•  

    pokaż komentarz

    Pokazuje to tylko niewiedzę pacjentów, zawsze bezpieczniej taniej i zdecydowanie lepiej jest zapobiegac lub leczyć chorobę dopiero rozwijającą się.

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: Nie, to pokazuje nieudolność systemu, w którym takie badanie powinieneś mieć w standardzie co X lat, bo "lepiej jest zapobiegac lub leczyć chorobę dopiero rozwijającą się".
      Myślisz, że ludzie nie robią badań, bo są niedouczeni, albo leniwi? To idź do lekarza i poproś o całą listę skierowań na badania od krwi po rezonanse i RTG. Wyśmieją Cię, bo takich badań się nie robi, bo nie ma pieniędzy, za to są kolejki. Robi się dopiero jak głowa/brzuch Cię boli, albo zaczynasz mieć problemu neurologiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee zagdnij jaka odpowiedz pada u moich pacjentow w 80% przypadkach gdy proponuje przewiezienie do szpitala i dalsza diagnostyke w pogotowiu?
      "- a Panie moj ojciec jak miał 106 lat to w szpitalu umar" albo

      "-Panie im mniej wiem tym lepiej spie"

      Argumenty, ze to moze zagrażać zyciu czy zdrowiu nie docierają, gdzie kompleks badan maja za darmo w ubezpieczeniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: linkowany artykuł pokazuje coś innego. Robi się badania za darmo, bez skierowania i stawia się 700 osób w jeden dzień. Jak byłem na podobnej akcji "gruźlica" to też były kolejki. A jak chciałem sobie zrobić "przegląd" i podstawowe badania, to musiałem wyłożyć z własnej kieszeni, bo "przyjdź pan jak będziesz chory" i "tylko kolejki chorym zajmuje".

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF zacznijmy od tego że ludzie nie ufają lekarzom

    •  

      pokaż komentarz

      zagdnij jaka odpowiedz pada u moich pacjentow w 80% przypadkach gdy proponuje przewiezienie do szpitala i dalsza diagnostyke

      @SanchezYZF: Gdzie przyjmujesz? Biorę cały zestaw badań krwi, moczu, kału i wszystkie prześwietlenia. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: Ciekawe, to tamci 700 osób to statyści?

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: Idź porób sobie profilaktycznie wszystkie badania. Jak wystawią ci rachunek to zrozumiesz czemu ludzie robią je dopiero wtedy gdy choroba daje o sobie znać

    •  

      pokaż komentarz

      @darosoldier: rachunek dostaniesz prywatnie, nikt nie wystawia rachunków w publicznych placówkach, chyba że nie jesteś ubezpieczony.

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: Kojeki są strasznie długie. Do głupiego kardiologa czekasz rok

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: powinny być nie co X lat tylko co roku. Bardziej się dba o fury, gdzie co roku trzeba przegląd zrobić niż o ludzkie zdrowie. Co najmniej to dziwne.

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: Jak zabezpieczyć się przed tętniakiem aorty?

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: Skąd ja to znam ( ͡° ʖ̯ ͡°). Jak czujesz, że jest coś nie tak i człowiek prosi o skierowanie, to lekarz mówi, że dieta zła, snu za mało i w ogóle stres czy pogoda.

      Ale żeby nie było! Nie demonizujmy wszystkich. Zdarzają się wyjątki i na szczęście udało mi się trafić do lekarza, który woli zlecić serię badań niż mieć pacjenta na sumieniu. I takim należy się kłaniać ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: nie wiem w jakim ty swiecie zyjesz czlowieku, ale ja nie dostane skierowania nawet na zwykla gowniana morfologie, ktora wykryje chyba co najwyzej raka w ostatnim stadium, jezeli bym naprawde sie chcial przebadac, to trzeba wysadzic nawet kolo 500 zl

    •  

      pokaż komentarz

      @e-welina: jedyna szansa to szybko wykryć po wczesnych objawach, kiedy poszłaś do lekarza jak Ci bolał brzuch lub ból pleców który promieniował do klatki piersiowej? typowy u ludzi którzy pracują przy komputerze lub fizycznie.

      @lolo555 no to ja nie wiem w jakiej ugandzie Ty żyjesz moja narzeczona robiła panel badań z krwi 2 miesiące temu wszystko zawarte w wynikach można dalej diagnozować u specjalisty. https://spsk1.szn.pl/dokumenty/cennik_SPSK1_2017.01.01.pdf za 500 zł możesz się przebadać rozwiewając jakiekolwiek wątpliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      zagdnij jaka odpowiedz pada u moich pacjentow w 80% przypadkach gdy proponuje przewiezienie do szpitala i dalsza diagnostyke w pogotowiu?

      @SanchezYZF: "Gdzie jest ukryta kamera?"

      pokaż spoiler Lekarz proponujący badania... Nie uwierzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: i tak wszyscy wyladujecie na cmentarzu nie rozumiem tej wielkiej walki? można nawet zauważyć dziwna prawidłowość, im bardziej zabiegasz o zdrowie tym w gorszych warunkach umierasz, najćzęściej z pieluchą i bez świadomości,

    •  

      pokaż komentarz

      Kojeki są strasznie długie. Do głupiego kardiologa czekasz rok

      @darosoldier: A do mądrego ile się czeka? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @AlabamaMama: Nie musisz wierzyć ratownik medyczny :) ale dalsze badania na izbie myślisz że są płatne?

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: Za tego złego PRLu i komuny pracownik miał co 2 lata robione RTG klatki piersiowej. Jak myślisz ile przypadków raka płuc, wątroby, żołądka, trzustki można by w porę wykryć i wdrożyć leczenie gdyby nadal robiono to badanie? Ale po co - lepiej czekać na objawy kiedy rak jest już z przerzutami i nic nie da się zrobić. Przynajmniej ZUS odetchnie jak pracownik nie dociągnie do emerytury.

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: bo kazdy normalny czlowiek wie jak wygladaja badania na pogotowiu, zmarnujesz dwa dni, bo wazniejsi sa pijacy, a ty bedziesz musial z takimi patusami siedziec i zdychac

    •  

      pokaż komentarz

      ratownik medyczny

      @SanchezYZF: A to co innego. Ty jeździsz do wezwań. Ja mówiłem o typowym lekarzu w przychodni.

    •  

      pokaż komentarz

      @darosoldier: Zależy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: Bo ci ludzie przyszli w nadziei, że wystąpią w programie "mamy Cię" albo "Ukryta Kamera" Bo to niemożliwe, że tak od razu, bez półrocznego czekania się na USG dostaną.

    •  

      pokaż komentarz

      @darosoldier: a ty chciałeś sobie EKG zrobić prewencyjnie?
      Ja co roku robię podstawowe badania (morfologia itp), nigdy mi lekarz pierwszego kontaktu nie robił problemów - a nawet jakby zachęcał.

    •  

      pokaż komentarz

      @darosoldier: Przepraszam, ale pieprzysz od rzeczy. Ubezpiecz się dodatkowo za około 60-80 zł miesięcznie i robisz sobie pakiety badań jakie chcesz. Bez dopłaty. Ja tak się ubezpieczam i ostatnio robiłem kilka USG (tarczyca, organy wewnętrzne) badania krwi mam na zawołanie kiedy chcę, dermatolog, urolog, właściwie większość lekarzy specjalistów. DO tego drobne zabiegi chirurgiczne w razie potrzeby. Da się, tylko trzeba poszukać ubezpieczyciela.

    •  

      pokaż komentarz

      @AlabamaMama chodzilo mi o odniesienie sie do sytuacji w której mowisz pacjentowi ze moze zagrażać jego zdrowie a on ma to w dupie. Bo twierdzi ze im mniej wie tym spokojniej spi.

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: Niektórzy tacy są. Ja wolę wiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: Kojeki są strasznie długie. Do głupiego kardiologa czekasz rok
      @darosoldier: do ortopedy, okulisty czy endokrynologa jest podobnie

    •  

      pokaż komentarz

      @altorytet_moralny: wiem, że to ostatnio nie jest modne, ale nie mam depresji i nie budzę się rano z myślą, żeby umrzeć. Chciałbym żyć w zdrowiu minimum 100 lat. Są setki chorób, które wcześnie wykryte leczy się bez problemu, a przegapione potrafią doprowadzić do przedwczesnej śmierci.
      To, że wszystkich czeka w końcu cmentarz jest oczywiste, ale to nie znaczy, że mam już sobie kopać grób.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: wyobraz sobie, jakie by byly kolejki na rezonans, gdyby kazdy dostawał skierowanie od tak

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: ble, ble ble,....ułuda,...obyś dożył tych 100 lat oczywiście, ale jakie to ma znaczenie czy 95 czy 100? żadnego przecież, więc zamiast szukać "złych genów" idz na spacer, pobiegaj, wypij browara, zadzwoń do bliskich, ...ruszaj się, nie ładuj się w g.... pod tytułem walka medyczna o życie bo to zaprzeczenie sensu życia i czasu jaki masz

    •  

      pokaż komentarz

      W naszym systemie opieki zdrowotnej jak chcesz sie badać (bo czujesz ze cos nie tak z sercem, nie badać na chybił trafił) to terminy potrafią byc horrendalnie odległe. Czekanie na wizytę do kardiologa wysokiej klasy (bo lokalny kardiolog mówi, zes zdrów jak ryba) to 6miesiecy, podczas której kieruje na specjalistyczne badania, na które.... brak terminów w tym roku!!! Ale jak fikniesz na ulicy na zawał, to w 30min zdążą cię zwinąć z ulicy i ułożyć natychmiast do operacji. Czyli system "dobry" bo w razie bezpośredniego zagrożenia życia przyleci nawet śmigłowiec LPR. Ale jednocześnie zły, bo wczesne symptomy choroby sa ignorowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kangur100: Pozostając w temacie, np tętniak aorty nie daje żadnych wczesnych symptomów.

    •  

      pokaż komentarz

      @krojcol wiekszosc rwzonansow stoi nieuzywane pol dnia bo nie ma kontraktu na wiecej badan dziennie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Miecz12: Wiem coś o tym, miałem jakieś problemy z tętnem i bóle w klatce piersiowej i choć EKG w prywatnej przychodni wykluczyło zawał to lekarka namówiła mnie na przewiezienie karetką do szpitala kardiologicznego, żeby mnie porządnie przebadali i wyjaśnili co się dzieje (miałem to już drugi raz). Zgodziłem się, ale zamiast trafić na kardiologię karetka zawiozła mnie na SOR "ogólny" i po szybkim sprawdzeniu na EKG że nie umieram zostałem dosłownie uwięziony na 4-5 godzin na taborecie w sali z 20 osobami głównie starszymi, które cierpiały na przewlekłe choroby, a ja miałem wenflon, więc nie mogłem tak sobie wyjść sam. Po tych 4-5 godzinach zrobiono mi badania krwi i wypuszczono do domu z zaleceniem "łykaj Pan magnez" (mimo że elektrolity miałem ok). Dziękuję za taką dogłębną diagnostykę.

    •  

      pokaż komentarz

      @paki82: a wiesz, czemu takie terminy są? Boli kręgosłup? Skierowanie na mr. Bez żadnego rtg wcześniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: ja bym powiedziała, że samo już pójście do lekarza jest problematyczne, ostatnio byłam u ginekologa na nfz, kolejki ogromne, najpierw trzeba poczekać aż będzie wolny termin (do rejestracji też kolejka i to zarówno jak chcesz się tylko umówić na wizytę i jak już jesteś umówiona a tyko przychodzisz na konkretna godzina na wizytę to trzeba zahaczyć o kolejkę do rejestracji),
      potem mimo zapisu na konkretna godzina trzeba odstać w kolejce przed gabinetem lekarza kilka godzin, w gabinecie okazuje się że sprzęt nie działa i mimo że lekarz chce zrobić Ci usg to nie może bo sprzęt stary ale jeszcze do godziny temu działał, niestety miałaś pecha bo akurat mu się przestało działać, i trzeba się przejść i postać dnia kolejnego do następnej kolejki na usg,
      wniosek: żeby wykonać podstawowe badania profilaktyczne, które lekarz wg nfzu ma obowiązek mi wykonać musiałam spędzić wiele godzin w kilku kolejkach w przeciągu trzech dni, bynajmniej nie kolejnych dni.

      nie mam żalu do lekarza, robiła co mógł ale robotem nie jest,

      za to w kolejce przed gabinetem lekarza spotkałam bardzo sympatyczne Panie, jedna z nich powiedziała bardzo trafne słowa: "wszędzie w telewizji trąbią że kobiety w Polsce zaniedbują profilaktykę, że trzeba robić regularnie cytologię i inne badania, że przez to że kobiety zaniedbują profilaktykę jest w Polsce tyle zgonów spowodowanych nowotwory kobiece, tak mnie to denerwuje, ja się pytam gdzie oni czekają na mnie z otwartymi rękami żebym sobie zrobiła badania profilaktyczne, ja bardzo chętnie tylko ja się pytam gdzie mam pójść to pójdę!|

    •  

      pokaż komentarz

      @akseret: tak to jest jak politycy nie wiedzą co to kolejka (taki minister zdrowia wydał na prywatne leczenie 60 tysięcy zł w rok, a posłów leczy się bez kolejek w szpitalach MSWiA). Równi i równiejsi.

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: Ale jak się zabezpieczyć? Moja Mama miała tętniaka brzusznego aorty i z tego co wiem, raczej zapobiec temu nie możesz, możesz co najwyżej trzymać w normie ciśnienie. Ryzyko operacji zakładania stendów jest zbyt duże by robić je 'na zapas'. A Ty co sądzisz?

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: I co mi z tego, że się zbadam, kiedy będzie już za późno. Wizyta u lekarza, którego się leczę swego czasu publicznie miała rok oczekiwania, a potrzebowałem dobrego specjalisty, bo poprzedni tylko pogorszył mój stan.

      Po dordze 3 operacje, dziesiątki badań. Na każde publicznie musiałbym czekać od 3 do 7 msc. zależy czy jeździłbym po Polsce za szybszym terminem czy nie. Dorzuć oczekiwanie na wizyty i moje leczenie nie miałoby sensu po prędzej bym się doczekał poważnych komplikacji niż czegokolwiek. Do tego dodam, że na wszystkich skierowaniach miał magiczny dopisek "Pilne", który i tak powodował, że termin był ok. 6 msc, a nie roku.

      Na rehabilitację, których potrzebowałem od ręki musiałbym czekać 9 miesięcy.

      Wytłumacz mi więc jak w magiczny sposób to zrobić bym nie musiał płacić i bym miał szansę normalnie funkcjonować. Problemy ortopedyczne oczywicie, zwyrodnienia bioder.

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: Dorzucę do tego, że lekarz do którego był dostęp publicznie zrobił mi całe jedno rtg, gdzie potrzebowałem kilku w szczególnych położeniach i paru TK oraz MR.

    •  

      pokaż komentarz

      @trenosaurus: gdzie takie pakiety super?

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: No to zacznijmy od tego ze ratownicy przywożą na SOR wszystko! Jak widać z tych 80% sporo ma chyba więcej rozsądku w pilności diagnostyki. Ratownikowi pasowałoby znać ustawę o ratownictwie medycznym i sorach, która definiuje: do czego karetka wyjeżdża, co należy przetransportować na SOR. A tak jesteście w dużej mierze najdroższymi taksówkami w Polsce! ...tym sposobem niedawno przywieziono mi 1mm pryszcza na przedramieniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @siwy_dymek jak zdefiniuje laik stan zagrożenia zdrowia i zycia według Ciebie? Nie wie jak to zrobić dla tego wzywa pogotowie do pryszcza czy kaszlu bo wg niego to jest stan zagrazajacy zdrowiu, nikt nie bedzir sie podkladal uznajaz że nie ma stanu zagrozenia zycia czy zdrowia, bo juz byly przypadki ze po 2!! Dniach doszlo do udaru/ skrecenia kostki/ drugiego pryszcza na przedramieniu. Kto jest winny wowczas? Oczywiście ze pogotwie, majac do diagnostyki ekg/bp/spo2 i badanie fizykalne nikt sie nie podbije pod tym ze nie ma zagroenia zdrowia czy życia. Skoro twierdzisz, ze nieuzasadnioe przywiezienie pacjenta? To odbij pieczatka swoja do domu bez badan, skoro taki chojrak. Społeczeństwo nie jest wyedukowane pod wzgledem kiedy maja wzywać pogotowie, ani dyspozytor, ani rayownik ani lekarz izby przyjecbnie chce wypuscic pacjenta z kwitkiem bez badan bo szkoda czasu na prokuratora.

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: przeczytaj sobie jeszcze raz co napisałeś! Jak nie jesteś w stanie choć niektórych stanów zagrożenia życia wykluczyć i wozisz wszystko na SOR... NO COMMMMMMENT

    •  

      pokaż komentarz

      @siwy_dymek nie woze wszystkiego mowie tu o sytuacjach gdy pacjent nie chce jechać a wymaga diagnostyki. Czytaj ze zrozumieniem i wez cos na uspokojenie, a jak sie robić nie chce to zmien zawod.

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: hahaha, tak to właśnie wyglada! Ratownicy medyczni, często mający tylko licencjat mądrzą sie i wykłócają z lekarzem specjalista. Czym jest 13 lat nauki do 2-3 lat??? Ratownicy zawsze najmadrzejsi...

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: Bardzo chętnie się dowiem co to za badania za 500 zł które rozwiewają wszelkie wątpliwości. Szkoda że Steve Jobs o nich nie wiedział bo na pewno by nie umar ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      @apee Poczty nie odbierają czy jak? Ja dostaję zaproszenia na cytologię co 2 lata.

    •  

      pokaż komentarz

      @lolo555: nie odzywaj sie ty nic nie wiedz człowieku jestes prawdopodobnie z małego miasteczka i twoi rodzice pracują na kasie

    •  

      pokaż komentarz

      @siwy_dymek w ta samą strone odwroce Twoją wypowiedz, znam wielu bardzo dobrych lekarzy nawet nie majacych jeszcze specjalizacji, a znam tez takich konowalow, że w zyciu bym nie dopuścił ich do kontaktu z kimkolwiek kto jest chory, sa debile ratownicy, ale sa tez tacy którzy wiedza wiecej od nie jednego lekarza, wrzucajac wszystkich do jednej szuflady pokazujesz swoją biede umysłową.

    •  

      pokaż komentarz

      @SanchezYZF: idealnie pasuje to do twojego toku myślenia a ja widzę to bardzo często w styczności z ZRM "Im ktoś mniej wie, tym ważniejsze mu się wydaje to, co wie" J. Drobnik

  •  

    pokaż komentarz

    Słuszna akcja. Szkoda, że tylko raz w roku itd. Z życia. Chciałem sobie zrobić profilaktycznie zwykłe badanie krwi i miałem problem by mnie lekarz na nie skierował. Powód, brak podstaw do badania. Raz na 10 lat i problem, a wpłaciłem przez ten czas 30kPLN do systemu. Należy to wszystko zaorać i zbudować od nowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @dexter82: Przecież badania krwi są mega tanie. Za 300 złotych jesteś w stanie zbadać mocz, kał i krew pod kątem większości schorzeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dassault: ale po ch%@ wpłacił 30 000 PLN?

    •  

      pokaż komentarz

      @n_____S: bo nie da się inaczej

    •  

      pokaż komentarz

      @n_____S: Pytanie jest idiotyczne.
      Trzeba walczyć o zmiany w prawie ale zdrowie w tym czasie raczej nie może czekać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dassault: 300zł to dla niektórych dużo, powiedziałbym nawet, że dla większości

    •  

      pokaż komentarz

      @noekid: Kwestia priorytetów. Ludzie kupują smartfony, drogie ciuchy itp. a np. szkoda im na dentystę.
      Takich badań nie robi się co miesiąc.
      Poza tym podany koszt to badania "na wypasie", zwykłe badanie krwi moczu i kału to koszt 20-30 złotych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dassault: Nie lubię postawy roszczeniowej, ale... Podatek zdrowotny płacę w pewnej części dla siebie, ale i solidarnie dla innych. I ok, nie mam z tym problemu. Wydaje mi się, że proste badanie krwi raz na kilka lat powinno być wręcz obowiązkowe. Zakład pracy mnie nie wyśle bo sam dla siebie nim jestem. Chyba cała budżetówka ma obowiązkowe badania (jest coś takiego jak medycyna pracy). Tak więc, jako JDG czuję się pominięty w systemie.

    •  

      pokaż komentarz

      @n_____S: Czy od innych ubezpieczycieli też się domagasz żeby ci co jakiś czas sprezentowali nowe opony albo remont łazienki? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dexter82: Dokładnie. Rozk?@%ić to j?%%ne gówno. Człowiek całe życie płaci, a jak coś potrzebuje to albo go posyłają na chuj, albo każą czekać na badanie/zabieg latami.

      Ponad 2 lata. Tyle czeka się na ratujący życie (w moim przypadku) zabieg, który trwa godzinę i po którym wychodzi się ze szpitala na drugi dzień. Musiałem robić prywatnie, za prawie 4 tysiące. Nie żałuję tego hajsu, ale żałuję tego, który co miesiąc oddaję tym sk?@%ysynom za nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @bm89: Wiesz dlaczego się tyle czeka? Bo są dwie kolejki. Jedna dla normalnych systemowych i równolegle druga dla uprzywilejowanych i z kasą. Idziesz do lekarza prywatnie i już jesteś w kolejce przed wszystkimi systemowymi. Jeden systemowy, jeden prywatny i tak sobie kolejeczka leci. Żaden lekarz nie poprze zmian, które mogłyby uszczuplić ich kieszenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dexter82: Dobrze Ci się wydaję, natomiast kiepsko u Ciebie z czytaniem ze zrozumieniem.
      Przecież napisałem:

      Trzeba walczyć o zmiany w prawie ale zdrowie w tym czasie raczej nie może czekać.
      Nie badając się pomimo braku skierowania robisz na złość tylko i wyłącznie sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dassault: Nigdzie nie napisałem, że pomimo braku skierowania (na złość) się nie przebadam. Po prostu podałem pewien przykład.

    •  

      pokaż komentarz

      @dexter82: Zmień lekarza / przychodnię. Możesz to zrobić w dowolnej chwili.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba cała budżetówka ma obowiązkowe badania (jest coś takiego jak medycyna pracy)

      @dexter82: Medycyna pracy to jedna wielka ściema, dla większości pracowników sprowadza się to do badania wzroku i odpytania pacjenta czy coś mu dolega, ewentualnie pomiar ciśnienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: Kiedyś dawno temu w mojej pierwszej pracy wysłali mnie na coś takiego ok. 2002 rok. Wtedy badali mocz i krew, wzrok i nawet musiałem pokazać jaja ;) Ale i tak była to ściema.

    •  

      pokaż komentarz

      @singollo: Tak, wiem. Dopóki jestem młody i nie trapią mnie większe problemy to odpuszczam ten temat. Tu gdzie mieszkam w Wawie ciężko jest dostać się do lekarza pierwszego kontaktu. Mogę pójść po numerek. Od 5.30 już ludzie stoją, liczyć na fart lub się zapisać i za dwa tygodnie mam termin.

    •  

      pokaż komentarz

      @dexter82: Na razie nie skorzystałeś z wpłaconych 30k ale skąd wiesz, że nie skorzystasz z nich w dalszej części życia? z wiekiem zdrowie się pogarsza i na 99% będzie coś do wycięcia lub poprawy :) Nie wiem jak nie można się tego domyślać.

    •  

      pokaż komentarz

      @WesolyLudwiczek: Wiem i domyślam się. Może skorzystam, może nie. Moim zdaniem, każdy systemowo powinien zrobić sobie badanie profilaktyczne raz na jakiś czas w ramach kasy z systemu. Ludzie o tym nie pamiętają, nie chcą, boją się, nie mają kasy itd. Uważam, że profilaktyka jest tańsza niż przyszłe leczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dassault 300zł to dwa hormony mogą kosztować, nie mówiąc już o panelach autoimmunologicznych, infekcyjnych itd. Zbadanie podstawowych schorzeń to raczej 3k, a nie 3d

    •  

      pokaż komentarz

      @dexter82 Zmień lekarza, serio.

    •  

      pokaż komentarz

      @dexter82: Tak jak mówi @taktoto - zmień lekarza. Ja zmieniałem dwa razy, aż w końcu trafiłem na normalnego. Pierwsza lekarka nie chciała mi nawet dać skierowania na rehabilitację nogi, którą miałem w gipsie. Obecna jak z czymkolwiek przychodzę, wypisuje skierowanie na komplet badań od ręki.

    •  

      pokaż komentarz

      @dexter82: I pomyśleć, że to ja żyję w kraju (nie Polska), w którym cała opieka zdrowotna jest płatna. Mam prywatne/grupowe ubezpieczenie z pracy dla mojej rodziny. Troszkę do niego dopłacam (jakieś 20% mojej miesięcznej pensji na rok). Mam nadciśnienie, wizyty co miesiąc (bezpłatne) i medykamenty (też bezpłatne). Badania z krwi i moczu co 3 miesiące. Do tego (niestety) inne pigółki np. na alergię (również bezpłatnie). W kolejce do lekarza czekam średnio 15 minut (przychodzę bez umawiania). Podobnie ze szpitalem. Ubezpieczenie nie pokrywa tylko witamin i tym podobnych minerałów.
      Oczywiście, nie jest aż tak różowo, bo pewnie, gdybym zachorował na coś bardzo poważnego, to mogły by mi się np. wyczerpać limity w ubezpieczeniu. Więc każdy system ma swoje zalety i wady. Na pewno, profilaktyka jest znacznie tańsza niż leczenie, więc tu trzeba coś w Polsce zmienić.
      Chciałem tylko powiedzieć, że niekoniecznie system powszechny jak w Polsce to jedyny dobry/zły system.

    •  

      pokaż komentarz

      @PAndy: Ja się z tym zgadzam. Żaden system nie będzie idealny, ale do ideału należy dążyć. Nie wiem czy problemem jest tylko i wyłącznie kasa czy może organizacja systemu. Mimo wszystko ten Polski jest niewydolny. Też uważam, że profilaktyka jest tańsza.

  •  

    pokaż komentarz

    wie ktoś ile kosztuje takie badanie gdyby ktoś sam chciał się wybrać prywatnie?

  •  

    pokaż komentarz

    Prezes ZUSu nie lubi tego.