśród pijanych i naćpanych, tym bardziej zdajesz sobie sprawę jak bardzo jestes narażony. Gdyby gość nie miał tego noża, to prawdopodobnie przez parę miesięcy jadłby przez rurkę i wprawiał powybijane zęby, albo zajął miejsce napastnika, zwłaszcza że jeden z nich był już "karany" za zabójstwo.
      NAPADNIĘTEMU ŻYCZĘ DUŻO ZDROWIA I GRATULUJE SKUTECZNEJ OBRONY !

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryWedrowiec: ja miałem bardzo dużo sytuacji, gdzie powinienem wychwycić, bo jak to mówią w amerykańskich filmach "znalazłem się w złej dzielnicy", najczęstszym rozwiązaniem była ucieczka (dla mnie to żadna skaza na honorze), często też udało mi się dogadać z chłopakami, normalną rozmową czasami można zdziałać dużo. Nigdy mi nie wpadło do głowy żeby chodzić uzbrojonym po zęby, zdrowy rozsądek wystarczył.

      Możesz mieć cały arsenał a wystarczy trochę pecha, otoczą Cię, przez Twój atak będą rozjuszeni, skojarzy Cię ktoś na ulicy albo gorzej dojdą do Twojej rodziny. Nie łudź się, że prawo zadziała. Nauczony doświadczeniem nigdy nie wybieram rozwiązań, które w dalszej perspektywie mogą przynieść więcej szkody niż zysku.

      Nawet życiowo, odprowadzałem kumpla do szpitala, bo dostał butelką na imprezie, rzuciło się na nas 8 dresów, bo coś odburknął na ich zaczepki, dostałem jedną tubę, ledwo-bo-ledwo, ale ogarnąłem i szybko udało mi się ich zagadać, zaciągnąć pod monitoring i policja pojawiła się w ciągu dosłownie 2 min. Cały czas wycofując się też da radę.

      Suma summarum atakując narażasz się na znacznie więcej konsekwencji w szerszym ujęciu niż wycofując się. Darujmy sobie infantylną dumę i honor, bo takich jest pełno na cmentarzach i osiedlach. Czasami wystarczy być troszkę mądrzejszym i przewidującym, zamiast pakować się w bagno.

      Rozumiem, że takie argumenty mogą teraz do was nie przemawiać, ale przyjdzie wam to z wiekiem.

      Użycie przemocy może się bardzo źle skończyć dla jednej lub drugiej strony, rozsądek podpowiada mi, że lepiej unikać do granic możliwości takich sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie stawiam na piedestale Sebixa, dostał na co zasłużył, aczkolwiek ten ochroniarz normalny również nie był

      @DARKSAJDER: znaczy: trafił swój na swego

    • więcej komentarzy(40)

  •  

    pokaż komentarz

    Dziwię się matce (potencjalnego?) przestępcy, że broni w tak niehonorowy sposób swojego syna i go wręcz wybiela ze wszystkiego. Widać, że był tylko chowany a nie wychowywany a teraz próbuje się robić z niego (naćpanego?) męczennika. Takie postępowanie też powinno być w jakiś sposób karane. Gościu się bronił bo miał do tego prawo i tak jak było powiedziane nikt w takim momencie nie patrzy na ilość ciosów i gdzie je zadaje. W końcu prawo zaczyna być po tej właściwej stronie a napadniętemu, który się bronił życzę powodzenia i mam nadzieję, że ostatecznie wygrasz w tej groteskowej batalii bo sprawa jest oczywista.

  •  

    pokaż komentarz

    Niech oskarża. Wszyscy powinni zobaczyć tę poj?!$ną babę.

  •  
    N..................m

    +190

    pokaż komentarz

    To był dobry chłopak

    źródło: seba.jpg

  •  
    M............a

    +254

    pokaż komentarz

    A Ikonowicz i tak próbuje wepchnąć swoją pseudologikę i zadaje pytanie w stylu "a ile ciosów nożem to samoobrona?"

    Jak dla mnie to tyle, aż napastnik przestanie się ruszać.

    To jeszcze tego brakuje, żebym musiał się zastanawiać jak mocno się bronić przed naćpanym patusem!

    •  

      pokaż komentarz

      @MagnaPomerania: ale zwróć uwagę co powiedział później - że współczuje napadniętemu, bo zabił człowieka i będzie musiał z tym żyć. Nie spodziewałem się takiego głosu rozsądku po Ikonowiczu.

    •  

      pokaż komentarz

      @MagnaPomerania: Właśnie miałem pisać jak bardzo nie trawię tego gościa. Jak zwykle nie ma nic sensownego do powiedzenia, więc drze ryja.

    •  

      pokaż komentarz

      Ikonowi

      @MagnaPomerania: Mnie zaczyna irytować coś innego. Ikonowicz się pcha drzwiami i oknami do telewizji, już w tylu programach widziałem, że obrzydła mi jego aparycja, tym bardziej, że jego logika potrafi powalić, tak jak to zrobił w tym programie.

    •  

      pokaż komentarz

      @MagnaPomerania: dla mnie kazdy kto chodzi z nozem po ulicy to p!@#! i potencjalny morderca

    •  

      pokaż komentarz

      @MagnaPomerania: prawo definiuje wspolmiernosc obrony koniecznej. M. In. W tym że musi ona ustać kiedy napastnik zaniechania ataku.
      Biorąc pod uwagę że naćpany to w tym wypadku możesz mieć rację że zaniechał ataku dopiero kiedy padł @stekelenburg5: zawołam bo Ty często wykładnię prawa wrzucasz, wykształcenie chyba masz w tym kierunku, czy się mylę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Drogomir: Ikonowicz nie jest głupi, tylko cyniczny. Zresztą prof. Płatek też jak człowiek mówiła, choć wygląda tragiczna. Postarzała się przez 2 lata jakby 20 przeżyła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Drogomir: szkoda że powiedział to później. Najpierw darł ryja wygadując jakieś populistyczne bzdury.

    •  

      pokaż komentarz

      @ConorMG:

      dla mnie kazdy kto chodzi z nozem po ulicy to p!@#! i potencjalny morderca
      Dzięki, że mnie podsumowałeś, internetowy napinaczu. Nawet nie wiesz, jak mi z tego powodu jest wszystko jedno.
      Dla twojej wiadomości wychodząc z domu na dłużej niż godzinę zawsze mam w plecku nóż.
      A także multitool, latarkę, butelkę z wodą i telefon komórkowy.
      Dla ciebie nóż to broń. Dla mnie to narzędzie. To pokazuje dobitnie, który z nas jest większym patusem.

    •  

      pokaż komentarz

      @tarrin: i trzymasz tez noz w rece chodzac po ulicy?

    •  

      pokaż komentarz

      @ConorMG: a dla mnie kazdy kto uwaza jak ty to jest p%$$?, Argument dobry jak twoj bo z dupy, 15 lat temu jechalem tramwajem w godzinach nocnych w pewnym momencie zostalem w tramwaju sam, na ktoryms przystanku weszlo dwoch gosci wyciagneli noz i zabrali mi telefon... Na szczescie bylem na tyle przytomny ze grzecznie oddalem juz abstrachujac ze bylem zesrany...Na dwoch w tramwaju do tego jeden z nozem to i Andrzej First by nie dal rady, Od tego czasu zawsze staram sie miec przy sobie jakichs maly scyzoryk w kieszeni, Na szczesciej nie musialem go nigdy uzyc moze dlatego ze nie jezdze juz tramwajami w godzinach nocnych ale taksowkami... A tobie marchew w oko za glupote.....

    •  

      pokaż komentarz

      @siddhariha-cautama: i co warto ryzykowac zycie za telefon? dla mnie to skrajna glupota, jeszcze jakbys mial pistolet to jestes na wygranej pozycji, ale ten twoj scyzoryk to mozesz zaraz byc uzyty na tobie

    •  
      M............a

      +42

      pokaż komentarz

      @ConorMG: Odwróćmy twój tok rozumowania:
      każdy, kto wie, że musi iść do niebezpiecznej dzielnicy późną porą i nie bierze niczego do obrony jest potencjalnym samobójcą.
      Jakbyś liczył grzecznie na policję to byś miał żywych patusów i biedną, martwą ofiarę, która nie miała jak się bronić przed zwyrodnialcami, bo zaufała w tym organom państwowym.

      Czyli miałbyś martwego naiwniaka.
      A tak masz martwego napastnika, który nie przekalkulował ryzyka swojego NAPADU RABUNKOWEGO Z POBICIEM. Moim zdaniem lepsza perspektywa.

      @Leniek: przypomnij sobie o obowiązku zaprzestania obrony, kiedy masz przed oczami całe życie, bo dwóch zjebów w kapturach nap#?@!!?a cię ch#$ wie po co.
      Nie masz chyba pojęcia jak w takich sytuacjach mózg potrafi zrobić sobie "przerwę", bo wkraczają instynkty i chęć przeżycia za wszelką cenę.

      Dla mnie powinno być tak, że jak ktoś mnie atakuje i narusza moją nietykalność to mam prawo naruszyć jego nietykalność tak długo, AŻ PRZESTANIE BYĆ DLA MNIE ZAGROŻENIEM.

      Skąd mam wiedzieć (i kiedy mam rozważać) czy on się wycofuje żeby uciec czy może robi to, żeby złapać jakąś kostkę brukową lub inne narzędzie i ponowić atak?

      Ryzykuje podejmując się przestępstwa, więc niech jego ryzyko będzie maksymalne. Z ryzykiem śmierci podczas popełniania przestępstwa włącznie.

      Znam jeden taki przypadek, gdzie sędzia właśnie tak argumentował niewinność broniącego się, ponieważ prawo do życia PRAWORZĄDNEGO obywatela nie może być zagrożone obowiązkiem kalkulacji jak bardzo się bronić przed człowiekiem, który od tego zdrowego społeczeństwa powinien być odseparowany.
      I w pełni się z tym zgadzam.

    •  

      pokaż komentarz

      @ConorMG: a skad mam wiedziec czy to bedzie telefon, ? a moze mi kaza loda opievdolic na cieplo ? albo na koniec wytlubia oczy zebym ich nie rozpoznal..... Moze byc uzyty, ale lepiej nosic jak sie prosic, ten noz ochroniarza tez moglbyc uzyty przeciwko niemu ale jakos nie byl uzyty...

    •  

      pokaż komentarz

      @ConorMG:

      i trzymasz tez noz w rece chodzac po ulicy?
      Nie. W plecaku. Co nie zmienia faktu, że chodzę z nożem. Po ulicy. Kryminał jakiś normalnie, nie :)
      Nie demonizujmy. To nie nóż zabija tylko człowiek. Czy zrobi to nożem, kamieniem, łomem, deską z ławki, rozbitą butelką, czy czymkolwiek innym, efekt końcowy zazwyczaj jest ten sam.
      No dobra, przyznam, mi też się czasami nóz, jak to mówią, "sam się w kieszeni otwiera" - zazwyczaj, gdy znajdę dorodnego prawdziwka albo podgrzybka - chociaż kurką czy maślakiem też nie pogardzę.
      EDIT:
      No i narobiłem sobie apetytu... chyba jutro będzie sos pieczarkowy do obiadu...

    •  

      pokaż komentarz

      @tarrin: @siddhariha-cautama: @MagnaPomerania: moze macie racje, gosc pewnie bedzie zostanie uniewinniony
      jednak dla mnie nadal nie jest normalne chodzenie z nozem po ulicy, szczegolnie patrzac, ze Polska to bardzo bezpieczny kraj, a wedlug waszych opisow to jakbysmy mieszkali w Mogadiszu

      ludzie roznie zachowuja sie po pijaku, ale czy czlowiek szkolony do ochrony ludzi nie wie jak zachowac sie w takiej sytuacji? mnie tez pare razy chciano pobic, ale zawsze staralem sie wybrnac z tej sytuacji, zeby nikomu nic sie nie stalo i jakos mi sie udawalo
      pozdrawiam ide spac

    •  

      pokaż komentarz

      "a ile ciosów nożem to samoobrona?"

      @MagnaPomerania: Będąc tak dokładnym jak się da, to tyle ile człowiek jest w stanie zadać nim przeciwnik padnie, albo zacznie uciekać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      jednak dla mnie nadal nie jest normalne chodzenie z nozem po ulicy, szczegolnie patrzac, ze Polska to bardzo bezpieczny kraj, a wedlug waszych opisow to jakbysmy mieszkali w Mogadiszu

      @ConorMG:
      I do skutku - dla mnie nóż to narzędzie, nie broń. Nie nosze go do obrony. Jakbym się czuł zagrożony to bym z nabitym Remingtonem czy innym Coltem za pazuchą chodził.

    •  

      pokaż komentarz

      @ConorMG: człowieku, Ty chyba wychowałeś się w jakiejś lepszej dzielnicy. powiem Ci tak - ja wychowałem się na dzielnicy obrośniętej sebiksami, i paru takich, co nie miało noża i myślało jak Ty już nie ma na tym świecie, a sebiksy dostały pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

      rozumiesz? ta patola dziś już znowu chodzi po ulicy. zabili człowieka i śmieją się w twarz. tu nie ma tak, że unikniesz bójki - na dzień dobry dostajesz z dyńki w mordę, potem na kopy, a jak są naćpani, to kopią aż im sił zabraknie, często Ty już przyglądasz się temu z chmurki.

      ale czy czlowiek szkolony do ochrony ludzi nie wie jak zachowac sie w takiej sytuacji?

      w przypadku napaści nie, ale z tego, co wiemy, podeszli i zaczęli tłuc, środek nocy i dwóch naćpanych typów, no i nie wiesz, czy oni sami przypadkiem nie mają noża - nie wiesz, co mogą zrobić, walczysz po prostu o życie. na coś takiego nie ma "szkolenia", zejdź na ziemię. ochroniarz postąpił dobrze.

      szczegolnie patrzac, ze Polska to bardzo bezpieczny kraj

      oczywiście. nawet chyba sobie sprawy nie zdajesz, ilu ludzi chodzi po ulicy uzbrojonych w nóż. i to nie są psychole, tylko ludzie, którzy cenią swoje życie bardziej, niż życie bydła.

    •  

      pokaż komentarz

      Dla mnie powinno być tak, że jak ktoś mnie atakuje i narusza moją nietykalność to mam prawo naruszyć jego nietykalność tak długo, AŻ PRZESTANIE BYĆ DLA MNIE ZAGROŻENIEM.

      @MagnaPomerania: Dokładnie pod tym kątem sa rozpatrywane sprawy gdzie dochodzi do rozważania obrony koniecznej, a że zabicie czy to praworządnego obywatela, czy patusa jest ścigane z urzędu to zajmuje się tym sąd i prokuratura.

      Sam popieram inicjatywę ułatwienia dostępu do broni, a jak widac na załaczonej sprawie to że ubijesz patusa nie oznacza że zostaniesz skazany.

      I sam pewnie gdybym bronił się nożem przed patusem to dźgałbym go dopóki by się ruszał

    •  

      pokaż komentarz

      i trzymasz tez noz w rece chodzac po ulicy?

      @ConorMG: miałem taką sytuację:szedłem przez park, podeszło dwóch typów i jeden z nich chciał papierosa. Nie palę - odpowiedziałem. "A w ryj chcesz?" - rzucił tamten.

      pokaż spoiler w tym momencie ja już trzymałem nóż w ręku, i chyba tylko dlatego rozeszliśmy się każdy w swoją stronę.

    • więcej komentarzy(11)

1 2 3 4 5 6 7 ... 22 23 następna